Na co umieramy?

Kategoria: Zdrowie

Mało jest krajów na świecie gdzie rak nie sieje tyle spustoszeń co w Holandii. Jedna na siedem Holenderek dostaje rak piersi. Jednak choroby układu krążenia zabijają najwięcej ludzi, we wszystkich krajach. 

W tym zestawieniu wybrałem ze statystyk Eurostat wszystkich krajów Unii Europejskiej kraje z najwyższymi i najniższymi liczbami oraz Polskę i Holandię.

Zgony w UE 

Bułgaria jest rekordzistą chorób układu krążenia a Węgry raka. Litwini popełniają najchętniej samobójstwo a na drogach zabijają się Rumunii, chociaż Polakom do nich też niedaleko. Generalnie najzdrowiej żyją narody basenu Morza Śródziemnego

Rak - holenderska zmora

Statystycznie co siódma kobieta w tym kraju zapada na raka piersi. W roku 2015 - 17 tys. Mężczyźni zapadają najczęściej na raka płuc lub prostaty. Szacuje się, że w tym momencie 400 tys. Holendrów ma raka i rocznie umiera 46 tys. na tą chorobę.

Co trzeci Holender dostanie raka przed jego 80. urodzinami. 

Z holenderskich statystycznych wyliczeń wynika, że 44% mężczyzn i 38% kobiet zapadnie w swoim życiu na raka. Szansa na zachorowanie na raka przed 80 rokiem życia wynosi 36% dla mężczyzn i 30% dla kobiet. 13% Holenderek dostanie raka piersi.

Tak naprawdę nikt nie wie dlaczego akurat w tym narodzie rak sieje takie spustoszenie. Argument, że jest to rezultatem wysokiej długowieczności nie przekonuje - są w Europie narody żyjące dłużej (np. Francuzi). Cudzoziemcy żyjący od generacji w tym kraju także zapadają na ta chorobę wyraźnie rzadziej niż Holendrzy.

[Aktualizacja z 2010 r.]

Etykietowanie: choroba kobiety rak
135 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Dlatego sieje takie spustoszenie, bo w NL nie ma zadnych badan profilaktycznych! A TYLKO wczesnie wykryty raczysko jest w 100% wyleczalny. Jestem tu 8 lat i NIGDY nie mialam przez lekarza proponowanego badana (piersi,cytologi...) Co w PL tak! W zeszlym roku bedac u lekarza poprosilam o badanie cytologiczne. A lekarz do mnie, czy cos pania boli ????? Az mnie z butow wyrwalo! Bo czy jak cos dolega to nie jest juz za pozno ? W niektorych przypadkach tak, bo rak to nie grypa ! Pewne badania powinny byc wykonywane co roku, co dwa albo co 5 (w zaleznosci od badania). Ostatnio moj maz zle sie poczul, poszedl do lekarza. A lekarz jest pan przemeczony powinien sobie pan wziasc pare dni wolnego odpoczac ;) Nawet (tak prostego i taniego) badania krwi mu nie zrobil ! W niedziele w tv rozmawiali na temat tomografi komputerowej, niemiecki lekarz sie wypowiadal ze to swietne i bardzo szczegolowe badanie lekarskie ktore powinno byc powszechnie uzywane (oczywiscie z umiarem) Ale w NL to ''extrema'' tylko dlatego ze owo badanie jest bardzo kosztowne. Tu wszystko kreci sie wokol kasy, a nie zdrowia pacjeta. Lekarstwo to sport, albo paracetamol. Dlatego wiekszosc NL celebrytow leczy sie w niemczech. Maz mial w pracy kolege, ktorego zona pare miesiecy temu zmarla na raka. Dziewczyna 32 lata mloda jeszcze cale zycie przed nia bylo (ponoc raczysko zaatakowal jej prawie wszystko watrobe,zolade,pluca...) Od wykrycia zyla pol roku !!! :( Zostawila dwojke malutkich dziec (3 i 5 latkow) Az lza sie w oku kreci jak sie mysli o tym. To jedna wielka dragedia !

Dieta. Jestem przekonany,ze to co jemy ma ogromny wpływ na co umieramy (cudzoziemcy maja inne nawyki żywieniowe, nawet kilka generacji później). Plus oczywiście uwarunkowania genetyczne, ale te oczywiście można tez wytłumaczyć sposobem życia przodków. Mimo wszystko do mnie zawsze trafiają cyfry: 41 tys. Holendrów a 98 tys. Polaków, porównując liczbę mieszkancow bilans wychodzi na "norma".

W Holandii KAŻDA kobieta pomiedzy 30 a 61 r.ż zarejestrowana w Gemeente otrzymuje raz na pięć lata zaproszenie na cytologie. Ja dostałam po 2 latach pobytu (bo akurat tak wypadł mój rocznik), z pierwszego nie skorzystałam, to tak łatwo mi nie przepuścili, zdajsie dwa miesiące póżniej otrzymałam kolejne. I pewnie bym tak otrzymywała w nieskończoność gdybym łaskawie nie skorzystała.

Jeśli ktoś nie otrzymał przez niedopatrzenie zawsze może się zgłosić do właściwej screeningsorganisatie.

Szczegóły w poniższym linku:

http://www.rivm.nl/bevolkingsonderzoekna...

Kiwi!
Przepraszam ale w tym roku badania piersi sa wykonywane dla kazdej kobiety ,w sierpniu jako rocznik 30-tki dostalam zaproszenie na momografie.Cytologie wykonuje wprawdzie u lekarza rodzinnego co rok ale bez problemu,wystarczy poprosic o badanie.

Gosiu
o mamografii po 30tce nie słyszałam jeszcze. Nie otrzymalam jeszcze żadnego zaproszenia na mamografie.

Możesz mi podać jakieś szczegóły?
Czy to są takie same społeczne badania jak wymieniona wcześniej przeze mnie cytologia?
Jest jakiś link do tego.
Czy może trzeba udać się do lekarza?
Jak można się o to postarać?

Jestem tu 8 lat od 7 mam legalny pobyt.Czyli maja mnie w rejestrze. I NIC, NIGDY mi lekarz nie powiedzial ze takie badania mozna wykonac. Ani NIGDY nic nie wyslal.
Sama musialam go o to poprosic, jego odp. mnie mocno zaskoczyla. Ale sie uparlam i musial. Badanie piersi, tu moge sie jeszcze niezalapywac bo mam 28l. Ale ostatnio jak bylam w PL moj ginekolog mnie zaprosil na nastepny raz, na badanie mamograficzne. Wiec albo to zalezy od lekarza, albo sama nie wiem...

Moze i trzeba ich ciagnac za jezyk ? Bo szczepionke na grype tez musialam sie sama dowiedziec kiedy, co i jak. I teraz co roku dostaje informacje w jakie dni szczepia :) Takze moze i cos w tym jest ;)

Kiwi
To nie lekarz mowi o tych badaniach,o ktorych wspomina Darina,kobiety sa kierowane na nie "z urzedu"nie masz jeszcze 30 lat to nic nie dostalas...Ja tez jestem tu 8 lat i pierwsza cyt. robilam po 2 latach,druga w ubieglym roku.... a mamografie tez i teraz w pon. robie nastepna...to nie sa badania obowiazkowe,ale warto skorzystac dla wlasnego spokoju, w miedzyczasie tak jak inne kobiety nigdy nie mialam problemow z uzyskaniem od lekarza domowego skierowania na dodatkowe badania np. poziom cukru,morfologia ,tarczyca i wiele innych tez do ginekologa i zalapalam sie na 4-dniowy pobyt w szpitalu co wspominam bardzo milo,mimo operacji...
A co komu pisane:raczysko,czy wszelke inne dziadowskie chorobsko albo i nic...na cos musimy umrzec,a tak na razie cieszmy sie zyciem,bo zyjemy tylko,tylko RAZ! zdrowka i na zdrowie :)

busia

Dzieki, i wzajemnie ;)
Ja mam takiego cholernika ze za jezor musze go ciagnac ;) bo sam z siebie to nic! A cytologie robi sie niezaleznie od wieku, (co innego mammografie)tylko od kiedy jestes aktywna seksualnie ;) Reszty nie musze juz pisac (dlaczego)... Niestety w kazdym kraju jest inaczej :(

Czesta mamografia i inne badanie przez wszelkie promienie(a juz w mlodym wieku)jest tez bardzo niebezpieczna)Dlatego tutaj nie robia tego badania na zawolanie.Po pierwsze jest ono drogie,po drugie jezeli pacjent chce zrobic tylko dlatego ze poprostu chce to jest nonsens.To nie gwarancja ze w 100% wczesnie wykryty rak zostanie wyleczony.Mam przyklad z moja mamusia wiec wiem o czym pisze.
Kazdy moze na swoje zyczenie zrobic mamograf, jezeli sam pokryje koszta.Badania okresowe sa za darmo.
Darina ja tez o mamografi po 30 nie slyszalam.Od 50 lat do 75 tak.Automatycznie otrzymuje sie zawiadomienie na badanie takze na cytologie.To sa badania spoleczne.Nic nie jest przymusowe!
Ze szczepionka przeciw grypie to co innego.Otrzymuja ja osoby ktore naleza do grupy ryzyka.Mlodzi i zdrowi ludzie nie potrzebuja takiej szczepionki!

[bewerken] Bevolkingsonderzoek
In Nederland is er een bevolkingsonderzoek waarbij alle vrouwen tussen de 50 en 75 jaar elke twee jaar onderzocht worden op borstkanker. Dit gebeurt door het maken van een röntgenfoto van de borsten, een mammografie. De bedoeling hiervan is, borstkanker in een zo vroeg mogelijk stadium op te sporen. Het komt echter ook vaak voor, dat vrouwen na zo'n routinematige foto nog eens terug moeten komen voor nader onderzoek, omdat er een afwijking lijkt te zijn. Uiteindelijk kan dan blijken dat de vrouw toch geen borstkanker heeft en dat alle angst en ongerustheid "voor niets" is geweest. Deze belasting voor vele vrouwen wordt hopelijk gecompenseerd door het feit dat er bij enkele andere vrouwen dankzij het onderzoek borstkanker gevonden wordt in een dermate vroeg stadium, dat genezing of langdurige overleving mogelijk

Cytologia dla kobiet co 5 lat to jak dla mnie trochę za rzadko. W tym czasie może się rozwinąć choroba. Czy mogę W Holandii robić sobie takie badania częściej na własne życzenie? Do kogo się zgłosić?

Anulo, ja myśle, że możesz zwyczajnie poprosić swojego lekarza domowego, jeśli jesteś w grupie ryzyka (ktoś w rodzinie chorował) lub odczuwasz doleglowości, albo poprzednia cytologia wyszła nienajlepiej to lekarz powienien Ci dać skierowanie bez najmniejszego problemu.

Anula-popros o skierowanie do ginekologa

Zosia masz racje. Ja jestem w grupie ryzyka kwalifikującego mnie do wszelakich szczepionek na grype zwykłą i jej zwierzęce odmiany i co roku regularnie dostaje zaproszenie na szczepienia.

Wiesz Ewo, mnie się wydaje, że tu (wg mnie bardzo dziwny pomysł i trudny do zaakceptowania) nie dostaje się skierowania do ginekologa ot tak, trzeba zdajsie mieć jakiś problem. Jesli nie ma jakiś konkretnych dolegliwości to chyba będzie jej łatwiej poprosić domowego o cytologie, która zresztą robią na miejscu ich asystentki (ci).

Anula, mozesz.Zglos sie z tym do swojego lekarza domowego.Wiedz jednak jedno, ze czeste badania to zadna gwarancja.Znam kilka przypadkow kiedy kobieta robila cytologie,wszystko bylo ok a za pol roku okazalo sie ze ma jednak raka.Podobnie jest z mamografia.

Zgadzam sie z Adamskim jezeli chodzi o nawyki zywieniowe, oprocz tego ruch minimum pol godziny dziennie. Ostatnio bardzo mocno poruszana jest tez kwestia czerownego miesa, zapewne nikt mi nie uwierzy, ale wedlug niektorych badan jest ono tak samo szkodliwe jak palanie papierosow

Darina do kazdego specjalisty trzeba miec skierowanie od domowego lekarza.Tak tu bylo zawsze.Troche sie nie dziwie bo rozni sa ludzie.Jeden idzie kiedy naprawde ma jakies dolegliwosci a drugi idzie ot bo chce wiedziec czy wszystko jest ok.W Polsce jest inaczej bo pacjenci maja mozliwosc isc prywatnie wszedzie.To tez mnie dziwi, bo skoro jest sie ubezpieczonym to dlaczego nie korzystaja ludzie z przychodni, tylko wybieraja wizyty prywatne?Mozesz mi to wytlumaczyc?Tutaj nie mozna isc prywatnie do lekarza specjalisty poniewaz oni przyjmuja tylko w szpitalach i dlatego na wizyte do nich trzeba miec skierowanieOni nie maja swoich prywatnych gabinetow jak w Polsce.Tutaj nie jest to dozwolone.

patryk masz racje,czytalam o tym juz czesto.Ale wiesz, za kazdym razem sa jakies nowe wiadomosci o potrawach ktore zla wplywaja na zdrowie czlowieka.Jak nie czerwone mieso to znow ryby bo w nich tez jakies swinstwa ponoc sa.Za kazdym razem cos innego i czlowiek watpi w swoja diete.Ja uwazam ze wszystko mozna jesc ale w miarze.Znam wiele osob ktorzy zmarli na raka ...nie palili, nie pile, zdrowo sie odzywiali i uprawiali czesto sport.Co ci jest pisane to nie uchronisz sie od tego.Stres!!!!To jest chyba najwazniejsza przyczyna WSZYSTKICH chorob.

Zosiu nie chodzi mi o to, że są skierowania do specjalistów, bo tak jest wszędzie, również w Polsce. Skierowania wszędzie były, są i będą. I chyba nikt rozsądny tego nie kwestionuje.

Raczej myslałam, o tym, że w Polsce jednak kobiety namawiane są w różnych kampaniach społecznych do zgłaszania się raz do roku do ginekologa - profilaktycznie, nawet bez dolegliwości, zgodnie z zasadą, że jak się dolegliwości pojawią to zwykle już jest za póżno.
Zresztą do wizyt u ginekologa w Polsce jako jedynego specjalisty (chyba jeszcze dermatologa-ale tego nie wiem) nie potrzeba skierowania.
Wiem też, że jest tak w innych krajach.

A tu niestety z ginekologiem można sie spotkać tylko w razie dolegliwości.

O ile jest to całkowicie logiczne odnośnie wszelkich innych kłopotów zdrowotnych o tyle brak profilaktycznych wizyt u ginekologa (choćby raz na pare lat) jest już dla mnie nie zrozumiała.
Badnia profilaktyczne typu cytologia rzeczywiście zrobi lekarz domowy, ale już zwykłego badania ginekologicznego domowy nie zrobi.

Zosiu mnie nie pytaj czemu ludzie wybierają wizyty prywatne, pytaj tych którzy wybierają.
Ja miałam dobrych lekarzy państowym na ubezpieczenie i ich się trzymałam.
Jedynie dentysta był prywatny, bo na państwowego nie było sie doczekać a i jakoś pozostawała do życzenia. Ale tu z dentystami akurat nie jest lepiej. Za wiele rzeczy też trzeba słono płacić.
Akurat co do tutejszych dentystów to mam bardzo złe doświadczenia.

Też mi się zdaje, że stres to najważniejsza przyczyna wszelkich chorób.

Zosia i Darina macie racje z tym ze do KAZDEGO specjalisty trzeba miec skierowanie od rodzinnego (zeby wizyte miec za darmo).Ale tak jest wszedzie, w calej europie. W NL mozna zrobic WSZYSTKIE badania prywatnie, w kazdym szpitalu. Ale niepytajcie o ceny :) W niemczech lekarze specjalisci tez maja prywatne gabinety, tak ze nie tylko w PL ;)

A ja Darina do lekarzy rodzinnych, albo mi sie taki ''asior'' trafil :)

Darina no tak jak wszedzie, sa dobrzy i lepsi lekarze.Dzieki Bogu, moja karta u lekarza jest bardzo krotka(jak do tej pory)oby tak dalej!Dentyste tez mam swietnego i kazda polroczna kontrol trwa u mnie 10 min poniewaz nie mam narazie zadnych problemow z zebami.Maz jednak ma je ale z naszym dentysta ma pozytywne doswiadczenie.Mamy jego juz przeszlo 25 lat.

Moral jest taki dziewczyny, zeby nie czekac na zaproszenie (bo sie mozna niedoczekac ;) ). Tylko samemu zadbac o siebie. Bo lekarzowi jest wszystko jedno (pacjent to pacjent) a zycie i zdrowie nasze ;)

Nigdzie w Holandii w normalnym szpitalu nie mozna robic ZADNYCH badan prywatnie.Nawet mamografie(co myslalam ze mozna)Na kazde badanie, do kazdego specjalisty trzeba miec skierowanie od lekarza domowego,Nawet w prywatnej klinice(i to nie) nie w KAZDEJ i nie WSZYSTKIE badania mozna robic.Np CT skaner czy MRI skaner.Chcialam sie upewnic i zapytalam mojego siostrzenca ktory jest radiologiem w Canisius szpitalu w Nijmegen.

Moze w Polsce lekarzowi jest wszystko jedno, ale tutaj lekarz inaczej patrzy na pacjenta.Sa wypadki ze trafi sie na "zlego" lekarza, ale ogolnie opieka lekarska w Holandii jest na wysokim poziomie.

broerkonijn

No prosze, jak milo czytac spokojna, rzeczowa dyskusje nieociekajaca jadem dyskutantek :)) Wtrace swoich kilka groszy: Kiwi ma racje - wszystko zalezy od lekarza domowego. Moj poprzedni lekarz domowy byl super fachowcem, ale wydebic od niego skierowanie do laryngologa (mam chroniczne problemy z zatokami) graniczylo niemalze z cudem. Odkad sie przeprowadzilem i trafilem do innego lekarza niemam z tym najmniejszych problemow. Laryngolog, internista czy urolog - skierowanie mam od reki. Nastepna sprawa to dentysta: kazdemu zyczylbym takiej dentystki jaka ja mam. Tak jak i SZosia - mam konskie zeby, i moja kontrola raz na rok trwa 10 minut. Moja zona ma bardzo slabe zeby, ale i ona jest z jej uslug zadowolona. No i szpitale. Tylko razx mialem okazje lezec w szpitalu, na odziale laryngologii, ale wspominam to bardzo milo. Nocowalem w czterogwiazdkowych hotelach ktore tych szpitalnych warunkow i komfortu moga tylko pozazdroscic. Owszem, wielu ludzi narzeka na sluzbe zdrowia w NL (paracetamol i paracetamol), ale ja wiem jedno. Dzieki tej sluzbie zdrowia jestem zdrowy, w szpitalu nie zostalem zarazony wirusowym zapaleniem watroby jak moja jedna znajoma, ktora miala watpliwa przyjemnosc bycia hospitalizowanym w PL, nie musze na pogotowie zabierac wlasnego gipsu, waty i bandaza jezeli (odpukac) jedna z moich pociech skaczac z kanapy na podloge zlamie sobie reke badz noge (fakt autentyczny z tym wlasnym gipsem i opatrunkami), i wiem, ze zadnemu lekarzowi ani pielegniarce nie musze wsuwac do kieszeni koperty w "podziece" za lepsza opieke. Owszem, idealnie nie jest, ale pokazcie mi kraj ktory ma idealna sluzbe zdrowia.

broerkonijn

A juz tak nawiasem, jedna zlota maksyma: A beer a day keeps the doctor away :))

Dobrze Zosiu niech ci bedzie, ''w prywatnej klinice''. Zle sie wyrazilam.

Broerkonijn ja miałam takie samo doświadczenie w Polsce z nagłym przypadkiem oparzenia ręki. Poszłam na pogotowie o 1 w nocy (sąsiadowałam z pogotowiem) a tam założono mi gazik i wypisano recepte na maść.
Ja szalałam z bólu, środek nocy, wszystko pozamykane, jedyna apteka czynna całą dobę w ścisłym centrum. Pojechałam taksówką wyjąc z bólu, kupiłam maść za którą zapłaciłam ...1 (jeden) złoty i 50 groszy. Na pogotowiu nie mieli podstawowej, prymitywnej, jakiejkolwiek maści na oparzenia za 1.50zl, choc błagałam w bólu, wyjąc, że zapłace każdą kwotę. Nie mieli.
Po co było to pogotowie jak nie mieli w nim niczego - tego nie wiem.
Jakoś nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w Holandii.

Też zdarzyło mi się poleżeć niedawno w jednej z tutejszych klinik pare dni. Super. Do dziś się śmieje z chłopczyka, który tak się objadał smakołykami szpitalnymi, że w przypływie szczerości poinformował matkę, że go szpital lepiej karmi niż ona. Muszę powiedzieć to samo - ten szpital nakarmił mnie lepiej, niż ja sama siebie.

I te słynne koperty. Co za niesamowity spokój, gdy myśle, że nie muszę myśleć o wsuwaniu kopert w "podzięce".

broerkonijn

Powiedz tak szczerze, kiedy to bylo ??? Ta wizyta w PL szpitalu (z ta wata...) :) Bo az wierzyc mi sie nie chce. Chyba z 15/20 lat wstecz ;)

To co piszesz Zosia o tych roznych substancjach np w rybach to prawda, tylko chodzi wlasnie te substancje. Czerwone mieso, zawiera samo w sobie skladniki przyczyniajace sie do powstawania nowotworow.

A swoja droga nie do konca rozumiem jak to jest. Po 20 lat walki z Aids, wynaleziono leki przedluzajace zycie o 10, 20 a rak czesto oznacza wyrok.

kiwi,nie wiem jak dawno temu bylas w Polsce, ale taki przydatek jak opisuje broerkonijn i Darina istnialy 15/20 lat temu i istnieja nadal.Nie tak dawno moja kolezanka przywozila dla matki ktora lezala w szpitalu obiady,owoce,napoje itp, wiec co tu mowic o wacie!Nie wspominan nawet o podstawowych srodkach higieny jak zwykle mydlo!To sa polskie realia.

patryk, istnieja rowniez leki i zabiegi ktore przedluzaja zycie tez w choroba raka,niestety narazie tylko przedluzaja.Miejmy nadzieje ze kiedys wynajda rowniez lek, aby ta chorobe calkowicie wyleczyc.Tylko wiesz,pojawi sie jakas nowa grozna choroba, bo tak jest juz od wiekow.

Francuzi zyja dluzej bo duzo pala i pija duzooooooo wina:-)Wiec....kto pije i pali ten nie ma robali:-)))))
Welterusten en morgen gezond weer op!!!!

Zosiu,

W PL bylam 2 mies. temu mialam impreze rodzinna. I bylam w szpitalu bo chcialam sobie pobrac krew, jaka grupe mam. Jesli chodzi o wyzywienie to fakt, tragedia, bardzo ubogie :( a w koncu to szpital ;) Nie wiem z jakich terenow PL wy jestescie, ale ja z mazowieckiego. I jesli to bylo 20/30 l temu, to sie nie dziwcie. Jak zywnosc w sklepach na kartki byla. Troszke sie pozmienialo od tamtej pory ;) Ale przez ta wate, to malo sie herbata nie udlawilam :) :)

Przychylam się do opinii, że to sprawka jedzenia, coraz bardziej chemicznego.

Moja babcia przeżyła 95 lat w Polsce, ciotka w NL 93 lata.

Podejrzewa się także stres, ale w NL to raczej nima stresu.

broerkonijn

Kiwi, bylo to 3 lata temu, w Kaliszu (bylo nie bylo w jednym z wiekszych miast w Wielkopolsce), w szpitalu potoczni9e zwanym Okraglakiem - dawny szpital wojewodzki, czyli nie jakims Pcimiu Dolnym czy Wachocku. Syn mojej znajomej upadl tak nieszczesliwie ze zlamal reke. Jego matka musiala go zostawic na w szpitalu i jechac do apteki po wate, gips i bandaz, bo niestety, tego nie mieli. Nie wiem czy to odosobniony przypadek, ale gdybym nie byl swiadkiem (odwozilem Jole do szpitala) to w zyciu bym nie uwierzyl.

no i Zosia pojechala (zesrala sie ze szczescia chcialem napisac ale to niegrzeczne)
opieka na wysokim poziomie
tak samo jak tolerancja i brak rasizmu w nl

smiech na sali.

moj syn mial zawalone gardlo zatoki kaszlal przez 3tygodnie potrafil kaszlec przez godizne bez przerwy.
zadnej diagnozy
obecnie chrapie w nocy, kataru niema
ma czerwone gardlo powiekszone migdaly
nasz pan zwany szumnie lekarzem powiedzial ahh po 6 infekcjach mozna wyciac

nie wiem czego ucza w tutejszych szkolach ale:

nie leczy sie skutku a przyczyne, jesli lekarz nie zna przyczyny to wyciety migdal gardlowy bo o nim mowa odrosnie, poza tym mzoe to by alergia, moze byc bakteria ale zeby sie o tym przekonac trzeba zrobic wymaz moze badanie krwi ale przede wszystkim trzeba miec chec by coz znalezc i wiedze

moj przypadek byl podobny bol w plucach kaszel katary i co i paracetamol gosc mnie wyleczyl a wlasciwie chyba sam sie wyleczylem po 6 tygodniach

nie chce generalizowac moze nasz lekarz jest slaby i moze na takiego trafilismy zastanawiam sie nad zmiana ale uwazam ze leczenie w holandii nie jest na wysokim poziomie . Szpitale byc moze sa wyposazone ale to jest oddzielna kwestia. Czasami moj lekarz zdaje sie nie rozumiec slowa powiklania w nieleczonych przeziebieniach grypach zapaleniach gardla. brak wiedzy, checi, moze oszczednosci?

inna rzecz ze w pl ludzie maja szczescie ze moga sobie pojsc zrobic wymaz prywatnie zaplacic za to 15 pln.

jak czytam wypowiedzi zosi i podobne to naprawde trudno mi pojac zachwyt. Ja uwazam ze holandia jest ogolnie ok ale sa w niej rzeczy dobre i slabe. Tyle w temacie. Nie menije jak widze za przeproszeniem jak ktos ma spazmy i piesze jak tu wszystko jest idylliczne to trudnawo mi sie robi

broerkonijn

Troszke to abstrakcyjnie wyglada :) ale wszystko mozliwe ? Ja osobiscie nigdy sie z czyms takim, badz podobnym nie spotkalam. I cale szczescie ;)

broerkonijn

Kiwi,

Nikomu nie zycze takiego przyjecia w szpitalu. Ja bylem poprostu zaszokowany.

patrykbj

Mialam dokladnie to samo, i tu sie zaczela moja meka z moim ''lekarzem'' Przez 3 miechy faszerowal mnie penicylina 10dni atyb. tydzien spokoju, i od nowa. Po 3 miesiacach dal skierowanie do laryngologa (wyciac!) Poszlam do szpitala a lekarz mowi ze moje migdalki to tak naprawde niekwalifikuja sie do wyciecia.I jest wiele pacjetow co z takimi zyje. Nie powiem bo mi ulzylo ;) Teraz to dopiero problem, :) Znow do rodzinnego, i mu mowie. A on na to, to co chce pani do konca zycia na antybiotyku byc?? Rece mi opadly. Mamy 21 wiek, tyle lekarstw jest, a on odpowiedniego nie moze znalesc tylko penicylina? Pojechalam do PL tam pani laryngolok dala mi zastrzyki,antybiotyk (bronchovaxom) cos do nosa i do psiukana na gardlo. I kazala sie zaszczepic na grype! Przez pierwszy rok jeszcze pare razy mnie migdalki dopadly (przepisala mi jeszcze pare ''siuwaksow'') I odpukac teraz mam i migdalki i swiety spokuj. Tak ze niestety :( takie same zdanie mam, tu nie lecza skutku a przyczyne, a jak to niepomaga to wyciac !! I pozbyc sie problemu ;) Ale tak to jest chyba wszedzie, sa fachowcy i partacze. I trzeba trafic na tego odpowiedniego ;) Tak ze dluuuga droga przed nami ;) Powodzenia.

ogolnie w nl zyje sie latwiej choc rowniez mozna miec przygody z urzedami. Niekompetencja urzednikow. Latwiej znalezc prace choc jesli ktos umie cos konkrtetnego da rade wszedzie. Owszem ludzie sie usmiechaja mowia dzien dobry do widzenia jaks ie masz nie tak jak w pl ze potrafia burknac byc nie mily tu spotyka sie to rzadko o menelach nie wspomne.nikt w nl nie sra na ulic choc jak nastolatkowei siedzna na lawkach pol nocy to rano tez jest fajny widok. z drugiej jednak strony ludzie nl narzekaja na przyjezdnych zwlaszcza tych na zasilkach mialem juz kilka rozmow na ten temat i moja konluzja byla taka: kto ustanowil prawo ze takim ludziom oplaca sie siedziec w domu i pracowac na czarno? otoz wasza wladza holenderska. durga rzecz spawacz w firmie narzkal mi ze go nie biora na nadgodziny itp ze polacy mu prace zabieraja. wiec mowie mu sluchaj to jest decyzja general managera holendra ktorymowi mi wez polaka bo zarobie wiecej. do kogo wiec pretensje. inna rzecz jak prosze tego samego faceta o prace w nadgodzinach ktorych niby mu brakuje to mowi ze dzis z zona idzie na zakupy. mysle ze kazdy kraj jets poniekad ok i nie. ja osoiscie zamierzam wrocic do PL bo uwazam ze edukacja w PL da mu wiecej niz polszkola tu w nl. Wroce bo chce a nie musze. Co do szans to jak chlopak bedzie wyksztalcony to sobie poradzi tak jak i ja sobie radze bez uitzenbureau itp nieakcpetuje srania na pl ciaglego gadania ze pl jest taka zla a tu tak pieknie. ostatnio rozmawialem z polska tlumaczka ktora tu jest od 20 paru lat mowi ze wraca bo nl za bardzo sie zmienilo i spoedziewa sie problemow jak maja francuzi ja uwazam podobnie to kwestia czasu. kazdy kaj ma swoej problemy i zalety nawet nl Zosiu

broerkonijn

Nie dziwie sie, bo to kazdego by zszokowalo ;) PL sluzba zdrowia ma wiele do zyczenia, sa co poniektore szpitale baaardzo zadluzone :( Niektorym grozi zamkniecie, oj bylo pare afer z NFZ co nie chcial z niektorymi przedluzac umow. Ale sami sa sobie winni z lekarzami na czele, co wypisuja rozne skierowania na badanie (a wiele osob jest nie ubezpieczonych) Sama mialam taki przypaadek co pani doktor przyjela mnie na NL ubezpieczenie (powiedziala ze moze?? ja mam na karcie ze tylko w naglych przypadkach, albo jak sa choroby przewlekle) A pozniej dala skierowanie na badanie OB. To nie sa kosztowne badania, ale jak wiele lekarzy tak naciaga to straty jednak sa :( Niestety duzy blad ze w PL nie ma takich ubezpieczen jak tu (ze kazdy musi placic). A troszke bylo by lepiej ;)

Patrykbj

Zgadzam sie, nie ma ziemi obiecanej. Lepiej sie tu zyje bo jest praca, sa duuuzo wieksze zarobki a koszta mniej wiecej takie same (zycie w PL kosztuje mniej wiecej tyle samo co tu). Jednak wynagrodzenie, jest nieporownywalne. Podejrzewam ze 80% emigracji polskiej wroci na stare lata do PL. Kazdy sie czegos tam dorobi, i wroci. A jesli chodzi o szkole dla dziecka to sie dobrze zastanow,zobacz ze pl szkoly nie bardzo sa uwazane na zachodzie :( Nie ma lepszej inwestycji jak dzieci i domy ;)

Co do szkol to powiem tak: spojrz jak w pl postrzega sie skzoly zachodni I zachod.
Ogolnie ja tez tak mialem kiedys to jak widzialem kogos z zach to myslalem o boze pol bog przyejchal.
Od ilus tam lat zyje I obserwuje zachod I moje spostrzezenie jest takie ze oni sa takimi samymi ludzmi I czasem nawet mniej wyksztalconymi niz my ale nie majac porownanai uwazamy ich za cudy swiata.
Polska szkola ma wiele wad I trzeba by ja zreformowac. Uczy za duzo ale uwazam ze lepiej uczyc za duzo niz za malo.
Polska szkola uczy obowiazku. Popatrz na mlodziesz z nl – wiekszosc z nich chce byc celebrytami pilkarzami itp.
Czy oni podchodza powaznie do obowiazkow – wg mnie nie.
Szkola od 8.30 -12 I 12-15. z czego w zimie jak jest lod to na dworze.
Z calym szacunkiem patrzac na to co ja umiem I jaka mam wiedze bije na glowe wiekszosc osob za jakimi pracuje.
Rysunke techniczny prosze, zarzadzanie projektem prosze, oferty prosze, wiedza o logistyce prosze moge jeszcze dlugo wymieniac podczas gdy moj kolega starszy jak robi rysunek to zapomina o 3. wymiarow potem to sle klientowi.
Jesli umie sie wykorzystac wiedze szeroka moze zaszeroka to sie da rade. W nl nikt tego nie nauczy.
Wracajac do mojego ulubionego tematu leakrze – sory ale czasem ja mam wieksza wiedze niz moj “leakrz” rodzinny
W moim przekonaniu ludzie zachodu w tym nl to ludzie powierzchowni z usmiechem ale nic poza tym.
Oni licza sie tylko ze soba i maja madre zdanie porpawne politycznie o sprawach jakie ich nie dotycza.
Jesli dotycza to coz mysla inaczej juz.

Kideys zadalem takie pytanie np dlaczego nasi zachodni przyajciele z zachodu alianci nie pomogli nam w 1939?
Odp linijka powyzej – nie mieli interesu.

My Polacy za duzo gadamy w pl za malo robimy.
Nie uczymy sie na historii I nie wyciagamy wnioskow.
Slepo leziemu zachodowi w pupe.

Niedawne wydarzenia pokazuja na czyje slow mozesz liczyc.
Mowie o pogrzebie w pl po smolensku.
Gruzin przylecial z ksiezyca wlasciwie a inni nie mogli.
Dziwnym trafem moge si emylci ale stara EU byla bardzo malo liczna.
To sa gesty drobiazgi ale one buduja relacje I pokazuja czy jestes wazna czy nie.
Finito

Wiec moi drodzy rodacy jest jedno wyjscie!Znow sie powtarzam,ale trudno inaczej to okreslic.Komu jest tu zle, komu nie pasuje ten kraj, kto tu nie jest szczesliwy,kto uwaza ze nie jest wazny, to przeciez nic nie stoi na drodze aby wracac do Polski.Zapytuje sie tylko jedno.....dlaczego tylu Polakow wybiera wlasnie Holandie?
Wiem doskonale ze tutaj tez nie wszystko jest ok,ale nie trzeba przesadzac ludzie!Nie zapomnijcie z jakich przyczyn opusciliscie kraj aby sobie polepszyc byt.A to ze slepo wlazicie zachodowi w pupe, to tylko wasza wina.Nikt tego tutaj nie oczekuje!

Przeczekajcie tylko jeszcze wybory w Polsce nim podejmiecie decyzje powrotu,ale wlasciwie tutaj tez na dobre sie niezanosi:-)

Ale ty mowisz o dwoch roznych rzeczach:

Jesli chodzi o szkoly zawodowe/techniczne to niepodlega dyskusji. My mamy lepiej wykwalifikowanych ludzi, u meza w pracy sa Polacy (mechanicy) i nawet Holendrzy przyznaja ze sa lepszymi fachowcami. Polak sie nie lamie i zrobi wszystko, Holender w niektorych przypadkach rozklada rece. Plus ze Polak w tym samym czasie zrobi duuuzo wiecej ! Zreszta mialam hydraulika holendra ktory w lazience zakladam mi kaloryfer i jakim trzeba byc talentem zeby podlaczyc tak zeby pol grzalo a pol nie ??? Nawet w instrukcji pisalo zeby podpiac do obiegu od dolu :) I w koncu to hydraulik :) :)
W PL zla opinie wyrobilismy sobie sami bo z jakies 10 lat temu bylo wielkie bum na studja prywatne. I wszystkie ''antytalenty'' tam sie pchaly. I kazdy wychodzil z paierkiem, a w glowie trociny. Tak przynajmniej bylo w W-wie. Swego czasu Polska miala najwiecej w europie mlodziezy z wyksztalceniem wyzszym, (wlasnie przez te ''prywaciaki'') Co nie mozna powiedziec ze wszyscy czy wszystkie szkoly sa ''be''. Powiem Ci na przykladzie mojej siostry, studiowala chemie kosmetyczna szkola panstwowa, szkola organizowala wymiane dla zdolnych uczni (na staz oczywiscie) siostra sie zalapal. Staz odbywal sie we Franci az 7 mies. Tam poznala chlopaka (troszke odbiegam od tematu ale to ma zwiazek) Niemca z ktorym po powrocie nadal utrzymywala kontak. W koncu wyslala CV do paru ''lowcow glow'' :) odezwali sie. Praca byla na poludniu niemiec, po roku zmienila na Essen (firma Degusa) A teraz juz od dwoch lat jest w Hamburgu i pracuje dla Nivea. Tak ze to nie jest tak ze Pl szkoly sa do niczego, w kazdym razie jest bardzo ciezko sie przebic. Zeby miec dobra prace, ale mozna. Co zycze kazdemu ;)
Nie jestem zachwycona zachodnimi szkolami, wiem tylko ze jest im latwiej.Co nie znaczy ze jest lepsza. Opinia sie ciagnie za nami jak guma od majtek. Niestety :(

A propo 1939, tak by bylo i teraz. ''Wspolnota Unijna'' to jeden wielki mit ! Wyraznie bylo widac ze Smolenskiem, to ze Polska zyskala troszke na wejsciu do uni to faktycznie tak jest. Bo jest wiele dotacji w roznych sektorach, widac to golym okiem jak buduja drogi,remontuja...
Ale to wszystko, dlaczego Kaczynski byl tak nielubiany w uni, bo byl baaardzo sceptycznie do niej nastawiony. Nie liczylismy sie dla zachodu i watpie w to ze kiedys bedziemy. Smutne ale prawdziwe.

Zosiu

Odpowiedz jest prosta, bo jest praca za godziwe pieniadze ;)

Zosiu ja wybralem Holandie bo mi sie podobala jak bylem przejazdem. Chcialem tu pomieszkac zoabczy jak sie zyje na zachodzie. Wyjazdu nie zaluje bo wiele si enauczylem. Co do zarobkow dyskutowalbym ale to tez zalezy kto gdzie pracuje jakie ma mozliwosci w PL i NL. Ja osobiscie mam ciekawsze mozliwosci w PL. Owszem zarobie mniej. moze z 60-70% tego co tu. Nie place jednak 40% podatku, niektore rzeczy sa jednak w PL tansze itp itd. Dla mnie z finanswoego punktu widzenia jest w PL troche gorzej.
Pewnie inaczje bym patrzyl gdybym nie mial szans na dobra prace w PL i mogl zarobic 1500PLN to oczywiscie zmienia postac rzeczy.
mowie jednak ze swojej perspektywy.
co do szans w PL chyab jest mniej niz na zach nie mniej jesli czlowiek zaplnuje swoja kariere w sposob logiczny i ktos temu mlodemu czlowiekowi podpowie jakie firmy sa godne zaufanai gdzie warto isc sie uczyc to w PL tez da rade.
JAk nie da moze wyjechac na zach.

swoja droga mam pytanie gdzie holenderski spawacz moze wyjechac dorobic zebyu w l nie brakowalo mu pioeniedzy - mowie tu przydpaku z mojej firmy.
wydaje mi sie ze nie ma za wielu alternatyw.

polski spawacz jako ze sie ich czepilem ma mozliwosc

to tez jest ta roznica bedeac w pl mozesz sie gdzie wybrac dorobic

zycjac w nl placac podatki majac mieszaknei jets z tym trudniej

No tez na zachod ;)

Pozdrawiam,

@Zosiu

''Nie zapomnijcie z jakich przyczyn opusciliscie kraj aby sobie polepszyc byt''

Nie jest to bynajmniej przyczyna mojego przyjazdu do NL. Mam nadzieje, ze mimo twojego zwyklego tonu - wy, oni i tamci, nie kierujesz tego swierdzenia do wszystkich.

KarinaD,tak nie kieruje tego stwierdzenia do wszystkich poniewaz znam wielu Polakow ktorzy swietnie tutaj sobie radza ,wykorzystuja wszystkie mozliwosci aby poprawic sobie swoj byt i takich ludzi cenie.Wiele tu mozna tylko trzeba chciec!

patrykbj rozumie doskonale ze masz taki a nie inny poglad na ten kraj i zwiazane z nim plusy i minusy. Wybor gdzie chcesz przebywac jest tylko i wylacznie Twoj.Podstawa jest wybierac to co komu najbardziej odpowiada.

broerkonijn

Patrykbj,

Mam bardzo prosta odpowiedz na Twoje pytanie dotyczace spawacza: moze spokojnie wyjechac do Norwegii. Tam z otwartymi rekami czekaja.

Owszem. Problem w tym ze on nie jest mentalnie tego zrobic.
durga rzecz ze jest podobny do nas czyli tylko narzeka na to ze mu ktos zabiera prace choc to nei dokonca prawda i nic nie robi

broerkonijn

racja. jak to mowi klasyk: oczywista oczywistosc :))

Wiatrak

@ kiwi, patrykbj: Wasza dyskusja pasuje właśnie pod temat "Jacy oni są głupi" i ją dobrze ilustruje.
Cytat: "Podejrzewam ze 80% emigracji polskiej wróci na stare lata do PL. Każdy się czegoś tam dorobi, i wróci." - a ja podejrzewam, że nikt z Was nie wróci, tylko będzie tu siedział i narzekał aż kiedyś nowa fala polskich emigrantów nazwie Was "Zosią" albo "Andrzejem" :-)
I będzie wam głupio: jak to?! Już nie jestem Polakiem? Kiedy to się stało, że polubiłam holenderską służbę zdrowia i szkolnictwo? Od kiedy przestałam tęsknić za polskim twarożkiem? Jakie Oni maja prawo czuć się bardziej Polakami niż ja?!
Czyny się liczą a nie słowa: taką gadaninę o powrocie do ojczyzny słyszę od dziecka. Nigdy nie poparta faktami. Nikt nie wraca - wszyscy oszukują siebie samych. "WRÓCIMY!"
Jak pomieszkasz w Holandii jedną generację to nawet nie będziesz miał do CZEGO wracać. Turcy i Marokańczycy pobudowali w swoich rodzinnych wsiach wielkie domy Na Wieki Powrót. Nie powrócili.

Andrzeju wydawaloby sie ze powinienes rozumiec co sie pisze ale chyba nie dokonca tak jest.
Widzisz Ty mowiac moze i o tym samym ujmujesz to jacy oni glupi.
Ja natomiast uwazam ze sa roznice. Miedzy pl i nl.
Nie zawsze na korzysc nl. Polska jak Ty znasz jest juz historia I zycie obecnie wygalda nieco inaczej niz za Twoich czasow.
Jest po co tam wracac. Ja tak uwazam I uwazam ze na mnie osobiscie czeka tam dobra praca I dobre zycie.
Nie tyczy sie to wszystkich i pewnie masz racje ze czesc zostanie.
Nie mniej ja mam prawo uwazac ze idylli tot u nie ma.
Dla mnie poprostu tluamczysz sobie i sam wyjasniasz to czemu tu jestes.
To naturalne ze czlowiek mowi sobie o pozytywach chcac zagluszyc wady.
Ja jestem Polakiem bede Polakiem i nawet gdybym tu byl nie zamierzam wejsc w ramy standardowego holendra.
Starac sie byc nim. Tak jak ktos pisal trzeba czerpac z 2 kultur pamietajac o swojej tozsamosci.
Wszystko w temacie.
Ty spedziles tu czas bo musiales i bede zdziwiony jak powiesz ze nie teskniles i ze nie masz zaluy ze niemogles zyc w pl.

Uważam, że to nawet zabawne jak ktoś kto nie ukończył żadnych studiów mówi krytycznie o jakiś studiach.
Podobnie wypowiadanie się na temat szkół zawodowych w jakimś państwie, których to szkół się nie pokończyło.

Ja w każdym razie nie wypowiadam się na temat szkół zawodowych w Holandii ani studiów prywatnych w Polsce bo ich nie pokończyłam.

Masz racje Andrzej, ta dyskusja to dobra ilustracja Twoich twierdzeń.

Apeluje też o nie wrzucanie ludzie do jednego worka.
Nie poczuwam się do siedzenia w jednym worku ze wszystkimi Polakami, tylko dlatego, że jacyś obcy mi ludzie, o kompletnie odmiennych poglądach, doświadczeniach, poziomie wykształcenia mówią przypadkowo tym samym językiem.

Ja też nie pojawiłam sie tu ze względów ekonomicznych a prywatnych i nie myśle o powrocie. Nie muszę budować domu na wielki powrót, choćby dlatego, że mam mieszkanko, które teraz służy mi na wypady do Polski.
I nie twierdzę, że całe życie będę mieszkać w Holandii.
Nie wiem. Jeszcz 6 lat temu o tej porze do głowy by mi nie przyszło, że zamieszkam wkrótce w Holandii. Kto wie co życie przyniesie.

nie trzeba konczyc szkol by moc porownac wiedze polskiego lekarza do "leakrza" z nl
albo spawacza z pl do nl

Darina
skad wiesz kto ukonczyl a kto nie ukonczyl studiow?
masz dar jasnowidzenia

Wiatrak

Ku mojemu własnemu zdziwieniu nigdy nie tęskniłem za Polską, wręcz przeciwnie; miałem miłoszowskie "sny emigranta".
Nigdy też nie napisałem (ani tak nie uważam), że w Holandii jest idylla i nie wyobrażam sobie aby Wiatrak był tym portalem który zachęca Polaków do opuszczania własnego kraju. Zawsze byłem i jestem temu przeciwny (czerpiąc z własnego doświadczenia).
Kwestii czy ja żałuję wyjazdu z Polski, czy nie żałuję - jeszcze sam nie rozstrzygnąłem: za dużo mam minusów i plusów obu opcji.
Nie tobie będzie patrykjb oceniać czy jesteś czy nie jesteś Polakiem. Inni ocenią to za ciebie. Tak jak i moja polskość lub holenderskość to ocena was, szanowni czytelnicy. Moje uczucie jest subiektywne i mało istotne.
@Darina: Każdy chętnie widzi siebie jako wspaniałe indywiduum i nie lubi być wrzucany do jednego worka. Ja nikogo do worka nie wrzucam. "W worku" siedzą tylko ci co się czują wrzuceni. Wszyscy znajdujemy się w jednym worku z napisem "Polen". Nie zależnie czy ze względów ekonomicznych, politycznych, masochistycznych lub miłosnych :-)

Jasno widzę, że człowiek, który ukończył studia nie powinien robić błędów ortograficznych. No chyba, że ukończył te prywatne - jak słysze ponoć gorsze ... tylko dlaczego je krytykuje.

To porówujesz ludzi ich pracę, a nie szkoły. Zwłaszcza, że nie masz pojecia o tym jakie szkoły ci przysłowiowi lekarze pokończyli ... no chyba, że masz dar jasnowidzenia.

Andrzeju mówisz:
"Ja nikogo do worka nie wrzucam"
i zaraz dodajesz:
"Wszyscy znajdujemy się w jednym worku z napisem “Polen”".

Mnie nie łączy z drugim człowiekiem fakt mówienia tym samym językiem, mnie łączy z drugiem człowiekiem wspólnota poglądów, wizji, postrzegania świata, zainteresowania itp.
Ale jeśli ktoś uważa, że go łączy coś z innym tylko dlatego, że mówią tym samym językiem to prosze bardzo. Czemu nie.
Ale niech kazdy sam, dobrowolnie, zgodnie ze swoją wizją włazi do tych worków do których się sam poczuwa.

Nie wiem Andrzeju ale np. mojej tesciowej brakuje 4 lata aby przejsc na emeryture. I powiedziala ze na 100% wraca do polski, nie wyjechala tu jako nastolatka wiec ma do czego wracac ;) Z niektorymi znajomymi jak sie rozmawia to to samo twierdza, a co zrobia ? Hm, to zobaczymy za pare lat. Ja rowniez tak zrobie, bo jak umre to nawet nikt mi swieczki tu nie zapali ;) (zartuje oczywiscie) Jak sie sytuacja gospodarcza w NL pogorszy to tez wiele osob wroci. Chce podkresli ze wiele polskich rodzin ma bardzo niestabilna sytuacje finansowa, jak pracy nie bedzie to i oni nie beda mieli po co zostac.
Nie wiem jak jest w malzenstwach mieszanych, bo latwiej podjac decyzje czysto polskim rodzina, bo wracaja do siebie. A pewnie troszke gorzej mieszanym (bo moze ta druga strona nie chciec?). A druga sprawa to nie wiem dlaczego twierdzisz ze nie maja do czego wracac ? Maja, kazdy ma tam rodzine, znajomych... No, chyba ze maja slaby kontak ze soba? Jak sie ma emeryture to jakie ma znaczenie gdzie kto jest ??? Holendrzy tez emigruja, sprzedaja wszystko i emigruja do Francji, Hiszpani... Czyny?! Na czyny to jeszcze za wczesnie ;) A ze dyskusja nie na temat, no niestety czasem tak wychodzi ;)

Ha ha ha ... masochistycznych, Andrzeju możesz coś więcej o tych masochistycznych powodach? Zaintrygowało mnie.

Hm ... w sumie jak ktoś mieszka tam gdzie nie chce, w miejscu którego nie lubi, pośród ludzi, którzy go denerwują i których nijak nie jest w stanie zrozumieć, to troche w tym masochizmu musi być.

Właśnie słoneczna Hiszpania i stare kości na emeryturze wygrzewające się na cieplutkim piasku. Niewykluczone , że przyjdzie dzień w którym wejdę, ba ... wbiegne do worka z napisem "Spanje".

@Darina - ludzie gdzies nauczyli sie tego co sie nauczyli. Co do bledow to wyksztalcenie nie ma znaczenia niektoryz robia bledy niektorzy nie, niektorzy maja dysleksje itp Wiesz zalatwialem tu wiele spraw od urzedow miejskich do skarbowych i spotykam sie z taka sama niekompetencja jak w pl z jeszcze wieksza niechecia do brania odpowiedzialnosci na siebie niz w pl . to o czyms mowi moim zdaniem

broerkonijn

Masochizm :)) tak, wlasnie tym okresleniem mozna to w wielu przypadkach nazwac :))

Darina

Napisalas to tak ze nie wiem czy do mnie czy nie ? :) Choc o tych szkolach wtracilam ja.
Ja rowniez nie ukonczylam studji ani tu ani w pl.
Odnosnie szkol prywatnych a panstwowych, najproscie to sprawdzic w jakims biurze (popytac znajomych kto sie zajmuje rekrutacja) Powiem ci jedno, maz moj mial staz w PL pierwsze pol roku w Akzo nobel we Wroclawku NL filja. I mial doczynienia z nowymi kandydatami i ci po prywatnych studjach, ich CV bylo wyzucane do kosza. Drugi starz odbywal w Van Melle/Perfetti pod W-wa, i to samo bylo. Ja NIKOMU nie ublizam, tylko mowie jak jest.Nie wiem czego to cie tak tknelo???

sorki wloclawku :)

nie bez przyczyny ja tknelo pewnie : )

Kiwi, jak ty mówisz o studiach to brzmi to tak przekonywująco jakbym ja mówiła o lotach kosmicznych (o których nic nie wiem). Byłoby niewątpliwie zabawnie, ale nie merytorycznie.

A tak prawdę mówiąc, dlaczego my o kształceniu mówimy .. jak było o nowotworach?

broerkonijn

no coz, logiczy ciag skojarzen: rak-medycyna-sluzba zdrowia-lekarze-studia medyczne-wyksztalcenie

"My'' ??? Rozmowa zeszla na taki tor, i co ci tak przeszkadza ? Nie chcesz to nie czytaj ! To jest portal dyskusyjny. Nie umiesz normalnie dyskutowac TYLKO aby komus dokuczyc ???Sama nie masz wyksztalcenia wyzszego, zielonego pojecia tez o tym nie masz. Ale oczywiscie najwiecej do powiedzenia ! Dowiedz sie, a dopiero wypowiadac.

Nie przeszkadza mi temat kształcenia, przeciwnie, bardzo chętnie o tym porozmawiam... ale wolałabym z kimś kto wie z doświadczenia co mówi.
Choć akurat na te poruszane tematy tj. kształcenie w Holandii oraz kształcenie prywatne na poziomie wyższym w Polsce nie mam nic do powiedzania.

broerkonijn

Kiwi, tak tylko z czystej ciekawosci, niemalze wscibstwa (za co przepraszam) : Twoj maz to Holender? I po studiach?

Nie, moj maz to polak z NL paszportem. I po studiach. Chcesz znac wiecej szczegolow. Moze kopie dyplomu na maila :) ???

Tak dla szczegolow, po NL studiach. ;)

Przeciwieństwa się przyciągają.

broerkonijn

i pewnie praktycznie od urodzenia w Holandii?

Tak wlasnie myslalem. Nic waznego w sumie.

Widze ze masz tyle jadu co P. po wyzej ?!

broerkonijn

Nie, nie mam zadnego jadu. Poprostu pewne rzeczy mi do siebnie nie pasowaly, ale teraz wszystko ulozylo sie w logiczna calosc. Ale zeby sie upewnic zadam Ci tylko jeszcze jedno pytanie: Na jakim poziomie jest jego znajomosc jezyka Polskiego? Pytam, poniewaz moj brat mial 6 lat jak tu przyjechalismy, i poprostu ciakaw jestem czy znajomosc jezyka Polskiego Twojego meza jest porownywalna do mojej czy do mojego brata.

Jak jestes tak bardzo ciekaw, to mozesz sie osobiscie przekonac. I sprawdzic oba jezyki ;) A przy okazi i wiecej szczegolow. Ja nie mam NIC do ukrycia !

Teraz juz nie masz odwagi ??? A szkoda, bo ja NAPRAWDE nie mam NIC do ukrycia. A jesli uwazasz ze fantazjuje to jest TYLKO jeden sposob, aby to sprawdzic. Rozwieje wszelkie Twoje watpliwosci!

patrykbj, oj tak, masz racje ze nie trzeba ukonczyc szkoly aby porownac PL "lekarza" do lekarza NL:-)Ja jednak widze bardzo wazna roznice......NL lekarzowi nie trzeba dawac w lape,nie trzeba dziekowac koniakiem aby mozna bylo nastepnym razem skorzystac z jego dobrych uslug:-)

Właśnie oglądałam w polskiej tv program o preparacie Revlimid, który stosowany jest w leczeniu nowotworów. Polska to jedyny kraj w Unii gdzie ten preparat jak narazie jest dla chorych niedostępny. To znaczy oczywiście dostępny tylko sami sobie muszą za niego zapłacić paranaście tysięcy złotych za terapie.

Tak tez myslalam krzyk, szum, a jak przychodzi co do czego to cisza ! Zeby samemu sie nieskompromitowac ! Dlatego powtarzam nie wszyscy jedziemy na jednym wozku ! A jesli to kogos ''bardzo boli'' to nie do mnie pretensja ! Glupie docinki, watpliwosci, itd. itp. Chetnie rozwieje wszystkim niedowiarkom.
Pozdrawiam,

Przemysl sobie to broerkonijn ;) Zamim zaczniesz glupie insynuacja robic.

kiwi jezeli chodzi o Twoj powyzszy komentarz to nie masz prawa krytykowac innych za to co sama robisz.Chyba nie zapomnialas o prosbie wklejenia mojego komentarza ktory uwazalas za chamski??.Do dzis czekam na reakcje.Kompromizm??????

Zosiu

A czy ja kogos skrytykowalam ??? Napisalam ze jesli jest tak bardzo ciekaw to moze osobiscie sprawdzic. To nie jest krytyka, chyba ze dla ciebie !

A jesli sie nie mozesz doczekac tego linku, to go sama znajdz. Podpowiem Ci : kwiecien 2010/ pozegnanie poszperasz to znajdziesz.

sorki, kwiecien 1010/ zaloba.

Tak tez myslalam krzyk, szum, a jak przychodzi co do czego to cisza ! Zeby samemu sie nieskompromitowac !
To jest identyczne co Ty robisz!

kiwi czytalam wszystkie moje wpisy(kwiecien 2010 zaloba) i nigdzie nie spotkalam mojego chamskiego wpisu!Jezeli przeoczylam, to wklej Ty prosze!
Ps. kiwi nie 1010 tylko 2010 !!!!!!

Zosiu a nie wiesz jak wyglada klawiatura ???
Ty sie NIGDY nie przeoczylas ???

Pewnie ze niezauwazylas. To bylo do przewidzenia ? Ja nie mam ochoty sie bawic w kotka i myszke.

Zosiu, Kiwi nic Ci nie pokaże, bo trudno jest pokazać czegoś czego nie ma.

Darina dokladnie,
kiwi,przypuszczalam ze Ty masz cos z glowka,ale teraz juz jestem w 100% pewna!Popatrz jak sie zblaznilas przed wszystkimi, bo kazdy moze sprawdzic moje wpisy i sie przekona sam, ze Ty klamiesz jak najeta!masz fantazje kobieto oj masz:-)

Zosiu,

Blaznisz to sie Ty :) wiec jak w koncu z tymi ''topersami'' ???

Twoj komentarz:

''kiwi ty jestes msciwa i bardzo prosta kobieta.Twoj komantarz byl do przewidzenia! :) Czekalam tylko na Twoja reakcje :)

I kto tu jest prosty ?!

I kto tu kogo wyzywa ?!

Lecz sie dziewczyno, bo niby gdzies tam napisalas ze jestes babcia. A zachowujesz sie jak .... U psychiatry wizyta konieczna !!! Myslisz ze sie przejmuje Twoimi/ waszymi gadkami? One mnie tylko bawja, a wam moge TYLKO wspolczuc glupoty !

broerkonijn

Kiwi,

wybacz, ale pracuje do 17.00, i w domu jestem dopiero po godz. 18.00. Wiesz, niektorzy z nas pracuja :)) A jak sie wroci do domu to cos trzeba zjesc, wykapac dzieci i polozyc je spac, wiec dopiero teraz mam czas zeby Ci odpowiedziec. Nie chce niczego sprawdzac, poniewaz wierze Ci na slowo (chyba ze klamiesz, ale to raczej niemozliwe). Dlaczego pytalem? Tak jak juz pisalem wyzej, probuje dopasowac ostatni kawalek puzzla do ukladanki. Niestety, nie odpowiedzialas na moje ostatnie pytanie, na jakim poziomie stoi znajomosc jezyka Polskiego Twojego meza. Mowilas juz ze zna ten jezyk, ale nie wiem na jakim poziomie. Tylko (a moze az) tyle. Nie chbcesz odpowiadac, nie musisz, ale widze ze musi to byc czuly punkt, skoro reagujesz agresja.
No coz. Nie pojde w Twoje slady. Pozdrawiam :))

broerkonijn

To gdzie pracujesz, albo ile godz. dziennie jak ostatnia wiad. wyszla o 15.46 ???
Zawsze mozesz z rodzinnka wpasc na kawke, i WSZYSTKO co Cie interesuje sprawdzic ;)
Pozdrawiam,

broerkonijn

Nie o 15.46 tylko o 16.46 :)) czas pokazywany przy komentarzach jest jeszcze czasem zimowym :))
A gdzie czym sie zajmuje mozesz znalezc w ktoryms z tematow, gdzie wypowiadalismy sie o absolwentach ISK. Wybacz, nie potrafie Ci okreslic ktory to byl temat....
Za zaproszenie bardzo dziekuje.

Mozliwe bo spojrzalam na czas na wiadomosci :)
Nie ma sprawy, zaproszenie jak by co aktualne ;)
A o tych absolwentach ISK poszukam, (bo mnie zaciekawiles ;) ) o ile znajde ? Ale juz nie dzis :)
Pozdrawiam,

Naprawde nie ma sie o co klocic. W ciagu 3 lat 4 moje bliskie osoby mialy raka piersi, 2 zmarly. Jedna lykala tabletki antykoncepcyjne, druga nie, karmila dlugo dziecko piersia, jadla witaminy z ogrodka, prowadzila zdrowy tryb zycia - plywanie, piesze wedrowki, zero tv typu horror-triller...Nie ma reguly! Tak jak pisze Zosia - zrobisz mammografie i jest ok a za pol roku dostaniesz raka.

Hallo D A R I N A ,

Ty masz taka wiedze , ze pozal sie Boze , myslisz ze zjadlas wszystkie rozumy na swiecie , kim ty jestes ?, co tu robisz w Hollandi ?, twoje tak silnie pozytywne opowiesci o tutejszym zyciu , doprowadzaja ludzi do mldosci czytajac bzdury, bzdury ,.....widac ze twoje zycie tutaj polega na innych zasadach , myslisz ze wszystkie rozumy pozjadalas , mysle ze jesli mieszkasz w Hollandi , to bardzo krociotko , albo piszesz z Polski , trzeba tutaj pmieszkac choc 15 , 20 lat i wiecej , zeby pisac o tutejszym zyciu , kulturze itd.
O zyciu tutejszym tak naprawde to z was prawie wszystkich wie najlepiej Pan Andzrzej , jest to bardzo madry , inteligentny czlowiek , ma wszystkie wartosci czlowieczenstwa korzystne i wiedze , jaka niestety nikt z was nie ma o Hollandi , Panie Andrzeju , pozdrawiam , a mam xxx lat i Pana madrosci od dlugich lat czytam , nie zabieram glosu , bo zal mi tych niektorych zblakanych owieczek , wszystko co pan pisze jest prawdziwe i dzieki panu mam mase wiadomosci i moja wiedza jest bogadsza dzieki paniu , dziekuje .

No widzisz "Darino D." taka jestem be, i tak mało życia znam, a ty mimo to tak ciągle szukasz mnie na Wiatraku, tak pilnie śledzisz moje wypowiedzi.
Tak jesteś mną zafascynowana, że nawet używasz mojego nicka. Pewnie chcesz byc taka jak ja.

KIWI
przeczytalam wszystkie twoje posty(ale sie poswiecilam) i wydaje mi sie ze nie masz co marzyc o studiach jesli polska gramatyka jest ci obca.robisz tyle bledow kochana ze plakac sie chce jak sie czyta twoje wypociny.zreszta juz ci wytykano to a ty dalej swoje.wydaje mi sie a wlasciwie to jestem pewna ze gowno masz do roboty i zagladasz na Wiatrak by pisac brednie i denerwowac ludzi.i bledami otrograficznymi rowniez.bo mozna byc zwyklym -chlopem od lopaty i miec wiecej kultury i oglady w sobie niz ty.klania sie -wychowanie.twoje jest rynsztokowe

Czesc. Mieszkam w Holandii na stale od przeszlo 13 lat. Dobrze dogaduje sie z moim lekarzem domowym i nie mam problemow ze skierowaniem do lekarza specjalisty, czy skierowaniem na jakiekolwiek badanie( naturalnie takie, ktore jest w gestii lekarza domowego) MRI, scaner - na te badania daje skierowanie jedynie specjalista, neurolog, ortopeda, lub inny.
U lekarza domowego nalezy mowic wprost o co nam chodzi, jakie mamy watpliwosci i ze przyszlismy sie zbadac i chcielismy z lekarzem overleggen - czyli wspolnie rozwazyc i omowic sposob naszego leczenia.
Naturalnie wsrod lekarzy sa rozni ludzie i roznie mozna trafic.
Przyslowiowe leczenie paracetamolem jest ogolnie znane i nawet rodowici Holendrzy robia sobie z tego zarty.
Jesli chodzi o badania profilaktyczne, to jesli ktos jest grupa ryzyka ( np. wysokocisnieniowcy) to dostaja rutynowo raz na rok badania z krwi, swiadczace o poziomie cukru, cholesterolu, mineralow , funkcji nerek i watroby.Po za tym mierza cisnienie raz na kwartal( przewaznie) u asystentki lekarza domowego.
Ktos pisal o szczepieniu na grype. Szczepionke gratis ( w ramach ubezpieczenia) otryzmuja ludzie z grupy ryzyka oraz emeryci. Inaczej trzeba placic. Za niektore szczepionki placi sie 25 % lub wcale ( np,hepatitis) w zaleznosci co ma sie w pakiecie ubezpieczenia (jak sie jest ubezpieczonym)
A tak ogolnie jesli nam cos dolega i idziemy do lekarza domowego i ten nic nie znajduje i po kilku dniach nie przechodzi, nalezy po prostu wrocic i poprosic grzecznie (ale stanowczo) o dalsze przebadanie. Trzeba umiec sie o siebie upominac - po prostu.

Nie moge sie zgodzic ,ze w Holandii nie ma badan profilaktycznych.Mieszakam w Holandii i moja corka /30 lat/dostala powiadomienie do domu ,ze ma sie zglosic na badanie mamografie,,nie choruje ,wiec nie chodzi do lekarza,jednak powiadomienie otrzymała.

Ja tez w tym roku otrzymalam zaproszenie na cytologie,zrobilam wynik PAP 3A natychmiast skierowanie do SZPITALA,pobrany wycinek,wczoraj wyniki...NIE UMRE NARAZIE:))Musze jednak co pol roku robic cytologie:) JEST BARDZO ZAJEBISCIE:0

Pomylka oczywiscie skierowanie na wycinek do szpitala:)Moja pietnastoletnia corka w roku kiedy konczyla lat trzynascie dostala wezwanie na szczepienie przeciwko rakowi szyjki macicy....Bezplatnie oczywiscie:0

broerkonijn

no i JEST ZAJEBISCIE :))

bede Ci przypominal za kazdym razem jak zapomnisz :)

ZAJEBISCIE:) broerkonijn

Prosze niech mi ktos powie co zrobic zeby otrzymywac powiadomienia o nowych wpisach na wiatraku?????BARDZO PROSZE:)ZAJEBISCIE BARDZO PROSZE:)

Miep

edyta uzyc szarych komorek

Jaki TY dowcipny jestes...usmialam sie jak ch....

broerkonijn

i JEST ZAJEBISCIE :))

Jasne:)

No prosze ...:)

Zajebista Edyta: „Prosze niech mi ktos powie co zrobic zeby otrzymywac powiadomienia o nowych wpisach na wiatraku?????BARDZO PROSZE:)ZAJEBISCIE BARDZO PROSZE:).”
Jedna zmozliwosci jest emigracja do Wolnej Republiki Brabancji, namierzenie Andrzeja, zamieszkanie z nim i usadownienie sie mu podczas dnia na kolanach. Przerazony Andrzej bedzie cie zawsze szczypac w zwiodczaly (po 5 porodach) posladek w momencie kiedy na necie pojawi sie zajebisty post. Jezeli zamierzasz sie znowu rozmnozyc i jestes w kolejnej ciazy wez ze soba dodatkowe krzeselko. Zajebiste dzieci zostaw zajebistemu mezowi, ktory bedzie sam dawac cyca, zmieniac pieluchy i czytac zajebiste bajki o zajebistym Koziolku Matolku.

Posluchaj pojebana Ewka zdziwilabys sie jak mam bardzo zajebiscie jedrna pupe....nie do uszczypniecia:)PASZTECIKU:)

zapomnialas i jest zajebiscie

Jasne ze jest ZAJEBISCIE....siedze sobie na moim ZAJEBISCIE nie zwiodczalym tyleczku,moje ZAJEBISTE dzieci sa grzeczne a ja planuje kolejny raz rozmnozyc sie z moim ZAJEBISCIE ZAJEBISTYM mezem.

A jesli chodzi o drugie krzeselko to moja pupa ZAJEBISCIE miesci sie na jednym:)

Dla mnie jest też śmieszne leczenie paracetamolem, ale…. Gdy odkryłam u siebie guzek w piersi poszłam (04-09) do lekarza domowego, ten zbadał mnie, po czym usiadł przy telefonie i dwie godziny później byłam po mamografi, badaniach ultrasonograficznych i biopsji, w ciągu tygodnia miałam zrobiony rezonans magnetyczny, scyntygrafię kości i wszystkie inne badania. Teraz odzyskuję siły po drugim kursie chemioterapii. Bogu dziękuję, że zachciało mi się żyć w Holandii i nie chcę myśleć o tym co by mnie czekało gdybym musiała leczyć się w Polsce.

Malgorzata...trzymam kciuki i zdrowka zycze:)

Pozdrawiam serdecznie mam pytanie mieszkam w hol. w polsce mam corke ktora choruje na raka moze ktos wie co powinnam zrobic zeby zamieszkala u mnie i tu sie leczyla
A co do lekarzy to nie jest tak latwo dostac skierowanie wiem to po sobie

Do Baski.Kobieto ty mieszkasz w Holandii i nie wiesz co masz zrobic.Trzeba dziecko szybko zameldowac w Holandii,i zaczac placic skladki na ubezpieczenie.Masz mozliwosci zameldowania?Daj wiecej szczegolow,co i jak,to sie zastanowie.

broerkonij.............wybacz, ale pracuje do 17.00, i w domu jestem dopiero po godz. 18.00. Wiesz, niektorzy z nas pracuja :)) A jak sie wroci do domu to cos trzeba zjesc, wykapac dzieci i polozyc je spac, wiec dopiero teraz mam czas zeby Ci odpowiedziec................

cos szybko te Twoje dzieci spac chodza:).

Miep

Basia przedewszystkim zadzwon do swojego ubezpieczenia tu w NL i zapytaj jakie papiery i inne warunki musisz w twojej sytuacji spelnic w z wiazku z choroba corki .
Poniewaz twoja corka ma jusz diagnoze i najprawdopodobniej sie leczy , moga robic problemy. Jak tu nie bedzie przeszkod zadzwon do lekarza prowadzacego twoja corke w PL i zapytaj czy nie bedzie przeszkoda taka podroz . Oczywiscie pozalatwiaj wszystko do konca i dopiero wtedy przywiez tu corke . Zeby ja podciagnac pod twoje ubezpieczenie ( o ile nie jest ona starsza jak 18 lat) musisz ja tu zameldowac w gminie w ktorej mieszkacie .Do meldunku potrzebujesz kontrakt o wynajem mieszkania lub idziesz razem z wlascicielem do gminy.jezeli corka jest w wieku szkolnym masz obowiazek ja zglosic do szkoly tu na miejscu .

Bo raka nie da się zwalczyć paracetamolem a oni na wszystko maja jedynie to lekarstwo HA

Hej ja ostatnio wyczulam u siebie guza przysutku poszlam do lekarza a on pooglądal tylko i powiedzial ze nic nie ma. Mam 28 lat ale 10 lat temu wyczulam juz u siebie guza ktorego mi wycieli wtedy takze ni,t nie chcial mi wierzyc. Tu lekarzy nieintresujesz takie mam zdanie, od pol roku prosilam o badanie cytologiczne on mi mowil ze nie ma potrzeby wkoncy wyprosilam i wyszlo ze mam pap3a i srednia dysplasie, i jak tu lekarzon zaufac moj rodzinny robil ze mnie wariatke ze z kazdym gowne do niego latam, 25mam operacje potem zaj e sie ta piersia i nie dM za wygraną tyle tu za sluzbezdrowia placi y za co, nie dziwie sie ze taki procent chorych na raka jest w holandii jak lekarze tak traktuja ludzi i wogole im nie wwierzą szczegolnie gdy sie nie ma wiecej niz 40lat mlodsi przeciez nie chorują a jak chorują to paracetamol leka r stwo na wszysgko

Z boku widać lepiej