Polska jest jak Windows: Wszyscy maja ten sam system operacyjny ale każdy chce mieć swój własny obrazek na pulpicie. Tutaj mam na myśli, że każdy pije alkohol - jedynie dla urozmaicenia wyszukuje sobie inne lokalizację lub okazję picia.
Do takiego wniosku doszedłem po przeżyciu kolejnego weekendu w wakacyjnej Polsce.
Nieważne kto.
Nieważne jaki wiek.
Nieważne jakie okoliczności.
Nieważne wykształcenie.
Nieważna pozycja społeczna.
Jedno jest ważne w polskim życiu:alkohol.
Alkohol piją wszyscy i zawsze - gdy tylko mogą. Weekend bez alkoholu (najchętniej w towarzystwie grilla) to nie weekend. Wyjazdy urlopowe są tylko pretekstem aby móc pić więcej. Kraj zanurzony w wódce czeka na gospodarza.
Acha! Wszyscy narzekają na ten system... operacyjny.
Protestuje.!Znowu generalizacja i subiektywna ocena.
W mojej rodzinie nie pije nikt!Rodzice nie pija,brat,bratowa,dla nich alkochol moze nie istniec.Najstarsze dziecko mojego brata ma 18 lat nie zna smaku alkocholu i postanowila przynajmniej do 21 roku nie probowac.Chlopcy troche mlodsi,ale nie widze w nich potencjalnych smakoszy trunkow.Nie wspomne juz o sobie,bo nie pije juz od 1,5 roku,wcale mi tego nie brakuje ,no ale ja nie mieszkam w Polsce , wiec nie licze sie.Wiec nie mozna powiedziec ,ze pija wszyscy.Przez 4 tyg.teraz w Polsce nie natknelam sie na jakas grubo zakrapiana impreze,moze dlatego,ze nie szukamy towarzystwa do wypicia.Prawdopodobnie jak chce sie wypic to towarzystwo zawsze sie znajdzie,ale ja takowego nie szukam.Podkreslam slowo SZUKAM,bo to jest w moim pojeciu,slowo KLUCZ.Jak ktos szuka to zawsze zobaczy i napotka to co chce zobaczyc i miec.
Przesada. Na kazdej imprezie w NL, w kazdy weekend, na kazdym spotkaniu ze znajomymi i przyjaciolmi tez sie pije alkohol. W piatek po zakonczeniu pracy tez jest "borrel". Na kazdym BBQ pije sie piwko (Beer-B-Q). Jedyna roznica, a ta jest coraz mniejsza, to ilosc oraz rodzaj wypijanego alkoholu. W Polsce pije sie coraz mniej czystej wodki, a coraz wiecej piwa i wina. Tak w jednym jak i w drugim kraju znalezc mozna elementy pijace az do zbydlecenia sie.
W innych krajach tez to samo.Tak jak Andrzej pisze o Polakach mogla bym napisac o Francuzach,bo w ostatnich miesiacach troche poznalam francuskie klimaty.Niemcy,Szwedzi,Belgowie,Wlosi.Co powiedziec o Rosjanach,Ukraincach i innych narodach.Tez mozna powiedziec pija wszyscy.Jestem jednak osoba ,ktora nie wrzuca wszystkich do jednego wora i wiem ,ze tak nie jest.Pija Ci co chca pic alkochol z roznych powodow.Najczesciej jednak z powodu slabego charakteru i ucieczki od poroblemow zycia codziennego.To smutne,ale taka prawda.Problem polega na tym ,ze ta ucieczka to droga do nikad,tak jak inne uzywki.
JvdHB, to tez przesada, jednak w odwrotna strone. Znakomita wiekszosc pijacych alkohol to ludzie normalni, pijacy dlatego, ze akurat maja ochote na piwko, winko czy drinka. Wszelkie uproszczenia typu “kto pije ten napewno chce ma slaby charakter lub chce uciec od rzeczywistosci” maja sie jak piesc do nosa. Alkohol to taka sama uzywka jak nikotyna, kofeina, guaranina czy teina. Lubie napic sie dobrego alkoholu, dobrego piwka, choc wina nie lubie.
