Według CBS (holenderskiego biura statystycznego) w roku 2011 Jan Modaal (czyli statystyczny “Jan”) będzie zarabiał rocznie 33 tys. euro brutto.

Inflacja w latach 2006-2011 utrzymuje się w granicach 1-2 %. Tyle też spada holenderska siła nabywcza.
Na 16,7 mln mieszkańców kraju 7,3 mln pracuje zawodowo.
Od roku 2006 do dziś niewiele się w tych statystykach zmieniło i statystyczny Holender pracuje nadal 38 godzin tygodniowo (bez ewentualnych nadgodzin) i zarabia około € 32.000 brutto rocznie, czyli € 2500,- brutto miesięcznie - co daje mu ok. € 1600,- na miesiąc “na rękę” (ok. € 10,- netto na godzinę).
Statystyczna holenderska rodzina miała w 2005 roku około € 2350,- dochodu netto miesięcznie, przy czym rozpiętość dochodów jest duża; dla przykładu mieszkający samotnie, młody człowiek zarabia średnio ok. € 16.000 rocznie brutto a rodzina po czterdziestce, gdzie pracują oboje rodziców będzie miała € 51.000 dochodu rocznie brutto.
Wysokość dochodów nie wiele znaczy gdy nie zna się wysokości kosztów utrzymania jak:
Średnia wysokość czynszu za mieszkanie:
€ 500,- miesięcznie
Średnia spłata kredytu hipotecznego
za kupione mieszkanie:
€ 600,- miesięcznie
Opłata za wodę, prąd, gaz, ogrzewanie:
€ 150,- miesięcznie
Opłaty i podatki kadastralne, gminne, itp.:
€ 100,- miesięcznie
Opłaty ubezpieczeń zdrowotnych i innych to kolejne kilkaset euro na rodzinę.
Zasiłki dla bezrobotnych w roku 2006 (miesięcznie):
Młody czlowiek w wieku od 21 lat ma prawo do zasiłku w wysokości € 517,- gdy mieszka z rodzicami
lub € 800,- gdy mieszka sam.
Samotna matka z dzieckiem - € 800,-
Rodzina z dziecmi lub bez - € 1.142,-
Emeryci (od 65 lat) - € 1.200,- na parę lub € 870,- samotni.
Minimalne zarobki są co roku prawnie ustalane i na rok 2006 wynoszą brutto:
Dla osób od 23 lat mies. € 1.272,60 lub € 293,70 tyg., € 58,74 dziennie .
22 lata: € 1.081,70 miesięcznie lub € 249,60 tygodniowo.
21 lat: € 922,65 miesięcznie lub € 212,90 tygodniowo.
20 lat: € 782,65 miesięcznie lub € 180,60 tygodniowo.
19 lat: € 668,10 miesięcznie lub € 154,20 tygodniowo.
18 lat: € 579,05 miesięcznie lub € 133,65 tygodniowo.
17 lat: € 502,70 miesięcznie lub € 116,00 tygodniowo.
16 lat: € 439,05 miesięcznie lub € 101,30 tygodniowo.
15 lat: € 381,80 miesięcznie lub € 88,10 tygodniowo.
Jeśli chodzi o koszty utrzymania to chyba żart
albo mówimy tutaj o 2 pokojowym mieszkaniu w taniej dzielnicy…
To nie żart. Wręcz przeciwnie. Oficjalne dane statystyczne:
De gemiddelde WOZ-waarde van huurwoningen is
€ 145.000 (peildatum januari 2003)
Gemiddelde huurprijs: € 435
28% van de huurwoningen heeft een WOZ-waarde tussen
€ 150.000 en € 200.000
Nieuwe huurprijs tussen €450 en 600
To nie dotyczy się sektora prywatnego, gdzie ceny są komercyjne i popyt (Polacy) jest obecnie dużo większy niż podaż.
Oni tutaj pisza raczej o holendrach ktorzy dostaja mieszkania w takiej cenie.To my Polacy placimy za dwa pokoje nawet 800 euro exl.Jesli masz jednak mieszkanie przez woonziht to za trzy pokoje placisz srednio okolo 500 euro exl.Zgadzam sie z ich powyzsza rozpiska.
syla, nie tylko Polacy placa 800euro za dwa pokoje.Moj kuzyn mieszka w Amsterdamie i placi 1200 miesiecznie
Tak, to prawda. Ceny podane w artykule powyżej dotyczą NORMALNYCH cen/stawek dla HOLENDRA. Szczególnie ceny wynajmu mieszkań są oparte na cenach wynajmu mieszkań komunalnych. Sektor prywatny działa według praw rynkowych, czyli popyt określa podaż. W prywatnym sektorze wynajmu mieszkań ceny są dowolne, a na pewno sporo wyższe niż te 500 euro miesięcznie (jak wyżej). Trzeba liczyć, że skromne mieszkanko (sypialnia, woonkamer, łazienka, kuchnia) będzie kosztować od 700 do 1000 euro miesiecznie. (łącznie z energiąm czyli “all in”)
Zofia jesli Twoj kuzyn wynajmuje mieszkanie prywatnie,to sie z tym zgodzJednak przecietni holendrzy mieszkaja w mieszkaniach komunalnych lub biora hipoteke.Zaden Holender z kilku osobowa rodzina nie wynajmie sobie mieszkania za takie pieniadze.A jesli musza wynajac bo sa po rozwodzie np.to wynajmuja klitki za male pieniadze.
syla,nie pisz ze zaden, bo kto ma kase to moze sobie wynajac:) Ale ci ktorzy maja kase,kupuja lub buduja domy wlasnosciowe.W wielu przypadkach(np po rozwodzie) otrzymuje sie subcydie od gminy,to zalezy od wysokosci dochodow.
Jeszcze raz pytam,ile zarabia sie przecietnie w PL na godzine(netto)
Mam na mysli pracownika fizycznego
Odkad tutaj jestem nie slyszalam jeszcze zeby holender wynajmowal mieszkanie za 1200 euro.A ten kto ma kase kupuje mieszkanie lub dom.tak jak piszesz.A na kazde mieszkanie trzeba czekac wiec albo wynajmuja male i tanie albo musza mieszkac ze wspolmalzonkiem .Od reki sie nic nie dostaje.
syla,to tez zalezy gdzie sie mieszka.Pewnie ze od reki nic sie nie dostaje, tylko tu jest krotszy czas czekania,chyba ze jest taka sytuacja zmuszajaca do natychmiastowego otrzymania mieszkania z wielu powodow.
Kochani (licze w szczegolnosci na odpowiedz pani zosi) mam takie pytanko, ktore nie jest moim zapytaniem, a pytanie padlo od 2 panow ktorzy pracuja tu w holandii (tymczasowo), ok:
pytanie nr1:
,,kto w holandii MUSI MI zalatwic rodzinne, bo w polsce zalatwia pracodawca!!! a MI sie rodzinne nalezy!!!!”
pytanie nr2:
,,Kto MI w holandii musi znalesc szkole holenderskiego, zlozyc wniosek, oplacic - no chyba pracodawca? bo ja chce sie uczyc jezyka!”
i pytanie nr3:
,,Jak to w holandii obowiazuje inne prawo jak w polsce? przeciez jestesmy w UE?!!!!”
Michelle,masz na mysli kinderbijslag?
tak kinderbijslag, ale przedewszystkim chodzi jak w skrocie odpowiedziec na zadane pytania.
