Elektryczne rowery - elektrowery

Nigdzie w świecie rower nie ma takiego statusu i nie odgrywa tak ważnej roli w codziennym życiu jak w Holandii. Nawet w Chinach odkąd ludzi stać na samochód porzucają rowery.

rower elektrycznyW Holandii od 40 lat samochód ma każda rodzina i choć przez te lata przybyło samochodów i skuterów to jednak rower wciąż dzielnie się broni w świecie motoryzacji swoją taniością i efektywnością.

Każdy Holender jeździ na rowerze i każdy Holender ma conajmniej jeden rower.

Społeczeństwo holenderskie się starzeje. Starsi ludzie w wózkach elektrycznych, tzw. scootmobilach wpisali się na stałe w obraz holenderskiej ulicy i sklepu. Starszym ludziom coraz trudniej jest wspiąć się na rower. Buduje się więc dla nich specjalne rowery, z niską ramą ułatwiającą wsiadanie i zsiadanie a w ostatnich latach rynek rowerów dla seniorów zdobywa rower elektryczny. Od roku 2007 rower elektryczny jest przebojem rynkowym i najlepiej sprzedawanym typem roweru.
E-rower jest niewiele cięższy niż zwykły rower mimo  akumulatora i napędu. Elektryczny motor jedynie wspomaga pedałowanie ale go nie zastępuje. Jazda na takim rowerze staje się znacznie lżejsza. E-rower ma trzy stopnie wspomagania w zależności na ile chcemy aby nam motor pomagał w pedałowaniu. Przy szybkości 25 km/h wspomaganie się wyłącza, ponieważ od tej szybkości obowiązuje w Holandii kask dla pojazdów jednośladowych.

W pierwszym kwartale 2007 roku sprzedano w Holandii 14 tys. elektrycznych rowerów, w roku 2008,  w tym samym okresie sprzedano już 25 tys. Oczekuje się, że w całym roku 2008 sprzeda się ponad 120 tys. tzw. e-bikes czy może nazwać je elektrowerami?

Elektryczne rowery nie są tanie; najtańszy kosztuje 1300 euro a super-lekkie modele z karbonu może kosztować 5300 euro. Taki e-bike jak na obrazku obok, holenderskiej znanej marki Gazelle kosztuje 2100 euro (w roku 2008). Od roku 2009 pojawia się coraz więcej producentów eletrowerów z konkurencyjnymi coraz niższymi cenami.

Etykietowanie: e-rower elektryczny rower
2 komentarzy

To jest wlasnie jedna z rzeczy, ktore najbardziej lubie i podziwiam w Holandii: wspaniale rozwinieta siec sciezek rowerowych (no i wspaniale rowery- nie zapominajmy o tym). Jak narazie bez elektrycznego wspomagania pedaluje sobie 16km dziennie nie przejmujac sie korkami. A za jakies 30 lat- kto wie, pewnie tez sprawie sobie taka Gazelke.

Serdecznie pozdrawiam wiatrakowiczow.
Niedlugo zaczne sie udzielac na forum, jak nadzia da mi zlapac oddech...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać wyraźniej

Wiatrak.nl choć jest holenderski to na kurzej nóżce stoi i nie służy - jak powinien - do mielenia tylko do wentylowania!
Meer over wiatrak.nl weten?