N
adchodzą w Holandii ciemne dni.
Zima.
W Polsce zimowy krótki dzień rozjaśnia śnieg, tutaj na śnieg nie warto liczyć - raczej na mżawkę i nocną zdradliwą gołoledź.
Nic dziwnego, że Holendrzy tak ciągną do słońca. W każdy słoneczny dzień wylegają masowo aby się „wygrzać” w bladym słoneczku na tarasie przy piwku. Nic dziwnego, że te północnoeuropejskie narody tak iluminacyjnie i długo obchodzą święto najkrótszego dnia w roku – Święto Słońca.
Ciemne dni wpędzają ludzi w depresję i w… nadwagę.
W tym roku opublikowano wyniki badań uniwersytetu w Aberdeen z których wynika, że słońce przeciwdziała nadwadze. Deszczowe lato ma nie tylko wpływ na nasz humor ale także na naszą wagę.
Cele tłuszczowe w naszym organizmie produkują leptynę. Im więcej leptyny we krwi tym mocniejszy sygnał dla mózgu aby jeść (tyć) więcej. Bez zastanowienia jemy w pochmurne, zimowe dni jedną kanapeczkę więcej i nakładamy sobie nieco więcej na talerz. Przebywanie na słońcu hamuje produkcję leptyny. Samo słońce dietetycznych cudów nie zrobi ale pomaga w walce z nadwagą.
Panie Andrzeju, nie wiem jak u Pana, ale u mnie pada sliczny snieg, jest bialo:)Juz od wczoraj!Chetnie wstawila bym fotke, tylko nie wiem jak to sie robi:)Pozdrawiam.
Nie mogłem przypuszczać pisząc ten tekst kilka tygodni temu, że akurat dzisiaj spadnie śnieg
Co by nie było to jest to unikalne zjawisko przyrodnicze w Holandii. Zimy są tu ciemne i ponure bez śniegu. Czy moze w tym roku…
U mnie też biało, drzewa i krzaki w śniegowych naprawdę potężnych czapach. Zrobiłam kilka zdjęć i pewnie wyślę rodzinie w Polsce.
Odkąd tu jestem, to pierwszy śnieg, jaki widziałam w Holandii i do tego bardzo ładny, więc mi się dusza raduje. Chciałabym, żeby każda zima w Holandii tak wyglądała, ale obawiam się, że nie da rady. Chyba, że Iron Lady zrobi czary i buch śniegu po pachy. ![]()
Panie Andrzeju,to rzeczywiscie cud:)i to o tej porze.Ale pamietam tez ostre,holenderskie zimy:)To wszystko to chyba z powodu zmiany klimatu na calym swiecie.
Anula:)oj chciala bym tak umiec czarowac:)Rowniez bym chciala aby tak zawsze wygladaly zimowe obrazy Holandii.Zdazylam juz wnukom ulepic balwana,bo moze to ostania okazja w tym roku?:)Miejmy jednak nadzieje, ze Swieta beda BIALE:)
Zapomniałam dodać. W Holandii jest obrzęd na cześć słońca/światła. W okolicach Wielkanocy w moim rejonie ludzie budują olbrzymie ognisko i wieczorem je uroczyście zapalają. To ma symbolizować przegnanie zimy i powitanie wiosny, słońca. A w Szwecji mają Św. Łucję. W tym dniu też bohaterem jest światło. Chyba 13 grudnia.
Donosze uprzejmie iz u mnie tez pada od wczoraj, ku uciesze mojej rodzinki -dzieciaki sa uradowane i rozanielone bo im swietami zapachniało :-). Wczoraj razem z kolegami ulepili bałwana, musiałam to uwiecznić na fotce. (Ogrony ostał sie do rana, choć snieg stopniał, ale na szczescie własnie znów się rozpadało, i biało wszedzie za chwile znów bedzie, aten obrazek jest miluchny. oj jest ![]()
w Leiden wczoraj spadl snieg a dzisiaj swieci piekne slonce, jest blekitne niebo i nie ma po sniegu sladu ![]()
U nas też była piękna zima, przez jakieś kilka godzinek.
No ale może kiedys powrócą srogie holenderskie zimy.
Widziała to święto słońca w 2 dzień wielkanocy w poblizu miasta Hengelo. Nie wiem jaka to nazwa po holendersku. Pozdrawiam
iza to sie nazywa:Paas Vuur
Piekna,cudowna zima!!!!Dobrze panie Andrzeju,ze pana prognozy sprzed kilku tygodni zawiodly:)
Najwieksza frajde maja dzieci.Moja corka z wielkim zapalem lepila wczoraj ogromnego balwana.Obowiazkowo garnek na glowe i nos z marchewki.
Pozniej tak sie z mezem zawzieli,ze powstalo piekne iglo.
Pomoglam im troche.To ogromna frajda,przypomnialy mi sie czasy dziecinstwa…
Ja rowniez zrobilam kilka zdjec,bo wiadomo taki widok to tutaj ewenement!!!
Pozdrawiam wszystkie sniezne balwanki,ktore powstaly w ciagu ostatnich dni:)))
Moze to plonne nadzieje,ale klimat sie ciagle zmienia…moze ta zima w Holandii jeszcze kiedys sie powtorzy:)
Oby…oby…..chyba ku uciesze wielu osob:)
Bo faktycznie Boze Narodzenie ze sniegiem ma niezapomniana atmosfere!!!
Zapach wigilijnych potraw,oplatek,sianko pod obrusem,ludzie ktorzy zebrali sie aby wspolnie spedzic Swieta…te swieta,ktore jednocza w naszej kulturze cale rodziny…przypominaja o tych ktorzy odeszli…puste miejsce przy stole…Jedyne w swoim rodzaju Swieta…
bardzo dziekuję Pani Iron Lady, za odpowiedź. Za niedługo znów będę w Holandii, co mnie cieszy. Przede mną dalsza nauka w tej mojej drugiej ojczyźnie. Może ktoś wie,czy Holandia bardzo przezywa kryzys jaki rozgrywa się na oczach całego świata? Belgowie bardzo narzekają… Pozdrawiam