Grypa, przeziębienie i antybiotyki

Kategoria: Zdrowie

Poniżej przepiszę w skrócie co ważniejsze punkty o grypie i przeziębieniu z oficjalnych ulotek  w poczekalni u holenderskiego lekarza domowego (huisarts).

O chorowaniu w Holandii i kontraście z polskim podejściem do chorowania i sposobach leczenia już pisałem (zobacz linki).

logo aptekarzy

Antybiotyk może hamować rozwój lub niszczyć bakterie. Bez użycia antybiotyków, pewne choroby, jak np. zapalenie płuc mogą być śmiertelne ale inne, jak dla przykładu zapalenia ucha środkowego, efekt leczenia antybiotykami ma bardzo mały wpływ. Antybiotyki mogą być czasami użyte zapobiegawczo np. przy często powracającym zapaleniu dróg moczowych.

Coraz więcej bakterii uodparnia się na antybiotyki i coraz trudniej jest wyprodukować antybiotyk które na określone bakterie jeszcze działają. Zbyt częste i zbyt długie używanie antybiotyków zwiększa ryzyko, że pewne zapalenia nie będą mogły być afektywne zwalczane.

Używanie antybiotyków w czasie przeziębienia lub grypy nie ma żadnego sensu i nie ma żadnego wpływu na przebieg choroby.

  • Objawami przeziębienia jest ogólne złe samopoczucie, katar, ból gardła, ból głowy, podwyższona gorączka, kaszel.
  • Objawami grypy jest zazwyczaj ogólnie bardzo złe samopoczucie, wysoka gorączka, ból mięśni, ból głowy, katar.

Przy grypie najgorsze objawy mijają najczęściej w ciągu 3-5 dni. Okres pełnego powrotu do zdrowie może trwać jeszcze jeden do trzech tygodni. Kaszel może męczyć jeszcze kilka tygodni. Osoby zaliczane do grupy podwyższonego ryzyka (emeryci, pacjenci układu krążenia, układu oddechowego i cukrzycy) mogą otrzymać co roku szczepionkę przeciw grypie (griepprik) Przy bardzo wysokiej temperaturze lub silnym bólu głowy można używać środek przeciwbólowy o nazwie paracetamol. Przy katarze mogą nieco ulżyć krople do nosa Xylometazoline. Zdarza się, że u przeziębionych dzieci występuje dokuczliwy ból ucha który także najlepiej zwalczać czopkami paracetamol. temperatura i antybiotykiNa stronie aptekarzy znajdziesz spis wszystkich leków ich właściwości w Holandii.

Kiedy powinieneś iść do lekarza:

Dzieci

• Gdy dziecko zachowuje się i wygląda chore,
• Gdy dzieci poniżej 6 miesięcy kaszlą a starsze mają kaszel dłużej niż 5 dni
• Gdy dzieci poniżej 6 miesięcy mają ból ucha lub starsze mają ból ucha dłużej niż 2 dni.
• Gdy dzieci mają temperaturę powyżej 40ºC

Dorośli

• Gdy jesteś starszy niż 75 lat i czujesz się chory
• Gdy masz temperaturę powyżej 38ºC dłużej niż 5 dni

Grypa i przeziębienie przechodzą po tygodniu. Na ogól nie ma potrzeby iść z tym do lekarza, chyba, że choroba trwa dłużej niż tydzień. Jeśli masz kaszel, ból gardła, katar, ból gardła, głowy bądź ucha – twój aptekarz doradzi ci właściwe środki.

Etykietowanie: antybiotyki apteka grypa
34 komentarzy

Z postawieniem dokladnej diagnozy przez lekarza jest roznie.Czesto zdarza sie ze lekarz wacha sie badz stawia niepoprawna diagnoze, lub jego diagnoza wskazuje na chorobe, ktora nie wystepuje u pacjenta.
Moze spowodowac to podanie niewlasciwych lekow lub przeprowadzenie niepotrzebnych zabiegow. Ten bląd najczesciej ma miejsce z powodu niewlasciwej interpretacji badan diagnostycznych.

Nie powinno tak byc,ale mowi sie ze lekarz to tez czlowiek i moze sie mylic...

Zwlaszcza u malych dzieci/baby ktore niestety nie sa w stanie mowic i powiedziec co im dokladnie dolega/boli.Placzem nie opisze co boli i gdzie....jaki rodzaj bolu.

Rodzice mimo super czujnosci wiele objawow tez nie jest w stanie ze 101 % okreslic.Przypadki zdarzaja się ze matki by jak najszybciej uzyskac lek,uspokoic dziecko i samemu odetchnac wymyslaja dodatkowe objawy u malenstwa.
A potem placz....

Narzekajac tak na Holandie i holenderskiego lekarza spojrzmy ile w Polsce co roku nastepuje bledow/pomylek lekarskich...20-30 tys.!!! kazdego roku !!! gdzie z tego 37% skarg dotyczy porodu i tego, co stało się z matką lub dzieckiem ! Z forum wyczytuje ze kobitki wyjezdzaja z Holandii by rodzic w Polsce :)

Bledy sa i beda.W Polsce,w Holandii na calym swiecie.

vlasta

Ale jest bardzo podobny do Angielskiego,a większość forumowiczów toczy okropny rak,który nazywa się nienawiść,gdzie znikł szacunek do siwej głowy,zrozumienie dla drugiego człowieka.Czy nie można tak po prostu podyskutować o artykule,ludzie opamiętajcie się to do niczego nie prowadzi

Nie emeryci i nie babinki chodza w Polsce do lekarzy.Najwiecej to chyba matki lataja z dziecmi jak tylko dziecko kaszle czy ma goraczke.A lekarze przepisuja antybiotyki czy trzeba czy nie.Moja znajoma chodzila z dzieckiem zawsze prywatnie do laryngologa a ten zawsze przepisywal antybiotyki.Kiedys po zastrzyku na pogotowiu dziecko dostalo zapasci.A w Holandii z kolei przegina sie w druga strone i lekarze nie przepisuja antybiotyku nawet jesli potrzeba...poczekac az samo przejdzie.Lekarz odsyla pacjenta z kwitkiem jesli ten ma zapalenie gardla,tchawicy...taaak,kolezanka ponad miesiac sie meczyla,mowic nie mogla a lekarz twierdzil,ze antybiotyk nie potrzebny.Inna znajoma tez meczyla sie kilka tygodni z goraczka,wrocila do lekarza,ale ten sie upieral...antybiotyk nie potrzebny.A final byl taki,ze nastepnego dnia po tej wizycie karetka pogotowia zawiozla moja znajoma do szpitala,stwierdzono zapalenie miesnia sercowego i takie tu leczenie...

anisia kochanie my to wiemy ale uwazaj i ty bedziesz babinka
takie jest zycie

Wszyscy będziemy kiedyś starsi :-( wiem wiem .
Ale tak swoją drogą to Holenderski system leczenia na pewno różni się nie tylko od Polskiego :-) ;-)

Nie prawda że kobiety z dziećmi latają w Polsce do lekarzy.
Mam dwójkę dzieci i u lekarza są raz na rok! I nie dostają antybiotyku, chyba ze trzeba (np.bakteryjny nieżyt nosa),

przecież na całym świecie są różni ludzie, jedni nie chodzą do lekarzy, leczą się sami.. a inny latają z byle czym..

jak trzeba isc do lekarza to sie idzie. co moge powiedziec to teraz jak bylam w pl wiecie co mnie zdziwilo? liczba reklam w telewizji wszelkich srodkow medycznych. rekord na 10 reklam 7 bylo reklam m.in.: syrop na kaszel, tabletki na zgage, przeciwbolowe od miesiaczki, przeciwbolowe od plecow, voltaren, witaminy dla dzieci i cos przeciw grypie grypex chyba. a dziesiata reklama mnie rozbawila bo reklamowali kredyt (zeby sie zakupic w to wszytsko to naprawde trzeba brac kredyty).

