Struktura społeczna Polaków w Holandii

Uporządkowaliśmy holenderską Polonię, choć wielokrotnie "szufladki" się ze sobą mieszają - szczególnie wirtualnie, na internecie. Takie zaszufladkowanie jest nam w prawdziwym życiu także potrzebne aby wiedzieć kto jest kim. We własnym kraju, we własnym środowisku każdy to wiedział. W Holandii Polaków łączy język.

Około 25% Polaków w Holandii ma wyższe wykształcenie co absolutnie nie oznacza, że pracują na poziomie zdobytych zawodów. Wręcz przeciwnie, większą z nich pracuje jako niekwalifikowani robotnicy. Poziom wykształcenia nie ma więc nic wspólnego ze szczeblem społecznym jaki zajmujemy w Holandii. Podziały są inne niż w Ojczyźnie.

Polonia w Holandii 2016

Z całej rosnącej grupy Polaków w Holandii, szacowanej (w zależności od holenderskiego zapotrzebowania na sile roboczą) na 200 do 300 tys., rozróżniamy osiem kategorii Polaków*:

Struktura społeczna Polaków w Holandii

1. Sezonowy i tymczasowy - głownie najemni robotnicy agencji pracy tymczasowej. Choć są tymczasowi to wielu żyje i pracuje w Holandii długo. Z tej dużej grupy część będzie w przyszłości przechodzić do innych grup (2-6). Ilość Tymczasowych jest mocno zmienna w zależności od zapotrzebowania na rynku pracy, szacuję średnio na ok. 150.000 osób. Zarobki roczne (od wieku 23 lat) ok. 17.000 euro brutto. Zaczęli przybywać masowo od momentu wejścia Polski do strefy Schengen (2004) i otwierania filii holenderskich agencji w Polsce. W tej grupie mieszczą się także pracownicy sezonowi, zatrudniani na własną rękę, głównie przez holenderskich rolników. Wielu Sezonowych "zaczepia" się na dłużej a nawet zostaje na zawsze przechodząc także do grup 2-6. Ich liczba jest także mocno zmienna, szacuje na ok. 10-50.000 osób. Zarobki na godzinę 8-12 euro. Pracownicy sezonowi przyjeżdżają do Holandii już od lat siedemdziesiątych, chociaż masowy napływ zaczął się także po roku 2004.

2. Druga generacja - to jeszcze bardzo młoda grupa choć szybko rosnąca grupa Polaków urodzonych już w Holandii. Znajomość języka bardzo dobra jednak z reguły brak tożsamości narodowej i wychowanie między polską i holenderską kulturą czyni z nich niezbyt obiecującą grupę na przyszłość. Ich polski balast będzie im przeszkadzał w rozwoju i karierze porównywalnej z ich holenderskimi kolegami z klasy. W roku 2016 szacuję tą grupę na 50 tys., ale w roku 2026 będzie ich już 150 tys.

3. Polska narzeczona czyli Poolse vrouw - duża grupa polskich kobiet o różnym poziomie polskiego wykształcenia, z różnych środowisk i z różną przeszłością, których wspólną cechą jest związek z Holendrem (lub już nie), na ogół z małą szansą na realizacje swoich marzeń i zawodowych ambicji. Kobiety które znalazły zadowolenie (lub nie) w roli gospodyń domowych i matek lub z pół-etatami na niższym poziomie zawodowym (od sprzątaczek po pracowników administracji). Szacuje ich ilość na ok. 40.000 osób. Staż w Holandii od dzisiaj do 40 lat (dłużej niż 40 lat są zbyt zintegrowane, sholendrzone, aby je zaliczać do "Polaków w Holandii"). Znajomość języka holenderskiego dobra lub b. dobra. Zarobki roczne (jeśli na pełnym etacie) ok. 20.000-25.000 euro brutto.

4. Budowlaniec lub inaczej zetzepejer - (od skrótu ZZP: Jednoosobowy Podmiot Gospodarczy) - czyli "Poolse klusser" młodzi ludzie z zawodowym wykształceniem pracujący głównie w budownictwie, nierzadko po 60 godz. tygodniowo, próbujących ze zmiennym szczęściem założyć tu nowy dom i rodzinę. Znajomość języka holenderskiego zła lub średnia. Szacuje ich ilość na ok. 10.000 osób. Zaczęli przybywać po roku 2000. Zarobki roczne (te na biało i na czarno) ok. 25.000-45.000 euro brutto.

5. Ambitna - w zasadzie mogłaby zaliczać się do grupy ósmej jednak są to tylko kobiety, do tego asertywne, z dobrym wykształceniem i ambicjami, w związku z Holendrem (lub już nie), które własnymi zdolnościami lub umiejętnie wykorzystując znajomości męża osiągają wysokie stanowiska lub wolontariacko spełniają swoje ambicje kariery zawodowej. To są panie z "holenderskim stażem" od 5 do 40 lat i dużą rozpiętością zarobków - od pracy wolontariackiej po specjalistę medycyny z wysokimi dochodami. Znajomość języka holenderskiego bardzo dobra. Szacuje ich ilość na ok. 3500 osób. Jest to w zasadzie elita trzeciej grupy.

6. Koordynator - grupa podobna do pierwszej, jedynie zatrudniana tutaj ze względu na ich polski język. Młodzi z wyższym wykształceniem zdobytym w Polsce, z b. dobrą znajomością dwóch obcych języków, na niewdzięcznych stanowiskach "poganiaczy" w holenderskich firmach zatrudniających dużo Polaków jak np. agencje pracy (koordynatorzy) i firmy transportowe (logistyka). Zarobki roczne ok. 25.000-35.000 euro brutto. Szacuje ich ilość na ok. 2000 osób. Ukazali się od roku 2002 w Holandii.

7. Postsolidarnościowy - barwna zbieranina postsolidarnościowych uchodźców z lat osiemdziesiątych, wychowanych w PRL-u, dzisiejszych 60-latków z 30-40-letnim stażem w Holandii, o różnym poziomie wykształcenia, którzy poza wyjątkami nie zrobili kariery ani w Polsce Ludowej ani w Holandii. Znajomość języka holenderskiego średnia do b. dobrej. Szacuje ich ilość na ok. 1000 osób. Zarobki roczne ok. 25.000-35.000 euro brutto.

8. Profesjonaliści - młodzi, fachowcy z wyższym wykształceniem zdobytym w Polsce lub w Holandii, z b. dobra znajomością dwóch obcych języków. Pracują w wolnych zawodach lub np. dużych firmach ICT i międzynarodowych korporacjach i zajmują należne ich poziomowi stanowiska. Szacuje ich ilość na ok. 500 osób. Zarobki roczne ok. 30.000-50.000 euro brutto. Zaczęli przybywać do Holandii generalnie po roku 1998, wówczas jeszcze czasami na "niemieckich paszportach".

Jest jeszcze jedna grupa a nawet więcej podgrup; np. ci co osiedlili się tu na własną rękę, znaleźli pracę na własną rękę i żyją w wątpliwościach czy mają zostać czy wrócić. Ale ta grupę zaliczyliśmy do grupy czwartej. 

__________ 

* Wszystkie dane na podstawie własnych szacunków Wiatrak.nl - innych statystyk lub szacunków na ten temat nie ma.

[update z 2010 r.]

149 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Ciekawe "szufladki". Skad szacunki jesli mozna spytac?

Ha!!!doooobre...:)A gdzie Ci co przyjechali tu lat temu 8-12 mieszkaja ze swoimi rodzinami ,nie maja nic w spolnego z Holendrami w sensie partnerow zyciowych,nie maja kontaktu z biurami posrednictwa ani tez nie sa Jednoosobowym Podmiotem Gospodarczym?????

Zapomnialam dodac ,ze nie sa ani sezonowi ani tymczasowi???Hmmmm?

9. Wycieczkowicze. Dobrze zarabiający w Polsce, których stać aby przyjechać do NL w celach turystycznych. Czas spędzają na szlajaniu się po miastach, wcinaniu śledzi przesiadywaniu w knajpach. Podgrupa piwosze i piwowarzy, którzy przyjezdzają tylko w jednym celu aby odwiedzić małe browary. Czas pobytu od 7-10 dni. :)

Srodowisko polonijnych organizacji dzieli Polonie w Holadnii na
1.Stara Polonie
- kombatantow (coraz mniej liczna grupa naturalnie, ale troche ich jeszcze zostalo)
- solidarnosciowcow
- polskie zony Holendrow

ja bym do tej grupy dodala cale grono Polakow ktorzy jeszcze przed wstapieniem Polski do EU przyjechali tu legalnie poslugujac sie niemieckimi paszportami. Czesto nadal funkcjonuja tu w statystykach jako Niemcy, w rzeczywistosci sa przeciez Polakami, bo najczesciej oprocz niemieckiego paszportu nic ich z Niemcami nie laczy. Oczywiscie grupa roznorodna- wkomponowuje sie w Twoj schemat

2. Nowa Polonia
naplywajaca do Holandii w ostatnich 10 latach.
-pracownicy sezonowi
-pracownocy tymczasowi, uitzendkrachten
-cala reszta (polskie rodziny, polscy "klussers", osoby wchodzace w zwiazki z Holendrami)

broerkonijn

Jacer, jestem jak najbardziej za wprowadzeniem punktu 9 :))

A tak nawiasem - swietny podzial. Mnie sie osobiscie bardzo podoba. Co prawda brakuje mi punktu, ktory jest wynikiem polaczenia tych juz istniejacych ( polaczenie punktu 1oraz 5, bo takich znam wielu, a kilku mam w rodzinie ), ale to juz szczegol. Powiedzmy - wyjatki potweierdzajace regule :))

Podzial moim zdaniem dosc kompletny - wszystkich ujac sie nie da. Szacunki - trudno powiedziec na ile prawdziwe, choc nie sa tak wazne jak sam podzial.

By naprawde wiedziec i osadzic kto kim jest to juz nieco bardziej skomplikowane, granice przynaleznosci bywaja plynne. Sadze jednak, ze kazdy z nas znajdzie miejsce dla siebie w ktorejs z grup badz gdzies pomiedzy nimi.

Cóż z podziałów jak w notce, kiedy Holendrzy tendencyjnie widzą tylko te dwie lub trzy ostatnie szufladki. Wczoraj po 22.00 na kanale Nederland - 2, czy jakoś tak, był reportaż o imigrantach w Holandi, gdzie m.in. przedstawiano również Polaków. Pokazano ich przede wszystkim jako pijaków, bezdomnych i margines sprawiający Holendrom kłopoty. Z polskiego kościoła w Hadze dano krótką migawkę, gdzie pierwotnie 20 minutową wypowiedź mojego syna skrócono do 20 sekund i choć pierwotny sens jej był taki, że Holendrzy powinni być Polakom wdzięczni, że pracują na ich uzbezpieczenia i emerytury, zasilają ich społeczeństwo ludźmi z podobnego kręgu kulturowego, to zmieniono znaczenie tej wypowiedzi, skracając i manipulując montażem, tak że Holenderscy sąsiedzi mają do Polaków w Holandii ciągle pretensje (w świetle wymowy poporzedniego materiału wynikało z tego, że mają o co), tymczasem synowi chodziło o to, że słabo wykształceni Holendrzy czują się zagrożeni przez lepiej wykształconych Polaków i dlatego mają fobię na Polaków w ogóle, tak jak właśnie sąsiad mojego syna.
Taka polityka kanału, który ma przedytawiać obiektywnie fakty, podburzająca do niechęci wobec Polaków jest oburzająca i nie wiem czy nie powinien się tym zająć polski konsulat, bo ten reportaz był z tej samej parafii co np "polskie obozy smierci".

Polak Szarak, widzialem ten dokument i nic nowego czy zaskakujacego nie pojawilo sie na ekranie. Taki jest odbior, z czegos to wynika. Jezeli ktos nie dostrzega problemu Polaka w NL to nie chce tego widziec, za dlugo tu jestem i za duzo przezylem, zeby wierzyc w takie bajeczki o poczciwych, ciezko pracujacych Polakach nie stwarzajacych problemow. Teraz moze sie zaczelo cos zmieniac, Polacy sa bardziej swiadomi i staraja sie wspolzyc jakos dostosowac, ale potrzeba czasu..............
Nie ma sie co oburzac - tylko trzeba robic swoje, dawac przyklad innym albo dobre swiadectwo o rodakach swoim postepowaniem, a nie myslec o tym jak inni mysla o mnie.

Nie gadzam się z taką postawą. Ten reportaż został zmanipulowany i nawet twoje doświadczenia nie mają tu nic do tego. Choćby dlatego, że tej pozytywnej stronie polskiej imigracji nie poswięcono ani słowa, a nawet te słowa przekręcono. To juz nie punkt widzienia tylko sprawa dla sądu.
Zresztą - dobrze - może się moi bliscy wyleczą z wiary, że można żyć spokojnie poza swoim krajem.

Wszystko jest manipulacja to co widzisz w tv, co czytasz w gazecie, co mówią politycy, religia, szkoła a nawet rodzice wszystko to manipulacja........
Spokojnie można żyć wszędzie nawet na Etnie, byle się miało ten spokój w sobie a nie oczekiwało od innych........... wiesz dlaczego nie poświecono ani słowa, bo to jest Bardzo Duża mniejszość, z która nie ma problemu

Niestety Szarak ale ja tu tez nigdy nie widzalem zadnego reportazu o polakach/polsce pozytywnego, sama patologie. Tak jak by to bylo czyms oczywistym i wszyscy ''made in Polen'' to alkoholicy, kriminalisci, ciemnota....
I co gorsze nikomu to nieprzeszkadza?! Holendrzy sie ciesza z ''glupich polaczkow'' ktorych m/n w mediach na takich kreuja (w koncu nie kazdy holender ma z polakiem doczynienia!) A po takich reportazach opinie maja wyrobiona.
Eh, nie wiadomo co gorsze te (niektore) patologiczne srodowiska rodakow czy holenderskie media ??

Portugalczycy, Litwini maja podobna ''nature'' do polakow nie stronia od alkoholu lubia ''impreski'' zyja naprawde w roznych srodowiskach zyja nawet w slamsach (czyli w domkach kampingowych) i jakos nigdy niewidzialem reportazu przedstawiajacego ich w zlym swietle. Rowniez wielu z nich jest tu tylko i wylacznie dla mamony.

broerkonijn

Jak Cie widza, tak Cie pisza. Juz kilkakrotnie mowilem na tym forum, ze znakomita mniejszosc naszych rodakow wyrobila opinie wiekszosci, czyli to wlasnie ci kolesie nie stroniacy od siwuchy, ci kulturalni inaczej zapracowali na opinie dla nas wszystkich.

#quote#

"Portugalczycy, Litwini maja podobna ''nature'' do polakow nie stronia od alkoholu lubia ''impreski'' zyja naprawde w roznych srodowiskach zyja nawet w slamsach (czyli w domkach kampingowych) i jakos nigdy niewidzialem reportazu przedstawiajacego ich w zlym swietle. "

#unquote#

Ja bym tu porownal ilosc Litwinow i Portugalczykow w NL w stosunku do ilosci Polakow.... Nie mam danych, ale wydaje mi sie, ze jest ich znacznie mniej niz Polakow, ale mozliwe, ze sie myle. Ma ktos jakies miarodajne dane?

Nie mam, ale widze ich na ulicy, w pracy itp. Na pewno jest ich mniej od polakow ale tez sa i tez nie sa swieci. I tez sa od tej ''czarnej roboty''.
Polak jest zawsze pokazany ze zlej str. a sa przeciez rozne srodowiska, sa i ludzie normalni dobrzy pracownicy, uczciwi, ambitni, szanujacy sie ludzie. Dlaczego zawsze ta patologia ???
Nie mozna pokazac i takich i takich tylko zawsze ten margines ? Doskonale zdaje sobie sprawe ze jest tu tez wiele patologi, ale do cholery nie wszyscy. Media w ten sposob negatywnie nastawiaja spoleczenstwo do Polakow.

A skąd takie dokładne wyliczenie ilości poszczególnych przedstawicieli?
O ile sam podział dość trafny (choć akurat moim zdaniem najczęściej poszczególne grupy się mieszają - bo ludzie mają to do siebie, że nie są identyczni) to juz taka konkretna liczba wraz z zarobkami to już chyba troche nadinterpretacja. Może to i prawda ... ale moze i nie.

wdziecznosc?? - holendrzy nie znaja tego slow - za mala pojemnosc mozgu..
poza tym to dla nich zadna roznica czy niewolnik bedzie mial biala czy czarna gembe, z przewaga tych ostatnich - oporow solidarnosci rasy nieco mniej..

z portugalczykami bylo tak samo - to pozostalosci nienawisci do katolikow...

byly jeszcze inne grupy w miedzyczasie, jak np: semi-semi (pol-zydzi z konca lat 60tych), pre i post solidarnosciowcy ( mid 70, a drudzy wczesne 80e), bezwizowcy (wczesne 90e)

Broerkonijn - przypuszczam ze jest ich znacznie mniej stad brak reportazy o tej grupie. Ergo - jesli Polak o ktorym nic zlego nie slychac nalezy do mniejszosci - niech kazdy ktoremu sie wydaje ze tego typu reportaze sa wlasnie o nim postara sie, by do owej mniejszosci nalezec. Problem rozwiaze sie sam.

Jeszcze kilka lat temu grupowanie Polakow na obczyznie rodzilo we mnie wiele emocji. Zupelnie niepotrzebnie. Wyrobiona opinia o Polakach jest opinia powierzchowna i w blizszych kontaktach ulega zmianie. To zas jakiej ulega zmianie zalezy od nas samych.

9 grupa by mogła być:"nowa emigracja" po maju 2007 która ściągnęła rodziny i mieszkają w NL na stałe (unikając jak ognia innych Polaków-to tak trochę żartem :z)

Panie moderatorze, czy ta usluga zostala wliczona w abonament jaki place za korzystanie z tego portalu, czy bede musial wykupic specja;na polise od naglych wypadkow, niespodziewanych zawirowan ?

2grosze,a Polacy znaja to slowo?Wiekszosc niestety NIE!

broerkonijn a ja do jakiej kategorii naleze?:-)

do 4, ze pozwole sobie odpowiedziec za broerkonijn

kombinacja 3 i 4 :)

Dziwne ja jestem ZZP a mam prawie wyzsze wyksztalcenie .Pracuje 38 g tygodniowo a nie 60 i to mi wystarcza na wszystko.Troche uproszczony ten podzial ,schemat ja sie nie lapie .

vlasta

przecież to normalne,że najbardziej widać patologię i buractwo bo to rzuca się w oczy
i dlatego o tym mówią,bo to ich razi-chyba normalna reakcja!:)
Będąc kilka razy w Amsterdamie widziałam tylko dwa razy naszych rodaków,
przepraszam słyszałam;)
- a to co słyszałam nie nadaje się do publikacji;)
było głośno ,bełkotliwie:((
Czy nie możecie na chwilę pomyśleć po holendersku?;))
a potem przypomnijcie sobie jak w Polsce postrzega się emigrację zarobkową
i wszelkie mniejszości narodowe:)
a co by było jakby się tak najechało z całego świata biedoty?
tak w ogóle to mi to lata co mówią o moich rodakach,bo dużo w tym prawdy;)
ja pracuję nad swoim wizerunkiem:))serdecznie pozdrawiam

Nie wiem czy słyszeliście w dalekiej NL o tej wyprawie http://www.longwalk.pl/

Chłopaki szli śladami Glińskiego, polskiego bohatera, który uciekł z łagrów na Syberii. Przeszli ta samą trasą. Zuch chłopaki, mozna ich stawiać za wzór dla młodzieży.

Polecam poczytać blog na tej stronie, fascynujace. Nawet w dzisiejszym świecie można robic wielkie rzeczy.

Mil, twój podział moim zdaniem bezbłędny :-). Mieszkałem nie raz, nie dwa z takimi osobnikami i zgadzam się z Tobą w stu procentach.

broerkonijn

Vlasta, dokladnie o to mi chodzi. to wlasnie mialem na mysli piszac: jak cie widza, tak cie pisza. opinia Polakow w Holandii nie rozni sie od opinii Rumunow, Bulgarow czy Ukraincow w Polsce. Co poniektorym nadal sie wydaje ze jestesmy pepkiem swiata i narodem wybranym. Czas sie obudzic: nie jestesmy.

Ewka

38 miljonow Polakow, mieszkajacych w Polsce guzik obchodzi co o nich mysla Holendrzy.

Ewka powiedziala!

a co do kultury rodakow... bo Holendrzy bekajacy glosno na ulicy w Niemczech czy tez holenderskie gnojki (dziecmi tego sie boje nazwac) roznoszace w pierzyne knajpe we Francji, w ktorej inne dzieciaki jakos moga grzecznie siedziec... no to jest znakomity przyklad kultury zapewne.

najwieksza glupota jest generalizowanie. jak ktos chce tracic zycie na przejmowanie sie reportazami dla idiotow w telewizji, to jego sprawa. w moim otoczeniu ludzie potrafia samodzielnie uzywac mozgu i samodzielnie oceniac tego z kim sie spotykaja, bez upraszczania na podstawie godla na paszporcie... ja tez tego nie robie i nie akceptuje, jak ktos to robi w odniesieniu do mnie. w takim przypadku odpuszcza sobie po prostu kontakty z delikwentem...

zupelnie pomijam fakt, ze w holenderskiej telewizji nadwyraz silne jest lobby PvdA, ktora jak nie od dzis wiadomo, wchodzi bez wazeliny w * mniejszosciom tureckim i surinamskim. a tym nowa fala emigracji bynajmniej nie jest w smak... ;)

Mysle ,ze nie tylko tych mieszkajacych w Pl.guzik obchodzi co mysla o nich Holendrzy:)mieszkajacy tutaj sa albo normalni,maja swoje zycie i w tylku to co mysla o nich Holendrzy,Turcy,Portugalczycy....czy inni Polacy...alba sa zapracowani w tyg.a w wolnej chwili tak pijani (i )lub upaleni ,ze maja to jeszcze glebiej....

Ewka

Anonymous, podpisuje sie pod Twoim postem.
Czy warto przejmowac sie tym, co mysli o nas przecietny Holender? Zdecydowanie NIE.
Media holenderskie sa wyjatkowo populistyczne i nastawione na tandetna sensacje. Ogladanie irytujacego dziennika holenderskiego (dla polglowkow) zamienilam pare lat temu na czytanie teletextu, co od lat robi (na glos) Sacha de Boer. NB. super babka, jak Rutte sie sprezy, to “nasza Sacha” zostanie First Lady :-). Niderlandzkim neofitom i innym niedowiarkom polecam przeczytanie NOS teletextu, po czym obejrzenie Journaal. Wiadomosci te same, gorzej…. sformulowania te same! Czytanie telegazety zaoszczedzi ci co najmniej 15 min./dziennie pod warunkiem, ze nie czytasz informacji o pozarach, gwaltach i wlamaniach. Inna sprawa, top job – czytanie teletexu na glos; chyba napisze podanie:-)……………… jednak nie, zdecydowalismy definitywnie zostac pszczelarzami (1-ulowe bartnictwo) + potomstwo Szarika + 2 koty.
Niechec do Europy Wschodniej i negatywny obraz Polaka sa lansowane w mediach od dawna, jescze przed wstapieniem Polski do Unii i sa tematem zastepczym nieudolnych haskich politykow. Z tego okresu datuja sie prawie histeryczne “reportarze” o szarej, brudnej i zacofanej, “gorszej” czesci Europy i o nadciagajacym tsunami polskich pracownikow.
Polacy nie zalali Holandii. Polakow na ogol nie widac w Holandii. To, ze zwracamy uwage na rodakow robiacych zakupy spowodowane jest tym, rozmawiaja w naszym ojczystym jezyku. Sklepy w duzych miastach holenderskich (ca 50% allochtonen) wypelnione sa obcokrajowcami (czytaj: allochtonen); Polacy gina w tej masie. Czy innej narodowosci klienci rozmawiaja podczas zakupow o Ulissesie Jamesa Joyce przeczytanego niedawno w orginale??? Znajac tylko podstawy holenderskiego jestesmy w stanie zorientowc sie, ze tematy rozmow sa wyjatkowo “nieskomplikowane”, a jezyk rozmowcow odbiega od dyplomatycznego.

po prawdzie to nie tylko media holenderskie sa populistyczne, bo tak jest na calym swiecie. w Holandii jednym z tematow zastepczych jest "Pool komt", a np. w Polsce bitwy o krzyze i inne pierdoly. niczym sie to nie rozni. nadal jest to przetworzona papka dla glupkow, ktorym trzeba mowic to co chca slyszec, zeby potem ogladali reklamy i gwarantowali mediom zysk. pzdr

Ewka

Czy warto osiedlic sie na stale w Holandii, czyli: czy warto siedziec na polderze do smierci?
Zdecydowanie NIE.
Holandia jest malym krajem, zapchanym niczym pudelko sardynek (podobno jeszcze gorzej jest w Japonii, gdzie posiadanie psa lub kota jest niebotycznym luksusem).
Zasilkowa Holandia nalezy do przeszlosci. Tevens PvdA biefstuk.
Holandia jest od bladego switu do poznej nocy zakorkowana. Na skromnych, w porownaniu z niemieckimi, autostradach stoja sznury dymiacych, smrodliwych samochodow z dzielnymi obywatelami usilujacymi dojechac na czas do pracy/do domu.
Duze, bezdrzewne, zasmiecone i zdecydowanie “czarne” miasta holenderskie przypominaja coraz bardziej Bronx NY, paryskie Banlieues czy afrykanskie Lagos, niz europejskie miasto. Jadac poznym wieczorem zawsze zapchanym rotterdamskim metrem najlepiej miec ze soba Glocka.

Sproboj przejsc dzielnica Katowic bez glocka a bedziesz wielkim kozakiem.

Ewka

Przenosimy sie rozsadnie i planowo do cudownej Silesia Inferior, konkretnie w jeleniogorskie, czyli nie do Katowic. Zamiast Glocka bierzemy ze soba potomstwo Szarika, ktore na szczescie przestalo juz obsikiwac 4 katy w pokoju dziennym - siusia aktualnie w jednym kacie :-).
Jak sie zdenerwuje to potrafie bez Glocka dowalic antyczna torebka przynajmniej dwum facetom (sorry, ik chargeer soms…………..geen antieke; pas een prachtige, grote, vrouwvriendelijke en stijlvolle tas gekocht :-)).

Miep

No no Ewka kiedy ostsatnio chodzilas np. po os.czarnym ? Zapytam inaczej kiedy ostatnio w J.G. zrobilas spacer nie koniecznie po osiedlach ?

Ewka

Miep,
???
Nog een keer, czyli jak mowi nasza Zosienka: NIE KUMAM :-)
Serio, nie mam czerwonego pojecia o co ci chodzi.

Pozdrawiam wszystkich z Jeleniej Gory!Karpacz.

Ewka

Pozdrawim wszystkich w Jeleniej, Karpaczu, a szcegolnie w w Szklarskiej, gdzie 100 lat temu jezdzilam na nartach. Kochani, przenioslabym sie natychmiast do cudownej Szklarskiej, gdyby nie pozerajce wszystko potomsto Szarika (een perforator voor thuis en op kantoor :-)).

Pamietam te szusy na "loli","hali szrenickiej",poobijany tylek i herbatka z rumem......

Ewka

Oraz spanie na stolach na Hali Szrenickiej :-)
Po zmroku (bylo to 100 lat temu) polskie schroniska przyjmowaly kazdego na nocleg.

Wiatrak

@edyta, zgadza się, że Polaków guzik obchodzi co o nich myślą Holendrzy. Zresztą nie tylko 38 mln Polaków w kraju ale i 100 tys. tych w Holandii. Ani nie tylko co myślą Holendrzy ale także Niemcy, Francuzi, Anglicy itd.
Jedynie historia już niejednokrotnie Polaków zaskoczyła, gdy się nagle okazywało, że nas nie lubią, że nas nie respektują, że nas 'olewają'. Każdy Polak jest ambasadorem swego kraju w oczach cudzoziemców. W każdym narodzie są parszywe owce i przykładów dosyć, ale gdy na wizerunek Polaka w Europie Zachodniej składają się złodzieje, pijani kierowcy, oszuści, nieokrzesane gbury itp. to i Szymborska, Skłodowska, Grotowski i Kieślowski nie pomoże.
Ostatnio rozmawiałem z moimi dobrymi holenderskimi przyjaciółmi których znam już 20 lat (zbyt długo i zażyle mnie znają aby nie być otwartym w wypowiedziach) na temat wizerunku Polski - zgodni są co do jednego; nie znają "goed nieuws over Polen". Chyba, że do "goed nieuws" zaliczyć polskiego Mega-Jezusa.

Ktoś tam napisał na początku, że Andrzej sobie troche po "ambitnych" przejechał. Ja myśle, że bardziej po sobie. Bo tych ambitnych to niewiele obchodzi co Andrzej o nich myśli, Zyją sobie pewnie spokojnie swoim fajnym życiem i na jego drodze takiego Andrzeja nie spotkają ... bo nie ten poziom.
Ale każdy odpowiada za siebie.
Ja tam w kazdym razie wole sie skupic na wlasnym zyciu niż pocieszac sie zalosnie, ze inni osiagneli sukces nie z powodu wlasnym mozliwosci a z powodu znajomości.

Ktoś tam napisał na początku, że Andrzej sobie troche po "ambitnych" przejechał. Ja myśle, że bardziej po sobie. Bo tych ambitnych to niewiele obchodzi co Andrzej o nich myśli, Zyją sobie pewnie spokojnie swoim fajnym życiem i na jego drodze takiego Andrzeja nie spotkają ... bo nie ten poziom.
Ale każdy odpowiada za siebie.
Ja tam w kazdym razie wole sie skupic na wlasnym zyciu niż pocieszac sie zalosnie, ze inni osiagneli sukces nie z powodu wlasnym mozliwosci a z powodu znajomości.

Panie andrzeju,jakby nato patrzec z tej perspektywy to nikt z nikim sie nie lubi.Holedrzy nie lubia Niemucow,Niemcy Holedrow,Polacy nie kochaja sie z Niemcami,Niemcy nie przepadaja za Austriakami ze wzajemnoscia,Szwedzi chca byc lepsi we wszystkim od Norwegow chociaz to unia kalmarska,Anglicy i Irlandczycy tez nie palaja do siebie miloscia,Szwajcarzy uwarzaja niemcow i francozow za bufonow itd itp.A kto komu pomorze w razie militarnego ataku to nie zalezy od sympati danego kraju do drugiego,to juz inna bajka pozdrawiam acha bardzo bym prosil zeby mnie nie upominac za bledy ortograficzne wiem wiem nie jestem tak inteligetny jak niekturzy na tym forum

A czy były jakieś goed nieuws over Holland? Jakoś sobie nie przypominam od 5 lat. Do Polski żadne dobre wiadomości z NL nie dochodzą.