Kiedy stoję w kolejce do kasy w Gall & Gall z butelką Whiskey na najbliższy miesiąc i butelką Martini do drinków ze Spritem, otoczony Holendrami z całymi wózkami wódy, wina, krat piwa; czuję się jak nastolatek kupujący pierwsze piwo :) Gall & Gall - Prettig Weekend! :)
Holendrzy chleją na potęgę a niektórzy nie potrafią nawet iść spać bez kieliszka czegoś "na uspokojenie".
Andrzej, weź Ty wyjeżdżaj gdzieś indziej na te wakacje, bo za kazdym razem wylewasz swoją frustrację na blogu o Holandii.
Jeśli jesteś Polakiem, to piszesz też o sobie. Jeśli jesteś Holendrem to jedź na wakacje do Francji, Niemiec albo gdzieś gdzie ciepło z Arke czy Kras :)
Przyjeżdża koleś do Polski na wakacje, jeździ po zadupiach i miejscach turystycznych, dziwi się, że nie spotyka abstynentów i już wie jaka Polska jest a jaka nie jest. To tak jak pojechać na Damrak i mówić, że wszyscy Holendrzy to dziwki i ćpuny jedzący tylko ser. Daj spokój :)
Dzięki za rozruszanie moich szarych komórek przy kawie.
Dlatego tez napisalam,ze PIJA z roznych powodow.Dlatego,ze lubia tez.Problem polega w tym,ze alkochol to jak napisales uzywka,od ktorej sie uzalezniamy.Nie powinnam sie powtarzec bo wszyscy wiedza czym jest.Alkochol zostal wyprodukowany troche moze i dla przyjemnosci,ale przede wszystkim do oglupiania slabej czesci ludzkosci.Latwiej jest sterowac ludzmi,gdy da im sie cos od czego sa uzaleznieni.Przykladow w historii swiata dostatecznie wiele.PIC powinni ludzie z mocnym charakterm,ktorzy potrafia powiedziec STOP w odpowiednim momencie.Slaby czlowiek jest z gory PRZEGRANY.Podziwiam ludzi ,ktorzy potrafia odmowic i powiedziec NIE PIJE ,BO ALKOCHOIL ZLE WPLYWA NA MOJA OSOBE.Nie chce zrobic z siebie swini!
Sposob picia w Polsce i ilosci wipijanej wodki ,picie do upadlego sklepy calodobowoe z wodka na kazdym rogu ulicy to obraz dzisiejszej Polski nie Holandii.Blizej nam do Rosjan napewno pod tym wzglednem nie oszukujmy sie mamy slowianskie dusze.
Drogi autorze, no to pojechales. Ja znam inna Polske, widocznie obracasz sie w kregu alkoholikow. Sama tez jestem stara d..., a wodki w ustach nigdy nie mialam. Nie generalizuj wiec, bardzo o to prosze w imieniu "normalnych".
P.S. Niewazne piszemy razem.
@Krystian (1) masz całkowitą rację! Idąc do sklepu na zakupy to pierwsze co rzuca się w oczy to Holender(ka) z całymi kratami piwa,całymi kartonami wina a w gal&gal-u to z wódą i innymi mocniejszymi trunkami. Przecież to widać że chleją na potęgę a jak dodać do tego jeszcze jaranie, to kto lepiej wygląda? Ich nie widać jak piją, bo piją po domach zaś w Polsce piję się publicznie i stąd takie widzenie picia. Jestem też czasami na imprezach z Polakami i Holendrami i wierzcie mi że za każdym razem co niektórzy Holendrzy robią większy obciach jak Polacy. I jeszcze jedno, Holender pije(może nie z przesadą) a później siada za kierownicę i jedzie autem, a Polaków się czepiają. Nikt mi nie wmówi,że oni są w czymś lepsi od nas.
Dla jasności dodam iż nie mam w najmniejszym stopniu bronić Polaka,ale widząc tak jednostronny i zafałszowany obraz Holendra(jaki on cacy) i Polaka(jaki on bee) to aż we mnie się gotuje.
Napisz też o holenderskich alkoholikach i nałogowych jaraczach(a znam też takich).
Jedno muszę przyznać ,że pijany Holender nie jest tak agresywny tak jak pijany Polak.
Znam Holendra ktory w swoim samochodzie na siedzeniu pasazera wozi.......KRATE PIWA:)I normalnie podczas jazdy popija sobie piwko....a tacy Oni przeciez abstynenci:)
Cytuję edyta:) :
Znam Holendra ktory w swoim samochodzie na siedzeniu pasazera wozi.......KRATE PIWA:)I normalnie podczas jazdy popija sobie piwko....a tacy Oni przeciez abstynenci:)
Koniec cytatu.
A ja znam Polaka który nie wsiądzie za kierownicę jak nie wypije przynajmniej jednego dużego piwa by zlikwidować poalkoholowe drgawki... .
Ja znam jednego takiego, lecz pewnie w Holandii jest takich na pęczki.
To jest bardzo przykre..
Polska mlodziez do 24 lat przebywa w wiekszosci w Polsce,studiujac,maja staze po wyzszych uczelniach.Wyjechali do Anglii,i bardziej ROZWINIETYCH krajow jak Holandia.Inzynierowie ,lekarze,dentysci,siedza w Norwegii,Anglii,Niemczech,Francji,gdzie czlowieka z dyplomem traktuje sie powaznie,gdzie jest szansa pracy w swoim zawodzie.Grupa mlodych ludzi w Holandii to niewymierni przedstawiciele naszej ojczyzny.Jaki powaznie myslacy,mlody czlowiek z dyplomem wyzszej uczelni nie przyjedzie do kraiku na zadupiu Europy zbierac pomidory w szklarni,czy ryc w polu za 800 euro.Moj kuzyn ,inzynier po Politechnice Gdanskiej,pracujacy w swoim zawodzie,zarabia 3500 Euro.W ciagu 4 lat pobytu,w Norwegii wybudowal piekny dom kolo Gdyni,ma zone przy sobie ,ktora tez pracuje w swoim zawodzie i dwojke dzieci.Jest szanowanym obywatelem tamtejszej spolecznosci,pomimo,ze jest Polakim.
Trzeba sie troche szanowac i wybierac to co jest dla nas dobre,a nie leciec za pierwsza lepsza okazja!
Znowu pewnie beda glosy sprzeciwu, proholenderskie.No ale kurde taka jest prawda!Holandia to jeden z najbardziej nacjonalistycznych,zamknietych krajow w Europie.Nie wiem z czego to wynika,moze z kompleksu nizszosci,braku respektu wsrod innych narodow do tego malutkiego kraiku o zamordastycznych ambicjach. .Nawet w tak zamknietym kraju jak Szwajcaria,czlowiek czuje sie tylko czlowiekiem,a nie osobnikiem z obcej planety,ktorego mozna tylko wykorzystac,a jak nie pasuje to WEG!Wiele razy pisalam,co tez bylo odbierane roznie,ze jak wam sie nie podoba jak was tu traktuja,to wypierdzielac z tego kraju i szukac szansy gdzie indziej.Nie jest to latwe ,szczegolnie w dobie kryzysu,ale jak sie chce to POLAK POTRAFII!
Ludzie, czy jestesmy gorsii niz ONI.Jak mozna porownywac kraj 40 milionowy,jednolity, do kraiku 15 milionowego,z czego polowa to przybysze.Troche wiecej ambicji ,rodacy,podniesc glowy do gory,wziasc sie za porzadna robote i pokazac tym bufonom ,ze my tez potrafimy nie tylko pic,grandolic,pierdzielic i narzekac,ale takze byc dobrymi fachowcami,obywatelami!!!
Dobrze,ze holenderska mlodziez nie ma problemow z piciem,cpaniem,rozbojami.Boze jaki ten swiat ZAKLAMANY.
Dozo polskiej mlodziezy bez jakiegokolwiek wyksztalcenia wyjachala za granice.
