Holandia jest największym eksporterem kwiatów ciętych w świecie. Te kwiaty niekoniecznie muszą być w Holandii hodowane, jak to jest m.in. w wypadku róż i coraz częściej nawet tulipanów ale większość światowego handlu kwiatami odbywa się poprzez giełdę kwiatową w Aalsmeer koło Amsterdamu zwaną FloraHolland (a oficjalnie: Verenigde Bloemenveilingen Aalsmeer).
Holandia prowadzi także prymat w hodowli i eksporcie cebulek kwiatowych ale samych tylko kwiatów ciętych eksportuje Holandia za:
€ 65 mln do Niemiec
€ 50 mln do W. Brytanii
€ 35 mln do Francji
€ 14 mln do Włoch
€ 9 mln do Rosji
€ 8 mln do Belgii
€ 7 mln do Polski
€ 7 mln do Danii
€ 5 mln do Austrii
€ 5 mln do Szwajcarii
Giełda w Aalsmeer ma rocznie € 4 miliardy obrotu i handluje się na niej ponad 11.000 gatunków kwiatów ciętych, 750 gatunkami roślin ogrodowych i 300 gatunków domowych kwiatów doniczkowych. Prym wiodą róże, tulipany i chryzantemy.
ik hou van jou czy ta się Ik hał wan jał??
ik hał wan ju
Wymawia sie roznie i to zalezy w jakim rejonie Hol.mieszkasz.W Brabancji(i to tez zalezy, w ktorej wiosce ) mowia m.in.
” yk hoł fan joł ”
…ale jakbys to zdanie nawet troche inaczej wymowila,kochajacy Holender i tak zrozumie… a jeszcze jak dostaniesz piekny bukiet roz prosto z Aalsmeer …Succes ![]()
dziś mu to powiedziałam ![]()