holandia
18
5

Polska w oczach Holendra

listopad 2008, Kategoria: Polacy w Holandii

Wizerunku Polaka nie jesteśmy w stanie zmienić w pojedynkę i Holender myśli o nas podobnie jak my myślimy - nie przymierzając - o Rumunach lub Turkach.

Gdy będziesz na holenderskich urodzinach to obok ciebie siedzący Holender poznając cię zada ci w bardzo miły sposób standartowy zestaw 5 pytań:

  1. imprezka Skąd pochodzisz? (jeśli już się na to pytanie ośmieli)
  2. Jak długo jesteś w Holandii? (Pochwali cię, że mówisz świetnie po holendersku).
  3. Czy tęsknisz za ojczyzną?
  4. Kiedy wracasz lub czy chcesz wrócić do ojczyzny?

Po tej wstępnej rozmowie jego zainteresowanie tobą spadnie choć ty będziesz go zanudzać zachwalając swoją ojczyznę jeszcze długo a on kurtuazyjnie będzie ciebie słuchał. Ty będziesz mu opowiadał jakie to mamy wspaniałe miasta, drapacze chmur, szybkie samochody i telewizję satelitarną, Szopena i Kopernika a on się będzie dziwił, że on tego nie wiedział. Na koniec spyta się ciebie ile dni trwa podróż do Polski i czy zimą da się tam dojechać. Po kilku godzinach imprezy ty się upijasz i chwiejąc się na nogach będziesz uprzykrzał się swojemu holenderskiemu vriend gorliwym zaprzeczaniem jakoby to Polacy lubili wódkę i udowadnianiem, że Polacy piją mniej niż Holendrzy. Reszty imprezy już nie pamiętasz.

Myślę, że zdobylibyśmy większy szacunek i uznanie gdybyśmy temu Holendrowi opowiadali o tym, że chlamy codziennie litr wódki zakąszając świniakiem z rożna strzelając z kałasznikowa do - właśnie przechodzących Marszałkowską - białych niedźwiedzi.

popularne18 komentarze

user akustyk

mysle, ze jakby zamiast “Polak” napisac np. “Kazach” a zamiast “Holender” - “Polak”, to zasadniczej roznicy, by nie bylo :)

user gosia

Ja mysle,ze wizeruku Polaka nie jestesmy w stanie zmienic ani w pojedynke ani w grupie.Zmiana wyobrazenia o nas Polakach przez Holendrow chyba raczej nie nastapi ,moze po po wielu wielu latach,bo i my Polacy tak szybko sie nie zmieniamy i ekspresowo nie dostosowujemy do nowego otoczenia.A zartujac,to nawet w przyrodzie najlepiej chyba do innych czy zaskakujacych warukow dostosowywuja sie kameleony ale o takich chyba Pan redaktor nie pisze.Nienaturalnych dziwakow ani Holandia ani Polska nie potrzebuje.Pijak,prostak i cham zawsze pozostanie soba a zagraniczne otoczenie go nie zmieni i wizerunek pozostanie niestety taki jaki jest do tej pory.Chyba,ze to tylko ja wyjatkowa pesymistka jestem.

user michal

Szkoda tylko ze tyle tu chamow i prostakow przyjezdza z Polski i wyrabiaja opinie o Polakach.W Polsce sie nie rzucaja w oczy a tutaj wrecz przeciwnie .

Marzena

Bez przesady, na chamstwo mozna sie napatoczyć w kazdym kraju.
Holendrzy poprostu bardziej zwracają uwagę na obcokrajowców, bo do swoich chamów juz przywykli.
Nie ma społeczeństw idealnych, nie ma złych czy dobrych ludzi, swiat jest kolorowy i fantastyczny :-) hmmm a jezeli ktoś jest ignorantem do kwadratu to trudno ja mu nie będę przyblizać swiata :-). Niech wieć sobie żyje w przeswiadczeniu iz pija nałogowo tylko obywatele bloku wschodniego. No tak w końcu swoje zgozkniałe zycie statystyczny Holender musi sobie czyms osłodzić.
No wieć niech sobie dosładza i kadzi do woli. Niech sobie zyje w swojej bajce…. a to że być może na swoj drodze udało mu sie spotkac samych zapijaczonych Polaków, to juz inna bajka. Niestety w nieznane udają się osoby swiadome swojej wartości i reprezentujące jakies wartości jak i totalne dna, z czego ci drudzy sa bardziej widoczni zarówno dla Holendra jak i Polaka. ( Polecam wklepać na youtube Polacy w Holandii i obejrzec sobie kilka filmików, a zobczycie własnie coś co mnie osobiście przeraza i denerwuje, a swoją drogą nie mogę zrozumiec po jakiego diabła takie bzdury umieszczają na necie. Sami sobie wydają swiadectwo :-(
Jezeli chodzi o statystyczne idiotyczne pytania, to jakos moge zrozumieć totalny brak wiedzy w tym temacie u Holendrów. Czasem o wiele gorsze i bardziej idiotyczne zadają pytania nasi rodacy blleeee.

user dWuCeT

Odnosząc sie do tego o czym jest mowa w komentarzach, zachęcam do przeczytania artykułu o Polsce widzianej oczami ukraińskiej dziennikarki:
http://www.euro2012-pl.org/art/polska-gotowa-euro-2012
Czytając nieźle sie uśmiałem, bo odczucia dziennikarki wydały mi sie dziwnie znajome :) :) :)

agma28

dWuCeT artykul faktycznie milo sie czyta.Prawda jest powiedzenie “cudze chwalicie,a swego nie znacie” ale taka jest nasza polska mentalnosc,narzekac.marudzic i krytykowac.Choc faktem jest,ze jak chodze po miescie i widze naszych polskich chlopakow ktorzy spaceruja jakby byli sami w miescie i z ich ust leca same k…..i ch….. to przykro sie robi.Moze i holendrzy nie rozumieja ,ale dla mnie jako polki spacerujacej z dzieckiem nie jest to przyjemne.Tym bardziej,ze corka slyszac polakow wylapuje slowa i pyta-mamo a cp ten Pan powiedzial,co to znaczy? Hmmmmmmmmm

user akustyk

mam tylko jedno pytanie: skad przekonanie, ze my mamy na plecach krzyz z napisem: “Polska” i naszym obowiazkiem jest odpowiadanie personalnie za wszystko co ten kraj reprezentuje?

jak ide do pracy to ide jako Bartek Rozanski, taki to a taki specjalista, a nie emblemat z bialym orlem. i jako taki jestem odbierany i oceniany. nie odpowiadam personalnie za to co robi polski rzad, za polska historie, spoleczenstwo itd. itp.

skad sie bierze taka potrzeba dzwigania tego krzyza u Polakow?

user Anula

Bo to moze, Baratku Rozanski, polska historia, bohaterstwo (jak juz noz na gardle), martyrologia jak w “Dziadach” czesci trzeciej, Polska Chrystusem narodow,walka z zaborca, Matka Polka, gdzies to zostaje w mozgu czy we krwi. W polskiej literaturze i historii jest taka idea wspolnego dzialania, zjednoczenia sie przeciwko czemus, ale TYLKO w wyjatkowych chwilach. Chcemy czy nie, to przeszlosc chucha nam na plecy.

user Anula

P.S. A ja mam dzisiaj urodziny! :))))

user Dzisiaj

No i wlasnie takiego romantyzmu na plecach nienawidze. Sztuczny patriotyzm (bohaterstwo, przedmurze chrzescijanstwa, mesjanizm). Zamiast tej idei zjednaczania przeciw czemus, powinnismy swoj patriotyzm przejawiac po prostu sprzatajac swoje podworko i dbajac o zielen wokolo, wiecej z tego korzysci.

