holandia
82
7

Moje 40 lat w Holandii

kwiecień 2009, Kategoria: Polacy w Holandii

wiatrak zima Holandia

Poniżej zamieszczam artykuł jednej z naszych najwierniejszych czytelniczek, Iron Lady. Ta pani doczekała się tutaj wiele krytyki ale mimo to jest aktywna i z samej racji tego, że jest Polką z 40-letnim stażem w Holandii, która jest w stanie a także ośmiela się występować na internecie wśród swoich “wnuków” zasługuje na respekt.

Drodzy Rodacy,

Przebywając od dłuższego już czasu na portalu Wiatrak.nl, jestem na bieżąco z większością wpisywanych tematów. Osoba moja nie jest tu obca, oraz znana jest historia 40-stu lat mojego pobytu w Holandii.
Czytam regularnie komentarze moich Rodaków i przyznam, bywa wiele takich, które szokują mnie zawarta w nich treścią.
Jestem z natury impulsywna osoba, przez to natychmiastowa moja reakcja i komentarz.
Różnie on jest odbierany, przeważnie negatywna krytyka wielu osób. Nie uciekam jednak od niej, ponieważ twierdze, że każdy czytelnik jak również ja, ma prawo do wypowiedzi swojego zdania, opinii i poglądów.
Zdaję sobie jednak doskonale sprawę z tego, że miedzy mną a teraźniejszą generacją istnieje dużą przepaść. Nie tylko przepaść pokoleń, ale także doświadczeń życiowych, które przychodzą z wiekiem.
Te doświadczenia to również wiele popełnionych błędów.
Często zadaje sobie pytanie, czego oczekują osoby, które zdecydowały się z rożnych powodów przyjechać i zamieszkać w tym (dla mnie osobiście) wspaniałym kraju.
Jakie osiągnięcia uzyskali teraz tutaj ci, którzy w Polsce nie mieli możliwości je osiągnąć.

Nie mogę porównywać mojej emigracji z lat 60-tych do teraźniejszych emigrantów. Ja wyjeżdżałam z innej Polski, innych warunków życiowych i innej sytuacji politycznej, którą teraźniejsze pokolenie zna tylko z historii.

Nic wiec dziwnego (w tych czasach), że moje wrażenia były nie do opisania, kiedy powitałam pierwszy raz Holandię. Sen? Film?pamiątka z Holandii
Tak odebrałam mój pierwszy obraz Holandii.

Musze również przyznać, że nie doznałam ze strony mojego nowego środowiska poważnych problemów lub rozczarowań w okresie początkującym mojego pobytu. Przyjmowałam wszystkie możliwości i dawane mi szanse z wielka radością. Oczywiście ja również byłam zdziwiona wieloma ich zwyczajami i porównywałam je do naszych polskich, podobnie jak teraz Wy to robicie. Tradycje i obyczaje Holendrów szybko jednak sobie przyswoiłam i zaakceptowałam.

Doznałam wiele pomocy za którą jestem do dziś wdzięczna Holendrom. To jest (miedzy innymi) powodem tej fanatycznej obrony Holandii w większości moich komentarzy. Nie przypominam sobie, abym przez ten długi okres pobytu tutaj, doznała przykrych i bolesnych sytuacji ze strony Holendrów. Może mam szczęście???

Często odwiedzam Polskę i zmiany jakie zastaje za każdym razem, cieszą mnie bardzo. To jest już inna Polska. Zniknęła ta różnica miedzy Polska a Holandia od lat mojego przyjazdu tutaj.
Ja przeżyłam inne czasy!
Czasy w których panował strach przed każdym i przed wszystkim. Miedzy innymi strach na granicach jaki przezywaliśmy przyjeżdżając do Polski. Nic jednak nie powstrzymywało mnie i moja rodzinę do częstych powrotów do mojej ojczyzny. Nawet w chwili, kiedy w Polsce został ogłoszony stan wojenny. Bardzo przeżyłam ta wiadomość.

Kiedy apelowali w TV do Holendrów aby zapalili świeczki w oknach i tym solidarni byli z Polska chodziłam po ulicach z łzami w oczach. Ten ich piękny gest został do dziś w moim sercu. Nie zastanawiając się ani sekunde, zorganizowałam (z udziałem mojej parafii) pomoc dla trzech domów dziecka i grona przyjaciół i znajomych w moim rodzinnym mieście Rzeszowie.
Zostawiając dwoje małych dzieci i męża wyruszyłam z teściem i szwagrem (obaj Holendrzy) do Polski. Nie bez problemów, dowiozłam ta pomoc, ze względu na mój paszport konsularny. Jednak te problemy to nic w porównaniu do radości jaka sprawiłam każdemu dostarczeniem tej pomocy, tak bardzo potrzebnej w tym okresie.

Kończąc, apeluje do wszystkich Polaków a szczególnie do tych którzy decydują się na stały pobyt tutaj.
W tym kraju jest wiele możliwości pod każdym względem. Wykorzystujcie te wszystkie możliwości i starajcie się zaakceptować tutejsze zwyczaje często dla nas Polaków dziwne i niezrozumiale. Najważniejszym aspektem jest szybkie nauczenie się języka. Nie obawiajcie się drwin i ośmieszenia przez nie poprawną wymowę wyrazów i zdań. Holendrzy bardzo doceniają obcokrajowców, którzy starają się komunikować w ich języku i większość jest gotowa na pomoc.

Bądźcie otwarci na nawet banalne dla Was sprawy, a często tak ważne dla Holendrów.

krajobraz holenderski

Próbujcie choć częściowo dostosować się do ich sposobu życia, ale nie zapomnijcie nigdy o naszych polskich zwyczajach i naszych pięknych polskich tradycjach. Nie zapominajcie również o tych, którzy potrzebują jakiejkolwiek pomocy!
Życzę wszystkim serdecznie dużo sukcesu, pomyślności i zadowolenia na obczyźnie.

Iron-Lady

popularne82 komentarze

user Izabela

Szacuneczek prosze Pani ;)

Przyjezdzajac tutaj mialam tylko jeden wybor : zaakceptowac ten kraj albo wracac.
zostalam…
Powodzenia wszystkim na emigracji ;)

user abecede

:) z przyjemnością się Panią czyta Pani Iron Lady..:)
Dodaje mi Pani wiary, że jednak można tutaj żyć.. Łatwiej niż w Polsce.. że moje decyzje nie były takim strasznym błędem, kiedy postanowiłam zostać tutaj.. Dziękuję. Pozdrawiam i do przeczytania. :)

user lilia

Czytam pani komentarze i rzeczywiscie ma pani duzo racji ale nie zawsze sie z nimi zgadzam,a nie wynika to z wieloletniego pobytu tutaj lecz z innego punktu widzenia.Moj staz jest krotszy ale ponad 10 lat,znajomi to tylko hol.To fakt ze to ludzie,ktorzy nigdy pierwsi nie krytykuja nikogo i nie wypowiadaja sie negatywnie o nikim,otwieraja sie dopiero ostroznie jak ktos inny rozwinie temat,a jezeli kogos uraza z pokora potrafia przeprosic(co nam pol.przychodzi to z trudnoscia)nie sa narodem klotliwym i rzeczywiscie wynika to z warunkow w jakich wychowywalismy sie w pl.To nie znaczy ze wszystko mi sie u nich podoba i potrafie tak akceptowac jak pani.Kocham swoj kraj taki jaki jest..ale…jezdze do polski po to zeby sie przekonac ze moje miejsce jest tutaj bo wlasnie ten kraj daje mi go godne zycie..)pozdrawiam cieplo

user Biedronka

Droga Iron Lady,

Ciekawa historia, 40 lat to szmat czasu, szczególnie dla kogos kto nawet 30 nie ma na karku :) ;)

Ze swej strony powiem tylko, że choc nie zawsze się z Panią zgadzam, cenię Pani zdanie. Mam tylko jedną uwagę. Jak sama Pani pisze jest Pani człowiekiem impulsywnych i szybko odbija piłeczkę. Czasem może trochę za szybko. Pani ma bagaż swoich doświadczeń a my każdy z nas swoich. Każdy z nas przyjechał tutaj w innym czasie a co za tym idze zastał inną sytuacje. Te kilkanaście lat temu, kiedy tu przyjechałam, Polska nie była jeszcze członkiem EU i miałam ogromne trudności ze znalezieniem pracy, czy nawet zapisania się na kurs. Po wizycie policji w szkole językowej, do której chodziłam, deportowano kilku Polaków, szkole wlepiono karę i już nas nie chcieli na kursy zapisywac. Kiedy opowiadam tę historię dopierocoprzybyłym, to niewierzą, ze jeszcze 6 lat temu tak tutaj było. A dziś kursy integracyjne za darmo, multum szkół, możesz krzyczeć na ulicy po polsku, bo jesteś ” na legalu”. Ale droga Pani, każdy z nas ma swoje doświadczenia i proszę czasem posłuchać tych młodszych, mniej życiem doświadczonych, ale patrzących na pewne sparwy z innej perspektywy. Mnie osobiście złości w wielu Pani komentarzach, ta tendencja do gloryfikacji Holendrów. Pani Zofio, to tylko ludzie a nie anioły bez skazy. Proszę pozwolić nam na wypowiedzenie swojego zdania i spróbować pomóc jak radzić sobie w sutuacjach, których doświadczamy, a nie atakować i podwarzać wiarygodność tego co piszemy. Holendrzy maja swoje wady, są wśród nich ludzie podli, kłamcy, wyzyskiwacze, oszuści. Sama miałam z nimi doczynienia, więc proszę mi nie wmawiać, że każdy Holender to wzór cnót! Podejrzewam, że Pani ma kontakt z inna grupąHolendrów, niż przeciętny Polak. Pani sytuacja była tez inna od samego początku, bo z tego co się orjętuję ma Pani holenderskiego męża. Proszę więc posłuchać, jak się żyje Polakom, którzy muszą sobie radzić sami, bez pomocy holenderskiej rodziny. Czasem mozna dowiedzieć się ciekawych rzeczy.

Pozdrawiam,

Biedronka

Iron Lady

Biedronka,trudno jest zmienic charakter w moim wieku:-)Zawsze taki mialam-co w mysli to natychmiast na jezyku:-)Przyznaje Pani racje ze czasem za szybko, ale ja wszystko robie w pospiechu:-)
Wiem rowniez, ze miedzy Holendrami sa tez tacy,ktorych Pani wymienila.Gdzie ich nie ma!?Ja Pani absolutnie nie wmawiam ze Holender to wzor cnot!Ja wypowiadam tylko swoje zdanie i doswiadczenia.Tak jak napisalam, nie doznalam nigdy z ich strony przykrych sytuacji.
Wiem ze kazdy z nas przyjechal tutaj w innym czasie.Pani przyjechala w okresie, kiedy nie bylo jeszcze zezwolenia na prace stad wynikly te Pani problemy!Dziwie sie tylko, dlaczego ta szkola przyjela na kurs, wiedzac ze legalnie nie mozna!Wiem,ze nie kazdy mogl miec taka konfortowa sytuacje jak mialam ja po przyjezdzie tutaj.Wiem, ze kazdy odbiera inaczej zycie w nowym srodowisku.Wszystko doskonale rozumie,ale jednego nie moge zrozumie,dlaczego tak wielu Polakow ktorzy zdecydowali sie na wyjazd i pobyt w Holandii, ciagle na wszystkich i na wszystko narzeka.To mnie najbardziej ponosi kiedy czytam takie negatywne komentarze.Tak jak Pani nadmienila, teraz sa lepsze mozliwosci,lepsze warunki.Zapytuje sie wiec, dlaczego jest miedzy WIELOMA Polakami tyle narzekan, tyle zlosci,tak malo respektu dla danych im tutaj warunkow poprawy swojego bytu?Ja na poczatku tez sama musialam sobie we wszystkim radzic!Uwazam, ze ciagle narzekania i marudy, nie zmienia zadnej sytuacji.Zawsze powtarzalam naszym corkom, ze kiedy jest cos zle z czego nie jestescie zadowolone,probujcie to zmienic!
Zycze wszystkim milego dnia!:-)
Pozdrawiam,
Iron Lady

Iron Lady

Panie Andrzeju,
dziekuje za opublikowanie mojego artykulu.
Pozdrawiam,
Iron Lady

martencja

No tak - jesli sie przyjechalo w tamtych czasach to faktycznie mozna bylo poczuc sie w Holandii jak w raju.

Zgodze sie z tym, ze nalezy wykorzystywac szanse, jakie daje ten kraj, jednak nie zapominajmy, ze nie zawsze jest ku temu sposobnosc.

Bede podkreslac, ze osoby, ktore przyjezdzaja tu do swoich ‘tubylczych’ partnerow maja o wiele latwiej. I nie chodzi tylko o mozliwosc potrenowania jezyka holenderskiego. Przyjezdzaja ‘na gotowe’. Dostaja w pakiecie znajomych partnera, rodzine, pomoc w znalezieniu pracy itp. Ci, ktorzy decyduja sie przyjechac i zaczynac wszystko od zera moga sie wielokrotnie bardzo zniechecic (stad podejrzewam te negatywne opinie na wiatraku).

Sama zostalam perfidnie wmanewrowana przez dwoch holendrow w ‘interes zycia’ za ktory do dzisiaj musze placic. I powiem, ze byly to osoby, ktore bez mrugniecia okiem nazywaly siebie moimi przyjaciolmi. Tak sie wlasnie skonczylo wielkie, bezgraniczne i bezkrytyczne uwielbienie Holandii, na ktore pozwolilam sobie zaraz po przyjezdzie.

Pani Iron Lady zazdroszcze Pani, ze trafila Pani w ramiona ludzi nieskazitelnie dobrych i szlachetnych. Ja niestety nie mialam tego szczescia.

Ale Holandia na tyle mnie zauroczyla, ze podjelam decyzje, zeby tu zostac.

Iron Lady

martencja,
masz racje,ze latwiej jest przyjechac tutaj do “zascielonego” juz lozeczka.
Taki start ja mialam,poniewaz przyjechalam do rodziny.Pozniej poznalam mojego meza i jestesmy 35 lat malzenstwem.
Piszesz ze zostalas oszukana przez Holendrow(przyjaciol)podobnie my zostalismy oszukani przez Polakow ktorym bardzo duzo pomoglismy.Rozumie wiec Pani zal i wielkie rozczarowanie.
Niestety,takie jest zycie.
Prosze tylko o jednym pamietac, ze za kazdym razem kiedy sie dostanie w leb,wychodzi sie coraz bardziej doswiadczonym i silniejszym.Tego zycze Pani serdecznie!

martencja

Dokladnie - podstawia noge, czlowiek sie przewroci ale wazne zeby sie podniesc, otrzepac i isc dalej, robic swoje.
Pozdrawiam Pania serdecznie,
martencja

user Biedronka

Dokładnie tak jest, jak Panie piszecie. Prawda jest taka, że wszędzie są ludzie i taborety :)

Ach, czasem to mi się tak wydaje, ze te wszystkie dyskucje i sprzeczki, kto ma rację i gdzie jest lepiej, są bez sensu. Najważniejsze przecież jest to, aby być szczęśliwym. Wykorzystujmy więc dane nam szanse, nie narzekajmy za dużo, bo od zrzędzenia robią się zmarszczki ;) i cieszmy się życiem. A jak się pojawią problemy, to pamiętajmy, ze co nas nie zabije, to nas wzmocni.

Miłego dnia siłacze :)

Iron Lady

Biedronka z tym ze z narzekania robia sie zmarszczki, nie zgadzam sie z Toba:-)zadko kiedy narzekam, a jednak…..:-)mam je:-)

user Biedronka

Eh, te zmarszczki to pewnie od narzekań forumowiczów ;)

user adamsky

Sporo racji, ale… no właśnie Pani Iron-Lady czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia. Każde pokolenie czy w Holandii czy Polsce wnosi coś nowego, pewne nowe standardy w zachowaniu społecznym. Holendrzy zapalali świeczki w oknach - wierze, sam odbierałem jako dzieciak dary w kościele m.in. z Holandii i już im to odpracowałem za 5 euro na godzinę czasami po 14 godzin bez wszystkich dodatków jakich teraz mogę się domagać. Holendrzy jednak się zmieniają tak samo jak My - Polacy. Dziś Holandia to z jednej strony mieszanka kultur z drugiej strony ogromne zainteresowanie partiami niechętnie nastawionymi do innych nacji. Wcale się nie dziwie. Choć z drugiej strony , skąd ten dobrobyt? Z biedy innych…niech pani otworzy oczy.

Iron Lady

adamski,tak, czasy sie zmieniaja i bardzo dobrze!Nie mozna stac ciagle w miejscu.Kazde pokolenie wprowadza zmiany!Holandia rowniez sie zmienila od czasu mojego przyjazdu.Znamy dokladnie chyba glowna przyczyne.Pisze Pan, ze to co dali w darach, Pan im juz dawno odrobil?Oni nie dawali po to aby im to odrobiac.Pan sam zadecydowal przyjazd i prace w Holandii.To tylko i wylacznie Pana decyzja!Skad ten dobrobyt pyta Pan?Holandia od dawna jest jednym z bogatych krajow.Nie z biedy innych, tylko z rozsadnego rzadzenia krajem!

user michal

Dobrobyt nie z biedy innych tylko zaradnosci,pracowitosci,modrosci zyciowej,dobremu zarzadzaniu,pomyslowosci itd.Oraz wczesniej odwagi w penetrowaniu swiata i odkrywaniu nowych ladow i co za tym idzie korzysci z tym plynacych to do adamsky. Chcialbym przezyc te 40 lat tutaj w NL to wspaniale doswiadczenie.Podziwiam i szacunek.

Iron Lady

Dziekuje michal,zycze Wam tego serdecznie!

user jola b

Kochani,4 lata w Holandii!Mialam 41 lat ,gdy tu wladowalam,na wakacje!!!Przez 4 lata wykonczylam dom w Holandii,230met.kwad.,wybudowalam garaz 110 m,kwad.,od fundamentow.Kupilam 3 samochody,ostatnio Toyote Avensis Stationwagon rocznik 2008.Place za za gaz i elektro 6000 euro rocznie!W maju wyjezdzam do Polski zabrac wszystkie pieniadze z polskich bankow,ktore sa na moje nazwisko,ziemie i moje nieruchomosci zostawiam mojej polskiej rodzinie,Za pieniadze z Polski kupuje dom w Portugalii,nad oceanem!Nigdy nie pracowalam w Holandii i nigdy nie bede!!Wyjezdzamy z mezem z tego nudnego kraju,pelnego zazdrosci,nienawisci do drugiego czlowieka i wyzysku!Dobrze,ze madrzejsi Polacy to zrozumieli i wyjezdzaja z tego malutkiego kraiku,zostawiamy pole do popisu innym nacjom,jak Rumunii czy Bulgarzy!Prawdziwi Polacy juz DZIEKUJA NAJASNIEJSZEJ KROLOWEJ!Zabieraja ze soba ostatnich prawdziwych Holendrow!Szkoda ich czasu i pieniedzy!Tu nie ma Zycia,wszystko co dobre w tym kraju,lezy na cmetarzach!Szkoda tylko tych polskich chlopcow od Generala Maczka i Sosaboskiego,ze oddali zycie za ten beznadziejny Narod!!!Bo chyba nikt z Polakow nie powie ,ze tu jest normalnie,gdy facet na ulicy caluje drugiego faceta,jak Polak caluje kobiete!Nie chce,zeby moje Polskie dzieci z mojej katolickiej rodziny zobaczyly ten obrazek!Lepiej niech przyjada do Portugalii!Pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia,gdziekolwiek by to nie bylo!

user Michalina

Pani Zosiu napsula mi pani nerwow nie raz i jeszcze mnie napewno pani swoja impulsywnoscia doprowadzi do bialej goraczki, ale……
40 lat?! ja cie krece! W wielu rzeczach ma pani racje, chociaz z wieloma tez sie nie zgdadzam. Kazda emigracja jest inna i inne sa powody emigrowania. Ja tez poznalam tu meza, ktory nawet nie jest holendrem, ktory przesiedzial w azc. Nic nie mielismy jak sie pobralismy tylko siebie. On tu dorastal ja przyjechalam jako dorosla osoba balam sie wszystkiego. Balam sie mowic. Od kiedy zaczelam pelna para pracowac nad swoja przyszloscia zaczelam sama z siebie mowic po holedersku. bledow robie duzo! ale mam to gdzies i nikt sie ze mnie nie smieje! nigdy nikt mnie nie wyszydzal (oprocz kilku rodakow ktorzy mieszkaja tu dluzej niz ja o jakies 10 lat i chodzili tu do sredniej szkoly) Ja sobie z ich wysmiewisk nic nie robie bo pyskata osoba jestem i zaraz porownuje poziom wiedzy i obycia jaki oni otrzymali w nl a jaki ja w pl

Polska i holandia maja swoje + i - i pisze czesto pani ze widzi je najlepiej, lepiej jak my jednak niiiiiigdy nie przeczytalam z pani strony o jakim kolwiek minusie nl. Nie szkodzi. Niech pani kocha ten kraj, niech pani dziekuje krajowi ktory pania wyzywil, wyzwolil, dal milosc, dal rodzine.
zycze pani wszystkiego najlepszego pani zosiu. I chociaz tu na wiatraku z pewnoscia staniemy nie raz po drugiej stronie barykady to niech pani wie ze w moim przypadku tak jak ja sobie wyobrazam holadnie (i opowiadam o tym kraju w polsce) Pani jest jej czescia i moja rodzina i znajomi wiedza o Pani z Zosi z holandii.

Iron Lady

28 luty 2009 o 21:50 jola b
nie pisze czesto na tym portalu,ale jak mnie cos wkurza to prosze bardzo!!!Powiem jedno na kolana przed Holandia!!! Polecam piosenke na you tube 15 milijoen mensen!!!Kraj o powierzchni 2 wojewodztw w Polsce potrafil przyjac tak wielu,ktorzy szczekaja na niego!!! Na kolana kmiotki!!!Modlcie sie zeby was nie wyrzucili z tad.Pieprze interpunkcje i polska ortografie po 5 latach .Niech zyje Holandia i Krolwa Beatrix.Niech zyje Amstel i Grolsch!!!!
jola b,szybko zmieniasz zdanie!:-)Oj kobieto!

Andrzej

A może jest więcej osób mających ochotę napisać, tak jak Pani Zosia “Swoje xx lat w Holandii” ? Pod własnym nazwiskiem lub anonimowo - zapraszam! info@wiatrak.nl
Nic nie jest tak ciekawym jak możliwość poznania losu innych rodaków dzielących podobny świat do naszego.

Karioka

No to teraz ja…a co tam :)

@ Panie Andrzeju,

Niejednokrotnie spotkalam sie z panska opinia ze do Iron Lady nalezy z szacunkiem.Rowniez wraca to w dzisiejszym podtytule.

Czyz nie jest tak ze by na ten szacunek zasluzyc nalezy go rowniez okazywac innym?

Pare przykladow,ktore juz kiedys cytowalam dla pani Zosi osobiscie,prosze przeczytac a potem odpowiedziec na pytanie:
…nie prawda,nie masz racji,jestes idiota,wracaj do kraju,tu takich glupkow jak ty nie trzeba,nic nie wiesz na ten temat,jestescie pod kazdym wzgledem na 1 miejscu,szkoda ze miejscu ostatnim!wstyd mi za was!

Prosze przekartkowac pare wirtualnych stron by doszukac sie wielu podobnych,obrazliwych,nie tolerancyjnych wypowiedzi i wyzwisk!

Prosze odpowiedziec czy takowa osoba,za takie slowa, powinna oczekiwac jakikolwiek szacunek?

@ Iron Lady,

Co Ci powiem to Ci powiem,ale Ci powiem….. ;)

Mimo tego ze nie zawsze sie z toba zgadzam,ale w wiekszosci tak,mam naprawde do Ciebie szacunek,bo to wychowanie wynioslam z domu i nigdy nie nazwalabym bym cie idiotka,poniewaz masz inne zdanie niz ja!

Nie mow mi ze ktos inny podstawial się pod twego nicka(wtedy jeszcze nieeee…)

Rada dla ciebie,czy chcesz czy nie:

Zmien swoj obrazliwy ton! Jestes tu 40 lat(twoja cyfra ktora tak sie chlubisz).Pomimo tej cyfry nie jestes najmadrzejsza i nikt nie dal ci takiego prawa by obrazac innych!

Nie zauwazylam osobiscie bys kiedykolwiek wypowiedziala sie pierwsza na jakis artykul,czekasz i atakujesz zza winkla jesli ktos ma inne zdanie niz ty badz widzi Holandie nie tylko w samych superlatywach.

Przychamuj swoj temperament i zanim dodasz swoj komentarz przemysl 5 razy badz przespij sie z nim.

Twoj ton jest obrazliwy i przemadrzaly.
Zmien go, a napewno wroci wiele Wiatrakowiczow na blog pana Andrzeja by dalej dyskutowac.
Bo tu nalezy dyskutowac a nie sie klocic !

Nie wiem czy zauwazylas,ze starej gwardii z 2007 roku juz prawie nie ma? Byly osoby ktore na widok niebieskiego slonika dostawaly gesiej skorki ;)

O kurcze znamy się już 2 lata? Ale leci….

Pozdrawiam nasza “babcie” internautke!

Podpisuje sie dzis jako wnuczka(jak to okreslil autor atykulu) Karioka .

I zycze nam wszystkim milego spedzania czasu na Wiatraku!

user Paul

Michal@
Wszystko to co probowales powiedziec w zdaniu : “..zaradnosci,pracowitosci,modrosci zyciowej,dobremu zarzadzaniu,pomyslowosci pomyslow…”(koniec cytatu) psu na buty by sie zdalo gdyby Holandie “wyzwolila”… armia czerwona!Dostaliby holenderskiego Bieruta i szybko by sie doiedzieli jak sie zyje w raju robotnikow i chlopow,…nawiasem juz w 1920 niejaki Troelstra czekal na Tuchaczewskiego niosacego ze swoimi bojcami wyzwolenie uciemiezonej przez kapitalistow zachodniej Europie,niestety jak wiadomo Polacy pod Warszawa popsuli mu zabawe….Nie nalezy tez zapominac o pomocy Marshalla z ktorej Polska Ludowa wspanialomyslnie zrezygnowala i na koniec eksploatacja kolonii,ktory to proceder postawil na nogi Anglie Francje ,Niemcy czy Wlochy.W przeszlosci Holandia nie byla ani o florena bogatsza od Rzeczypospolitej,bowiem taka Szwecja stala sie dopiero mocarstwem po zrabowaniu naszych ziem w czasie Potopu i tylko z samej Warszawy szwedzi wywiezli ponad 400 galer wszelakich bogactw i dobr!Sam czytalem w jednej z holenderskich gazet wywiad z jakims szwedzkim arystokrata ,ktory przyznal ,ze potega i bogactwo jego rodu liczy sie od ….najazdu Carolusa na Polske!Rzeczywiscie ,gdyby Szwedzi chieli oddac to wszystko co wywiezli z Polski to ich muzea by opustoszaly!

Andrzej

Niemcy wyzwoliła częściowo Armia Czerwona i ja nie jestem osoba która może obiektywnie to oceniać, ale znam paru Holendrów i Niemców którzy żyli w NRD wiele lat (lata ‘60-’70) i uważaja nadal, że NRD stało cywilizacyjnie i ekonomicznie znacznie wyżej niz Polska.

user Paul

Powiadaja,ze gdyby komuna dostala w zarzad Sahare to wkrotce zabrakloby na niej …piasku!Wcale wiec nie kwestionuje mozliwosci,ze sprowadzila ona Polske na skraj cywilizacyjnej przepasci czego zresztac materialnym ucielesnieniem byla PRL,ale ponoc tez byl to najweselszy barak w obozie tzw. krajow socjalistycznych, co mogloby dowodzic ,ze fantazyjnych i pelnych polotu Polakow zawsze bylo stac na szczypte chocby wisielczego humoru (tak ,tak Iron L.).Powiedziec tego samego o NRD na pewno juz nie mozna,bowiem jej cywilizacyjna scheda to najwieksza we wspolczesnych Niemczech liczba neonazistow,ktorzy dostali sie nawet do wschodnioniemieckich Landtagow!Gospodarczo byla zas NRD na stale podlaczona do NRF-owskiej kroplowki i dosc umiarkowanie pladrowana przez sowiety a to ze wzgledu na swoje strategiczne polozenie, natomiast od nas wywozono na wschod wszystko ,co sie tylko dalo!Nie jednak w tym rzecz tylko w efektach wyzwolenia Holandii i jakiegokolwiek innego kraju gdzie zagoscila armia czerwona…. i mysle ze dyskusja w tej materii uragalaby nie tylko zdrowemu rozsadkowi,ale bylaby tez obraza kazdego bez wyjatku IQ…

Iron Lady

Karioka,masz racje piszac, ze ta cyfra 40 chlubie sie!Moge?Masz rowniez racje, piszac ze czasem ponosze sie zloscia i przyznaje sie do tego.Czytajac czesto bezsensowne wypowiedzi a szczegolne te, ktore nie sa prawda,nie moge inaczej reagowac.Jak zauwazylas chyba,nie tylko JA reaguje w ten sposob.Kazdy NORMALNY czlowiek zareagowal by podobnie.Nie wiem wiec dlaczego, nie zwracasz nigdy innym tez uwagi, tylko zawsze mnie!Nie wazne, ja mam “gruba” skore:-)Nie zwracam uwagi na tych ktorzy tu byli lub odeszli.To ich sprawa.Kazdy ma prawo do swojego zdania.
Mimo tego ze Ty masz o mnie takie zdanie nie mam zamiaru zmieniac swoich pogladow,bo to by bylo nieszczere!Dla mnie jest najwazniejsze, ze wiekszosc czytelnikow przyjela moj artykul pozytywnie i milo mi jest czytac slowa abecede,ze nim dodalam jej wiary!

Iron Lady

Michalina witaj:-)
Ja rowniez zycze Pani i Pani rodzince wszystkiego najlepszego.

Karioka

Nie musisz zmieniac swoich pogladow bron Boze! Badz soba i co najwazniejsze szczera!
Nie mam wcale zlego zdania o tobie,wirtualny swiat to nie rzeczywistosc.Musialabym Cie blizej poznac by cie polubic/znienawidziec!

Nie lubie tylko i nie toleruje twego krzyczenia i obrazliwego tonu! I zreszta nie tylko ja!

OK? Chyba wyjasnilysmy sobie,nie bede sie wiecej rozpisywac bo wszystko chyba co chcialam napisalam.

Pozdrawiam i zycze wszystkim mile spedzonych Swiat Wielkanocnych!
I moze polskiego Dyngusa?

user jola b

Zmieniam zdanie Pani Zosiu bo mam wolny wybor.Robie w moim zyciu co chce,bo mnie na to stac!Tylko krowa nie zmienia pogladow!W zadnym kraju nie siedzialam dluzej niz cztery lata.W Szwecji siedzialam cztery lata,w Holandii siedze od grudnia 2004,i mam juz serdecznie dosyc!Nie nawidze deszczu,i jak Vincent Van Gogh jade w strone swiatla,czyli w strone slonca.Ja przynajmiej bede miala wsparcie w moim mezu.On biedaczek byl sam!!

user adamsky

Pani wybielanie tego narodu sięga zenitu. Z wieloma rzeczami mogę się zgodzić, ze to mądry naród, zaradny, szybko reagujący na zewnętrzne bodźce itd. Słowem zgadzam się w połowie z panią. Niestety ich bogactwo nie bierze się tylko z dobrego zarządzania krajem, to dla mnie dobry żart. Gdyby jutro takie kraje na dorobku jak Polska zaczęła stanowczo i surowo bronic swoich ekonomicznych interesów Holenderska gospodarka miała by nie lada problemy. Kraje bogate nie sadza pieniędzy w ogródku i im nie rosną IRON LADY ;). Pieniążki, duże pieniążki zarabia się na biednych, bo ich jest najwięcej. Jak kupujesz fasolkę w AH , którą zbiera Etiopczyk za 20 dolarów na miesiąc to o tym nie myślisz, wiem, wiem, przecież on nie musi zbierać tej fasolki…jak kupujesz sobie spodnie to się nie zastanawiasz,ze to szyła 15 latka w Bangladeszu, która mieszka w “papierowym” domku na wodzie wspólnie ze zwierzętami. Wiem, wiem , mogla się uczyć to by nie szyła. Prawda jest taka,ze Bogate kraje zacierają ręce i korzystają z tego, ja tez przyznaje kupuje rzeczy produkowane z biednych krajów, ale nie udaje ,ze nie ma problemu. Nie wciskam kitu,ze bogactwo jest z pracowitości. Pracowity i może się dorobić to może być dla mnie szklarz, stolarz, jakiś inny drobny rzemieślnik ale nie ktoś kto za pomocą gotówki zmusza ludzi do niewolniczej pracy.
Pozwól,ze zacytuje, ponieważ bardzo podoba mi się ten kawałek:
“Ja wyjeżdżałam z innej Polski, innych warunków życiowych i innej sytuacji politycznej, którą teraźniejsze pokolenie zna tylko z historii.” Piszesz jak mentor tych młodych ludzi (co wy wiecie o życiu ), którzy przyjeżdżają i często przeginają w relacjach z tutejszymi - przyznaje szczerze.
IRON LADY jaka Ty Polskę pamiętasz? zapalałaś świeczkę w oknie w stanie wojennym? kurcze ja z mama tez ,ale jak wyłączali często prąd w całej dzielnicy zima. Pamiętasz stanie w kolejce zima i czekałaś na mamę kiedy Cie zmieni ? Pamiętasz jak Cie zwolnieli w 1993, bo przyjechali Holendrzy kupili fabrykę i ja zaraz zamknęli, kurcze było fajnie dostałaś wtedy przez 6 miesięcy zasiłek polowa poprzedniej wypłaty, ale było śmiesznie jak komornik przyszedł i się chowaliśmy, mama kasłała, bo miała zaawansowanego raka ale ja jakoś uciszyliśmy.
IRON LADY , nawet nie wyobrażasz sobie w jakim świecie ostatnie 20 lat żyje miliony polskich rodzin. Żyjesz w innym świecie od 40 lat, próbujesz się wypowiadać jako Polka, z bagażem doświadczeń i historii Polski, masz prawo, tylko zastanów się czy nie razisz słowami swoich rodaków, mówiąc by wracali do siebie jak im się nie podoba. Masz często racje, ale pomysł co oni przeszli i ile jeszcze czasu upłynie zanim oni się odnajdą w Holandii. Gdzie faktycznie jest inny świat. Zamiast ich karcić pokaz im,ze są dobrzy ludzie (bo za takich uważam Holendrów) i wyrozumiali, Chcesz być Holenderska, a te gorsze cechy Polki z Ciebie wychodzą, “kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie”. Wybacz , tak to odbieram Twoje moralizowanie.

user Polak

Tak naprawde to mysle ze Iron Lady czegos zazdrosci Polka ktore przyjechaly do Holandi w obecnym czasie,
a szczegulnie polka z polskimi mezami,rodzinami.
pozdrawiam P

vlasta

alem się uśmiała,naprawdę jest czego zazdrościć!!!!!!Iron Lady-podziwiam Cię,że jeszcze Ci się chce tłumaczyć,dzielić się doświadczeniami.Jeśli ludzie nie porzucą porównań i nie otworzą się sami na nowe życie to nie jesteś w stanie im pomóc.Bo Ty chcesz pomagać!!!!rozumiem Cię dobrze.8 lat wstecz też byłam Polką co wszystkie rozumy pozjadała,a Anglicy durniami,teraz wstydzę się mojej ciemnoty i myślenia,no może już nie teraz bo zrobiłam kompletny reset i ze świeżym czystym spojrzeniem patrzę na świt i ludzi na nim żyjących,dziś wiem,że żadne porównania nie mają sensu,każdy naród kształtują wieki.A Holendrów kocham za mądrość która ukształtowała społeczeństwo na ludzi wyznających regułę która jest moim życiowym motto”żyj i daj żyć innym”

Andrzej

Pięknie to adamsky napisał. Rozmijają się drogi żyjących długo poza Polską i sposób myślenia idzie nowym torem. Dlatego też (w uproszczeniu) najwięksi rewolucjoniści powstawali na emigracji, bo “z boku lepiej widać” problemy kraju niż siedząc w środku.
Do tego łatwiej nam oceniać Ojczyzne i Rodaków patrząc na nich z salonów Amsterdamu (lub Paryża) zakąszając krewetkami i sherry.
Widziałem z bliska wiele akcji dobroczynnych, w tym także dla Polski w stanie wojennym. Ludzie dają jałmużnę (nawet podświadomie) aby polepszyć sobie humor i sumienie, że pomagamy tym biednym Polakom lub Somalijczykom. Wielu starszym, szczególnie samotnym kobietom pomoc Polsce (w stanie wojennym i wiele lat po tym) w postaci wysyłania paczek z brintą, makaronem i swetrami dawało znacznie więcej satysfakcji i przyjemnośc niż tym rodzinom w Polsce.
Generalnie nie mogą istniec bogaci BEZ biednych. Każdy z nas wzbogaca sie na bienych Wietnamczykach czy Etiopczykach. Holendrzy robia to tylko znacznie efektywniej i zręczniej niż Polacy. Inna rzecz; to holenderskiej pracowitość widoczna jest na każdym kroku.

user Polak

żyj i daj żyć innym,to dopiero.
Tak to dobre porownaie..ha..ha..ha

Iron Lady

adamsky,
Ja przyjechalam tutaj w 1968 roku.Znam i pamietam doskanale te czasy i warunki w ktorych zylam.Dlatego adamsky wlasnie napisalam moj artykul,aby przekazac moje doswiadczenia z tak dlugiego pobytu tutaj.Nie wiem, czym urazilam w nim kogos.Jest ok,bede teraz stala z boku,bo widze ze nie ma sensu cokolwiek tutaj pisac.Polak,
Piszesz ze jestem chyba zazdrosna o Polki ktore przyjechaly teraz tu i maja mezow Polakow.Nie znam zazdrosci, wiec sie mylisz.Po 40 latach(26go bedzie juz 41)tutaj,nie wiem czego mogla bym zazdroscic.Rodzine mam tutaj, a meza nie zamienila bym nawet za Polaka:-)

Zycze wszystkim powodzenie oraz przyjemnych Swiat!
Ps.Tych ktorych urazilam czymkolwiek, serdecznie przepraszam!HET GAAT JULLIE GOED!

user bonolka

Do: jola b
Kobieto jak czytam co ty wypisujesz, to mnie przewraca!Masz dosc tego kraju ,a jeszcze pare dni temu namawialas Polki do przyjazdu tutaj, a teraz sama zwijasz manele?Masz dosc tego kraju, a dzieki komu i czemu jestes tak bogata nie brudzac raczek np. w szklarni,gdzie wiele Polek w pocie czola zarabia marne euro.Dzieki swojemu wyrafinowaniu trafilas na idiote-Holendra (jak sama mowisz)i dzieki jego pieniadzom opisujesz nam czegos dokonala w ciagu 4 lat pobytu tutaj(bo pewnie w Szwecji sie nie udalo ,co materialistko?)A teraz chelpisz sie co masz i na co cie stac itp. bajki!Albo zmyslasz jak jaka nawiedzona,zeby poprawic swoje ego i wzbudzic zazdrosc,albo masz naprawde cos z glowka!Mieszkam tu prawie 8 lat i nie spotkalam tu Polki zyjacej z Holendrem,ktora bralaby wiele ,nic nie dajac w zamian!!!Podziwiam te kobiety,ktore potrafia odnalezc sie tutaj.Bylam poczatkowo zachwycona Holandia i wydawalo mi sie,ze tu zostane na zawsze.Jednak teraz postanowilam jednak wrocic na stare lata do mojego kraju, miejsca gdzie zawsze czulam sie Polka!A do Portugalii to jade w maju na wczasy Pani Jolu.Mam nadzieje,ze nie spotkamy sie w Albufeira!

user adamsky

odniosłem się nie tylko do artykułu ,ale także do wszelakich “walk” jakie prowadzisz na tym forum :). Jak napisałem Ty masz zupełnie inny obraz Polski niż My, którzy nawet przyjechali tutaj rok 5 czy 10 lat. 1968 roku walczono o wolność zrzeszania się i wolność słowa, od 20 lat Polacy walczą o egzystencje, często jest to walka… z wiatrakami. Umęczeni opuszczają swoja ojczyznę,by nie wpaść w spirale długów albo zapewnić edukacje dzieciom. Wyjeżdżają z kraju gdzie każdy patrzy na każdego wilkiem, każdy jest podejrzany , każdy może być Twoim wrogiem, uśmiech na ulicy to oznaka głupoty. Jak Ty opuszczałaś polske to kobiety chodziły obowiązkowo po ulicy w chustach, to akurat znam z seriali z tamtego okresu. Polska wówczas była 20 lat po wojnie, a zniszczona była totalnie, pokolenie,odbudowało je które pamiętało okropieństwa wojny. Te polskie lenie odbudowały miasta, które były zniszczone jak żadne inne poza jeszcze może niemieckimi (ale Ci dostali pomoc zza oceanu). Nie tylko Twoi holenderscy bracia są pracowici czego nie neguje. Znasz warunki i czasy w których żyłaś ale to nie Twoje pokolenie tutaj przyjeżdża. Twoje pokolenie grzebie w śmietnikach - jeżeli nie może jej pomoc rodzina, taka nagroda za odbudowanie ojczyzny.

user Polak

Na kolana kmiotki!!!Modlcie sie zeby was nie wyrzucili z tad.Pieprze interpunkcje i polska ortografie po 5 latach .Niech zyje Holandia i Krolwa Beatrix.Niech zyje Amstel i Grolsch!!!!

