Belgia

Kategoria: Kraj

Belgia jest dla Holandii czymś takim jak Ukraina dla Polski; uznajemy jej suwerenność ale historyczne związki są wciąż bardzo żywe i Lwów jest dla nas (z grubsza) tym czym jest Antwerpia dla Holandii.

Holendrzy traktują Belgię jako część Niskiego Kraju (Lage Landen) czyli jako „swoje” a Belgów nieco z góry jako tych mniej rozgarniętych, trochę nierozgarniętych, co jest bardzo wdzięcznym tematem licznych kawałów o Belgach, tzw. belgenmoppen.

W zeszłym tygodniu w wypadku samochodowym zginęło ośmiu Belgów; czterech w samym wypadku i czterech podczas rekonstrukcji wypadku.

  • belgijskie przysmaki: frytki i muszleBelgowie wynaleźli bombonierki i gofry.
  • Brukselkę wyhodowano w XIX wieku w okolicy Brukseli podobnie jak cykorię (ned. witlof) którą „wynalazł” brukselczyk stąd zwie się ona w Niderlandach także „brussels lof” .
  • Belgia to także frytki, mosselen i liczne gatunki piwa trapistów.
  • Nigdzie na świecie nie ma tyle rodzajów piwa i takiej ilości browarów jak w Belgii.

Mimo, że Flamandczycy mówią tym samym językiem to Holendrów zaskakuje jednak odmienność charakteru Belgów. Belgowie są bardziej „burgońscy” - czyli poświęcają więcej uwagi smacznej kuchni i popitce. Prowadzenie interesów z Belgami wymaga więcej cierpliwości i mniej typowo holenderskiego „zakelijkheid” (pragmatyzmu, konkretu, do rzeczy).

Tak naprawdę to Belgia nie istnieje. Jest to obszar między Francją i Holandią. W roku 2008 doszło niemal do rozpadu Belgii i kraj funkcjonował bez rządu federalnego. Belgia jest więc najlepszym przykładem, że kraj może dobrze funkcjonować bez rządu i polityków. Belgia jest państwem stworzonym przez polityków gdy tymczasem jego mieszkańcy żyją swoim życiem nie interesując się "federalną Belgią". W walońskim mieście Liège (ned. Luik) obchodzi się 14 lipca francuskie święto narodowe a nie 21 lipca gdy to przypada święto narodowe Belgii.

  • Flamandczycy nie wiedzą nic o Walończykach i odwrotnie. Jedynie kolarstwo ich łączy.
  • Granica języka niderlandzkiego i francuskiego jest tak samo wyraźna i trwała jak nasza granica polskiego i niemieckiego.
  • Flamandczycy są przekonani, nie bez podstaw, że pracują na leniwych darmozjadów z Walonii.

Popularny flamandzki humor:
Belgijski król wychodzi na balkon pozdrowić lud. Zebrany tłum skanduje: „Vive le Roi!” (po francusku: niech żyje król).
Król odwraca głowę do szambelana z pytaniem: „a gdzie są Flamandczycy?”
Szambelan odpowiada: „w pracy”.

  • Belgia ma wiele rządów; rząd federalny i kilka rządów regionalnych. Przeciętny Belg, żyjący w swojej wsi interesuje się tym co się dzieje w jego wsi i nie wie nawet ile i jakie rządy istnieją w ich kraju, więc jeśli jakiś rząd upada zawsze zostaje parę innych – to nie jego kłopot.
  • Belgia jest królestwem ale król Albert a tym bardziej jego następca książę Filip są traktowani z pobłażaniem. Król Albert nie jest zresztą zbyt gorliwym władcą i najbardziej nie lubi gdy mu kolejny upadający rząd przerywa jeden z jego licznych urlopów. Król chce być władcą godzinkę przez południem bo popołudnie jest zarezerwowane na sjestę no a po tym jest czas na aperitiefke (tak się elegancko, z francuska nazywa chlanie przed obiadem).
  • Belgia nie istnieje ale Bruksela jest stolicą Europy.
  • Flamandczycy mają morze a Walończycy góry (Ardeny).
  • Belgowie są podzieleni na trzy grupy:
    1. Francuskojęzycznych i niderlandzkojęzycznych
    2. Prawicę i Lewicę
    3. Katolików i niewierzących
  • Belgia jest jedynym krajem na świecie który jest się ciągle dyskutuje nas sensem istnienia Belgii.
  • Gdyby Belgia się rozpadła na Walonię i Flandrię to zaczął by się następny kryzys i walka jakie miasto miało by zostać stolicą.

Czy my jesteśmy w stanie sobie zrozumieć Belgię? Proszę sobie wyobrazić, że dyskutujemy w Polsce nad sensem istnienia naszego kraju?
Czy my jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że dla połowy Polaków językiem ojczystym byłby Niemiecki a dla drugiej połowy Rosyjski, a stolicą był dwujęzyczny Kraków? Że ekonomiczny ciężar utrzymania tego kraju leżałby po tej „niemieckiej” części kraju, która to przy każdej okazji nie omieszka tego tej „rosyjskiej” wypomnieć? Że mamy pięć regionalnych i federalnych rządów i masy polityków i króla mówiących z obcym akcentem?
Taka jest Belgia.
(...w dużym skrócie)

17 komentarzy

To co tu napisano jest genialne! Najlepszy artykul od tygodni! Dzieki za mile rozpoczecie piatku!

a co ma blog do pracy licencjackiej :-?

chyba, ze chodzilo Ci o przekazenie informacji, ze masz wyzsze wyksztalcenie :-). Z ciekawosci jestes pierwszym pokoleniem w swojej rodzinie z wyzszym?

magda

"szanować statystyki"?
stosując się do Twej bujnej koncepcji - uszanuj moją statystykę mówiąco, że pochodzenie imienia magda jest bliżej nieokreślone i składa się z 6 liter. Tylko uszanuj, bo to moja statystyka!

szanuje Twoja opinie, czesciowo sie nawet z nia zgadzam.

a z drugiej strony: jesli nie podoba Ci sie swiat wg Andrzeja...to tu nie zagladaj. to nie Encyklopedia Powszechna lub Glowny Urzad Statystyczny ze wszystkimi konsekwencjami bycia tymi instytucjami.

i nie zapominaj :

sa klamstwa, wielkie klamstwa i sa statystyki
:-)

Dla mnie to Flamandowie to trochę bardziej ludzka wersja Holendrów.

Polak w 100% popieram :-)

oj magda chyba nigdy nie pisała pracy licencjackiej (tym bardziej magisterskiej) bo takie dyrdymały by tam nie przeszły haha..

..ale CÓŻ, niektórym nie dana jest edukacja.

Dane, liczby powinny mieć podane źródło, natomiast pańskie osobiste opinie, poglądy - nie. Pozdrawiam!

akustyk@
Niespodziewanie wprawiles mnie w dobry humor(wcale nie zartuje!)... mily to prognostyk zwlaszcza przed zblizajacym sie weekendem kiedy czlowiek uswiadamia sobie niezbity fakt,ze my Polacy jednak dzielimy pewne cechy z przedstawicielami Cywilizacji Zachodniej,nawet gdyby to mialy byc cechy "niezbyt pozytywne",a niech tam,grunt ,ze z daleka od Wschodu .... zreszta -nobody is perfect!
P.S. Do Anety,widac ,ze nie jestes jeszcze wtajemniczona w zawile arkana teorii "faktow mniej lub bardziej prawdziwych " ktora to teorie Andrzej nam tu w przeszlosci wykladal.Gdybys miala klopoty z rozszyfrowaniem tej sekwencji to kieruje w strone walesowskich "plusow ujemnych i dodatnich"....

to jest blog Andrzeja a wiec JEGO swiat. Moim zdaniem trzeba szanowac liczby, fakty i statystyki, ktore w nim wystepuja. Chyba, ze ktos potrafi udowodnic, ze jest inaczej. :-)

nie zapominajmy, ze Belgia to byl przez wieki teren katolicki i atmosfere w tym kraju narzucali katolicy. to zupelnie co innego niz Niderlandy, w ktorych prym od dawna wioda kalwinisci i nawet czesc pod rzekami jest dostatecznie "normalna".

swoja droga - jakis czas temu w ksiegarniach byla taka mala ksiazeczka "Belgie voor beginnelingen": http://www.bol.com/nl/p/boeken/belgie-vo...

warto poczytac, bo Belgowie maja duzo wspolnych cech z Polakami. i w wiekszosci sa to te niezbyt pozytywne cechy...

Wiatrak

Owszem, "pod rzekami" i Belgia są katolickie ale nie należy stawiać znaku równości między katolicyzmem Flamandczyka i Polaka. Obrzędy były podobne ale "dusza" inna. Z grubsza; polski kościół katolicki lawirował na krawędzi kościoła wschodniego a belgijski protestanckiego. Wojna wyznaniowa toczyła się także w Antwerpii i gdyby nie interwencja Hiszpanii byłby to może kraj protestancki. Połowa mieszkańców Antwerpii (protestantów) ociekła w 1585 z miasta przez hiszpańską inkwizycją.

Ciekawy artykuł, ale należało by też podawać źródła informacji, aby uwiarygodnić tekst.

Wiatrak

Źródło: wiatrak.nl :-)
Źródło tak samo wiarygodne (lub nie) jak każde inne.

To ze Belgia zostala powolana przez politykow nie wyczerpuje genezy jej powstania.Terytorium dzisiejszej Belgii wchodzilo w sklad krolestwa Holandii i w 1830 podobnie jak stany poludniowe w USA ,oglosila (nie bez udzialu angielskiej masonerii) secesje!Car stojacy wtedy na strazy postanowien Kongresu Wiedenskiego postanowil zbrojnie przywolac mlode panstwo do porzadku...Wojsko Polskie ,jako-ze znajdowalo sie najdalej wysuniete na zachod dostalo rozkaz wymarszu.Dalszy przebieg wypadkow juz znamy z lekcji historii Polski:wybuchlo Powstanie Listopadowe,ktore podobnie jak powstanie Kosciuszkowskie inspirowane bylo przez obce sily...niemniej jednak uratowalo ono Belgie ,ktora obchodzac swoje swieto panstwowe powinna kazdorazowo zlozyc podziekowanie Polakom za swoja niepodleglosc!Nie ona jedna,bo wczesniej naiwny Kosciuszko oslonil rewolucje we Francji przed interwencja cara.

Polecam belgijskie czekoladki - Leonidas

pycha :-)

P.Andrzeju Jestem Zaskoczony i Zadowolony Materiał na 5+. Dziękuję, że mogłem z niego skorzystać ! (POMOCNY ;-))

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi