Historia cukru

Kategoria: Ciekawostki

"Cukier krzepi" - takie hasło reklamowe wymyślił 80 lat temu Melchior Wańkowicz dla spółki cukrowej aby spopularyzować ten produkt wśród mas. Masy szybko dodały do tego hasła drugi człon: "cukier krzepi - wódka lepiej!".

kostki cukruPodobnie jak pomidory - cukier trafił do polskich domów stosunkowo późno bo był bardzo drogi i delektować się  im mogli tylko elity i magnaci. Cukier na każdym polskim stole stanął z nadejściem XX wieku.

Produkcję cukru rozpoczęto w zamierzchłych wiekach z trzciny cukrowej w Indiach - rośliny pochodzącej prawdopodobnie z regionu Indonezji. Poprzez Indie trudna technologia produkcji cukru trafiła do krajów arabskich. We wczesnym średniowieczu egipscy kalifowie imponowali gościom figurami i modelami z.. cukru. Bo właśnie budowanie modeli pałaców, świątyń i figur było najbardziej ulubionym przeznaczeniem cukru w arabskim świecie. Do dzisiaj pozostały nam z tego wielkanocne baranki z cukru, arabski marcepan i chałwa i Adam Małysz.

cukierKrzyżowcy pierwsi posmakowali cukier w Jerozolimie a później weneccy kupcy rozpoczęli europejski handel cukrem z Arabii. Europejski klimat nie pozwala na uprawę trzciny cukrowej więc cukier był nadal bardzo luksusowym i drogim produktem dostępnym tylko dla monarchów a mniej zamożni musieli zadowalać się miodem i słodkimi owocami jak winogrona, rodzynki, suszone daktyle i figi - choć i te słodycze nie na każdą były kieszeń.

Tam gdzie jest pieniądz do zarobienia - tam są Holendrzy. Klimat Centralnej i Południowej Ameryki świetnie sprzyjał uprawie trzciny cukrowej więc kolonizacja tego regionu od Kuby po Brazylię jest ściśle z cukrem związana. Przez wieki powstało wiele holenderskich fortun na plantacjach trzciny i handlu niewolnikami niezbędnymi do pracochłonnej uprawy i produkcji cukru. Najsłynniejszym Holendrem który zbił fortunę na cukrze był książę Johan Maurits (1604-1679) zwany "Brazylijczykiem" dzięki któremu zawdzięczamy dzisiaj jedno z najpiękniejszych muzeów w Holandii.

Rio de Janeiro - Głowa Cukru

Monarchowie XIV-wiecznej Europy w ślad arabskich kalifów także szpanowali cukrowymi statuami i cukier podawano w szpitalach chorym na wzmocnienie.

W XVIII wieku popyt na cukier w Europie szybko wzrastał wraz z szybkim wzrostem miast i rozpowszechnianiem się kawy i herbaty. Cukier daje kawie i herbacie znacznie większe walory smakowe jako, że sam w sobie oprócz słodyczy smaku nie ma. W XIX wieku produkcja cukru w Ameryce osiągnęła swój najwyższy poziom ale także w tym okresie handel niewolnikami i samo niewolnictwo stawało się coraz trudniejsze do zaakceptowania w cywilizowanym świecie. Holenderscy kupcy i biznesmeni w poszukiwaniu nowych możliwości wrócili z trzcina cukrową tam skąd ona pierwotnie pochodziła - do Indonezji czyli wówczas holenderskiej kolonii zwanej Holenderskimi Indiami. Według ówczesnego, kolonialnego prawa z 1830 roku, Indonezyjscy chłopi zobowiązani byli część swoich upraw (herbata, kawa i trzcina cukrowa) a także część swojej pracy bezpłatnie oddawać Holandii czyli odpracowywać rodzaj pańszczyzny.

Głowa cukruXIX-wieczny okres europejskiej industrializacji to okres szybkiego rozwoju miast gdzie nową klasą robotnicza trzeba było nakarmić. W tym czasie opanowano już produkcję cukru z buraków cukrowych i dobrze rafinowany cukier jest identyczny niezależnie czy jest produkowany z buraków, trzciny lub palm. Do stosunkowo niedawna cukier sprzedawany był w tzw. "głowach cukru" czyli bryłach cukru o stożkowej formie o wadze kilku kilogramów (w Holandii 5 kg). Do potrzeb domowych rozbijało się go w moździerzu. W miarę wzrostu miast nadal rośnie w świecie spożycie cukru.

Cukier ma wysoką wydajność kaloryczną w tym sensie, że z jednego hektara buraków cukrowych otrzymuje się trzy razy więcej kalorii niż z jednego hektara pszenicy.

Oprócz tego cukier świetnie się przechowuje i łatwo transportuje. Te praktyczne zalety cukru pozwalały łatwiej nakarmić robotników którzy na dobrze posłodzonej szklance herbatce zdolni byli pracować kilka godzin.  Cukier nie ma żadnych wartości odżywczych; żadnych minerałów i białka. W XIX-wiecznej Europie proletariat uważał cukier za krzepiące lekarstwo.  W tym czasie także zaczęto postrzegać cukier jako strategiczny produkt spożywczy i każde państwo budowało swoje własne spółki cukrowe.

W latach osiemdziesiątych XX wieku światowe ceny cukru drastycznie spadły ale UE dało producentom buraków cukrowych gwarancję cenowe aby utrzymać własne cukrownie i nie być zależnym od tak strategicznie ważnego produktu od zagranicy.promocja cukru Aldi (NL 2011)

Niepostrzeżenie cukier - który był kiedyś dobry jak lekarstwo - w ciągu stu lat stał się jednym z największych zagrożeń i utrapień zdrowotnych naszych czasów.

  • Pod koniec XIX wieku na świecie spożywano 1 kilogram cukru na osobę rocznie.
  • W roku 1910 było to już 9 kilogramów.
  • W roku 2005 spożywaliśmy w świecie  25,5 kg cukru.
  • W Polsce spożycie cukru wynosi ok. 42 kg na mieszkańca czyli trochę więcej niż wynosi średnia dla UE (39 kg).
Etykietowanie: cukier niewolnicy plantacja
15 komentarzy

42kg cukru rocznie?Nie dowiary..ja nie spozywam cukru moja rodzina prawie wcale,nawet cukierniczki w domu nie mam..mysle,ze zuzywamy rocznie moze 25kg.dodam,ze jest nas siedmioro.

W naszym domu nie uzywamy cukru w zwyklej formie Trzymam zazwyczaj w schowku kuchennym okolo kilograma dla gosci ,ktorzy slodza.Natomiast pod innymi postaciami a i owszem.Przedewszystkim owoce,potem dzemy i konfitury,czasami gorzka czekolada,lub jakies ciasteczko przy kawie zdarza sie.Suma 40 kilogramow statystyczych jest powalajaca.

broerkonijn

cukru nie uzywam juz od ponad 20 lat... jestem poprostu wystarczajaco slodki :))

a najlepszy przepis na produkt z cukru: bimber grunwaldzki, 1410:
1 kg cukru, 4 litry wody i 10 deko drozdzy.
Palce lizac!!

Wiatrak

Duże ilości cukru spożywamy w coli, sokach, lemoniadach, jogurtach, dżemach, lodach itd. To nie tylko ten cukier w cukiernicy.
U mnie bulgocze (fermentuje) właśnie beczka wina z ogrodowych winogron - też poszło do tego 10 kg cukru (...czy cukier przerobiony na alkohol to też cukier?)

Mimo to mysle,ze te 42 kg.to troche przesada:)Ale 10kg cukru w dobrym winku...czy tez bimberku...mniam:))

uzywalem zawsze brazowego, od jakiegos czasu - roku lece na miodzie

Wiatrak

Brązowy cukier (niby z trzciny) jest takim samym cukrem, jedynie niezbyt dokładnie oczyszczonym aby się kolorystycznie odróżniał i... cenowo. Marketing.
Z miodem co innego, chociaż jak się pogada z imkerami/pszczelarzami to też nie wiadomo ile jest miodu w miodzie.

Duże ilości cukru spożywamy w coli, sokach, lemoniadach, jogurtach, dżemach, lodach itd.

To nie cukier tylko syrop fruktozowo-maltozowy. Z pszenicy, kukurydzy, jeczmienia.
Mało jaki cukiernik używa dziś cukru. Teraz używają ekstrakty słodowe w proszku.

Dlatego własnie poupadało wiele cukrowni.

Cukier przerobiony przez drozdże przestaje byc cukrem, bo rozkłada się na alkohol, CO2 i ciepło.

Faktem jest ,ze pszczelarze podkarmiaja pszczoly cukrem.Jednak patrzac na moja stryjenke,ktora zjada okolo 20 litrow miodu w ciagu roku i nie ma wiekszych klopotow ze zdrowiem,to moze to i zdrowe.Jej wiek to 89 lat.Do tego pol zycia palila i nie wylewala za kolnierz.

edyta.

Powodem dobrego zdrowia w/w stryjenki na sto procent nie jest miod tylko alkohol oraz fajury,.bo jak powszechnie wiadomo....kto pije i pali,tem niema robali:)

i do tego jeszcze pili tylko bimber!!

jedna mala puszka coca coli zawiera 12 lyzeczek cukru

broerkonijn

cola zero - zamiast cukru slodzona jest aspartamem.

edyta.

Fuuuj.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi