holandia
5
15

Jacob Backer

styczeń 2009, Kategoria: Kultura

Jacob Backer - portretXVII-wieczna renesansowa Holandia słynęła z najlepszych malarzy których dumnie reprezentuje mistrz Rembrandt. Po nim przyszły pokolenia nie mniejszych holenderskich mistrzów.
W tym okresie tworzyło jeszcze wielu dobrych malarzy w Niderlandach, sławnych jak sam Rembrandt i bardzo dobrze zarabiającymi na swoich obrazach.

Dopiero około dwieście lat później, w XIX wieku, powstał zawód krytyka sztuki i ci to krytycy odkrywać zaczęli zapomnianych malarzy lub inne talenty które stały przez wieki w cieniu mistrzów takich jak Rembrandt lub Vermeer. Ci krytycy Jacob Backer - przesłuchaniekształtowali smak publiki i decydowali który malarz był dobry a który nie.

W czasach Rembrandta w Amsterdamie tworzył jego wówczas wielki konkurent Jacob Backer  (1608-1651) pochodzący z fryzyjskiego Harlingen.
Jacob Backer był słynnym i wpływowym malarzem niderlandzkiego Złotego Wieku. Malował za sutą zapłatą najbogatszych mieszczan Amsterdamu. Z wiekiem jego malarstwo popadło jednak w zapomnienie i krytycy sztuki nie wiedząc czemu pominęli Backera w kanonie holenderskiej sztuki malarskiej. Dopiero współcześnie został odkryty na nowo.

W latach 1640 był Jacob Backer ceniony co najmniej na równi z Rembrandtem i zwany przez mieszczan Amsterdamu „Wielkim Backerem”, “wyśmienitym” i “innowacyjnym” malarzem. Miał własny styl, odmienny od Rembrandta. Był specjalistą portretów; umiał uchwycić charakter portretowanych, ich wyraz oczu.

Jego obrazy wiszą w muzeach całego świata także w haskim Mauritshuis i amsterdamskim Muzeum Narodowym - Rijksmuseum.

Jacob Backer - portrety

popularne5 komentarze

user druga strona

Wreszcie cos innego niz tylo agencje pracy, animozje emigracyjne , mieszkania do wynajecia czy samochody do kupienia.
Jak widac z komentarzy na topic tamte tematy bardziej jednak pasjonuja rodakow . Coz ,w sumie normalne. Najpierw zaspokaja sie potrzeby podstawowe ,a dopiero potem ( jesli w ogole pojawi sie taka potrzeba ) te wyzsze.
W kazdym razie ja kiedy przyjechalem do NL najpierw odwiedzilem Rijksmuseum ,a dopiero pozniej zajalem sie poszukiwaniem pracy ( i to nie dlatego , ze mialem wykupiony hotel na tydzien lub przyczepe na kempingu , karte kredytowa rodzicow czy moze wreszcie rodzine w Amsterdamie lub zgluszona bogata tubylke ).
W kieszeni sciskalem niecale 100 dolarow i uginajac sie pod cholernie ciezkim plecakiem probowalem niemalze pioniersko zadebiutowac na geldzie kwiatowej w Aalsmeer.
Obecnie , choc dalej nie jestem zupelnie wolny od trosk materialnych, zaspokojenie ich ,traktuje tylko jako srodek do osiagniecia tej innej, tak zupelnie niepraktycznej sfery zycia.
Dlatego b. mnie cieszy kazdy odbiegajacy od przyziemnych problemow poruszany na tym forum temat.
Przy okazji mam otwarte pytanie , chyba do Andrzeja ( nikt inny nie ujawnil w forowych dyskusjach swoich pozazawodowych zainteresowan czy pasji ) , gdyz wydaje mi sie najbardziej kompetentny .
Czy nie masz pomyslu ( lub doswiadczenia ) w promowaniu polskiej sztuki w tym kraju. Od kilkunastu lat zajmuje sie lansowaniem zamieszkalej w NL polskiej malarki i pomimo wielu wystaw , artykulow w prasie czy linkow w internecie nadal trudno jest mowic o jakimkolwiek artystycznym czy chocby komercyjnym sukcesie.
Bardzo jestem ciekawy reakcji.
Moze tez kogos o podobnych zainteresowaniach ?
W kazdym razie polecam wszystkim estetycznie rozbudzonym ,trwajaca do maja, wystawe angielskiego malarza prerafalickiego J.W. Waterhouse’a w Groningermuseum .
Naprawde warto zobaczyc.

user Dzisiaj

A moze po prostu niektórym jest bliższy impresjonizm i wystawy w Muzeum Van Gogha, dlatego nie wypowiadaja się pod tym artykułem?

adamsky

“Druga strona” - masz racje :) najpierw zaspakaja się potrzeby podstawowe a następnie człowiek rozgląda się za czymś “wyższym”. co do tematu, to trzeba pamiętać,ze i sam okres Rembrandta i powyżej opisanych malarzy to “Zloty wiek Holandii” samo za siebie mówi, podstawowe potrzeby wówczas były zaspokojone. Amsterdam jak na owe czasy był metropolia (200 tys. mieszkańców - Kraków 20 tys.) Kasa płynęła szerokimi strumienia z całego świata. Rembrandt i jego czasy dla malarstwa były według mnie najpiękniejszym okresem, takie jest moje zdanie. Detale i technika do dziś zachwyca. nie jestem specem w tej dziedzinie, jedynie pisze co mnie zachwyca :) uprzedzam ewentualnych adwersarzy. Co do promowania malarzy , wiesz ja mam swoja teorie co do popularności w dzisiejszych czasach :) , musisz malować pod obecny styl mebli czy koloru ścian, wtedy Henk przyjdzie i powie -”bierzemy” :)

Andrzej

@2.strona. Nikt nie chce produkować sztuki dla sztuki ani pisać dla siebie samego, choć są tacy co tak twierdzą. Artykuły o nas samych są poczytniejsze niż o holenderskiej sztuce - to fakt. Taka jest natura człowieka. W niedługim czasie będzie więcej holenderskich mistrzów na Wiatraku, w dowolnej kolejności. Polecam wsiąść sobie dzień wolny na obrazy w Mauritshuis - do biletu dołączony jest świetny przewodnik audio - to muzeum jest perłą (też tą Vermeera :-) ). Kröller-Müller Museum jest równie fantastyczne!
Co do propagowania polskiej sztuki to ani nie jestem kompetentny ani nie mam doświadczenia. Sztukę tylko lubię. Posłuchać lub popatrzyć.
Znam w Holandii jednego wspaniałego polskiego malarza - Jan Sikora - który mieszka tu dziesiątki lat i na chleb malarstwem chyba nie zarobił. Kiedyś nawet zrobiłem mu internetową wizytówkę do obejrzenia której zapraszam: www.jansikora.nl. Zapewne Jan może ci więcej poradzić (choć jest głuchoniemy).

user Kasia

Czesto zagladam na to forum i wlasnie brak mi bylo takich tematow (choc zawsze znajde cos dla siebie). Polecam zajrzenie na ponizszy link - audycje dotyczace malarstwa holenderskiego (ale nie tradycyjnie o Rembrandtcie itp.).
http://www.polskieradio.pl/podcasting/show/?nr=9&name=dwojka

dodajDodaj komentarz