Egipt
Czyżby zaskakująca nagłą zmiana biegu historii? Nikt tego nie przewidział? Tak jak nikt nie przewidział upadku komunizmu. Mubarak jest prezydentem Egiptu od 1981 roku. Równo 30 lat. 30 lat był Egipt stabilnym faktorem w polityce bliskowschodniej. 30 lat Mubarak ściskał serdecznie dłonie amerykańskich prezydentów.
Teraz powstaje dylemat Stanów Zjednoczonych, kraju który "freedom" i "democracy" ceni tak wysoko; popierać pro-zachodniego Mubaraka czy stanąc po stronie ludu wołąjącego o wolność i demokrację ale także wołąjącego Allāhu Akbar!
- Splundrowane kairskie muzeum.
- Egipski plac Tian'anmen?
- Walka trwa. Po której stronie powinniśmy stanąć?
11 lutego 2011 roku Mubarak wreszcie skapitulował. Reszta należy do Egipcjan i CIA.
51 komentarzy





Tylko muzeum żal, dzicz.
A znajomi wykupili sobie wycieczkę do Egiptu hłe, hłe, hłe :)
Stalo sie to co bylo do przewidzenia juz od dluzszego czasu w tym regionie.Potezne mocarstwo nie moze zrobic porzadku w we wlasnum kraju a co dopiero w innym regionie.Pieniadze ulokowane w rezimowa armie nie zawsze przynosza zyski.Tam zyja jeszcze miliony ludzi,ktore trzeba nakarmic.Mysle ,ze swiat ma kolejny duuuzy problem.Oby tylko ten problem dalo sie rozwiazac tam na miejscu,bo w innym przypadku czarno to widze!
Pozwole sobie jeszcze na osobista refleksje i powrot do naszej historii.Jak siedzi sie na takim wojskowym transporterze to czlowiek naprawde niczego sie nie boi.Mialam mozliwosc w 1983 w Gdansku przejechac sie takim ustrojstwem po Dlugim Targu.Skora mi cierpnie na plecach gdy widze obrazki z Egiptu ale wiem,ze czasami warto zawalczyc o sluszna sprawe,bo nie ma nic wazniejszego w zyciu jak WOLNOSC.Niech zyje wolny Egipt!
Wybacz jacer,ze skometuje twoja wypowiedz.My tez bylismy dzicza podczas protestow jeszcze nie tak dawna,bo w latach 80-tych?Boze,jak latwo zapomina sie wlasna Historie.Przynajmiej mam radosc z tego ,ze dzieci mojego brata nie przechodza tej traumy co ja jako uczennica liceum a potem przez krotki czas studentka wydzialu historii.Dzisjaj brat moze spac spokojnie ,bo nie musi wyciagac swoich dzieci z komisariatow esbecji,tak jak to czynili moi rodzice.Wybaczcie mi moi Kochani staruszkowie!
Wolny Egipt? Nieco przedwczesny optymizm, na razie nie wiadomo kto przejmie wladze.
proponuje przeczytac opinie bylego Ambasadora RP w Egipcie. dostepne na stronie Gazety Wybiorczej. a problem ma nie swiat, tylko politycy Ameryki i jej dzielnych wylizywaczy tylka (m.in. Polski i Holandii), ktorzy chetnie przyzwalali na takie rezimy...
Oprocz oczywistego dramatu (zgineli ludzie) to bardzo ciekawa sytuacja sie kreuje ...muzulmanski kraj wolajacy o demokratyczne zmiany. Mysle,ze to historyczne chwile. Oby tylko efektem nie bylo dojscie do wladzy fundamentalistow islamskich (a jest tam silne ugrupowanie, kpore sie do tego pali) ...
Na marginesie - wiem,ze to akurat niezbyt wazne i sama nie jestem jakas super wrazliwa na tym punkcie ale muzeum zostalo "splandrowane" a nie "splundrowane" - rozumiem Andrzej,ze masz prawo po tylu latach na emigracji "sholendrzac slowa" :)
>JvdHB
o to ciekawe, Napisz coś więcej jak niszczyliście muzea polskie w latach 80tych? Ta Solidarność zawsze wydawała mi się podejrzana.
Trzymam kcuki za powodzenie egipskiego zrywu niepodleglosciowego. Bo jak slusznie napisala JvdHB latwo jest osadzac innych, zapominajac o wlasnej historii. Jaka to dzicz?!!! Toz to ludzie przeciez, tak jak i my! Mam stuprocentowe zrozumienie dla nich, bo jestem wstanie sobie wyobrazic jak zyje sie w kraju w ktorym brakuje podstawowych produktow zywnosciowych, panuje bezrobocie, ludzie przymieraja glodem i nie maja co liczyc na jakakolwiek pomoc ze strony panstwa. Latwo jest oceniac nie znajac realiow. Co mnie uderza to kontrast: z jednej strony ludzie bijacy sie o chleb a z drugiej strony czolgi i F16. Zamiast zadbac o dobrobyt ludzie, rzad inwestuje w bron. Chyba poto aby ta bronia zwalczac takie protesty jakich teraz jestesmy swiadkami. Nie wspomne juz o fakcie, ze takie same protesty w Tunezji nie wywolaly zbytniego podniecenia w Ameryce. No ale Tunezja nie graniczy z najlepszym przyjacielem Ameryki i to wlasnie taka subtelna roznica pomiedzy tymi dwoma zrywami. Tam gdzie Ameryka ma swoje interesy tam sciska swoj nos i glosi swoje hasla o demokracji i wolnosci! A zgrozo, co za hipokryzja sie panoszy!!!
Niektorym ta nawet fakultety nie pomoga!Ty jacer rozumiem z tej drugiej strony barykady.Tatus czy dziadzio przystawial mlodym zaangazowanym w walke z rezimem gnata do glowy,ciagnal za wlosy,otwieral okno na 11 pietrze i chcial wypchnoc 18 letnia dziewczyne za roznoszenie ulotek.Chlopie zajmij sie ty lepiej warzeniem wlasnego piwka i nie nazywaj biednych ludzi dzicza!A od SOLIDARNOSCI PRECZ!
ludzie niszczący własną kulturę, niszczący własne zabytki, rozkradający własne muzea sa dziczą i nic to nie zmieni.
Jaka ta Solidarność jest to właśnie widzę, po tej całej rzeszy polityków wywodzących się od niej. Widzę co robią z polską gospodarką, jakie mają podejście do przedsiębiorców itd.
Widzę, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Podaj przykłady niszczenia muzeów przez Solidarność jeżeli piszesz, że byliście taką samą dziczą podczas protestów!!
Em dopiero teraz sie o tym dowiedzialas ? , ze interes idzie na przedzie...
wszak lepiej pozno niz wcale. Egipt byl strategicznym (najwiekszym panstwem muzulamnskim) sprzymierzencem zachodu, pomimo dyktatury panowal spokoj w regionie. Wojsko egipskie bylo sponsorowane przez USA, ktorym zalezalo na stabilnosci, lepsza byla dyktatura jak islamskie hunty terrorystyczne u wladzy.
Ci którzy trzymają kciuki za "rewolucjonistów" nie wiedza co czynią, albowiem mężczyźni w białych sukniach dobiorą się wcześniej czy później do ich żon, dzieci. Spalą ich domy, a tym co pozwolą żyć nakażą im służyć i ich wierze. A tak poważnie, kto ma pomysł na Egipt...? Kto zapłaci setki miliardy dolców za ewentualne reformy? Kraje arabskie, to studnia bez dna, poza tym Izrael jak poczuje się zagrożony będzie starał się z pomocą Hameryki wplatać w konflikt cały świat. Pracowałem wiele razy z ludźmi z tego rejonu świata, generalnie są bardzo leniwi, wiemy co to oznacza.
Świat będzie interesować i interesuje kanał Sueski. I jak będzie trzeba to będą go bronić.
Jacer,zalezy jak sie na to patrzy,jakim slowem okreslic stan rzeczy,ktory ma miejsce teraz w Egipcie i na Bliskim Wschodzie.Jezeli jest to rewolucja to wystarczy zajzec do genezy slowa i wszystko jasne.O gospodarce Polskiej tez troche wiem.Moj ojciec podczas komuny byl malym przdsiebiorca i jakos sobie radzil.Moj brat przejal po ojcu firme w 1996,i radzi sobie duzo lepiej niz nasz staruszek.Ja prowadzilam dzialalnosc w latach 1994-2004.Tez sobie niezle radzilam.Po zamknieciu interesu postawilam na podrozowanie.Los rzucil mnie do Holandii i tak tu siedze juz od 6 lat.Ale wierz mi rewolucjonista sie nie staje,rewolucjonista sie rodzi.Gdybym byla teraz w Egipcie napewno nie uciekala bym po katach tylko wlazla bym na najwyzsza barykade.Taka juz jestem niepokorana dusza.Tylko mamy zal,bo przyplacila to moje zachowanie kilkoma zawalami.Dzieki Bogu zyje.
I tego sie trzeba bac,adamsky.Izraela.Oni zawsze namieszaja,a potem obwiniaja caly swiat.I po co im bylo tworzyc panstwo 1949.Zart....oczywiscie!
JvdHB --
zdecydowanie wole mieć za sąsiada Żyda niż Muzułmanina.
Jacer: "JvdHB, o to ciekawe, Napisz coś więcej jak niszczyliście muzea polskie w latach 80tych? Ta Solidarność zawsze wydawała mi się podejrzana."
Jacer, genialne!
JvHB, napisz cos wiecej o swojej martyrologiczno-solidarnosciowej przeszlosci, naturalnie dla.......... potomnych.
JvdHB: „Tylko mamy zal,bo przyplacila to moje zachowanie kilkoma zawalami.Dzieki Bogu zyje.”
O ile sobie dobrze przypominam, prawie trzeci zawal mamy byl spowodowany pobytem w syfiastym, polskim sanatorium, pelnym szamanow i podstarzalych pijanych polskich lowelasow. Mame nalezy natychmiast zabrac na kuracje do Egiptu, na pewno jej sie polepszy.
adamski,dlatego wracam za okolo 6 lat do Polski i zabieram mojego holenderskiego meza.Tam przy ukrainskiej granicy moze bedzie bezpieczniej.Zawsze to lepiej wlasny wrog niz obcy.No i lasow Ci u nas dostatek,zawsze bedzie sie mozna pobawic w partyzantke.
Ps.Boze wybacz mi ,ze zgrzeszylam mowa ,mysla i uczynkiem..Prosze o pokute,ale mam jedna prosbe.Ukarz mnie choroba ciala,ale nie umyslu,jak to czynisz niektorym.Na dzisjaj to tyle.Amen!
Solidarnosc nie byla muzulmanska dzicza. Natomiast zadziwiajacy jest fakt, ze w miare uplywu lat zaskakujaco rosnie liczba solidarnosciowych dzialaczy, bojownikow i rewolucjonistow. Kazdy, kto skoczyl kiedys przez jakikolwiek plot lub przeszedl na czerwonym swietle w latach 80-tych (naturalnie w ramach protestu i walki z komuna) jest aktualnie zasluzonym weteranem. Ale, kazde pytanie o detale, czy referencje dotyczace kariery kombatanta kwitowane jest milczeniem. Koloryzowanie wlasnej przeszlosci jest zjawiskiem powszechnym na calym swiecie. Holendrzy nagminnie dorabiaja sobie „dyplomy”.
Jezeli np.w latach 80-tych wiekszosc czasu spedzilismy stojac w kolejkach za .... wszystkim, notabene rzeczywiscie bylo cienko, co nas wkurzylo i do tej pory cierpimy na PTSD (PostTraumatic Stress Disorder) oraz na PTQSD (PostTraumatic Queue Stress Disorder), to teraz jestesmy WIELKIM PARTYZANTEM Z BOJOWA PRZESZLOSCIA.
Smutnym jest fakt, ze koloryzujac wlasna przeszlosc i falszujac, taaaaaaak, historie, demonizujac lata 80-te, wykorzystuje sie bezczelnie nieswiadomosc mlodego pokolenia.
Liczba działaczy i bojowników zawsze rośnie. Dzisiejsze Biuro ds Kombatantów w randze ministerstwa ma się coraz lepiej choć od wojny nam dalekoooooooo... Z czasem wykluwają się nowi kombatanci i bojownicy. Order w klapie to ulubiony atrybut tysięcy działaczy. Każda dekada ma swoich bojowników. Za naszą i waszą.
ja syna juz do ZBOWiDu zapisalem.
Taaa, a dzisiaj w Polsce dwudziestokilkulatkowie świeżo po studiach zatrudnieni przez odpowednią instytucję od nowa piszą/prostują/fałszują (odpowienie skreślić) naszą najnowszą historię. Jednak to prawda, że historię zawsze piszą zwyciężcy...
Nich zyje ,,WOLNY EGIPT´´.Brawo Egipcjanie! Jednego padalca mniej na swiecie.Brawo!
Historyczny dzień (chyba?) 11 lutego 2011 roku Mubarak wreszcie skapitulował. Reszta należy do Egipcjan i CIA. http://www.youtube.com/watch?v=Fgw_zfLLvh8
Is Egypte van nu te vergelijken met Oost-Europa in 1989?
http://www.refdag.nl/nieuws/buitenland/i...
Madry narod Ci Egipcjanie!Wierzylam w nich od poczatku!Az sie poplakalam ze szczescia razem z tymi biednymi ludzmi.No jak tak mozna narod ciemiezyc w XXI wieku.Jeszcze zostalo troche tych padalcow na swiecie.No a juz ten Castro to doprowadza mnie do szalu.Taki piekny kraj ta Kuba,tacy fajni ludzie tam zyja,Zeby sie tak dac spetac,no nie do uwierzenia.Bylam tam 20 lat temu,chcialam im tam pomoc rozpalic jakis instynkty wolnosciowe.No nie dalo sie,i jeszcze ten padalec zyje.A z tym Egiptem,to troche jaja wyszly.Nawet Obama sie w pewnym momecie pogubil.Mowilam juz tu kidys,najgorzej jak te mocarze sie pogubia i straca kontrole nad swiatem,to moze byc niewesolo.
Karina, IMHO nie ma zadnych podobienstw. Nie zostal obalony zaden system, tylko satrapa, ktorego miejsce zajal podobny mu egzemplarz, general Tantawi.
Zmienil sie tylko ryj przy korycie.
Broerkonijn - Wkleilam ten link poniewaz na necie zaczyna sie morze spekulacji, porownan. Do czego porownac te rewolucje, ktory kraj bedzie nastepny...Wybiora model polski czy rosyjski...
Zgadzam sie z Toba, wszystkie stare 80 letnie geby musza zniknac by narodzila sie jakakolwiek szansa na zmiany. A juz z pewnoscia rzady wojska nie sa obietnica spelnienia woli ludzi. Obalony tyran to tylko symbol, kolejne dni, miesiace i lata - zobaczymy co przyniosa.
Obawiam sie tylko jednego: obrotu Egiptu w strone Iranu. Choc wielu znawcow twierdzi ze to raczej niemozliwe, to ja jestem jednak pesymista. Zauwaz, ze zamieszkami ogarnieta zostala Algieria, gdzie w ostatnich wolnych wyborach zwyciezyli islamisci. Wszyscy wiemy jak po tych wyborach Buteflika policzyl sie z islamistami. A juz najbardziej czarny scenariusz to ponowne powstanie Zjednoczonej Republiki Arabskiej, powrot do przelomu lat 50tych i 60tych. Wyobrazasz sobie co wtedy sie bedzie dzialo na Bliskim Wschodzie? Izrael sobie w kasze dmuchac nie da, uzyje broni jadrowej. Piekne perspektywy......
Nie wiem...wydaje mi sie ze rewolucja w Iranie miala wymiar i podloze religijne co rozni ja od tego co widzimy w Egipcie. Rewolucja w Egipcie nie ma dowodcy, bractwo nie odgrywa (choc byc moze tylko narazie) wielkiej roli.
Wszystkie te kraje laczy natomiast jedno - brak demokracji, nieprzewidywalnosc, niepewnosc.
To prawda. Brak demokracji, nieprzewidywalnosc, niepewnosc. Chcialbym sie mylic, ale obawiam sie najgorszego. Bracia Muzulmanscy faktycznie nie odgrywaja w tej chwili glownej roli, ale ciekawy jestem, jak sie zachowaja gdy rowniez w Algierii padnie rzad. To tylko poczatek Domino Day... Klocki zaczna padac jeden po drugim. Algieria juz sie burzy, w Jordanii tez ludzie powoli wychodza na ulice, czekam na Maroko, Libie, Mauretanie.... Jedno jest pewne: zyjemy w ciekawych czasach.
''Van Marokko tot Saoedi-Arabië...''
Rewolucja w Iranie miala takie samo podloze jak w Egipcie tzn tyranie i dyktature, uciemiezenie spoleczenstwa. Takie masowe ruchy zawsze maja przywodcow, kogos kto to planuje. Demokracja piszesz... w tej czesci swiata, z tym systemem politycznym, religia, historia, kultura i mentalnoscia niemozliwe.
Nie da sie ukryc. Nawet w Turcji, ktora bylo nie bylo, jedna noga stoi w Europie, demokracja egzaminu nie zdala.
Pisze nie demokracja a jej brak.
Ta rewolucja nie ma 1 przywodcy, jej przywodca sa ludzie. Nawet jesli USA przez ostatnie lata probowalo sie pozbyc Mubaraka nie zrobi to z nich przywodcy rewolucji w Egipcie.
Jesli liderem mozemy nazwac Facebooka i Twittera to zgadzam sie - to wlasnie one sa przywodcami rewolucji w Egipcie. Zas za kilka dni byc moze w Maroku.
To co dzieje sie w Egipcie byc moze nie daje duzej szansy na narodziny demokracji...ale pokazuje cos, co jest pierwszym krokiem w jej kierunku. Kazdy dyktator musi sie liczyc z ludzmi i zaden dyktator nie moze juz spac spokojnie.
Jeszcze tylko u nas Bialorus.Trzeba pomoc temu narodowi,bo to nasi sasiedzi i prawie bracia.No co za gnoj z tego Lukaszenki.Ze to mu lba nie odstrzela,albo za jaja nie powiesza,.ale i na tego potwora nadchodzi rychly koniec.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niepokoj...
powoli zaczynaja sie sprawdzac moje przewidywania
Broerkonijn - racja i zly sen Obamy sie spelnia.
teraz czekam na atak egiptu na izrael. znajac zycie nie poczekam zbyt dlugo.
"Of het Egyptische regime nu volgende week valt, of volgend jaar, of over vijf jaar: het vredesverdrag tussen Israël en Egypte is ten dode opgeschreven"
http://www.hetvrijevolk.com/index.php?pa...
Kilka dni temu minister obrony Izraela zaklinal sie ze nie boi sie o stosunki z Egiptem...wiec z pewnoscia jest dokladnie odwrotnie.
dzis wieczorem zaczynam kopac w piwnicy schron :))
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/rewolu...
wykrakalem???
Świat (historia) rządzi się przypadkiem. Ziarnko piasku powoduje lawinę, ale kiedy ona będzie i gdzie poleci tego nie wiemy. Mało kto jeszcze coś sensownego na przyszłość "wykrakał". Największe Instytuty Arabskie, Instytuty Ost-europejskie, i wszystkie inne denkttanki (myślące czołgi?!) jeszcze nic nie przewidziały. Ani rewolucji francuskiej, ani amerykańskiej, ani rosyjskiej, ani powstania komunizmu ani jego upadku. Nawet pogoda miała być dzisiaj pochmurna a tu słońce świeci. Tylko górale umieją przewidywać. Jesteś góralem broer? ;-)
W pewnym sensie tak... W Polsce mieszkalem na 3 pietrze :)
http://www.nu.nl/buitenland/2451722/zeke...
Kadaffi zwial do Wenezueli - tak przynajmniej podaje Radio 1.
Szczerze mogę powiedzieć, że Kadaffi był dla mnie nadzwyczaj oryginalna figurą a do tego w parze z Berlusconim na bumpsi-bumpsi-partys dodawali koloru polityce.
Dodaj nową odpowiedź