Suwakowo do przodu

Kategoria: Za kierownicą

20 lat temu Holandia miała bardzo nowoczesną sieć dróg komunikacji samochodowej, najgęstszą sieć autostrad w świecie. Właściwie taką samą jaką ma dziś. I tu jest problem. 20 lat temu wierzono, że Holendrzy osiągnęli już wystarczające „nasycenie” samochodami i już wówczas powstawały korki na autostradach.

Ówczesny rząd premiera Lubbers’a wziął sobie za chlubny cel wyciągnąć leniwych ludzi zza kierownicy i posadzić ich z powrotem na rowerach. Tak jak dawniej bywało; cały naród na rowerach. Minister finansów Kok wprowadził w roku 1991 dodatkową podwyżkę akcyzy na paliwa o równą sumę 25 centów (guldenowych wówczas) tzw. tu popularnie „kwartje van Kok”. W tym czasie litr benzyny Euro95 kosztował o ile pamiętam 1,20guldena (55 euro centów). Państwo potrzebowało pieniędzy ale pod hasłami ochrony środowiska i zdrowie da się sporo sprzedać.
Następnym posunięciem było wprowadzenie ulgi podatkowej dla pracodawców aby mogli zafundować w prezencie swoim pracownikom rowery w cenie do 700 euro. Nikt nie chciał „zaasfaltowania” resztek natury jaka jeszcze się w Holandii uchowała.
Niestety, lata dziewięćdziesiąte były właśnie latami kiedy kobiety poszły masowo do pracy; dochody rodzin szybko wzrosły i zamiast przesiąść się na rowery naród rzucił się na kupowanie SUVów i... drugiego samochodu dla żony.

W tym czasie infrastruktura dróg w Holandii nie byłą rozbudowywana i poszerzana. Długoterminowi planiści wierzyli jeszcze w inwestowanie w rowery i ścieżki rowerowe zamiast w autostrady. Niestety naród okazał się zbyt wygodny i leniwy i wolał rozeprzeć się za kierownicą w codziennym korku niż pedałować pod wiatr i deszcz jak to jego przodkowie robili.

Dopiero od kilku lat gwałtownie wzięto się za budowę nowych dróg, poszerzanie starych i modernizację węzłów komunikacyjnych. 10 lat za późno...

Efektem tego są niemiłosierne korki na wszystkich drogach i już o każdej porze. Poranny szczyt ruchu łączy się ze szczytem wieczornym. W dni robocze i w weekendy.

Jeszcze 15 lat temu gdy ruch samochodowy wyraźnie zaczynał się zwiększać prowadzono kampanie reklamowe propagujące suwakowy system włączania się do ruchu. Dzisiaj to już nie wiele pomaga. Suwak się zaciął.

Suwakowy system Suwakowy system (ritsen) włączania się do ruchu znajduje sobie powoli zwolenników także w Polsce. W zasadzie sprowadza się te system do podniesienia kultury jazdy do poziomu jaki mają polscy mężczyźni przy ustępowaniu miejsca kobiecie. Taka sama kultura na drodze pozwalania płynniej włączać się do ruchu innym użytkownikom z pasa dołączającego (invoegstrook) lub pociesznie zwanego w Polsce pasem rozbiegowym. Z tym „suwakiem” tutaj kierowcy nie mają problemów ale korków to już nie likwiduje niestety.

System ten stosowany jest w dużych miastach (Rzym, Paryż) od dawien dawna - to jest po prostu część kultury jazdy. W Rzymie nie wyjechałbym nigdy z podrzędnej ulicy gdyby nie kultura kierowców pozwalająca mi na to.
Zasada jest prosta: teraz ja przepuszczę ciebie bo zaraz sam będę potrzebował abyś ty przepuścił mnie.

Obawiam się, że suwakowa kultura nie znajdzie sobie szybko drogi na polskiej drodze... znając nasz sarmacki charakter.

Etykietowanie: autostrada korki samochód
39 komentarzy

Owszem system suwakowy sprawdza sie moze w innych krajach,ale faktycznie nie w Polsce.
Jest niestety faktem,ze kierowcy w Polsce nie wszyscy kulture jazdy posiadaja:(
Przekonalam sie o tym wielokrotnie.Pracujac i mieszkajac w
Polsce robilam kilka tys.km miesiecznie.
Wiec znam temat.Z jakaz satysfakcja czasem na twarzy mezczyzni wcskaja sie miedzy kobiety,do tego ten usmieszek...
Czyli:baba na drodze rzadzic nie bedzie.
A juz bez urazy dla nikogo,ale Warszawiacy i Poznacy to szczyt chamstwa.Dla nich nie istnieja zadne przepisy,nie wspominajac o kulturze jazdy.Oczywiscie pewnie sa wyjatki:)
Wiec mimo zaciecia sie holenderskiego systemu "suwakowego" i tak jezdza oni o niebo lepiej od naszych rodzimych kierowcow.
Moze i kiedys u nas bedzie taka kultura jazdy...moze...

Zosiahol

Michelle masz racje,wszedzie sa tacy kierowcy, tylko tutaj nikt nie podaje, ze to wina Tirow lub za duzo drzew pobocznych itp.Dwa tygodnie temu wracalismy samochodem z Polski.AZ STRACH SIE BAC!Tak jak piszesz, tutajjest inna kultura jazdy!

Zosiahol

SilwiaL,dlaczego pytasz czy PRZYPADKIEM nie urywa sie pod tym pseudonimem Pani Zofia?Jest to tak wazne dla Ciebie aby wiedziec?

Zosiahol

Michelle,nie w temacie:) ale chcialam zapytac, jak chowa Wam sie coreczka?:)

Jazda samochodem to temat rzeka.... i poplynelismy. I ja sie dolanczam. Czuje sie w holandii bezpieczniej na drodze i widze ze jezdzi sie tutaj bezpieczniej. wszystko ladnie oznakowane i poprawnie ustepuja pierwszenstwa z prawej strony, a nie jak w polsce wg.zasady im szersza droga tym JA mam pierszenstwo. A teraz sie jeszcze zima zaczyna... az nie chce myslec ile ludzi pojedzie....do nieba. Kochani kierowcy miejmy sie na bacznosci!
Jest program o piratach i wykroczeniach w nl telewizji, ja sobie ogladam i fakt faktem ze idioci za kierownica sa wkazdym kraju!

W Polsce nie ma zadnej kultury na drodze tylko chamstwo i wies.Wymuszanie jest na porzadku dziennym i agresywna jazda.Tak jak na drodze tak w zyciu.

Na szczęście jeżdżę rowerem i nie mam problemów z korkami

Tak wiekszosc narzeka , na kulture itd .wszystko zle o Polsce , a wy czym jestescie -jak nie Polakami - nigdy nie bedziecie Holendrami / siedzi w was to samo co w nas Polakach , a po drugie madrzy jestescie bo jestescie tutaj -a niech kazdy spojrzy na swoje pochodzenie i swoja kulture -ktura dopiero nabywa za granica , jestescie barzdo slabymi ludzmi - bo nie umieliscie i nie umiecie ulozyc sobie zycia w Polsce , i tak za jakis czas nosy w gore bo troche pieniedzy chapniecie - i w Polsce bedziecie chodzic jak Paw , napewno na stale tak szybko nie dostaniecie praw do pozostania tutaj - Polak jest taki , ze leci na gotowe a chwoli a narzeka , oni tez od razu nie mieli tego co maja teraz - ale sami uczyli i ucza sie wszystkiego a nie uciekali do Polski , dlatego tak maja a nie inaczej , mlodzi ludzie z Polski nie maja sumienia , boja sie cos zrobic w swoim kraju i uciekaja na latwizne , a wracac do swoich rodzin , dzieci itd. i tam tak marze rzadzic i zyc jak Holendrzy , a nie podoba mi sie , itd.........dziecinada i latwizna , nie myslcie ze Holendrzy tego nie widza - nie przepadaja za wami , najpierw trzeba zaczac od swego podworka , a dopiero patrzyc na innych , a pozatym w Polsce teraz , mase ludzi maja wielkie bogactwa- tylko Polskie spoleczenstwo nie ruszy sie tak jak oni tylko , sprzatanie , ogrodnictwo , ponizanie sie pracami ktore nie wymagaja wielkiej szkoly , zobaczcie jak oni chodza ubrani , nie obgaduja nikogo , nie zazdroszcza , zanim wydzadza ciezko zarobiony cent -dobrze sie zastanowia , a prawdziwy Holender nigdy za takie wynagrodzenia jakie wy dostajecie nie bedzie pracowal - po co -maja murzynow z Polski , a oni sa u siebie a wy na jednym poldubku - to jest ich panstwo , a wy macie Piekny kraj Polske i nie potraficie uszanowac i ja wspolnie budowac , a po zakupy to do Polski bo taniej , jeszcze troche , a bedziecie na starsze lata tylko do swojej ojczyzny bedziecie wracac - a tak ja obmawiacie -obmawiacie SAMI siebie , a oni sie z was smieja , DOM ! Prawdziwy Polak , w Polsce sie chapia i na obczyznie tez , najgorsze niuczciwe spoleczenstwo wobec siebie ....dobrze sie tutaj uczcie bo niedlugo spotkamy sie w rodzonym kraju , a tam jest wiele do zrobienia , a nie do gadania i obrabiania sie na wzajem , zobaczcie oni tak nie robia , tylko sie solidaryzuja , a w Polsce i wy tez jest wiecej zwrotow , ; np ; panie magistrze , panie dyr, i ogolnie taka kultura az mdli ! , tutaj tylko w sytuacjach wyjatkowych ludzie zwracaja sie tytulami , a po prostu mowia Ty , i nie obrabiaja tylka sasiadom i wszystko robia ok !!! , do domu , do mami ..... a mama to Polska ,,,,,,,,, -OJCZYZNO MOJA , TY JESTES JAK ZDROWIE , ILE CIE ZDOBYC TRZEBA , TEN TYLKO SIE DOWIE -KTO CIE STRACIL !!!!!!!!
ALBO ,

KOWALEM SWEGO SZCZESCIA JEST KAZDY BYWA Z NAS ,,,,,,,itd.......

Wiatrak

Widzę, ANONIM, że też już żyjesz "lang genoeg" w Holandii aby móc tak napisać. Już poznałeś Holendrów. Zawsze bliższa ciału koszula. My we własnym kraju też zawsze będziemy faworyzowac "swojego" ponad jakiegoś "czarnucha", "rumuna" i innego "żyda". Masz rację we wszystkim co piszesz. Holendrzy swoimi rękami (i głowami!) stworzyli ten kraj jakim jest teraz. Że czasami bogacili się kosztem innych (Polaków, Murzynów, Turków, Hindusów), jak to im czasami Polacy zarzucają - to też prawda, ale KTO może się wzbogacić NIE kosztem innego?!

Masz racje i wiadomo , ze jak byl mecz z Polakami , lub Polak z Niemiec strzelal gole , przerzywalem , nie my na dole namieszalismy latami to co teraz cierpimy , ??????, a nie wierze w to ze pisza tutaj ludzie dobrze usytulowani , -o przecietnym zyciu , wiem co to glod , wiem co to emigracja , / z ktorej nie mam wyjscia / ,,,,,,,przyczyny , ale wiem i widze jak sie moi rodacy zachowuja , ja na poczatku tez bylem zachlysniety kultura kraju , ktorego nie znalem , ale niegy nie poczuje sie jak u siebie- jak cie ktos ochrzani w swoim kraju , nie masz takiego bolu jak zdrobi ci to ktos tutaj , ale widze jak pisza mlodzi ludzie , obrazajac swoj kraj -a jestesmy z tej samej gliny ulepieni , tak nie mozna , oni sa szczesliwsi , bo maja od dlugich lat b. dobrze / ajesli nie - pomoc , widzisz jaka jest opieka rzadu w Hollandii o starsze osoby -/ jesli ktos doczeka starosci -to jest i tak szczesliwy / , a co jest u nas - ci rodz ice , babcie itd.... starsi ludzie tez nas ciezko wychowali - a teraz drza o wszystko ! , na kogo moga liczyc , tylko na bliskich w pierszej kolejnosci , ..a nawet jak jestes na zakupach i zabraknie ci centa nie otrzymasz zakupow / rzadko sie zdarzy ze ktos ci da / , a Polak ci powie -pozniej prosze mi przyniesc , wiem co pisze , zal mi mlodych ludzi ze musza meczyc sie na obczyznie , ale jak to robia niech robia , ale niech nie oblewaja sie blotem , za to ze inni ulozyli sobie to zycie lepiej , a kultura kalwinowska -to nie kultura polska , tu sie mowi -raz , a poprawek nie ma , ....a jak tojeden na milion , szkoda ze ludzie mlodzi w Polsce tak i za granica tak sie nie solidalizuja - tylko umia krzyczec itd , a to nie chodzi o to , zobacz jacy Polacy sa znerwicowani !

Anonim.....moj drogi nikt nie mowi,ze Polacy sa zli.ja na Polske nie narzekam.To jest moj rodzinny kraj ktory kocham i zawsze nim bedzie.A mysle,ze Tobie moj drogi brak dystansu do pewnych spraw.
Polska nie jest idealna,podobnie jak nie jest nia Holandia.Nie kazdy przyjechal tu po to by zarobic i wyjechac,a w Polsce puszyc sie jak paw.Nie wsypuj wszystkich do jednego worka:)
Nie mam pojecia dlaczego oburzasz sie na fakty,ktore sa prawdziwe.
I ktory pisze sie przez "o".Tego nauczyli mnie w Polsce:)))
Bo uwazam,ze Polska ma rowniez wiele pozytywnych aspektow.
Pozdrawiam:)

No właśnie widać tutaj jak na dłoni, że NL spoczęli na laurach, to prawda ze drogi są ok, choć nigdy wiatraki nie dorównają Niemcom :-). Myślę ze drogi niemieckie sa najlepsze w Europie, ich doskonałe wyprofilowanie i parametry i organizacja imponuje naprawdę :-), Przez to uwielbiam jazdę przez de, choć niestety napływu Polaków po 2003 roku , skutecznie zepsuł frajdę z jazdy jaką można było czerpać do tej pory ( choć musze powiedzieć ze z roku na rok, rodacy czynią postępy ) To prawda ze w Polsce trudno może zastać nas zima zanim ktoś nas wpuści. Niestety polskie drogi to dżungla, w której tylko Polacy wiedzą jak się poruszać, bowiem brak autostrad i dobrych dróg zmusza do kombinacji i wyczynów cyrkowych, w przeciwnym wypadku niemożliwym jest zdążyć na czas. ( tak sobie śledzę zalecaną prędkość i muszę powiedzieć ze Polsce bardzo często sugerowaną prędkość przez znaki jest absurdalnie niska, lub zbyt często wskutek złej nawierzchni trzeba by było jechać 30 km/h J. Jak tu więc dojechać na czas.
Jeżeli chodzi zaś o zachód to prawda jest wyższa kultura jazdy, ale z roku na rok zwiększająca się ilość staruszków na drogach, stwarza coraz większe niebezpieczeństwo, wielu ludzi zaczyna prowadzać auto w sposób egoistyczny ( nie przestrzegając przepisów ruchu drogowego, często ludzie nie wiedza kto tak naprawdę ma pierwszeństwo, plagą są też kobitki w wielkich autach, lub kierowca tzw. luzak który to stanie sobie na środku drogi, bo akurat ma ochotę pogadać z przechodniem, lub odebrać telefon nie istotny dla niego jest fakt ze zatrzymał tym samym cały ruch, bo po obu stronach stoją auta.

Niestety liczba korków rośnie, a to dowodzi tego że paliwo jest jeszcze ciągle tanie. ( choć następne pokolenia będą musiały zmienić swoje podejście do podróży autami, pokłady ropy zostały już oszacowane, mają starczyć na około 100 lat. Już teraz Amerykanie w swoich wielkich furach zwracają uwagę na konsumpcję paliwa J.

A apropo korków polecam przyjrzeć się rano auto w dzień powszedni zobaczcie
Wtedy ze bardzo często w każdym prywatnym aucie siedzi tylko jedna osoba, niestety nikt się nad tym nie zastanawia. Moze szkoda, ja osobiscie wybieram rower od jakiegoś czasu, ze względow zdrowotnych ( przemiana materii już nie ta) i praktycznych, poprostu jestem szybciej :-).

uhh... znowu sie dowiaduje, jakim to bezwartosciowym go... jestem, bo przeprowadzilem sie z rodzina poza Polske. i jak to fakt urodzenia i wychowania w jednym kraju ma byc dla mnie trwale odcisnietym pietnem, ktore determinuje cale zycie.

niestety, nie kupuje tego generalizowania. ANONIM, autor tych wypocin chyba powinien sam sie nad soba zastanowic, czy jego zycie jest szczesliwe i spelnione. sadzac po wylewanej zolci, uogolnieniach i inwektywach wylewanych pod adresem innych - nie bardzo.

otoz tak sie sklada, ze w UE funkcjonuje swoboda przemieszczania, osiedlania i zatrudnienia. mozna mieszkac i pracowac gdzie sie zechce. ktos znajdzie fajna, dobrze platna prace w Hiszpanii ten jedzie do Hiszpanii. albo UK, Szwecji czy Holandii. tak jak kiedys przyjezdzalo sie z rzeszowskiego do Krakowa, suwalskiego do Warszawy a walbrzyskiego do Wroclawia,... roznica tkwi w koniecznosci nauczenia sie jezyka, ale to nie jest bariera nie do przejscia.

ten stek inwektyw i uogolnien w zasadzie rozwalil oryginalny temat i przekreslil mozliwosc sensownej dyskusji pod nim. a szkoda, bo jak sie ucieknie od uogolnien i sprowadzania zlozonych zagadnien do banalnych kryteriow, to byloby o czym poczytac

"a po zakupy to do Polski bo taniej"
Po zakupy to do Niemiec, bo taniej :)

"a w Polsce i wy tez jest wiecej zwrotow , ; np ; panie magistrze , panie dyr, i ogolnie taka kultura az mdli !"

Taka jest polska specyfika (Mamy większy tzw. dystans władzy niż Holendrzy). Najpierw krytykujesz Polaków z Holandii, że są zapatrzeni w Holandię, a potem nie podoba Ci się coś, co jest typowo polskie.

"jestescie barzdo slabymi ludzmi - bo nie umieliscie i nie umiecie ulozyc sobie zycia w Polsce"
To jest bardzo śliski argument. Bardzo łatwo można go obrócić o 180 stopni.

"najpierw trzeba zaczac od swego podworka , a dopiero patrzyc na innych"
Chyba właśnie odwrotnie. Skąd miałbym wiedzieć, co u siebie poprawić, gdybym nie miał punktu odniesienia.

A tak w ogóle, to dlaczego wieszasz psy na ludziach, którzy żyją inaczej niż chciałbyś, żeby żyli (To typowo polskie). Każdemu należy się szacunek, tzn. powinno się uszanować prawo każdego do tego, żeby żył zgodnie z wyborami, jakich sam dokonał oraz wg koncepcji, jaką dla siebie stworzył.

Witam,
wg mnie ten suwakowy sposob wlaczania sie do ruchu nie sprawdza sie w NL,tzn chodzi mi o korki, ktore tworza sie glownie na tych odcinkach, gdzie holendrzy musza wlaczyc sie do ruchu,i na autostradach i w miastach,bynajmniej w mojej okolicy,nawet przy nie az tak duzym ruchu potrafia zakorkowac ulice. Moim zdaniem,moze i jezdza spokojnie,ale czesto bez wyobrazni i ciezko wykonac im manewry.Mnie osobiscie bardzo drazni,jak na swiatlach(dosc dlugich)przejezdzaja 3 auta,sami sobie organizuja korki-wszystko oczywiscie bez generalizowania. I nie mowcie,ze tutaj wszyscy sa cudowni i nie ma piractwa drogowego,bo jest,zreszta jak wszedzie,niezaleznie od kraju.

Moim zdaniem anonim to zakompleksiony i niespelniony w zyciu czlowiek.Jego argumenty i uzalania sa bezsenssu.Idz czlowieku chlapnij sobie lyskacza ze spritem i przestan ryczec jak to zle masz i jacy ty my polscy emigranci zli jestesmy.

Zosiahol

A ja tylko czytam,mysle i "podziwiam te madre wypowiedzi":)))Oj Oj RODACY!!!!!

Zosiahol

W wypadku samochodowym Belgii zginęło trzech Polaków - informuje TVN 24.
Do wypadku doszło w miejscowości Zelzate na północy Belgii w nocy. Według relacji świadków, samochód dosłownie roztrzaskał się o jedno z drzew.

Pokonując zakręt z dużą prędkością, kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Samochód zjechał na pobocze, uderzając w drzewo. Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną wypadku mogła być śliska nawierzchnia. Dochodzenie prowadzi prokuratura w Gandawie.

Zosiahol

Wszystko w temacie!

Iron Lady,przytaczasz artykul z wypadku samochodowego Polakow.
Tragiczne jest,ze zgineli ludzie,nasi rodacy.
Ale co masz na mysli przytaczajac ten fakt?Mozna to rozpatrywac w kilku aspektach.Mianowicie uwazasz,ze drogi sa wszedzie kiepskie.Lub tez moze sadzisz,ze Polacy jezdzic nie umieja?
Czym jest dla Ciebie "wszystko w temacie"?

..a jeszcze mam pytanie...czy pod pseudonimem nie ukrywa sie przypadkiem pani Zofia?

Zosiahol

SylwiaL,to nie jest nigdy wina drog,jakiekolwiek by byly, to wylacznie wina szalonej jazdy kierowcow!W Polsce wini sie ciagle drogi,drzewa poboczne, tiry itp,a nikt nie wspomni o zwariowanych kierowcach, ktorzy ryzykuje swoje i innych zycie!

bez przesady: akurat drogom w Belgii daleko jest od doskonalosci a ich oznakowanie wola czesto o pomste do nieba. jak sie do tego dorzuci stosunkowo czeste o tej porze roku mgly i brawurowa jazde lokalnych kierowcow, to daleki bylbym od przekonywania kogos, ze sytuacja na drodze w Belgii jest bez znaczenia dla bezpieczenstwa.

a to, ze wielu polskich kierowcow nie jezdzi bezpiecznie to osobne zagadnienie. ale nie zwalalbym na nie zawsze winy

Nie rozumiem Iron co to mialo obrazowac twoje przytoczenie tragicznego wypadku?ze Polacy (tylko i wylacznie)jezdza jak piraci i powoduja wypadki?Hm w zeszlym tyg,pokazywali jak Holender w Polsce rozbil sie autem na prostej drodze cudem mu sie nic nie stalo a auto w dwóch czesciach(ale przeciez to nie wina polskich,slabo oznakowanych drog i zakretow-jakiekolwiek by byly-tak jak napisalas-tylko i wylacznie brawury kierowcy.Absurd,piraci drogowi sa wszedzie bez znaczenia na narodowosc.

W Holandii jezdzi sie zdecydowanie bespieczniej i rozsadniej niz w Polsce.W Polsce fatalne drogi i brawurowa jazda kierowcow prowadzi do wielu tragedii .Coz powtarzam jaka kultura na drodze taka w zyciu.W polsce do zadkosci nalezy ustepowanie pieszym .Tutaj kazdy sie zatrzyma ladnie przepusci inny swiat .

Zosiahol

akustyk,kazdy kierowca powinien dostosowac sie do warunkow drogowych.Kazdy doskonale wie, ze w zlych warunkach atmosferycznym nie mozna(NIE WOLNO)PEDZIC!Ale tak jak wspomnial michal,...brak kultury na drogach!O tej drugiej kulturze nie wspominam nawet!:)Michal mnie wyreczyl:)

ale moze skonczmy te kazania, bo ja naprawde wiem o takich podstawowych rzeczach. natomiast mowiac o Belgii mam na mysli regularnie poruszajacych sie po tamtych drogach szalencow, ktorzy zmieniaja dwa pasy na raz i wskakuja innym kierowca na 1m od maski. i chocbym nie wiem jak uwaznie jezdzil to sie po prostu zdarza

a nieprecyzyjne i nazbyt czesto zbyt pozne oznakowanie zjazdow na takiej obwodnicy antwerpskiej bynajmniej nie zwieksza bezpieczenstwa jazdy. bo to niestety nie jest kwestia tylko jednego kierowcy ale wszystkich dookola.

zima zaskoczyła NL, i choć nie pedzą na złamanie karku, to i tak wiele aut zaliczyło rowy, a prawdą jest ze złe drogi w Polsce, i trudne warunki atmosferyczne nie pomagaja, w zminimalizowaniu liczby wypadków, choc wiadomo brawura tez czyni swoje.
Jednak zapewniam ze mozna jezdzić szybko i bezpiecznie. ( bez przesady oczywiście) Dla kazdego jest jest jednak inny próg maximum. I trzeba o tym pamiętać i jeszcze na wszelki wypadek odjąć od tego z 15 % na błedy innych i swoje. Rutyna gubi ludzi, niestety.

a jezeli chodzi o znajomość ruchu drogowego, to własnie nieopodal mnie jest jedno takie skrzyżowanie w którym to własnie notorycznie ci na szerszej drodze nie wpadną na pomysł ze istnieje zasada prawej strony.
Mój maz się dziwił dlaczego ja zawsze staje i się rozglądam skoro mam pierwszeństwo, jednak jak babeczka przemkneła mu raz za razem to się przestał dziwować i stosuje tę sama praktyke.
Ja powiem tak jakbym miała ochote zmienic auto, to puszczam się na miasto i na bank ktoś we mnie wjedzie.
Dzieki temu ze nie jadę wiecej niz 50 to wychamuję.
To prawda ze wolniejsza jazda w weilu przypadkach pozwala uniknac stłuczek.

Zosiahol

akustyk, ta tragedia Polakow w Belgi,byla powodem ZA szybkiej jazdy, przy zlym widoku i sliskiej drodze.Nie wyrobili poprostu na zakrecie!Marzena masz racje,ale jak by kazdy przestrzegal prawo szybkosci, to z pewnoscia bylo by mniej TRAGICZNYCH wypadkow.Po to jest wprowadzona max szybkosc, pod kazdym wzgledem powinno sie ja przestrzegac.Te znaki nikt nie wymyslil dla zabawy:)

ale to przeciez nie ja uogolniam ten jeden przypadek na cale zagadnienie bezpieczenstwa na drogach i/lub jazdy Polakow.

mnie chodzilo tylko o to, ze moja osobista przepisowa jazda nie rozwiazuje zagadnienia bezpieczenstwa na drodze bo tak samo zalezy ono od innych jej uzytkownikow. i ze zwlaszcza w Belgii mozna wyraznie odczuc jak, mimo przepisowej jazdy, ciarki po plecach przechodza i skacze cisnienie. i dotyczy to w zasadzie wiekszosci nie-Belgow, nie tylko i wylacznie Polakow.

nota bene, jedyny moj wypadek jaki w zyciu zaliczylem mial miejsce w miejscu, w ktorym jak najbardziej przestrzegalem ograniczen predkosci. tylko, ze osoby odpowiedzialne za stan drog nie wstawily w danym miejscu wlasciwych oznaczen i dodatkowych ograniczen, przez co nawet spisujaca mnie policja wzdychala, ze to juz n-ty raz w 2007 roku i moze wreszcie ktos odpowiedzialny sie wysili i postawi w danym miejscu 50 km/h.

Wiatrak

Jakiś czas temu zrobiłem zestawienie wypadków w Polsce i w Holandii.
Mam duże doświadczenie w jeździe po większości krajów Europy i zdecydowanie uważam, że oznakowanie dróg w Belgi jest tak samo podłe jak w Polsce. Już nie wspominając o rywalizacji językowej która doprowadza czasami do chaosu w "strefie przygranicznej" Walonii z Flandrią.

Iron lady-dzieki ze pytasz nadzia rosnie jak na drozdzach, odkupac zdrowa klucha. krzys tez rosnie ale cos mi ostatnio nie jada, wiec zegnajcie chipsy!

Iron Lady pytam zwyczajnie,bez jakiegos konkretnego celu.Nie musisz obawiac sie o swoja osobe :)))
Po prostu Twoje komentarze i uwagi przypominaja mi stylem pisania Pania Zofie,ktora juz jakis czas temu zniknela z forum "Wiatraka".Zastanawialam sie tylko,czy to ta sama osoba i mam dobra intuicje:)
A tak jeszcze wracajac do tematu to mysle,ze raczej kierowca nie jestes.:)
Pozdrawiam serdecznie!;)

Zosiahol

Michelle, ciesze sie ze Wasze dzieci zdrowo rosna.Nie martw sie o Krzysia, to taki okres u dzieci.Zobaczysz, ze wszystko jeszcze nadrobi:)

Zosiahol

SylwieLJa sie absolutnie nie obawiam o swoja osobe:)Pod tym pseudo jestem tu juz dawno.Masz wiec dobra intuicje:)Myslisz sie jednak myslac, ze ja nie jestem kierowca.Jestem juz 37lat.Rowniez pozdrawiam serdecznie:)

Wiec intuicja dobra.Tylko z tym prawem jazdy troche nie tak...No coz nie jestem idealna:)))
Pozdrawiam p.Zofio:)))) vel Iron Lady

Robilam kurs w PL i w NL, tutaj to zupelnie inna bajka, kultura jazdy tez inna (lepsza).
Co do Aninima, strasznie sfrustrowany czlowiek, moze w Lasku albo innym miasteczku taka postawa to norma, ale akurat na tym forum to raczej zbieraja sie ludzie, ktorzy wyemigrowali raczej na stale, tutaj sobie zycie urzadzaja, i nie przeliczaja kazdego eura na szynke w polskiej biedronce :P
W zyciu do glowy mi nie przyszlo by "szpanowac" w miescie, skad pochodze, tym co tutaj zarobilam, hehe.

Panie Adminie Andrzeju!

Szkoda, ze pod artykulem zabraklo krotkiej notki z podziekowaniem dla pomyslodawcy artykulu bo zdaje, sie, ze z naszej korespondencji wynika jasno, że to nie Pan wymyślił temat tego felietonu. Prawda? Zachowaniem conajmniej o 'dwa poziomy wyzszym' byloby przeslanie mi Panskiej wersji mojego artykulu chocby do zrecenzowania.

Tyle Pan tu poucza Polakow o ich braku kultury i poszanowania dla wysilku innego czlowieka... Jestem calkowicie rozczarowany Pana postepowaniem!

Informuje, ze gdybysmy mieszkali w Stanach, w ciagu 2 tyg. otrzymalby Pan ode mojego attorney'a pozew do sadu na powiedzmy 5 mln dolarow, za wykorzystanie mojej mysli autorskiej. Po zasiegnieciu opinii przyjaciela zwiazanego zawodowo z europejskim prawem autorskim jestem pewien ze, ze w tej sytuacji mialbym rownie duze szanse na zdecydowanie nizsze zadoscuczynienie z Panskiej strony.

Ku Pana radosci informuje, ze najzwyczajniej w swiecie - nie chce mi sie toczyc z Panem zadnej bitwy sadowej. Bycmoze kolejny 'wspolautor' bedzie dla Pana mniej poblazliwy w tej kwestii!

Od dzis nie czytam Wiatraku! Zegnam Pana przyszlych pomyslodawcow/autorow felietonów dla portalu ostrzegam...

Wiatrak

@Wojtek. Przyznaję się, bez skruchy, że do niemal wszystkich artykułów czerpię inspiracje w otaczającym mnie świecie. Czasami są to komentarze na Wiatraku, czasami media, czasami moje własne przemyślenia. Granice praw autorskich w czasach "Copy & Paste" są bardzo trudne do zakreślenia. Sam wielokrotnie podziwiam swoją prace na stronach innych autorów. Z twojego maila w powyższym artykule użyłem słowo "suwak" - reszta jest mojego autorstwa. Jeśli rzeczywiste masz na to słowo patent to przyślij swojego adwokata a ja już odliczam te 5 mln. dolarów.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi