Europejskie porównania

Kategoria: Fakty i liczby

Garść najnowszych statystycznych porównań krajów europejskich z pytaniem: jak wygląda twój dzień?

Generalnie różnice w statystykach dnia powszedniego dorosłych (po 20-tce) obywateli Unii Europejskiej nie różnią się znacznie. Ale różnice są ciekawe.

W przekroju średniej wieku poszczególnych narodów wyraźnie najstarszym wiekowo są Niemcy i Włosi (najmniej młodzieży a najwięcej staruszków). Zdecydowanie najbogatsi (PNB/osobę) w Europie są Norwegowie, za nimi Holendrzy. Do najbiedniejszych w UE należą: Bułgaria, Łotwa i Litwa (nie wszystkie kraje brały udział w tym porównaniu)

Co jest najważniejsze dla dobrego życia?

Zdecydowana większość narodów uważa pracę z wyjątkiem Holendrów, Anglików i Szwedów którzy za ważniejsze uważają wolny czas. Polska wyróżnia się w tym europejskim zestawieniu najniższą potrzebą spotykania się ze znajomymi.

Eurostat

Ile czasu poświęcamy i na co?

Francuzi i Bułgarzy śpią najdłużej (9 godzin) i jedzą też najdłużej (ponad 2 godz.), reszta krajów śpi około 8 godzin i przeznaczają na jedzenie ok. 1,5 godz. dziennie, Estończycy i Finowie jedzą najkrócej - nieco ponad godzinę dziennie.

Na higienę osobistą najwięcej czasu poświęcają Włosi (1 godz.) a najmniej Bułgarzy (37 min.) - reszta krajów około 45 min.

Na edukację Hiszpanie poświęcają 18 minut dziennie a Bułgarzy tylko 5 min.

Na pracę zawodową najwięcej czasu poświęcają Łotysze i Litwini pracując (średnio na 7 dni) ponad 4 godziny dziennie  a najmniej pracują Holendrzy, Belgowie i Niemcy (ok. 2,5 godz.).

Najwięcej swego wolnego czasu poświęcają społeczności (znajomym, pracy społecznej, pomocy) Norwegowie, aż 2 godz. a najmniej Łotysze i Litwini (47 min.)

Na uprawianie sportu Niemcy poświęcają 58 min. dziennie a Polska i reszta wschodnich krajów Unii najmniej (ponad 20 min.)

Na media (telewizja, internet) wszyscy marnuja ok. 3 godzin dziennie.

W czasie poświęconym przejazdom (komunikacji) najwyżej stoi Holender poświęcając 1,5 godz. dziennie na przejazdy (tłumaczy się to większą ilością korków w Holandii i powolnym środkiem transportu jakim jest rower). Najmniej na dojazdy poświęcają Francuzi i Bułgarzy (58 min.).

Spora różnica występuje w czasie poświęconym na czynności domowe. Najwięcej czasu poświęcają kobiety we Włoszech, Hiszpanii i Bułgarii - prawie 5 godzin dziennie. Najmniej (3 godz.) kobiety w Szwecji i Anglii - gdzie także obowiązki domowe są równiej podzielone między mężczyznami i kobietami. Polka poświęca dziennie 4 godziny na prace domowe. Holenderska kobieta 3,5 godziny a mężczyzna 2 godz.

Mężczyźni na Łotwie poświęcają dzieciom tylko 12 minut a Holenderscy tatusiowie najwięcej, bo 49 minut. Polacy 39 minut. Polskie mamy poświęcają swoim dzieciom najwięcej czasu (ponad 1,5 godz. dziennie) a najmniej mamy z Łotwy i z Belgii.

Największe uczucie zaganiania, "życia w pośpiechu" mają Polacy i Norwegowie.

Największą część z 24 godzin poświęcają Europejczycy na spanie i higienę osobistą. Sen zabiera nam 8 godzin. Holendrzy wraz Belgami mają ogólnie najmniej obowiązków (praca, prace domowe) a najwięcej czasu wolnego ale za to stoją najdłużej w korkach. Polacy, więcej czasu niż przeciętnie, poświęcają dzieciom i domowi - co raczej nie jest zaskoczeniem. W tym zestawieniu na niekorzyść wypadają szczególnie Bułgaria i Łotwa, choć statystyki te nie ujęły większości krajów Środkowej Europy.

Na podstawie SCP.