Osobiscie wcale sie nie dziwie, w Anglii czy Holandii maja szanse na prace lub zasilek.
Nie dziwie sie rowniez Holendrom, ze narzekaja, nikt nie chce dodatkowych problemow ale taka jest cena przynaleznosci do UE.
Radzilabym jednak tych mlodych bezrobotnych Polakow wyslac na kurs i zapewnic sile robocza na przyszlosc dla kraju.
Czytalam, ze Austria czuje sie zawiedzona, ze za malo sily roboczej z Polski przyjechalo po otwarciu granic. Podobnie Niemcy cachecaja, kursami, szkolami,do przyjazdu mlodych ze wschodniej Europy do ich kraju.
W tym wypadku Holandia jawi sie jako stary malkontent wiecznie narzekajacy na wszystkich. Turcy, Marokanczycy sie niesprawdili, Polacy tez nie...czyzby mieli w zanadzu nastepnych gastarbeiderow???
Dzieki Vlasta!Gdy bedzie taka dziedzina w Noblu ,mozesz mnie wystawiac!-:):)
A tak na serio ,z czym sie nie zgadzasz?Znamy sie juz troche,wiec WAL,przyjmie to na klate!Konstruktywna krytyka mile widziana!W koncu jestesmy wsrod swoich.Nie ma to jak se pogada Polak z Polakiem.
No tak troche tu pokrecone w mojej wypowiedzi,troche za duzo NIE w pierwszych zdaniach,co zmienia sens wypowiedzi!
Ech ,to wszystko przez starego.Wrocil za wczesnie do domu i wisial mi tu nad glowa ze swoimi problemikami,w czasie mojego pisania.
JvdHB - jednego nie rozumiem. Nie stac Cie na swoj wlasny prywatny komputer? I nie pisz, ze go masz, bo juz w kilku postach pisalas co innego... Fantazjowanie to chyba Twoja najmocniejsza strona! Szkoda, że je przerywa powracajacy mąż...
Mam 2.Chcesz zobaczyc?To zawijaj do Alphen!Napisz kiedy i o ktorej .Bede czekac z niecierpliwoscia!Kto jeszcze chce mnie odwiedzic i sprawdzic moja wiarygodnosc!W kupie bedzie wam razniej,bo widze ,ze macie troche pietra przed poznaniem mnie.Postaram sie nie gryzdz i nie kopac na powitanie!!!Moze i jakies ciacho sie znajdzie ,a i polskiej wodeczki dostatek ci u nas,bo my teraz abstyneci!
A co sie dziwic ze w Nl ludzie kupuja kratami piwo.. bo ich na to stac, stac ich na spotkania z przyjaciolmi w weekend a Polaka nie. Wybaczcie ale taka jest rzeczywistosc.. gdyby Polakow bylo stac na wiecej alkoholu, kupowali by go jeszcze wiecej, ale niestety, taka jest ptrawda, kogo w Pl stac na to, zeby co weekend spotkac sie w towarzystwie przyjaciol i rodziny na BBQ lub po prostu ot tak sobie, bo jest weekend.. W Pl tez by tak chcieli ale nie maja na to pieniazkow.. Przyjezdzaja wiec do Nl i ida do Aldi i kupuja piwo zgrzewkami i chleja.. Wybaczcie, ale u nas wielu Polakow przewinelo sie przez firme i to, jak pija i ile, nie musicie mi mowic.. i.. nie kupuja w G&G..ale w aldim...:)
JvdHB.. nie zaczna.. takie sa warunki tego, ze Polacy jeszcze tu pracuja,, jak zaczna za duzo zadac, Holendrzy zatrudnia innych, otworza rynek Rumunom i skonczy sie Polaka niedola w Nl...:O) hahahha..
Protestuje.!Znowu generalizacja i subiektywna ocena.
W mojej rodzinie nie pije nikt!Rodzice nie pija,brat,bratowa,dla nich alkochol moze nie istniec.Najstarsze dziecko mojego brata ma 18 lat nie zna smaku alkocholu i postanowila przynajmniej do 21 roku nie probowac.Chlopcy troche mlodsi,ale nie widze w nich potencjalnych smakoszy trunkow.Nie wspomne juz o sobie,bo nie pije juz od 1,5 roku,wcale mi tego nie brakuje ,no ale ja nie mieszkam w Polsce , wiec nie licze sie.Wiec nie mozna powiedziec ,ze pija wszyscy.Przez 4 tyg.teraz w Polsce nie natknelam sie na jakas grubo zakrapiana impreze,moze dlatego,ze nie szukamy towarzystwa do wypicia.Prawdopodobnie jak chce sie wypic to towarzystwo zawsze sie znajdzie,ale ja takowego nie szukam.Podkreslam slowo SZUKAM,bo to jest w moim pojeciu,slowo KLUCZ.Jak ktos szuka to zawsze zobaczy i napotka to co chce zobaczyc i miec.
Przesada. Na kazdej imprezie w NL, w kazdy weekend, na kazdym spotkaniu ze znajomymi i przyjaciolmi tez sie pije alkohol. W piatek po zakonczeniu pracy tez jest "borrel". Na kazdym BBQ pije sie piwko (Beer-B-Q). Jedyna roznica, a ta jest coraz mniejsza, to ilosc oraz rodzaj wypijanego alkoholu. W Polsce pije sie coraz mniej czystej wodki, a coraz wiecej piwa i wina. Tak w jednym jak i w drugim kraju znalezc mozna elementy pijace az do zbydlecenia sie.
W innych krajach tez to samo.Tak jak Andrzej pisze o Polakach mogla bym napisac o Francuzach,bo w ostatnich miesiacach troche poznalam francuskie klimaty.Niemcy,Szwedzi,Belgowie,Wlosi.Co powiedziec o Rosjanach,Ukraincach i innych narodach.Tez mozna powiedziec pija wszyscy.Jestem jednak osoba ,ktora nie wrzuca wszystkich do jednego wora i wiem ,ze tak nie jest.Pija Ci co chca pic alkochol z roznych powodow.Najczesciej jednak z powodu slabego charakteru i ucieczki od poroblemow zycia codziennego.To smutne,ale taka prawda.Problem polega na tym ,ze ta ucieczka to droga do nikad,tak jak inne uzywki.
JvdHB, to tez przesada, jednak w odwrotna strone. Znakomita wiekszosc pijacych alkohol to ludzie normalni, pijacy dlatego, ze akurat maja ochote na piwko, winko czy drinka. Wszelkie uproszczenia typu “kto pije ten napewno chce ma slaby charakter lub chce uciec od rzeczywistosci” maja sie jak piesc do nosa. Alkohol to taka sama uzywka jak nikotyna, kofeina, guaranina czy teina. Lubie napic sie dobrego alkoholu, dobrego piwka, choc wina nie lubie.
Kiedy stoję w kolejce do kasy w Gall & Gall z butelką Whiskey na najbliższy miesiąc i butelką Martini do drinków ze Spritem, otoczony Holendrami z całymi wózkami wódy, wina, krat piwa; czuję się jak nastolatek kupujący pierwsze piwo :) Gall & Gall - Prettig Weekend! :)
Holendrzy chleją na potęgę a niektórzy nie potrafią nawet iść spać bez kieliszka czegoś "na uspokojenie".
Andrzej, weź Ty wyjeżdżaj gdzieś indziej na te wakacje, bo za kazdym razem wylewasz swoją frustrację na blogu o Holandii.
Jeśli jesteś Polakiem, to piszesz też o sobie. Jeśli jesteś Holendrem to jedź na wakacje do Francji, Niemiec albo gdzieś gdzie ciepło z Arke czy Kras :)
Przyjeżdża koleś do Polski na wakacje, jeździ po zadupiach i miejscach turystycznych, dziwi się, że nie spotyka abstynentów i już wie jaka Polska jest a jaka nie jest. To tak jak pojechać na Damrak i mówić, że wszyscy Holendrzy to dziwki i ćpuny jedzący tylko ser. Daj spokój :)
Dzięki za rozruszanie moich szarych komórek przy kawie.
