Imago, image, reputacja, wizerunek Polski
Taki dobrze sytuowany przedstawiciel średniej klasy nie ma w ogóle kontaktu z cudzoziemcami; nie wjeżdża do „ich” dzielnic mieszkaniowych, nie wchodzi do „ich” sklepów a w ich biurach cudzoziemką jest ewentualni tylko sprzątaczka.
W ich wyobraźni funkcjonuje nadal, wytworzony w czasach zimnej wojny, ponury obraz krajów Wschodniego Bloku; szaro-bury świat, z szaro-burymi, ponurymi ludźmi idących z siatką zakupów po kałużach błota, po popękanych płytach rozwalonego chodnika do swoich bloków z małymi, szarymi pokoikami których wystrojem są firanki, doniczka z pelargonią, serwetka na telewizorze, makatka, wersalka, stolik, krzesło i Matka Boska na ścianie. Ten obraz dobrze ilustruje Encyklopedia Encarta firmy Microsoft która jeszcze w roku 2004 tak przedstawiała Polskę. Wielu Polaków wpadło wówczas w furię, wielu oburzyło się na Microsoft, ignorując fakt, że taki a nie inny image Polska ma - to jest fakt.
Zmienić wizerunek jakiegokolwiek kraju jest bardzo trudno i na taką zmianę trzeba ciężko i długo pracować. Jednym z wyjątków jest dla mnie Finlandia o której wiedziałem jeszcze 20 lat temu tylko tyle, że tam mieszkają Lapończycy pasący renifery wśród lasów i jezior gdy tymczasem Finlandia dzisiaj kojarzy mi się z Nokią i przodującym w świeciewzornictwem przemysłowym.
Obywatel Zachodu nie interesuje się Wschodem Europy. Gdy będzie rezerwował bilet na samolot; pomyli Słowację ze Słowenią. Porównywalnie jak i my nie widzimy różnicy między Urugwajem i Paragwajem. Paragwajczycy też są przekonani, że cały świat zna ich kraj, ich wielkie osiągnięcia, nowoczesne budowle i piękną naturę. Tymczasem my o Paragwaju wiemy ewentualnie tylko tyle, że po wojnie chroniło się tam dużo hitlerowskich zbrodniarzy wojennych.
I co taki nieznany kraj może na to poradzić?
Ile trzeba czasu abyśmy nie kojarzyli Kolumbii tylko z kokainą, Iranu z na czarno zawoalowanymi kobietami, Serbia z nacjonalizmem a Afganistanu z brodatymi dziadami z kałasznikami?
Najważniejsze jest pamiętać, że obywatele innych narodów mają w ogóle małe zainteresowanie twoim krajem i wysłuchują cię jedynie z grzeczności - gdy ty, rozparty dumą, opowiadasz mu jakież to piękne miasta mamy, jakie cuda natury, jak gościnni jesteśmy i jak ważną rolę odgrywaliśmy (lub odgrywamy) w świecie a do tego mamy piękny język (który dla słuchacza składa się z samych spółgłosek, typu "chrząszcz").
Przeciętny człowiek wie o Wielkiej Brytanii, że tam jest Tower Bridge, Lady Di i mgła, Francja ma wieżę Eiffela, francuską kuchnię i zdobycie Bastylii a Rumunia kojarzy się z sierotami i straceniem Ceausescu. Więcej się ludziom w głowie i tak nie mieści, mają większe zmartwienia na głowie. Paragwajczycy chcą reklamować swój kraj trudnymi do wymówienia nazwami miejsc o których nikt nigdy nie słyszał. Polacy mają fantastyczną szkołę filmową ale tego nie da się sprzedać jako „image” kraju.
Do niedawna Holandia nie miała żądnego problemu ze swoim wizerunkiem. Każdy asocjował Holandię z tulipanami, wiatrakami i tolerancją. Nagle, po 11-9 w szybkim tempie Holandia zasłynęła w świecie z politycznych i rasowych mordów, problemów z islamem, podpalanych szkół i meczetów i rasistowskich parlamentarzystów. Istniejący od setek lat wizerunek „Holandii z tulipanem” nagle się mocno przybrudził.
Media nie zadają sobie trudu i powielają stale te same wzory, te same obrazy. Gdy reporterzy jadą do Francji – filmują Wierzę Eiffela, gdy jadą do Bukaresztu – filmują bezdomne dzieci, gdy jadą do Polski – filmują Auschwitz.
Image kraju jest etykietką którą bardzo trudno jest zerwać, czasami jest to niemożliwe.
Amerykański prezydent Richard Nixon walczył o to aby przejść do historii jako ten prezydent który porozumiał się z Chinami ale my znamy go jedynie z afery Watergate. Niemcy mają także prawie niemożliwe zadanie zmienienia wizerunku kraju asocjowanego z Hitlerem. Wygląda na to, że pomału im się to udaje.
Rumuni uatrakcyjnią swój wizerunek gdy będą lepiej eksploatować mit Drakuli.
A Polacy?
Hmmm... zgadzam się z jednym z naszych czytelników który uważa, że trzeba by więcej promować wiejskie festyny: dożynki, odpusty, jarmarki.




Niestety sensacja dobrze się sprzedaje, a media karmia nas tym czym chcemy by nas karmiono.
To prawda ze to co za zelazną kurtyną to okropnie nieznane. Syn się ostatnio smiał jak w ostatnio tv w nl, pusciła program na temat pewnego kraju, który to jak wynikało z zamieszczonego obrazu, był w epoce wiosek plemiennych, a przecież to nie prawda. Niestety owe obrazy utrwalają się w umysłach, no tak często media lubią oszukiwać nasz wzrok. Czynią to przy kazdej nadazajacej się okazji, mamią i oszukują jak im wygodnie, tak np. w wakacyjnych folderach mamią nas przeslicznymi zdjęciami, które to w małym stopniu sa odzwierciedleniem kraju do jakiego zamierzamy się udać.
Czym powinna kusić Polska, nie bedziemy nigdy tak dobrze zorganizowaniu jak Niemcy, tak na czasie jak francuzi, czy tak swobodni w obyczajach jak Holendrzy.
Wydaje mi sie ze siła tkwi w naszy nietuzinkowym podejsciu do róznych spraw. Tyle mamy róznych nowatorskich projektów, ostatnio słyszałam że potrafimy zbudowac repliki (nie tylko tanio ale i wyjatkowo) aut obrzydliwie drogich marek.
My przyciagamy do Polski sobą i nasza pomysłowością i naszym podejsciem do wielu spraw. mamy potencjał który mozna wykorzystac. Ten potencjał to nie tylko widoki czy dożynki to też my Polacy. ( nie podawajcie mi tylko prosze przykładów niziń społecznych, bo zgodze się że oni nie przyciagną tylko odstraszą,ale na litośc boska nie wszyscy nasi rodacy sa az tak mało kreatywni.)
Ps. Andrzej a tak wogóle to nie cierpię jak piszesz - Taki dobrze sytuowany przedstawiciel średniej klasy nie ma w ogóle kontaktu z cudzoziemcami; nie wjeżdża do „ich” dzielnic mieszkaniowych, nie wchodzi do „ich” sklepów a w ich biurach cudzoziemką jest ewentualni tylko sprzątaczka.
bo jak to czytam to dostaję wysypki. Nie cierpię jak ktoś na potrzeby tematu wykorzystuje bezsensownie fakty, które to nie zachaczają o temat podejscia dobrze sytuowanych do cudzoziemców. Miało być jak sądze barwniej, a wyszło ........
1.Klasa wysza nie jest czysta etnicznie.
2. klasa wyzsza naturalnie ze nie spędza popołudnia czy zycia w ten sam spsób co jego pracownicy, ale to nie ma nić wspónego z podejsciem do obcokrajowców.
Hej!
Tak wlasiciwe to ja mam podobne podejscie do innych krajow. Mnie tez niezbyt interesuje np. historia Niemiec, a ich osiagniecia odbieram w kategoriach ewentualnego zagrozenia dla Polski.
Nie rozumiem za bardzo co jest dziwnego w tym co jest opisane w powyzszym artykule.
Kazdy z nas chyba tez (mam nadzieje) wolalby mieszkac w Polsce, i zadawac sie z normalnymi ludzimi niz siedziec w UK czy NL. Nawet ciezko sie tu dogadac po Polsku i czlowiek musi lamac sobie jezyk na jakis dziwnych angielskich czy holanderski dzwiekach.
Przecierz tak naprawde ce wyszystkie anglosasko-protestanckie narody to banda zaklamanych zlodzeji i handlarzy niewolnikow.
Cale te pieniadze dzieki ktorym tak sa pewni swoich racji wycisneli wraz z kria i potem z podbitych i zkolonizowanych narodow. Tak naprawde to do niczego ni doszli wlasna praca.
Obywatele zachodu NIE CHACA nic wiedziec o INNYCH KRAJACH gdyz prawie kazdy okres historii inych krajow zawiera duzo oskarzen wobec ich krajow. Nawet dzisiaj UE zeruje na biednych krajach kupujac od nich za grosze surowce ktorych potrzebuje a blokujac clami produkty przemyslowe z tych krajow.
Chocby II wojna swiatowa, i niewywiazanie sie Anglii i Francji z sojuszu z PL.
Zreszta co bysmy np powiedzieli gdyby ktos chcial nas wyslac na wakacje do Kazachstanu, czy na Ukraine? My tez myslimy podobnymi schematami.
Taka mam opinie ten temat.
Tez mysle , ze poczucie wyzszosci Zachodu wobec krajow bylego Bloku Wschodniego czy Trzeciego Swiata jest niczym nieuzasadniona. Kazdej jesieni z satysfakcja slucham doniesien o opoznieniach pociagow w Holandii z powodu opadu lisci na tory . Toz to zupelna kompromitacja. A maja przy tym czelnaosc wysmiewac i podwazac poziom techniki i organizacji np. w Rosji , gdzie jednak pociagi pomimo trzaskajacego mrozu jakos potrafia dojezdzac na czas i to pokonujac nieporownywalne wieksze odleglosci .
To chyba co mnie najbardziej razie w "ludziach zachodu " , ta ich zarozumialosc. I choc nie znosze stereotypow, tu musze uczynic wyjatek bo to wrazenia mam w kontaktach z wiekszoscia lokalesow i to niezaleznie od poziomu ( czy wczesniej wczesniej uzytego pojecia "klasy") wyksztalcenia czy swiadomosci.
Tak w Rosji regularnie jezdzily pociagi na SYBERIE i wywozily tysiace Polakow na zaglade z sowiecka solidnoscia pracowala maszyna smierci.
adamowski, a co Cie tu trzyma w tym kraju bandy i zlodziejow?Moze ja zle zrozumialam?Czy naprawde masz na mysli Holandie?Zaklamanie?Hmmmmm,to znam raczej w PL,szczegolnie miedzy tymi tak bardzo "poboznymi"ktorzy nasluchaja sie glupot w koscielTo jest dopiero zaklamanie!
druga strona:)bo tutaj jest wiecej lisci:))))))))))
Ja np . wole mieszkac w Holandii niz w Polsce.Uwazam ,ze tu ludzie sa bardziej sympatyczni ,zyje sie tu lepiej i latwiej to do adamowski niz w Polsce oczywiscie.W Polsce jest takze duzo wieksze zaklamanie w sprawach obyczajowych ,koscielnych tez i ogolnie zaklamanie i obluda to Polska wiec cos ci sie chyba pomylilo czlowieku.
Tez dobrze zyje mi sie w Holandii.Podobnie jak michal uwazam ze zyje sie tu latwiej.Jest np min. lepsza organizacja ,ktora to zycie bardzo ulatwia.Ludzie tez wydaja mi sie bardziej sympatyczni....tak ogolnie na co dzien.
jaki poziom kształcenia, taki poziom wiedzy o innych krajach. Jesli ktos widzi Polske tylko przez pryzmat pijanstwa, Rosje łączy jedynie z zagładą sowiecka a z francji zna tylko wieżę eiffla, to chyba nie powinien zabierać głosu w dyskusji. A mieszkac mozna wszedzie, tylko trzeba chciec.
@Iron Lady,
Trzyma mnie tu kontrark jaki podpisalem. Jako zawiodowiec zawsze wywiazuje sie z podpisanych umow. Ale na razie jakos nie usmiecha mi sie zostawac tu na zawsze.
michal,
A co ma piernik do wiatraka ( sorry Andrzej , jak widac ma ). Temat dyskusji to obraz Polski ( i innych krajow Oostbloku ) w oczach Zachodu , a nie przesladowania polityczne sprzed wieku. Jak masz takie gwaltowne skojarzenia polityczno-patriotyczne to jedz na wschod , zloz kwiaty pod pomnikiem ofiar Katynia lub ewentualnie pikietuj przed ambasada rosyjska. Tego rodzaju uwagi na forum nie wnosza nic wartosciowego do rozmowy poza naprawde niepotrzebnym jatrzeniem. Nawet jezeli ktos z twojej rodziny padl ofiara tego nieludzkiego procederu nie uzasadnia to jeszcze twojej obecnej niecheci do wszystkiego co na wschod od Bugu.
p.s znam osobiscie jednego takiego zeslanca. Po trzech latach Syberii wrocil w 56 roku do Polski. Do dzis najchetniej rozmawia po rosyjsku, slucha z rozzewnieniem Wysockiego i zyje kazdego dnia na 120 procent ( tak jak mialby to byc ten ostatni).
Pozornie paradoksalne ale jak sie glebiej zastanowic ...
Po prostu tez wysmiewam poziom zycia i poziom techniki w Rosji to chyba najbardziej glupi kraj i antyspoleczni ludzie tam mieszkaja.Jak ktos zachwala cywilizacje barbarzynstwa i dzikusow ze wschodu i ma czelnosc to porownywac do holandii to jest niespelna rozumu.Rosja mafijny kraj dyktatury przezarty korupcja gdzie morduje sie dziennikarzy za krytyke wladze to porownywac do demokratycznej i liberalnej holandii .Na glowe ci padlo czlowieku.
Polacy zawsze placza ze ich oszukali w czasie drugiej wojny.Tylko historia i zycie jest brutalne i kazdy kraj ,panstwo walczy o swoj egoistyczny interes .Dlatego romantyzm i poczucie wieczneej krzywdy nie sprzedaja sie dobrze w polityce i nikt za nami nie placze .W ogole w polityce liczy sie realizm ,a tego nam Polakom brakuje zawsze.Holenderzy sa pragmatyczni i tego im zazdroszcze zdroworozsakowego podejscia do zycia.
Marzena to zdecyduj sie:)czy duzo siedze przy komputerze, czy mam duzo pracy w oborze:)Bo skoro mam duzo pracy w oborze, to jak moge tylko przy kompie siedziec?:))))))))Twoja wypowiedz tryska sama kultura Marzena:))))
Panie Michale, ilu Rosjan pan poznał w swoim życiu? Cały naród? Z każdym zdążył Pan zamienić choć słowo? A jak długo Pan mieszkał w Rosji, skoro Pan ma tak rozległą wiedzę o wszystkich mieszkańcach?
Iron Lady informuje ze w/w wypowiedzi Marzeny nie sa moje, od dziś komenowac będe tylko zalogowana, co by sie nie porobiło. Pozdrawiam
Marzena
Michal,sorry a badz taki mily i powiedz ile razy byles np. w Moskwie lub Kijowie.
Dodaj nową odpowiedź