fakt jest taki, że w Polsce jest moda na bieganie do przychodni szczególnie w starszym wieku, ale tutejsze podejście nie do konca mi sie podoba.raczej rzadko bywam u lekarza a Złapałam przeziębienie a jestem mamą 3 tyg maleństwa karmię piersią, męczyłam się z przeziębieniem 5 dni próbowałam sama się wyleczyć ale wiadomo,że ze względu na karmienie nie mogę brać wszystkiego robiłam płukanki,inhalacje,smarowania i nic,więc z bólem gardła, kaszlem, gęstym katarem,i bólem ucha wybrałam się do swojego rodzinnego,który odprawił mnie z kwitkiem mówiąc, że na wirusy nie ma lekarstwa i że mam nie używać za dużo kropli do nosa i paracetamolu bo karmię a dziecko jest silne więc nawet jak się zarazi to da sobie rade-szok niestety takie podejście wg mnie nie jest do końca "normalne".

Karioka ja kiedyś takiego wirusa już przechodziłam i skończyło się na zapaleniu płuc,zapaleniem ucha i kaszlem, ktory nieleczony od razu ciągnął się za mną przez następne pół roku a lekarze nie mieli sposobu by go zażegnać. a synek dziś nie przespał nocy wzięła go gorączka, kaszel i okropny katar, matki mleko ma przeciwciała to fakt,ale kropelkowo może się zarazić,i nie pisz mi, że kogoś strasze bo nie to mam na celu a swoje zdanie pozwolisz mi posiadać czy nie?bo jeśli ktoś ma inne zdanie to trzeba go krytykować??i nie musisz mi podawać linków,bo umiem i często posługuje się wyszukiwarkami internetowymi.

Skopiować i powiesić w polskich przychodniach. Polacy zaoszczędzą masę kasy na lekach, będą mogli za to kupić więcej owoców i warzyw.

nie da sie. gdzie wtedy emeryci beda chodzic stekac na zycie? zostanie tylko ksiadz, a z tej dwojki to juz lekarz zdecydowanie lepszy...

Na drzwiach doktora,dolaczyc nastepujacej tresci ulotke :

Wiecznie,narzekajacy polski pacjencie z bolem glowy....wcale nie masz obowiazku leczenia sie u lekarza....
Lecz się sam....
Mozesz iść do babki zielarki,konowala
lub od razu sie zakopać.
A jak nie masz na lekarstwo, to sprzedaj komputer.

A jak nadal babinki będą marudziły na Polskich lekarzy i długie kolejki w przychodniach to niech jadą do Holandii , tam by poszły i od razu by ozdrowiały hehehe

@ Ewa

Lekarz jak najbardziej mial racje!
Na wirusa nie ma lekarstwa.Co bys chciala by ci przepisal...?
Mialas grype,bylas przeziebiona,na to nie ma lekarstwa...dobrze ze ci poradzil bys sie wstrzymala ze swoja inhalacja,kropelkami i braniem paracetamolu!

Jest naprawde nie wiele sytuacji,przeciwskazan by odstawiac karmienia piersia.Mleko matki posiada przeciwciala/antistoffen dzieki ktorym twoje dziecko jest o 1000 razy bardziej zabezpieczone od zalapania wira niz przez brudne,zakichane rece matki!

Jesli uwazalas po wyjsciu od lekarza ze jego podejscie bylo jak to piszesz "nie normalne",masz watpliwosci,siadasz przed komputer,klikasz w google i Polski i holenderski lekarz sa zgodni co do jednego !

A Ty nie osmieszasz sie i nie straszysz inne karmiace piersia matki!

http://babyonline.pl/?page=noworodek_Kar...

badz po holendersku

http://www.borstvoedingnatuurlijk.nl/sub...

Jeszcze raz Ewa,

Nie rozumiem nadal dlaczego tak sie frustrujesz i nazywasz zachowanie swojego lekarza "nie normalnym".
To ze dziecko sie zarazilo od ciebie jest jak najbardziej normalne,tego nie da sie uniknac.To jest wirus!
Nie ty jedna matka/ojciec zaraza swoje dziecko.

Uwazam ze ze zadzialal zgodnie ze swoja etyka lekarska.