Wśród wiekszości ludzi Holender jest non stop naćpany a jak nie jest naćpany to trzyma swoje przyrodzenie w odbycie innego Holendra, bo większość holenderek wygląda jak konie.

Andrzej, niezłe masz towarzystwo holenderskie. To już moja rodzina więcej słyszała dobrych wiadomości o Polsce. No ale oni sie interesują.

No Jacer z tym przyrodzeniem w odbycie to mistrzostwo swiata.pozdro.

vlasta

jacer chciałeś nam napisać,że większość polaków to ignoranci?

broerkonijn

Ignoranci to moze nie, ale zastanowmy sie co Polacy wiedza o innych europejskich krajach? Co wiedza o Francji? Wieza Eiffla, Luwr, Wersal, wino, sery, paryska Kultura.. O Wloszech? Rzym, Watykan, Alpy, mafia, spaghetti? O Holandii? Wiatraki, sery, tulipany, narkotyki, geje, eutanazja... A co Holendrzy wiedza o Hiszpanii? Sinterklaas, Benidorm, Barcelona, Real Madryt, walki bykow? Co wiedza o Rosji? Komunisci, wodka, ostre zimy? Co wiedza o Polsce? Auschwitz, Krakow, alkohol, katolicyzm, zbieracze szparagow i truskawek? Nie czarujmy sie. Wiedza Europejczykow o innych krajach europejskich niewielka. Dotyczy to wszystkich europejskich narodow.

@broerkonijn - tak jak napisales. polecam: http://www.flickr.com/photos/carofernand... :)

Ja naprawde nie wiem o co sie konkretnie rozchodzi....mieszkam tu pare lat,mam znajomych Polakow,nikt z nich nie jest ani pijakiem,ani brudasem...nigdy nie slyszalam od zadnego wiatraka nic zlego na tem.Polakow,moje dzieci w szkolach tez nie maja klopotow z powodu swojego pochodzenia...Co prawda nie mieszkamy w wielkim miescie tylko malutkiej miescinie,moje dzieci to jedyne Polskie dzieci w szkole..,przed domem wisi Polska flaga a w ogrodku mamy posadzone wylacznie bialo czerwone kwiaty...ja osobiscie nie zauwazylam aby ktos patrzyl na nas krzywo ...moze dla tego ze moj maz absolutnie nigdy nie pija alkoholu,pracuje od switu do nocy,i kiedy robimy zakupy to w koszyku oprocz skrzynki amstelka (ktorego uwielbiam)jest zapas soczkow,nalesnikow,pieczywa,mleka,jogurcikow itd.....A jeszcze dodam jesli chodzi o to ze Holendrzy uwazaja nas za pijakow,przed wczoraj o godz.10.30 myje sobie okienko w sypialni moich corek...z domu obok wychodzi Holenderska sasiadka..Pani po 50tce i cos do mnie mowi,jako ze sluchalam glosno muzyki pokazalam jej na migi ,ze nie slysze..Ona weszla do domu po min.wrocila na podworko z butelka winska ..pokazujac gest o swoja szyje zapytala czy lykniemy......O 10 RANO!!!!! KUN BY SIE USMIAL....Abstynenci w morde jeza:)))

Andrzej ja uwazam ,ze jasli ktos nie jest lubiany to nie dla tego ,ze jest Polakiem ,Holendrem,Rosjaninem....tylko poprostu zapewne jest antypatycznym czlowiekiem:))

Ewka

Jezeli ca 38 miljonow Polakow mieszkajacych w Polsce guzik obchodzi co mysli o nas przecietny Holender, oraz jezeli 150 tys. rodakow przebywajacych w Holandii ma to tez w nosie, to znaczy, ze problem nie istnieje. Naturalnie, sa zamartwiajace sie jednostki, z Andrzejem na czele, ale sa to wyjatki i te grupe szacuje na najwyzej 1000 osob (dane szacunkowe wg rewlacyjnej metody badawczej PSZK – Podczas Siedzenia Za Kompem :-)).
Opinia Holendrow o Polakach sie nie zmieni. Opinia przecietnego Holendra ksztaltowana jest przez holenderskie media. Szansa na to, ze media holenderskie zaczna lansowac pozytywny obraz Polaka w Holandii jest ZEROWA. Zaden przytomny Holender nie napisze, jak to Andrzej sformulowal: “zartobliwej piosenki karnawalowej” o busiku pelnym Marokanczykow. Zartobliwa mlodziez pochodzenia marokanskiego podpalilaby nastepnego dnia kilkanascie samochodow w Hadze, autor “zartobliwej” piosenki musialby zapewnic sobie ochrone do konca zycia, a poza tym zostalby oskarzony o rasizm i dyskryminacje.
Wydawce/autora: “Hollandse mores-dvd voor Marokkaan” spotkalby ten sam los.
Generalnie na swiecie Polacy maja lepsza opinie niz Holendrzy. W Ameryce Poludniowej lub w krajach muzulmanskich (!) zdecydowanie nie warto przyznawac sie, ze mieszkamy w Holandii.
Przecietna Holenderka ma na swiecie opinie latwej, bzyka sie chetnie z kazdym (zie ook: vakantie Turk), a jak nie ma chetnych, to nawet z kijem od szczotki. Nic dziwnego, bo przecietny Holender “trzyma swoje przyrodzenie w odbycie innego Holendra” :-)
W El Gouna, rok temu ze zdumieniem ogladalam 2 uwalone (godz. 11.00), niczym drzwi od stodoly, Holenderki, ktore zdjely biustonosze przed egipskim recepcjonista, zachecajac go do macania ich po cycach. Bidny facet zadzwonil po ochroniarzy, ktorzy odholowali urabane baby (mialy okolo 30 lat) do pokoju hotelowego.

1. Skoro Polacy tacy źli to pytam - po cholerę, kolejne państwo wyciąga rękę po m.in. polskich pracowników?
http://biznes.interia.pl/news/polacy-mas...
cytat:
"Według niemieckich ekonomistów, aby utrzymać obecne tempo rozwoju Niemcy powinny co roku przyjmować 300-400 tysięcy imigrantów. Zniesienie zezwoleń na pracę, które nastąpi w maju przyszłego roku pomoże rządowi w Berlinie w realizacji tego ambitnego planu."
2. Oglądałem reportaż o którym mówił forumowicz Polak -Szarak. Wypowiedź twojego syna była wyrwana z kontekstu ale kto chciał, zrozumiał o co chodziło.
Pytam: KTO sprowadził tych Polaków/Rumunów/Bułgarów do Holandii a następnie wypieprzył ich na ulicę gdy skończyło się zapotrzebowanie na ich robotę?
KTO z holenderskiego rządu rozliczy te nieuczciwe biura pośrednictwa, które naściągały, poupychały w barakach, wykorzystały i kopnęły w dupę.
Pytam się KTO?
A może Polacy poupychali się sami jak sardynki i na siłę wepchali się do tych wszystkich magazynów, szklarni, chłodni, na budowy gdy roboty było w brud a tanie ręce do pracy potrzebne były?
KTO odpowie? Może Andrzej?
Przecież ktoś do jasnej cholery tę ciemną, brudną, tępą i nieogarniętą dzicz upchana w busach tu sprowadził. TAK czy NIE ?

Na to pytanie 2Ct NIKT Ci nie odp. bo i nikogo to nie obchodzi. Ale podpisuje sie pod Twoimi i Ewki slowami objema rekoma.

Polacy szanujcie sie i niepozwolcie aby ktos po was jezdzil (nawet w mediach!) Darze za to wielkim szacunkiem muzulmanow, bo oni zawsze ''krzycza'' jak cos takiego sie pojawi ! Polacy uwazaja ze to O.K. Smutne :(

Miep

Pytam się KTO?

dam ci odpowiedz oni sami i nikt inny
Nikomu nie przystawiono broni do skroni i nie kazano wyjezdzac.
Nikomu nie obiecywano gor zlota za to ze przyjada .
Nikt nie prosil i nie blagala o polkaku, bulgarze przyjedzaj bo my ciebie tak bardzo potrzebujemy.a gdy skonczyl sie kontrakt nikt nie zakazal im powrotu do domu do rodziny.
To oni sami kupowiali sobie bilet do NL . To oni sami sie godzili na takie warunki mieszkaniowe .
To oni sami cicho siedzieli jak ktorys miesiac z koleji byli oszukani przez b.pracy .TO ONI SAMI Z WLASNEJ I NIE PRZYMUSZONEJ WOLI ZGODZILI SIE NA TAKIE ZYCIE I TRAKTOWANIE .

kika wiesz co jest smutne - twoja postawa, ktora prowadzi do rozlewu krwi......
po mnie nikt nie jezdzil a szanowac bede tego, ktory na to zasluguje

oredowniczko polskosci ciekawe co ty takiego zrobilas nie pozwalajac aby cie zle traktowali nawet w mediach? empty words................

Miep chyba troszke z przymuszonej bo jak ktos zarabia w Pl w biedronce 600/1200zl i ma 5-cio osobowa rodzine na utrzymaniu to co innego mu zostalo ??? Jak tylko taki przymusowy wyjazd (NL,D, czy UK) aby jego rodzina mogla w miare godziwie zyc, a nie wegetowac :( Niestety ale sa dwie str. medalu jak by po nas tak nie jechano to pojechali by po innych (narodach). Zamiast pokazywac rozne patologie ktore po czesci i Holendrzy tworza (PL/NL biura) powinni bardziej patrzec na te (srodowiska).
Kazdy Miep chce aby jego rodzina mogla ''normalnie'' zyc a nie zastanawiac sie co jutro dziecia dac jesc (bo w portfelu puchy). Ale coz, takie jest zycie.

broerkonijn

Miep, wydaje mi sie ze "winnych" trzeba szukac w Najjasniejszej Pomrocznej. To milosciwie tam panujacy nie zrobili dokladnie niczego, zeby takim wyjazdom przeciwdzialac. Panujacy w Najjasniejszej Pomrocznej XIXwieczny kapitalizm wyzwolil w wiekszosci pracodawcow (nie we wszystkich, bo sa chlubne wyjatki) najgorsze prymitywne instynkty, ktore doprowadzily do takiej a nie innej sytuacji, a jasnie panujaca wladza na to pozwolila w imie synekur dla siebie i swoich. Oczywiscie mozna wszystko zwalic na 45 lat komunizmu, ale bylo by to pojscie po najlzejszej linii oporu. Czesi, Wegrzy czy Slowency tez taki komunizm mieli, a jednak nie rozjechali sie masowo (mowie celowo "masowo", bo nieliczni oczywiscia tez sa) po calej europie w poszukiwaniu pracy.
Tak wiec KTO????

balkonende ty o gruszcze a ja o pietruszcze. Wiec nawet nie bede cie wyprowadzac z bledu. Bo to i tak bez sensu.
Milej nocki.

mylisz sie kika ja i ty o tym samym, ale nie dziwie sie, ze czynisz podzialy wynikajace z niezrozumienia, czytajac twoje komentarze...........

winnych nigdzie nie trzeba szukac, trzeba miec odwage spojrzec sobie w gebe, przestac obwiniac nieustannie caly swiat za krzywde, ktora sami sobie zgotowalismy

A nie lepiej zamiast emigrowac to pielgrzymka pod Mega-Jezusa?!Wiara czyni cuda.Czekam na Mega-Lecha!Jeszcze jeden,jeszcze jeden,wiecej figur,wiecej figur....

Miep

Kika nikt ale to nikt nie przystawil NIKOMU BRONI DO SKRONI I NIE PRZYSTAWIL I NIE POWIEDZIALA MASZ TERAZ WYJECHAC ZEBY POLEPSZYC RODZINIE BYT . CZY MOZE NIE MAM RACJI ?
Pozatym kika obudz sie myslisz ze tu w NL nie ma takich biedakow z 5 dzieci ?uwiez mi takie rodziny nie chodza w drogich nowych adidasach czy nie maja jaguara i jakiegos MPV a ich wozek z zakupami wyglada naprawde inaczej jak moj .
Kroliczku mimo ze nikt sie nie sprzeciwial nikt im nie nakazywal wyjechac . TO byl wlasny nie przymuszony wybor danych osob.

broerkonijn

Oczywiscie ze nikt nikogo nie zmuszal do wyjazdu. Cytujac klasyka: to oczywista oczywistosc. Zmusila ich sytuacja, to ona doprowadzila w wiekszosci przypadkow do tej decyzji. Ale niestety, nikt nie stworzyl warunkow, aby od podjecia takiej decyzji odwiesc. Balkonende - masz racje. Sami zgotowalismy sobie ten los. Dlatego, ze wybieralismy (ja tez) wlasnie tych a nie innych "przedstawicieli narodu".

Przecież ktoś do jasnej cholery tę ciemną, brudną, tępą i nieogarniętą dzicz upchana w busach tu sprowadził. TAK czy NIE ?.....2CT tu sprowadzil KTOS?????Kazdy przybyl tutaj WYLACZNIE I TYLKO Z WLASNEJ WOLI .Czy holenderski rzad "upchal"Polakow do busow i przymusil ich tutaj pracowac i zyc?Sami zdecydowali sie na wyjazd do (miedzy innymi) Holandii.Nie pisz wiedz bzdur.

A dzis z Faktach wrocławskich był reportaż o 3 Holendrach, ktorzy pracują w Polsce od 15 lat. Tu mają gospodarstwo. Do NL nie chcą wracać, bo tu mają lepiej.

http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/ro...

"W każdym narodzie są parszywe owce i przykładów dosyć, ale gdy na wizerunek Polaka w Europie Zachodniej składają się złodzieje, pijani kierowcy, oszuści, nieokrzesane gbury itp. to i Szymborska, Skłodowska, Grotowski i Kieślowski nie pomoże."
Jakże poetycko opisał Andrzej grupę "niepełnosprawnych społecznie" jednostek, co wyłącznie jedną widzą stronę medalu. Tak właściwie to widzą niewiele, poza własnym przerośniętym ego i przekonaniem o tym, iż wszystko co posiedli, tak zwyczajnie i zupełnie naturalnie im się po prostu należy.........

Miałbym prośbę do Miep i Zosi by nieco sprecyzowały grupę, którą opisują w swoich komentarzach. Miep napisała "to ONI SAMI", Zosia: "Każdy przybył....", "Sami zdecydowali...."
O kim wy właściwie piszecie? Kogo macie na myśli? Piszecie o waszych znajomych, bliskich, może kimś z rodziny? O kimś kogo nienawidzicie, kochacie, zazdrościcie albo może komu współczujecie? Może piszecie o kimś kto jest wam kompletnie obojętny? Może o ludziach których wogóle nie znacie? Może o ludziach, którzy tak naprawdę NIE ISTNIEJĄ? Kim są ci "ONI SAMI", kim jest ten "KAŻDY"?
KTO to jest..................................?

jacer jeden z moich dalszych sasiadow tez chce sie przeprowadzic do Polski (byl juz dwa razy) ale bardzo ciezko jest zalatwic wszystkie biurokratyczne przeciwnosci

Bardziej biurokratycznego kraju od NL to nie znam, wymiane okna (bez zmiany wymiarow!) z urzedu formularz musialam wypelnic na 7 stron+ rysunek techniczny okna! , w trzech kopiach! Zeby przyjeli mnie w dierenkliniek w Utrecht musialam miec skierowanie od weterynarza gdzie leczony byl pies, a zeby tego bylo malo to jeszcze ''protekcje'' telefoniczna od weterynarza. A pies byl ledwo cieply !!! Bo inaczej nie chcieli przyjac ! Maz jak zalatwial papiery zeby firme otworzyc to 1500 bzdur mu wymyslali. Tak ze balkonende ''przeciwnosci'' sa niestety wszedzie.

do czego ty pijesz dziewcze - kika
bo chyba nie domnie................cos ci sie................. a moze ty pomylilas profesje, trzeba bylo na advokata aplikowac.

Oooo widze ze mamy ochote na male ''ruzie'' ?? To nie ze mna balkonende juz z tego wyroslam ;)

PS. Nie ''pije'' tylko mowie. Nie musze maz na studiach mial ''prawo rozszerzone'' wiec ja juz sobie dam spokuj :)))

Sorry ''pisze'' nie mowie :)

2CT ja pisze o naszych rodakach(wiekszosci) czyli o tych, ktorzy z wlasnej woli wybrali Holandie aby tu zamieszkac i pracowac i ktorym teraz jest tutaj zle i z wszystkiego sa niezadowoleni!

Ewka

W Polsce obcokrajowcy do 2012 nie moga nabywac gruntow rolnych. Mozna to ominac przez dlugoterminowa umowe notarialna. Problemy Holendrow w Polsce wynikaja glownie z nieznajomosci jezyka i polskich realiow, obcokrajowcy musza byc holowani przez zaprzyjaznionych Polakow. Rola posrednika nieruchomosci konczy sie w momencie pospisania umowy kupna-sprzedazy. Poza tym nie kazdy interes w Polsce przynosi kokosy. Jezeli ktos kupuje zameczek do adaptacji na np. hotel to w pewnym momencie potknie sie o konserwatora zabytkow. NB koszty renowacji sa w tym momencie niebotyczne.
Kupienie domu pod klucz nie jest jakimkolwiek problemem i wyglada tak samo jak w Holandii. Niestety Holendrzy kupuja prawie za bezcen grunty rolne nie zdajac sobie sprawy, ze to dopiero poczatek przygody i kosztow. Aby dostac pozwolenia na budowe, trzeba grunt odrolnic, co czasami trwa lata, poniewaz musi byc zmieniony Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Jak mamy pecha do 8 lat, albo….wcale.
Odrolniona dzialka jest nieuzbrojona i natychmiast Holendrzy dostaja po glowie. Okazuje sie, ze za pociagniecie pradu na parcele zaklad energetyczny zyczy sobie 100.000 zl. Mozna szukac innego wykonawcy, ale ceny sa zblizone. I tu wychodzi nieznajomosc polskich realiow: jezeli cena ziemi rolnej jest 5zl/m2, to nie znaczy ze transfo kosztuje 500zl.!
Po uzbrojeniu dzialki w prad, wode, gaz, szambo musimy zatroszczyc sie jeszcze o droge dojazdowa( + ewentualnie drenaz), chyba ze jezdzimy po Polsce czolgiem lub amfibia.
Jak juz postawilismy nareszcie nasz wymarzony obiekt turystyczny, okazuje sie, ze nie mamy klientow, bo posiadlosc ma zla lokalizacje (tjaaa….. dlatego ziemia byla po 5zl/m2).
Naiwnosc Holendrow probujacych robic cudowne interesy spowodowana jest m.in. obrazem Polski w mediach holenderskich. Polska nie jest krajem zabitym dechami. Twierdzenie, ze “die mensen daar, hebben geen geld” jest glupota. Wielokrotnie slyszalam podirytowanych Holendrow, narzekajacych na ceny piwa na wroclawskiej starowce, ktore to (ceny piwa) porownywalne sa z cenami holenderskimi. Kilkakrotnie bylam nagabywana przez Holendrow prosbami o tlumaczenie tasiemcowych tekstow rosyjskich, “want die mensen daar spreken Russisch”.
Ekonomia na calym swiecie rzadzi sie takimi samymi prawami, jezeli nie masz chetnych na oferowana usluge/produkt, mozesz spokojnie zlikwidowac interes.

.........Kika nikt ale to nikt nie przystawil NIKOMU BRONI DO SKRONI I NIE PRZYSTAWIL I NIE POWIEDZIALA MASZ TERAZ WYJECHAC ZEBY POLEPSZYC RODZINIE BYT . CZY MOZE NIE MAM RACJI ?
Pozatym kika obudz sie myslisz ze tu w NL nie ma takich biedakow z 5 dzieci ?uwiez mi takie rodziny nie chodza w drogich nowych adidasach czy nie maja jaguara i jakiegos MPV a ich wozek z zakupami wyglada naprawde inaczej jak moj ........

smieszne:)

Zosia
".. ja pisze o naszych rodakach(wiekszosci) czyli o tych, ktorzy z wlasnej woli wybrali Holandie aby tu zamieszkac i pracowac i ktorym teraz jest tutaj zle i z wszystkiego sa niezadowoleni!"
Czyli konkretnie O KIM pytam ?

Typowa metalnosc Chlopa panszczyznianego-a raczej chlopki panszczyznianej

Hihihi wy się ty "żrecie" pod byle jakim artykułem, a redaktor ma ubaw :)
Pewnie jeszcze holenderskim rodakom "pokazuje" jakie wzięcie ma jego blog.
I tak 99,9% tych, o których tu rozmawiacie Wiatraka nie odwiedza z prostej przyczyny, w przyczepie kempingowej ciężko o internet. Ba nawet gdyby była taka opcja, to lepiej jest się uspołeczniać między rodakami, niż zamykać w odosobnieniu w internetowej "nibylandii".
Ci którzy tego nie przeszli (Polska-Uitzendbureau w N-iby L-andii), nigdy tego nie zrozumieją, a co obce z reguły jest be.
Szczególnie gdy przy okazji jakiegoś kryzysu gdy można prowadzić medialną nagonkę na za przeproszeniem pierdoły, maskując tym rzeczywiste problemy.

A tak na marginesie Pani Zosiahol to pewnie coś bierze, albo już jest po kuracji, ewentualnie eutanazji bo trafiła do Edenu. W NL nie ma najmniejszych powodów do narzekania na cokolwiek. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda jak mówi staropolskie przysłowie. Jak dają zes yro per ur, to trza brać a nie narzekać, jeszcze w sklepach se wrzeszczą na głos,"Józek ku....a weź inne piwo bo to ostatnio, to ku....o niedobre było", hańba :)

A zebys wiedzial Jozek ze hanba :)))) Kurcze wiatrak jest lepszy od kabaretow ;)
Ale swoja droga to dajcie tej Zosce spokuj. Jest strasznym ''fanatykiem NL'' no i co ? Jak to sie mowi ''starych drzew sie nie przesadza'' wiec i Zosi pogladow nie zmienimy :(

Oooo kika BRAWO!
Niezaprzeczalnie Pan redaktor pominął nieświadomie (mam nadzieję) grupę 9 - "NL FANATYCY" :-)
Panie Andrzeju zgłaszam pierwszą nominację do kategorii: Pani Zofia!
Proponuję Ją nawet na prezesa.

Oj. Tak palnąłem, przepraszam!
Żeby potem nie było kłótni bo ja się chyba nie załapię na "9".
Niech sobie sami wybierają szefa, ciekawe czy będzie draka jak u Wiatraka? :-)

Ja rowniez na ''9'' sie nie zalapie. Ale z drugiej str. wcale mi z tym zle nie jest ;) Wiec chyba nie mam co rozpaczac. Mysle ze i Ty tez nie ? :)))
Pozdrawiam,

Miep

2CT .
Widze ze sie pogubiles jak zwykle w twoich "inteligentnych "pytaniach i wypowiedziach. Wiec ci cos przytocze z twoich wlasnych postow . Najpierw przytocze zadane pytanie przez ciebie.
......Czyli konkretnie O KIM pytam ?......O kim wy właściwie piszecie? Kogo macie na myśli?.....
a tu twoja wlasna odpowiedz ktora dales jeszcze przed zadaniem pytania i o tych wlasnie ludziach byla mowa ......:
..................tych Polaków/Rumunów/Bułgarów do Holandii .....
......A może Polacy poupychali się sami jak sardynki i na siłę wepchali się do tych wszystkich magazynów, szklarni, chłodni, na budowy gdy roboty było w brud a tanie ręce do pracy potrzebne były?.

broerkonijn

Miep,

szkoda czasu i energii.

Chyba nie, ''kto sie czubi ten sie lubi'' ;)

Miep

wlasnie masz racje i chyba jednak zostane przy wczesniejszej wypowiedzi. maly zakompleksiony czlowieczek i przedewszystkim zaden partner do dyskusji .

Ewka

"...maly zakompleksiony czlowieczek i przedewszystkim zaden partner do dyskusji".
Miep zabraklo ci agrumentow?

Miep
Nie wiem jakiego wzrostu jest 2CT;) ale zakompleksiony to on na pewno nie jest.Co by o niem nie myśleć ,jego wypowiedzi są b.logiczne (no może czasami ciut aroganckie) i nie musimy się z nimi wcale zgadzać .Ale na pewno fajnie się je czyta.

No no, 2Ct ''fan club'' Ci rosnie, teraz MUSISZ sie przyznac ile masz wzrostu ;) az sama jestem ciekawa :))) ? Dziewczyny poczekajcie az on wroci z pracy, pewnie wsrod nas sa jeszcze pracujacy (tak mysle?) ;)

Ewka 10/10 chciala bym to zobaczyc ;) (ten balet w Twoim wykonaniu oczywiscie) :))) Z drugiej str. to ten Andrzej musi miec stalowe nerwy czytajac to wszystko? Ale coz taka profesja, dzielnie znosi. Za co mimo wszystko szacun mu sie nalezy.

Ale to fakt ''dowalankom'' mowimy zdecydowane NIE! Odmienne poglady, jak najbardziej.

Kazdy odpowiada za siebie.Ja pracuje tylko z Holendrami i dla Holendrow i nie mam zadnych problemow ,wrecz przeciwnie jest bardzo sympatycznie w pracy.Ale trzeba cos soba reprezentowac miec klase .Duzo Polakow tutaj to straszne chamy i prymitywy ,ktorych zachowanie uwlacza normalnym Polakom.Dlatego kazdy reprezentuje swoj jak potrafi ,niektorzy zapomnieli o tej odpowiedzialnosci i przynosza wstyd Polsce i innym rodakom.

Ewka

Cd: po odgruzowaniu i generalnej dezynfekcji salonu i ogrodka po eskapadach potomstwa Szarika. NB Potomstwo Szarika udaje, ze robi siusiu. Nasza wschodnio-europejska (12 tyg.) spryciula robi nep-plaasje na zewnatrz, aby dostac koekje!!! Oczywiscie, nam porzadnym, starzejacym sie juz obywatelom, placacacym na czas wszystkie podatki i rachunki, nigdyby to nie przyszlo do glowy! Zorientowalismy sie dopiero po tygodniu :-)
Zmeczylo mnie bycie “gosciem”w Holandii oraz wyjatkowo negatywna opinia o Polakach.

Miep

Ewa nie mi argumentow nie zabraklo .pozatym wydaje mi sie odpowiedz dalam dosc zadawalajaca c i tak nie zmienia faktu ze dyskusje z nim sa poprostu bezsensowne w mysl motto jakie 2CT preferuje . jakie motto ? przeczytaj ten post do konca a doczytasz sie
Jula jedena osoba zachowanie 2CT j pochopnie odbierze jako arogancje inny po dluzszym namysle i spostrzezeniach dojdzie do innego wniosku.
Ale nawet jak to piszez "aroganckie "wypowiedzi nie upowazniaja go do besztania i mieszania z blotem innych ( i nie mowie tu o sobie) ktorzy maja odmienne zdanie.
A czy takie logiczne te wypowiedzi ?? hmmm to bym sie pospierala . A ze nie jest partnerem do dyskusji to sama dojdziesz jeszcze do tego , bo on uznaje tylko i wylaczniej jedno motto :
kto nie jest ze mna to jest przeciwko a jak udowodnisz mu punkt w ktorym nie ma racji to wtedy sie zaczyna szopka i chlopczyna prubuje z kazdych sil nawet plagiatami powyrywanymi z kontekstu udowodnic towoj blad .A jak tot juz nie pomaga wtedy nie jest juz arogancki no ale natym zakoncze wypowiedzie na jego temat bo naprawde mamy wiele innych tematow na ktore w jest warto porozmawiac.

...pierdu. pierdu, pierdu...
pierd..
pierd...
pierd... - ot taka ta wasza dyskusja...

Miep
Mówiąc o plagiatach powyrywanych z kontekstu, masz oczywiście na myśli swoje linki do stron PVV, które zawierały odpowiednio spreparowane dane dotyczące imigrantów z Maroka i bodajże Turcji (nie było tam nawet słowa o Polakach), których użyłaś jako argument mający potwierdzać twoją tezę jakoby Polacy masowo kradli, wyłudzali i naciągali holenderskie państwo.
Kobieto, nie przedstawiłaś ŻADNEGO KONKRETNEGO dowodu potwierdzającego twoje oszczerstwa wobec pozostałych rodaków.
Dlatego nie waham się zabierać głosu w momencie gdy ktoś bezpodstawnie nadinterpretuje fakty z bliżej nieokreślonych (a właściwie określonych) osobistych pobudek i żongluje nimi na forum opisując jakąś mityczną większość, jakiś "ONYCH", jakiś bliżej nie zidentyfikowanych "KAŻDYCH", jakieś "statystyczne obszczymurstwo", wyłącznie po to by leczyć własne kompleksy i podbudować swoje chore ego.
Następnie te same osoby zastanawiają się DLACZEGO jest taki zły obraz Polski za granicą i po czym OD RAZU zrzucają odpowiedzialność na owych ONYCH, ICH, TAMTYCH, WIĘKSZOŚĆ, broń boże na siebie.
Kim ty jesteś, że pozwolę sobie w swojej małości zapytać, by wystawiać innym ocenę i szufladkować. Znasz ludzi, na temat których zabierasz głos, a może byłaś/jesteś jedną z nich ale pamięć z natury krótka i wybiórcza to szybko zapomniałaś, albo nie chcesz pamiętać o tym co było kiedyś, bo tak lepiej i wygodniej?
Nie śmiałbym nawet zabrać głosu, gdybyś przynajmniej próbowała podeprzeć się wówczas jakimikolwiek danymi potwierdzającymi twoje mierne wypociny nt. nieprzebranych mas pazernych Polaków "dojących" holenderskie państwo.
ŻADEN taki argument z twojej strony się nie pojawił.
Ponadto proszę cię, nie obrażaj mnie publicznie w kontekście prostego wyliczenia dotyczącego tzw. "wkładu" Polaków w holenderską ekonomię.
Nie trzeba być Einsteinem żeby wyprodukować proste jak drut równanie zawierające dane takie jak liczba Polaków w Holandii, przeciętny zarobek, ilość miesięcy w roku oraz opłacane podatki, czynsze, opłaty itp.
Błagam cie, nie kompromituj mnie a przy okazji samej siebie w tym temacie.
Zresztą ten tekst znajduje się gdzieś w archiwum, więc można sprawdzić.

Ponadto nie przypominam sobie sytuacji, żebym atakował kiedykolwiek kogokolwiek wyłącznie za to, że ma odmienne zdanie na jakiś temat.

Poczytaj komentarz Emigranta-Bis powyżej.(z czwartku; g. 20:40)
Odnajdujesz się w tym tekście? Nie? Więc O KIM piszesz, pytam.
O ludziach ze statystyk, z newsów w telewizji, z supermarketu, widzianych zza szyby ?

Miep

I o takich reakcjach pisalam . Klamstwo goni klamstwo a jak nie umiem sie wyslowic i udowodnic to poprzekrecam .
i dlatego uwazam na takiego kogos szkoda mojego pieknego zycia a ty nigdy nie byles i nie bedziesz partja do rozmowy ( jak dla mnie a wydaje mi sie tez dal wielu innych )

obowiazkiem kazdgo polaka jest doic holenderskie panstwo tak dobrze i skutecznie jak tylko sie da! - nawet gdybysmy tu wszyscy przyjechali, wykozystujac kazdy mozliwy prawny trick, i tak nie uda nam sie odebrac tego, co holendrzy codziennie lupia w polsce, za pomoca ich tz. pomocy charytatywnej, bankow, funduszow emerytalnych, korupcji polskich pizd nazywajacych sie politykami, i wszystkich innych form tejze dzialalnosci, ktora najlepiej mozna okreslic jako neo-kolonializm...a niedlugo jeszcze zaczna wykupowac ziemie naszych pradziadow (jolopo-ropa), a w wypadu oporu i niesmaku duszy slowianskiej w powstaniach zaprawionej, w majestacie ich prawa (dumbokracja przeciez!) powsadzaja co-bardziej-swiadomych do pierdla, albo zaatakuja nas dronami...- i to nie jest juz science-fiction..dla np afganskiego chlopa..- on chce tylko wolnosci na swojej ziemi, i uprawiac to co przynosi zysk..np: makowki - co go to obchodzi ze tz. cywilizowany swiat nie moze juz zniesc wlasnego skurwienia i hipokryzji, wiec musi sie narabac czymkolwiek, aby rzeczywistosc byla bardziej znosna??

Aaaaaaaaaa........!
Chciało by się krzyczeć.
Czy wy każdą pierdołę musicie przerabiać na wojny międzynarodowe, czy też domowe? Już nawet sam P. Andrzej Was olewa, w kółko to samo.
Dla nie wtajemniczonych lub nie kumatych:
DAJCIE INNYM ŻYĆ SWOJĄ MIARĄ, nie wciskajcie im na siłę Waszej.
Nie wszędzie da się ona równo przyłożyć.

- odezwal sie..- kumaty! ;)

to co masz w rece, to jest lyzka, wiec pedaluj, bo zupa stygnie! ;)

Fajne jest to ze zawsze jak ktos sprzeciwi sie panu 2ct,a moze pani 2ct,a moze.... no wlasnie komu?,komus kto do tej pory "stoi w szpagacie" miedzy Holandia a Polska nie mozna przypisac okreslonej plci czy osobowosci bo szpagaty robia i karatecy i baletnice?,to z miejsca" pekaja mu rajtuzy"(pewnie za duzy rozkrok) i smaruje litanie na pol ekranu mojego laptopa.Wyluzuj Pan/Pani 2ct,polacy tez maja wady.

..oczywiscie! - wszyscy /tutaj w nl/ jestesmy wyplutymi bekartami kraju /i mentalnosci/, ktory jak wskazuje historia ma dwie dupy, dwie geby, i zadnego mozgu...- amen towazysze!

Ja bym też powiedział amen, a 2ct dalej się "modli", o chociażby odrobinę tego czego wg. g.Olsena nie ma nasz kraj, dla nas wszystkich.
Święta Holandio łaskiś pełna i błogosławiony owoc żywota Tojego YRO!
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj jak i innym dajesz!
Ale nas zbaw od Polaków
Amen
Dla każdego coś fajnego. Tak się by pewnie mogła tu każda dyskusja zaczynać. Tymczasem egzorcyści już wyruszyli do Niemiec:
http://www.sfora.pl/Polscy-egzorcysci-wy...
Następna będzie N-iby L-andia :-)

spiales sie chlopcze, znow potok slow splywajacych po urwistym kamiennym zboczu, pelen niczego. swoja nikczemnosc zeby nie powiedziec podlosc probujesz zepchnac na innych, obciazajac oponenta swoja ciezka, gesta persona, broniac sie zaciekle przed samym soba niczym zwierze w potrzasku. precyzyjnascia lubowania sie w detalach probujesz przyslonic istote rzeczy - swa parszywosc, brak poszanowania drugiej osoby, niemoznoscia prowadzenia rozmowy bez wytykania komus czegos, ponizania i obrazania

wiesz dlaczego nikt nie chce, nie lubi z toba wchodzic w dyskusje (bo chyba jestes na tyle kontaktujacy, ze widzisz ignorowanie twoich komentarzy, przez wszystkich, no moze oprocz 2 nowych osob) bo z toba nie da sie normalnie dyskutowac, jesli ktos odpowiadajac zle wyraza sie o rozmowcy - to jest po merytorycznej rozmowie, choc sa argumenty czy chec wytlumaczenia to nie ma sensu. nie masz dystansu do siebie i otaczajacego cie swiata, bierzesz wszystko zbyt serio i prostolinijnie.. . do zony tez sie zwracasz w ten sposob, kiedy ma inny punkt widzenia..............

nie przypominasz sobie, zebys atakowal kiedykolwiek kogokolwiek...................
ty masz amnezje albo tak jestes zaslepiony, ze nie dostrzegasz niczego z wyjatkiem swojej cudownosci i poczucia misji nawracania..............

wszyscy cie lekcewarza a ty dalej probujesz udowodnic, ze to ty jestes cacy a reszta jest be, nieszczesliwy jestes wiesz dlaczego ......bo tak naprawde nie widzisz siebie, zyjesz obrazem wyimaginowanej postaci

Tutaj jest nasze miejsce w szeregu http://finanse.wp.pl/gid,12889956,galeria.html?T[page]=12 a Pani?Pan 2cet,Ewka itp. postaci beda nam uswiadamiac jakim to krajem, mlekiem i miodem plynacym jest Polska.No ale coz,jezeli za produkt narodowy uwaza sie wodke,kielbase i kiszonego ogora to jak nas maja postrzegac? produkt narodowy,prosze o przyklady....nie mamy,nie mielismy,nie bedziemy mieli...

ooo! - nie zgadzam sie!! - mamy przeciez wielki hit exportowy, i to od wielu lat: polki-kurwy! - daja dupy na calym swiecie!!

o,nie zgadzam sie! a Mega-Jezus?to moze byc(bedzie,wierze w to) nasz produkt narodowy.ale czad...

taa..doskonale oddaje nature wiekszosci naszego swintoszkowego narodu...- megalomanski przerost formy nad trescia, a w srodku pusty.....

ale, ale:
moze jednak warto bylo by podsumowac ten topic o pl imigracji w nl - prosze uzupelniac:
-polowa i koniec lat 40: kombatanci /maczek, breda, /
- 50te?? - nigdy nic nie slyszalem..
- koniec 60tych: semi-semi /pochodzenia zydowskiego i podpuchy za takowych sie podajace,/
- polowa 70tych: dzieci propagandy sukcesu, pre-solidarnosciowcy, po-gdanszczanie/ na ogol przez obozy w austrii
- wczesne 80te: post-solidarnosciowcy /wiadomo/
- polowa i pozne 80te: ci ktorzy przyjechali tutaj na niemieckch wizach..jaka byla by dobra nazwa?? - volksnederlanders?? ;) - just kidding...
- wczesne 90te: bezwizowcy /po 17.04.91 - zniesienie wiz/
- wczesne 00we: unimordy /zepsute gowniarstwo przyjezdzajace na gotowe i psujace nam nasze uklady/
ps: czemu wszystkie wsiury chca mieszkac w hadze?? - bo mysla ze to stolica!! ;)
- ci z ambasady tez!!

balkonende
Pozatym wszyscy zdrowi w domu? Co ty sie chłopie z choinki urwałeś na miesiąc przed świętami? Twój nick to Miep czy jak? Po co pchasz nogę w zwrotnicę jak nie twój pociąg nadjeżdża?

Miep
Nie wiem co nazywasz kłamstwem, w wątku o którym mowa pisałem o faktach a ty bluzgałaś na ludzi, czego po moich argumentach nie potrafiłaś w żaden sposób uzasadnić. Po prostu chlapałaś co ci slina na język przyniosła, potam skończyły ci się argumenty więc nabluzgałaś na mnie. Pamięć krótka czy jak?

Kurna, ludziska looknijcie sobie do archiwum, nie mam zamiaru udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Papier (a wtym wypadku chronologiczna kolejność wypowiedzi poszczególnych forumowiczów) jest cierpliwy/a.

taki maly fragment czyjejs wypowiedzi:
Inplaats van te vragen of er een stel Potige Polen hier komt om de Miezerige Moslims op hun falie te geven, zouden Nederlanders, of in ieder geval de echte oppositie (niet de 2e kamer) een manier moeten vinden om zich politiek te verenigen en een verandering te bewerkstelligen. Voor mij, hoewel ik achter veel van zijn ideeën staan, zou het goed zijn als er meer partijen aan de rechetrkant komen, die in ieder geval een krachtiger geluid laten horen dan de VVD. Zo hier en daar hoor ik die geluiden ook wel, maar zoals gezegd…. de eenheid is in Nederland ver te zoeken en met een stelletje Polen erbij nog verder.

Maar misschien begrijp ik de voorkeur voor Polen wel. Ze zijn, na hun avonturen met de Russen, niet bepaald op de hand van communisten/socialisten.

Maar wat maakt het uit? we worden toch opgeslokt door de EU. Alles is al bijna verkocht en de mensen, ach… laat ze maar schreeuwen. Zolang ze zich maar laten uitmelken en ringeloren.

Ewka

Udawadnianie, ze nie jestesmy wielbladem (czyli udawadnianie, ze czegos nie napisalismy) jest zajeciem podobnym do siania maciejki w ogrodku holenderskim w celu zmiany mikroklimatu. Twojego adwesarza nie przekonasz, nawet pojawiajac sie przed jego drzwiami wejsciowymi we wlasnej osobie. Jedyne co uslyszysz to to, ze sie przebrales, a tak naprawde to jestes wielbladem. Zakladajac (teoretycznie), ze juz wykazalismy, ze nie jestesmy wielbladem, musimy nastepnie udowdnic, ze nie jestesmy swistakiem gorskim etc., etc., etc.. Jedno jest pewne, twoj oponent jest wierny niczym potomstwo Szarika, zawsze czyta twoje posty i zawsze mozesz liczyc na jego (czesto spozniona) reakcje – czyli np. po roku wiadro wyzwisk wylane na twoja glowe, bez strzalow ostrzegawczych oraz tzw. zbawienne rady.
2Ct-owi gratuluje: komplementy damskiej czesci Wiatraka (pod, ktorymi ja sie rowniez podpisuje) spowodowaly prawie spam meskich wiatrakowiczow :-)

jak zwykle: prywata dupie blizsza!
- tu sie wali cywilizacja, a tobie tylko bzdety w glowie...

Ewka

Swiat sie nie wali. Zawalil sie sufit w przyczepie, co spowodowalo definttywna labotomie jedynej szarej komorki. Do zalet mieszkania w Polsce zaliczam fakt, ze (jak to sformulowala Zosia) “dzicz ladowana do busow”, ginie w masie normalnych obywateli.

no tak..z historii znamy juz latwosc takich rozwiazan..kierunek auschwitz, sobibor..

Miep

Ewa a jestes pewna ze to Zosia sformulowala a nie zacytowala kogos innego ?
ja znalazlam pierwsza wypowiedz z tym okresleniem "śr., 24/11/2010 - 17:26"i raczej Zosia nie byla autorem tego postu .

Miep

dodam tylko dla scislosci ze ta wypowiedz znalazlam w tym topiku .

Ewka

Miep, nie mam czeronego pojecia o co ci chodzi. Jezeli nie Zosia, to kto? Prozaicznie, nie mam czasu na odszyfrowanie kryptograficznych informacji.

..i taka jest wasza rozmowa - same nie wiecie co pieprzycie!! - moze przeniosly byscie sie na forum wroclawskiego zoo, tam popierdziec o wielbladach, albo przyjaciolki, vivy czy innego forum dla zdebilalych matron??

Miep

Ewka a co ty zazywasz kobieto ?
w twoim posie napisalas .... ( jak to sformulowala Zosia) “dzicz ladowana do busow............ ja ci dalam odpowiedz ................Ewa a jestes pewna ze to Zosia sformulowala a nie zacytowala kogos innego ?......................w nastepnym zdaniu podalam ci date inne wypoweidzi o w/w dziczy .Tylko ze ta wypowiedz nie byla autorstwa Zosi . Sprawdz w tym topiku wypowiedz z dnia 24/11/2010 o gdzinie 17:26 i zobacz kto jest jej autorem .

no i co?? - nie mozecie jednak zamknac tych glupich geb jedna z druga?? - co za idiotki!!

@gangOlsena, Tobie to już te ruskie porno widzę nie tylko wiatraka i komputer zaatakowało, wezwij "kremlin" na pomoc, póki nie jest za późno. Inwazja antyterrorystyczna pełną GĘBĄ.
Hamuj kolego.

bo co??

Bo kultura!

...slucham!

gangOlsena strasznie agresywny i chamski jestes ! Ale swoja droga dziewczyny (to ma racje!). Dajcie sobie spokuj, takie ''pyrganki'' sa dziecinne. Jeszcze bedziecie mialy nie raz okazje sie poroznic, jak i sobie przytaknac. Wiec po co to.... w koncu mamy weekend ;)

mylisz swoje wlasne cechy z moja odwaga nazywania rzeczy po imieniu.. ;)

tak tez myslalam ze to nie mozesz o ciebie chodzic ;)

problemy ze skladnia czy chrzastki w zupie??

i jedno i drugie :)))
Milej nocki, czekam na Ushi & Dushi ;)

- gratuluje zaawansowania... ;)

Wiatrak

Obawiam się, że patrząc na coraz gorszy przyrost naturalny w całej Europie - ten obrazek będzie szybko coraz powszechniejszym... także i w Polsce.

Ewka

Miep, zazywam witamine C.
Raz jeszcze: "prozaicznie (czyli po prostu), nie mam czasu na odszyfrowanie kryptograficznych informacji", czyli nie mam czasu (i ochoty) na szukanie kto co gdzies napisal. Nie czytam wszystkiego, zdecydownie omijam posty "dziczy " upstrzone "kurwami".
Aby zkonczyc subtopic: niefortunnie sformulowanie "Do zalet mieszkania w Polsce zaliczam fakt, ze (jak to sformulowala Zosia) dzicz ladowana do busow, ginie w masie normalnych obywateli" zamieniam na:
"Do zalet mieszkania w Polsce zaliczam fakt, ze polskiego pochodzenia agresywny, dresowy troglodyta na obczyznie, ginie w masie normalnych obywateli".

@Ewka
....ciekawe, ze jestes jedyna osoba ktora w tym topiku uzyla slowa na k! - ctrl+F sobie sama...

edyta nie jestem fanka republiki ale fajne te ''samolociki''. Smigaja jak ptaki ;)
Co do zdjec powyzej to zeby nie cudzoziemcy to w NL juz dawno taki widok byl by norma. Ale to prawda ze coraz wiekszym problemem staje sie to w europie. Czytalam kiedys taki artykul ze nasz premier wpadl na pomys aby karac bezdzietne malzenstwa (oczywiscie tych ktorzy nie z przyczyn zdrowotnych) nie maja dzieci :))) Ale chyba nie przeszlo ;)

broerkonijn

Przepraszam ze ze nie na temat, taki maly off-topic, ale informacja jest bardzo ciekawa i na czasie:

http://wyborcza.pl/1,75248,8735582,Przes...

Szwajcarzy w koncu poszli po rozum do glowy.

Tu wiekszosc jest nie na temat ;) Ale ja jestem ''ZA'' tak powinno byc w calej europie.

Teraz najswiezsze info pogodowe.U mnie za oknem bialo i od dwoch godz. sypie, choinki tylko brak ;))
http://nos.nl/weer/weerfoto/

I w Polen, tez ostro.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-at...

A co gorsze mam opony letnie :(

Ewka nastepnym razem zanim wpiszesz komentarz, zwroc lepiej uwage na na autora wpisu,to byl tylko moj cytat z wpisu 2CT

broerkonijn,moze Holandia wezmie przyklad z Szwajcarii, choc watpie:-(

broerkonijn

Zeby przepchnac takie przepisy trzeba miec jaja. Tych jednak brak.

Ewka

Pomysl odwazny i doskonaly niczym szwjcarski zegarek. W Holandii nie przejdzie z przyczyn powszechnie obowiazujacej poprawnosci politycznej. Szkoda, bo gdyby zaostrzono prawo radykalno-populistyczny elektorat Wildersa bylby duzo mmniejszy. Przecietny zwolennik PVV ma po prostu dosyc balaganu w holenderskich miastach, agresywnej marokanskiej mlodziezy, pokojowych marszow protestacyjnych i roztkliwiania sie nad …….(i tu napisalabym nad “dzicza”, ale zaraz dostane po glowie od Zosi :-) Zosiu, to pieknie, ze cytujesz Zlote Mysli Wielkich: ludzi, osobistosci, myslicieli, wodzow, mistrzow i 2Ct-a. Polecam stosowanie cudzyslowow, inaczej zostaniesz posadzona o plagiat :-) Mea culpa, obiecuje przynajmniej do konca roku nie powolywac sie na twoje posty ) ……..nad kryminalistami/jaskinowcami.

Mieszkajac od lat w Holandii poslugujac sie tym jezykiem, pracujac na pol etatu, majac dzieci urodzone tu, pracujac miedzy Holendrami na holenderskich warunkach, zarabiajac tak ze mi wystarcza, majac polskie przyjaciolki w obu krajach i rodzine w Polsce spotykam czasem ( bo mieszkam z dala od duzych skupisk Polakow) ziomkow. Prawie zawsze smierdzacych alkoholem i potem ( pewnie po ciezkiej pracy), zle ubranych, brudnych i sorry ale mi wstyd.
Nigdy natomiast nie spotykam Polek w tym stanie. Jesli ke widze to zawsze: zadbane, dobrze ubrane, nie pijane. Wiec moze jeszcze jakis podzial powinnismy wprowadzic?

Brakuje dzieci grupy 5. PostSolid, wyjechali w wieku 1-18 lat z PRL razem z rodzicami grupy 5, biegle władają holenderskim oraz polskim, volledig geïntegreerd in de Nederlandse samenleving, schakelen moeiteloos pomiędzy językami ;). Wykształcenie różne, bliżej im do NL niż do PL pod względem mentalności, dalej niestety postrzegani jako buitenlanders przez Holendrów. Jeżdżą do Polski tylko na wakacje do rodziny, czasem marzy im się powrót, dopóki podczas wakacji nie spotkają się z polską rzeczywistością. Zarobki różne. Liczba: nieznana, max. 250 osób.

Wiatrak

Widzę, że do tej grupy 5.1 należysz Jan Janssen. Być może ta grupa jest trochę większa niż 250 osób ale to i tak ciągle margines. Dzieci wychowane mocno w polskości będący w praktyce bezpaństwowcami. Grupa 5.1 będzie szybko rosła w miarę przychodzenia na świat dzieci polskich emigrantów w Niderlandach. Dla Polaków: Holender, dla Holendrów: Polak. Sami raczej nie mają tożsamości. To może czuć tylko ten kto z tej grupy pochodzi. Nie jest do zaakceptowania człowiek który lubi drop i kiszone ogórki. To jest też tragiczna grupa która nie może sobie znaleźć miejsca na ziemi. Wszystkich jakich znam z tej grupy odstają od stereotypów, nie prowadzą typowego, 'normalnego' życia. Problemy ze znalezieniem partnera to chyba największa tragedia tej grupy.

No to mnie pocieszyłeś, szczególnie ostatnim zdaniem :(