Dlatego tez napisalam,ze PIJA z roznych powodow.Dlatego,ze lubia tez.Problem polega w tym,ze alkochol to jak napisales uzywka,od ktorej sie uzalezniamy.Nie powinnam sie powtarzec bo wszyscy wiedza czym jest.Alkochol zostal wyprodukowany troche moze i dla przyjemnosci,ale przede wszystkim do oglupiania slabej czesci ludzkosci.Latwiej jest sterowac ludzmi,gdy da im sie cos od czego sa uzaleznieni.Przykladow w historii swiata dostatecznie wiele.PIC powinni ludzie z mocnym charakterm,ktorzy potrafia powiedziec STOP w odpowiednim momencie.Slaby czlowiek jest z gory PRZEGRANY.Podziwiam ludzi ,ktorzy potrafia odmowic i powiedziec NIE PIJE ,BO ALKOCHOIL ZLE WPLYWA NA MOJA OSOBE.Nie chce zrobic z siebie swini!
Sposob picia w Polsce i ilosci wipijanej wodki ,picie do upadlego sklepy calodobowoe z wodka na kazdym rogu ulicy to obraz dzisiejszej Polski nie Holandii.Blizej nam do Rosjan napewno pod tym wzglednem nie oszukujmy sie mamy slowianskie dusze.
Drogi autorze, no to pojechales. Ja znam inna Polske, widocznie obracasz sie w kregu alkoholikow. Sama tez jestem stara d..., a wodki w ustach nigdy nie mialam. Nie generalizuj wiec, bardzo o to prosze w imieniu "normalnych".
P.S. Niewazne piszemy razem.
Andrzej znalazl sposob na rozruszanie portalu.
Wystarczylo wrzucic temat wody rozmownej i ilosc wpisow wzrosla...ha ha ha:))
No to siup! Na zdrowie:))
@Krystian (1) masz całkowitą rację! Idąc do sklepu na zakupy to pierwsze co rzuca się w oczy to Holender(ka) z całymi kratami piwa,całymi kartonami wina a w gal&gal-u to z wódą i innymi mocniejszymi trunkami. Przecież to widać że chleją na potęgę a jak dodać do tego jeszcze jaranie, to kto lepiej wygląda? Ich nie widać jak piją, bo piją po domach zaś w Polsce piję się publicznie i stąd takie widzenie picia. Jestem też czasami na imprezach z Polakami i Holendrami i wierzcie mi że za każdym razem co niektórzy Holendrzy robią większy obciach jak Polacy. I jeszcze jedno, Holender pije(może nie z przesadą) a później siada za kierownicę i jedzie autem, a Polaków się czepiają. Nikt mi nie wmówi,że oni są w czymś lepsi od nas.
Dla jasności dodam iż nie mam w najmniejszym stopniu bronić Polaka,ale widząc tak jednostronny i zafałszowany obraz Holendra(jaki on cacy) i Polaka(jaki on bee) to aż we mnie się gotuje.
Napisz też o holenderskich alkoholikach i nałogowych jaraczach(a znam też takich).
Jedno muszę przyznać ,że pijany Holender nie jest tak agresywny tak jak pijany Polak.
Duńska kampania antyalkoholowa (przesuń myszą po obrazie aby zobaczyć efekt nadużycia alkoholu) http://www.byturen.com/
Polacy sa agreswywni po wodce maja cos w glowach poklady frustracji i agresji.
Znam Holendra ktory w swoim samochodzie na siedzeniu pasazera wozi.......KRATE PIWA:)I normalnie podczas jazdy popija sobie piwko....a tacy Oni przeciez abstynenci:)
Halo,halo!Wszystko dla ludzi.Przecież nikt nie żyga i się nie zatacza.
Aśewyebaem!
Aleosochosi ? :))))))
Cytuję edyta:) :
Znam Holendra ktory w swoim samochodzie na siedzeniu pasazera wozi.......KRATE PIWA:)I normalnie podczas jazdy popija sobie piwko....a tacy Oni przeciez abstynenci:)
Koniec cytatu.
A ja znam Polaka który nie wsiądzie za kierownicę jak nie wypije przynajmniej jednego dużego piwa by zlikwidować poalkoholowe drgawki... .
Ja znam jednego takiego, lecz pewnie w Holandii jest takich na pęczki.
To jest bardzo przykre..
cena benzyny przekroczyla cene piwa
NAPIJ SIE!
benzyny?
NOS Journaal, 8 września 2011: "Dużo polskiej młodzieży z problemami" http://nos.nl/artikel/270854-scp-veel-po...
Polska mlodziez do 24 lat przebywa w wiekszosci w Polsce,studiujac,maja staze po wyzszych uczelniach.Wyjechali do Anglii,i bardziej ROZWINIETYCH krajow jak Holandia.Inzynierowie ,lekarze,dentysci,siedza w Norwegii,Anglii,Niemczech,Francji,gdzie czlowieka z dyplomem traktuje sie powaznie,gdzie jest szansa pracy w swoim zawodzie.Grupa mlodych ludzi w Holandii to niewymierni przedstawiciele naszej ojczyzny.Jaki powaznie myslacy,mlody czlowiek z dyplomem wyzszej uczelni nie przyjedzie do kraiku na zadupiu Europy zbierac pomidory w szklarni,czy ryc w polu za 800 euro.Moj kuzyn ,inzynier po Politechnice Gdanskiej,pracujacy w swoim zawodzie,zarabia 3500 Euro.W ciagu 4 lat pobytu,w Norwegii wybudowal piekny dom kolo Gdyni,ma zone przy sobie ,ktora tez pracuje w swoim zawodzie i dwojke dzieci.Jest szanowanym obywatelem tamtejszej spolecznosci,pomimo,ze jest Polakim.
Trzeba sie troche szanowac i wybierac to co jest dla nas dobre,a nie leciec za pierwsza lepsza okazja!
Znowu pewnie beda glosy sprzeciwu, proholenderskie.No ale kurde taka jest prawda!Holandia to jeden z najbardziej nacjonalistycznych,zamknietych krajow w Europie.Nie wiem z czego to wynika,moze z kompleksu nizszosci,braku respektu wsrod innych narodow do tego malutkiego kraiku o zamordastycznych ambicjach. .Nawet w tak zamknietym kraju jak Szwajcaria,czlowiek czuje sie tylko czlowiekiem,a nie osobnikiem z obcej planety,ktorego mozna tylko wykorzystac,a jak nie pasuje to WEG!Wiele razy pisalam,co tez bylo odbierane roznie,ze jak wam sie nie podoba jak was tu traktuja,to wypierdzielac z tego kraju i szukac szansy gdzie indziej.Nie jest to latwe ,szczegolnie w dobie kryzysu,ale jak sie chce to POLAK POTRAFII!
Ludzie, czy jestesmy gorsii niz ONI.Jak mozna porownywac kraj 40 milionowy,jednolity, do kraiku 15 milionowego,z czego polowa to przybysze.Troche wiecej ambicji ,rodacy,podniesc glowy do gory,wziasc sie za porzadna robote i pokazac tym bufonom ,ze my tez potrafimy nie tylko pic,grandolic,pierdzielic i narzekac,ale takze byc dobrymi fachowcami,obywatelami!!!
Dobrze,ze holenderska mlodziez nie ma problemow z piciem,cpaniem,rozbojami.Boze jaki ten swiat ZAKLAMANY.
Dozo polskiej mlodziezy bez jakiegokolwiek wyksztalcenia wyjachala za granice.
Osobiscie wcale sie nie dziwie, w Anglii czy Holandii maja szanse na prace lub zasilek.
Nie dziwie sie rowniez Holendrom, ze narzekaja, nikt nie chce dodatkowych problemow ale taka jest cena przynaleznosci do UE.
Radzilabym jednak tych mlodych bezrobotnych Polakow wyslac na kurs i zapewnic sile robocza na przyszlosc dla kraju.
Czytalam, ze Austria czuje sie zawiedzona, ze za malo sily roboczej z Polski przyjechalo po otwarciu granic. Podobnie Niemcy cachecaja, kursami, szkolami,do przyjazdu mlodych ze wschodniej Europy do ich kraju.
W tym wypadku Holandia jawi sie jako stary malkontent wiecznie narzekajacy na wszystkich. Turcy, Marokanczycy sie niesprawdili, Polacy tez nie...czyzby mieli w zanadzu nastepnych gastarbeiderow???
Maja!Rosjan,Wegrow,Rumunow.Nie sa to fachowcy,ale pracuja za mniejsze pieniadze niz Polacy.Tylko najpierw Polacy musza ich przystosowac do zawodu.
J vdHB -jakby za ignorancję przyznawali nagrody
dostałabyś nobla!
Dzieki Vlasta!Gdy bedzie taka dziedzina w Noblu ,mozesz mnie wystawiac!-:):)
A tak na serio ,z czym sie nie zgadzasz?Znamy sie juz troche,wiec WAL,przyjmie to na klate!Konstruktywna krytyka mile widziana!W koncu jestesmy wsrod swoich.Nie ma to jak se pogada Polak z Polakiem.
No tak troche tu pokrecone w mojej wypowiedzi,troche za duzo NIE w pierwszych zdaniach,co zmienia sens wypowiedzi!
Ech ,to wszystko przez starego.Wrocil za wczesnie do domu i wisial mi tu nad glowa ze swoimi problemikami,w czasie mojego pisania.
JvdHB - jednego nie rozumiem. Nie stac Cie na swoj wlasny prywatny komputer? I nie pisz, ze go masz, bo juz w kilku postach pisalas co innego... Fantazjowanie to chyba Twoja najmocniejsza strona! Szkoda, że je przerywa powracajacy mąż...
Mam 2.Chcesz zobaczyc?To zawijaj do Alphen!Napisz kiedy i o ktorej .Bede czekac z niecierpliwoscia!Kto jeszcze chce mnie odwiedzic i sprawdzic moja wiarygodnosc!W kupie bedzie wam razniej,bo widze ,ze macie troche pietra przed poznaniem mnie.Postaram sie nie gryzdz i nie kopac na powitanie!!!Moze i jakies ciacho sie znajdzie ,a i polskiej wodeczki dostatek ci u nas,bo my teraz abstyneci!
Jolka idz zobacz czy Cie nie ma w drugim pokoju?:)
bylam,nie widzialam!LOL!
Dzisiaj Ukrainiec zleje Polaka!!!Czy nie? Transmisja o 23 00 na niemieckim RTL za darmoche!
A co sie dziwic ze w Nl ludzie kupuja kratami piwo.. bo ich na to stac, stac ich na spotkania z przyjaciolmi w weekend a Polaka nie. Wybaczcie ale taka jest rzeczywistosc.. gdyby Polakow bylo stac na wiecej alkoholu, kupowali by go jeszcze wiecej, ale niestety, taka jest ptrawda, kogo w Pl stac na to, zeby co weekend spotkac sie w towarzystwie przyjaciol i rodziny na BBQ lub po prostu ot tak sobie, bo jest weekend.. W Pl tez by tak chcieli ale nie maja na to pieniazkow.. Przyjezdzaja wiec do Nl i ida do Aldi i kupuja piwo zgrzewkami i chleja.. Wybaczcie, ale u nas wielu Polakow przewinelo sie przez firme i to, jak pija i ile, nie musicie mi mowic.. i.. nie kupuja w G&G..ale w aldim...:)
Jak Polakom zaczna uczciwie placic za robote,stawke jak Holendrom,to moze tez zaczna kupowac w G&G,,.lepsiejsze trunki".
JvdHB.. nie zaczna.. takie sa warunki tego, ze Polacy jeszcze tu pracuja,, jak zaczna za duzo zadac, Holendrzy zatrudnia innych, otworza rynek Rumunom i skonczy sie Polaka niedola w Nl...:O) hahahha..
Przepraszam, ale artykuł "z dupy" jak to sie mówi. Nie ma za bardzo czego komentować. Nawet nie bede tego rozwijać
Dodaj nową odpowiedź