Dziala na mie jak jajko probuje byc madrzejsze od kury.
Zamiast psiokac tak na lekarzy,ze nie przepisuja nic na grype.... zasiadz sama za fiolkami,wez tablica mendelejewa i sama wymysl cos na wirusa,napewno caly swiat bedzie ci za to wdzieczny.

Piszesz: "i nie pisz mi, że kogoś strasze bo nie to mam na celu a swoje zdanie pozwolisz mi posiadać czy nie?"

Owszem ,straszysz i piszesz bzdury,swoje zdanie mozesz miec, ale ja tez je mam i nie zgadzam sie z twoim zdaniem.Stad ta dyskusja,po to jest ta stronka, by dyskutowac i udzielac komentarze.

I jeszce raz! Zgadza sie ze cie zkrytykowalam, bo zaden lekarz nic na wirusa ci nie moze przepisac! I bede nadal stala za swoja krytyka jesli ktos bedzie sie upieral i nazywal ze lekarz postepuje "nie normalnie" nie wypisujac recepty na przeziebienie! No bo co ma ci dac?

Nie na darmo mowi sie " Katar leczony trwa 7 dni,nie leczony tydzien".

jakby bylo cos na grype to naprawde super! nie sadzilam ze cos moze tak czlowieka powalic! ja zawsze zdrowa a tu w zeszlym roku mnie dopadla! normalnie nie mozliwe sie podniesc z lozka! ja tez karmilam (karmie)dzieci piersia, odemnie sie nigdy niczym nie zarazily, ale od otoczenia tak.
ja rozumiem ze pewne zachowania lekarzy moga byc denerwujace, ale podobnie jak karioka -nie oczekiwalabym cudu dzialajacego w 5 minut. Ja czasami ludzi nie rozumiem?! Czy to naprawde sa nasze najwieksze problemy? Kochani czy jest tu ktos komu paracetamol pomogl i lerzenie w lozku? czy to tylko u mnie dziala?

ps.: tez jestem czlowiek, tez mam rodzine, tez choruje, tez nekam co jakis czas lekarzy roznych dziedzin, tez place ubezpiecznie, tez mam prawo, tez zazywam leki, tez mi pomagaja. Pomagaja mnie i moim bliskim.

karioka ja twojego zdania nie krytykuje i nie bronie ci go posiadać,nie pobieglam do lekarza po 1 dniu kataru tylko po tygodniu prob wyleczenia,bo wiem,że u mnie takie nieleczone i długie przeziębienie może spowodować naprawde silne zapalenie to oskrzeli czy płuc,bo od dziecka chorowałam na oskrzela.
Dobrze piszesz,że po to jest ta stronka, żeby sie wymieniać poglądami,a ty raz piszesz,że mogę mieć swoje zdanie a za chwile dodajesz,że pisze bzdury bo masz inne zdanie.

Karioka cyt"Z postawieniem dokladnej diagnozy przez lekarza jest roznie.Czesto zdarza sie ze lekarz wacha sie badz stawia niepoprawna diagnoze, lub jego diagnoza wskazuje na chorobe, ktora nie wystepuje u pacjenta.
Moze spowodowac to podanie niewlasciwych lekow lub przeprowadzenie niepotrzebnych zabiegow. Ten bląd najczesciej ma miejsce z powodu niewlasciwej interpretacji badan diagnostycznych.

Nie powinno tak byc,ale mowi sie ze lekarz to tez czlowiek i moze sie mylic…"

Nie wiem czy sie smiac czy plakac bo takie wyklady to powinnas moze swoim dzieciom dawac.Jezeli przy tak podstawowych chorobach lekarz ma problemy z diagnoza to co tu mowic o powazniejszych chorobach.Ciekawe czy gdyby zycie Twoich bliskich bylo zagrozone czego Ci nie zycze - to czy tez bys tak latwo skwitowala ze lekarz to tez czlowiek i moze sie mylic...oby mylil sie jak najrzadziej.Grypa tez moze prowadzic do powaznych powilkan a dlugo utrzymujaca sie goraczka jest obciazeniem dla serca.

@ Ewa,

Nie mozesz wymagac od lekarza by cie juz zaczac leczyc podczas grypy,poniewaz ty obawiasz sie ze dostaniesz zapalenia pluc czy oskrzeli.

