Przewodnik po Amsterdamie
W kolejnych odcinkach zamieszczamy krótki opis najciekawszych uroków tego miasta i najważniejszych atrakcji turystycznych:

orientacja w mieście
centralny Plac Dam
atrakcje turystyczne
czerwone latarnie
mosty, mosteczki i inne
ulice handlowe i bazary
amsterdamskie muzea
frywolne miasto
miasto diamentów
W tej serii opisujemy prawie wszystko co turysta powinien wiedzieć udając się do Amsterdamu i opisujemy wszystkie miejsca w których trzeba być aby móc powiedzieć "znam Amsterdam".
Wszystkie tutaj opisane atrakcje turystyczne naniesione są na tą googlową mapę Amsterdamu.
Amsterdam: urok miasta
Amsterdam jest europejskim centrum liberalizmu i awangardy, kulturalnym centrum Holandii ze swoimi teatrem, orkiestrami, baletem, muzeami, galeriami, dwoma uniwersytetami i wieloma szkołami wyższymi. Miasto, gdzie stare tradycje żyją w harmonii z dystryktem czerwonych latarń.

Amsterdamski klub sportowy Ajax i jego bohater; Johan Cruyff do dziś cieszą się wielką, dwuznaczną sławą. Nazwiska najlepszych piłkarzy Ajaxu jak Piet van Reenen, Sjaak Swart, Henk Groot, Piet Keizer, Ruud Geels i Marco van Basten zna każdy miłośnik piłki nożnej. W 1997 roku zbudowano nowy stadion Ajaxu o nazwie "Arena" z supernowoczesną jak na te czasy konstrukcja i możliwością całkowitego zamknięcia dachu stadionu. Najdroższa na tym stadionie jest trawa która za boga nie chce na tym boisku rosnąć.
Amsterdam jest miastem młodych ludzi, studentów. Relaksowa atmosfera letnich imprez pod gołym niebem, przytulnych klubów i pubów oraz niezwykła otwartość i serdeczność jak i swobodna atmosfera młodych Holendrów przyciągają tłumy ich rówieśników z innych krajów, nierzadko spragnionych zapalenia sobie jointa, legalnie, na placu Dam tak jak i 30 lat temu robili to pierwsi hippisi. Na luzie. W europejskiej stolicy tolerancji. Tutaj w ponad 300 coffieshopach kupisz legalnie haszysz (zobacz: miękkie narkotyki, hasz i marihuana).
Miasto ma też sporo do zaoferowania bardziej ambitnym turystom. Dla nich wystarczającym powodem do odwiedzenia Amsterdamu może być Muzeum Van Gogh'a lub Rijksmuseum ze wspaniałymi zbiorami malarstwa niderlandzkiego (patrz w dziale Kultura).
Amsterdam jest dla jednych najpiękniejszym miastem świata a dla innych miastem śmierdzących rynsztoków, prostytutek i narkomanów. Wśród Polaków raczej nie będzie stał w czołówce listy "miast które trzeba zobaczyć". Na tej liście polskich popularnych i ulubionych króluje Rzym-Watykan, Wenecja, Barcelona i Paryż. Mimo to Amsterdam jest unikalnym miastem w świecie i cenionym u bardziej "wytrawnego" turysty który zobaczy w tym mieście więcej niż tylko coffieshopy z marihuaną i prostytutki. Miasto jest bezpieczne i nawet w "różowej dzielnicy" wokół Oude Kerk (Stary Kościół) masy turystów mogą bezpiecznie spacerować. Złodzieje kieszonkowi i oszuści zdarzają się i tu, tak jak we wszystkich dużych miastach Europy.

- Amsterdamskie domy stoją na dębowych palach wbitych głęboko w podmokły, bagnisty grunt jaki kiedyś obszar Amsterdamu był.
- Dęby te pochodziły m.in. z Polski. Niejedna kamienica odstaje od pionu zapadając się na miękkim gruncie. Dzisiaj przy budowie używa się pali betonowych.
- Kiedyś holenderskie dzieci musiały uczyć się na pamięć, że Pałac Królewski stoi na 13.569 palach.
- Amsterdam liczy 51 muzeów.
- W czasie rozkwitu malarstwa w tzw. “Złotym Wieku” (1580-1670) niderlandzcy (i także flamandzcy) malarze namalowali około 5 mln. obrazów i w niemal każdym mieszczańskim domu wisiał obraz holenderskiego mistrza.
- Na historię Amsterdamu bardzo mocno wpłynęli Żydzi zamieszkujący to miasto od wieków. Klub sportowy Ajax jest klubem żydowskim, szlifierzami diamentów byli Żydzi i wiele słów w języku holenderskim a szczególnie w amsterdamskim pochodzi z hebrajskiego. Bardzo często używanym słowem jest hebrajski “mazzel” co oznacza “na szczęście” ale używane jest także na pożegnanie.
- W żargonie amsterdamczyków powszechnie używanym przezwiskiem miasta jest “Mokum” co w hebrajskim znaczy “miasto”. Mokum zwany jest także Tel Avivw w Izraelu.
- Zobacz teledysk o Mokum i Amsterdam=Mokum.
- Do frytek jest z reguły 12 sosów do wyboru. Puby serwują alkohol do czwartej rano. Popularną zakąską jest: "kaas blokjes met mosterd" (ser w kostkę z musztardą) i bitterballen (kuleczki krokietów).
Miasto ma unikalną międzynarodową atmosferę. Tak jak Wenecja, także Amsterdam leży "w wodzie" i liczy setki malowniczych uliczek, kanałów, malownicze mostki i amsterdamczyków na rowerach!

Zardzewiałe rowery przykute grubymi łańcuchami do balustrad mostków, matki z dziećmi na rowerach towarowych (bakfiets) to typowe obrazki. Amsterdamczycy jeżdżą po swoim mieście na rowerach. Jeżdżą szybko, zdecydowanie, dumnie wyprostowani. To jest pierwsza różnica jak się rzuca w oczy: mieszkaniec prowincji, ze wsi, jeździ na rowerze skulony, przygarbiony zawsze duszący pedały walcząc z mocnym przeciwnym wiatrem gdy tymczasem Amsterdamczyk jedzie wyprostowany, zręcznie i szybko lawirując między rozłażącymi się turystami.

Tu od razu uwaga dla nieprzywykłych turystów: bądź uważny i oglądaj się dobrze wokół siebie; rowerzyści są wszędzie i w najbardziej nieoczekiwanym momencie możesz wpaść na szybko jadącego rowerzystę co równałoby się poważnym obrażeniom. Amsterdamczycy ostrzegają turystów łażących po "ich drogach" okrzykiem lub dzwonkiem. Wiele dróg rowerowych leży niezauważalnie obok chodnika i nieobyty turysta może mieć bolesne zderzenie z nie znającym litości amsterdamskim rowerzystą lub co gorsza motorowerem. Także bądź ostrożny przy przekraczaniu ulic, nawet jak masz zielone światło. Duży ruch rowerowy działa tu na innych zasadach jak w Polsce. Aby zdać sobie nieco sprawę jaki jest ruch rowerowy w Niderlandach proszę obejrzeć ten krótki filmik.

Parking
Turysta udający się do Amsterdamu samochodem powinien zostawić pojazd poza miastem. Dzień parkowania w tym mieście kosztuje ok. 50 euro więc znacznie taniej i wygodniej jest udać się do miasta pociągiem lub zostawiając samochód na parkingu pod stadionem Ajaxu [zobacz: parkowanie w Amsterdamie].

Punktem z którego na ogół rozpoczynamy zwiedzanie jest dworzec główny (Amsterdam Centraal). To jest bardzo dobry punt startowy. Wychodząc ze stacji warto rozejrzeć się po samym budynku pięknej budowli dworca zaprojektowanego przez Pierra Cuypersa, także architekta amsterdamskiego muzeum narodowego (Rijksmuseum).

Wychodząc z dworca mamy w zasadzie cztery możliwości rozpoczęcia zwiedzania Amsterdamu, idąc:
przed siebie: na Plac Dam - prosto główną ulicą Damrak prowadzącą do centralnego placu miasta
w prawo: Jordaan - ciekawą ulicą Harlemmerstraat i Haarlemmerdijk rozpocząć zwiedzanie od XVII-wiecznej "ludowej" dzielnicy Jordaan
w lewo: burdele - równie ciekawą chińską ulicą Zeedijk i szybko trafić na dystrykt czerwonych latarń.
za siebie: przejażdżka darmowym promem na drugą stronę rzeki IJ.
Wszystkie te cztery trasy są równie ciekawe i warte zobaczenia więc planując spacer warto "zrobić kółko" i w powrotnej drodze do stacji przejść inną trasą.
Plan Amsterdamu i wszystkie punkty opisane na Wiatraku
Amsterdam - atrakcje turystyczne (otwórz mapę w pełnym formacie)
Amsterdam ma wszystkie zalety dużego światowego miasta: piękne stare zabytki, bogatą kulturę, historie, wiele rozrywek i atrakcji turystycznych, świetnie rozwinięty transport a jednocześnie nie ma paru wad wielkich miast gdyż jest stosunkowo mały, przez co łatwy do zwiedzania, piękny, cichy, ze stosunkowo małym ruchem drogowym.
Każdy Amsterdamczyk mówi po angielsku i to chętnie. Po niemiecku i francusku też się można bez trudu dogadać. Osobiście mam wrażenie, że po angielsku łatwiej się w Amsterdamie porozumieć niż po holendersku. Liczba cudzoziemców jest tak duża, że język angielski już praktycznie dominuje w turystycznym centrum miasta.






A mnie nie chcieli tam zabrać, bo mówili, że nic tam nie ma. No ale ciotka pamiętała go z lat 60tych gdy wiele budynków stało zawalonych a ludzie uciekali z tego miasta jak szczury.
@jacer: tak jak nie ma Francji bez Paryża, Austrii bez Wiednia, Polski bez ... (?) tak i nie ma Holandii bez Amsterdamu. Amsterdam JEST Holandią a reszta to zaplecze, prowincja, park wypoczynkowy lub dzielnica willowa. :-) Też ładne, owszem ale zaplecze. Podobną role odgrywa Nowy Jork w USA.
Polski raczej bez Krakowa bym powiedział. Inne miasta mi nie pasują. Mimo, że to Warszawa jest obecnie typowym centrum zjazdów.
Obecnie? centrum zjazdów? Wszystkie zjazdy odbywały się w tej wsi zwanej Warszawa. To zawsze było duże pole przydatne na zjazdy, sejmiki, plenarne posiedzenia i mocherowe bajdurzenia.
Btw. Jutro jadę do... Bochni. Dla mnie to mityczny Koniecpolski. :-)
Słyszałem też opinię samych Holendrów, że Holandia to nie Amsterdam, a Amsterdam to nie Holandia.
Jak najbardziej jacer! Podobnie jak Wiedeń nie jest Austrią, Nowy Jork Ameryką, Paryż Francja a Warszawa Polską :-)
Amsterdam to świetne miasto, byłem 3 razy i jeszcze bym pojechał, ale nie ma kiedy:(
Dodaj nową odpowiedź