Szkole musisz chyba sama sobie znalesc,bo sa na roznym poziomie.Oplaty za lekcje wiekszosc musisz sama oplacic.Najlepiej idz do gminy i tam wszystkiego sie dowiesz.Teraz te prawa tak szybko sa zmieniane, ze trudno nadarzyc
Zerknij tam Michelle,a przy okazji gratuluje Wam coreczki:)
Na pytania ktore zadalas? Chcesz odpowiedziec w jezyku holenderskim?Chyba nie kumam:)
www.toeslagen.nl,tam tez masz wiele info Michelle
Michelle:)jak zwykle czytam za szybko i teraz widze ze te pytania sa dla innych osob:)Sorki.Ja mialam raz taki przypadek, ze chlopak pracowal tu w NL a zona i dziecko byli w PL.Nalezal mu sie tez kinderbijslag i to co wiem, to musial z PL miec wszystkie dane dziecka i potem staral sie tu o kinderbjislag
Wiec radze tym panom, aby poszli do gminy i tam dowiedza sie dokladnie co i jak
Michelle, dzwonilam do mojego znajomego ktory tez tu pracuje tylko czasowo.Ma prawo do kinderbijslag i zalatwial to przez SVB.Mowil, ze mial wiele trudnosci ze strony PL niczym PL wydalo wszystkie dokumenty i dane jego dzieci.SVB dlugo czekalo na te papiery z PL
Jezeli chodzi o oplaty nauki jezyka,to wszystkie koszta pokrywa sie samemu,jezeli pracuje i mieszka sie tu tylko czasowo
Prawa powinny byc te same, ale PL jeszcze wiele nie zmienila na prawa podlegajace Uni,dlatego ta roznica
historia jest taka ze ci panowie przychodza do pracodawcy i (sa tu 3 miesiace) i wmawiaja mu ze on ma obowiazek:
- zalatwic im kinderbijslag
- zalatwic im szkole (ludzie maja po 20-pare lat, trzeba im znalesc szkole, wypelnic za nich wnioski…)
Przeciez zadna z tych czynnosci nie nalezy do pracodawcy tylko jak sobie poscielisz tak sie wyspisz! To oni sami sobie powinni takie rzeczy regulowac,a nie RZADAC(!!!!) aby pracodawca takie rzeczy regulowal! No chyba mam racje?
a co do prawa. Prawo eu jest chyba czyms innym jak suwerenne prawo kazdego kraju?
Masz racje Michelle,oni sami powinni sie starac o te sprawy.Jezeli chodzi o prawo EU to tak,ale teraz wiele tych suwerennych praw powinno dzialac w kazdym kraju jednakowo.Skad wiem? Moja przyjaciolka pracuje w Zusie, i wszystkie nowe prawa u nich sa podporzadkowane prawom unijnym,tzn takim samym jak np tu w Holandii
Powiadam absolutnie!!! nie jest obowiazkiem zalatwianie takich spraw ani biura ani pracodawcy ani po trzech miesiacach.Co za bezczelne typy, ci pracownicy,na dodatek z geba.Szkoda ze jeszcze nie zazadali ugotowania bigosu, zastepczej zony albo przetlumaczenia papierow na nowo zakupione autko…
Kinderbijslag maja sobie zalatwic sami,bo sami sa rodzicami-logiczne.A jak nie sami to istnieja od tego instytucje,czasam platne czasem bezplatne(Np.Sariam-Groningen)z tym,ze w Polsce musza papiorki(miedzynarodowe akty urodzenia dzieci itd.)sami sobie tatusiowie zalatwic.
A z nauka jezyka to wyssali z placa ci delikwenci,no fajnie jak by jeszcze pracodawca albo biuro pracy bylo zobowiazane uczyc jezyka i jeszcze za to placic.Bezplatne kursy jezyka organizowane sa zazwyczaj tylko dla wybranych ,zwlaszcza przyszlych obywateli tego kraju a nie polskich pracownikow sezonowych.
Biura pracy zajmuja sie przeciez tylko i wylacznie posrednictwem miedzy pracodawcami i pracownikami na zasadach z ktorymi kazdy przyszly pracownik powinien byc zapoznany zeby potem nie bylo zdziwnienia-czyli “widzialy galy co braly”Owszem znam biura pracy,ktore oferuja pomoc w w/w sprawach ale nie jest to obowiazkiem lecz dobra wola.Agencja zatrudnienia to nie ambasada,biuro tlumaczen, szkola jezykowa czy biuro radcy prawnego.Lecz niestety ludziska przyjezdzaja do obcego kraju na slepo i taka pracownica biura ma sie przeobrazic i w matke Terese i szeroko pojeta instytucje charytatywna, niby dlaczego??? ah…a podac takim palec to zabrali by cala reke.
Witam,czy wie ktos moze jakie warunki nalezy spelnic,zeby otrzymac zasilek dla bezrobotnych? Czy zameldowanie oznacza to samo co karta stalego pobytu?
jestem matka dwojki dzieciaczkow synek ma 5 lat a corcia 2 miesiace chciala bym sie dowiedziec jak warunki trzeba spelniac by dostac zasilek i jakies zapomogi dla dzieci o ile takie istnieja.
Moja znajoma pyta czy jesli srednie zarobki nie przekraczaja najnizszej stawiki czyli 1200euro miesiecznie to czy jest jakis wyrownanie dotacja lub cos takiego?
Jakie trzeba spelniac wymagania i wogole
W Holandii obowiazuje pracodawcow tzw. minimum loon czyli dolan granica wynagrodzenia, ktorej sie musza trzymac. W sumie jest bardzo male prawdopodobienstwo, ze wynagrodzenie przekroczy to minimum przy normalnym trybie pracy czyli 40 lub 38 godzin w tygodniu (nie mowie tu o pracy na czarno). Jesli jednak wynagrodzenie brutto przekroczy ten prog, to nalezy zwrocic sie bezposrednio do pracodawcy, ktory powinien przestrzegac prawa pracy i to minimum loon placic. Jesli pracodawca odmowi, mozna zadzwonic do UWV Werkbedrijf i o tym zameldowac; Belastindienst (odpowiednik polskiego Urzedu Skarbowego) lub Ministerstwo Pracy tez zareaguje bo pracodawca lamie prawo. O dotacjach wyrownujacych w takich sytuacjach nie slyszalam (zaznaczam, chodzi tu o pelen tydzien pracy lub odpowiednik przepracowanych godzin w %). Jesli jednak pracujesz mniej godzin i nie mozesz wiecej u np. innego pracodawcy z waznych powodów, np. stan zdrowotny (jesli masz staly kontrakt wyrównuje to przez przynajmniej pierwszy rok pracodawca), dziecko, sytuacja rodzinna (chory czlonek rodziny, tzw. mantelzorg) itp., to mozesz zglosic sie do Urzedu Socjalnego w twojej gminie tzw. Sociale Dienst lub Sociale Zaken en Werk. Oni placa takie wyrównania jedank licz sie z tym, ze po to, aby ci to przyznali nalezy zlozyc duzo róznych papierów i zaswiadczen takich jak: wyciagi z banku, zaswiadczenie o sytuacji rodzinnej, od lekarza domowego i wszystko inne co ma jakikolwiek zwiazek z twoja sytuacja finansowa.
Jesli chodzi o pytanie Uli powyzej:
Chcialam najpierw poinformowac, ze w Holandii nie ma tzw. zasilkow rodzinnych lub opiekunczych. Jest owszem kinderbijslag, ale to dodatek na dziecko co trzy miesiace (w zadnym wypadku na zone) oraz dodatek z Belastingdienst tzw. kindgebonden toeslag zalezny od dochodow rodziny i ilosci dzieci (na jedno okolo 85 euro na miesiac lub suma wyplacona jednorazowo). Holendrzy uwazaja, ze zasilek rodzinny wyplacany przez pracodawce nie jest sprawiedliwy w stosunku do pracowników nie majacych rodzin a pracujacych równie ciezko. Poza tym zmniejszylo to by szanse ludzi z rodzinami na rynku pracy, pracodawcy preferowali by (i slusznie) pacowników ‘bezrodzinnych’ bo mniej kosztuja. Osobiscie uwazam, ze Holandia to uczciwy kraj z niskimi podatkami (jedynie 2,45% z pierwszych 17.500 euro rocznie! - ach te cudowne heffingskortingen). Ci, którzy zarabiaja wiecej, placa wyzsze podatki i nie maja praw do wielu dotacji i znizek takich jak: zorgtoeslag, rechtsbijstand, bijzondere bijstand na niespodziewane wydatki, kwijtscheldingen na podatki za wode i smieci itd. Ludzi o niskich dochodach maja duzo mozliwosci, czesto tylko o nich nie wiedza. Pozdrawiam, Ania
Przypis do powyzszej wiadomosci: Przy przekroczeniu progu mam na mysli jego dolnej granicy, czyli ponizej obowiazujecego minimum.
