Zarobki i zasiłki w Holandii

Kategoria: Zarobki

Według CBS (holenderskiego biura statystycznego) w roku 2011 Jan Modaal (czyli statystyczny "Jan") będzie zarabiał rocznie 33 tys. euro brutto. Inflacja w latach 2006-2011 utrzymuje się w granicach 1-2 %. Tyle też spada holenderska siła nabywcza. Na 16,7 mln mieszkańców kraju 7,3 mln pracuje zawodowo.

ForsaOd roku 2006 do dziś niewiele się w tych statystykach zmieniło i  statystyczny Holender pracuje nadal 38 godzin tygodniowo (bez ewentualnych nadgodzin) i zarabia około € 32.000 brutto rocznie, czyli € 2500,- brutto miesięcznie - co daje mu ok. € 1600,- na miesiąc "na rękę" (ok. € 10,- netto na godzinę).

Statystyczna holenderska rodzina miała w 2005 roku około € 2350,- dochodu netto miesięcznie, przy czym rozpiętość dochodów jest duża; dla przykładu mieszkający samotnie, młody człowiek zarabia średnio ok. € 16.000 rocznie brutto a rodzina po czterdziestce, gdzie pracują oboje rodziców będzie miała € 51.000 dochodu rocznie brutto.

Wysokość dochodów nie wiele znaczy gdy nie zna się wysokości kosztów utrzymania, podatków i ubezpieczeń. Stałe wydatki to:

Średnia wysokość czynszu za mieszkanie: € 500,- miesięcznie

Średnia spłata kredytu hipotecznego za kupione mieszkanie: € 600,- miesięcznie

Opłata za wodę, prąd, gaz, ogrzewanie: € 150,- miesięcznie

Opłaty i podatki kadastralne, gminne, itp.: € 100,- miesięcznie

Opłaty ubezpieczeń zdrowotnych i innych to kolejne kilkaset euro na rodzinę.

Zasiłki dla bezrobotnych w roku 2006 (miesięcznie):

Młody człowiek w wieku od 21 lat ma prawo do zasiłku w wysokości € 517,- gdy mieszka z rodzicami lub € 800,- gdy mieszka sam.

Samotna matka z dzieckiem - € 800,-

Rodzina z dziećmi lub bez - € 1.142,-

Emeryci (od 65 lat) - € 1.200,- na parę lub € 870,- samotni.

Minimalne zarobki są co roku prawnie ustalane i na rok 2006 wynoszą brutto:

Dla osób w wieku od:

23 lat: € 1.272,60 miesięcznie lub € 293,70 tyg., € 58,74 dziennie.

22 lata: € 1.081,70 miesięcznie lub € 249,60 tygodniowo.

21 lat: € 922,65 miesięcznie lub € 212,90 tygodniowo.

20 lat: € 782,65 miesięcznie lub € 180,60 tygodniowo.

19 lat: € 668,10 miesięcznie lub € 154,20 tygodniowo.

18 lat: € 579,05 miesięcznie lub € 133,65 tygodniowo.

17 lat: € 502,70 miesięcznie lub € 116,00 tygodniowo.

16 lat: € 439,05 miesięcznie lub € 101,30 tygodniowo.

15 lat: € 381,80 miesięcznie lub € 88,10 tygodniowo.

Etykietowanie: pieniądze zarobki zasiłki
182 komentarzy

Jeśli chodzi o koszty utrzymania to chyba żart :) albo mówimy tutaj o 2 pokojowym mieszkaniu w taniej dzielnicy...

Wiatrak

To nie żart. Wręcz przeciwnie. Oficjalne dane statystyczne:

De gemiddelde WOZ-waarde van huurwoningen is
€ 145.000 (peildatum januari 2003)
Gemiddelde huurprijs: € 435

28% van de huurwoningen heeft een WOZ-waarde tussen
€ 150.000 en € 200.000
Nieuwe huurprijs tussen €450 en 600

To nie dotyczy się sektora prywatnego, gdzie ceny są komercyjne i popyt (Polacy) jest obecnie dużo większy niż podaż.

Wiatrak

Tak, to prawda. Ceny podane w artykule powyżej dotyczą NORMALNYCH cen/stawek dla HOLENDRA. Szczególnie ceny wynajmu mieszkań są oparte na cenach wynajmu mieszkań komunalnych. Sektor prywatny działa według praw rynkowych, czyli popyt określa podaż. W prywatnym sektorze wynajmu mieszkań ceny są dowolne, a na pewno sporo wyższe niż te 500 euro miesięcznie (jak wyżej). Trzeba liczyć, że skromne mieszkanko (sypialnia, woonkamer, łazienka, kuchnia) będzie kosztować od 700 do 1000 euro miesiecznie. (łącznie z energiąm czyli "all in")

Zofia jesli Twoj kuzyn wynajmuje mieszkanie prywatnie,to sie z tym zgodzJednak przecietni holendrzy mieszkaja w mieszkaniach komunalnych lub biora hipoteke.Zaden Holender z kilku osobowa rodzina nie wynajmie sobie mieszkania za takie pieniadze.A jesli musza wynajac bo sa po rozwodzie np.to wynajmuja klitki za male pieniadze.

Oni tutaj pisza raczej o holendrach ktorzy dostaja mieszkania w takiej cenie.To my Polacy placimy za dwa pokoje nawet 800 euro exl.Jesli masz jednak mieszkanie przez woonziht to za trzy pokoje placisz srednio okolo 500 euro exl.Zgadzam sie z ich powyzsza rozpiska.

syla, nie tylko Polacy placa 800euro za dwa pokoje.Moj kuzyn mieszka w Amsterdamie i placi 1200 miesiecznie

syla,nie pisz ze zaden, bo kto ma kase to moze sobie wynajac:) Ale ci ktorzy maja kase,kupuja lub buduja domy wlasnosciowe.W wielu przypadkach(np po rozwodzie) otrzymuje sie subcydie od gminy,to zalezy od wysokosci dochodow.

Jeszcze raz pytam,ile zarabia sie przecietnie w PL na godzine(netto)

Mam na mysli pracownika fizycznego

Odkad tutaj jestem nie slyszalam jeszcze zeby holender wynajmowal mieszkanie za 1200 euro.A ten kto ma kase kupuje mieszkanie lub dom.tak jak piszesz.A na kazde mieszkanie trzeba czekac wiec albo wynajmuja male i tanie albo musza mieszkac ze wspolmalzonkiem .Od reki sie nic nie dostaje.

syla,to tez zalezy gdzie sie mieszka.Pewnie ze od reki nic sie nie dostaje, tylko tu jest krotszy czas czekania,chyba ze jest taka sytuacja zmuszajaca do natychmiastowego otrzymania mieszkania z wielu powodow.

Kochani (licze w szczegolnosci na odpowiedz pani zosi) mam takie pytanko, ktore nie jest moim zapytaniem, a pytanie padlo od 2 panow ktorzy pracuja tu w holandii (tymczasowo), ok:
pytanie nr1:

,,kto w holandii MUSI MI zalatwic rodzinne, bo w polsce zalatwia pracodawca!!! a MI sie rodzinne nalezy!!!!"

pytanie nr2:

,,Kto MI w holandii musi znalesc szkole holenderskiego, zlozyc wniosek, oplacic - no chyba pracodawca? bo ja chce sie uczyc jezyka!"

i pytanie nr3:

,,Jak to w holandii obowiazuje inne prawo jak w polsce? przeciez jestesmy w UE?!!!!"

Michelle,masz na mysli kinderbijslag?

tak kinderbijslag, ale przedewszystkim chodzi jak w skrocie odpowiedziec na zadane pytania.

