Holenderskie pomidory i nasiona

Kategoria: Fakty i liczby

Holandia jest największym producentem pomidorów w Europie a także największym w świecie eksporterem nasion pomidorów. Jeśli więc kupujesz pomidory w Polsce to są to albo pomidory holenderskie albo pochodzą z holenderskich nasion. 

Najważniejszym kryterium tworzenia współczesnych odmian pomidorów jest przedłużanie okresu przechowywania. Trwałość produktów jest najważniejsza w handlu. Smak jest mniej istotny.nasiona do kupienia

Nasiona droższe niż złoto

Jeden kilogram nasion pomidorów ma wartość 50 tys. euro gdy tymczasem kilogram czystego złota wart jest 35 tys. euro (2017).

W roku 2016 Holandia wyeksportowała 1,12 mln ton pomidorów za sumę 1,63 mln euro. W świecie tylko Meksyk produkuje więcej pomidorów.

Holandia stoi na drugim miejscu w świecie w eksporcie produktów rolnych. Wartość eksportu produktów żywnościowych i kwiatów wynosiła w 2016 r €83 miliardy, to jest 20% całego holenderskiego eksportu i 10% dochodu narodowego brutto.

Ten kraj - niemal nie widoczny na mapie świata - ma olbrzymie znaczenie znaczenie na światowym rynku rolnym. Holandia jest największym, albo jednym z największych w świecie eksporterów warzyw, kwiatów ciętych i cebulkowych, nasion, wieprzowiny, serów i wielu innych produktów spożywczych, technologii inżynierii wodnej itd.

Pomidory

  • Szynki z brabanckich wieprzy Włosi przerabiają na luksusowe i bardzo drogie szynki parmeńskie.
  • Znaczna część wiepszowiny i pomidorów idzie na eksport do Polski.
  • W światowym eksporcie Holandia zajmuje piąte miejsce po Chinach, Niemczech, USA i Japonii.

Porównując wielkość tego kraju do jej udziału w światowej produkcji trudno sobie wyobrazić jak intensywne i wydajne jest rolnictwo i ale także obciążenie ekologiczne dla tego malutkiego kraju. Do wyprodukowania pomidora potrzebna jest olbrzymia ilość energii elektrycznej (dla oświetlenia szklarni) i gazu (dla ich ogrzania). Produkcja trwa cały rok, 365 dni w roku.  

Holandia wyeksportowała w roku 2016 1,12 miliarda kg pomidorów. To czyni Holandię największym eksporterem pomidorów w Europie choć paradoksalnie sami Holendrzy nie są wielkimi wielbicielami pomidorów. W przeciwieństwie do Polski, gdzie sałatka z pomidorów z cebulka jest niemal narodową potrawą tak wielu Holendrów możne żyć bez tego warzywa.

Dzisiaj wszystkie supermarkety Europy zaopatrywane są w Holenderskie pomidory szklarniowe. Najczęściej są to modne "pomidorki na gałązce" co ma dawać klientowi wrażenie, świeżych i naturalnych warzyw. Największym importerem holenderskich pomidorów są Niemcy, jak zresztą Niemcy są największymi importerami wszystkich holenderskich produktów rolnych - przez co Holandia zwana jest przez samych Holendrów "niemieckim ogródkiem".

pomidory

Moje pomidory 2017

Po kilku latach miernych rezultatów hodowli paru krzaczków pomidorów w moim holenderskim ogródku, wgłębieniu się w tematykę pomidorów. Do tej pory kupowałem nasionka jak popadnie, bez żadnej o nich wiedzy.

Okazuje się, że w tej chwili istnieje w Beneluksie ponad 2500 gatunków nasion pomidorów. Większość z nich to są tzw. hybrydy (znakowane czasami na opakowaniu F1) - czyli wynalazki jakie wszyscy kupujemy w handlu. Są to bardzo wydajne i trwałe w przechowywaniu pomidory szklarniowe o miernym smaku.

W poszukiwaniu na "prawdziwe pomidory" czyli stare rasy, lub rasy tzw. "heirloom" (nasiona przekazywane z generacji na generację) zamówiłem online kilka paczuszek różnych starych ras które mam nadzieję będą dobrze rosły w gruncie, bez szkła lub folii.
Moja lista ras z Beneluksu:

Marmande Superprecoce - duże, mięsiste, soczyste i wcześnie dojrzewające pomidory wagi 170–200 g.

Moneymaker - rasa popularna w połowie XX wieku, odznaczają się dobrym smakiem i wysokim urodzajem.

Delicious - urodzajne, smaczne i mięsiste pomidory o średniej wadze pół kilograma.

Silver Fir Tree - pyszna rasa heirloom pochodząca z Rosji. Krzaczki rosną na wysokość 60 cm i dają wczesne zbiory. Nadają się także do doniczki.

Gardener’s Delight - wczesne, czerwone pomidory koktajlowe o staroświeckim pysznym słodko-kwaśnym smaku.

Liguria (zwana także bawole serce; Coeur de Boeuf d’Albenga) - duże, urodzajne, czerwone pomidory o pełnym smaku.

Heinz 1350 - bardzo wydajny pyszny pomidor wyhodowany kiedyś do produkcji ketchupu.

Roma VF - idealny pomidor na lato.

moje pomidory

Bombki wodne Made in Holland

Z początkiem XXI wieku rosło w Niemczech coraz większe niezadowolenie z powodu pogarszającej się smakowej jakości holenderskich pomidorów. Pomidory coraz bardziej traciły na smaku i niemieckie media rozpoczęły kampanie bojkotu holenderskich pomidorów smakujących jak woda. Niemcy nazwali holenderskie pomidory Wasserbombe (wodne bomby). Hodowcy pomidorów w Holandii przestraszeni tą akcją szybko na nią zareagowali wypuszczając na rynek nowe gatunki pomidoró i nasion, jak: trostomaten (na gałązce), cocktailtomaten, cherrytomaten (koraliki) itp., wyraźnie smaczniejsze i słodsze. 

Szybko naukowcy z Uniwersytetu w Wageningen  (znany i ceniony w świecie uniwersytet rolniczy) znaleźli odpowiedź na niesmaczne pomidory wypuszczając na rynek nowe rasy pomidorków ze smakiem. Wynalazki te mają nazwy mówiące same za siebie: pomidory na gałązce, czereśniowe pomidorki, cukierkowe pomidorki, itp. Mam wrażenie, że z biegiem lat i te gatunki już pomału podupadają w smaku.

[Aktualizacja z 2010 r.]

Etykietowanie: eksport pomidory warzywa
15 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

"Najczęściej są to modne “pomidorki na gałązce” co ma dawać klientowi wrażenie, świeżych i naturalnych warzyw."
To niezupełnie prawda, pomidory z gałązkami dłużej są świeże, może chodzi o utrzymanie wody, nie wiem, ale takie mam obserwacje z domu.

Holendrzy to handlarze, maja smykalke do biznesu, zreszta na handlu zbudowali swoje bogactwo. Musieli postawic na eksport, nic innego im nie pozostalo z wyjatkiem turystyki, zadnych surowcow. Szklarnie, ktore niezaleznie od pogody i pory roku produkuja warzywa i owoce i wszedzie farmy z krowami niczym w Szwajcarskich Alpach.

Jak tak dalej będą kombinowali naukowcy z Uniwersytetu w Wageningen, to nieługo będa Holenderskie pomidory o smaku spekulasa i krupuk :)

a ja pamietam jak pan Makłowicz(to ten od gotowania) podczas jednego z programow przygotowywal danie,jednym ze skladnikow byly pomidory i powiedzial cos takiego: bierzemy pomidory obojetnie jakie byle nie holenderskie...

Wiatrak

Pomidory, podobnie jak wszystkie owocniki po zerwaniu z drzewa/krzaczka zaczynają gnić. Natura w ten sposób pomaga nasionkom aby miały optymalne środowisko do kiełkowania. Przemysł biologiczny robi wszystko aby temu procesowi psucia zapobiec, dlatego dzisiaj pomidory (m.in.) mogą spokojnie leżeć miesiąc w koszyczku (nie w lodówce!) i udawać świeże http://www.wiatrak.nl/1209/moje-trzy-prz.... Za dawnych czasów, w Polsce gdy pomidor miał trzy dni nadawał się jeszcze tylko na zupę. Teraz i w Polsce nasiona nowych ras pomidorów (m.in.) przychodzą z Holandii. Być może, że pomidorowi na gałązce "zdaje się" jeszcze, że wisi na krzaczku i przez to ma przedłużona świeżość - tego nie wiem.

Ubóstwiam pomidory ponad wszystko, ale powiem szczerze, te holenderskie mi nie smakują. Właśnie jedyne, które mogę strawić to te trostomatem. Snoeptomaten też są dobre, ale ciągle mam wrażenie, że sama chemia za tym goni.

Darina,ja bylam przekonana ze TYLKO polskie maja smak.Bedac ostatnio w Polsce kupilam na bazarze (u przekupki)pomidory ktore twierdzila sa z jej ogrodka.Uwierzylam,ale one byly gorsze w smaku jak te trostomaten.Lezaly tydzien i po tygodniu wygladaly jak dopiero zerwane.Jak to mozliwe?I tak nie jest tylko z pomidorami.

W przecowienstwie do trostomaten holenderskich,nawet w lodowce nie wytrzymaja pare dni

Wszedzie ta sama chemia i ten sam marketing (no chyba, ze ktos uprawia w ogrodku ze swoich nasion), bylem jakis czas temu w PL first time od kilku lat, niestety smak swiezych warzyw mojej mlodosci zostal tylko w pamieci. Ekonomia i postep cywilizacyjny to szybko i tanio, swiat boryka sie z wieloma problemami i genetycznie modyfikowana zywnosc to oprocz monopolu i wielkiego biznesu takze proba wyjscia z impasu wzrastajacej liczby ludnosci, zmniejszajacych sie zasobow naturalnych np wody, gruntow pod uprawe i klimatycznego zawichrowania, ktore maja wplyw na plony i zbiory.

A idźcie w cholerę z tymi pomidorami. Niestety u nas tez już one są, hodowane przez polskich hodowców np. Siechnice.

Dobre malinówki można było kupić w tym roku przez jakies trzy tygodnie.

"adios pomidory adios ulubione" pamięta ktoś tą piosenkę?

Przychodzi jesień i trza jeść jesienne potrawy.

Wiatrak

Pomidorów, bananów i jajek nie należy trzymać w lodówce. To im nic nie pomaga a nawet szkodzi. Pomidorów z gruntu w Holandii nie ma nigdy, więc są już także jesiennym warzywem tak samo jak... truskawki i cebula dymka. Region Westland jest największym obszarem szklarniowym w świecie. Podobnie Holandia jest także największym eksporterem nasion w świecie. "Prawdziwych" pomidorów ze świeca szukać także w Polsce, jak napisał jacer. Być młodym ma ta zaletę, że pamięć nie sięga zbyt daleko wstecz, więc nie ma porównania jakie były (m.in) pomidory kiedyś a dziś. I wtedy są smaczne :-)

Andrzej...rowniez jablka, kiwi, oberzyny, cytrusy, owoce tropikalne - generalnie owoce/warzywa dojrzewajace nie powinny byc przechowywane w lodowce. Nie pamietam ale wydaje mi sie ze pomidory nie powinny byc rowniez przechowywane razem z ogorkami.

Pamietam jeszcze z czasow statkowych gdy chcielismy by karton bananow szybko dojrzal, wrzucalo sie do niego polowke jablka. Po 2-3 dniach banany byly zupelnie dojrzale.

No tak bo pomidor to owoc a nie jarzyna i tak jak pisze Karina D nie powinno sie je przechowywac w lodowce.

hmmm... Karina, a nie baklazany?

Wolne tlumaczenie "aubergine" ;-)

Moge sie mylić jednak wydawało mi się, ze baklazan to tylko jedna z odmian oberzyny. Nie pamietam...