I cos jeszcze: w zupelnosci zgadzam sie z Michelle: to nie jest tak, ze tu wszystko jest za darmo i ze na nic nie trzeba ciezko pracowac. Holendrzy maja tak dobrze dzieki dobrej organizacji i ciezkiej pracy, ich wydajnosc na godzine (tzw. efficiency) jest jedna z najwyzszych w Europie! Poza tym zaznaczam, ze wszystkie zasilki i dotacje (dla bezrobotnych, na dzieci, mieszkania, adwokata itd.) placone sa z podatków dochodowych, które sami placa bo pracuja. Pracodawcy holenderscy (z wyjatkiem biur posrednictwa pracy, bo maja oddzielne prawo) placa grube pieniadze za swych pracowników. Jesli na przyklad pracownik zarabia brutto 1000 euro, to pracodawca wyklada ze swojej kieszeni 1000 euro na pracownika plus 8% na jego pieniadze wakacyjne (jest do tego prawnie zobowiazany wedlug CAO) plus 300 euro (okolo 30%) dodatkowo na inne zobowiazania, którymi jest jako pracodawca obciazony (sociale lasten, pensioenen en werknemersverzekeringen, nie znam polskich odpowiedników). To jest razem 1380 euro! Pomnóz to sobie teraz przez liczbe pracowników, niezla suma, co? Znam sie na tym bo studiuje Zarzadzanie Personelem (tzw. HRM) i przerabialismy az do szpiku holenderskie prawo pracy. I jeszcze pytanie do tych wszystkich Polaków ‘zadajacych’ kursów jezykowych: czy pracodawca w Polsce zaplaci wam za kurs jezyka hiszpanskiego lub angielskiego? lub chociazby kurs judo? Bo jesli wam tak bez niczego zaplaci, to ja na waszym miejscu jak najszybciej wrócilabym do Polski, tu takich luksusów nie ma, niestety. Powodzenia!
jak dlugo sie czeka na mieszkanie???
poszukuje ksiengowego w holandi
WITAM!!WIE KTOS MOZE JAK POBRAC GOTOWY FORMULARZ DO ZORGTOESLAG? bez nry dig..(niemam)!
czy ktos sie orientuje czy polacy moga w holandii dostawac social bo slyszalam ze nie tylko chorobowe i bezrobotne ww a social
Witam !
Mam male pytanko.Pracuje w Holandii
Jestem na kontrakcie stalym.Mam do wypracowania tygodniowo 38godzin.Ale nie zawsze jest tyle roboty wiec nie wypracowuje tych 38 tyg.Czy ja te godziny musze odrabiac???
Dodalabym jeszcze, ze do jakichkolwiek dodatkow (toeslagen) brane sa pod uwage laczne zarobki rodziny. Tego typu zasilki (mam na mysli dofinansowanie kosztow ubezpieczenia zdrowiotnego, kosztow wynajmu mieszkania, ”kindgebonden budget”) zaleza od zarobkow i generalnie ich udzielanie konczy sie gdy laczne zarobki przekrocza zarobki modalne (okolo 33.000 euro) wiec dosc szybko. No tak nota bene.
Oczywiscie inna sprawa to zasilki dla tych ktorzy dochodow nie maja.
Do kosztow utrzymania dodalabym rowniez ze 150 euro dla rodziny na wode, ogrzewanie i elektre to dosc optymistyczna wysokosc. Wydaje mi sie, ze przy 3-4 osobowej rodzinie tv/gas/elektra to okolo 200- 250 euro i woda 50-80 euro miesiecznie (incl. heffingen)
Rowniez podatki gminne w wysokosci 100 to wydaje mi sie dosc zanizona wysokosc. Mimo ze sama mieszkam w jednej z tajtanszych prowincji wydaje mi sie ze 150 euro jest bardziej realne.
Ubezpieczenie zdrowotne - 120-140 euro na osobe (bez ewentualnego dodatku panstwa). Dzieci do 18 roku zycia sa ubezpieczone najczesciej bez kosztow. Jedynie wlasne ryzyko (o ile nie jest wykupione przez pracodawce) nalezy wziac pod uwage.
Ubezpieczenie domu (najczesciej polaczone w ubezpieczeniem od odpowiedzialnosci) - 25-60 euro (w zaleznosci od pakietu)
Ubezpieczenie samochodu jesli takowy sie posiada i jest zarejestrowany w NL - zalezy od ceny samochodu, rodzaju ubezpieczenia. W kazdym badz razie naliczane jest zawsze od ceny nowego samochodu nie zas wartosci aktualnej - cena bardzo zroznicowana
Podatek drogowy jesli posiada sie samochod zarejestrowany w NL - zalezy od typu silnika, wagi samochodu. generalnie diesel 2x drozszy od benzyny. Wysokosc tego podaku jest zroznicowana.
Ewentualne ubezpieczenia takie jak; wakacyjne, pogrzebowe, 3 pilar emerytury, ubezpieczenie na zycie (czesto polaczone ze splata hipoteki)…itd itd