Szkole musisz chyba sama sobie znalesc,bo sa na roznym poziomie.Oplaty za lekcje wiekszosc musisz sama oplacic.Najlepiej idz do gminy i tam wszystkiego sie dowiesz.Teraz te prawa tak szybko sa zmieniane, ze trudno nadarzyc

Zerknij tam Michelle,a przy okazji gratuluje Wam coreczki:)

Na pytania ktore zadalas? Chcesz odpowiedziec w jezyku holenderskim?Chyba nie kumam:)

www.toeslagen.nl,tam tez masz wiele info Michelle

Michelle:)jak zwykle czytam za szybko i teraz widze ze te pytania sa dla innych osob:)Sorki.Ja mialam raz taki przypadek, ze chlopak pracowal tu w NL a zona i dziecko byli w PL.Nalezal mu sie tez kinderbijslag i to co wiem, to musial z PL miec wszystkie dane dziecka i potem staral sie tu o kinderbjislag

Wiec radze tym panom, aby poszli do gminy i tam dowiedza sie dokladnie co i jak

Michelle, dzwonilam do mojego znajomego ktory tez tu pracuje tylko czasowo.Ma prawo do kinderbijslag i zalatwial to przez SVB.Mowil, ze mial wiele trudnosci ze strony PL niczym PL wydalo wszystkie dokumenty i dane jego dzieci.SVB dlugo czekalo na te papiery z PL

Jezeli chodzi o oplaty nauki jezyka,to wszystkie koszta pokrywa sie samemu,jezeli pracuje i mieszka sie tu tylko czasowo

Prawa powinny byc te same, ale PL jeszcze wiele nie zmienila na prawa podlegajace Uni,dlatego ta roznica

historia jest taka ze ci panowie przychodza do pracodawcy i (sa tu 3 miesiace) i wmawiaja mu ze on ma obowiazek:
- zalatwic im kinderbijslag
- zalatwic im szkole (ludzie maja po 20-pare lat, trzeba im znalesc szkole, wypelnic za nich wnioski...)
Przeciez zadna z tych czynnosci nie nalezy do pracodawcy tylko jak sobie poscielisz tak sie wyspisz! To oni sami sobie powinni takie rzeczy regulowac,a nie RZADAC(!!!!) aby pracodawca takie rzeczy regulowal! No chyba mam racje?

a co do prawa. Prawo eu jest chyba czyms innym jak suwerenne prawo kazdego kraju?

Masz racje Michelle,oni sami powinni sie starac o te sprawy.Jezeli chodzi o prawo EU to tak,ale teraz wiele tych suwerennych praw powinno dzialac w kazdym kraju jednakowo.Skad wiem? Moja przyjaciolka pracuje w Zusie, i wszystkie nowe prawa u nich sa podporzadkowane prawom unijnym,tzn takim samym jak np tu w Holandii

Powiadam absolutnie!!! nie jest obowiazkiem zalatwianie takich spraw ani biura ani pracodawcy ani po trzech miesiacach.Co za bezczelne typy, ci pracownicy,na dodatek z geba.Szkoda ze jeszcze nie zazadali ugotowania bigosu, zastepczej zony albo przetlumaczenia papierow na nowo zakupione autko...
Kinderbijslag maja sobie zalatwic sami,bo sami sa rodzicami-logiczne.A jak nie sami to istnieja od tego instytucje,czasam platne czasem bezplatne(Np.Sariam-Groningen)z tym,ze w Polsce musza papiorki(miedzynarodowe akty urodzenia dzieci itd.)sami sobie tatusiowie zalatwic.
A z nauka jezyka to wyssali z placa ci delikwenci,no fajnie jak by jeszcze pracodawca albo biuro pracy bylo zobowiazane uczyc jezyka i jeszcze za to placic.Bezplatne kursy jezyka organizowane sa zazwyczaj tylko dla wybranych ,zwlaszcza przyszlych obywateli tego kraju a nie polskich pracownikow sezonowych.
Biura pracy zajmuja sie przeciez tylko i wylacznie posrednictwem miedzy pracodawcami i pracownikami na zasadach z ktorymi kazdy przyszly pracownik powinien byc zapoznany zeby potem nie bylo zdziwnienia-czyli "widzialy galy co braly"Owszem znam biura pracy,ktore oferuja pomoc w w/w sprawach ale nie jest to obowiazkiem lecz dobra wola.Agencja zatrudnienia to nie ambasada,biuro tlumaczen, szkola jezykowa czy biuro radcy prawnego.Lecz niestety ludziska przyjezdzaja do obcego kraju na slepo i taka pracownica biura ma sie przeobrazic i w matke Terese i szeroko pojeta instytucje charytatywna, niby dlaczego??? ah...a podac takim palec to zabrali by cala reke.

Witam,czy wie ktos moze jakie warunki nalezy spelnic,zeby otrzymac zasilek dla bezrobotnych? Czy zameldowanie oznacza to samo co karta stalego pobytu?

jestem matka dwojki dzieciaczkow synek ma 5 lat a corcia 2 miesiace chciala bym sie dowiedziec jak warunki trzeba spelniac by dostac zasilek i jakies zapomogi dla dzieci o ile takie istnieja.

Moja znajoma pyta czy jesli srednie zarobki nie przekraczaja najnizszej stawiki czyli 1200euro miesiecznie to czy jest jakis wyrownanie dotacja lub cos takiego?
Jakie trzeba spelniac wymagania i wogole

W Holandii obowiazuje pracodawcow tzw. minimum loon czyli dolan granica wynagrodzenia, ktorej sie musza trzymac. W sumie jest bardzo male prawdopodobienstwo, ze wynagrodzenie przekroczy to minimum przy normalnym trybie pracy czyli 40 lub 38 godzin w tygodniu (nie mowie tu o pracy na czarno). Jesli jednak wynagrodzenie brutto przekroczy ten prog, to nalezy zwrocic sie bezposrednio do pracodawcy, ktory powinien przestrzegac prawa pracy i to minimum loon placic. Jesli pracodawca odmowi, mozna zadzwonic do UWV Werkbedrijf i o tym zameldowac; Belastindienst (odpowiednik polskiego Urzedu Skarbowego) lub Ministerstwo Pracy tez zareaguje bo pracodawca lamie prawo. O dotacjach wyrownujacych w takich sytuacjach nie slyszalam (zaznaczam, chodzi tu o pelen tydzien pracy lub odpowiednik przepracowanych godzin w %). Jesli jednak pracujesz mniej godzin i nie mozesz wiecej u np. innego pracodawcy z waznych powodów, np. stan zdrowotny (jesli masz staly kontrakt wyrównuje to przez przynajmniej pierwszy rok pracodawca), dziecko, sytuacja rodzinna (chory czlonek rodziny, tzw. mantelzorg) itp., to mozesz zglosic sie do Urzedu Socjalnego w twojej gminie tzw. Sociale Dienst lub Sociale Zaken en Werk. Oni placa takie wyrównania jedank licz sie z tym, ze po to, aby ci to przyznali nalezy zlozyc duzo róznych papierów i zaswiadczen takich jak: wyciagi z banku, zaswiadczenie o sytuacji rodzinnej, od lekarza domowego i wszystko inne co ma jakikolwiek zwiazek z twoja sytuacja finansowa.

Jesli chodzi o pytanie Uli powyzej:
Chcialam najpierw poinformowac, ze w Holandii nie ma tzw. zasilkow rodzinnych lub opiekunczych. Jest owszem kinderbijslag, ale to dodatek na dziecko co trzy miesiace (w zadnym wypadku na zone) oraz dodatek z Belastingdienst tzw. kindgebonden toeslag zalezny od dochodow rodziny i ilosci dzieci (na jedno okolo 85 euro na miesiac lub suma wyplacona jednorazowo). Holendrzy uwazaja, ze zasilek rodzinny wyplacany przez pracodawce nie jest sprawiedliwy w stosunku do pracowników nie majacych rodzin a pracujacych równie ciezko. Poza tym zmniejszylo to by szanse ludzi z rodzinami na rynku pracy, pracodawcy preferowali by (i slusznie) pacowników 'bezrodzinnych' bo mniej kosztuja. Osobiscie uwazam, ze Holandia to uczciwy kraj z niskimi podatkami (jedynie 2,45% z pierwszych 17.500 euro rocznie! - ach te cudowne heffingskortingen). Ci, którzy zarabiaja wiecej, placa wyzsze podatki i nie maja praw do wielu dotacji i znizek takich jak: zorgtoeslag, rechtsbijstand, bijzondere bijstand na niespodziewane wydatki, kwijtscheldingen na podatki za wode i smieci itd. Ludzi o niskich dochodach maja duzo mozliwosci, czesto tylko o nich nie wiedza. Pozdrawiam, Ania

Przypis do powyzszej wiadomosci: Przy przekroczeniu progu mam na mysli jego dolnej granicy, czyli ponizej obowiazujecego minimum.

I cos jeszcze: w zupelnosci zgadzam sie z Michelle: to nie jest tak, ze tu wszystko jest za darmo i ze na nic nie trzeba ciezko pracowac. Holendrzy maja tak dobrze dzieki dobrej organizacji i ciezkiej pracy, ich wydajnosc na godzine (tzw. efficiency) jest jedna z najwyzszych w Europie! Poza tym zaznaczam, ze wszystkie zasilki i dotacje (dla bezrobotnych, na dzieci, mieszkania, adwokata itd.) placone sa z podatków dochodowych, które sami placa bo pracuja. Pracodawcy holenderscy (z wyjatkiem biur posrednictwa pracy, bo maja oddzielne prawo) placa grube pieniadze za swych pracowników. Jesli na przyklad pracownik zarabia brutto 1000 euro, to pracodawca wyklada ze swojej kieszeni 1000 euro na pracownika plus 8% na jego pieniadze wakacyjne (jest do tego prawnie zobowiazany wedlug CAO) plus 300 euro (okolo 30%) dodatkowo na inne zobowiazania, którymi jest jako pracodawca obciazony (sociale lasten, pensioenen en werknemersverzekeringen, nie znam polskich odpowiedników). To jest razem 1380 euro! Pomnóz to sobie teraz przez liczbe pracowników, niezla suma, co? Znam sie na tym bo studiuje Zarzadzanie Personelem (tzw. HRM) i przerabialismy az do szpiku holenderskie prawo pracy. I jeszcze pytanie do tych wszystkich Polaków 'zadajacych' kursów jezykowych: czy pracodawca w Polsce zaplaci wam za kurs jezyka hiszpanskiego lub angielskiego? lub chociazby kurs judo? Bo jesli wam tak bez niczego zaplaci, to ja na waszym miejscu jak najszybciej wrócilabym do Polski, tu takich luksusów nie ma, niestety. Powodzenia!

WITAM!!WIE KTOS MOZE JAK POBRAC GOTOWY FORMULARZ DO ZORGTOESLAG? bez nry dig..(niemam)!

poszukuje ksiengowego w holandi

jak dlugo sie czeka na mieszkanie???

czy ktos sie orientuje czy polacy moga w holandii dostawac social bo slyszalam ze nie tylko chorobowe i bezrobotne ww a social

Witam !
Mam male pytanko.Pracuje w Holandii
Jestem na kontrakcie stalym.Mam do wypracowania tygodniowo 38godzin.Ale nie zawsze jest tyle roboty wiec nie wypracowuje tych 38 tyg.Czy ja te godziny musze odrabiac???

Dodalabym jeszcze, ze do jakichkolwiek dodatkow (toeslagen) brane sa pod uwage laczne zarobki rodziny. Tego typu zasilki (mam na mysli dofinansowanie kosztow ubezpieczenia zdrowiotnego, kosztow wynajmu mieszkania, ''kindgebonden budget'') zaleza od zarobkow i generalnie ich udzielanie konczy sie gdy laczne zarobki przekrocza zarobki modalne (okolo 33.000 euro) wiec dosc szybko. No tak nota bene.

Oczywiscie inna sprawa to zasilki dla tych ktorzy dochodow nie maja.

Do kosztow utrzymania dodalabym rowniez ze 150 euro dla rodziny na wode, ogrzewanie i elektre to dosc optymistyczna wysokosc. Wydaje mi sie, ze przy 3-4 osobowej rodzinie tv/gas/elektra to okolo 200- 250 euro i woda 50-80 euro miesiecznie (incl. heffingen)

Rowniez podatki gminne w wysokosci 100 to wydaje mi sie dosc zanizona wysokosc. Mimo ze sama mieszkam w jednej z tajtanszych prowincji wydaje mi sie ze 150 euro jest bardziej realne.

Ubezpieczenie zdrowotne - 120-140 euro na osobe (bez ewentualnego dodatku panstwa). Dzieci do 18 roku zycia sa ubezpieczone najczesciej bez kosztow. Jedynie wlasne ryzyko (o ile nie jest wykupione przez pracodawce) nalezy wziac pod uwage.

Ubezpieczenie domu (najczesciej polaczone w ubezpieczeniem od odpowiedzialnosci) - 25-60 euro (w zaleznosci od pakietu)

Ubezpieczenie samochodu jesli takowy sie posiada i jest zarejestrowany w NL - zalezy od ceny samochodu, rodzaju ubezpieczenia. W kazdym badz razie naliczane jest zawsze od ceny nowego samochodu nie zas wartosci aktualnej - cena bardzo zroznicowana

Podatek drogowy jesli posiada sie samochod zarejestrowany w NL - zalezy od typu silnika, wagi samochodu. generalnie diesel 2x drozszy od benzyny. Wysokosc tego podaku jest zroznicowana.

Ewentualne ubezpieczenia takie jak; wakacyjne, pogrzebowe, 3 pilar emerytury, ubezpieczenie na zycie (czesto polaczone ze splata hipoteki)...itd itd

Witam jestem samotna23letnia matka curka ma prawie2 latka moze wy mi napiszecie co zrobic bym mogła wyjechac do Nl z curka na stałe jej ojciec ma prawa odebrane ...a moze znacie kigos kto pomaga samotnym Matka w Nl na poczatek naprawde Polska mnie dobija i chciałam bym z tad wyjechac...Dzieki..:-) Pozdrawiam

A ja mam mieszkanie z R&B 150 metrów kwadratowych i place 530 eu belasting oddaje nam co mc. 290 eu: :)))). JEST ZAJEBISCIE :))

Wnioskuje ze chodzi Ci o dodatek do wynajmu ''huurtoeslag''. Nie wiem dlaczego okreslasz to jako ''zajebista sytuacje''.

Jesli dostajesz ten dodatek oznacza to ze Twoje zarobki nie przekraczaja 21.450 euro brutto jesli mieszkasz sama(lub 29.125 z partnerem). Dalej; mieszkasz w mieszkaniu/domu ktory nigdy nie bedzie Twoj.

Z czego sie tu cieszyc?

Nati087 - naucz się pierw pisać i jedz do Holandii wtedy bo wstydu narobisz większego niż ci co są juz

Witam. Mieszkam na stałe z rodziną w Hiszpanii i obecnie pracuję w NL. Jak załatwic zasiłek na dzieciaki? Dziękuję za odpowiedż.

Lama, na tej stronie jest wyjasnione kto ma prawo do tego dodatku na dzieci (mieszkasz badz legalnie pracujesz w NL) i z kim sie skontsktowac ws formularza do wypelnienienia

http://www.svb.nl/int/nl/kinderbijslag/d...

P.S. Ta strona jest dostepna rowniez w innych jezykach.

Karina D.Jesli chodzi o moje dochody to daje rade:))A jest zajebiscie bo mam przecudowne dzieci i zajebistego meza:))A jesli chodzi o DALEJ...to mieszkania z R&B jesli oczywiscie nie zalegasz z oplatami,nie jestes uciazliwy dla sasiadow itd.po 25 latach staja sie Twoja wlasnoscia:)))))Jesli natomiast chcesz stac sie wlascicielem wczesniej...masz prawo pierwokupu:)))))JESLI NATOMIAST CHODZI O HUURTOESLAG to kryterium w moim przypadku jest troche inaczej liczone poniewaz mam piatke nieletnich dzieci,plus syn meza z pierwszego malzenstwa i my...jest nas w sumie osmioro ...ja nie pracuje:))

Do NINA my czekalismy na mieszkanie 5 miesiecy,pierwsza oferta byla po 3 tyg.ale nie odpowiadala nam okolica:)Mysle ze w zaleznosci od tego jakiego mieszkania szukasz, ze okres oczekiwania to o 3tyg.do 12 mc:)

Edyta - Twoje dochody interesuja mnie mniej niz Ci sie wydaje. Nie lubię natomiast tego typu uwag - fiskus zwraca mi xxxx euro! Jest zajebiscie!

Trudno, wybacz:)Nic nie poradze na to ,ze JEST ZAJEBISCIE:)

Pozatym mam dzisiaj imieniny i czekam na zyczenia:)

Edyta nie wiem kto ci takie brednie opowiadal ze po 25 latach mieszkanie ktore wynajmujesz od R&B
staje sie twoja wlasnoscia .
To jest mieszkanie z woningstichting i oni ci tego mieszkania nie dadza za darmo dlatego ze mieszkasz w jim 25 lat.
Jesli twoje mieszkanie kiedys nie zostanie zburzone to bedziesz miala pierwszenstwo zeby je wykupic od R&B za troche nizsza kwote jak rynkowa wartosc.

P.S ja nie napisalam ze jest zajebiscie dlatego ,ze ktos mi cos zwraca......czytaj uwaznie kolezanko:)Napisalam ,ze belasting daje mi huurtoeslag.KROPKA.i ze JEST ZAJEBISCIE:))pOZDRAWIAM:)

Miep:)W SUMIE TO MAM TO W DU..TYLKU:)nie bede napewno tak dlugo zyc:)A takich bredni naopowiadali mi sasiedzi ,maja po ok 75-80lat,mieszkaja za sciana i czasem sobie rozmawiamy:))Oni wlasnie przez tzw.ZASIEDZENIE zostali wlascicielami domu obok:))

Edyto nie jesteśmy koleżankami. Jedli chcesz by Cię dobrze zrozumiano to zamiast tych "usmiechow" ))))) używaj wiecej ilości słów.

14 wrzesień 2010 o 14:22 edyta
A ja mam mieszkanie z R&B 150 metrów kwadratowych i place 530 eu belasting oddaje nam co mc. 290 eu: :)))). JEST ZAJEBISCIE :))

Bo niby jak coś takiego czytać?

Edyta ZASIEDZENIE w NL nie jest praktykoane tak jak w PL.
Pozatym radze mniej uzywek alkocholowych a napewno bedzie zycie jeszcze piekniejsze a i bajdziej "Real "

Karina@

Tacy ludzie swoja sytuacje okresla jako - JEST ZAJEBISCIE :-), bo jak wyczytalam przy 8 dzieci, nie muszą pracowac i mają do tego mieszkanko za tak zwany. gratis, i tzw. "fure dodatkow".
hmm... Dla takich ludzi taka sytuacja jest "zajebista", gdyż bedąc w Polsce i majac 8 dzieci nie dostali by tak blyskawicznie gminnej chaty o takiej powierzchni, ( Pytanie czy wogole by dostali ? ) nie zalapalali by sie tez na taka liczbe dodatkow.
hmmm Dla takich osob wiec, rachunek jest prosty. Tak Polska -1 kontra Holandia z wyniekiem zerowym. ehhh jak takie cos czytam, to .......

MK - Smutna rzeczywistość która własnie dlatego mnie czasem drażni.

JEJKU,po pierwsze alkoholu nie pijam ani sie tez nie narkotyzuje,po drugie racja nie jestesmy kolezankami,po trzecie dzieci piatka plus synek meza z pierwszego malzenstwa,po czwarte dodatkow nie mamy az TAKIEJ liczby MK,po piate moj maz pracuje,a po szoste JEST ZAJEBISCIE:)

P.S DO ,KTOS TAM, mnie zasiedzenie nie interesuje poniewaz nie mam w planach mieszkac tutaj do starosci ,napisalam poprostu o tym o czym powiedziala mi moja Holenderska sasiadka....Jesli zas chodzi o uzywki to ALKOHOL nie ALKOCHOL.A moje zycie jest PRZEPIEKNE I BARDZO REALNE.Mam imieniny i nawet jesli sie to komus nie podoba JEST ZAJEBISCIE:)

Dodam zeby nie bylo zadnych watpliwosci lub tez zeby nikt nie powiedzial o jakiejs patologi MAM PIATKE dzieci poniewaz zawsze marzylam o wielodzietnej rodzinie i wszystkie dzieciaczki sa zaplanowane,powiem wiecej nie jestem jeszcze taka stara wiec jest szansa ze w przeciagu 2lat pojawi sie jeszcze jeden dzidzius:)WTEDY MYSLE ZE BEDZIE DOSYC:)Pozdrawiam wszystkich i chyba nie musze dodawac ze...Jest zajebiscie:)

MK Co znaczy "'tacy ludzie""dla takich ludzi"jacy i dla jakich bo nie rozumiem?Jest cos zlego w posiadaniu dzieci?

witam ja z takim zapytaniem mam nadzieje ze nie zostane nie mile potraktowana otorz jestem w holandi od 2 tyg mam 2 letnia coreczke jutro mam rozmowe o prace z ktorej se bardzo ciesze ale problem tkwi w tym ze jestem samotnie wychowujaca dziecko matka poniewaz tatus sie wypiol widzialam ceny zlobkow do 1000 euro trzeba sie przyzwyczaic ale z kad brac takie sumy:( moje pytanie co musze zrobic pokoleji podkresle ze jeszcze nie posiadam meldunku ani nr sofii mieszkam u znajomego ale on tak samo jest zielony jak ja poniewaz on nie jest polakiem i nie wie jakie tu panuja zasady powiedzmy sobie szczerze nie jest nawet eropejczykiem bardzo mi pomaga ale on nie wie jakie sa pomoce na dziecko poniewaz nie posiada dziecka niech ktos mi powie czy mam szanse byc pracujaca mama i miec dziecko przy sobie poniewaz na pomoc ze strony rodzinny nie moge licyc za dlugo poniewaz wszyscy pracuja prosze powiedziec co i jakie dokumenty musze wypelnic i jakie mam szanse na zycie w holandii bo coraz bardziej sie zalamuje i mysle ze nie ma dla mnie tu miejsca dziekuje z gory

soso1112 jesli pojdziesz do pracy dziecko moze byc pod opieka KINDEROPVANG koszty pokrywa wtedy panstwo:)Glowa do gory....w ktorym miejscu nl jestes????

1/3 kosztow przedszkola zawsze pokrywa rodzic, 1/3 pracodawca i 1/3 jest zalezna od wysokosci dochodow.

Karina D troche inaczej ma sie sprawa jesli jestes samotna matka....WIEM NA PEWNO.

P.S ja pierwsze slysze zeby pracodawca partycypowal w koszta opieki nad dzieckiem pracownika...

Edyta - wiec byc moze czegos nie wiesz.

Bent u alleenstaande ouder en werkt u? En voldoet u aan de voorwaarden? Dan krijgt u evenveel kinderopvangtoeslag als een gezin met 2 werkende ouders. Uw werkgever betaalt 1/6 deel mee aan de kinderopvang, het andere 1/6 deel vergoeden wij. U ontvangt het totale bedrag via ons.

Werkgeversbijdrage kinderopvang
U bent verplicht een werkgeversbijdrage aan kinderopvang te betalen. Via de Belastingdienst komt de bijdrage bij de ouders terecht. Ouders die werken krijgen gezamenlijk een vaste inkomensonafhankelijke toeslag van een derde deel van de kosten van kinderopvang. Daarnaast krijgen ouders een inkomensafhankelijke toeslag.

U betaalt de werkgeversbijdrage door een opslag op de premie sectorfonds (voorheen WW-Wgf/Sectorfondspremie). De kinderopvangheffing wordt met sectorpremie als één bedrag afgedragen. U bent deze premie voor alle werknemers verschuldigd, dus voor zowel werknemers met als werknemers zonder kinderen.

Kosten
Voor 2010 is de opslagpremie 0,34%.

Jedyne co widze ze sie zmienilo to 1/3 ktora placili rodzice sami, jest zamieniona na 2/3 zalezne od wysokosci dochodow.

http://www.rijksoverheid.nl/documenten-e...

Soso - Najlepiej nasiegac informacji u zrodla. Jesli masz probemy z jezykiem, popros kogos by CI przetlumaczyl, lub posluz sie tlumaczem w internecie. Informacje na ten temat czesto ulegaja zmianie.

soso1112 powiedz z kad jestes, albo daj jakis namiar do siebie (email,tel.) ?! Masz szanse tylko musisz miec meldunek i sofi, bez tego ani rusz. Jak bedziesz to miala to i dodatek dostaniesz na dziecko.