Zastanawiam sie kim jest osoba ktora tak pisze?

user klaudia

Pani iron lady czy mam zrozumiec ze opuszcza pani wiatrak?Prosze tego nie robic.Pani komentarze sa bardzo pouczajace.Prosze zostac.

user lilia

Do@adamsky
Brawo!pieknie napisany post.Nic dodac nic ujac,my jednak jestesmy inna emigracja i dlatego bardziej sie rozumiemy.))

user abecede

Emigracją żalu i pretensji.. Ot co! Succes!!!

user jola b

Nie porzucam Holandii na zawsze tak jak nie porzucam Polski .W Polsce mam za duzo zeby to komus oddac za darmo,moj maz w Holandii ma za duzo,zeby to zostawic na zawsze.Portugalia to bedzie nasza trzecia ojczyzna z naszego wspolnego wyboru,o taki kaprys na stare lata!!!!

user adamsky

abecede a Ty,nagle na forum nowy nick? czy strach kogoś obleciał? co tez 1968 ?Jaka to emigracja? Zachwytu i radości ? może nam jakiś historyk wyjaśni na forum magiczna datę 1968.

Iron Lady

Klaudia dziekuje za mile slowa.Postanowilam odsunac sie na bok.Jezeli bedziesz miala potrzebe, pytania lub bedziesz chciala jakies porady,to mozesz sie ze mna skontaktowac przez NK.Chetnie dopisze Cie do mojej listy na ktorej mam kilku wiatrakowiczow.Jestem tam jako Zofia Jansen(Ziemba).Pozdrawiam.Pa

user Polak

W 1968 miały miejsce tzw. Marcowe wydarzenia 1968, czyli kryzys polityczny. Dały mu początek rozruchy studenckie, m.in. w Warszawie i w Krakowie, połączone z falą antysemityzmu, na skutek czego wyemigrowało z kraju ok. 20 tys. obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Kryzys społeczno-polityczny narastał od końca lat 50., połączony z rozgrywkami wewnątrz kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w której do głosu doszła nacjonalistyczna grupa M. Moczara.
Bezpośrednią przyczyną wybuchu zajść stała się demonstracja studentów pod pomnikiem A. Mickiewicza w Warszawie (10 stycznia 1968) na znak protestu przeciwko zdjęciu przez cenzurę spektaklu Dziady wg A. Mickiewicza w reżyserii K. Dejmka, z powodu antyrosyjskich akcentów. Uczestnicy demonstracji zostali poddani restrykcjom, niektórzy usunięci z uczelni, co wywołało 8-11 marca powszechną akcję protestacyjną studentów, rozbijaną brutalnie przed oddziały Milicji Obywatelskiej i Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej tzw. aktywu robotniczego.
Protestujący domagali się liberalizacji życia politycznego. Przeciwko represjom protestowali niektórzy intelektualiści, posłowie na Sejm Koła Poselskiego Znak, przedstawiciele Episkopatu Polski. Wystąpienia studenckie zostały stłumione do końca marca 1968.

user Miś Kolargol

Na kolana kmiotki!!!Módlcie się żeby was nie wyrzucili z tąd.Pieprze interpunkcje i polska ortografie po 5 latach .Niech zyje Holandia i Krolwa Beatrix.Niech zyje Amstel i Grolsch!!!!

To jest naprawdę żenujące . Oj taki wiek a takie bzdury wypisywać. W hołdzie holandii i holendrom proszę po powrocie z tajladii zalać sobie swojego nowego diesla benzyną. Ale przecież pani może , co to jest po 40 latach tutaj hi hi hi. Aż się boję pomyśleć co pani robiła w ramach tego poddaństwa i fascynacji obywatelom holenderskim ( z muslimami włącznie ) HE HE. A żeby tutaj zostać nie muszę się modlić , a wystarczy że JA tego chce , bedę tutaj tak długo jak będe potrzebował ich pieniędzy a oni mojej pracy. Daleki jestem od przezywania takich uniesień jak pani a tak poza tym świat jest duży i nie kończy się na ” nieskazitelnej ” holandii . Wydaje mi się że jest pani typem człowieka który wyrwał się z wiochy zabitej dechami po czym przeżył fascynację pełnymi pułkami i kinder niespodzianką w tutejszych marketach w latach 70. Czy nigdy nie myślała pani o zafarbowaniu włosów w trzech kolorach ? np czerwono biało niebieski. Nie cierpię mentorstwa ( tak to właśnie to czym pani błyszczy ) , ale proszę pamiętać że ojczyznę ma się tylko jedną i powyższe pani stwierdzenia są nie na miejscu. Sam spędziłem tutaj trochę czasu ale w takim tonie nigdy nie opisywałbym tego kraju chociaż były tu cudowne chwile i momenty gorsze…. jak wszędzie. Pozdrowienia dla trzeźwo myślących ludzi.

Iron Lady

Mis Kolargol, to nie JA pisalam/Czytaj uwazniej a potem krytykuj.To jest cytat pani JOLI B z 29lutego w poscie UPRZEDZENIA.Przeczytaj powyzesz wpisy i bedziesz wiedzial o co chodzi!!!

user abecede

Miś Kolargol nie popisałeś się swoim obraźliwym postem, bo Iron Lady cytowała te słowa innej Lady- Pani joli b. Królowej absurdu na tym portalu. Wstydź się i naucz się czytać ze zrozumieniem.

Pani Zofio, bardzo proszę nadal czynnie uczestniczyć na forum! przecież jest Pani taką silną osobowością….
Proszę nie przejmować się komentarzami ludzi, którzy tak naprawdę Pani zazdroszczą- oni są zwykłymi “przemądrzałymi” nieudacznikami- którym najwyraźniej nie powiodło się ani w ukochanej Ojczyźnie ani tutaj na Obczyźnie.
Jesteście na wygnaniu?? Ktoś Was tutaj zesłał?? Heeeeeeeeeeeelooooooołłłłłłłłł???
Ta Pani pomaga Wam zrozumieć rzeczy, których najwidoczniej nigdy nie pojmiecie… Żal….

user Beta

Iron Lady “Masz rowniez racje, piszac ze czasem ponosze sie zloscia i przyznaje sie do tego.Czytajac czesto bezsensowne wypowiedzi a szczegolne te, ktore nie sa prawda,nie moge inaczej reagowac.”

Iron Lady zrozum wreszcie ze Twoja prawda nie musi byc moja prawda i odwrotnie.

Jola B. Zycze Ci nastepnych 3 samochodow i jeszcze wiekszego domu obowiazkowo z basenem.

user jola b

Basen juz mam w Polsce,nawet naturalny tzn.jezioro.Mozna polowic rybki,a w kolo jeziora las,borowiki rosna jak berety!JAK JA NIE NAWIDZE ZBIERAC GRZYBOW!Mam to od dziecka,kiedy ojciec budzil mnie o 4 nad ranem na grzybobranie,rzeby bylo co do garnka wlozyc.Takie to byly czasy we wschodniej Polsce,lata siedemdziesiate,czasy gierkowskie!No ale jest juz lepiej.Zycze wszystkim moim Rodakom Wesolego Alelluja!!Wczoraj bylam z Mezem w kosciele na Holenderskim Wielkim Piatku.Poplakalismy sie oboje,poniewaz ja jak rowniez moj maz znamy Wielki Piatek z Kosciola w Polsce,A tutaj co,okolo 30 siwych glow z domu starcow no i my.Tragedia!NIE MA JUZ BOGA W TYM NARODZIE.Zapomnieli!No ale coz,Alelluja i do przodu kochani!

user Polak

Do Jola B.
Twoj stan zdrowia psychicznego chyba od ostatniego postu sie pogorszyl.Proponuje modlitwe o zdrowie fizyczne,na psychiczne juz za pozno.

Karioka

@ Jola b,

Nie mozna wymagac od kraju gdzie okolo 50% holendrow nie nalezy do zadnej wspolnoty religijnej i 30% “tylko” to katolicy, by biegali na Wielki Piatek do kosciolka,jak to w naszym kraju na tzw.pokaz a i by potem nie zostac obgadanym przez sasiadke, ze Kowalskiej dzis na mszy nie bylo,jej miejsce w lawie bylo zajete przez kogos innego….

A modlic nalezy sie w duchu,w sercu,gdziekolwiek,w cichym pokoiku wystarczy,nie potrzeba latac do zaklamanego kosciola i ksiezy…. by Bog wysluchal twojej modlitwy… jesli On istnieje…to druga kwestia ;)

Iron Lady

Karioka, masz zupelna racje!Mam identyczne zdanie o tym.Wiare ma sie w sercu a to jest najwazniejsze.

user jola b

Karioka tam gdzie ja zyje w Holandii,80%procent to zdekralowani katolicy.Sama tez nie naleze do tych biegajacych codziennie czy co niedziele do kosciola.Chodze tylko z potrzeby ducha,najczesciej na Wielkanoc i Boze Narodzanie!I nie dla ksiezy,a wlasnie dla Niego,ktory poniosl Ofiare Zycia za nas wszystkich Chrzescijan!Chodze tez do Kosciola zeby oddac czesc naszemu Wielkiemu Rodakowi Janowi Pawlowi II.Ot tyle ,co do mojej wiary w Boga!!!

Irena

Iron Lady, jestem tu od wczoraj i z przyjemnością czytam Pani artykuły. Choć jestem Polką mieszkającą cały czas w swoim kraju i nigdy nie byłam w Holandii w całej okazałości zgadzam się z Pani wypowiedziami. Wręcz odwrotnie, oburzają mnie wypowiedzi ludzi, którzy wyjechali z kraju (z własnej woli!) i ciągle narzekają, że “holendrzy są tacy i owacy, że kraj ten dorobił się na biedocie” i wiele innych tego rodzaju bzdur. Przecież nikt im nie każe tam mieszkać, pracować, żyć!!! Niech wracają do Polski i do tych “cudów” Tuska czy IV RP Kaczyńskich, które zmieniają naszą rzeczywistość - a i owszem - tyle że w odwrotnym kierunku. W kierunku biedy, bezrobocia, obłudy, zazdrości, okradania państwa przez rządzących, etc… Na marginesie dodam, że żyję w tym kraju ponad pół wieku. Miałam też możliwość wyjazdu w latach osiemdziesiątych, ale nie skorzystałam (czego dzisiaj bardzo żałuję), bo uważałam, że to mój kraj, moje życie. Ale nigdy nie narzekałam (no chyba że na siebie) i nie krytykowałam innych za swoje błędy i niepowodzenia, bo to przecież MY SAMI, poprzez WŁASNE decyzje, torujemy sobie własną drogę życia.
Iron Lady, podziwiam, że mimo 41 rocznicy pobytu(wszystkiego najlepszego z tej okazji) w Holandii, nie zapomniałam Pani o swoich rodakach. Niech tak Pani dalej trzyma! Pozdrawiam

Iron Lady

Pani Ireno,dziekuje za tak mile slowa.Cieszy mnie to, ze sa ludzie, ktorzy w prosty sposob, rozumieja zycie.Dziekuje.
Pozdrawiam serdecznie.Iron Lady

user oniryka

docenianie zalet, nie musi oznaczać pomijania wad, więcej na blogu poza systemem: oniryka.blog.onet.pl

user Sylwana

Jola b.,lepiej nie wypowiadaj sie juz tu na forum,poniewaz twoje plytkie myslenie jest dla mnie przerazajaco nie do zaakceptowania!!!Prostolinijnosc,wulgarnosc slowna ,kompletna glupota i NIEOKRZESANIE sa wystarczajacym powodem do tego,zebys TEN jak ty to powiedzialas?…”nudny,maly kraik”zaszczycila swoja nieobecnoscia……Pozdrawiam wszystkich forumowiczow!

Dave

Czesc.Czekam na zwrot podatku z Holandii juz prawie 2 lata i nic.Czy mam jakos interweniowac,czy poprostu czekac?Prosze o pomoc w tej sprawie.Dzieki.Pozdrawiam:)

user Kajaja8

Dave

A tylko czekasz na zwrot czy kontaktowales sie z ”belastingdienst”? Wychodze z zalozenia ze zlozyles zeznanie podatkowe i odeslano ci potwierdzenie odbioru zeznania?

user Helga

Kochac trzeba caly swiat takim jaki jest, poniewaz dobro i zlo ida zawsze w parze,co daje rozwoj intelektu.Nie narzekac,tylko rozumiec swiat- jest to filosofia.Nie tylko brac ,ale i dawac - tez filosofia.Kto wyjezdza do obcego kraju,niech najpierw siebie zapyta czy naprawde kocha swiat i ludzi …….

user Tomic

Witam wszystkich, pierwszy raz do Holandii przyjechałem w 2002 roku jako student, dorobić na wakacjach. Przez te wszystkie lata udało mi się zrobić wiele rzeczy, których nie miałbym możliwości dokonać pracując w Polsce. Niestety jesteśmy traktowani tutaj jak ludzie drugiej kategorii, tania siła robocza. Byłem tego świadom, ale dopiero od jakiegoś roku, dwóch zauważyłem nasilającą się niechęć Holendrów do nas. Pracuję na magazynie, w firmie czysto holenderskiej, sami autochtoni. Jesteśmy ich wrogiem nr.2 po Marokańcach. Mają nas za głupi naród, wyśmiewają nasze problemy alkoholowe, nieznajomość języków, łatwe kobiety. Uważają ,że nie jesteśmy w stanie wyprodukować czy stworzyć czegoś dobrego.Oni mają tylko szacunek do tych którzy mają pieniądze albo dzięki komu mogą zrobić dobry interes. To Polacy wyzwalali Holandię, ale oni już tego nie pamiętają. Mało wiedzą o Polsce i o Polakach. Powinno być więcej promocji ze strony naszej ambasady tu w Holandii. Powinniśmy również sami ,zadbać lepiej o nasz wizerunek w Holandii. “Bydło” robi nam złą reklamę, nie róbmy obory zagranicą. Mi już też obrzydło czytanie o pijanych polskich kierowcach. Nie zmienia to faktu, że musimy tu dalej pracować i jak najwięcej starać się zrobić dobrego w Polsce za zarobione pieniądze. Uczmy się języków, niech nasze dzieci uczą się języków. W końcu i my doczekamy się dobrobytu. Pamiętajmy,że Polacy nie tyle wytrzymali, Holendrom też damy radę. Musimy pomagać sobie!! Tego nam brakuje najbardziej, jak nam inni mogą ufać jak Polak Polakowi nie potrafi? Uważam ,że przyszłość jest w Polsce, dla jednych wcześniej dla innych później. Ja jeszcze 4 lata i pożegnam się z Holandią.

Andrzej

Z grubsza biorąc to tak właśnie jest jak opisujesz Tomic. Kto temu zaprzecza to albo za mało zna Holandię albo nie chce tego wiedzieć. Opinia jaką maja o Polakach Holendrzy jest zresztą w dużej mierze jak najbardziej uzasadniona. Wizerunku Polski ambasada nie zmieni, żeby nawet miała miliardowy fundusz reklamowy. Na ten wizerunek pracuje naród przez wieki. I wieków trzeba aby on się zmienił.
Szacuję Tomic, że jesteś facetem po trzydziestce, czyli w wieku kiedy mężczyźnie się jeszcze wydaje, że świat i kariera wciąż przed nim. Za 4 lata opuścisz Holandię i zaczniesz Nowe Życie. Polski student który przepracował tu 8 lat w magazynie żyje nadzieją na lepszą przyszłość. Za 4 lata… Już miliony polskich emigrantów przed Tobą… wiele generacji… W Chicago, Brunssum, Lille… zawsze miało te cztery lata przed sobą. Jeszcze troszeczkę i wracam do domu. Ale jeszcze nie teraz, bo jeszcze nie jestem gotowy, bo jeszcze mam za mało odłożone, bo jeszcze nie skończyłem budowy, albo nawet nie zacząłem… Jeszcze tylko 4 lata.
Odpuść sobie te 4 lata i zacznij żyć dzisiaj, tu i teraz.

user Darina

Z grubsza się zgadza, wyśmiewają kłopoty alkoholowe i nieznajomość języków przybyszów z tzw. negatywnej selekcji.

Co do kobiet.
Holenderzy, którzy nie zaglądają sąsiadowi do łóżka, bo sprawy seksualne drugiego mało ich obchodzą, dali sobie juz dawno w kwestii obyczajowej słynną wolność seksualną - tak nagle rozliczają kogoś i to akurat Polki?
Interesująca teoria.

Ozywiście tylko Polak może taką teorie wymącić w swoim zaprawionym alkoholem i niezmąconym nauką języków obcych rozumku.
Polacy niestety tkwią mentalnie w latach grubo przed pojawieniem sie komunizmu.
Tylko Polak może uwazać, że on ma całkowite prawo zciągać pornografię (o tym, że to również specjalność Polaka na emigracji, pisał pare dni temu Andrzej), ale za to dla zachowania równowagi będzie każdej koleżance wyliczał każdy romans od 15 roku życia do śmierci.

Ja dla ciebie Tomic mam inna radę, z twoją mentalnością typowego Polaka (a jakże , zapewne katolika) , wracaj do Polski nie za 4 lata tylko teraz.
W Polsce będzie ci łatwiej wyliczyć sąsiadce kochanków … bo tu w Holandii nikogo to nie interesuje.

user Ewka

No i dostales obuchem w glowe, Tomic. Zycie nie piesci. Jak nie holenderskie matolki w pracy, to oude/nieuwe Marokkanen na polskojezycznym (!) forum. Polecam niedziela.nl. Krzysiek Birlet, wlasciciel witryny, nie wylewa kublow wyzwisk na forumowiczow, nie zajmuje sie spekulacjami, musztrowaniem mlodych polskich emigrantow, nie zajmuje sie nawet prowadzeniem strony; ma wlasnych, mlodych, wywazonych moderatorow, ktorzy MODERUJA. Jest nawet topic: Powrot do kraju.
Oberwalo Ci sie, bo skonczyles studia (niektorzy w PRL-u i postkomunistycznej Polsce uczyli sie na tajnych kompletach w piwnicy i dlatego udalo im sie z trudnoscia skonczyc tylko szkole srednia), jestes mlody, masz plan dzialania, zrobisz kariere, nauczyles sie niderlandzkiego, masz kase, budujesz dom (z tarasem wielkosci przecietnego holenderskiego ogrodka), gromadzisz fundusze na zalozenie wlasnej firmy i wracasz do Polski.
Turbo-Kocmoluszki i Hyper-Chlopki-Roztropki nie ma maja po co wracac do kraju.

user Karina D.

Ludzie wyleczcie sie z kompleksow i przestancie czuc sie jak obywatele 2 kategorii! Czy pietno emigrantow lat 80 dacie na sobie odcisnac zalezy tylko of was. W ten spodob dajecie tylko pozywke Andrzejowi ktory z jakiegos powodu innego obrazu Polaka nie przyswaja.

Andrzej, gdybys byl mlodszy i przeszedl sito biurokracji to byc moze emigracja do Australii bylaby lekarstwem na Twoj kompleks
emigranta.

user Zosia

Darina,wyreczylas mnie!Dzieki:-)
Pozdrawiam tych wszystkich ktorzy ulozyli sobie tutaj zycie i sa szczesliwi TAK JAK JA I WIELU INNYCH!Im zycze duzo powodzenia w tym pieknym kraju a tym ktorzy nie sa zadowoleni z pobytu tutaj, zycze jak najszybszego powrotu do Polski.Tomic wiec…..pos
luchaj dobrych rad swojej rodaczki Ewy:-))))))
Ps.Pana Krzysztofa Birleta znam osobiscie…hmmm chyba przypadek, ale jego zona tez ma na imie Ewa:-)

user balkonende

a ja pozdrawiam tych trzezwo myslacych, niezaleznie od sytuacji w ktorych sie znajduja widza reality

user Ewka

Tak, Kocmoluszku, jestem zona Birleta, scislej,jestem jego druga zona. Krzysiek w ramach integracji z cudownym spoleczenstwem holenderskim przeszedl na islam, oferujacy wyrazisty kodeks moralny i bezkompromisowe zasady. Birlet ma aktualnie dwie zony, obie Ewy, placzace sie po domu, ubrane (zgodnie z koranicznymi zasadami) w burki, muzulmanskie siostry.

user Zosia

Mozesz byc nawet i trzecia zona,coz mnie to obchodzi:-)watpie jednak aby Krzysiek wiazal sie z kobieta na Twoim poziomie:-)

user Tomic

Darina jaki to jest typowy Polak? W tym roku skończę 30 lat. Skończyłem studia wyższe (inż.informatyk).Zaczynałem od starego roweru w Holandii jak większość z Polaków, którzy tu przyjechali kiedyś. Jestem od czterech lat po ślubie, pracujemy tutaj z żoną. Zaczynaliśmy od zera, nic nie dostaliśmy od rodziców. Ślub i wesele za własne zarobione pieniażki. Nigdy nie pracowałem tutaj przez biuro pracy. Od 3 lat jesteśmy tu na stałych kontraktach. Pracuję jako pracownik magazynu 1600 euro netto za 38h. Nie są to kokosy,nie jest to praca w biurze, ale na wsi gdzie mieszkam myślę że nie jest źle. Mam 10 min dojazdu. Język holenderski znam dość dobrze jak na samouka. W tym roku idziemy do szkoły językowej. W Polsce spłaciłem kredyt studencki, kupiliśmy nowe mieszkanie 80m na hipotekę 20 lat, która spłaca się z wynajmu studentom. Kupilismy trzy działki rolne(teraz juz są budowlane) w granicach miasta. W przyszłym roku chcemy zacząć budowę wymarzonego domu. Mamy dwa auta, oczywiście zarejestrowane w Polsce :)Co roku jesteśmy gdzieś na wakacjach. W tym roku Turcja ale w październiku bo jest najtaniej :) Nie Palę ,piję okazyjnie, ziółko ostatni raz paliłem dwa lata temu. Rozumiem że wszystko jest dla ludzi, ale trzeba mieć umiar. Dwa razy w tygodniu uprawiam sport. W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowałem na PO. Żeby nie było, że ściana wschodnia to tylko na PIS głosuje. W ostatnich wyborach poparłem Korwina Mikke i Jarosława Kaczyńskiego. Do kościoła chodzę rzadko, chociaż uważam że nie powinniśmy wyrzekać się naszej wiary. Jestem dumny ze swojego kraju i narodu, nigdy się go nie wyrzeknę. Nie pozwolę też sobie, żeby jakiś Holender pluł mi w twarz.Często pomagałem i pomagam ludziom którzy szukają pracy lub mieszkania, chociaż często nie potrafią tego ludzie docenić. Człowiek docenia dopiero coś jak sam do tego dojdzie. Nikt tu nie ma kompleksów, mowa była o tym żeby nie zawsze wierzyć Holendrom w ich szyderczy uśmieszek i dobroduszność. Nie dajmy się nabierac na to że oni są tacy idealni bo nie są. A mam paru znajomych Holendrów na których mogę zawsze liczyć i nie raz mi pomogli. Więc są i dobrzy Holendrzy :) Najgorsi są Polacy, którzy starają się być bardziej holenderscy jak sami Holendrzy. Już nie wspomnę jak nadziałem się na polską parę w kringlopie, która rozmawiała ze sobą po angielsku, żeby ich nikt nie poznał.Żałosne. Wiem ,że wielu Polaków zapuści korzenie w Holandii na stałe. Mi się wydaje ,że większość przyjechała jednak tutaj żeby się czegoś nauczyć, poznać inny świat i kulturę. Wziąść to co najlepsze stąd i próbować zmienić Polskę. “Naszym patriotycznym obowiązkiem jest się bogacić” jak to powiedział p.Olechowski kandydat na prezydenta. Co do polskich kobiet nie chciałem nikogo urazić, bo nie ma lepszych na świecie. Narasta poprostu ilość kobiet wiążących się z Holendrami, szukają lepszego bytu, może to i dobre rozwiązanie… nie bedę nikogo rozliczał. Jest niestety wiele przypadków kiedy kobiety szukają sobie żonatych facetów. Ostatnim zaobserwowanym zjawiskiem ,jest łapanie Holendra na ciążę :) Ostatni szczęśliwiec miał trójkę dzieci, a dziewczyna musiała pozwać czterech Holendrów na badanie ojcostwa, bo tak się skończyła impreza na firmie. Biedaczek będzie płacił 400 euro na miesiąc alimentów. Nie mówię o niczym czego bym sam nie widział i nie słyszał z pierwszego źródla :) Najlepiej, że wiele kobiet ma mężów i dzieci w domu w Polsce a tu przyjeżdża się zabawić.Jakieś dwa lata temu miałem okazję poznać cztery Panie sex turystki :),wiek około 40 lat,a brały się za młodych chłopaków i to na chama właziły do łóżka. Oczywiście tu mamy Holandię wszystko wolno, ale jak można mieć później szacunek do takiej kobiety? Każdy przyjeżdża do Holandii w innych okolicznościach ,w różnym momencie życia. Wielu nie ma do czego wracać w Polsce. Przyjeżdzając tutaj wiedziałem, że chcę wrócić,trzeba mieć jakiś plan i cele. Napewno ciężko się będzie przestawić na polskie realia. Tutaj żyje się beztrosko, jeśli pracuje się we dwoje oczywiście. :) To jest to czego u nas brakuje. Przeciętny żuczek w Holandii nie martwi się co włożyć do garnka i czy starczy mu na opłaty. Żuczka z Holandii stać jeszcze na wakacje każdego roku i na kupno auta jako takiego, a najważniejsze na jego utrzymanie. Jeśli ktoś chce zostać w Holandii nie powinnien zwlekać długo z kupnem swojego mieszkania czy domu tutaj. Z mieszkaniem oczywiście każdy wie że jest gorzej jak ze znalezieniem pracy.

user Darina

Nie chcesz nikogo oceniać ani obrazac, po czym połowe wpisu to opowiastki i rzekomo znanych ci paniach, źle sie prowadzących.
Co za ulga, że nikogo nie oceniasz, bo aż strach pomyśleć co by się działo gdybyś zechciał.

Mam pytanie.
Dlaczego odczuwasz potrzebe oceniania kobiet - Polek?
Dlaczego nie oceniasz życia seksualnego mężczyzn?

user Darina

Pytasz jaki to typowy Polak.
Ano właśnie taki jak ty.
Na szczęście nie każdy, ale niestety wielu, jeszcze zbyt wielu. Choć widzę, ze to się już powoli wlaśnie przez emigracje bardzo młodych ludzi zmienia.

Sfrustrowany na emigracji, bo jego polska sąsiadka nawet nie niego nie popatrzyła a za to wybrała Holendra.

On sam związałby się chętnie z kims na krócej lub dłużej, ale nikt go nie chce.
Holenderka przejdzie koło niego jak koło niewidzialnego.
Polka też ma wokół siebie panów nieco bardziej ją szanujących i lepiej zorganizowanych.
Frustrujące prawda?
Co robi taki frustrata?
Zamiast się zmienić to:
-U cioci na imieninach opowiada, że Holenderki to pasztety.
-Albo zagląda na np. wiatrak i dzieli się z nami opiniami o tej pani co go nie chciała.
Dowiadujemy się, że dziwka, bo za Holendra wyszła, że go na ciąże złapała.
Bo Polki idące do slubu w ciąży z Polakami to co innego.
To już mniej dziwki.
A panowie (Polacy!)sprawcy owych ciąż, to wręcz błogosławieni.
Przecież wszyscy prawdziwi Polacy - katolicy wiedzą, że ciąża, to wina kobiety, mężczyzna to tylko błogosławiona ofiara tego niemoralnego czynu, tym bardziej niemoralnego jeśli dokonanego z nie-Polakiem. Szczyt niemoralności.

Reasumując:
Podwójna sfrustrowana moralność, odstręczająca mieszanka kompleksu wyższości i mentalnej agresji w stosunku do kobiet oraz mężczyzn o innym kolorze skóry i ogromny kompleks niższości w stosunku do mężczyzn z tzw. Europy Zachodniej.

I zapamiętaj sobie Tomic, w kraju w którym żyjesz, życie seksualne drugiego, który nie jest twoją żoną, nie jest twoją sprawą.
Twoja polska znajoma moze być 10 razy w ciąży i mieć dwudziestu mężów, i każdego z innego kraju, i to dalej nie będzie twoją sprawą.

A jak ci się nie podoba taka mentalność, to pora na powrót, tam gdzie jeszcze to akceptują, choć nawet i w Polsce coraz trudniej.

user jacer

Tomic, Darina nie cierpi gdy ktoś ma swoje zdanie i swoje obserwacje. Nie ma sensu dyskutować, ja już dałem sobie spokój.

Z neofitami nie wygrasz. Pzdr z Polski.

user Karina D.

Tomic - zgadzam sie z toba, jednak od razu powiem, ze dla takich osob jak ty (czy ja) miejsca na tym portalu niestety nie ma.

Z rtykulow ktore tutaj czytuje nie dowiaduje sie niczego nowego, co jest dosc logiczne, jako ze pracuje i zyje tutaj od kilku lat, znam jezyk, wiec informacje ktore mnie interesuja znajduje na wlasna reke. Szkoda natomiast ze brakuje tutaj miejsca rowniez na zdrowa krytyke Holandii, przeciez i taka ma prawo istnienia. Natomiast tutaj kazde slowo krytyki pod adresem Holandi/Holendrow konczy sie uwaga - to ”wracaj do Polski, ty potrzebujesz Holandii, a nie ona ciebie…” - nic bardziej mylnego!

A szkoda, poniewaz kazdy kraj i kazdy narod i Holandia nie jest tutaj wyjatkiem, rowniez wady i problemy. Nie odbierajmy sobie prawa do mowienia o nich i nie pokazujmy Polski jako dowodu ze inne kraje sa jeszcze gorsze. To jest portal o Holandii; o zyciu tutaj z wszystkimi plusami i minusami.

user Graff

Nie bierzcie sobie do serca tego co te osoby podpisujace sie(zosia,darina)pisza,oni celowo prowokuja do klutni.Najlepiej z nimi nie dyskutowac i zawsze argumentuja nie podoba ci sie to wyjedz z Holandi.A tak apropo pracowalem pare lat temu w Holandi nie podobalo mi sie bylem oszukiwany i wyjechalem nie wruce tam ani do pracy ani jako turysta pozdrawiam

user adamsky

“Podwójna sfrustrowana moralność, odstręczająca mieszanka kompleksu wyższości i mentalnej agresji w stosunku do kobiet oraz mężczyzn o innym kolorze skóry i ogromny kompleks niższości w stosunku do mężczyzn z tzw. Europy Zachodniej. ”

Nie wiem skąd jesteś z Polski Darina, ale mam wrażenie,ze Twoje środowisko mężczyzn w Polsce nie było do pozazdroszczenia. Szczerze Ci współczuję, faktycznie tylko Holandia może być Twoja ojczyzna.
Nie mam kompleksów niższości w stosunku do Holenderskiego rówieśnika. Wręcz przeciwnie dziękuję PRL-owi,ze wrzucał mi tonę książek i “niepotrzebnej wiedzy” do głowy. Nie wszystko da się zmierzyć za pomocą kont bankowych.
Nie takie cywilizacje jak ta dzisiejsza - zachodnia, upadały. Patrząc na to wszystko z boku, ma się nieodparte wrażenie,ze prorocze słowa niedawno wypowiedział prof. Zbigniew Brzezinski (były doradca prezydenta USA) ,ze cywilizacja zachodnia wkrótce upadnie. |Nasz wrodzony Polski nacjonalizm i szowinizm może okazać się wybawieniem, w nadchodzących dekadach.
Ostatnio gdzieś w Holandii nakazano zdjąć obraz “sympatycznych świnek” gdyż , malowidło było w miejscu publicznym i obrażało to uczucia mniejszości religijnych, raczej nie chodziło o żydów. Takie jaja maja holenderscy faceci, ze we własnym kraju nie wiele mogą…ale meeeessscccyyy, o przepraszam oni są “metro”

user Zosia

I tak trzymaj Graff!

user Karina D.