Grypa nie jest jedynym czynnikiem ktory prowadzi do zapalenia pluc/oskrzeli.
Podlozem moze byc rowniez palenie fajek,zanieczyszczone srodowisko,ale i grzyby czy bakterie.

Pamietam to jeszce z lekcji biologii i studiow :)

Biedni ci lekarze....sa ludzie madrzejsi od nich i mimo tak wielkiej wiedzy nie potrafia sie leczyc sami ;)

karioka ja rozumiem, że jesteś lekarzem i wiesz wszystko o wszystkich, gratulacje.

Wszystkiego niestety nieeee,nie ma takiej osoby co by wiedziala wszystko.

Wiem natomiast na temat medycyny tyle by moc na jej temat dyskutowac.

Chcialaby jednak wiedziec wiecej...moze pomozesz mi....

Postaw sie w sytuacji , jestes ty lekarzem,przychodzi do ciebie pacjentka i mowi ze jest przeziebiona prosi o lekarstwo.

Co jej wowczas przepisujesz,jaka recepte?

Pytam, bo twierdzisz ze zachowanie twojego lekarza bylo "nie normalne". Jesli wiesz w tym przypadku lepiej, wypisanie jakiego leku na grype/przeziebienie jest wedlug ciebie "normalne"?
Bo leczenie przyczynowe grypy,skierowane tylko i wylacznie na wirus nie istnieje!
no ale jesli ty znasz leczenie inne niz objawowe w przypadku grypy tak jak:lezenie w lozku,wspomaganie wit. C,rutonoscorbin,inhalacje,aspiryna,paracetamol, przeciw goraczce,witaminy,banki,herbatki z rumem,cytryna,goracy browar z sokiem malinowym i nie wiem co jeszcze....

Jesli odpowiesz mi na to pytanie,zwracam ci honor,przepraszam i wiecej nie wypowiadam sie na ten temat.

Pozdrawiam

Karioka "Biedni ci lekarze….sa ludzie madrzejsi od nich i mimo tak wielkiej wiedzy nie potrafia sie leczyc sami ;)"

Niestety nie mam mozliwosci wypisania sobie recepty ...ani laboratorium w domu zeby wykonac ewentualne badania.

Ja cie rozumiem karioka, ale o co mi chodzilo ze to tez niby byl niewinny wirus ktorego sie nieleczy(tak stwierdzono u mego dziecka). Jednym slowem wedlug lekarzy wiekszasc chorob jest niewinny wirus i niedaja leku a w wielu przypadkach jest cos wiecej. I co wiecej chce przez to powiedziec tak samo moglo byc z Ewa ze moze to bylo cos wiecej niz wirus skad ta pewnosc lekarzy.

W moich wypowiedziach nie pisze ze lekarze w Holandii sie nie myla i ze sa najlepsi.
Chodzi mi wylacznie o leczenie wirusa,a dokladnie o jego niemozliwym leczeniu!

Zachecam do dokladniejszej lektury powyzszych komentarzy.

Karioka tez absolutnie niezgadzam sie z Toba lekarze bardzo czesto sie myla w Holandi i sa do niczego. U nich wszystko jest wirus i zawsze samo ma przejsc.Jak dziecko ma 3 dni 40 goraczki i ta tylko wzrasta mimo ze dajesz w Holandi bardzo slynny cud lek ktory na wszystko dziala Paracetamol.I jak po 3 dniach idziesz mowia ci daj extra paracetamol to niezaszkodzi. Bardzo madre lekarze tylko szkoda ze na piaty dzien Twoje dziecko prawie nieprzytomne laduje w szpitalu z zapaleniem pluc i duzym brakiem tlenu.Jakos ten virus nieprzeszedl ktory wcale niebyl virusem.Przykre ale prawdziwe

Ja oszczędzam na lekach, dlatego, że myślę o przeziębieniu zanim jeszcze mnie złapie. Łykam suplement diety, Lux Vitale, na bazie siary zwierzęcej. Myślę, że to dobry sposób i na swoje zdrowie i na domowy budżet :)

co wy tu za glupoty piszecie ze nie ma leku na przeziebienie ,jesli sie jej nie leczy na poczatku moze skonczyc sie czyms gorszym w moim wypadku tak jest za kazdym razem lezenie witaminki cytrynki nie daja nic po tygodniu wracam do lekarza i dostaje antybiotyk.Nie rozumie myslenia i podejscia holenderskich lekarzy zreszta ich kwalifikacje sa marne ,na wszystkie dolegliwosci przepisuja paracetamol to chore albo polopiryne a wiadomo od lat ze nie jest to zdrowy lek ,modle sie co dnia by nie chorowac bo jak nie bede miala mozliwosci wrocic do polski to przyjdzie mi tu fiknac,to straszne ale prawedziwe.

Stężenie Paracetamolu przy ujściu Wisły jest tak duże, ze odpowiadają 2szklanki tej wody jednej tabletce paracetamolu. Ciekawe jak jest w Holenderskich rzekach. Co do przeziebień i wirusów i bakterii polecam stare leczenie Homeopatyczne. Do 3 dni ma być wyleczony pacjent, jeśli nie działa znaczy źle dobrany lek. Tylko jakoś dziwnie brak homeopatów i leków homeopatycznych w Polsce. Wielkie koncerny farmaceutyczne maczają w tym palce. Po co wydawać do 4zł za lek homeopatyczny, jeśli można bić kase 30 do 50zł za antybiotyk, czy przeciwbólowy i chorobe mutować i utrzymywać pacjenta w pozornym wyleczeniu.

Mi tam jeszcze zaden lek homeopatyczny nie pomogl a dzis w Uwadze tvn ma byc reportaz o homeopatii jako oszustwie.

Linda a czy kiedykolwiek w zyciu stosowalas regularnie jakikolwiek homeopatyczny produkt?
Czy go sprawdzials na sobie, czy tylko powielasz zdanie innych.Szczerze piszac,
nie wydaje mi sie cobys nawet miala w reku takowy!

A ja widzialem wczoraj reportaz w tv o nieskutecznosci medycyny konwencjonalnej
ktorej jedyna bronia jest chemia!

Tak, stosowalam i moja rodzina tez. A co Tobie sie wydaje to juz nie jest moj problem, nie mam zamiaru Ci udowadniac, ze nie jestem wielbladem. Milego dnia!

A twoi koledzy i sasiedzi nie?
Nic mi sie nie wydaje, tylko nie masz pojecia oczym piszesz.

Jeśli chodzi o naszych polskich lekarzy to mogę powiedzieć tylko jedno i niestety mało pochlebnie.Traktują pacjentów jak zło konieczne a podejście jest takie że nie lekarz dla pacjenta a pacjent dla lekarza.A żeby było śmiesznie to opiszę wam swój przypadek:wstaję rano z potwornym bólem gardła,nie mogę nawet śliny przełknąć więc o godz.8.30 łapię za słuchawkę i dzwonię do przychodni żeby się zarejestrować a tu czeka na mnie niespodzianka,pani rejestratorka mówi mi że może mnie zarejestrować na godz.16.Zaniemówiłam ale po chwili pytam dlaczego tak późno bo przychodnia otwarta dopiero 30min.odpowiada że jest jeden lekarz rano i jeden po południu a ten co jest rano o godz 11 ma dyżur w szpitalu a drugi doktor przyjeżdża o 14.NO ok.zebrałam się,dowlokłam do przychodni i zobaczyłam jak o godz.15.45 pan doktor jedzie sobie do domku.Pytam panią w okienku o co chodzi i gdzie jest lekarz i jaka jest odpowiedź:pan doktor pojechał do domu bo nie było nikogo.A przychodnia nota bene czynna do 18.00 i PO CHOLERĘ skoro niema lekarzy?Także każdy komu coś dolega niech radzi sobie sam bo nasza służba zdrowia nadaje się tylko i wyłącznie na mydło,chociaż co do tego też mam pewne obawy.

Dlatego właśnie ja nie chodzę do lekarzy. Na przeziębienie stosuję preparaty z aceroli.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi