Fajerwerki i muzyka

Kategoria: Na marginesie

Nowy rok 2009. O północy podziwiałem wspaniałe fajerwerki wybuchające wokół mnie ponad dachami mojego holenderskiego miasta. Nie wiem, czy jest coś piękniejszego dla oka jak wybuchy ogni sztucznych.

światło i dźwiękNowy rok 2009. O północy podziwiałem wspaniałe fajerwerki wybuchające wokół mnie ponad dachami mojego holenderskiego miasta. Nie wiem, czy jest coś piękniejszego dla oka jak wybuchy ogni sztucznych. W stolicach wielu państw organizowane są profesjonalne pokazy fajerwerków zapierających dech w piersiach gdzie po każdym wybuchu barwnej „palmy” - z piersi widzów wyrywa się samowolnie „oh!” - na znak podziwu. (Polecam sierpniowy festiwal fajerwerków w Monaco).

12 godzin później telewizje 70 krajów świata, w tym Holandii i Polski, transmitują koncert noworoczny ze Złotej Sali Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego. W repertuarze tradycyjnie utwory Straussa w wykonaniu orkiestry symfonicznej Filharmonii Wiedeńskiej a obraz uzupełnia balet w przepysznej austriackiej scenerii pałacowej. Bilety na koncert są co roku losowane, w cenie od €30 (miejsca stojące) do €940.

Przy tej okazji przyszło mi do głowy, że nie ma nic przyjemniejszego dla oka jak fajerwerki i nic przyjemniejszego dla ucha jak muzyka. Światło i dźwięk.

Nie jesteśmy już sobie w stanie tego nawet wyobrazić ale żyje jeszcze pokolenie które muzyki nie słyszało prawie nigdy.

W Polsce jeszcze 60 lat temu radio lub gramofon były luksusem. Muzykę z harmonii słyszało się sporadycznie na wiejskiej zabawie lub u ulicznego muzykanta w mieście. W Holandii nawet jarmark i wesołe miasteczko (kermis), instalujące się czasami w miasteczkach, nie miało muzyki. Od tego czasu ilość muzyki w życiu człowieka powiększała się w błyskawicznym tempie. Szybko coraz dostępniejszy stawało się radio po nim adapter, a dalej telewizja, magnetofon, walkman, odtwarzacz CD, mp3, DVD, Blu-ray aż wreszcie iPod i inne odtwarzacze multimedialne. Muzyka jest zawsze i wszędzie obecna. W domu, na ulicy, w samochodzie, w sklepie, nawet w kościołach z głośniczków "leci" Bach. Ludzie budzą się z muzyką w radio-budziku, dzień spędzają ze drucikami w uszach i usypiają przy MTV, TMF i wielu innych.

Podobnież tą potrzebę słuchania muzyki zgłasza nasz mózg w chwilach kiedy się nudzi.

Etykietowanie: fajerwerki muzyka

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać wyraźniej

Wiatrak.nl choć jest holenderski to na kurzej nóżce stoi i nie służy - jak powinien - do mielenia tylko do wentylowania!
Meer over wiatrak.nl weten?