Tymczasem w Polsce...
Słowianie czcili zmarłych przyrządzając dla nich potrawy i składając je na grobach. Wierzono, że dusze doświadczają głodu i pragnienia. Obowiązkiem żywych było zaspokojenie tych pragnień, gdyż obrażone czy rozgniewane mogły straszyć, wyrządzić szkody, sprowadzić nieszczęście czy przedwczesną śmierć. W noc zaduszną, aż do świtu, na cmentarzach, rozstajach i w obejściach, rozniecano ogniska, których zadaniem było wskazywanie drogi błąkającym się duszom.
Właśnie trafiłem na dwie wiadomości z polskich mediów:
„Ociec Rydzyk wchodzi w komórki”.
Dobry biznes! Wciąż odłogiem leżał wielomilionowy rynek bezkomórkowych wyznawców Ojca Rydzyka.
Parcelacja Jana Pawła II: serce Wojtyły wróci do Krakowa – makabryczna fantazja czy rzeczywistość?
Podobnież tylko w Polsce McCain ma więcej zwolenników niż Obama. Czy ty możesz zaufać przyszłości naszego świata Johnowi McCain?





Dodaj nową odpowiedź