Golf - były sport elitarny
W r
oku 2009 już 350 tys. Holendrów było członkami Holenderskiej Federacji Golfa i posiadało dyplom świadczący o umiejętności gry w golfa. Liczba członków stawia tą federację na trzecim miejscu wśród holenderskich federacji sportowych za piłką nożną i tenisem. Niemal 200 tys. Holendrów grało także na zagranicznych polach golfowych na wyjazdach organizowanych przez ich kluby. Taka wyjazdowa partyjka golfa w, na przykład francuskiej Prowansji kosztuje - dbających o swój status drobnych przedsiębiorców - ponad tysiąc euro licząc dojazd, nocleg, kelnera z wózeczkiem, samo pole i parę koniaków.
W Holandii istnieje 200 pól golfowych od małych (PAR-3) do pełnowymiarowych z nawet kilkoma 18-dołkowymi polami.
Golf pomału przestaje być sportem elit. Każdy sklepikarz, wytwórca guzików i kierownik działu sprzedaży trzyma kije golfowe w fietsenhok (komórka na rowery) - choćby te kije były z Aldiego. Golf to już dzisiaj w Holandii minimum statusu dla niższej klasy średniej.





Najpiekniejsza pola golfowe jakie widziałam to pola na magicznych górach Szkocji. Coś fantastycznego. Dla samego tego widoku można zcierpieć ten nudny sport.
Kiedyś sportem elitarnym był tenis. Teraz nawet jak widze golf przestał być. A najwazniejsze jest to żeby w ogóle jakis uprawiać dla zdrowia a nie dla prestiżu.
Dodaj nową odpowiedź