user Anula

To o czym piszesz, to jest postawa pozytywisty, który z dnia na dzień pracuje na rzecz siebie, otoczenia, kraju. Rzetelni i sumiennie. Ale w Polsce długo były żywe idee romantyczne, aż jak mi się zdaje do lat 80- tych XX wieku.
“A mury runą, runą runą… ” Przecież to wszystko wyrasta właśnie z romantycznych idei. Z pewnością mają one wiele poważnych minusów, ale może to i dzięki nim, dzięki właśnie tej polskiej romantyczności runęły mury.
Dlaczego nie mamy być nawet i dumni, że się jako pierwsi wyłamaliśmy z socjalistycznego szeregu? Dbając oczywiście o zieleń wokoło i o ładne podwórko, bo to też ważne.

user Akustyk

Anula - wszystkiego najlepszego!

a wracajac do zasadniczego tematu: fajnie, ze ten romantyzm pozwolil nam sie wyzwolic z jarzma komunizmu. ale obiektywnie rzecz biorac w trosce o dobro wlasne i kraju powinnismy sobie go odpuscic i zabrac za konkretna robote. z dnia na dzien a nie od swieta ;)

poniekad, podzielam tu w pelni poglady Dzisiaj.

user Michelle

hahaha znam ten rysunek z tego artykulu! moj tesciu (ukrainiec) po ktorejs zakrapianej imprezie w rosyjskim gronie dostal go od naszej znajomej (na tym rysunku brakuje tylko napisu w jezyku rosyjskim ,,nie”) oj znam ten rysunek, znam widze go przy kazdej okazji kiedy odwiedzamy tesciow wisi w jadalni na wprost krzesla mojego tescia!

user michal

Romantyzm wyzwolil nas od komunizmu?Chyba wyscig zbrojen,wojny gwiezdne i RONALD Reagan.Upadek gospodarczy i porazka w wysscigu zbrojen z USA doprowadzily do upadku bloku sowieckiego a nie zaden naiwny romantyzm.Kto w to wierzy ten jest bardzo naiwny.

user Anula

Czyli to ja? :)

user stadger

ja tam o holendrach sie dopiero ucze. kupili w polsce firme, ja pracuje jako szef dzialu controllingu i musze:( odwiedzac ich w holandii.
jaki to glupi naród
-byle pierdole rozwaza sie ponad 4 godziny
-jakies glupawe przerwy
-bezssenowne tony spotkan i telefonow
-szkolenia na ktorych nic nei ucza a wymagaja
- no i sie w hotelu dziwia ,jak mowie zem Polak ….a co ja nie moge mieszkac w dobrym hotelu:/ szok
a ich kurewska uprzejmosc podszyta obluda jest juz nudzaca
coz moze ich nei znam - wszesneij byli dla mnie neutralni jak ludzie z dominiki o ktoryc hnic nei wiem.teraz jakos bez pomocy innych zaczynam odbierac ich negatywnie

user Paulina

A ja uwarzam że to ludzie zacofanie , jak mozna oceniac po narodowość !!!
gdy przyjechałam pare lat temu do golandii widziałam pierwszy raz junka i co mam uwrazac ze wszyscy hlendrzy tacy saaa NIEEEE !!! to zlarezy od czlwoiekkaaa

user Anula

Michal, ja bardzo lubię, jak się dokładnie czyta wypowiedzi. Chodziło mi o to, że może TEŻ (ale nie TYLKO) dzięki właściwościom polskiego charakteru - nie myślę o konkretnych osobach, tylko o całości - mieliśmy wpływ na zmianę systemu politycznego. Opozycja, silny Kościół, polski papież Wojtyła. Jak myślisz, czemu wybrali Polaka? Także z powodów politycznych.
Powody, które wymieniłeś, są oczywiste i dla mnie, ale jakoś tak dziwnie się stało, że to w Polsce zaczęły się przemiany.
Jest też dla mnie oczywistym, że na pewno do lat 80- tych było u nas dużo romantycznego ducha, jeśli wiesz, co mam na myśli.

dodajDodaj komentarz