Etykietowanie: europa statystyki unia
15 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

No i statystyki( generalni nie wierze statystykom),potwierdzaja o czym wiedzialam i mowilam o tym glosno,ze Holendrzy nie lubia pracowac.Generalnie jest to narod leniwy,moze nie tak jak Belgowie,ale jednak.Np. w szkolnictwie zyje sie od wakacji do wakacji,obojetnie jakich.W moim domu zaczynamy od dzisiaj odliczanie do wakacji grudniowych.To tylko 8 tygodni i znowu WOLNE 2 tygodnie.
A poza tematem,od dzisiaj jest nas 7(SIEDEM) miliardow ludzikow.Powalajaca liczba.

"Holendrzy nie lubia pracowac.Generalnie jest to narod leniwy"
Dlaczego leniwy? Jeśli ktoś śpi na pieniądzach, to chyba nie ma aż takiej motywacji do pracy jak osoba, która ma te same aspiracje materialne, ale pusto w portfelu. To bardzo zdrowy odruch - w końcu człowiek istnieje nie po to, żeby pracować, ale żeby żyć. Ponadto przywilej bycia bogatym polega też m. in. na tym, że inni na bogacza pracują (podczas gdy on drażni ich swoim "lenistwem").

"Na media (telewizja, internet) wszyscy marnuja" - wszędzie jest, że "przeznaczają", a tylko na media "marnują". Otóż - kto marnuje ten marnuje; niektórzy czerpią pożytki z przeglądania stron internetowych.

"A poza tematem,od dzisiaj jest nas 7(SIEDEM) miliardow ludzikow"
Mam taką wizję - że gdy już Chińczycy będą rządzić światem i gdy Europa będzie jedną z ich prowincji lub kolonii, to trzeba będzie uzyskiwać pozwolenia od Central w Beijing na posiadanie dzieci. Albo licytować takie pozwolenia na aukcjach... (Ludzie, uczcie swoje dzieci chińskiego, bo osoby ze znajomością chińskiego będą miały prawo do jednego dziecka gratis).

Swieta racja @888.Dzieki za rozwiniecie tych moich kilku zdan.Nie mam czasu na dluzsze uzasadnienia,bo wlasnie sie pakuje do Polski przynajmniej na miesiac,takze niektorzy moga odetchnac z ulga.Zycze wszystkim owocnych dyskusji i debat!:-))Bede calkowicie zajeta rechabilitacja mamy,ktora miala kilka dni temu udar.Zegnam.

Szwedzka tv nakrecila reportaz o Polakach w Holandii od 5.10 min
http://svtplay.se/v/2584458/aktuellt/30_...

Wiatrak

..."lepiej jest dla nas nie rozumieć ich języka"... (10:10)

Za taką sytuację czyli otwarte mówienie, że Polacy nie sa tu mile widziani, możemy podziękować jednej z holenderskiej partii, której przewodniczy imigrant przerobiony na rodzimego Holendra. Agresja użyta w stosunku do Polaków oraz wszelkie nieprzyjemności jakie ich napotykają ze strony Holendrów nie rozwiążą tego problemu, ale go raczej spotęgują. Zbyt duża opieka ze strony polskich pośredników nie zmusza Polaków do uczenia się podstaw komunikatywnego porozumiewania się w innym języku - ang lub holenderskim. Powiedziałabym nawet, że to celowe ogłupianie albo wstrzymywanie rozwoju ludzi.

Ze strony Holenderskiej tez to ciekawie nie wygląda, gdy ojczyzna traci własną tożsamośc poprzez całoroczny pobyt "turystów", którzy czasem "robia burdel we wsi". Poza tym zabieranie pracy przez tańszą siłę roboczą. To nieprawda, ze Polacy pracują tam gdzie Holendrzy nie chcą pracować, bo są takie sektory, które są atrakcyjne i totalnie opanowane przez Polskie pośrednictwa pracy.

Wiatrak

Jeśli masz na myśli PVV to jej przewodniczący jest "rasowym" Holendrem. Co prawda z Limburgii ale to tez Holandia :-)
Wielu Polaków w Niderlandach głosowało na Wildersa (bo też nie lubimy islamu) łudząc się, że nie zaliczamy się do tej grupy cudzoziemców jako, że jesteśmy katolikami.
Polskich agencji pracy tu nie ma. Są tylko holenderskie rejestrujące swe filie w Polsce... to też taniej.

Mam rozumieć, ze Polacy głosowali na partię, która jest przeciwko Polakom?

Chodziło mi własnie o Wildersa...ma on indyjskie korzenie, więc wcale nie taki "rasowy" jakbym miała się przyczepić ;) Podobno jest totalnym frickiem.

Polacy pracuje tam gdzie Holendrzy tez chca pracowac tylko Polacy pracuja za duzo mniejsze stawki i psuja rynek np.polscy malarze ,stolarze.Pracuje na codzien z holenderskimi malarzami ,stolarzami i jest sporo i oni lubia to co robia natomiast nie lubia taniej sily roboczej ze wschodu bo stawki leca w dol.

Wiatrak

Polacy głosujący na Wildersa są przeciwko Turkom i Marokańczykom.
Mata Wildersa urodziła się w Holenderskich Indiach jak wielu Holendrów zresztą w kolonialnych czasach.

Holendrzy maja racje zjezdza tu tyle bydla z Polski i potem normalni ludzie spokojni musza sie tlumaczyc ze nie pije wodki do sniadania i nie kradne .Chce tu normalnie zyc i pracowac i dawac dobry przyklad Polaka kultularnego,pracowitego i komunikatywnego ale na codzien musze walczyc ze stereotypem ktory nie wyszedl zniczego .

"lepiej jest dla nas nie rozumieć ich języka". Kiedys myslalem, ze to bledne rozumowanie, ale im dluzej mieszkam w Holandii tym lepiej rozumiem sposob myslenia tych ludzi, po co rozumiec rasistowskie docinki i obelgi? Zreszta nie uwazam, ze ktos to dobrze zna holendreskie realia i jezyk jest mniej dyskryminowany , przyklad z ostatniego piatku , wybralem sie z zona do sklepu Jysk w celu zakupu maszyny do szycia, sprzedewca prowadzil z nami sympatyczna pogawdke po niderlandzku do czasu kiedy padlo pytanie skad jestescie? Polen i zapdla z jego strony dziwna cisza i chlod, Dlaczego? co ja temu czlowiekowi zrobilem ? Holendrzy sie w tej swojej Xenofobii nie slysza, traca kontakt z otaczajaca ich rzeczywistoscia. Jezeli szwedzka tv jest zaintersowana zrobieniem reportazu o polskich pracownikach w Holandii i pusza go w godzinach sporej ogladalnosci. to cos jest nie tak z ta Holandia. Wracajac jeszcze do filmu to dla mnie bezbledny jest fragment kiedy starsza pani pan opowidaja o wyzszosci rasy nordyckiej i francuskiej nad rasami wschodnioslowianskimi skad my to znamy?

Wiatrak

Od lat na Wiatraku o tym piszę. Obywatele Cywilizacji Zachodniej (OCZ) są i będą spoglądać z góry na "Ostblokowców". To są stereotypy kształtowane już przez setki lat. Sami sobie na to zapracowaliśmy. Swoja droga Polakom ksenfobia i podobne utarte poglądy o innych "niższych" narodach też nie są obce. Cóż myślimy o Rumunach, Ukraińcach, nie mówiąc już o wyznawcach Islamu. Krótko mówiąc; gdy jesteś gościem w obcym domu musisz się z tym liczyć, że gościa się lubi ale... krótko.

Polacy nie sa tolerancyjni i nigdy nie byli, ale nie proboja tak samych siebie przedstawiac w przeciwienstwie do sporej czesci holenderskiego spoleczenstwa. Pytanie jakie nalezaloby by zadac to co sie stalo w Holandii w ciagu ostatnich dwudziestu lat, ze spoleczenstwem, ze uleglo takiej xenofobii?. Widzialem Polakow sikajacych w parku widzialem w Hamburgu i wielu innych panstwach, roznica miedzy nimi, a Holandia jest taka, ze ich gazety nie czuja potrzeby , zeby zajmowac sie tym problemem na okraglo, a ich politycy nie mowia o polskim tsunami, bo maja inne zajecia. Potrafia ta sprawe zalatwic inaczej. A moze nalezaloby zaczac rozmawiac z Holendrami w ich populistycznym jezyku? Ostatnio przeczytalem w De Volkskrant wywiad z jakims przedstawicielem exporterow, ktory prosil, zeby lepiej traktowac Polakow, bo Polska jest bardzo waznym partnerem handlowym Holandi, wazniejszym niz Chiny i Rosja, poniewaz exportuja do Polski towary za 7,5mld euro rocznie. A moze tak pojsc w slady Rumunii i zaczac kontrolowac ciezarowki na holendreskich tablicach, czy wszystko sie zgadza, na pewno ? regels zijn regels, Przekazmy xenofobicznej czesci holenderskiego spoleczenstwa, ze nie bedziemy kupowac ich kwiatow, piwa, maszyn itp. Niech sie wreszcie obudza.

P.S. Nazizm I Faszyzm i bezmyslna rzez podaczas I wojny swiatowej nie zostaly wymyslone na wschodzie przez kraje slowianskie, przyszly prosto z Zachodu.

Na wschodzie byl komunizm cos duzo gorszego od faszyzmu.