Wiesz co to mozliwe,ze nie bylam doinformowana...zwracam honor,nigdy nie bylam zmuszona zostawiac dzieci pod czyjas opieka bo jestem w tej dobrej syt.ze moge sie nimi zajac sama...Natomiast jakis czas temu mieszkala niedaleko mnie dziewczyna z dzieckiem,samotna matka i z tego co mowila do kinderopvang nie dokladala nic z wlasnej kieszeni.Pozdrawiam,.

Mam pytanie wie ktos moze co zrobic zeby otrzymywac maile o nowych komentarzach na wiatraku?????Do przedwczoraj dostawalam ale cos chyba namieszalam bo juz nie dostaje.POZDRAWIAM.

Edyta - tak jak napisalam 1/3 pokrywa pracodawca, 2/3 (poprawka dodana wyzej) jest zalezne od zarobkow. Jesli ktos zarabia bardzo malo, procent jaki mu zwroca jest duzy. Ponizej lnk do tabeli na rok 2010.

http://www.kinderopvang.net/ouders/tabel...

P.S. Napisalas ze ''nigdy nie bylam zmuszona zostawiac dzieci pod czyjas opieka bo jestem w tej dobrej syt.ze moge sie nimi zajac sama…''

To dosc niesprawiedliwe uwazac, ze niemoznosc badz niechec (na przyklad spowodowana ambicjami zawodowymi) zajmowania sie wlasnymi dziecmi jest czyms negatywnym, do czego trzeba sie zmuszac.

Soso, jezeli chcesz pracowac na 2 zmiany to mozesz miec klopoty ze znalezieniem przedszkola, ktore jest otwarte 24 godz. na dobe.

Ja nie napisalam ani tez nie uwazam ,ze jesli ktos ma ambicje zawodowe,lub niemoznosc zajmowania sie wlasnymi dziecmi jest czyms negatywnym....napisalam i to sa moje osobiste odczucia ze jestem w dobrej syt.poniewaz mam mozliwosc zajmowania sie swoimi dziecmi sama:)Jesli ktos ma ambicje ,cz tez nie ma wyjscia i musi opieke nad dziecmi powierzyc innym to ok.jego sprawa:)

P.S jest tylko jedna sprawa i tego w zyciu nie zrozumiem......NIECHEC do zajmowania sie wlasnymi dziecmi.

W czym problem ile ludzi tyle charakterow. Jedna lubi bawic dzieci druga woli w pracy siedziec. Wazne aby dziecko nie bylo zaniedbane (w szerokim tego slowa znaczeniu).

P.S jest tylko jedna sprawa i tego w zyciu nie zrozumiem……NIECHEC do zajmowania sie wlasnymi dziecmi.

Edyta - uzylam slowa ''niechec'' poniewaz nie wiem jakiego innego slowa mozna uzyc. Byc moze ''mniejsza chec''...

Chec pracy zawodowej chociazby w nieco mniejszym wymiarze jest dla mnie ogromnie wazna. By ja zrealizowac, musze i chce zrezygnowac z czesci opieki nad dzieckiem. Nie jest to wynikiem niecheci zajmowania sie dzieckiem, a wieksza checia pojscia do pracy. Poza tym uwazam ze przedszkole ma rowniez swoje dobre strony; moja corka jest i pozostanie jedynaczka. Dlatego wspolna zabawa z dziecmi w jej wieku uczy ja dzielenia sie zabawkami, cierpliwosci w czekaniu na swoja kolej przy posilkach itd itd.

Jasne ,ze to jest oczywiste,jeden lubi zajmowac sie dziecmi,inny pracowac ok:)Tylko ta NIECHEC mnie troche martwi bo jesli mam niechec do zajmowania sie dziecmi to ich poprostu NIE POSIADAM:)

i WSZYSTKO jasne:)

W sensie rozumiem matki,ojcow....ktorzy po urlopie wychowawczym wracaja do pracy....jestem pelna podziwu i zazdroszcze nawet....

Troszke drastyczne podejscie masz Edyta, albo albo :). Nic po srodku ?? A jesli ktos chce miec i dzieci i prace co wtedy ?

Karwasz twarz....wtedy jest zajebiscie...ile jeszcze bede to tlumaczyc...napisalam tylko ze nie spodobalo mi sie slowo NIECHEC W ZAJMOWANIU SIE WLASNYMI DZIECMI.TYLE!!!!Ale chyba nie napisalam ze matki ktore zamiast zajac sie dziecmi ida do pracy sa pogibane!!!?Fajnie ze sa takie kobiety....to ,ze ja jestem inna nie znaczy ,ze nie rozumiem pracujacych matek:)Mam wrazenie ,ze chcecie sie poklocic:)

Mam wrazenie ,ze chcecie sie poklocic:)

Mnie z tego wylacz. Sprostowalam tylko informacje o dodatku na przedszkola i wyrazilam wlasne zdanie na ten temat. Nie jest to chyba powod do klotni.

edyta.

Oczywicie:)

Ja tez Edyta nie mam zamiaru sie klocic :)

''Tylko ta NIECHEC mnie troszke martwi bo jesli mam niechcec do zajmowania sie dziecmi to ich poprostu NIE POSIADAM :) ''

Jak bys to sama odebrala :) ?
Jesli o mnie chodzi to nie potepiam ani jednych ani drugich. Wszystkiego sa plusy i mninusy, trzeba sie tylko samemu zastanowic co chce ''ja'' i oby to nie bylo kosztem dziecka. Wtedy jest jak to Ty piszesz, ''ZAJEBISCIE ;) ''

I o to sie wlasnie KONKRETNIE rozchodzi:)

Witam,
orientuje się ktoś może jak wygląda sprawa z zatrudnianiem inżynierów w Holandii?? Skończyłem Mechanikę i Budowę Maszyn na Politechnice Poznańskiej (dziennie). Posiadam tytuł inżyniera. Czy po takich studiach jest problem ze znalezieniem pracy w Holandii?? Posługuję się dobrze w językiem niemieckim oraz angielskim.
I na jakie zarobki ewentualnie można liczyć??

Z tego co wiem nie wystarczy J.Niemiecki i Angielski:)Moj szwagier jest inzynierem w tym samym kierunku,zna J.Ang.pracuje na przy sorcie:)Pytalam kiedys Holendra ile zarabia tutaj inz.mag.geodezji...poniewaz moja siostra jest wlasnie inz.mag.geodeta.to powiedzial ze na poczatek dostalaby napewno 4tys.ale musialaby perfekt po Hol.mowic:)

witam.mam 2 corki 4 i 3 lata. za 2 tyg. oddam w pl.pozew rozwodowy,maz holender,rozwod bedzie trwac okolo 2 lat.czy istnieje jakas szansa by panstwo mi pomoglo w tych 2 latach finansowo bym mogla sie wyprowadzic od meza,bo nie mam srodkow do zycia jestem i bylam caly czas na jego utrzymaniu. rok po slubie zaszlam w ciaze z pierwsza corka , a pozniej zaraz z druga.

Magda jesli mieszkasz nadal u niego to raczej nie masz na co liczyc. A tak czegos tu nierozumiem mieszkasz ( jak wnioskuje ) w NL a rozwod notabene z holendrem chcesz wziasc w PL.
Piszesz ze jestes na jego utrzymaniu a mimo tego chesz dodatkowa pomoc / kaske od panstwa . Powiedz mi co tu niegra .

witam. pyt. adwokatow czy moge rozwodzic sie w pl. powiedzieli ze tak. w pl. bralam koscielny. podczas rozwodu ,ktory wydaje mi sie, ze bedzie trwal ze 2 lata chcialabym odejsc z tego domu z dziecmi, a jak z dziecmi to musze im zapewnic jakis byt. nie mam zadnych oszczednosci, a rodzina finansowo tez nie moze mi pomoc

mam pyt. po raz pierwszy raz weszlam na takie pisanie z ludzmi i przed chwila nie umialam w necie znalezc gdzie wczoraj to napisalam co mam wystukac w gogle zebym bez problemu mogla wejsc i z wami sie kontaktowac czyli pisac

magda, www.wiatrak.nl to wystarczy a nie w google ;) Tu zawsze ktos zaglada :)
Skoro masz meza Holendra to rozumiem ze mowisz po NL, wiec dlaczego sama nie pojdziesz do pracy tylko liczysz na ''ludzka'' pomoc? Nie badz naiwna ze ktos was bedzie utrzymywal. Niestety to przykre ale prawdziwe :( Znajdz sobie kogos do dzieci i idz do pracy. A wtedy bedziesz ''Pania'' sytuacji ;) Glowa do gory, dasz rade.

