Zastanawia mnie fakt, że w dawnych czasach, “za komuny” - jak to się mówi, nikt w Polsce nie wierzył mediom. Nie wierzyliśmy radiu, telewizji i gazetom. To była komunistyczna propaganda, kłamstwo. Prawdę czerpaliśmy z Zachodu, z Wolnej Europy.
Dzisiaj uderza mnie to, że niezależnie od tego jak głupie, poprzekręcane lub sfałszowane informacje nadają media w Polsce (w Holandii zresztą też) to ludzie przyjmują je bez zastrzeżeń i bez zastanowienia jako prawdę.
Czyżby to dziennikarstwo rodem z Zachodu jest tak obiektywne?
Kiedyś byliśmy państwem satelitarnym Rosji i nasze media i polityka podporządkowane były Rosji. Dzisiaj jesteśmy państwem satelitarnym USA (Zachodu) i tak samo podporządkowani jesteśmy ich celom i polityce. Ile mediów w Polsce ma swe siedziby w Berlinie, Amsterdamie, Londynie i Nowym Jorku? Jakie stacje telewizyjne, gazety, tygodniki? Jak mało programów, filmów, seriali, w polskiej telewizji jest jeszcze polskich!
Czy nasze media nie powielają po prostu punktu widzenia Zachodu? Czy tak jednomyślnie nasze media powinny wybierać stronę USA w konflikcie z Rosją?
Czy my naprawdę jesteśmy tak bardzo przejęci Prawami Człowieka w Chinach, w Rosji i na Kubie czy może chodzi o to, że wielki światowy kapitał nie może postawić dobrze nogi na tym gruncie?
Czy naprawdę walczymy w Iraku i Afganistanie aby wprowadzić tam Wolność, Równość, Braterstwo i Demokrację czy może koncerny ropy naftowej dbają o swoje złoża ropy i rurociągi?
Czy naprawdę tak przejmujemy się Gruzinami, czy może jednak chodzi tu bardziej o ich rurociągi i pola naftowe?
Czy amerykańska tarcza ochroni nas przed islamem, czy może jednak narazi nas tylko na konflikt z Rosją?
Czy rząd holenderski naprawdę troszczy się o dobre warunki pracy dla Polaków czy, po cichu, zaciera ręce z zadowolenia na taki napływ taniej siły roboczej?
chyba ogladalismy te same filmy Zeitgeist, ktore w komentarzu do artykulu o pieniadzach linkowala Marzena
w sumie nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii dziejow, ale tez w jeszcze wiekszym stopniu jestem wrogiem prania mozgu i dorabiania ideologii do zwyklego robienia kasy. tak tez i sporo z powyzszych tez wydaje sie co najmniej prawdopodobne. zwlaszcza, ze bardzo prosty i skuteczny jest ten mechanizm wciskania masom pogladow i gwalcenia na przyzwoleniu spolecznym swobod obywatelskich i praw miedzynarodowych
motlochowi chleba i igrzysk a od czasu do czasu wojny, zeby spiac postawy obywatelskie. juz Rzymianie na tej zasadzie podbili kawal swiata a pewnie i przed nimi niejedna wladza starozytna.
sek w tym, zeby odpowiedziec na pytanie: na ile jest to problem ludzi wypaczonych wladza a na ile poddanych. bo na “tych na gorze” zawsze latwo zwalic, ale czy wiekszym problemem nie sa poddani?
Ktos kiedys napisal , ze od zniewolonych ludzi bardzej przerazaja go ci , ktorzy mysla i wierza , ze sa wolni. Bo kto w tych czasach moze dumnie powiedziec ze zyje wolnym zyciem obywatela swiata. Chyba juz tylko bezdomni tyle , ze chyba nikt swiadomie nie wybiera takiej drogi zyciowej. ( ale to tez sie juz konczy, system nie moze tolerowac braku kontroli nad kimkolwiek. W ogolnie przyjetym w krajach EU traktacie lizbonskim jest podobno akapit o mozliwosci aresztowania obywateli nie potrafiacych wykazac sie stalym miejscem zamieszkania. Instytucja panstwa coraz bardziej przypomina przedsiebiorstwo i to takie nastawione tylko na pomazanie zyskow. Jego tradycyjne funkcje jak zapewnienie opieki zdrowotnej czy edukacji coraz wyrazniej nie daja sobie rady z kapitalistyczna doktryna nieograniczonego rozwoju i konkurencji ( szpitale maja same na siebie zarabiac , szkoly zapewniac wyksztalcenie w ramach okrojonych budzetow). Funkcjonuje juz od dawna nowa forma niewolnictwa oparta na ekonomicznym uzaleznieniu obywateli (pracownikow) od panstwa ( pracodawca). Wszyscy jestesmy poddanymi i zgadzam sie, ze stanowi to powazny problem , tyle ze dla mnie bardziej natury osobistej .
Polecam obejrzenie filmu “Into the Wilde” (nie pamiętam polskiego tytułu), był w kinach na wiosnę, opowiada prawdziwą historię człowieka naprawde wolnego w USA.
Napewno wole byc zwiazany z zachodem i USA.Bo napewno bezpieczniej jak rope kontroluja amerykanie a nie jakis samozwanczy watazka czy inny wariat.Rosja nie jest demokratycznym krajem i gwalci sie tam nagminnie prawa czlowieka to fakt.Tak jak propaganda komunistyczna niszczyla wszelka wolnosc slowa i doslownie zabijala niezaleznych dziennikarzy tak takie dzialania nie sa mozliwe w zachodnim swiecie.Tu obowiazuja pewne standardy.Wiec porownywanie tych swiatow jest nie na miejscu.W czsach komunistycznych w Polsce wmawiano nam w mediach ze nic sie nie wydazylo w czarnobylu dpoiero wolne media zachodu daly prawdziwe nformacje.Takich przykladow jest miliony.
Nikt nie idzie do wiezienia za krytyke wladzy na zachodzie a w ROSJI TAK .
Jedni i drudzy sa siebie warci. Roznica polega jedynie na wyrafinowaniu i pewnej subtelnosci dzialania. Skutki sa porownywalne.
Uwazasz ze w czasch zelaznej kurtyny obywatele ZSSR mieli tyle samo swobody co np.holendrzy tyle samo wolnosci osobistej ,gospodarczej ,obyczajowej jesli tak to niezla propagande siejesz kolego manipulacja na maxa panie…
druga strona,zachod a wschod, to roznica jak niebo a ziemia.Pod zadnym wzgledem nie sa porownywalni.Tak bylo zawsze i nadal tak jest!
@Andrzej - dzieki za namiary. film juz wrzucony do koszyka w Merlinie, zona znad Odry przywiezie w listopadzie
@michal - skad przeswiadczenie, ze z kims musimy byc zwiazani? a nawet jesli juz jestesmy zwiazani, to skad pomysl, ze koniecznie musimy wiernie merdac ogonkiem jak nam lennik zagra i rzucac sie na kazda mozliwosc przylizania mu rowka?
z drugiej strony, mam wrazenie, ze delikatnie mowiac nieco idealizujesz USA. takie dzialania nie sa mozliwe w demokratycznym swiecie? slyszales o ustawach antyterrorystycznych, ktore pozwalaja FBI zamknac obywatela i zagarnac jego mienie bez podania przyczyny, tylko pod pretekstem zwiazku z terrorystami? slyszales o permanentnej inwigilacji obywateli, rejestrowaniu wjazdow i wyjazdow do USA, prawie do pelnego wgladu i kopiowania(!) przez amerykanskie sluzby danych na nosnikach wwozonych przez obywateli UE do USA?
nikt nie mowi, ze ZSRR bylo lepsze, ale przedstawianie USA jako drugiego bieguna o samych tylko idealnych cechac jest kompletna bzdura. to sa rownie wielkie cwaniaki i oszusci, tylko pewne rzeczy robia w bialych rekawiczkach.
Michale i Iron Lady, nie wiem o jakich kolosalnych roznicach miedzy cywilizowanym Zachodem a zacofanym Wschodem mowicie. Akustyk ma racje, ze jedni i drudzy sa siebie warci, a nawet powiem Wam, ze te amerykanskie cwaniaki napawaja mnie obrzydzeniem, bo pod haslami pomocy i niesienia demokracji kradna, morduja i pozbawiaja godnosci. Manipuluja i przestawiaja wszystkich z kata w kat, a masa ludzikow z podziwem im przytakuje. Przepraszam, ale dla mnie ta zachodnia demokracja jest nic nie warta! Czy oby na pewno wiemy, co sie dzieje za zamknietymi drzwiami zachodnich instytucji rzadowych, ktore decyduja o ladzie na swiecie? To zadna teoria spiskowa, ale czysta rzeczywistosc. Ale zeby ja dostrzec trzeba bardziej krytycznego spojrzenia na informacyjny koktail, jaki serwuja nam media.
Milo czytac temat pokrewny z moimi studiami. Zgadzam sie w 100% z Biedronka i Akustykiem. Najbardziej jaskrawym przykładem są stany zjednoczone, gdzie system demokratyczny jest tylko na papierze. Co do Mediow, to bardzo zaluje, ze dotarla do nas z zachodu epoka MTV i innych bzdur, ktore jedynie oglupiaja.
Uf, co za ulga. A juz tracilem nadzieje spotkac na tym forum myslace ( moge to nieco zmiekczyc ), podobnie , jednostki.
p.s. czy zdarzylo sie wam kiedys zetknac z poranna audycja radiowa ( niestety pare tygodni temu demokratycznie zostala zdjeta z eteru) Your wake up call na stacji Arrow Classic Rock ? Jak nie to zawsze jeszcze mozna wejsc na ich strone na hyves i sobie poczytac. Nigdy nie jest za pozno na przebudzenie. Zdaje sobie sprawe , ze swiadomosc zobowiazuje i co za tym idzie utrudnia funkcjonowanie w stadzie ale kieruje to do tych ktorzy jeszcze nie stracili nadziei i watpliwosci postrzegaja jako nieodzowny element wszelkiego rozwoju.
Powiem tylko tyle,ze zgadzam sie z czterema ostatnimi komentarzami-nic dodac ,nic ująć.Od dawna wiadomo,ze manipulacja ludzmi stanowi wymierne korzysci.
tak tak tak, zgadzam się z drugą stoną, a jezeli chodzi o kwestię dorabiania teori do faktów, to byc może niekiedy te teorie sa nieco przechylone w jedną ze stron, ale jednego im odmówić nie mozna - tzn. w tym całym szaleństwie jest jakaś logika.
Ostatnio tak sobie klikałam po necie i zabawiłam sie w wielkiego brata, odnalazłam za pomoca map satelitarnych ( Virtual Earth ) mój domeczek w nl, i ze zdziwieniem dostrzegłam że moje zaluzje sa zasłonięte, olaboga nie sądziłam że aż tak jesteśmy inwigilowani, bo az strach pomysleć do jakich danych mają dostęp służby tajne i inne specjalne instytucje, bo skoro bez problemu taka szara myszka jak ja mogła odnależc swoje i sąsiadów autko na podjeżdzie to co jeszcze moze zobaczyć ktoś kto ma dostęp do ………no własnie, lepiej sza ………..
a swoją drogą jezeli zaś wjedziemy na Polskę to nadal jest ona tylko szarą plamą, z zarysem jedynie.
Wszystkie te komentarze to,lewicowa propaganda a komunisci wymordowali ponad 150 mln ludzi na calym swiecie i gdyby nie ta zla Ameryka to dalej siedzielibysmy w polsce i jedli mieso na kartki a puszka coli bylaby niespelnionym marzeniem mlodego czlowieka.
Takze trzeba troche zastanowic nad tym co sie pisze ,nawet jak mamy wolnosc slowo.Sa granice absurdu.W stanie wojennym za sprzeciw wobec wladzy publikowanie innej tresci niz zgodnej zrezimem wsadzano do wiezien i robiono sciezki zdrowia.A teraz jeden zdrugim pisze jak to teraz jest zle i propaganda.Dostalibyscie pala od zomo to byscie zmadrzeli.
ale kto Ci broni zyc sobie w spolaryzowanym, czarno-bialym swiecie? masz do tego prawo. tak jak inni maja prawo nie chciec widziec spraw w ten sposob.
a teksty o komunistycznej propagandzie to chyba nie to forum. tutaj poki co wolno bylo od klimatow moherkowych i innych kaczorowych ekstremizmow…
Sam jestes moher tylko z drugiej strony.Ja mam poglody liberalne i szanuje wolnosc slowa i wymiane poglodow.Doceniam tez wklad swiata zachodniego w promowanie wolnosci slowa i walke z rezimami totalitarnymi.A ty twierdzisz ze jest inaczej ,ze za komuny bylo lepiej to jedz do korei polnocnej i walcz o wolnosc slowa zobaczymy ile pozyjesz ……
Kiedys ludzie za glowszenie poglodow duzo ryzykowali ty nic masz wolnosc ale tobie dalej zle.
ale czytac to chyba nie umiesz.
pokaz mi prosze, w ktorym miejscu napisalem, ze w ZSRR bylo lepiej.
dziekuje
Napisales ze sa tylko kosmetyczne roznice miedzy tymi mocarstwami.Do stanow ciagnely i ciogna tabuny emigrantow z ZSSR wszyscy chceli uciec.To taka mala roznica ale jak znaczaca.
A wogole ta wymiana poglodow nie ma senscu jak ktos jest idealista i wierzy w bajki to niech sobie poczyta POL POTA.On tez walczyl z imperializmem i zgnilym zachodem przy okazji wymordowal 6 mln ludzi.Ja wole propagande zachodu , wole przymierze POLski z USA a nie z ROSJA bo to jest cywilizacyjny wybor ,wybieram rozwoj kraju i zachod.A NIE MZONKI I BAJKI.
michal,POPIERAM TWOJE POGLADY!!!!!!Ja chce dac tylko jeden przyklad bo tak jak pisze michal, nie ma sensu na wymiane pogladow, jezeli chodzi o ten temat.Przyjechalam do Holandii w 1968 roku.Paszport(konsularny)otrzymalam tylko dlatego, ze moj brat mial znajomosci w urzedzie paszportowym.Pierwsze lata. przyjezdzajac na urlop do Polski, musialam zaraz po przyjezdzie, zglaszac sie na MILICIE, na przesluchania.Siedzialam w pokoiku z dwoma panami milicjantami,i oni mnie przez kilka godzin, wypytywali wszystko!Wiedzieli bardzo duzo o moim zyciu prywatnym.Probowali mi tlumaczyc,ze kapitalizm to ZLO, i abym sie zastanowila o powrocie do kraju:)To jest jeden z przykladow,a takich mam wiele.Raz jedyny “poszli” mi na reke, kiedy pojechalam w stanie wojennym z pomoca do Polski, to nie podlegalam obowiazkom stanu wojennego.akustyk,nie bron wiec prosze tego systemu, w ktorym ludzie nie mieli tego co jest w zyciu najwazniejsze…WOLNOSC!!!!!W calym tym slowa znaczeniu!!!
mam prosbe o nie wciskanie mi slow, ktorych nie napisalem. w zadnym momencie nie napisalem ani o zadnych kosmetycznych roznicach ani nigdzie nie bronilem komunizmu.
dyskusja zmierza w kierunku wyzalen osob pokrzywdzonych przez komune co z oryginalnym tematem nie ma nic wspolnego.
@michal - nie odpowiedziales na moje pytanie. zbyles je, potem jeszcze zarzucasz mi kolejna wyssana z palca bzdure. co wiecej, dopisujesz kolejne kontrargumenty kompletnie niezgodne z moimi pogladami. mysle, ze w sytuacji w ktorej sam najlepiej wiesz co ja uwazam i co bym napisal najprostszym wyjsciem bedzie, gdy samodzielnie dokonczysz ta dyskusje. ja nie zamierzam brac w niej udzialu, bo co bym nie napisal i tak sobie przekrecisz i dopiszesz wlasny kawalek ideologii pasujacej do tego co chcesz udowodnic. Twoja wola, ale mnie w to nie mieszaj.
@Iron Lady - jaki ma zwiazek stan wojenny z tym o czym jest oryginalny temat? albo, jesli juz odnosisz sie do mojej osoby, z czymkolwiek co wczesniej napisalem? w zadnym miejscu nie mowilem o komunie w Polsce. dla ustalenia uwagi - bylem 11-letnim gowniarzem, kiedy PRL padl i z tego okresu pamietam tylko gumy Donald, klocki Lego wynoszone z wypiekami na twarzy z Peweksu i to wszystko co normalny dzieciak pamieta ze swojego dziecinstwa. nie mam najmniejszego zamiaru polemizowac na temat tego ustroju
poniekad, w zadnym momencie nie wyrazilem sie pozytywnie nawet na temat ZSRR, co moznaby jeszcze na bardzo upartego podciagnac pod oryginalny temat.
sprobujmy ograniczyc dyskusje do tego o czym ona faktycznie jest, a nie do wymyslania sobie kontrargumentacji i usilnego jej torpedowania.
z mojej strony koniec udzialu w watku. rzygac mi sie chce od tego udowadniania, ze nie jestem wielbladem
USA rownie wielkie cwaniaczki tylko w bialych rekawiczkach robia to co ZSSR twoje slowa. Pozdrowienia dla Iron Lady.
jednak musze…
to jest oryginalna wypowiedz: “nikt nie mowi, ze ZSRR bylo lepsze, ale przedstawianie USA jako drugiego bieguna o samych tylko idealnych cechac jest kompletna bzdura. to sa rownie wielkie cwaniaki i oszusci, tylko pewne rzeczy robia w bialych rekawiczkach.”
i to nie znaczy tego samego co raczyles przekrecic. wiec albo nie umiesz czytac, albo nie potrafisz dokladnie przepisac albo celowo zmieniasz znaczenie. jakby nie bylo dalsza dyskusja jest bezcelowa
Ratunku !!!
Takiej ilosci skumulowanego nonsensu juz dawno nie doswiadczylem. Akustyku trzeba sie chyba wynosic z tego forum.
Bez mlota pneumatycznego nie uda sie przebic tego betonu. (przy okazji propozycja dla naszej Lady na zmiane nick’a z iron na concrete - pasuje idealnie)
On the other hand “zlo na swiecie nie wynika z przewagi zlych (tepych) ludzi ale z tego ci dobrzy tak niewiele z tym robia”
Moze wiec jednak …
Druga strona masz rację, niestety niekiedy trudno jest zrozumiec ludzią ze demokracja nie jest tak kryształowa, jak się nam zdaje. Oczywiście ich działnia są bardziej zaowulowane i wyrafinowane, a wszystko po to by utrzymać władze i szmal. Bo wiadomo ten kto ma szmal, ma władże, a ten zaś media.
Prawda jest taka że informacje nam podawane, moga okazać stekiem bzdur za lat kilka. Może znów coś odtajnią, tak ciekawe kto stoi za smiercią Sikorskiego ?
Moze kiedyś uda się wkońcu ustalić prawde, choć ta mogła by sie okazać niewygodna.
wrocmy do znaczenia slowa “demokracja”, ktore m.in. przez rzad USA zostalo wyswiechtane do granic niemozliwosci i uzywane jako magiczne zaklecie, ktorego wymowienie ma gwarantowac dobro, pokoj, duzo pieniedzy, wzorowa potencje, powodzenie u kobiet (mezczyzn), gladka skore, …
demokracja nie oznacza prawidlowosci czy moralnosci wladzy. oznacza tylko i wylacznie okresowe weryfikowanie dzialan wladzy przez spoleczenstwo. z czego wynika najwazniejszy, choc nie zawsze dzialajacy, mechanizm wsteczny - wladzy kontrolujacej nastroje i potrzeby spoleczenstwa i funkcjonujacej wedlug (przynajmniej z zalozenia) tych obserwacji.
problemem jest to, ze poglady i potrzeby spoleczenstwa dosc czesto nie sa madre (a wrecz rzadko sa sensowne). na domiar zlego, majac forse i wplyw na media mozna tymi potrzebami manipulowac.
demokracja jest na chwile obecna optymalnym znanym ludzkosci ustrojem wladzy i niewykluczone, ze lepiej sie nie da. problemem jest, jak zwykle, implementacja
czego, powiedzmy sobie szczerze, tez sie nie przeskoczy
Drugim nadużywanym słowem jest FREEDOM które dla Amerykanina (lub Holendra) ma inne znaczenie niż dla Polaka słowo WOLNOŚĆ. Nasza chłopska i szlachecka kultura wolności nie ma wiele wspólnego z mieszczańskim Vrijheid w Amsterdamie. Ale to za długi temat…
druga strona, po pierwsze nie jestem WASZA Lady:)a po drugie, nie lubie zmian:)(nickow oczywiscie)
![]()
Dzieki michal, wzajemnie:)