Nie sikajcie do kanałów!
Według amsterdamskiej policji powodem jest męska natura.
Podpity facet wychodząc po paru piwach z pubu ma "wysoka potrzebę" i gdy ma do wyboru sikać pod drzewkiem lub do wody - wybiera sikanie do kanału. To jest miłe uczucie i frajda gdy siki sobie wesoło i głośno pluskają do wody w dole. Tymczasem niewiele trzeba aby kiwającego się na skraju kanału faceta ta otchłań wchłonęła. Podobnież naukowcy twierdzą, że w czasie oddawania moczu ciśnienie krwi u mężczyzny spada i łatwo w tym czasie o zawrót głowy.
Druga przyczyna utonięć jest... rower. Rower stoi często zapięty na kłódkę na samiutkim brzegu kanału. I tu także; podpity facet wychodząc po paru piwach z pubu nachyla się z kluczykiem usiłując - przymrużając jedno oko - trafić w dziurkę kłódki co jest nie lada wyczynem na skraju przepaści, co także doprowadza do zawrotów głowy i utraty równowagi.
Zimą woda w kanałach ma temperaturę +4ºC szybko paraliżując mięśnie, kamienne brzegi są obślizłe, motoryka amsterdamczyka po piwie nieskoordynowana. Efekt wiadomy.
W Utrechcie także zdarzają się wypadki "człowieka za burtą" ale na ogól policja wyciąga delikwenta na czas. Podobnie jest w szczególnie bogatym w kanały studenckim mieście Delft; gdzie średnio raz w miesiącu policja wyławia wesołego studenta z wody.





A to nawet sikanie moze byc przyjemne dla samcow!To i w tym sie roznimy.Dla mnie sikanie to tylko fizjologiczna koniecznosc,ktora jest bardzo uciazliwa,szczegolnie gdy jestem w jakims nieznanym miejscu i ni cholery nie mozna znalezdz WC.
Mojemu staremu jeszcze za czasow kawalerki wrzucili do kanalu w Bredzie, Opla Kadeta.Tak sie zasiedzial w barze,ze zapomnial o Bozym Swiecie.Najgorsze bylo to ,ze w tym samochodzie byly prace dyplomowe uczniow konczacych szkole.Jak juz go policja znalazla i wyciagnela,ten samochod oczywisci,to Jack przez kilka dni suszyl i prasowal te dyplomowki,co by go z roboty nie wyrzucili.Takze i tak bywa!
Ahh a w oddali na zdj plakat Pleasure Island, noo Java Eiland , super impreza : >
Ach te kanały:)!
Dodaj nową odpowiedź