Schiedam
Tama zabezpieczała mieszkańców przed powodziami i wylewem rzeki i gwarantowała bezpieczeństwo wyrastającego za nią miasta Schie-dam.
Schiedam miał bardzo korzystne położenie geograficzne. Tam z żaglowców przeładowywano towary na mniejsze barki aby pociągnąć je dalej do dużych miast handlowych jak Delft, Leiden i Haarlem. Sto lat później pod bokiem Schiedamu wyrosło miasto Rotterdam odbierając mu z czasem znaczenie i wyrastając na największy port świata jakim do niedawna przez wieki był.
W tych czasach powstawała baza holenderskiego mocarstwa handlowego jakim się ten kraj stał w następnych wiekach. U podstawą tego handlowego imperium leżał hanzeatycki handel między Gdańskiem (i innymi portami Bałtyku) a Zachodnią Europą. Między Bałtykiem a Morzem Śródziemnym. Ośmieliłbym się powiedzieć, że pod tym względem do dziś nie wiele się zmieniło w charakterze tego handlu.
W średniowieczu zboże i inne płody rolne, drewno, skóry itd. spławiali Wisłą i Bugiem flisacy z terenów całej Polski do Gdańska gdzie holenderscy kupcy robili świetne interesy kupując za niską cenę i sprzedając dalej, z olbrzymim zyskiem, w portach Anglii, Francji, Hiszpanii i Włoch.
W ten sposób do Schiedam trafiało zboże; jęczmień i żyto. Bardzo dużo zboża. Na handlu zbożem można było zarobić fortunę, bo w końcu nawet złoto nie jest tyle warte co chleb ale można było zarobić na zbożu jeszcze więcej przerabiając je na artykuł jeszcze cenniejszy, długotrwały; nie narażony na pleśń i szkodniki - alkohol.
Schiedam wyspecjalizował się w produkcji alkoholu. Tą sławę ma do dzisiaj. Wiele światowej sławy gorzelni wywodzi się ze Schiedamu. W Polsce bodajże najbardziej znanym jest Lucas Bols ale w tym mieście ma swe źródła Gin, luksusowy Ketel One i wiele dobrych likierów.
Aby mieć dobrą gorzałkę należy zboże odpowiednio spreparować przerabiając je na słód (mout, malt) podstawowy skłądnik produkcji jenever, ginu, whisky i piwa.
Klasyczny słód (mout) sporządza się z ziarna jęczmienia które w specjalnych magazynach jest preparowane przez doprowadzenie do kiełkowania ziarna w wysokiej temperaturze i dużej wilgotności. Tak spreparowane ziarno zawiera znacznie więcej cukru. Po osuszeniu (lub nawet lekkiemu przyprażeniu jak to jest w wypadku whisky) słód jest grubo mielony i taki rodzaj kaszy nadaje się do dalszego procesu fermentacji.

Właśnie do tego mielenia słodu służyło wiele tak typowych wysokich wiatraków w Schiedam. Niegdyś stało w tym mieście 20 takich wiatraków górujących wysoko ponad miastem. Jedynie wieża kościoła była wyższa niż wiatraki o wysokości do 33 metrów. Do naszych czasów z pożarów ocalało 5 wiatraków a szósty jest w trakcie rekonstrukcji.
Schiedam - w obrębie fosy otaczającej stare miasto jest uroczym starym miastem w którym wiele budowli: starych spichlerzy, magazynów, domów słodowych i destylarni świadczy o jego przeszłości miasta gorzelni. Polecam zwiedzić jeden z wiatraków i muzeum gorzelnictwa.
Dla wielbicieli cocktaili polecam stronę Bolsa z 15.000 recept cocktaili.




Powyższe zdjęcie zrobiłem właśnie z tego wiatraka - polecam! Młynarz z "Palmboom" wytłumaczył mi wszystko o wiatrakach holenderskich! .... wkrótce więcej
to tylko wypada dodac, ze schiedamskie wiatraki sa najwyzszymi starymi wiatrakami na swiecie. a miasteczko niewatpliwie ma swoj urok
Piękne miasto z "duszą".Stamtąd jest wszędzie blisko:do Rotterdamu,Delft,Hagi
Zgadzam sie z powyzszymi komentarzami,miasto idealne do zamieszkania wszędzie blisko i wokoło tak pięknie
Dodaj nową odpowiedź