Dlaczego kradniemy?

Kategoria: Opinie

Pojedź na urlop do Polski - twój samochód już tam jest! Tak sarkastycznie wypowiadają się Niemcy i Holendrzy o Polakach. Opinia o Polakach-złodziejaszkach zdaje się utrwalać w miarę przybywania Polaków w Zachodniej Europie.

złodziejSchagen. Rok 2008.
Ostatnio w sobotę, w dużym centrum handlowym w Schagen zaobserwowałem następującą scenkę. Ośmioosobowa grupa Polaków przystanęła przed wystawą jednego ze sklepów odzieżowych koło stelaża z kożuszkami. Postali tam dłuższą chwilę aby się naradzić (dość głośno, po polsku) w którą stronę mają iść. Gdy wreszcie zdecydowali i poszli dalej, sprzedawczyni wyszła ze sklepu, zmierzyła wzrokiem odchodzącą grupą, przeliczyła szybko ubrania na wieszakach i wróciła do sklepu.
To był mały epizod, ułamek sekundy, błahostka a jednak nie mogłem uwolnić się od tego przygnębiającego uczucia poniżenia, że ci ludzie – Polacy – czyli też ja - potraktowani zostaliśmy jak potencjalni złodzieje.

Warszawa. Rok 2008.
Na podwórku pancerne drzwi do klatki schodowej z domofonem i kamerą. Na parterze i pierwszym piętrze wszystkie okna okratowane. Wspinam się po schodach na trzecie piętro i dzwonię do drzwi. Z drugiej strony rozlega się szczęk otwieranych zamków. Jedne drzwi zewnętrzne mają trzy zamki typu „skarbiec”, judasza i łańcuch. Drugie drzwi; wewnętrzne – stalowe, antywłamaniowe także z serią solidnych zamków.
W pobliskim sklepie spożywczym przechadza się ubrany na czarno „ochraniarz”. Na parkanie tabliczka: „obiekt monitorowany”.

Dlaczego ja się nie oburzam gdy we własnym kraju traktowany jestem jak potencjalny złodziej, gdzie nikt nikomu nie ufa i każdy tylko patrzy czy ja mu aby czegoś nie chcę ukraść? Dlaczego więc miałbym się dziwić Holendrom?

Etykietowanie: kradzież złodziej
6 komentarzy

Chory kraj kazdy to potencjalny zlodziej.Chyba najbardziej komunizm sie do tego przyczynil brak poczucia wlasnosci prywatnej wszystko panstwowe czyli niczyje ,czyli mozna krasc ,wyniesc,podpiac sie nie placic.Pokomunistyczny Polaka ma to we krwi oszukac panstwo i wykrecic walek na boku .

Kradzione nie tuczy jak daja przyklad holendrzy okradajac Polakow na kazdym kroku.

Oczywisty bajer,takie kozuszki eksponowane na zewnatrz sa zabezpieczone stalowa linka przeciagnieta przez rekawy a rozciecie linki wywoluje alarm.Lepiej zapytac dlaczego kradna Niemcy bo to oni wywiezli z Warszawy po upadku Powstania 3,5 tys wagonow wszelakich dobr....

Powiedzcie w jakim kraju nie ma złodziei...

Ale czemu tu sie dziwic? Ze akurat Polacy? w zeewolde na wszystkich drzwiach jak wol naklejka schooling verboden! Jak 8 osob stoi przy wieszakach robiac (sam pan napisal zamieszania - glosno sie naradzajac) to czemu dziwic sie sprzedawcy ze przelicza towar?
A moze tylko ja to tak widze w koncu z zawodu tez jestem sprzedawca.

Już nie wiem, czy jestem bardziej rozżalona czy oburzona. Mój syn wyjechał miesiąc temu do pracy, do Holandii. Ciężko zarobił swoje pierwsze pieniądze i został okradziony przez swojego rodaka. Nie wiedziałam co mu napisać, jak pocieszyć

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać wyraźniej

Wiatrak.nl choć jest holenderski to na kurzej nóżce stoi i nie służy - jak powinien - do mielenia tylko do wentylowania!
Meer over wiatrak.nl weten?