W ten jesienny weekend polecam przeczytać kilka mądrych i niezwykle ciekawych artykułów innych autorów:
o proszę jeżeli chodzi o 3 temat, to jakiś czas temu, doszłam do podobnych wniosków
wszyscy mówią o Stanach, ale mało kto zwrócił uwagę ze pod nosem wyrosło nam jeszcze inne imperium - UNIA. :-), które to miało zrównoważyć układ sił w ówczesnym świecie.
Od jakiegoś więc czasu ten twór też rozpada się od środka (np, dziś sprawa Gruzji, lub euro a także ambaras z Belgią i Brukselą w którym to o mały włos nie doszłoby do całkowitej katastrofy, dalej Irlandia, cała Hiszpania a w szczególności Katalończycy, Baskowie, Cypr, )
tak sobie wiec myślę ze wielkie nie jest trwałe historia to pokazuje, podobne tendencje zauważalne sa tez w ekonomii np. wielkie korporacje to chaos i stosunkowo mniejsze zyski, w porównaniu z średnim sektorem bo zbyt duży rozrost to bomba z opóźnionym zapłonem. Czasem nie opłaca się urosnąć za dużo.