Darina napisala ”…Holenderzy, którzy nie zaglądają sąsiadowi do łóżka, bo sprawy seksualne drugiego mało ich obchodzą…” itd itd

Kochani - od wiekow, tam gdzie sa ludzie, jest gadanie na temat seksu; kto, z kim i za ile. Zaden kraj i zadna nacja nie jest tutaj wyjatkiem. Wszyscy w tym rowniez Polacy i Holendrzy zagladaja innym do lozek. No i co z tego?

Kiedys na statku indonezyjski marynarz (ktory dzien i noc opowiadal sprosne historyjki) powiedzial - lepiej sobie pogadac o seksie niz o polityce czy religii bo te drugie doprowadzaja do klotni i wojen. Ja mu przyznaje racje.

user Darina

Graff
- w języku polskim imiona własne pisze się dużą literą
- Zosia i Darina to “one” a nie “oni”
- słowo “kłótnia” pisze się przez o zamknięte
- w języku polskim obowiązuje pisownia słowa “à propos”
- bez względu na to czy wrócisz czy nie wrócisz, w języku polskim zawsze jest to przez “o” zamknięte.

Karina D.
Jest zasadnicza różnica pomiędzy opowiadaniem sobie w miłym towarzystwie sprośnych i wesołych historyjek a nawet plotkowaniem “kto, z kim i dlaczego” żeby milej upłynął czas (co niewątpliwie Holendrzy czynią, jak każdy inni), a nawet oceniania takiego czy innego zachowania - pod warunkiem że ocenia się go jednakowo (surowo lub łagodnie) w stosunku do kobiet jak i mężczyzn
a sfrustrowanym pilnowaniem i wyszukiwaniem “dowodów” na to jak źle zachowują się w sferze seksualnej rodaczki przy absolutnym pomijaniu tego co wyczyniają rodacy. Sfrustrowanym opowiadaniem wszem, wobec, przy każdej okazji i każdemu jak to Polki źle się prowadzą i jak to rzekomo inni mają złą o Polkach opinie.

I to czynią już tylko Polacy. W zyciu nie słyszałam żeby jakiś Holender, Anglik, Czech czy Rosjanin opowiadał w towarzystwie jak to się jego rodaczki źle prowadzą, bo taka czy inni poślubiła cudzoziemca.

Może nie zauważyłaś tego zjawiska np. nie wczytywałaś się w te dzikie wpisy frustratów na różnych forach internetowych, ale naukowcy nauk społecznych zauważyli i badają zjawisko tej tzw. zazdrości stadnej.

Bo to w sumie interesujące dlaczego u jednych występuje a u innych nie.
Ja oczywiście mam swoją teorie na ten temat, ale nie bede pisac bo nikogo to nie interesuje.

user Karina D.

Darina, to co jednego porusza innego zupelnie nie interesuje.

Zgadzasz sie z tym, ze w oczach Holendrow jestesmy pijakami, zlymi kierowcami itd itd a ta jedna rzecz dotyczaca moralnosci kobiet odrzucasz?

Byl pewien okres gdy polskie kobiety (podobnie jak kobiety Rosyjskie czy z Filipin) mozna bylo sobie wybrac w katalogach. Dzis sluzy temu internet. Nic nowego i nic szokujacego.

Nie chce bronic Tomica poniewaz jesli bedzie chcial, sam sie obroni, jednak zwroc uwage ze on napisal ”Jest niestety wiele przypadków kiedy kobiety szukają sobie żonatych facetów.”

Wiele - nie wszystkie!

Ja nie naleze do tej grupy ”wielu” wiec ta uwaga mnie nie obraza bo mnie nie dotyczny. Nie rozumiem dlaczego akurat ten watek tak cie poruszyl?

user Darina

Adamsky
żeby daleko nie szukać to cały Wiatrak jest jednym wielkim dowodem na ten kompleks niższości Polaków w stosunku do Europejczyków Zachodnich oraz na komples wyższości (i wynikłą z tego agresje i arogancje) w stosunku do kobiet (Polki-puszczalskie, Holenderki-pasztety, Turasy - brudasy, Marokańce itp).

Dodam, że na szczęście nie wszyscy są tacy. I oby ta zmiana była coraz głębsza i bardziej widoczna.

Adamsky, ja dobieram sobie towarzystwo bardzo starannie, zarówno w Polsce jak i w Holandii. Nie zawsze się to udaje, ale się staram.
Na prawdę wierzysz, że jakikolwiek człowiek mógłby przy mnie snuć takie opowiastki bez mojej reakcji.
Chłopie, zmiotłabym z mojego towarzystwa takiego odważnego jednym słowem. Wierz mi, nie ostałby się żywy.

Takich frustratów na szczęście obserwuje tylko z daleka, najcześciej na szczęście wirtualnego daleka.

W jednym masz racje, pod względem równości, holenderska mentalność jest mi bliża niż polska, klerykalna.

Adamsky nie bój sie o Europe Zachodnią, jak narazie przez ostatnie dwa tysiące lat nieźle sobie radziła, w każdym razie o niebo lepiej niż Europa Wschodnia.
Aż dziw bierze, ze do tej krainy upadku ciagle jeszcze przyjeżdżają nowi emigranci. Pewnie też czują upadek i chcą upaść razem z nią.

user Darina

Karina

Mam nadzieje, że nie odmawiasz mi prawa do tego żeby poruszył mnie taki czy inny wątek. Ja w każdym razie nie odmawiam ani Tobie ani nikomu innemu prawa do poruszania się takim czy innym wątkiem.
Zwłaszcza , że jak na osobe, której to nie rusza to jednak na tyle poruszyło, że się też wypowiedziałaś.

Wracając jednak do sprawy.
Ja nie akceptuje podwójnej moralności, obecnej tak bardzo w polskiej mentalności zakorzenionej w niej od wieków. Że aż nawet w tak inteligentnej osobie jak Ty to się zakorzeniło. Zreszta i ja musiałam do moich przekonań dojść metodą prób i błędów, bo nikt mi tego nie przekazał.

Nie obraża mnie, bo mnie nie dotyczy, ale zwyczajnie nie kaceptuje stosowania innej miary do kobiet i do mężczyzn.
Do mnie personalnie nikt innej miary nie stosuje, bo sobie na to nie pozwalam, a buzie mam na szczęście jak to sie mówi “niewyparzoną”.

Powiem obrazowo;
Jeśli ktos widzi scenę podaną przez Tomica, że np. jakaś kobieta na imprezie idzie do łóżka z obcym facetem i widzi tylko, że ona-dziwka.
Niech zgodnie ze swoją moralnością powie: ona - dziwka ale i on - dziwkarz, albo niech go to nie obchodzi. A nie ona-dziwka a on to co? Swięty?

Piszesz o kobietach szukających żonatych mężczyzn. Czyżby były to tylko Polki? Takie zjawiska we wszystkich kulturach zawsze były, są i będą. Osobiście potępiam to może bardziej niż wszycy na Wiatraku razem wzięci.
Tylko, że ja widzę obie strony medalu.
A co ten żonaty pan jest ubezwłasnowolniony? Nie umie biedaczek powiedzieć “nie”? Zapomniał, że żonaty i dzieciaty?
Nie spotkałaś się nigdy ze zjawiskiem żonatych dojrzałych panów, szukających miłego, młodego towarzystwa, obiecujących naiwnym nastolatkom różne rzeczy i zwykle zapominającym dodać, że mają żonę i dzieci?
I możemy tak wymyslać tego rodzaju historie, i to do niczego nie prawadzi, bo ludzie zachowują się różnie, bez względu na płeć. Tylko trzeba to dostrzec i mieć jednakowy stosunek (pozytywny, negatywny lub obojętny ale jednakowy) do obu stron.

Co do katalogów to owszem wiem, że istnieją. Nawet poznałam kilka takich “katalogowych” kobiet.
Ale co to ma wspólnego z moralnością kobiet? Bo jesli już ktoś coś chce dostrzec, to niechże dostrzeże obie strony uczestniczące w tym procederze.

Dla mnie sposób jak każdy inny. Ludzie poznają sie w różny sposób, dlaczego jeden ma być gorszy od drugiego. Jak byłam bardzo młoda, to fakt, że ktoś kogoś przez internet poznał to było wielkie halo. A teraz, prawie co drugi to internetowa miłość. Powody dla których ludzie są ze sobą też są przeróżne.
I co kogo to obchodzi?
O ile wiem, to Polacy w Polsce też katalogowo poznają Rosjanki, Ukrainki czy Białorusinki.
A niechze sobie robią co chcą.

Czy możesz powiedzieć, że Holendrzy uważają, ze Polki są puszczalskie?
A o tym pisał Tomic. Nie pisał, że on tak uważa. Choć w tym tkwi sedno. On tak uważa, a nie Holendrzy w swojej masie.
Jedyni, którzy o tych rzekomo puszczalskich Polkach pisza i mówią to Polacy.
Dlaczego ich to tak porusza?
Nie przyszło by mi do głowy żeby być zazdrosną o obcego człowieka, którego na oczy nie widziałam, bo się z Rosjanką ożenił. A Polakom to przeszkadza.
Socjologowie zastanawiają się dlaczego i robią badania na ten temat. Może się kiedyś dowiemy.

Stare polskie przysłowie mówi: każdy kij ma dwa końce. I warto szerzej patrzeć na wszystko niż tylko na jednym końcu się skupiać.

dodajDodaj komentarz