Ptak dodo

Mauritius był wyspą bezludną i dodo żył tam sobie spokojnie. W 1507 roku dotarli tam pierwsi Portugalczycy i odnotowali istnienie dziwnego ptaka. W XVI wyspę skolonizowali holenderscy żeglarze nazywając ją na część księcia orańskiego Mauritius. Wyspa leżała na trasie handlowej z Azji do Europy i służyła jako punkt uzupełniania prowiantu na dalszy,
daleki rejs. Marynarze z łatwością łapali nieporadne ptaszyska dla konsumpcji. Do tego prawdopodobnie także szczury okrętowe wyjadały z gniazd dodo jajka. Zdecydowanie dodo nie potrafił sprostać nowym warunkom kolonizacji wyspy. Wobec takich nowych naturalnych wrogów dodo był bezsilny i w szybkim czasie ten gatunek ptaka wyginął. Ostatni żywy dodo został spostrzeżony w roku 1662.
Niedługo po tym i Holendrzy opuścili tą wyspę przenosząc bazę na Przylądek Dobrej Nadziei (Kaap de Goede Hoop).
Po dodo nie zachowało się wiele do dzisiejszych czasów. Tylko muzeum w Londynie i Kopenhadze ma szczątki tego stworzenia. W lejdejskim (Leiden) muzeum Naturalis można zobaczyć rekonstrukcję dodo i trochę jego kości.





Dodaj nową odpowiedź