Holenderski smak

Kategoria: Kuchnia

Popularna w Holandii gazeta młodzieży nrc.next spytała się kilku cudzoziemców dłużej mieszkających w Holandii jak im smakuje Holandia?

  • Według pani Madaliny z Rumunii Holandia jest wodnista. Herbata jest wodnista, truskawki są wodniste, nawet chleb jest wodnisty w smaku. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam holenderskie pomidory i patrzyłam na nie z niedowierzaniem. Takie pomarańczowe, blade pomidory zupełnie jak u nas na koniec sezonu z których mama robiła octowe sałatki do słoików. Holenderskie pomidory są wodniste, nawet nie kwaśne.
  • holenderski obiadPani Sana z Estonii pamięta jak poznawała nieznane jej holenderskie warzywa. Musiałam się przyzwyczajać do gorzkiego smaku cykorii (witlof) ale dzisiaj przepadam za gorzką cykorią i omijam nowe, słodkie rasy tego typowo holenderskiego warzywa.
  • Flamandczyk Elvis jako typowy Burgundczyk nie zachwyca się holenderską kuchnią a szczególnie omija pindakaas (masło orzechowe) tą oporną masę, suchą mimo dużej ilości tłuszczu, o konsystencji tenenkaas (śmierdzący brud między palcami nóg) a nie mielonych orzechów. Lepka masa przykleja się do zębów i podniebienia którą trzeba wypłukać słabą herbatą. To jest pożywienie dla pożywienia a nie dla smaku.

A jak tobie smakuje Holandia? 

Etykietowanie: kuchnia przysmak warzywa
94 komentarzy

broerkonijn

Boerenkool met speklapjes.... Draadjesvlees..... Hollandse nieuwe met uitjes..... Gerookte paling...... Osseworst..... Broodje oude kaas..... Andijvie stamppot met spekjes.... mmmmmmmm, pyyyycha....

Stroopwafels. Oud Amsterdam, geitenkaas, hollandse nieuwe. Koniec ;) poza tym to produkty nie holenderskie, ktorych w PL sie latwo nie dostanie - prawdziwe belgijskie czekoladki (Leonidas), czy lody Hagen Das ( nie pamietam, czy tak to sie pisze i tak - jestem lasuchem ;) )

Holandia bardzo mi smakuje,szczegolnie,, kuchnia holenderska",bo taka nie istnieje.I prosze mi nie udowadniac,ze tak nie jest bo konczylam szkole hotelarska w Gdyni co prawda dawno temu,mialam zajecia praktyczne w roznych hotelowych restauracjach,jezdzilam tez po calym swiecie ale nigdzie nie ma kuchni holenderskiej.

krokketje - zbrodnia na ludzkosci, ktora powinna byc scigana z Konwencji Genewskiej. nie zeby inne "przysmaki" z muru byly lepsze
groente - jak mawiaja Niemcy: Jezus nie mogl byc Holendrem, bo robil z wody wino, a Holendrzy tylko warzywa...
vlees - pierwsze skojarzenie to glazurowana papa z AH, lub cos mniej glazurowanego, ale rownie bez smaku od slagera. polski miesny to przy tym istny raj. wyjatek: ossenhaas - jesli sie go dobrze zrobi.
vis - w visboetik jest super. ale nie wolno zrobic bledu postaci kupowania glazury w supermarkecie. sama woda.
patatje met - lubie frytki do pomaczania w sosie, ale nie lubie plywajacych w kuli tlustego i niedobrego majonezu, jak to tu nierzadko wyglada.
patatje oorlog - jak mozna dostac ta wojne na osobnej tacce to jest super. jesli to kolejna kula do zatopienia frytek, to patrz wyzej
erwtensoep - lubie
kibbeling - ubostwiam
drentsche metworst - super sucha kielbaska do piwka/winka, zwlaszcza w polaczeniu z dobrym camembertem (Rustique)...

natomiast lista fajnych rzeczy, ktore z Holandii eksportuje do rodziny w Polsce: stroopwafels, oud amsterdam, beemster belegen, filet americain.

Chcialem zaprotestowac, zgadzajac sie z komentarzem wyzej.
Nie ma kuchni holenderskiej, gniecione ziemniaki posypane marchwia nie sa potrawa kulinarna a raczej jej zaprzeczeniem. W roku 1765 kiedy to wojska Konstantego zwanego Nikczemnikiem wdarly sie na tereny dzieiejszej Brabancji, pustoszac, gwalcac i rabojac, (pomimo tego okrucienstawa) okazalo sie, ze razem z rycerzami Konstantego zwanego Nikczemnikiem byl takze kronikarz wegierski Sztabo zwanym Patelnia, ktory zamiast gwalcic i palic chalupy, zagladal w gary. Jego bardzo obszerne i szczegolowe wyjasnienia rozwialy wiele nieporozumien zwiazanych wlasnie z holenderska kuchnia zwana pastewna.
Nie majac czasu, za chwile lece do Puerto Rico, krecic nastepne odcinki, oddelegowuje panstwa do lektury tego zacnego kronikarza pochadzacego z poludniowej zatoki jeziora balatonskiego, ktory notabene jako 4 latek ugotowal gulasz, zachwycajac wszystkich swym smakiem i bogactwem skladnikow, jego niedokonczone dzielo (lubowal sie w tokaju, ktorym sie zapil na smierc) pod tytulem "chodak, ziemniak i rowy melioracyjne" pokazuje caly proces przyrzadzania ziemniaka na 25 sposobow i opisuje wszystkie 4 tzw.potrawy z kraju niskich, bagiennych ziem.
Pozdrawiam i zapraszam na swoje nowe odcinki.

p.s. ile to klamstwa, dezinformacji wszedzie do okola

Ewka

Boeren belegen, Oud Amsterdam, Beemster belegen, Goudse belegen, czyli naprawde cudowne, “belegen” holenderskie sery, ku mojemu zdziwiniu zupelnie nie znane na swiecie. Zawsze slyszymy o tylko i wylacznie o fancuskich serach :-(
Wszystkie francuskie, czy wloskie sery (nawet Parmezaanse kaas!) w receputrach mozna spokojnie zastapic wspanialymi serami holenderskimi.
Stamppot-y rozne, najlepszy wg mnie andijviestamppot, naturalnie z “gebakken spekjes, rookworst en mosterd”.
Nie jestem lasuchem, ale Brabantse Bossche bollen sa rewelacyjne, lekkkkker…
I naturalnie Hollands hachee, wg jedynej, tajemniej recepty pana domu :-)

broerkonijn

Absolutna zgoda. wszystkie sery "belegen", oprocz tych z masowej produkcji.... Za takie sery z kaasboerderij dalbym sie na plasterki pokroic.....

Próbuję sobie przypomnieć i nie mogę.

Małże? Ale one sa także w innych krajach. Śledzik, tylko, że to nie potrawa. Ser, może być ale samym serem człowiek nie żyje.

Stampoty? U nas też są sałatki warzywne.

Frikandele, biterbalen? U nas też są świństwa np. parówki.

Wiatrak

Każda pliszka swój ogonek chwali :-)
Dla mnie zaś (skąd pochodzi słowo "zaś"!?) polska kuchnia to karp po Żydowsku, kołduny po Litewsku, gulasz po Węgiersku, pierogi po Rusku, golonka po Bawarsku, bułka Paryska no i wszystkie warzywa typu: kartofel, zwibel, cipolle, cavolfiori, pomodori, porri, zucchine, salsiccia, zuppa :-) ach no i polska pizza, kebab, hamburger, frankfurter, chedar, gouda, edam, tylżycki.... :-)
Nic tak nie pobudza rodaków do reakcji jak JEDZENIE!

no nieznajomosci belegen na swiecie to ja tez nie rozumiem...

natomiast z francuzow nieodmiennie polecam Rustique Camembert - pod warunkiem trzymania na dworze (balkonie/szopce), bo przy probach trzymania go w lodowce po raptem 1 godzinie mozna zejsc od zapachow ;)

czasem na sobotnich targach mozna tez kupic francuski Munster - do zapieczenia w piekarniku i konsumpcji z gotowanymi w mundurkach ziemniakami. przywiezlismy to z zona z Francy i jak tylko nam sie uda trafic ten serek to przyrzadzamy. tylko musi byc duzy Munster...

z pokatnych krajow - szwajcarski Emmentaler z AH, do znalezienia w lodowkach serowych. polecam do kompletu z winogronkami pod dobra Rioje czy Navarre.

ech... serek... chyba po drodze z biura do domu zahacze o jakis Kaaswinkel...

karp po żydowsku jest niedobry, kołduny litewskie nie znane u mnie, gulasz wegierski a nasz gulasz to całkiem coś innego, pierogi ruskie, mogą być, wolę golonkę po frańkońsku ;) , bułka wrocławska jest u nas. Jest jeszcze fasolka po bretońsku ( nie znana w Bretonii), śledź po japońsku (nie znany w Japonii) :))

Andrzej, tu nie chodzi o produkty tylko co się z nich przyrządza :))

Wiatrak

@ Maklowicz: węgierski kronikarz w Brabancji. Brabancja była (i nadal jest) regionem rolniczym i chłop jadł tak jak wszędzie: kartofle zakwaszone czym miał. W Polsce były to najczęściej kartofle z siadły mlekiem, wśród chłopów niderlandzkich były to kartofle okraszone tłuszczem ale jeszcze do tego z cebulą, marchwią, porem, jarmużem lub szpinakiem. Po prostu biedna kuchnia chłopska. Ostatnio ugotowałem "Gentse waterzooi" - pycha! Proste ale jednocześnie z klasą!
Szparagi w holenderskim sosie, erwtensoep, bruine bonesoep, Haagse bluf, poffertjes, stroopwafel, Zeeuwse bolus - to są też cenione przykłady, które na pewno smakowały by i Polakom gdyby mieli okazje zjeść dobrze przyrządzone a nie z supermarketu lub puszki.
Zresztą zasadą jest tak w Holandii jak i w Polsce: "Wat de boer niet kent, dat vreet hij niet".
Dla mnie jednak największą tragedią jest to co i dla tej Rumunki: wodniste warzywa i wodnisty chleb. Ale to juz nie kwestia kuchni tylko biologicznego "przemysłu".

Ewka

Holandia jest rzeczywiscie “wodnista”. Sporo czasu i energii kosztuje mnie wyszukiwanie przyzwoitych jarzyn: pomidorow, ogorkow, o rzodkiewce juz nie wspomne. Rozezlony pan domu posial podczas mojej nieobecnosci w Zoetermeer w naszym 5mx10m ogrodku salate, buraki, pore i miete. Tego ostatniego, nie moglam zrozumiec do momentu, gdy odkrylam szufladzie komody jedyny, rewelacyjny przepis na Mojito.
Wszystko zjedlismy, ostaly sie tylko buraki, notabene obsikane przynajmniej juz pietnascie razy przez Szarike.
Po jezdzie konnej na plazy w Renesse, w stajni “Grol”, wracajac do domu, zawsze kupujemy w sezonie szparagi, prosto z pola! Sa bajeczne, mozna je jesc przez caly tydzien, naturalnie z mlodymi ziemiakami + boterjus. Tip: szparagi nalezy moczyc w mleku :-)

Wiatrak

jacer; wrocławska czy Breslauer? ;-) Poza tym zgadza się, najlepsza pizze jadłem w Augustowie, tam także sałatkę grecka :-)
Sery to już temat sam w sobie. Dziwne, ze są zwolennicy serów o smaku i zapachu jakbyś mi wylizywał bród spomiędzy palców u nóg (tenenkaas) lub z najprzedziwniejszymi pleśniami kiedy jest równie wielu zbiera się na wymioty na ten zapach.
Sery poza tym najlepiej smakują w temperaturze pokojowej, wiec najlepiej je po prostu trzymać w pokoju. he he
Dawno temu w Alpach Morskich wszedłem do chałupy pewnej dziwnej czarownicy/pasterki która sprzedawała wędzony ser kozi (fromage de chèvre) - to były zapachy!
W Polsce nad jeziorem Hańczą osiedlili się szwajcarscy eko-amische i produkują suwalsko-szwajcarski ser. Znacznie lepszy od okolicznych polskich producentów, choć zawistne chłopki posądzają ich o rożne niecne czyny.

Ewka

Jacer, malze i ostrygi sa bardziej belgijskie niz holenderskie. Najwiekszy wybor ostryg w ….. Makro.
Wodnisty chleb w Holandii???
AH Zoetermeer (na obrzezu miasta) ma pelny asortyment rozmaitego, doskonalego pieczywa (ale kosztuje wiecej niz 0,99 euro).

wrocławska, tak jak mąka wrocławska. Mąkę wrocławską stworzył hr. Dzieduszycki. jest to mąka pszenna typ 500.

Czeskie sery śmierdzące są pyszne. Zapach odrzuca ale smak cudny. :)))

Holenderskie smaki..., groningse rijsttafel, pannenkoeken met spek en stroop, stoofperen i poffer.

Wiecej grzechow nie pamietam ;-)

Wiatrak

Tak, chleb kosztuje w granicach 1 - 3 euro ale cena nie świadczy o jakości. Ostatnio kupiłem piękny okrągły bocheneczek żytniego (rogge, boeren) w specjalnej piekarni i też okazał się bezsmakowym surogatem chleba. Ku mojemu zaskoczeniu jeden z najsmaczniejszych chlebów jakie kiedykoplwiek kupiłem, kupiłem na... stacji benzynowej tutaj.

Ewka

Andrzej, szkoda, ze to tak daleko :-)
Rzeczywiscie lepszy chleb jest ca 3 euro. W AH jest doskonaly Pain Cereales, lub inne, nawet nadajace sie do zuru w chlebie. Najwiecej problemow mam z bezapachowym koperkiem, rzodkiewka, ogorkami i pomidorami. :-)
Twierdzenie, ze kuchnia holenderska nie istnieje jest bzdura. Kazda nacja ma swoja kuchnie.

po dobry chleb odsylam do fryzyjskiej piekarni: Leiden, Groenhazengracht 10.

tylko sie nie sugerowac napisem, ze fryzyjski, bo frysk to oni w srodku nie mowia. przynajmniej tak twierdzil moj kolega z pracy, sam Fryzyjczykiem bedacy :)

Dosc smaczny chleb jesli ktos szuka semi/prawdziwego zuurdesembrood to chleb Oberlander w piekarniach bart bakker.

Holenderska kuchnia w/g Holendra; nasi,bami,shoarma,sotosoep.

Przypomnialam sobie,ze jest jedna rzecz ,ktorej nas uczyli w szkole i miala a raczej mial przymiotnik,,holenderski", a mianowicie sos,sos holenderski na bazie jajek.Nie jadam sosow,wiec ulecialo po tylu latach.Przepraszam Holendrow.

Mysle i myślę ale nie ma chyba potrawy w Holandii żeby mi choć trochę smakowała.Ala za to Polski bigos! pierogi! gołabki! rosół ! schabowe! .........i duzo by jeszcze tu wyliczać to poprostu niebo w gębie!

Przeczytajcie a najlepiej posłuchajcie Marka Brzezińskiego, jak się przyrządza kurczaka. :)) http://www.polskieradio.pl/9/824/Artykul...

To są potrawy!!!

W Holandii:
-jest dobry chleb,w piekarni.W Lidlu nie kupita za .49 euro dobrego chleba
-szynki,kiełbasy -powyżej 18 euro za kg,Spróbujta se kiedyś na próbę kupić 10 deko
-warzywa,owoce-jak wszędzie,wielkotowarowa produkcja jest i w PL,jak wyprodukowane tak smakuje,rzeczywiście teraz pomidory smakują jak agrest
-różnorodność kuchni z całego świata
-sery,nie ma tematu,chyba się zgodzicie.W PL żółty ser smakuje jak mydło
W Polsce też walą chemię wiadrami do wszystkiego praktycznie.

Tak się chełpimy smakiem chleba,kiełbas,kuchnią-a tymczasem te nasze produkty często obcokrajowcom nie smakują.
Gdzieś czytałem że nasi rodacy pracujący za granicą mają przykry zapach-od kiełbasy z Polski,jedzonej na śniadanie,obiad i kolację.

Polskiej kuchni nie ma .Pierogi ruskie,barszcz litewski,fasolka po bretonsku.Kuchnia to jest wloska ,farncuska,chinska .Reszta sie nie liczy moze jescze meksykanska.

Ja osobiscie uwielbiam wariacje wloskie z makaronem i tutaj w Holandii jest duzy wybor tego typu produktow do samodzielnego pichcenia.Kuchnia polska jest niezdrowa ,tlusta i smierdzaca a fuj kielbasa cuchnie.

Witam wszystkich:) ....jezeli chodzi o holenderskie specjaly to musze powiedziec ,ze nawet sie przyzwyczailam juz po tylu latach...:)
Za najbardziej godna uwagi jest wedlug mnie sucha kielbaska np.do piwka ,VLA waniliowe od Campiny...mniammmmm,..a najmniej godne uwagi to wszelkiego rodzaju snacki,puste wielokrotnie przetworzone miesko lub makaron lub nie wiadomo co ,obtoczone w masie z bulki tartej..bleeeeee.

Schilder...zapomniales o tak smakowitej kuchni srodziemnomorskiej,do ktorej nalezy grecka,ktora osobiscie UWIELBIAM!!!

Polska ma jeden wkład do kuchni światowej czyli warzywa po polsku. Tak to się nazywa na świecie.
a jest to nic innego jak np. fasolka szparagowa, kalafior polane bułka tartą zrumienioną na maśle.

Jak ktos będzie we Francji i poprosi warzywa po polsku to dostanie właśnie to.

Nie ma nic lepszego latem niż fasolka szparagowa polana bułka tartą na maśle a do tego jajko sadzone. mmmmm

broerkonijn

a do tego lodowata maslanka lub zsiadle mleko.... mmmmmmm

Wloskie jedzenie jest na calym swiecie restauracje,bary,pizza.Chinszczyzna tez sie rozlewa po europie ,sa restauracje greckie owszem , ale kroluje wloskie potrawy.Natomiast polska kuchnia nieznana i malo popularna na swiecie taka prawda.

Od kilku lat mamy w domu tradycje piątkowych kolacji, naprzemian wyszukujemy znane i mniej znane potrawy. Dziś wieczorem ossobuco, mąż znalazł piękny golen cielecy. W ubiegłym tygodniu robiliśmy spaghetti matriciana - polecam miłośnikom spaghetti ale tylko z prawdziwym boczkiem pancetta...palce lizać.

Wiatrak

Z polskiej kuchni rzeczywiście - tak jak pisał jacer - warzywa po polski mogą tu i ówdzie być znane. Mocno ugotowana fasolka/kalafior z zasmażką z bułeczki. Natknąłem się także na kurę pieczoną po polsku, czyli z nadzieniem.
Także znany bywa:
- żurek / barszcz
- gołąbki
- bigos
- kapuśniak
- pierogi
...choć równie dobrze przypisywane rosyjskiej kuchni.

Wszystko to ciezkostrwane potrawy owszem bigos ok.,ale sporadycznie i od swieta.To nie jest dieta dobra dla serca .

Moze i ciężko strawne ale dla mnie bardzo smaczne .Kazdy ma swoje smaki ja np. nie cierpie kuchni chińskiej ani francuskiej ,ale nikomu jej nie obrzydzam .Kazdy niech je to co lubi!

Poczytajcie czym sie objadaja w Białym Domu. No i co popijają :))

http://obamafoodorama.blogspot.com/2011/...

Acha apropo Polskiej kiełbasy ,moze i te z tańszej półki bywają nie zjadliwe ale reszta kiełbas i innych wędlin jest bardzo smaczna !

broerkonijn

taaaaak.... Po rozmrozeniu takiej bardzo smacznej wedliny okazuje sie ze stracila 50% masy, bo poprostu wyplynela z niej woda.....

Faktycznie to fascynujace czym zajada sie Obama....

Anonymous hahahahahaha, myslalem o tym samym...

Najgorzej jest jak ktoś za przeproszeniem sra we własne gniazdo!

Wystarczy porownac jak wyglodaja starsi ludzie w Holandii i w Polsce , roznica w diecie sprawila ze roznia sie bardzo.Holendzrzy sa bardziej smukli ,wysportowani, kobiety tez wyglodaja lepiej nawet babcie.Tu wychodzi wlasnie tlusta polska kuchnia i brak sportu.

Sorki za sranko w gniazdo.

Wiatrak

Otyłość to jest zachwiany balans między energia konsumowaną i energią zużywaną. Tłusta kuchnia to położenie geograficzne - ostry klimat. Są narody na północy jedzące niemal tylko tłuszcz co nie znaczy, że muszą być grubi. W krajach śródziemnomorskich oliwę (tłuszcz) konsumuje się niemal kubłami (/na tydzień) i grubych też niewielu. Holenderskie babcie wsiadają regularnie na rower lub grają w tenisa, czego nie wiele widać u polskich babć. W Polsce to raczej pierzynka, telewizorek i odpoczywanie.

polskie babcie przede wszystkim wpieprzaja tluste mieso i takowe wciskaja dzieciom i wnusiom. podobnie kartofelki (tez od serca kraszone), wiec tu trudno sie dziwic, ze narod grubszy, zwlaszcza doliczywszy jego zamilowanie do sportow (tych w telewizji) ;)

a w NL, chocby (za przeproszeniem) skaly sraly, takiego mieska sie nie zrobi... :)

Schilder...................kobiety tez wyglodaja lepiej nawet babcie.............dooobry zart:)

Andrzej...Holenderskie babcie wsiadają regularnie na rower lub grają w tenisa, czego nie wiele widać u polskich babć. ....malo ktora Polska babcie stac na zakup rowera......

hmmmm, chyba pamiętacie babcie z lat 80tych, bo te babcie co ja znam teraz to niczym się nie różnią od NL.

Kobiety też wygladaja lepiej w NL ? No i ja oczywiscie sie z tym nie zgadzam Polki sa ładne i zadbane czego nie powiedziałabym o Holenerskich kobietach, które uroda nie grzeszą !

estera ...bo to konie sa:)

Edyta super porównanie ,własnie tak wygladaja kobiety Holenderskie duże i mocno zbudowane kobyły :)

To moze byc troche mylace te babcie z rozwianymi, siwymi wlosami na rowerze :) To prawda - Holendrzy to narod o wiele bardzie usportowiony niz Polacy ale Holenderki zwykle gdy zaczynaja siwiec - pozostawiaja ten "znak czasow" i rzadko farbuja wlosy. Z siwizna niektorym do twarzy ale zdecydowanie postarza - stad to czasem mylne wrazenie,ze zaawansowane wiekem babcie smigaja na rowerze - czesto te rowne wiekem polskim babciom smigaja raczej z rolatorkiem :)

Niczym sie nie roznia od Nl.Jacer ja wiem ze polscy emeryci zyja na wysokim poziomie .Jacer polskie babcie niczym sien nie roznia od NL to chyba zart.Tutaj ludzie cale zycie uprawiaja sport ,rower ,pilka ,bieganie zarowno starzy jak i mlodzi.To wychodzi potem na starosc polski emeryt ma 200€ emerutury, tv,kapcie czyli powolnie zdycha nie porownuj dwoch swiatow odleglych bardzo.Usmeichnieci starzy ludzie cieszacy sie zyciem do konca porownuje do gderajacych ,narzekajacyhc staruchow z Polski wystajacych kolejkami do lekarzy zart jacer

Zazdroscia powialo drogie panie. Holenderki sie nie farbuja, bo cenia sobie swobode a uplyw czasu tak je nie deprymuje jak niektore Polki. Stwierdzenie, ze Polki sa ladne i zadbane, powinno jeszcze zawierac dodatek moim zdanie... Gusta sa rozne i jesli o mnie chodzi, to smiesza mnie wytapetowane, wyfarbowane, wytipsowane, wypindrzone Polki. Wcale nie uwazam, aby Holenderki byly brzydkie. Oczywiscie niektore sa, ale i niektore Polki uroda nie grzesza i co maja na to poradzic. Zdecydowanie Holenderki sa bardziej naturalne. A co do staruszkow. Coz moim zdaniem trudno porownywac, bo realia zycia w Holandii i w Polsce sa tak rozne. Tutaj rzeczywiscie sport to standart i w wielu przypadkach jest uprawiany przez cale zycie. Czasem cwiczy obok mnie taka Holenderska babcia i przeznam, ze niezle sie musze wysilic, aby jej dorownac. Bardzo sobie cenie podejscie Holendrow (nie wszystkich, ale smiem twierdzic, ze wiekszosci) to aktywnego stylu zycia.

...iii haha:)

Em - o farbowaniu to bylo spostrzezenie a nie ocena - dla mnie kazdy robi w tym wzgledzie to na co ma ochote co nie zmienia sytuacji,ze siwizna postarza ale to fakt (kazdy stylista Ci to powie :)
Zgodze sie z jednym - Holenderki nie sa brzydkie - natomiast zdecydowanie przywiazuja (moim zdaniem) mniejsza wage do wygladu. Mysle,ze wynika to wlasnie z pochwaly swobody. Ale znam tez pare naprawde swietnie zadbanych. Generalnie tez kiepsko sie ruszaja (nie na biezni ani na rowerze bo tam akurat bija przecietna Polke na glowie) ale chodza niedbale, kanciasto - bardziej jak mezczyzni. Sa w tym bardziej naturalne - zgoda - a co sie komu podoba to juz jego sprawa :)

Koń by się uśmiał:))

broerkonijn

de gustibus non disputandum est

Enelka...Holenderki nie sa brzydkie......one sa poprostu konioglowe:)Ale jakie maja byc skoro wieksza czesc pochodzi ze zwiazkow kazirodczych?

Edyto, Ty zapewne jestes piekna i zadbana, ale poziomem intelektualnym nie dorownasz zadnej Holenderce. Moze mniej czasu spedzaj przed lustrem, a wiecej poswiec na prace nad intelektem.

Enelko, zgadzam sie. Z moim obserwacji i doswiadczen wnioskuje, ze przywiazuja mniejsza uwage do wygladu niz wiekszosc Polek. Mnie to nie przeszkadza. Cenie w nich to, ze duzo czytaja i mozna z nimi ciekawie porozmawiac, nie obawiajac sie ze zanudz Cie wywodami na temat np. jak malowac paznocie, zeby lakier nie odpryskiwal itp.

Em ........pudelko.....tak sie sklada ,ze poziomem intelektualnym przewyzszam nie jedna Holenderke,jesli zas chodzi o moja urode to jestem ze tak powiem...w miare:)Czasu przed lustrem nie spedzam wcale....OWSZEM JESTEM ZADBANA....w sensie pachnaca.....jesli zas chodzi o tipsy itd.to wyobraz sobie,ze majac lat 36(bijna) na mojej twarzy ani razu nie goscil puder,cien do powiek czy tusz...a jedynym kosmetykiem pomijajac mydelko,jaki uzywam to balsam do ciala mojej 4 letniej corki:))

Em jezeli ty uwazasz sie za taka inteligentna to dlaczego oceniasz osobe która tak naprawde nie znasz.

A kogo ja oceniam?No?

o cholera....ja to jednak juz stara jestem i slabo widze:))))

sorki estera.....

bylam pewna ,ze to Em zarzuca mi ocenianie kogos kogo nie znam:))

Holenderki sa poprostu zaniedbane, ale za to z ''jajami''. Sa 100 razy cwansze od facetow, sa ''glowa, szyja i tulowiem'' ;) Faceci sa strasznie zniewisciali.

zniewiesciali :D

A tutaj,co widze!?Temat o holenderskich smakach.Troche zjechaliscie z glownego tematu,ale niech wam bedzie.Byle sie dzialo?Moj stary to czasem rano zezlony wstaje,szczegolnie jak ma bapo -dag i jest kolo 10.Wylazi z wyra,zly.Pytam sie cos ty taki wkurzony?No bo mnie cholera znowu ,,zrebaczki" obudzily.Wlasnie dzieci przechodzily pod naszm domem cala klasa do sali gimnastycznej.Cos to musi byc z konskim wyglondem,jak sam Holender o tym mowi.

Zniwiesciali to sa polacy .Tutaj faceci to sa zadbani ,ubrani modnie ,pachnacy,wysportowani .Polacy to bezguscia,ogolone zbiry ubrani niemodnie i bez gustu ,pijaki wogole i smierdziuchy.ble.............

Schilder czy ty moze piszesz o sobie? (Polacy to sa...........itd.)

O nastepny temat:) ,tym razem krytykujemy Polskich facetów? Schilder jak tak wygladasz to wow ! Strach się bać:)

Ja raczej nie wyglodam na polaka.Przynajmniej jeszcze nikt mi nie powiedzial nie znajac mnie ze jestem polakiem.Mam to szczescie.Moge przeniknac do spoleczenstwa holenderskiego .haha

Zwrocilem tu na wyglod przecietnego polaka w NL.Wiem ze to uproszczenie ale tak nas kojarza ,oczywiscie a wyjatki np ,ja i nietylko.

Schilder zapoznaj sie ze slowem ''zniewiescialy'' bo mowimy o dwoch roznych rzeczach ;)

PS. A po za tym skromny jestes ;))) Zawsze ci inni, ja nieee... :))) Przyslij fotke do wiatraka to ocenimy bo narazie to rzucanie slow na wiatr ;)))

Schilder.......Tutaj faceci to sa zadbani ,ubrani modnie,,pachnacy,wysportowani ...........
wiekszosc z nich bierze prysznic raz w tyg.sami o tym mowia....jak po kapieli nawala gelu:)na wlosy to potem przez tydz tylko mocza glowy zeby sie fryzura trzymala...a pod gelem brudna lepetyna.....a golic moze sie nie gola bo od nakladania ton gelu to wiekszosc w wieku 20lat naturalnie wylysiala:):)A jesli o mode chodzi to..........bez komentarza:)

P.S jeszcze pyt.co znaczy...PRZECIETNY POLAK?

Lysa glowa, sportowe obuwie do biegania,plecak , albo ubrania z tandety szaro,buro,biednie i zero zelu bo lyse toto jest.Polski burak w Holandii tak wygloda.

Ewka

"Lysa glowa, sportowe obuwie do biegania,plecak , albo ubrania z tandety..." Holenderski/marokanski burak wyglada tak samo.
Nauczyciele w ICT College w Rotterdamie wedruja nawet na 4 pietro schodami. Mlodziez holenderska jadaca winda po prostu brzydko pachnie.
Jak zwykle przecietny Polak, to absowent szkoly zawodowej, naturalnie bez dyplomu, mieszkaniec malej wioski, nie mowiacy w zadnym jezyku.
A przecietny Holender ma minimum HBO, domek jednorodzinny, samochod firmowy i wakacje w tropikach 3 do roku :-)
Naturalnie zawsze znajdzie sie ktos, kto porownuje Szarika do motoru. Zgadza sie, ze i jeden i drugi porusza sie glownie do przodu. Wydaje mi sie ze bardziej sensowne jest porownywanie Ducati z Aprilia, a owczarka niemieckiego z labradorem.

Schilder....WEZ..............Nie wiem co Ty palisz ale to zle wplywa na Twoja ocene rzeczywistosci......

P.S a moze Ty opisujesz kolesia ktorego co rano widzisz w lustrze:)?

Nic nie pale i zdrowo sie odrzywiam , uprawiam sport biore przyklad z Holendrow.

Taaa to wnioskuje,ze jak bierzesz z nich przyklad to wcinasz frykandele z majonezem....one takie zdrowe:)

Bardzo zdrowe:)) I takie mało kaloryczne .Poprostu zdrowa holenderska zywnosc :))

O jezu nie moge.Jem duzo warzyw ,makarony ,ryze ogolnie zdrowa zywnosc.Frykadela raz na pare miesiecy nie codziennie oki.Najwazniejsze to zeby biegac ,kopac pilke i sie ruszac .A nie siedziec przy kompie i klikac .

To kop ta piłe Schilder , a ty tylko klikasz i klikasz:)

Mieszkam w Holandii 3 lata i dopiero niedawno znajomy Holender zaprosił mnie na kolacje i zaserwował Andijvie stamppot met spekjes. Jego zona, Debbie jest mistrzynią w robieniu stamppot(ow):) Bardzo zasmakowało mi to danie.
Jeśli chodzi o chleb, kupuje tylko w Aldim lub Lidlu Batavenbrood Zonnebloem (1.39e) - choc troszeczkę przypomina polski smak, polecam!
Byc moze holenderska kuchnia jest uboga, ale jakie szczescie mamy, ze przy okazji mozemy sprobowac dan innych kultur, np. tajskich, tureckich lub marokanskich. Moja przyjaciolka Mey (Tajlandia) przyrzadza zupy tajskie, ktorych nie potrafie powtorzyc, pyyyychaa!
Ciesze sie takze, ze za nieduze pieniadze moge kupic przerozne skladniki, krewetki, kalmary, przerozne sosy i warzywa, ktore w Polsce sa drogie lub w ogole niedostepne!
Zamiast narzekac cieszmy sie i uczmy przyrzadzac nowe, inne dania. W
Polsce najem sie bigosu i pierogow, a w Holandii chce sprobowac rzeczy, ktore w moim kraju sa obce - ciesze sie, ze los daje mi szanse na kulinarna (i nie tylko) przygode! Pozdrawiam! N.

Dzis po raz pierwszy jadlam ''wentelteefjes'' - ze ja tez tego wczesniej nie wiedzialam....pycha!

Malarzu jestesmy na polskiej stronie wyzwala bym cie ale nie mam czasu klikac na pc.Jak smiesz nas obrazac a idealizowac Holendrow chyba sie zakochales i jestes zaslepiony.Zdrowo sie odrzywiaja to chyba zart bo ja sie staram zdrowo odrzywiac a zdrowy makaron to nie jest jak juz to brazowy.warzywka gotowe w woreczku ktore myslisz ze sa zdrowe chemia zeby mogly tydzien wytrzymac to jest zdrowe hahaha kurczak ktory nie ma smaku kurczaka swinia ktora zywi sie odpadami z cukierni albo piekarni hahaha.kup sobie okulary i spojrzyj jak wyglada matka z dzieckiem dziecko jest sliczne przepiekne ale matka to maszkara a od czego tak wyglada twojego zdrowego jedzenia ty chba nie wiesz co oni jedza na sniadanie chleb z posypka ktora w polsce uzywaja do dekoracji ciast zdrowe brawo albo nutela do tego nie herbata szklanka wody albo czekolada na zimno wiem bo goscilam duzo razy w moim domu holenderskie dzieci gdy przygotowalam polskie sniadanie serek szynke ogoreczek pomidorek twarozek z rzodkiewka to patrzeli jak bym byla milionerka im wystarczy maslo orzechowe nutela albo posypka z czekolady szynka za droga ser za drogi oszczedzac trzeba to jest holender.Pomysl dlaczego w holenderskich sklepach jest tak duzo produktow gotowych bo Holenderka kobieta nie jest stworzona do gotowania jada caly czas na gotowcach.Daj holendrowi porzeczke albo agrest to nie wie co to jest a napewno nie bedzie jij jadl.A pozatym gaz jest drogi w holandi gdy gotujesz to go zurzywarz a on musi oszczedzac na wakacje hahaha.modnie ubrani i wysportowani nie pijacy to idz gdy bedzie kermis i zaopserwuj ile ich siedzi w barze a ile aut jest w okolicy poczeka do zamkniecia barow a zobaczysz ze co trzeci ledwo stoi na nogach i wsiada do samochodu wiec nie gadaj o polakach oni nie sa lepsi tylko o nich sie nie pisze.A polak lysy bo jak lysiejesz to moim zdaniem lepiej sie wygolic niz miec lysine w wieku 25 lat tak co drugi holender w wieku 25 lat ma lysine a napewno nie od zdrowego trybu zycia. A tak po zatym to nie ma holenderskiej potrawy ktora by mi smakowala.Tak naprawde to jest chyba tylko sos holenderski do szparagow ale to nie jest potrawa a te stampo to ja jak bylam malym dzieckie to meszalam sobie ziemniaki z kapusta czy marchewka i groszkiem lepiej mi to smakowalo niz ich te jalowe jedzenie.A jakie dobre byly ziemniaki wymieszane z bigosem palce lizac ten posmak grzybkow i sliwek wedzonki pychotka a tu mozna kupic tylko boczek wedzony a grzybow nie wolno zbierac KARALNE haha oni nie wiedz co to grzyby znaja tylko pieczarki hahaha kosci wedzone to moge kupic tylko w sklepie zologicznym dla psow sprowadzone z polski i kosztuje 2 euro jedna kosc hahaha

ulasia zarzucilas malarzowi idealizowanie a sama posunelas sie do tego samego, wysmiewajac obca ci kulture, ktorej nie znasz widzac po tym co piszesz, ser jest tani np w aldim kilo sera 3euro, gaz tez jest tani zreszta prad takze, holender nie musi oszczedzac na wakacje, kazdego miesiaca ma na to potracane
w polsce ludzie tez nie odzywiaja sie zdrowo
tylko nie pisz, ze nie wiesz dlaczego w sklepach jest tak duzo gotowych prodakty?
wygoda, ekonomia, brak czasu i pospiech zycia
co w tym smiesznego, ze holender nie zajmuje sie zbieractwem maszruma?
zbieractwem zjmowaly sie prymitywne ludy, potem polowanie i uprawa gleby
oj malutka ty nie znasz wogulle niderlandow

Malarzu nie napisalam ze polacy sie zdrowo odrzywiaja jak i polacy tak i holendrzy zdrowo sie nie odrzywiaja polacy bynajmiej smacznie.To twoje stwierdzenie ze holendrzy zdrowo sie odrzywiaja a tu jest wielka pomylka.Oj chyba nigdy nie placiles rachunkow w Holandy.Do Aldika nie chodze na zakupy.A z Holendrami zylam i przyjaznilam wiec poznalam ich tryb zycia kobieta holenderska nie ma czasu na gotowanie bo jest rowno uprawnienie a tak pozatym to nie umi gotowac bo jij tego nie nauczono.Nie napisalam ze nie wiem dlaczego jest duzo gotowcow tylko ze sa to jest roznica.Moze nic smiesznego nie jest w tym ze holender nie zbiera grzybow ale jest smieszne ze to jest karalne a narkotyki(maryska i grzybki chalucygenne)legalne za to nie karaja.Holendrzy slyna z rolnictwa.Wiem ze w Holandi wyplacaja wakacyjne i jest potracany z tego 41% podatku wiec dostajesz tylko polowe pieniedzy.w polsce sa wczasy pod grusza .Ty mi mowisz ze nie nam holandi jakich informacji potrzebujesz szkola balasting sad holenderski hipoteka wynajem mieskania pilka nozna co chcesz wiedziec moze lekarz ubezpeczenie zdrowotne a moze impreza holenderska slub chrzciny bierzmowanie a moze gdzie oplaca sie co kupowac bo Aldik to nie najlepszy wybor gdzie kupisz dobry chleb nie drogi a moze chcesz swierza rybe a moze chcesz wiedziec za ktore dni powinnes miec wiecej placone moze potrzebne ci informacje co holenderka je zeby sie odchudzic i ile za to placi a moze chcesz wiedziec co holender robi w wolnym czasie moge pisac be konca ale to bez sensu.Po prostu denerwuje mie ze idealizujesz ludzi ktorych nie znasz

Tak czytam i czytam macie racje. Holendrzy nie mają dobrej kuchni i termin "wodnista" lub też "nijaka" mi pasuje. Myślę, że przez to że kobiety nie lubią gotować mają taką papkę w kuchni. Czyżby to było zależne od tego że im kraj bogatszy tym gorsze produkty..jedzenie?

ZAPRASZAMY DO KRAKOWA NA HOLENERSKIE SPECJAŁY www.facebook.com/SnackPunkt .Bar szybkiej obsługi prowadzony przez PRAWDZIWEGO HOLENDRA!

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać lepiej