Holenderska Matka Handlu i ostatni polski flisak

Kategoria: Turystyka

Jednym z najważniejszych wydarzeń decydujących o historii Polski na setki lat była - moim zdaniem - nieznana historia flisaków polskich.

W Ulanowie trafiłem jeszcze na ślady po flisakach.

Lato tego roku jest kapryśne i wielkie opady deszczu podniosły wysoko wody na polskich rzekach. San i Tanew zamieniły się w wielkie rwące rzeki grorzące wystąpieniem z brzegów.

Przypadek; zamknięty most na Wiśle, rzucił mnie w podróży po Polsce do uroczego miasteczka Ulanów. W moim przewodniku znalazłem o tym mieście tylko wzmiankę o zabytkowym kościele flisaków. Zostałem tu dłużej.

Mało kto w Polsce wie, że historia spławiania towarów przez flisaków jest ściśle związana z Holandią. Bez skupywania tych towarów w Gdańsku nie powstałaby późniejsza potęga Niderlandów.

Nic w Polsce nie jest tak związane z Holandią jak żegluga śródlądowa.

Dlatego do dzisiaj ten XV-wieczny gdański handel zwą Holendrzy Matką Handlu (Moedernegotie).

W Ulanowie spotkałem człowieka który zbiera pamiątki i dokumenty z czasów flisackiej świetności Ulanowa. Powstaje muzeum dziejów miasta flisaków. Świetność Ulanowa już dawno minęła tak jak minęła już dawno świetność wszystkich polskich rzek.

Ulanow leży przy ujściu Tanwi do Sanu

Ulanów leży w widłach rzek Tanew i Sanu. W dawnych czasach na Tanwi istniał port gdzie szkutnicy budowali barki rzeczne. Miasto zamieszkiwali flisacy i starsi rangą retmani. Z Ulanowa wypływało wiele konwoi z drewnem, zbożem, miodem i innymi bogactwami zamawianymi przez Żydowskich i Holenderskich kupców od Sandomierza po Gdańsk.

tratwa flisacka w Ulanowie

Retman z ulanowskiego kościołaW ulanowskim porcie na Sanie stoi jeszcze flisacka tratwa. Jest jeszcze w mieście ktoś próbujący podtrzymać te wymarłe tradycje wymarłego zawodu.

W przepięknym drewnianym kościele parafialnym pw. św. Jana Chrzciciela i św. Barbary z roku 1643znajdującym się przy rynku wisi obraz przedstawiający retmana (kapitana flisaków).

Fragment historii Ulanowa z portalu miasta: "Sławę i bujny rozkwit od XVII do XIX wieku Ulanów zawdzięcza rozbudowanemu rzemiosłu szkutniczemu i silnemu ośrodkowi flisackiemu. U ujścia Tanwi do Sanu znajdowała się przystań rzeczna zwana "palem", do której zawijały statki żeglugi śródlądowej. W warsztatach szkutniczych budowano, naprawiono statki, w szczególności specjalizowano się w budowie galarów. Gdy Ulanów był miastem, pobudowano spichlerze i stał się on wtedy prawdziwym portem dla
rozległych terenów Ziemi Bełskiej, Podola, Ziemi Czerwieńskiej. Ruchliwość portu w Ulanowie odzwierciedla nadane mu wtedy miano "małego Gdańska.". Działający w Ulanowie cech retmański i sternicki miał wielki wpływ na to, co działo się w miasteczku. Przygotowywał on młodych ludzi do prowadzenia spławu Sanem, Wieprzem, Bugiem, Narwią i Wisłą do Torunia, Grudziądza i Gdańska. Od tego czasu stał się Ulanów stolicą polskiego flisactwa. "

dorzecze WisłyCałe dorzecze Wisły służyło przez 500 lat do spławiania polskich towarów do Gdańska na których krocie zarabiali polscy feudalni magnaci, żydowscy pośrednicy i Holenderscy kupcy. Swoją drogą spoglądając na dorzecze Wisły widzimy - nie przypadkowo - rdzenne polskie ziemie.

Samo słowo flisak pochodzi od niemieckiego Flößer którego pokrewnym zawodem w Holandii był jager.

Przeczytaj pokrewne artykuły o:


Etykietowanie: Flisak rzeka tratwa
4 komentarzy

Flisacy powinni sie przebranzowic w dzisiejszych czasach, zamienic tratwy na barki, kto wie moze za kilka lat znow odzyje ta miescina, rzad wprowadza wielki plan rozwoju zeglogi srodladowej - w Holandi 42% towarow jest transportowanych woda w Polsce tylko 1% - ma sie to zmienic. Co za ironia, gdzie sie w PL nie spojrzec wszystko lezy, nic nie bylo modernizowane - PKP, PKS, zegloga srodladowa, co oni tam robia w tym sejmie....
teraz po latach, kiedy sa fundusze unijne zaczeli pomalutku budowac drogi, poprawiac kolej po 22 latach, w sumie lepiej pozno niz wcale

Wiatrak

W tej chwili przemierzam trasę od Sandomierza do Hrebenne (m.in. Roztocze) i aż się dusza raduje jak się Polska bogaci! Jest jeszcze wiele do zrobienia ale europejski zastrzyk finansowy widać na każdym kroku; lepsze domy, lepsze szkoły, lepsze drogi, bardziej uśmiechnięci ludzie. Ostatnio bywałem częściej na Dolnym Śląsku, Pomorzu i Mazurach - porównując te Ziemie Odzyskane do "Ściany Wschodniej" widzę kolosalną różnicę. Na wschodzie widać przy każdym domu gospodarza; zadbane domy i obejścia, ulice i ryneczki. Wygląda jakby Zachodnia Polska czekała nadal na Pana.
O żegludze śródlądowej w Polsce pisałem w "Wisła". I tego musimy się nauczyć od Niemców i Holendrów. Jak juz częściej pisałem wszystkie wielkie cywilizacje (Babilonia, Ateny, Rzym, Egipt) do rozwoju potrzebowały transportu wodnego,,, a my... 2000 lat później myślimy, że TIRami załatwimy wszystko?

Hahaha, zwlaszcza, ze mamy bardzo dobra siec rzek, drog wodnych............
Az strach pomyslec coby bylo gdyby nie fundusze unijne.............
ja lece do Wawy za tydzien (sprawy zawodowe) a potem w Karpaty (przy okazji pobytu w Polsce uszczkne 2, 3 dni) moze sie spotkamy na szlaku Czuj czuj czuwaj!

Dziękuje za ten materiał szczególnie za pierwsze jego zdania. to cenne informacja że dzięki tym spływom powstała Niderlandia. Więcej informacji na temat Wisły i jej historii staram się zbierać i tak powstał portal Dom Wisły. Zapraszam do lektur.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi