Wyzwolenie Holandii

Kategoria: Kraj

5 maja Holandia obchodzi święto wyzwolenia. Kraj został wyzwolony spod niemieckiej okupacji dopiero 5 maja 1945 roku, na trzy dni przed całkowitą kapitulacją III Rzeszy. Dlaczego tak późno?

monument w Amsterdamie W uproszczeniu dlatego, że aliantom śpieszyło się do Berlina aby zdążyć przed Rosjanami. Nie udało się zdobyć Arnhem z marszu: tego jednego mostu za daleko więc pozostawili zachodnie Niderlandy "na boku".

Już na jesieni 1944 roku wyzwolone zostały południowe Niderlandy: Flandria, Zelandia, Brabancja i Limburgia. We wrześniu 1944 wyzwolony został Maastricht a w październiku Breda (przez polską brygadę pancerną pod dowództwem generała Maczka).

Generał Sosabowski miał dużo mniej szczęścia walcząc w beznadziejnej walce pod Arnhem. Po nieudanej próbie szybkiego opanowania północnych prowincji Niderlandów alianci okopani w Ardenach i z trudem odpierali niemiecką ofensywę ale ich oczy zwrócone już były tylko na Berlin.

Dopiero w marcu 1945 roku udało się przebić niemiecką obronę na Renie i pognać bez wielkich przeszkód na Berlin.

Głodowa zima 44/45

Tymczasem holenderski Randstad czyli wielkie miasta: Amsterdam, Rotterdam i Utrecht pozostały odcięte od świata i od jesieni 1944 do maja 1945 przeżyły Zimę Głodu (Hongerwinter).

W tą zimę 1944/45, najgęściej zaludniony obszar Europy, pozbawiony został dostaw żywności i opału. Około 20 tys. mieszkańców Holandii straciło życie z głodu i zimna. Ta Głodowa Zima odcisnęła mocne piętno w świadomości narodowej mieszkańców obszaru zwanego popularnie "boven de rivieren" (powyżej rzek; Maas, Waal, Lek/Ren). Dopiero w ostatnie dni wojny alianci rozpoczęli na dużą skalę zrzuty żywności dla ludności cywilnej.

wyzwolenie Holandii

Kapitulacja

Już w nocy z czwartego na piąty maja dotarła do Holandii wiadomość i niemieckiej kapitulacji na obszarze Danii, północnych Niemiec i Holandii. Wielu lewicowych Holendrów miało nadzieję na powstanie nowej, socjalistycznej Holandii. 

5 maja 1945 roku kanadyjski generał Foulkes spotkał się w w hotelu w mieście Wageningen z niemieckim generałem Blaskowitz i w obecności holenderskiego księcia Bernharda zaproponował Niemcom kapitulację. Po 24 godzinach namysłu, dnia 6 maja na farmie De Nude pod Wageningen dokument kapitulacji niemiecki generał podpisał.

Dzień 4 maja ustanowiono narodowym świętem Dodenherdenking - dniem pamięci wszystkich poległych Holendrów w czasie II Wojny Światowej na całym świecie. W ten dzień królowa składa wieniec pod monumentem na Dam w Amsterdamie.

Dzień 5 maja jest narodowym świętem wyzwolenia - Bevrijdingsdag. Dzień ten jest dniem wolnym od pracy tylko czasami, w zależności od branży i jej układu zbiorowego. Na ogól urzędnicy państwowi mają wolne co roku a reszta pracujących Holendrów raz na pięć lat czyli w roku 2015, 2020, itd. W roku 2016 Dzień Wyzwolenia wypada i tak w dzień wolny święta wniebowstąpienia pańskiego.

Ostatnia bitwa II wojny światowej

Tymczasem ostatnia bitwa drugiej wojny światowej w Europie trwała jeszcze do 20 maja 1945, na wyspie Texel w której poległo 812 ludzi. Już w kwietniu batalion 800. Gruzinów wchodzący w skład niemieckiego pułku grenadierów stacjonujący na holenderskiej wyspie Texel podjął bunt przeciwko Niemcom. Walki trwały do czasu wkroczenia na wyspę wojsk kanadyjskich 20 maja 1945 r.

Polski udział w wyzwalaniu Holandii

Niejeden młody Polak w dzisiejszym (2017) przeroście dumy narodowej jest przekonanych, że w IIWŚ Holandię wyzwolili Polacy. To jest oczywiście grubą przesadą. Polacy wyzwolili Bredę i jej okolicę oraz brali udział w operacji Market Garden bitwie o Arnhem gdzie walczyli polscy żołnierze z Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Stanisława Sosabowskiego.

Holandię wyzwalali alianci; Amerykanie, Brytyjczycy, Kanadyjczycy i także Polacy.

Strategicznym celem aliantów ciągnących z Antwerpii na Holandię była wieś Moerdijk leżąca nad strategiczną drogą żeglugową w odgałęzieniem Renu Hollands Diep. Tam miano nadzieję przeprawić się przez Hollands Diep w kierunku Rotterdamu.

W tej "Operacji Bażant" brali udział Szkodzi, Anglicy, Amerykanie, Kanadyjczycy i Polacy - będący częścią II Korpusu Kanadyjskiego. Dywizja Pancerna generała Maczka prąc w kierunku Hollands Diep z belgijskiego Turnhout wyzwoliła Bredę, bez znacznego oporu w samym mieście, gdyż niemiecka obsada miasto już opuściła wcześniej, słusznie obawiając się odcięcia od ich głównych sił na wschód od Bredy. W wyzwoleniu Bredy brały także udział dwa kanadyjskie półki pancerne i batalion brytyjski.

29 października 1944

W październikowych walkach między belgiskim Turnhout i Moerdijk ginęło dziennie ok. 50 polskich żołnierzy co gen. Maczek w swoim dzienniku określał jako "dość duże straty".

W polskiej "Operacji Breda" rozpoczynającej się w Turnhout 27 września do Hollands Diep 9 listopada 1944 życie oddało 945 polskich żołnierzy.

Jednak najwięcej polskich żołnierzy Pierwszej Polskiej Dywizji Pancernej gen. Maczka zginęło wcześniej w sierpniu 1944 w Bitwie pod Falaise we Francji - 2300 żołnierzy.

Etykietowanie: okupacja wojna wyzwolenie
37 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Ech...... znów ta holenderska martyrologia. Wieczne wspominanie poległych. Niepotrzebne wracanie do przeszłości. 4 maja, 5 maja. I obchodzenie rocznicy wyzwolenia, które jak widać wyzwoleniem nie było, a Holandię wyzwolono nieco "przy okazji", mimochodem pozwalając by tysiące ludzi umarło z głodu. Jak widać postawa "uginającej się wierzby" nie zawsze popłaca. Nie lepiej patrzeć w przyszłość zamiast w kółko rozpamiętywać zmarłych ??? ;)

5 maja jest wolny od pracy raz na 4 lata czy raz na 5 lat Andrzeju? Chyba raz na pięć lat.

Ciekawym jest ze w archiwach holenderskich jest bardzo malo materialow - mam na mysli zdjecia, filmy - z momentow wyzwolenia Holandii. Te ktore sa, byly w wiekszosci zrobione przez samych zolnierzy. Brakuje materialow zrobionych przez cywili. Jakis czas temu wypowiadal sie pan z archiwum regionalnego probujacy przygotowac ekspozycje.

"Het lijkt of de oorlog aan ons voorbij is gegaan" - trafne spostrzezenie

No nic, na szczescie Andrzej pamietal dlaczego raz na 5 (!) lat mamy w wiekszosci wolne od pracy.

P.S. 2Ct na marginesie odnosnie postawy uginajacej sie wierzby. Oto dlaczego cywile nie robili zdjec wyzwolenia ich kraju...
"Die hadden liever wat extra eten dan een camera. En wie filmt graag ellende om daar later nog eens gezellig op terug te kijken? Dat doe je niet. Bovendien wat het maken van beelden niet zonder risico."

No nic, na szczescie wojna znala rowniez bohaterow - najczesciej zapomnianych.

:-)w Holandii jest wszystko okazyjnie:-))))nawet wyzwolenie.Oj ludzie, ludzie!

2Ct,ja pisze nie do rzeczy(jak sadzisz) ale to co Ty piszesz tez nie ma rak i nog!Jak mozna zapomniec wyzwolenie kraju???!Nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze sa ludzie ktorzy przezyli wojne i ktorzy chca dzien wyzwolenia uczcic i przekazywac historie mlodemu pokoleniu?Tak bylo zawsze a Ty chcesz to zmienic?Daj juz spokoj temu krajowi i niech ludzie tu spokojnie zyja ze swoimi zasadami,w swojej kulturze i ze swoimi obyczajami!W Polsce tez czcza to swieto!Tez chcesz aby bylo zniesione?????

Karina
Może jakieś filmy propagandowe jeszcze się zachowały i jutro w odświętnej atmosferze zostaną odtworzone ciemnym masom (i Zosi) po raz kolejny. Wtedy Holendrzy po raz kolejny utwierdzą się w przekonaniu jak ważnym są narodem na politycznej mapie świata. Jak istotną rolę odegrali w czasie wojny i jak dzielnie oddawali życie za wyzwolenie Holandii żołnierze wojsk alianckich (bez Polaków oczywiście).

Zosiu, po przeczytaniu twojego komentarza o mało nie spadłem z fotela.
Oczywiście, że się z tobą nie zgadzam droga Zosiu. Wojna była dawno temu i zawracanie sobie głowy tym co jest przeszłością jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Po co pamiętać o tym co było? Po co obchodzić rocznice, które nie dość , że nie mają nic wspólnego z rzeczywistością to jeszcze nie uczą niczego nowego młodych pokoleń. Młodzi muszą patrzeć w przyszłość a nie obracać się za siebie. Historię należy włożyć między bajki, odłożyć na najwyższą i najmniej dostępną półkę zakurzonego regału.

W Polsce nie obchodzimy święta wyzwolenia Zosiu! Jeżeli już to zakończenie wojny. Z bardzo prostej przyczyny. Polski nikt nie WYZWOLIŁ. (Podobnie zresztą jak Holandii).
Prawda nie istnieje, a historia to zbiór półprawd i nieskończonej ilości subiektywnych ocen, które wzajemnie się wykluczają. Zatem historia jest pojęciem względnym. Czymś nieistotnym.
Prawda, historia i tożsamość narodowa są mitem, obłudą i bajką dla ciemnych mas. Dla takich jak ty, ja, jak my wszyscy......

P.S.
I po co było spędzać ludzi na Dam i odstawiać martyrologiczną szopkę oddając cześć poległym? Jedyne co z tego wniknęło to kolejne niepotrzebne ofiary. Okaleczone i poranione przez przewalającą się masę jednostki.
Jak na wojnie.........

A tak całkiem poważnie Zosiu to radzę coś na sklerozę (absolutnie nie naśmiewam się z twojego wieku, wypominać kobiecie wieku nie przystoi), oraz polecam czytanie między wierszami odsyłając jednocześnie do twoich archiwalnych wypowiedzi np. w tym wątku:
http://www.wiatrak.nl/1150/polacy-musza-...

calkiem nie w temacie,ale to jest genialny tekst... http://demotywatory.pl/1490079/Kto-podmi...

Cytat
"Dzień 5 maja jest narodowym świętem wyzwolenia - Bevrijdingsdag. Dzień ten jest dniem wolnym od pracy tylko czasami, w zależności od branży i jej układu zbiorowego. Na ogól urzędnicy państwowi mają wolne co roku a reszta pracujących Holendrów raz na pięć lat czyli w roku 2010, 2015 itd."

I znowu muszę jutro dymać do roboty ehhh...

Wczoraj wieczorem 2-minutowa cisze spedzilam przy telewizorze. Z ogromnym zaskoczeniem obejrzalam towarzyszacy ciszy film przygotowany na te okazje. Czy ktos z was go widzial? Grupa zolnierzy (jak z krajobrazu wynikalo moglo byc to w Afganistanie) zegnajaca jedna trumne poleglego zolnierza.

Mimo usilnych prob nie moglam doszukac sie w owym filmiku wspolnego mianownika z tym co symbolizuje 4 maja. Do wczoraj myslalam ze 4 maja symbolizuje smierc poleglych cywili i wojskowych podczas 2 WS.

2Ct, zyc przeszloscia to co innego czczcic dzien wyzwolenia.Nigdy nie pisalam ze o tym trzeba zapomniec juz, lub zeby tego dnia nie czczcic.Skleroza mi narazie nie dokucza 2Ct.

Karina, ten dzien czczci sie nie tylko za poleglych zolnierzy NL w 2 wojnie,ale za wszystkich poleglych na calym swiecie.Rowniez za tych, ktorzy stracili zycie np w Afganistanie.

Zosiu, nie tworz nowej historii. Dopiero od lat 60-tych dolaczono wspominanie rowniez innych poleglych, jednak ogromnym nietaktem jest pokazywanie jedynie jednego poleglego w Afganistanie zolnierza jako symbolu 4 maja.

Dzien wyzwolenia, raczej dzien w ktorym poddali sie Niemcy byloby trafniejszym slowem. Bo nikt nikogo w NL 5 maja nie wyzwolil, jedynie Holandia bez wlasnego udzialu wyzwolila sie spod okupacji niemieckiej dzieki niemieckiej kapitulacji.

Karina, nie ogladalam tego filmu wiec nie wiem czy to byl symbol 4 maja.Nl zolnierze tam sa z misja i poleglo juz wiele holenderskich (i nie tylko) zolnierzy.Moze w tym dniu tez czczcili smierc poleglego niedawno tam zolnierza?
Czy 5 maja to dzien wyzwolenia, czy dzien w ktorym w NL zakonczyla sie wojna,nie robi roznicy aby swietowac taki dzien.

Zosiu - w tym wlasnie tkwi sedno - nie ogladalas filmiku, nie komentuj.

Karina, nie komentuje i dlatego wlasnie dalam znak zapytania!

Zofia
Jak nie skleroza to schizofrenia.
W Polsce nie wolno pamiętać o przeszłości w Holandii już tak. W Holandii wolno czcić poległych, w Polsce już nie. W Holandii to duma, powinność, element tożsamości narodowej, w Polsce to obciach, martyrologia, totalny zaścianek (żeby nie powiedzieć ciemnota i wiocha) i w ogóle zawracanie Wisły kijem.............

Holandia była neutralna, więc teoretycznie nie było okupacji ani tym bardziej wyzwolenia. Tak czy nie? ;)

2Ct a wstaw prosze moja wypowiedz, gdzie pisze, ze w Polsce NIE WOLNO pamietac o przeszlosci,ze w Polsce nie wolno czczic poleglych itd.Moze mam jednak skleroze?

Piszac o pozostawieniu przyszlosci za soba i myslec o przyszlosci, mialam na mysli lata 80-te a nie przeszlosc historyczna lat II-giej wojny, bo to zupelnie inny temat.

piszac o pozostawieniu przeszlosci, sorki

2Ct skonczmy temat ok?Czy nie bylo okupacji i wyzwolenia, poszukaj w historii NL to sie dowiesz.

Op 10 mei 1940 vielen Duitse troepen Nederland binnen. Vijf dagen lang werd er gevochten. Toen gaf Nederland zich over. De Duitse troepen bleven: Nederland was bezet.

Jezeli ktos nie widzi roznicy w obchodzeniu rocznic historycznych w POLSCE i w innych karjach to moze powinien sobie wyregulowac okulary. Stopien narodowego napdecia czy to w Holandii czy np w Francji nie moze sie rownac z naszym Polskim. A kto sie kogos nie zaprasza na obchody bo sie nie lubi, a sie kloci premier z prezydentem, a to sie nagle okazuje ze jeden z rocznicowych bohaterow zostal okrzykniety agentem na podstawie xerokopi jakiegos dokumentu napisanego przez leniwego sbka. Nie zdarza sie rowniez za czesto, zeby obchody sluzyly jakiemus pojednaniu, kto wrogiem wiadomo Rosja i Niemcy (Czy ktos moze z narodowych napinaczy slyszal o pojednaniu niemiecko-francuskim?) Wrogowie sa po to zeby nimi straszyc i tak jak Gomulka straszyl niemieckim rewizjonizmem i Andeauerem w plaszczu krzyzackim tak nardowo-katolickie towarzycho straszy nas dzis germanskim zywiolem i plakatami o takiej samej symbolice i znaczeniu, nie wiele sie zmienilo. Obchody rocznic sa okazja manifestowia wrogosci wobec zgnilego zachodu i cywlizacji smierci. Szkoda tylko ze ci nawiekszi prawicowi krzykacze nie widza ze srednia dlugosc i jakosc zycia osob starszych jest bez porownaia lepsza. Oczywiscie kto nie z nami ten przeciwko nam, kto nie obchodzi rocznic tak jak my chcemy to nie jest patiota. I ostatnia kwestia uwazam, ze rocznice historyczne powinno sie obchodzic i pamietac o nich, ale bez nadecia i bicia piany i warto moze zmienic repertuar nie obchodzic rocznicy idiotycznego powstania warszawskiego http://www.krytykapolityczna.pl/Bartosz-... a zastanowic sie dlaczego nie obchodzimy rocznicy Powstania Wielkopolskiego wygranego dlaczego nie obchodzimy rocznicy Powstania Slaskiego dlaczego?Hu! ha! krew gra! Duch gra! Hu! Ha! Bez harmat bez oręża, lecz Pan Bóg za nas zwycięża…

Aga 27, mialem podobne przemyslenio odczucia. Zadziwiajace jak pamiec, racjonalizm czy trzezwy odbior latwo ulegaja znieksztalceniom.
To ukazuje w cudowny sposob ludzka ulomnosc........

patryk
Powyżej było gdzieś takie fajne określenie Kariny, które pasuje mi do twojego komentarza.
Pi.....lisz jak potłuczony!
Przecież na tym forum agitujemy za nieobchodzeniem jakichkolwiek rocznic państwowych.
Nie dotarło do ciebie?
Podaj dowody na to że nie obchodzimy rocznic Powstania Wielkopolskiego i Powstań Śląskich i konkretne przykłady na wykorzystywanie obchodów rocznic do manifestowania wrogości wobec zachodu.
KONKRETY a nie ogólniki i linki do czyichś wypocin.
Na koniec zapytaj Andrzeja DLACZEGO obchody rocznicy Powstania Warszawskiego mają charakter ogólnopolski a Wielkopolskiego i Śląskich wyłącznie regionalno-zaściankowy. On będzie znał odpowiedź na twoje pytanie.
Niech ci też odpowie na pytanie dlaczego ludzie przez ostatnie 20 lat czuli wtręt i niechęć do świętowania jakichkolwiek obchodów i rocznic historycznych, co więcej nie czuli się nawet w obowiązku do wywieszenia biało-czerwonej flagi 3 go maja i 11 listopada?

Różnic w obchodach rocznic w Polsce i Holandii nie widzę ŻADNYCH. I w Polsce i w Holandii z garaży wydobywany jest sprzęt z demobilu a ulicami przemieszczają się na wózkach inwalidzkich odświętnie przyodziani bohaterowie tamtych dni w asyście przedstawicieli młodego pokolenia.
Nie widzę żadnej różnicy. Okulary regulowałem kilka dni temu.

Ciekawe pare razy widzialem tu zarzut z twojej strony odnosnie braku kultury, Rozumiem ze Pi...lis jak potluczony to poziom, ktory ty reprezentujesz, gdziesz tu jeszcze widzialem nie pal tyle i nie pij tyle. Pozdrawiam Bardzo Serdecznie

Oj Polacy!!!!!Gdzie jest to pojednaje Polakow ktora widzi sie tylko w momentach tragedii narodowej taka jak zaistniala nie caly miesiac temu!!Gdzie sa ci ludzie, ktorzy masowo stali jeden obok drugiego i wspolnie przezywali ten smutek????????W Polsce i poza Polska.Przyznaje racje tym osobom ktore tutaj komentowaly o szybkim zapomnieniu pojednania Polakow .Tak bylo po smierci Papieza i tak jest po ostaniej tragedii.
Moze jestem sklerotyczka lub mam schizofrenie,ale przyklad jest w komentarzach powyzej!Coraz czesciej wstydze sie moich rodakow!

Dodam że nie każdy płakał z powodu śmierci papieża Polaka...

Na rozluznienie atmosfery:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,O...
Szkoda, ze Stokes pisze swoje felietony po angielsku. Generalnie znajomosc jezyka polskiego przez OCZ mieszkajacych w Polsce jest zastraszajaco niska.

Miedzy Polakami nigdy nie bylo jednosci,jest i byla zawsze tylko chwilowa zaduma ,a potem zawisc,falsz i zaklamanie!!!Tak jak tu ,na tym portalu;niby ze soba dyskutujecie,a tak naprawde kazdy kazdemu sola w oku,nadmiar zolci wylewa sie z waszych komentarzy.
Jak tacy Polacy wyemigrowali do Holandii,to wspolczuje Holendrom:)

Ala,podpisuje sie pod Twoim komentarzem!

Polak z Nazaretu lat 80-tych, prawie Glos Pokolenia, alias oude Marokkaan: ‘Żyje połowę życia po drugiej stronie muru. Po drugiej stronie żelaznej kurtyny.’
Mur berlinski padl w 1989 , zelazna kurtyna: idem dito. Taki stan trwał do 1989 roku. Andre siedzi do tej pory (mamy juz rok 2010) pod nieistniejacym murem, za nieistniejaca zelazna kurtyna, na zasilku, pitolac na Wiatraku.
‘Połowę życia obchodziłem koniec strasznej wojny na której gruzach się jako dziecko bawiłem. Na podwórku wykopywałem kule karabinowe i granaty.....’. Tego typu, wywolujace wsrod rodakow wielki niesmak i rozczarowanie , wynurzenia mogly niewatpliwie wzbudzic wspolczucie i sympatie austriackich urzednikow emigracyjnych lat 80-tych i zalatwic Andre przyspieszony wyjazd do bezpiecznej, wtedy bardzo zasilkowej Holandii.

patryk
Jak padają pytania o konkrety zamiast pitolenia ogólników to patryk czuje się urażony i zamyka dyskusję. Również serdecznie pozdrawiam.
PS
nie bluzgam bez powodu, nie rzygam nienawiścią, nie jestem obszczumurkiem

2CT ty chyba nie masz zielonego pojęcia jak to święto jest obchodzone-może i w tv gadają,może w amsterdamie są przemówienia ale główne obchody są właśnie w Wageningen i moje miasto w szczególny i radosny sposób obchodzi ten dzień-i to nie są żadne konferencje żałobne z wyliczaniem poległych,zasłużonych,jest to typowa impreza dla młodych ludzi,która ma służyć integracji międzynarodowej głównie.Super parada kombatantów w zabytkowych wojskowych autach,czołgach,z orkiestrą z każdego wyzwalającego kraju(PL też),z delegacją młodych,świetny widok i super pomysł na oswajanie młodych z historią ,chyba nic złego z radości odzyskania wolności?polecam na żywo, p.s u nas w Gelderland to święto obchodzone jest równie hucznie co rok, nie co 5 :)

„Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”
Józef Piłsudski

Witam , trafiłem tutaj zupełnie przypadkowo próbując znaleźć w necie informacje odnośnie dokładnej daty wyzwolenia Amsterdamu . Mimochodem rzuciło się w oczy to jaką świadomością zagrożeń które niesie wojna ma obecna młodzież .
Smutne w wydźwięku pytania typu " po co rozpamiętywać .. " itp , utwierdzają tylko , że historia lubi się powtarzać .......powtarzać tylekroć ile razy ZAPOMINAMY .

Kiedy znikną z pamięci będziemy tylko o mały krok do kolejnego nieszczęścia

ASAL masz w 100 % racje !!! musimy pamietac o takich wydarzeniach, uczyc sie na nich i nigdy nie dopuscic zeby sie powtorzyly !!!