Marketingowe zdrowie
Ilość zdrowych produktów rośnie szybko i nie starczyło by miejsca na serwerze aby je wymienić. Jedno jest pewne; wszystkie reklamowe zapewnienia zdrowia bazowane są na niewiedzy konsumenta.
Od wieków wiadomo; im zdrowszy i droższy produkt – tym większy na niego popyt.
Jeżeli wiemy że dany produkt ma uzdrawiające działanie nazywamy go lekarstwem.
Lekarstwa są drogie bo muszą być testowane i muszą działać.
Te reguły nie mają zastosowania dla przemysłu spożywczego. Producenci mają prawo insynuować, że ich produkty mają właściwości zdrowotne lub lecznicze. Ta możliwość jest gorliwie eksploatowana w kampaniach reklamowych i na opakowaniach produktów. Niektórzy producenci przesadzą czasami z obietnicami cudownego działania zdrowotnego i przekraczają granice prawne co kończy się w około stu przypadkach rocznie zakazem sprzedaży.
Nie należy wierzyć, że produkty zaopatrzone w logo i aprobatę Fundacji Przewodu Pokarmowego, Mózgu, Nerek (Darmstichting, Hersenstichting, Nierstichting itp.) i innych są zdrowsze – to tylko efekt zawierania kontraktów sponsorskich z których obie strony czerpią korzyści.
Reklama wody mineralnej Spa Blauw przekonuje, że jest dobra dla twoich nerek choć ma takie samo działanie jak woda z kranu mimo, że na twoim kranie nie widnieje logo Fundacji Nerek.
Ciąg dalszy "Magiczne słowa zdrowia"




Dodaj nową odpowiedź