Pod tematem ''zarobki i zasilki w Holandii''.

Magda a czy cywilny tez bralas w PL?
Bo jesli go bralas w NL to po rozwodzie w PL bedzie ciebie dodatkowo to kupe kosztowalo zeby go tu uprawomocnic.
Pozatym jak dlugo bedziesz mieszkac z mezem( ex) nic nikt ci nie dlozy w NL.
Jedyne co to mozesz zalatwic w SVB zeby ci pieniazki na dzieci przesylali na twoje konto .
W miedzy czasie szukaj pracy i jakiegos loku. JAk nie bedziesz miala zadnej pracy to do puki sad ie przyzna ci alimentow na dzieci i na ciebie nic nikt ci nie dolozy.
Jak znajdziesz juz sobie loku mozesz poprosic o toeslag do mieszkania , jak dzieci pujda juz do przedszkola to mozesz dostac dodatek do kinderopvang .
W miedzy czasie mozesz tez zalatwic zeby twoj zorgtoeslag tez przelaewali na twoje konto .
JA radze ci na poczatku poprosic adwokata o opdpisanie takiego papierka ze juz jestescie w separacji ( w trakcie rozwodu) i ze nie odpowiadasz za jakie kolwiek dlugi jakie on zrobi od danego dnia.zrob kopie waszych wyciagow z baku( bankow ) bo wszystkie oszczednosci , nieruchomosci itd bedzie podzielone . w wypadku gdybyscie mieli intercyze to radze najpier jak najszybciej ja dobrze przeczytac bo mozesz zostac tylko z alimentami na dzieci i na siebie.
Alimenty na ciebie bedziesz dostawac tylko przez tak dlugi czas jak dlugo bylioscie razem zarejestrowani . na dzieci oczywiscie dluzej.
Jest tez wiel innych kruczkow przed i w trakcie rozwodu jak i po rozwodzie tylko ze to temat rzeka i podajesz za malo danych.
P.S.
jesli chcesz dostawac z interesujacego ciebie tematu pod okienkiem gdzie wpisujesz komentarz zaznacz " Weź abonament na komentarz tego artykułu "beda wtedy przychodzic do ciebie automatycznie powiedomienia gdy ktos odpowie w dasnym temacie.

Magda jak chcesz wiecej wiedziec podaj swoj @ odezwe sie do ciebie.

Miep, takie zorjetowanie tematu to z doswiadczenia ? Przykre tematy i duuzo nerwow musza kosztowac jak sie takie rzeczy czyta :(

Naszczescie Kiwi nie z wlasnego doswiadczenia.

Kiwi wiele rozwodow czy rozstan kosztuja ogrom nerwow strasu i pieniedzy. Ale najgorsze jest dopiero po rozwodzie.On sie wymiguje jak moze ona rozpacza i ostrzy pazurki . W nielicznych sytuacjach ludzie sie rozzstaja po "normalnemu "i utrzymuja ze soba nadal wzgledny kontakt . W nielicznych wypadkach rozwod przebiega szybko i sprawnie . Sa przypadki gdzie zrzwod gdzie byly tez dzieci trwal tylko 6 do 8 m-cy . Ale niestety ogrom rozwodzacych sie zapomina w takioch wypadkach o dzieciach i walcza ze soba jak lwy , a dzieci niestety sa ofiarami takich sytuacji , pudzniej placz i gozka rozpacz i "bo to dzieci z rozbitej rodziny " . Kiwi takie zycie ale MAgdzie zycze jak najszybszego rozwodu a niestracenia z oka dobra dzieci

deenen1@wp.pl bede czekac na wiesci.pozdrawiam

Niestety Miep takie zycie jak jest dobrze to dobrze, ale jak cos nie tak to wychodzi prawdziwa ''twarz''. Kazdego to moze spotkac, w kazdym razie NIC do pozazdroszczenia :( Ja rowniez jej tego zycze i duzo cierpliwosci. A przede wszystkim usamodzielnienia sie co na poczatku nie bedzie latwe. Ale napewno jej to poprawi samopoczucie doda pewnosci siebie... A i dzieci na tym skorzystaja (nie tylko finansowo) bo to nie o to chodzi. Przykre to wszystko... ale co zrobic :( Milego weekendu.

Miep. napisz jak najłatwiej wejść na te stronę , bo jak pisałam wcześniej to długo szukałam żeby znaleźć tę stronę .Wpisałąm w gogle zarobki i zasiłki w holandii i nie mogłam odszukać gdzie sie wczoraj zalogowałam.

@magda, tam gdzie wpisujesz www.google.pl wpisz to:
www.wiatrak.nl/174/ile-zarabiaja/

MAgda jak sie chcesz zalogowac to na glownej stronie www.wiatrak.nl masz w prawym gornym rogu zaloguj/rejestracja tam sie mozesz zalogowac.

cywilny brałam w nl. a koscielny w pl. adwokat napisal mi ze korzystniej bedzie dla mnie jak w pl. sie bede rozwodzic. to juz teraz nie wiem gdzie mam zlozyc pozew rozwodowy. ile moze mnie kosztowac uprawomocnienie rozwodu??? jestesmy w EU to sie nie liczy????

kiwi. to nie tak ja b. chce pojsc do pracy z tym ze mlodsza corka tylko 2 x jest w szkole po 2 godz. raz przed poludniem a raz po poludniu. ja pytalam o informacje co mam robic po kolei, gdzie mam pojsc z tymi sprawami gminy pewmnie, a z jezykiem tak sobie.

ja po prostu jestem zalamana i zdruzgotana tym co mnie czeka. dlatego szukam odp. na moje pytania. nie mam prawka a praca na miejscu to tylko jakies sprzatanie nie wiem nawet ile na godz. placa za taka robote, a ile bede musiala opiekunce dac

Meza(KONIA) zmus do pomocy przy dzieciach...laski nie robi nawet po rozwodzie...Albo zostaw mu dzieciaczki....przeciez to ojciec krzywdy im nie zrobi:)

KUN jeden!!

edyta musze cie ucalowac kobito!:D

Dawaj:)Ale z jakiego powodu?

P.S bo jak cos to ja mam meza i mie wiem czy pozwoli?:)

A to sorki zle Cie zrozumialam. Przez te pare lat bedac z Holendrem Madziu musialas sie czegos nauczyc ? Napewno na poczatek dostaniesz mniej ''atrakcyjna'' prace, ale to juz cos ;) Wiec nie boj sie tylko odwiedz kilka biur pracy a cos napewno znajdziesz. Moze masz jakies znajome jak nie to pusc pare ogloszen ze szukasz nianki, czasami dziewczyny majace swoje dzieci chca ''dorobic/zarobic'' i chetnie biora do pilnowania cudze dzieci. A z czasem jak bedziesz miala prace zapiszesz je do przedszkola czy szkoly na dluzej. Co do tych ''informacji'' co masz po kolei robic to niestety ze szczerymi checiami ale nie moge Ci pomoc bo nie mam zielonego pojecia :(

Edyta, czego oczy nie widza, tego sercu nie zal ;)

E tam,ja prawdomowna jestem i pewnie bym sie wygadala:))

:D to nie ryzykuj, nie warto ;)

Wiem,wiem.....:)

Magda masz maila

Napisala wczesniej: deenen1@wp.pl
Madziu i ja Ci puscilam, przeczytaj i odpisz (jak mozesz) ?

Kiwi wiem ja juz do niej napisalam i teraz jej tylko powiedzialam ze ma wiadosmoc w box :)

:D

edyta bo jestes super babka i tyle ,a ja lubie szczerych ludzi:)

ja tez mam meza hihihi:)

Mam swoje wady ...zeby nie bylo:)

Niech ktos teraz odwazy sie krytykowac moje komentarze!W glowie sie nie miesci logika rozumowania np MAGDY!Kobieto!!!!To jest Twoja mentalnosc?To jest Twoj poglad na przyszlosc????SZOK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sorry EDYTY!

jestem wampirem ,zeby nie bylo:)

wlasciwie i tej i tamtej:-)

na ciebie juz nie ma sposobu zosia,ty jestes wszedzie:D
edyta jak myslisz ,.hmm co zrobimy z Zosia?:D

nie dosc ,ze jestes wszedzie to stale to samo ojojoj:D te wykrzykniki te znaki pytania ta wszechwiedzaca glowa wiedzmy ple ple hihih zupelnie jak z tej bajki z ulicy sezamkowej no nie edyta?:D

rrrrrrrrrr...:D zaraz wybuchnie rrrrrrr:D

Ooooo ale klimaty!
Dziewczyny się chcą całować, oby tak dalej może się nareszcie skończy bezsensowne ujadanie i kąsanie na wiatraku! Drogie Panie jak się rozkręci to ja chcę dołączyć! Można?

Przepraszam, że tak się wtrącam między wódkę, a zakąskę ale nie dość, że nudny film w tiwi, to jeszcze na dodatek Zofia.
Babo jedna czy ty nigdy nie będziesz miała dość? Dziewczyna szuka pomocy, a nie pitolenia o mentalności. Jaśniepani oczywiście nikt nigdy nie pomagał, Zosia-samosia.

rrrrrrrr G.emigrancie rrrrr pewnie ,ze mozesz :D

ale ona zawsze lubi pitolic..hihi zeby jeszcze ktos chcial jej sluchac rrrrrr:D

Zosiu: dlaczego dokuczasz rodakom?
Magda wyszla, tak jak ty, za Holendra; nie pracuje, tak jak ty; jest na utrzymaniu meza, tak jak ty; ma dzieci, tak jak ty, i tak jak ty chce sobie ulozyc zycie w Holandii.
Skad bierze sie ten chorobliwy ciag do pisania niesympatycznych postow?

Zosiu odstosunkuj sie ode mnie prosze...G.emigrant....sie zobaczy...:)w tv byl fajny boksik wczoraj:)Emigrantka z.......Lubie Cie coraz bardziej:))

Obiecuję dam z siebie wszystko by tylko spełnić wasze oczekiwania ;)
Diablo się nie popisał wg. mnie, ciężko mu to szło.
Sorrki za Oftopic

W PL tv ogladaliscie ??? Ale wam zazdroszcze ja niestety nie mam :(

Diablo dal rade

witam. martwie sie teraz tym,ze jak bede sie rozwodzic w pl. a w pl. mialam tylko koscielny, bo cywilny byl w nl. to zeby uprawomocnienie tego rozwodu liczylo sie w nl. to bede musiala sporo za to zaplacic. serrio tak jest, gdzie mam o to w necie zapytac. pozdrowka i odpiszcie jak wam cos na taki temat wiadomo.

magda wspolczuje ci kobito,glowa do y bedzie dobrze:)

magda, nie chcę być czarnowidzem, ale z tego co czytam to jeśli nie przebywasz obecnie na terenie Polski, to raczej nie masz możliwości założenia tam sprawy rozwodowej. Jeśli już, jest jakaś luka prawna pozwalająca na to, to bardzo możliwe, że możesz jako powódka zostać obciążona kosztami tłumaczenia dokumentów.
Uprawomocnienie wyroku w NL wchodzi w grę tylko wtedy, jeśli polskie sądy uprawomocniają wyroki holenderskie (czy tak jest, nie wiem). Więcej informacji np. tu:
http://ec.europa.eu/civiljustice/divorce...

Miep

Po rozwodzie w Pl musisz tez te papiery rozwodowe ( wyrok ) przetlumaczyc przez tlumacza przysieglego i wyslac do Amstradmu o zatwierdzenie rozowdu.
Tak jak G. Emigrant ci juz napisal mozesz zostac obarczona kosztami tlumacza i innymi kosztami jakie bedzie musial poniesc twoj ex by przyjechac na sprawe do PL , w wypadku gdy sedzia bedzie chcial zadac mu kilka pytan. Oczywiscie toj ex moze wyslac adwokata i za takie to wystawic ci rachunek. Nie wiem czy masz w Pl meldunek dluzszy jak 6 m-cy jesli nie to wystarczy ze twoj maz zaprotestuje i bedziesz musiala wrocic poslosznie do NL z dzieciakami i tu przeniesc sprawe sadowa.
MAle pytanie czy twoj ex pozwolil ci wyjechac z dziecmi poza NL ?

Jak znasz holenderski lub ktoś może ci pomóc "wal" tutaj:
http://www.rvr.org/

witam was którzy do mnie piszą i dzięki za to wam. szukałam w necie adwokata pl. w nl. znalazłam ale daleko od mojego zamieszkania. ja na kąpie się za bardzo nie znam,mam go od roku i nie za dużo czasu by przy nim dłubać. jak znacie jakieś namiary na adwokata w boxmeer,venray,venlo,eindhofen - to proszę.pozdrwka. czy idzie swoje stare wiadomości usunąć??

Witam, mam wielką prośbę o pomoc. Jestem w trakcie rozwodu. Mąż pracuje w Holandii i mówi, że tam jest bardzo ciężko i nie może płacić na dziecko, bo jemu samemu ledwo starcza. Może ktoś z Was wie, ile może zarobić pracując przy kebabie w Amsterdamie i ile może kosztować tam wynajęcie pokoju. Będę bardzo wdzięczna za pomoc

Iwona jesli pracuje to napewno stac go zeby lozyc na wlasne dziecko a jesli nie pracuje to niech sie kuzwa wezmie do roboty!!!!!!Amoze niech tyle szanowny tatus nie jara to bedzie mu lzej......?

Edyta 10/10 :D trafiony, zatopiony.

tylko nie wiem czy Iwonie to pomoze...ja mysle ze zaraz mnie trafi....skad sie biora tacy tatusiowie??????Ciekawa jestem w ktorym kebabie pracuje...?frajer!Niech sie moze powiesi wtedy dzieciatko chociaz jakas rente dostanie.....I ciekawi mnie co na to Zosia i inni przeciwnicy rozpieszczania wlasnych dzieci??????Lepiej byc taka lachudra co ma swoje potomstwo w dupie???Czy lepiej,kochac,rozpieszczac,dawac....??

Oj kobieto,gdzie Twoj rozum(o ile wogole go posiadasz)

eduta PRZEDEWSZYSTKIM KOCHAC!

Zosia o co Ci chodzi?????moj rozum na miejscu:)To uwazaz ze co?Ze Iwona powinna zajac sie sama wychowaniem i utrzymaniem dziecka?No tak jak mozna prosic tate zeby partycypowal w utrzymaniu skoro On taki biedny?...........IWONA kurna ogarnij sie dziewczyno co Ty chcesz od chlopaka...????

kochac znaczy dawac Zosiu:)

@iwona
Trudno mi powiedziec jakie moze miec zarobki, koszty mieszkania - to tez zalezy - czy samodzielnie, czy zi innymi osobami cos wynajmuje i w jakiej czesci miasta. ZApewne nie ma kokosow, ale gdyby nie byl w stanie sie tu utrzymac to by szukal innej pracy. Mysle, ze po prostu sie wykreca od placenia. Ale skoro jestes w trakcie rozwodu, i zakldam tez pozwiesz go o alimenty, to bedzie musial przedstawic jakies dokumenty, wplywy na konto. Takie rzeczy czesto sie rozwiazuje sadownie, wtedy pracodawca odciaga alimentacyjna kwote z pensji...nie wiem jak to prawnie wyglada miedzy procedurami PL a NL - ale mysle, ze powinnas wyjsc z zalozenia ze dopoki on parcuje, i ma staly docho, musi dokladac na dziecko wd prawa i jest to do wyegzekwowania. jelsi sie myle to moze mnie ktos bardziej doswiadczony poprawi...

Jesli Ojciec(matka)nie pracuja nawet to ciazy na nich obowiazek alimentacyjny...jesli pracuje legalnie beda mu sciagac alimenty jesli sam nie bedzie placil jesli okaze sie nie mozliwe sciaganie pieniedzy od niego moga placic dziadkowie...Iga mysle ze zarabia wystarczajaco zeby podac wlasnemu dziecku 150 czy 200eu,w miesiacu???

Niech sie moze powiesi wtedy dzieciatko chociaz jakas rente dostanie…..I ciekawi mnie co na to Zosia i inni przeciwnicy rozpieszczania wlasnych dzieci??????Lepiej byc taka lachudra co ma swoje potomstwo w dupie???Czy lepiej,kochac,rozpieszczac,dawac….??
Do tego Twojego urywka to bylo edyta.

Dzięki za odzew. Owszem tatuś przedstawił zaświadczenie, ale chyba jakieś lewe, bo bez żadnego podpisu i pieczatki. A sąd to przyjął bez mrugnięcia okiem jeszcze dostał adwokata z urzędu. Dlatego muszę coś znaleźć na własną rękę.

Iwona - polecam ci taka strone www.klinikaprawa.eu/Europa.html
studenci udzielaja bezplatnych porad prawnych - byc moze ze ktos ci tam cos podpowie.
Powodzenia!

Po co Zosiu kopiujesz moje wypowiedzi...wiem co pisze;0

nawet sie nie zastanawiaj tylko zglos te szumowiny na gliny

Iwona to co to za zaswiadczenie bylo ze jest pracujacy???

Miep

Iwona w NL jest tak ze jest pewna suma jaka musis zostac kazdemu Tzw minimum. o ile sie nie myle jest to cos w okolicach 900 e ( nie mylic z minimum dochodow)
Jesli ojciec dostal adwokata z urzedu to zarabia mniej jak 16.000 ty brutto na rok.Sad przyznajac alimenty moze nie musi miec potwierdzenie o dochodach z u.podatkowego. Przyznajac tobie alimenty beda brane pod uwage jego dohody minus wydatki .
Iwona tobie w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak poczekac do zapadniecia decyzji/yroku.

witam!! pracowałam kilka dni w schiedam (UL.VANHEFLEIN CZY JAKOS TAK),prace i mieszkanie załatwia tam małżenstwo polaków tam mieszkające-oszczegam nie trafcie w ich łapy,za mieszkanie 75 e na tydzien,załatwiają prace na początku za 7 ale potem obniżają na niecałe 4 e,zakwaterowanie mieszane po6-7 osób w małej klitce,na utrzymanie niewiele zostaje,szef wygląda jak turek i też sie tak zachowuje,mataczy i oszukuje na każdym kroku,niepotrafi załatwic pracy tym których ściągną a sciąga z polski następnych naiwnych,przez telefon rozmowa miodzio,a potem horor z pracą ,prace da albo nie a kase musisz zapłacic,dziwie sie ze ktos za te matactwa sie niewzioł-oszust

witam emigrantke a dłłłuuuuugggggg. sta... dlaczego jests ampirem???

kto wie jak znalezś mieszkanie w holandi do wynajecia,i miec możliwośc dania dziecka do żłobka.prosze o podpowiedz.

witam,
jak wyglądają w holandii podatki od płac? ile dostanę na rękę jesli brutto mam np. 2500 euro?

netto powinnaś mieć 1600- 1800 E:) gratuluje
czy mogłabym prosić Was o jakieś konkretne strony internetowe mieszkań do wynajęcia w holandii?? szukam mieszkania na północy holandii; i ewentualnie jak mozna starać się o mieszkanie od państwa?? dodam, że pracujemy z narzeczonym w firmie holenderskiej, kontrakt wstepnie na rok, zarobki niskie 1500 brutto, zalezy nam na tanim mieszkaniu;) jak każdemu tutaj;) pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi
Kaska

o co chodzi? komentarze z 2007 roku a artykuł niby z 2010? jakaś ściema czy co?

Wiatrak

Artykuł został uaktualniony w 2010 ale pozostawiliśmy stare komentarze - stąd ten przesuw czasowy.

a rozumiem ;)

sprawdzam dostepnosc :) pozdrawiam ;)

Marcin87

Witam jak mam pobrac nr dig bo nie bardzo wiem a chcialem zlozyc wniosek na ten kinderbijslag.

Witam serdecznie wszystkich stałych bywalców :) . Mam parę pytań i z góry dziękuję jeśli ktoś znajdzie chwilkę żeby na nie odpowiedziec. Wkrótce mój mąż wyjeżdża w okolice Venlo w poszukiwaniu pracy, mamy nadzieję, że popracuje i będę mogła do niego dołączyc z dziecmi. Byłabym wdzięczna gdyby ktoś udzielił mi info na kilka pytań.
Czy na podstawie pierwszej umowy o pracę można starac się o mieszkanie socjalne?
Na jaką pomoc mogłabym liczyc na początku od Gminy?
Mój najstarszy syn ma 10 lat- czy sytuacja w szkole jest jakoś rozwiązana dla obcokrajowców?
Czytałam, że obowiązek szkolny jest od 4 roku życia, czy ma ktoś doświadczenia z dzieckiem w tym wieku idącym do szkoły ?
Może ktoś mieszkający w okolicach Venlo byłby w stanie nakreślic sytuacje w jaki sposób rozpocząc poszukiwanie pracy żeby zrobic to najskuteczniej?

Z góry dziękuję za rady Wszystkich Bardziej Doświadczonych :)

witam! mam takie male pytanko. właśnie tydzień temu urodziłam w nl córeczkę. mamy jeszcze synka ktory ma 4 lata ale rodzony byl w Polsce. czy to że urodziłam tutaj ma jakiś wpływ na to czy szybciej dostane mieszkanie socjalne??z gory dziekuje za odp. pozdrawiam

etna....nic z tego niestety:)

Kasiula....Czy na podstawie pierwszej umowy o pracę można starac się o mieszkanie socjalne?...TAK.
........Mój najstarszy syn ma 10 lat- czy sytuacja w szkole jest jakoś rozwiązana dla obcokrajowców?...........NIE...w sensie dzieciak idzie do szkoly i jakos musi dac rade:)Czasem szkola daje dodatkowe lekcje jezyka....
...............Czytałam, że obowiązek szkolny jest od 4 roku życia, czy ma ktoś doświadczenia z dzieckiem w tym wieku idącym do szkoły ?.............obowiazek szkolny w Nl jest od 5go roku zycia ale prawie wszyscy posylaja juz 4latki.....jesli dziecko nie zna jezyka jest to bardzo wskazane....moim zdaniem:)

a mam jeszcze pytanko... bo wysylalam papiery do uwv odnosnie zasilku. zostalam zwolniona wlasnie z powodu ciazy. i teraz dostalam decyzje ze nie dostane zasilku poniewaz nie mam dokumentu od szefa dlaczego zostalam zwolniona a oni tego wymagaja. szef jest taki ze po zlosci nie chce mi wystawic tego papieru. jak mam sie go domagac?? oni nie rozumieja tego ze ktos moze nie wystawic wiec nie wiem do kogo mam sie zwrocic a uwazam ze ten zasilek mi sie nalezy poniewaz pracowalam prawie rok. teraz mamy male dziecko i maz tylko pracuje wiec nie jest za ciekawie. pozdrawiam

etna...nie znam odpowiedzi na to pyt.My mamy piatke i tez tylko maz pracuje......:)Dajemy rade.

Zosiahol

etna zwroc sie do UWV i powiedz ,ze szef nie chce Ci dac tego papierka.Szef Twoj jest zobowiazany do tego.UWV bedzie wiedzialo jak rozwiazac ten problem

Zosiahol

etna to nie ma wplywu na szybsze otrzymanie mieszkania socjalnego.

dzieki bardzo za odpowiedzi... jestem troszke podlamana po tej decyzji uwv i naprawde juz nie wiem co zrobic. pojade do uwv i postaram sie to wyjasnic. jesli ktos pobiera tu rodzinne to moje pytanie: jak dlugo czekaliscie na decyzje?? przepraszam ze w kolko pytam i pytam ale dopiero zaczelam sie interesowac takimi rzeczami. pozdrawiam

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi