Amsterdamski ratusz

Kategoria: Turystyka

Kto zdobędzie fortunę musi się tym pochwalić przed swoim otoczeniem. Milionerzy kupują wille, drogie limuzyny, zegarki i pierścionki suto nabijane diamentami. W XVII wieku miasto Amsterdam w szybki tempie dorobiło się fortuny. Miasto stać było na wszystko, więc czym mogło się miasto nie bardziej pochwalić jak najpyszniejszym ratuszem?

wielka sala ratuszaW roku 1665 po siedemnastu latach budowy w środku miasta wyrosłą monumentalna budowla jakich w tym czasie w świecie było mało. Przepych i bogactwo musiało imponować.

Był to także największy budynek użyteczności publicznej ówczesnych Niderlandów. Kto dzisiaj przechodzi amsterdamskim placem Dam widzi ten pałac wśród niemal sobie równych dużych budowli przez co jego wielkość dzisiaj już nie imponuje. Tym bardziej, że odnowa elewacji wciąż trwa. Imponuje natomiast wnętrze tego pałacu w którym na każdym kroku widać jak olbrzymią fortunę miało to miasto i jak bardzo chętnie chciało to okazać.

Nie ma chyba na świecie ratuszu piękniejszego niż amsterdamski.

Dech zapiera wielka sala ratusza zwana Burgerzaal co można tłumaczyć jako sala mieszczan lub obywateli. W podłodze sali znajdują się obie półkule ziemi z naniesionymi kontynentami jak je znano w XVII wieku. Dla przykładu wschodnie wybrzeża Australii były jeszcze nieznane i przypuszczano, że są połączone z Nową Zelandią.

Australia

Sama Holandia która zawsze miała problemy z tym jak się ma nazywać (Niderland, Niski Kraj, Holland, Belgium, Republika 7 Prowincji, Neder-Germania) i jak widać na mapie, najchętniej się wówczas nazywała elegancką, łacińską nazwa przejętą od Rzymian: Belgica.

fragment podłogi z Europą

Wiele komnat ratusza upiększonych jest olbrzymimi obrazami Goverta Flincka który konkurował z Rembrandtem i sprzedawał swoje obrazy z większym powodzeniem niż Rembrandt. Govert zmarł przedwcześnie na pięć lat przed ukończeniem budowy ratusza i resztę obrazów mogli malować inni malarze a wśród nich także Rembrant. Rembrandt namalował raczej partacki obraz  kóry rada miasta odrzuciła i wisi dzisiaj w Sztokholmie.

widok głównej sali amsterdamskiego ratusza

W budynku ratusza znajdował się także sąd i więzienie, sala przesłuchań czyli pijnkamer (sala tortur).

sala sądowa

Tak piękna budowla funkcjonowała prawie 150 lat jako ratusz Amsterdamu i w roku 1808 ofiarowana została Napoleonowi który budynek nieco przerobił na potrzeby cesarskiego pałacu po czym oddał z powrotem miastu. Następnie budynek zwący się już Paleis op de Dam (dosłownie Pałac na Tamie lub popularniej po polsku pałac królewski) przekazano holenderskiej rodzinie królewskiej. Od roku 1936 pałac jest w posiadaniu państwa które zapłaciło za niego wówczas 10 mln. guldenów co stanowi dzisiaj równowartość ok. €100 mln. Za te pieniądze miasto Amsterdam chciało wybudować nowy ratusz który wybudowano wreszcie ale 50 lat później i kosztował znacznie więcej - o czym w Amsterdamie złorzeczy się do dzisiaj, bo brzydka budowla kosztowała dwa razy więcej niż zakładano. Ten nowy miejski ratusz mieści się w budynku zwanym Stopera. Jest to trochę niecodzienna kombinacja dwóch budowli: ratuszu (ned. stadshuis) i opery. Z połączenia tych słów wyszła stopera.

Etykietowanie: Amsterdam pałac ratusz
24 komentarzy

No fajny ten ratusz.Dwa razy w Amsterdamie bylam,ale w ratuszu nie.Ja to tylko do muzeum van Goga pojechalam,po 5 latach pobytu w Holandii,a to przeciez byl piorytet,tej mojej pierwszej wycieczki. Wszedzie jade z zamiarem zwiedzania,no ale nigdy nie osiagam celu. Tak sie gdzies zawsze zakrece,wladuje w kontakty z tubelcami,ze na zwiedzanie czasu mi zawsze braknie.Ja to wole z ludzmi porozmawiac.Kontakty miedzyludzkie,poznanie zycia w danym kraju zawsze byly mi blizsze niz ogladanie historycznych obiektow,czy sztuki.Pozniej sobie w ksiazkach pogladam,w intrnecie,ale zeby latac za tym to raczej,nie.

To ja jestem lepsza Jolu od Ciebie bo juz z 5razy w Amsterdamie byłam ,ale muszę przyznać ratusza jeszcze nie zwiedziłam .Za każdym razem mam ten sam plan wycieczki , rejs statkiem po kanałach, muzeum madame Tussauds, muzeum Anny Frank . Następnym razem nie omieszkam do ratusza zajrzec ,bo ciekawie sie prezentuje!

No jak sie na te kolejki popatrzy,do tych atrakcji,to jak w komunie w Polsce,za papieierem toaletowym ludziska by stali.My z moim starym to niecierpliwe jestesmy okrutnie,kolejki omijamy z daleka.Do tego ,,VAN GOGA´´to tez my sposobem weszlismy.Mielismy polskie dziecko 3 letnie,a z siedmioro doroslych nas z tym dzieckiem bylo.No i babka z obslugi mowi,ze z malymi dziecmi bez kolejki,no to my za ten wozek,i dawaj wszyscy za tym wozkiem.Jak ta kolejka musiala sie roztopis,zadymy my tam narabili,az niektorzy z tej kolejki zaczeli sie pultac.No ale Van Gogha zaliczylam.

Ewka

W Amsterdamie polecam wspanialy Concertgebouw z obowiazkowym matinee. A nastepnie obiad... na Walletjes, gdzie sa dobre i tanie restauracje, z powodu gigantycznej ilosci turystow :-)
Doskonale zdjecia, Andrzej, wiecej zdjec na Wiatraku!

vlasta

Ach Amsterdam to mój ulubiony temat:)))
tam mogę ulicami snuć się od rana do wieczora
i chłonąć miasto z wszystkimi jego detalami:)
nigdy nie korzystam z przewodników turystycznych,
zawsze chadzamy własnymi ścieżkami:)
dla mnie to miasto samo w sobie jest fenomenem.
także spokojnie mogę omijać muzea i raczyć się dorobkiem złotego wieku
spacerując uliczkami miasta które mnie otula swoją kalwinistyczną prostotą:)

vlasta

Każdy z nas ma inne poczucie piękna lecz wielu podąża za stereotypami,
a szkoda świat byłby wtedy ciekawszy:)
weźmy taki Amsterdam tam mało jest takich samych kamieniczek,
oczywiście nie mówię tu o koszmarze budownictwa rewolucyjnego
jak np.ulica Marnixstraat :((
ale o obszarze Grachtengordel
"pajęczyny" kanałów wzdłuż których stoi wiele pięknych kamieniczek
pochodzących z czasów Złotego Wieku
--------------------------------------------------------
ha ha po przeczytaniu tego co napisałam
doszłam do wniosku,że to dobry tytuł do galerii
"Każdy z nas ma inne poczucie piękna"
jako pierwsza mogę załączyć link do tego co mnie zachwyca

http://www.facebook.com/album.php?aid=29...

Mnie to samo, moze nie zachwyca,ale wlasnie na takie rzeczy zwracam uwage.Sa to klimaty o prostej ,niezauwazalnej pieknocie,na ktore,malo kto zwraca uwage.A ja wlasnie na takie pierdoly sie ogladam.

vlasta

no widzisz Jolcia to jest nas dwie;)
a może ty masz jakieś fotki ze swoich wojaży po świecie?;)
ja z przyjemnością obejrzę kawałek świata widziany twoimi oczami:)
każdy z nas innymi ścieżkami podąża i nie sposób jest wszystkiego zauważyć
lub po prostu nie był w tych miejscach:)
do wszystkich wiatraków mam taką prośbę:)
pozdrawiam serdecznie

vlasta

Amsterdam jest dla mnie jak magnes,to miasto mnie oczarowało,
a pojechałam tam niechętnie na święta w grudniu 2007
bo mojemu chłopulowi się zachciało spróbować grzybków(:
ten to ma pomysły:(((jak można było legalnie kupić w Londynie
na Camden Town to mu się nie chciało;(
tylko teraz do Amsterdamu zasuwać:(
no ale że wyznajemy zasadę,że należy wszystkiego w zyciu spróbować
oczywiście oprócz narkotyków twardych!!!!
no ale dobra wolne mamy cały tydzień to lecimy na 3 dni
no bo hotele nie za tanie w Amsterdamie:(
od tamtego czasu byliśmy już tam 4 razy i to zawsze coraz dłużej:)
żadne inne miasto nie zrobiło na mnie takiego wrażenia!!!
pochodzę z miasta, bywałam w świecie mieszkam w pięknym majestatycznym
mieście,kiedyś też mieszkałam w innym pięknym Hanzeatyckim mieście
a jednak Amsterdam mnie otula
tam moje poczucie estetyki zaspakaja swoje żądze;))
pewnie każdy z was ma takie miejsce na ziemi gdzie czuje się wolny
choćby to trwało chwilę:)

vlasta

aaa od razu dodam,że nie latam od coffeeschopu do coffeeshopu
tylko od rana do wieczora spacerujemy uliczkami miasta tak spontanicznie
bez żadnych map,bez żadnych od punktu A do punktu B,
pstrykając fotki żeby jak najwięcej zabrać do domu
i chyba nigdy nie będę miała dość :)
a zapalić lubię wieczorem w hotelu do kawki:)

Wiatrak

Niedługo (jak znajdę czas!) wstawię tu mój spacer po Amsterdamie.

Ja tez bylam cale dwa dni,polubilam to miasto,prawie jak Gdansk i Sztokholm.Zdiec troche mam z Amsterdamu ale to wszystko na papierze bo z aparatu skasowalam.My z buta przeslismy od dworca do muzeum van Gogha,z malym dzieckiem i ze starsza pania.Bylo cudnie,no i te czerwone latarnie zaliczylam.Chlopy z Polski to 2 razy tam latali,az sie wkurzylam,ze ile mozna patrzec na polnagie baby.Mowie do kolezanek ,choccie my sie im rozbierzemy w domu,to bedzie wygodniej,bo nie beda tyle musieli latac.Powiedzieli ,ze to nie to samo.!!.No czasami tych chlopow nie rozumie.Zenic sie chca z dziewicami,a patrzec na prostytutki.Co za przewrotnosc natury chlopskiej.

vlasta

eeee tam zaraz przewrotność;)
zdrowego na umyśle chłopa zachwycają piękne kobiece kształty
no nie żebyś ty ich nie miała lub któraś inna z was:))
ale to dla mnie jest normalny zdrowy objaw:))
A na Red-light w dzielnicy uciech jest tak pięknie :)
malutkie kamieniczki z przedprożami,bajeczne mostki:))
zawsze tam zaglądamy bo za każdym razem spostrzegam coś nowego
co poprzednim razem umknęło mojej uwadze:)
a przy okazji na dziewczyny sobie popatrzymy
tudzież fotkę strzelimy:)

broerkonijn

Jak to sie mowi: poza domem zglodniec i nabrac apetytu, ale na obiad przyjsc do domu :))

Jezusku,jak moja kolezanka fotke strzelila,to nas te baby omalo nie zapluly.Tam nie mozna fotografowac.

Dobra dobra vlasta juz sie nie tlumacz ze tylko wieczorem do kawki ;)))
A co do tych czerwonych ulic to masakra my jak bylismy w A-mie to tez nieobeszlo sie abym niezobaczyla tych slynnych ''czerwonych atrakcji'' A-mu. I powiem szczerze ze niezrobilo to na mnie wrazenia bo te cizie sa ochydne :) chyba tylko turysci albo desperacji z ich uslug korzystaja ??? Jak bylismy to Anglik sie targowal z jedna ze zostalo mu ostatnie 40 euro, a ona ze za malo :)) Ale nie wiem jak sie skonczylo :)) Te ''czerwone ulice'' sa rowniez w Arnhem. W moim miescie i sasiednich wiekszych nie ma.
Ladne miasto ten A-m, architektore rowniez ma ciekawa, ale ciasno jak cholera. Plynelismy ta ''taxi'' wodna, i przewodnik mowil ze okolo 80 aut kazdego miesiaca wpada do kanalu ? Szok ! Albo to tylko taka sciema dla turystow? :)))

Ja tam sie o mojego starego nie martwie,to raczej on za mna lata,zeby mnie mu nie zgarneli.

Ale jakie te chlopy z tamtad zadowolone wychodza.Tylko mordy im sie smieja i portki se poprawiaja.No cudny widok,jak mezczyzne mozna latwo zadowolic!

:))) tego to juz niewidzialam :))) Ale cos w tym jest ;)

Ja tez chciałam ta słynna ulice zwiedzić w Amsterdamie ,ale moja siostra się nie zgodziła mnie tam zaprowadzić. A w Arnhem o ile wiem już ta ulice zlikwidowano.

vlasta

kika prawdę rzeczesz też widziałam tam kobietki nie za pięknej urody
i nie za pięknej postury ale jak to moja mamusia mówiła
"każda potwora ma swojego amatora"
ale takie jesteśmy jedna urocz,a inna urocza inaczej;)))
nie wszystkie my jak claudia schiffer;)

Wiem, wiem, ale na ''wystawie'' zawsze jest wszystko piekne ;) A tu na odwrot :))) A w Arnhem to sprawdze, bylam tam dos dawno. Ale mieszka tam moja tesciowa wiec sie przejade i sprawdze czy jeszcze jest ;)

vlasta

nieatrakcyjność niektórych prostytutek tylko utwierdza w przekonaniu
że nie dla wszystkich jest złotem to co się świeci,
i że dla mężczyzn wszystkie jesteśmy atrakcyjne
tylko trzeba trafić na tego jedynego
który np;zrozumie ,że w pewnym wieku jego filigranowa
kobietka zaczyna obrastać tłuszczykiem;))
a są i tacy dla których jest ważne co kobieta ma w swym wnętrzu:)
zresztą kobiety też mają różne upodobania:)
jednej potrzebny elegancki przystojniak którego będą zazdrościły koleżanki
i inna zadowoli się brzydalem i świata poza nim nie będzie widziała:)))
ha ha znowu nam się kłania odmienne poczucie piękna
i indywidualne potrzeby jednostki;)

vlasta

kika a co do wpadających do kanału aut to przez 3 tyg jakie łącznie spędziliśmy
w Amsterdamie to widzieliśmy tylko jeden:)ale pewnie latem kiedy miasto zakorkowane
i każdy się wpycha gdzie tylko może to jest to możliwe:)
przecież nad kanałami nie ma żadnych barierek!!
tam nawet łatwo wpaść:) ja mało nie wleciałam:((
taka byłam zajęta fotografowaniem kamieniczek,
że chłopulek w ostatniej chwycił mnie za rękę:)
a tu załączam dowód;))

http://www.garnek.pl/wdadeso/4796261/ups...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi