Najpopularniejszy program telewizji

Kategoria: Na luzie

Holenderska fabryka telewizyjnych sukcesów pod nazwą Talpa pobija od lat wszystkie rekordy oglądalności w Holandii i wielu innych krajach. Także w Polsce. Formuły programów wymyślanych przez właściciela Talpy, pana John de Mol zamieniają się w złoto eksportowane na cały świat.

talpa mediaJohn de Mol jest genialnym dzieckiem telewizji. Człowiek sukcesu; przystojny milioner którego pomysły na tzw. "formaty telewizyjne" sprzedają się niezwykle dobrze na całym świecie, także w Polsce.

Programy jakie firma Talpa produkuje sprzedaje się wszędzie zamieniając jedynie język i kilka regionalnych szczegółów. Taka licencja na "format" Talpy zawiera wszystkie najdrobniejsze szczegóły programu od których nie wolno odstąpić.

John de Mol jest mózgiem Talpy. On decyduje o wszystkim w tej firmie i on decyduje jaki program wejdzie do produkcji a jaki nie. Nazwisko Mol znaczy po holendersku kret - w łacinie: talpa.

Największymi sukcesami z długiej listy "formatów' Talpy (lub spółki z Talpą) są: Wielki Brat (Big Brother), Milionerzy, Nieustraszeni (Fear Factor), Tele Gra, Fabryka Gwiazd, Expeditie Robinson, The Vice of Poland (The Vice of Holland), Kocham cię Polsko (Ik hou van Holland), Utopia i wiele innych.

Najnowszy polski sukces Talpy "The Voice of Poland" produkuje w Polsce firma Rochstar której właściciel Rinke Rooijens (mąż Kayah) współpracował z Molem. Za każdy odcinek tego programu Rochstar płaci Talpie 10 tys. euro plus 50% z dochodów z programu (dochody z sms, licencji muzycznych itp).

Oprócz Talpy i Rochstar w polskim krajobrazie medialnym obecne są inne holenderskie firmy jak Eyeworks i Endemol Polska. Ta ostatnia - jak sama nazwa wskazuje - jest spółką Johna de Mol i Joop van den Ende.

Od lat mierzy się oglądalność programów telewizyjnych. Te cyfry coraz bardziej decydują o tym co, gdzie i kiedy ukazuje się na ekranie naszych telewizorów. W Holandii tradycyjnie zawsze najwyższą pozycję mają rokrocznie programy sportowe; szczególnie zawody łyżwiarskie a po nich piłka noża, następnie wiadomości NOS.

W roku 2009 po raz pierwszy pierwsze miejsce oglądalności zajął nie sport ale program "Boer zoekt vrouw"; (Chłop szuka żony) na bazie angielskiej popularnej formuły Farmer Wants a Wife. Ciekawostką jest, żę ten od lat najbardziej oglądalny program holenderskiej telewizji i telewizji wielu innych krajów nie da się "sprzedać" w Polsce. Chłopskie kompleksy zbyt głęboko siedzą jeszcze w narodzie aby taka formułą "działała".

Lista pierwszych dziesięciu programów o najwyższej oglądalności w holenderskiej telewizji (2009):

  1. Boer zoekt vrouwchłop szuka żony
  2. Journaal godz. 20.00
  3. Boer zoekt vrouw special
  4. Studio Sport eredivisie
  5. Bananasplit
  6. Reunie
  7. Domino Day
  8. Domino Day resultshow
  9. Kwalifikacje MŚ Holandia-Szkocja
  10. All you need is love

Dla porównania 12 programów z najwyższą oglądalnością w roku 2009 w Polsce:

  1. M jak miłość
  2. Ranczo
  3. Ojciec Mateusz
  4. Teleexpress
  5. Telekamery
  6. Sport
  7. MŚ mężczyzn w piłce ręcznej
  8. Jaka to melodia?
  9. Mam talent!
  10. Doręczyciel
  11. Klan
  12. Taniec z gwiazdami

(lista za wirtualnemedia.pl)

W roku 2011  lista niewiele się zmieniała: M jak Miłość i Ranczo nadal na topie a w Holandii Boer zoekt vrouw.

Wygląda na to, że miłość sprzedaje się w telewizji najlepiej sądząc jaką popularnością w Holandii cieszy się program o randkach samotnego rolnika szukającego miłości jego życia (oglądanego przez 25% całego narodu) lub podobnie w Polsce, gdzie aż 7 do 10 mln. Polaków ogląda co wieczór "M jak miłość"!

140 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Broerkonijn
Jezeli nie chcesz aby Twoje dzieci byly ateistami to musisz dac im tez szanse poznania Boga - ale wnosze,ze Twoja zona jest wierzaca wiec pewnie beda mialay wiedze aby kiedys mogly swobodnie wybrac jaka droga chca podazac. Mysle,ze katolicyzm w Polsce przechodzi proces, ktory moze przemienic ilosc w jakosc - to znaczy moze mniej ludzi bedzie chodzilo do kosciola (tak jak w Holandii) ale Ci, ktorzy beda - beda to robili z przekonania serca i rozumu.

Enelka-to nie przymuszanie nie jest formalne,ale tak naprawde ludzie licza sie z pozniejszymi konsekwencjami np.nie ochrzczenia dzieci ,czy nie chodzenia do kosciola.Nastepstwem tego sa pozniejsze np.problemy( dla rodziny) z pochowkiem.

broerkonijn

Pozycja nr. 4 i 9, reszta to odmozdzajaca papka.....

Na to wyglada, ze nie moge sie zaliczyc ani do przekrojowego Polaka, ani Holendra. Na mojej liscie nie ma zadnego z ww 22 programow. Co to oznacza? Ponizej sredniej, powyzej czy moze odmowe integracji?
;-)

Ludzie ale co Wam przeszkadza koloratka w TV ? A agresja slowna, wulgarnosc i prymitywnosc niektorych programow to nie ? Mnie nie przeszkadza ani siostra zakonna ani ksiadz w TV jesli program jest fajny i na poziomie. To dla mnie jedyne kryterium - takze dla holenderskiej TV.

broerkonijn

Wiesz, mozliwe by to bylo gdyby w Polsce reprezentantami narodu byli ludzie normalni. Niestety, mamy w Sejmie i Senacie ludzi ktorzy bez wazeliny wchodza klerowi w .... ze sie nie wyraze. Ale nadzieje mozna miec :))

Poza tym, poniewaz obserwuje sie staly spadek liczby katolikow wsrod mlodego pokolenia w Polsce. Glownym uzasadnieniem istnienia konkordatu jest „fakt, że religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego” .

Ergo - jesli religia katolicka za x-lat/wiekow przestanie byc religia wiekszosci Polakow, byloby to uzasadnieniem do zmany chocby czesci postanowien.

broerkonijn

hmmmm. ja bym to pytanie zadal Ricie :D

Powyższe zestawienia dobitnie pokazują jak podobne są nasze społeczeństwa. Odrobina informacji, sportu i rozrywki a na czele zestawienia opery mydlane o miłości z wiejskim sielsko-anielskim krajobrazem w tle. Jedyna drobna, acz charakterystyczna różnica, że w dwóch z trzech pierwszych pozycji czołówki polskiego zestawienia główne role odgrywają osoby duchowne ;)

no raczej trzech z czterech :) polskie wiadomosci bez koloratki sie nie obeda, zwlaszcza w panstwowej telewizji, kierowanej do tego elektoratu. a jak Papa cos powie, i nie daj biosie to zaczyna sie od "Poh-laa-tsy", to na 100% pierwszy news ;)

ale z wnioskiem, ze niczym sie specjalnie widownia TV nie rozni w obu krajach, to sie zgadzam. jednakowo odmozdzone tasiemce plus nieodmiennie usypiajaca gala...

broerkonijn

@ dWuCeT
Jest to taka "oczywista oczywistosc" ze nie robi to na mnie juz zadnego wrazenia. W niemalze kazdym programie TVP mozna natknac sie na przedstawiciela kleru.

Tak dla mojej informacji (dosc rzadko ogladam TV) - ktore programy polskiej TV sa ''klerykowe''? Rowniez typu TVN, Polsat?

broerkonijn

Najbardziej "czarna" jest TVP. Polsat i TV Puls w sumie niewiele jej ustepuja, TVN mozna jeszcze poogladac. W sumie normalne w kraju gdzie kler ma wiecej do powiedzenia niz rzad i parlament.

Przeklety (mam nadzieje ze nikogo nie uraze) Konkordat.

Mam na to tylko jedna odpowiedz; klauzula rebus sic stantibus.

broerkonijn

Karina,

Problem w tym, ze jednostronne zastosowanie tej klauzuli jest w prawie miedzynarodowym niedopuszczalne....
Dlatego ciesze sie, ze zyje w w miare normalnym kraju, gdzie zaden facet w czarnej sukience nie zaglada mi do lozka.

Podczas drugiego soboru watykanskiego, kosciol zadeklarowal w konstytucji Gaudium et Spes ze zgadza się na stosowanie klauzuli rebus sic stantibus. Wiec jesli kosciol robilby przeszkody, moznaby sie powolac na koscielne prawo; ponizej.

Cytuje;

„Kościół posługuje się rzeczami doczesnymi w stopniu, w jakim wymaga ich właściwe mu posłannictwo. Nie pokłada jednak swoich nadziei w przywilejach ofiarowanych mu przez władzę państwową; co więcej, wyrzeknie się korzystania z pewnych praw legalnie nabytych, skoro się okaże, że korzystanie z nich podważa szczerość jego świadectwa, albo że nowe warunki życia domagają się innego układu stosunków" (KDK 76).

Zyjmy nadzieja, bowiem przeprowadzenie zmian ma mocne podstawy prawne i nawet przy braku woli kosciola moze sie odbyc w zgodzie z prawem międzynarodowym i wewnetrznym obu stron, przy zastosowaniu procedur konwencji wiedenskiej oraz prawa polskiego.

:-)

Niestety i polska i holenderska TV to glownie mialka papka bez wyrazu a te programy, ktore cos naprawde fajnego prezentuja - schodza z anteny (slyszalam o takich planach jesli chodzi np. o Netwerk.

broerkonijn

Enelko,

problem w tym ze kazdy przedstawiciel "jedynie slusznej wiary" w mediach zajmuje sie tylko i wylacznie swoja dzialalnoscia misyja, robiac nam wode z mozgu. Ja osobiscie nie zycze sobie zeby moje dzieci byly przez tych ludzi indoktrynowane.

broerkonijn

Karina,

Aby do tego doszlo to ludzie najpierw musieli by przestac chrzcic swoje dzieci. Nie wazne, ze jestes niewiwrzacy, i tak jestes zaliczany do tej wierzacej (niby) wiekszosci. Niestety, ludzie nie przestana chrzcic dzieci, bo co powie na to rodzina, znajomi, sasiedzi.....
Nie kazdy ma tyle odwagi, zeby tej presji sie przeciwstawic, zwlaszcza w mnieszych miejscowosciach, gdzie ta presja potrafi byc bardzo duza.

Wiatrak

W holenderskiej telewizji (i nie tylko) wartościowe (trudniejsze) programy ukazują się po Prime Time (godz. 18-23). Po godzinie 23 jest sporo dobrych programów i filmów. Kto może oglądać TV do 1 w nocy ma dobrą telewizję :-)

Enelka - jesli chce sie dowiedziec dokad kler prowadzi Polske - pojde do kosciola, nie uwazam aby telewizja byla do tego miejscem. Uwazam ponadto, ze
panstwo powinno wolne od nakazow religijnych i ideologicznych, instytucje w tym rowniez TV powinny byc swieckie.

Broerkonijn - Twoje dzieci beda indoktrynowane zawsze tak jak i my wszyscy bo taki jest ten swiat. Nie ma znaczenia czy bedzie to przedstawiciel okreslonej religii czy np. organizacji ateistycznej. Jesli chcesz aby Twoje dziecko bylo wolne i swiadome w swych wyborach - sam musisz mu to zapewnic a wtedy zaden ksiadz jesli sobie tego nie zyczysz - sila nie robi z niego katolika. Zreszta nie mialoby to sensu. Tak mysle :)

Broerkonijn - sadze ze choc wydaje sie to dzis nieprawdopodobne, kiedys stanie sie rzeczywistoscia i rodzice beda chrzcic coraz mniej dzieci tym samym zmniejszajac grupe ''wierzacych jedynie poprzez chrzest''. Nasze pokolenie tego niestety nie doczeka.

Jesli ktos chrzci dziecko pod presja rodziny to jest po prostu - prosze wybaczyc palantem ale to nie problem Kosciola tylko pojedynczych osobnikow o chwiejnej konstrukcji swiatopgadowej - nie wiedze tu winy ksiezy akurat :)

Uwazam ze ksieza sie za bardzo panosza,dotyczy to wszytskich sfer zycia.Tak nie powinno byc,czasami przypomina mi to sekte,ktora mysli wylacznie o swoich interesach pod plaszczykiem dobrych intencji.

Wiatrak

Moim zdaniem Rydzyk ma świetne wyczucie polskiego runku medialnego. Podziwiam go za mądrość z jaką zawładnął duszami milionów. Ach... nie ma to jak być księdzem! Gdybym nie był hetero to też bym się wyświęcił! ;-)

Zgodze sie z jednym - uwazam,ze wybor religii powinien byc swiadomym wyborem. Ja wybralam swiadomie - jestem katolikiem i jestem z tego powodu szczesliwa. I dumna :)

broerkonijn

Enelka,

Nie chce wychowac dzieci na ateistow. Sam jestem ateista, ale dzieciom chce pozostawic prawo wyboru. Jak dorosna same zadecyduja czy religia (jakakolwiek) to jest ich bajka.

Karina,

Ja juz ten proces zaczalem. Moich dzieci nie chrzcilem, momo protestow ze strony rodziny zony. Udalo mi sie jednak w normalny sposob wytlumaczyc, dlaczego podjalem taka a nie inna decyzje, i moje wyjasnienie zostalo przyjete, zaakceptowane i zrozumiane.

Nie wiem Beata czy tak jest - gdy rozmawiam ze znajomymi w Polsce nie widze aby byli jacys uciemiezeni. Nikt nikogo nie zmusza przeciez do chodzenia do kosciola, chrzczenia dzieci ...tak mysle. Ale nie jestem az tak czesto w Polsce.

Masz racje broekonijn trzeba wykazac sie odwaga i konsekwenja aby przeciwstawic sie tradycjom.Ja swoje dzieci ochrzcilam chyba tylko dlatego ze tak kazdy robil.Jednka teraz moja corka stwierdza coraz czesciej ze jest i bedzie ateistka ,ja nie komentuje tego ani nie kwestionuje poprostu dalam jej wolny wybor.

Enelko - spoleczenstwo polskie jest zastraszone. Europa pomagala w obalaniu wplywow Moskwy lecz dzisiaj, kiedy w Polsce kler zbudowal nowy, czarny totalitaryzm, brak wsparcia panstw EU. Wydaje nam sie ze decyzja nalezy do nas samych, ale to niestety g...no prawda. Taka smutna rzeczywistosc.

Ja rowniez nie ochrzcilam dziecka i tego nie zrobie. Wybor pozostawiam jej samej.

Sama jestem osoba wierzaca - wierze przede wszystkim w siebie, w sile mojego rozumu, w nauke.

@Enelka - no to jak bedziesz w PL to sobie wlacz jakies wiadomosci w panstwowej TV. jak w ciagu 5 minut nie bedzie opinii jakiegos klechy, to swieto lasu...

religiom ogolnie nie jestem przeciwny (choc uwazam za zabobon, zeby XXI wieczny czlowiek zamiast poslugiwac sie rozumem uciekal sie do iracjonalnych wytlumaczen), ale organizacje religijne powinny byc trzymane za morde przez panstwo, bo inaczej sie rozpanoszaja jak zaraza. vide: kosciol katolicki

Beata - no ale sama przyznaj,ze jesli ktos nie chce miec z Kosciolem nic wspolnego to po co mu pozniej katolicki pochowek ? Tego nie rozumiem. Dla mnie to konsekwencja - jesli swiadomie wybieram zerwanie z Kosciolem to i pogrzeb chce miec swiecki - czy dobrze mysle ?

Akustyk - spokojnie i bez obrazania innych. TV polska ogladam na biezaco od lat - wiem co tam sie dzieje i ...jakos nic mnie bulwersuje :)

Enelka - widzisz, i sama zaczynasz lekka indoktrynacje mowiac ''Jezeli nie chcesz aby Twoje dzieci byly ateistami to musisz dac im tez szanse poznania Boga''

Bo z Bogiem ktorej religii zapoznac dziecko? Faworyzowanie jakiejkolwiek odbierze dziecku wolny wybor.

Księża potrafią tylko narzekać na młodzież, opowiadać, jaka jest zepsuta i zdegenerowana. I brać wielką kasę. Oni widzą, jak proboszcz zmienia samochody na nowsze modele, zawsze w tym samym kolorze, by się babcie nie zorientowały. Mają dość obłudy na co dzień, przynajmniej niech niedziela będzie od niej wolna.

Seks przedmałżeński, in-vitro, prezerwatywy, aborcja... Komu to przeszkadza? Nie popierają zabijania dzieci, ale przecież zgwałcona 16-latka nie może urodzić dziecka przestępcy. Nie może, bo zwariuje. Eutanazja? Gdyby nie postęp techniki i medycyny Bóg dawno już zabrałby tych, którzy się jej domagają, więc to sztuczne podtrzymywanie życia jest przeciw jego woli. Kościół jest sto lat za Murzynami i jeszcze teraz chce tych biednych Murzynów wykończyć mówiąc, że antykoncepcja to zło. Zabobony.

Nie uwazam aby organizacje religijne musialy byc dyskryminowane dopoki nie szkodza ludziom (patrz sekty). Na tym polega wolnosc Akustyk ...

broerkonijn

Enelko,

Szanse dowiedzenia sie czegokolwiek o jakiejkolwiek religii (celowo nie powtarzam Twojego okreslenia "poznania Boga", poniewaz jestem ateista i nie wierze w istnienie jakoegokolwiek boga) dzieci beda mialy przez cala swoja mlodosc, W szkole, w mediach, posrod znajomych. O to sie akurat n\ie martwie.

A problemy z pochowkiem moga byc: w malych miejscowosciach cmentarze nie sa komunalne, tylko koscielne. Przykladow jest mnostwo. Polecam lekture tygodnika Fakty i Mity.

Zakochują się. Romansują. Uprawiają seks, płodzą dzieci. Jak normalni faceci. Tyle, że w ukryciu.Czy tacy ludzie moga nas uczyc zycia moralnego i etycznego??

Telewizja nl to dno, a journaal.. wiele by mozna pisac oprocz rzetelnosci przedstawianych informacji-oni nie informuja o niczym z wyjatkiem domowego podworka i czasem Ameryki(oczywiscie jezeli nie ma kataklizmow lub tysiace ludzi nie umiera)-piszac bardziej wyraziscie jesli NOS byl by jedynym programem informacyjnym to wiedzial bym tyle o swiecie co Masaj wie o PKB Wysp na Pacyfiku.

zacznijmy od tego, ze dziecko powinno miec szanse samodzielnie ocenic, czy chce w ogole wierzyc w jakiegokolwiek boga. bo o ile wiara jako taka jest powszchna anomalia ludzkiego mozgu, o tyle pozostaje anomalia - bo to nie jest normalne ani tym bardziej chwalebne, zeby doszukiwac sie iracjonalnych uzasadnien tam, gdzie mozna poslugiwac sie rozumem i logika.

czlowiek stworzyl sobie boga na wlasne podobienstwo, a potem do spolu z innymi zalozyl organizacje niosace kaganiec tych wierzen. dlaczego w XXI wieku niby mamy wciaz brac udzial w tym cyrku, z ktorego tyle zla dla swiata wyniklo?

Tak pewnie Karina nie jestem obiektywna - przyznaje racje :) Ale tak robimy wszyscy bez wyjatku jesli chcemy kogos do czegos przekonac - Ty tez :) Mysle,ze nie ma w tym nic zlego dopoki czlowiek nie jest do tego przymuszany i trzeba dac mu wolny wybor ...

Enelka
- zgodnie z konkordatem Polska to katolickie panstwo wyznaniowe - juz tylko to zalozenie skazuje inne religie na dyskryminacje. Zreszta polecam calosc tekstu konkordatu po co dyskutowac o czyms co jest podpisane na papierze.

@balkonende - zgadzam sie z opinia o NOS Journaal. geld, verkeer, geld, schaatsen, geld, tweede kamer, geld, weer, geld. Amerika, geld, koningin, geld, alochtonen, geld... i tak do usr... :(

aczkolwiek to nie jest tylko holenderska przypadlosc. takie wiadomosci sa w zasadzie na calym swiecie...

Enelka - nie chce nikogo do niczego przekonac - generalnie opieram sie jedynie na faktach i tym co naukowo potwierdzone i lekture taka polecam innym.

Akustyk - to Twoj poglad i masz prawo go miec i pielegnowac. Nie chce wchodzic na teren dyskusji o ksiezach bo to akurat temat numer jeden na kazdej stronie w internecie. I tak kazdy zostanie przy swoim zdaniu. Wazne aby szanowac poglady innych - to podoba mi sie w Holandii ...nie ma tu agresji slownej gdy idzie o takie tematy jak np. religia ...a tu rzucisz temat i wrze ...:) Ludzie - rozmawiajmy z szacunkiem dla innych !

Konkordat to byl wybor Polski. Wygodny dla sporej czesci spolecznstwa np. malzenstwa konkordatowe - dla nas bylo fajnie bo mniej formalnosci - pyk i juz po slubie i w kosciele i od strony prawnej. Ale przyznam - nie wiem czy utrudnia on zycie ludziom innych wyznan.

mowiac o kosciele katolickim w Polsce trzeba sobie jedna rzecz powiedziec z gory: nigdzie na swiecie (moze poza panstwami kalifatowymi, ktorych katolickim odpowiednikiem jest wlasnie PL) nie ma czegos takiego jak wpierdzielanie sie religii do spraw panstwa. co zreszta jest zapisane w ww. konkordacie - kosciol katolicki jest organizacja innego panstwa (Watykanu) dzialajaca na terenie Polski. i jako taka nie ma prawa byc strona polityczna.

a jest. udzielajac cichego poparcia praniu mozgow urzadzanemu przez postaci pokroju Rydzyka czy Jankowskiego. w zamian za przywileje i nadania.

pod tym wzgledem niewiele sie w PL zmienilo od sredniowiecza. wladza i kosciol reke myja i wspolnie sie wspierajac robia biznes.

Akustyk - jesli Ci to pomaga to kontunuuj swoje wywody bo i tak nikogo nie sluchasz poza soba :) A rzucac obrazliwe slowa jest najlatwiej zwlaszcza gdy brak innych argumentow. Ja uwazam,ze demkratyczne Panstwo ma prawo wyboru - takiego dokonala Polska. Nie podobalo Ci sie tam - jestes tutaj. Mogles zostac i probowac to zmienic. Wiec nie rozumiem tych krokodylich lez - jesli cos mi sie nie podoba to probuje to zmienic a nie narzekac - to moja dewiza.

Dobrego dnia wszystkim bo czas juz chyba na lunch :)

broerkonijn

Enelko,

Akustyk podaje faktyczny stan rzeczy w Polsce. Tak niestety jest...

Enelka - ''Konkordat to byl wybor Polski''.

Konkordat bylby wyborem Polski, gdyby przeprowadzono referendum. Jednak prawica i kler nie chcial referendum w sprawie przyjecia dokumentu.
Prace nad konkordatem trwaly zaledwie dwa miesiace i utrzymywane byly w tajemnicy przed spoleczenstwem. Gdzie tu wogole rozmawiac o decyzji POLSKI i wolnosci wyboru.

Zreszta jesli dalej mowic o tym czego chcieli sami Polacy...partie krytycznie oceniajace podpisanie i zawartosc konkordatu odniosly sukces w wyborach ktore mialy miejsce pozniej. Nawet Glemp ocenil wtedy wynik wyborow jako ''powazne ostrzeżenie dla Kosciola.''

akustyk, tez prawda..

Wiatrak

A co sądzicie o tym?
Wszyscy won! http://www.youtube.com/watch?v=kcQqOXfCTUQ

ale nie oszukujmy sie nagle, ze narod glosowalby przeciwko temu konkordatowi. co innego jest negatywna reakcja na robienie czegos za plecami (Polak i tak zawsze to oceni krytycznie, bo wladza to "oni" i dzialaja przeciwko "nam") a co innego faktyczna opinia przecietnego Polaka. nie mam wiekszych watpliwosci, ze taki konkordat by przeszedl tez dobrowolnie.

mam natomiast watpliwosci, czy odpadl by projekt wprowadzenia oplat za wspolnoty wyznaniowe. zamiast tacy i "co laska" przy sakramentach. inna kwestia, ze w swoim zaklamaniu kler katolicki w zyciu do tego nie dopusci, bo by nagle sie zrobilo 20% wierzacych...

broerkonijn

Andrzeju,

Pospieszalski? Cejrowski? oto glowni przedstawiciele tzw. Katoprawicy. Od razy zamknalem przegladarke, nie chce nabawic sie niestrawnsci.......

@Andrzej - a co mozna sadzic? zgadzasz sie z tym, ze kwalifikacja do wykonywania zawodu powinno byc dopasowanie polityczne a nie umiejetnosci zawodowe? i ze takie rozliczenie ma w ogole racje bytu na X lat po zmianach ustrojowych?

ja nie. tu nie ma nawet nad czym dyskutowac.

Jesli macie mozliwosc - warto przesledzic na przestrzeni powiedzmy 2 godzin od danego wydarzenia stacje: Polsat, TVP, TVN24, Superstacja. Widac wtedy jak ukladaja sie sympatie i antypatie wlascicieli stacji. Ale tak popatrzec bez uprzedzen - wtedy widac naprawde jak wszyscy skrzetnie manipuluja informacjami :) Tyle,ze to parktyka znana na calym swiecie - nie ma TV bezideowej - ja w to nie wierze.

Cejrowski powinien zostac w lesie deszczowym i nigdy nie wracac, ten klijent nie ma kultury, tolerancji
Wysmiewa wszystko, poniza ludzi i ich bycie, zachowujac sie jak ktos kto ma monopol na slusznosc i na dodatek zaslania sie rekigia
Co za prostak, dziwie sie, ze tyle doswiadczyl, zwiedzil i dalej jest tak ograniczony! Inkwizytor

akustyk

Zgadzam sie, gdyby 90 cos tam procent Polakow ktorych nazywa sie katolikami mieliby zaplacic tak jak w Niemczech 8-9 procent podatku szybko zweryfikowalyby sie statystyki.

Ale byc moze Karina nie byloby to takie zle. Nie wiem na ile spadlyby statystyki (to akurat najmniej wazne)ale odpadlby wspomniany juz problem np. pochowku czyli podtrzymywania praktyk relig. na sile. Nie nalezysz formalnie do Kosciola (w Holandii wpis i opalaty roczne, w Niemczech podatki)- nie masz katolickiego pochowku. Z tego co wiem - tak jest chyba wlasnie w Holandii. Mysle tez,ze i czesc ksiezy bylaby zadowolona z przejrzystosci oplat w Kosciele tak jak jest to tutaj. Ale o tym musza zdecydowac ludzie mieszkajacy w Polsce. Z tym,ze tutaj swieccy maja naprawde duzo i do powiedzenia, i do zrobienia. Czy podjeliby sie tego wierni w POlsce nauczeni do podanego wszystkiego na tacy ? Tego nie wiem.

Cejrowski - cenic go mozna za dorobek naukowy i podrozniczy. Jest madry i oczytany i na tym sie konczy poniewaz niestety nie ma to nic wspolnego z inteligencja a tej mu brakuje.

Enelka - wprowadzenie podatku koscielnego nie MOZE lecz NA PEWNO byloby dobre, jednak kosciol na to nie pozwoli, z wiadomych powodow o ktorych pisano wyzej. Poza tym nawet niewierzacy mogą sie temu sprzeciwic, bo beda musieli ujawnic brak wyznania, co jest niezgodne z Konstytucją.
Poza tym nalezaloby zadbac o to by wowczas zaprzestano wyplacania kosciolom rowniez dotacji panstwowych w postaci finansowania nauki religii, szkolnictwa teologicznego...a tutaj niestety zaczynamy dotykac umow przyjetych w konkordacie. Poniewaz konkordat to Enelko oprocz (jak pisalas wczesniej) ulatwienia roboty papierkowej przy malzenstwie, a przede wszystkim holendarne koszta jakie ponosi panstwo. Dlatego moja odpowiedz pozostaje klauzula rebus sic stantibus
:-)

Pozyjemy - zobaczymy :) Za kilka dni jedziemy do Polski (huraaaa !) to sie przyjrze jak to dziala i pogadam z przyjaciolmi :) To zawsze dziala inspirujaco ...
Swoja droga jak to dziala w Holandii ? sa tu przeciez szkoly wyznaniowe (protestanckie, katolickie, muzulmanskie) - kto je finansuje ? Przyznam,ze nie wiem zbyt wiele na ten temat - moze ktos jest lepiej poinformowany. Zdaje sie,ze to dziala tutaj calkiem sprawnie.

hmmm... ksieza katoliccy, zadowolonie, przejrzystosc (oplat) - wybierz 2 z 3, zeby zbudowac zdanie twierdzace. bo wszystkie do kupy daja oczywisty falsz. funkcjonowanie i sukces tej organizacji od wiekow uzaleznione jest od dzialan zakulisowych. ostatnim czego Watykan i jego krajowe macki by sobie zyczyli jest jawnosc.

Blagam Akustyk - zmien juz plyte. Ta fobia moze przejsc w powazniejsza odmiane czyli obsesje :)

Enelka - ponizsze bedzie chyba odpowiedzia na twoje pytanie. Rzad pokrywa generalnie koszta utrzymania szkolnictwa wszystkich wyznan.

Financiering en organisatie van het onderwijs in Nederland

De Nederlandse overheid subsidieert het onderwijs, maar richt het niet in. Dat doen bijvoorbeeld wel de gemeenten, en ook privé-instanties kunnen onderwijs organiseren. Dit betekent dat Nederland zowel openbare scholen als bijzondere scholen kent.

Openbare scholen werken niet vanuit een bepaalde godsdienst of levensovertuiging. Dit houdt in dat ze open staan voor kinderen van gelijk welke godsdienst of levensovertuiging. De openbare school wordt meestal bestuurd door het gemeentebestuur. Een derde van alle Nederlandse leerlingen gaan naar een openbare school.

Bijzondere scholen werken vanuit een bepaalde godsdienst of levensovertuiging: rooms-katholiek, protestants-christelijk, joods, islamitisch, hindoeïstisch, humanistisch of vrij. Vrije scholen combineren een bepaalde mensvisie met een bepaalde opvoedingsmethode. Zogenaamd algemene bijzondere scholen zijn neutraal. Ze gaan dus niet uit van een speciale levensbeschouwing. Een voorbeeld daarvan zijn de Nutsscholen.

Ten slotte zijn er scholen die hun onderwijs organiseren vanuit een specifieke opvoedings- en/of onderwijsmethode: Montessori, Freinet, Jenaplan, Dalton. Dat kunnen zowel bijzondere als openbare scholen zijn. Twee derde van alle Nederlandse leerlingen zitten in een bijzondere school.

Dzieki Karina za info. Moim zdaniem to zupelnie dobry system - mnie sie przynajmniej podoba. I mimo subsydii szkoly czasem stawiaja veto jesli cos nie jest zgodne z zalozeniami swiatopgl. danej szkoly - tak bylo pamietam kilka lat temu z broszurami o homoseksualizmie - szkoly protestanckie i katolickie nie pozwolily na rozpowszechanianie na terenie ich szkol. Byla afera jak pamietam ale chyba wygraly. Tak powinno byc w demokratycznym panstwie.

To prawda; natomiast prawo veta ma i powinno miec rowniez panstwo. Nie wiem czy sobie przypominasz kilka miesiecy temu problemy ze szkola islamicka?

http://www.elsevier.nl/web/Nieuws/Nederl...

Nie wiem czy akurat chodzilo o te sprawe z poziomem nauczania czy o cos innego ?

O sorki nie widzialam linku - zaraz przeczytam :)

Nie znalam sprawy - dzieki. Masz oczywiscie racje i w tej sytuacji Panstwo ma absolutnie prawo interwencji bo to po prostu swoiste bezprawie i anytyspoleczne dzialanie - bardzo szkodliwe moim zdaniem.

@Patryk - LOL. urzad marszalkowski w Lodzi starego katola Kropiwnickiego dal 60 tys PLN na zawracanie wody w rzece i sikanie pod wiatr.

bogate wojewodztwo musi byc... ;) nie chce pytac ile bylo dofinansowania do budowy skromnych swiatyn...

zgadzam sie z toba Karina odnosnie W.C.

Kościół katolicki jest silny wszędzie tam gdzie bieda. Patrz świat (Afryka, Meksyk, Brazylia, Hiszpania, Portugalia, Polska, Filipiny) patrz Polska - Łódź, to jedno z najbiedniejszych dużych miast Polski. Dziwna zbieżność...Moze jedynie dziwić formula Irlandii i Włoch, ale cóż Irlandia przez wieki bida z nędzą, tylko ostatnie lata się odbili, Włochy... po prostu, to ich biznes ;)

Adamsky

KK jest silny tam gdzie bieda - to prawda, poniewaz ''Wiara w cuda pojawia się tam, gdzie znika wiara w siłę własnych rąk, w siłę własnego umysłu, w siłę zjednoczonych wysiłków ludzkich.''

A tego ludnosci w ubogich krajach brak co wcale nie dziwi.

Przy okazji tematu kosciola chcialabym nawiazac do tematu tolerancji i szkolnictwa mieszanego. Czy ktos ogladal debate w holenderskim parlamencie parlamencie dotyczacej segregacji w szkolach?

http://www.nrc.nl/binnenland/article2464...

http://www.volkskrant.nl/binnenland/arti...

Wiatrak

Moim zdaniem Polski Kościół Katolicki miał bardzo podatny grunt w latach powojennych gdy Katolik=Polak i utrwalano polskość kraju w nowych granicach, mniejszości religijne wymazano. W późniejszych latach (po 1970) Katolik=Opozycjonista co napędziło nawet ateistów do kościoła. W roku 1990 Kościół zajął (z aprobatą narodu) miejsce PZPR i teraz mamy sytuację nieco jak sprzed 30 lat, tylko z czerwonego zrobiło się czarne (albo żółte). Wiara w Boga nigdy w Polsce nie była głęboka. To była zawsze bardziej wiara w świątki i kapłana. Łatwo przyszło - łatwo pójdzie.

Najbardziej podoba mi sie ze KK dalej uznaje odpusty i ze wierzy, iz tylko wyznawcy KK beda zbawieni (za
Dominus Jesus) taka mala arogancja. Chcialbym zalozyc jakis biznes z odpuszczaniem grzechow za kase? Ma ktos jakies pomysly?

Przykladowe ceny
Seks Przedmalzenski 300- 500zl
Onanizm 100zl
Kosmate mysli 80zl
Ogladanie golych pan/panow 200zl
Homoseksualizm ceny do negocjacji

Patryk haha. Moze jakis system punktowy?

A ponizej logo na drzwi twojej ''odpustni''

''Gdy tylko pieniądz do puszki wskoczy,
dusza w tej chwili z czyśćca wyskoczy"

Patryk,
Mam zle wiesci dla Ciebie - odpustow w Kosciele za oplata sie juz nie udziela. Jesli tak myslisz to zatrzymales sie daleko z tylu :) Podobnie jak sprawa Zbawienia - czy Cie to ucieszy Czy Cie to rozmieszy - Zbawienie jest co prawda tylko przez Imie Jezus ale nigdzie nie jest napisane,ze dotyczy to tylko katolikow czy ogolnie chrzescijan. Sprawa bardziej gleboka a to forum na glebokie, ideologiczne dyskusje jest za plytkie :) Nie myl jednak Kosciola z Swiadkamu Jehowy bo chyba stamtad czerpiesz wiedze o Zbawieniu :)
A powaznie ...nie wiem dlaczego tak wiele ludzi utozsamia czlowieka wierzacego z kims: biednym, ograniczonym albo zwyczajnie glupim. Czy naprawde w Waszym towarzystwie brak ludzi wierzacych nie odpowiadajaych temu schematowi ? Jesli tak to szkoda i macie chyba pecha bo ja znam wielu naprawde wspanialych, madrych ateistow (np. moj kochany maz :) i wspanialych, madrych chrzescijan (celowo szerzej bo nie tylko katolikow). Nie jestesmy ani biedni ani slabo wyksztalceni. Czy naprawde tak trudno to zaakceptowac ? Moze nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.

Co do prognoz dla Polski - duzo w tym prawdy co piszesz Andrzej o historii. Mysle jednak,ze przychodzi troche inny czas dla katolikow w Polsce. Trudny. Nie bedzie juz owczego pedu a przyznac sie do religii to bedzie bardziej gest heroiczny i swiadomy wybor. Ja akurat mysle,ze to dobrze. Wytrwaja Ci dla ktorych Wiara jest wazna a nie Ci co chrzcza dzieci bo sasiad krzywo patrzy.

Enelka - nie traktuj tego osobiscie bo dokladnie z tego powodu czujesz sie urazona. Wydaje mi sie ze nikt tutaj nie utozsamia czlowieka wierzacego z biega i niewiedza, natomiast tak utozsamia sie kraj katolicki z krajem generalnie biednym jakim Polska wciaz jest na tle EU.

Hiszpania sie mocno zeswieccza (przepraszam purystow jezykowych) i jest mocne parcie na wyganianie kosciola z zycia publicznego. efekt bogacenia spoleczenstwa i bardzo duzej emigracji zarobkowej, ktora wentyluje kulture.

co do Wloch to tez bym sie nie rozpedzal z ich katolicyzmem. kler ma tam swoje do powiedzenia, ale to nie na darmo byla kolebka oswiecenia i siedziba wielu znakomitych ludzi, ktorzy fantastycznie sobie radzili z zyciem wlasnymi sprawami obok kosciola. Wloch jest katolikiem pokazowo, ale kiedy nie musi tego okazywac, to ma religie w tym samym miejscu co umiarkowanie w jedzeniu i piciu ;)

poniekad, Polske czeka to samo co Wlochy. bo dzisiejsza mlodziez dorasta z dokladnie takim samym nastawieniem - na pokaz odwalic co konieczne, ale zyc wlasnym zyciem i nie przejmowac sie koloratkami. nie bez znaczenia jest gradient emigracji zarobkowej (lub chocby wakacyjnego dorabiania) - nieodmiennie jednak do krajow zreformowanych.

a inna kwestia, ze nie przesadzalbym z ta korelacja pomiedzy bieda a katolicyzmem. sa w Europie kraje katolickie, ktore swietnie sobie radza ekonomicznie. nawet slowianskie!

Zgoda Karina tylko niektore wypowiedzi typu: Lodz wiadomo - biedne miasto to i KK sile troche mnie smieszy. Co w takim razie z Krakowem ? Tez biedny ? A w koncu ma jeden z wyzszych wskaznikow praktykujcych katolikow w kraju. Jak zaczniemy tak dzielic rejony kraju to zrobi sie kabaret. Apeluje tylko o troche wiecej refleksji a nie niskich lotow dedukcje :)

Mysle,ze nie warto sadzic po sobie Akustyk. Uogolniasz to co sam czujesz na cale pokolenia - nie wiemy co siedzi w duszach mlodych ludzi (do ktorych pewnie i Ty sie zaliczasz). Nie generalizujmy. Ani Ty nie jestes prorokiem ani ja - czas pokaze jak potocza sie losy KK w Polsce i na swiecie. Twoje opinie o Hiszpanach i Wlochach tez sa daleko posunietymi stereotypami. To tak jak mowic,ze Polak to pijak. Ludzie sa rozni czy nam sie to podoba czy nie i nieprzewidywalni - na szczescie bo to stanowi motor postepu. Dajmy wiec im wolnosc wyboru a nie wtlaczajmy na tory wlasnego widzimisie.

Droga Enelko mysle,ze to ty nie znasz dobrze swojego kosciola albo nie chcesz go znac. Przeczytaj uwaznie Dominus Jesus. Tylko w kosciele katolickim jest zbawienie. Nie slyszalas nigdy reakcji jakie ta encyklika wywolala np w KK w Holandii i wsrod kosciolow protestanckich ? Ta encyklika jest sprzeczna z Encyklika UT unum sint(czy jakos tak), ktora mowi o jednosci chrzeciajan. Nie mow mi tez, ze nie slyszalas nigdy ze KK nie uznaje kosciolow protestanckich np Luteranom za koscioly tylko wspolnoty. Kosciol jest tylko jeden i sluszny. Co do odpustow to jezeli sie nie myle rok 2000 czy 2001 byl rokiem odpustow. Wybacz za kase czy nie odpusty 500 lat po Lutrze to kuriozum. Pozatym kazda organizacja bedaca na Ziemi, ktora nie jest demokratyczna jest niebezpieczna vide Opus Dei

I to wciskanie kitu ze seks przedmalzenski jest grzechem, onanizm, aborcja itd. Problem polega na tym ze w Polsce nie ma chrzecijanstwa jest poganizm i poganie udajacy sie do szamanow (nie obrazajac prawdziwych szaman) Szaman ma dobre relacje z Bogiem ma do niego czerwony telefon zalatwi to i tamto. Ksiadz udzieli dyspensy za 150zl (to w Lodzi bylo w GW czytalem) za 150zl dyspensa to dla mnie wspolczesny odpust.

Wiatrak

Co do odpustów to mogę służyć zdjęciem afisza jakie wykonałem we wrocławskim kościele ogłaszających zasady dawania odpuszczenia grzechów. Rok 2005 o ile się nie mylę.

Patryk - ja nie powiedzialam,ze w KK nie ma odpustow - NIE MA ODPUSTOW ZA PIENIADZE - mozna je uzyskac tylko droga modlitwy i pewnych innych warunkow ale nie finansowych - o to mi chodzilo a nie to,ze nie ma odpustow wogole. To sa zmiany jakie wprowadzono - zreszta juz dawno :)
Co do zbawienia to mieszasz kilka pojec i nie jest to miejsce na ich dyskutowanie (wlasnie wstawilam nadziewane papryki do pieca i musze tam zerkac :) ale poczytaj dokladnie i nie tylko encykliki ale ich wykladnie. Jak wspomnialam to troche bardziej skomplikowane na dyskusje na spolecznym forum. Oczywiscie sa dyskusje w samym KK Patryk i to jest dobre - skonczyly sie czasy przyjmowania wszytskiego bez mrugniecia okiem. O ile przynosza one dobre rozwiazania - tylko przyklasnac. Sa jednak rzeczy co do ktorych KK pozostaje niezmienne - i moim zdaniem slusznie. Ty nie musisz sie tym zgadzac - masz prawo i mowie to bez zlosliwosci. Zwlaszcza jesli sam nie czujesz sie osoba wierzaca. I radze Ci - nie czytaj tylko wycinkow prasowych na temat tego co dany ksiadz zrobil czego nie zrobil bo bedziesz mial klopoty z watroba - zolc Cie zaleje :) Trzeba miec zdrowy dystans do doniesien medialnych. Nie myl dyspensy z odpustem bo to sa dwie rozne rzeczy. Dyspense otrzymuej sie od zwolnienia wypelnienia pewnych wymogow (np. postu, czy zgody na malzenstwo mieszane - maz jest niewierzacy - jak w naszym przypadku). Osobiscie jestem za tym aby za takie uslugi byly stale oplaty (jak np. w Holandii) ale mysle,ze do tego potrzebna jest presja samych wiernych.

Andrzej - i byly tam kwestie finansowe ? Chetnie zobacze ...

A odpusty dotycza wlasnie grzechow lub raczej kary za nie. Nie ma to nic wspolnego z dyspensa.

hehe, wy chyba tam jesteście na zasiłkach w tej NL. Cały dzień od 7.00 rano pitolić o niczym. A to, że w wiadomosciach w Polsce występują księża to już całkowity odjazd. zawsze się zastanwiałem, dlaczego ateiści maja w sobie tyle agresji :)

Wiatrak

@Enelka. To jest chyba pierwsza lekcja na seminarium duchownym: "nie mów o pieniądzach".
@jacer. Bo ateiści są dziećmi diabła! :-)

Wiatrak

@jacer. My nie na zasiłkach. My jesteśmy profesorami co mogą cały dzień klikać po klawiszach w ramach pracy twórczej.

Przeczytalem te encykliki calkiem dobrze i uwierz mi nic mi sie nie miesza. Jako ze lubie wiedziec z kim i z czym ma czynienia zasiegnalem opini katolickiego teologa, ktory potwierdzil to o czym pisalem, ze nie ma zbawienia poza KK. Co do kosciolow protestanckich co zreszta skrzetnie pomienelas to obowiazuje , ze te koscioly nie sa kosciolami czyli sa gorsze. Co do odpustow i dyspensy to zdaje sie ze nie zrozumialas. Jezeli ktos udziela dyspensy za 150 zl to ja nie widze roznicy czy ktos odpuszcza grzeczy za 150zl czy zwalnia z zakazu picia wodki w post ,skutek jest ten sam. Pisalas cos o dyskusji o poziomie a probojesz przypisywac mi niewiedze i nieznajomosc i mieszanie pojec, to troche takie niekatolickie

Patryk - dla mnie to odpust a dyspensa to nie to samo ale masz prawo miec inne zdanie. O Zbawieniu - trzeba byc precyzyjnym. Kosciol Chrystusa jest jeden - nie pominelam tego - myslam,ze to jasne. Co do Zbawienia - co do tego czy jest zbawienie poza Kosciolem Katolickim (precyzjnie czy wyznawcy innych religii, ateisci beda zbawieni - tu sa dyskusje wsrod teologow. Przynajmniej moja wiedza jest taka. Ja osobiscie uwazam,ze tak - jesli nie ...no coz ...przykro :) Ale wierze,ze Bog jest Miloscia. Przypisywanie komus niewiedzy nie jest niekatolickie - jest co najwyzej niefajne, nieprawidlowe lub zlosliwe :) Ale widzisz - to bylo inspirujace bo zaczales sam szukac - zreszta ja tez tu i owdzie zajrzalam co by sie upewnic.
Jacer - tez sie nad tym zastanawiam ale to nie tylko monopol ateistow - wszedzie znajdziesz tych co gotowi pojsc z mieczem przeciw wiernym/niewiernym. A my nie zawsze pracujemy - czasem sie lenimy jak trutnie ...:)

Jak chcialem tylko doprecyzowac, ze jako niekatolik nie bede zbawiony, wedlug oficjalnej doktryny KK. Dyskusje teologow (np Hansa Kunga) czy twoje poglady chocby nie wiem jak odmienne od stanowiska KK, nic w tej kwestii nie zmienia :-) . Pozostaje nam wszystkim pieklo

Eee tam Patryk - poki zycia tyle nadziei :) I tego Ci zycze :) Dobrej Nocy !

Religijnosc nie pochodzi z doktryn, ksiag czy ust dostojnikow
Nik nie ma prawa decydowania o niebie,
kazdy jest odpowiedzialny za siebie
i bedzie odpowiadal za swoje zycie
Nie ma ucieczki od tego kim jestes
Religia to nie msza, spowiedz czy komunia,to codziennosc, dobro i zrozumienie zycia-swojego jestestwa.
A to pochodzi z serca, ktore jest jedyna swiatynia i religia....

Wiatrak

Kazimierz Przetwa-Tetmajer:

Wierzę, że rację najświętszą miał,
kto spalił Giordana Bruna -
ach! dotąd jeszcze nad Rzymem się
świeci jaskrawa łuna...

Z zachwytem patrzę się w łunę tę,
a rośnie we mnie dusza,
ilekroć na myśl przychodzi mi
więzienie Galileusza...

I w zachwyceniu roztapiam się,
jakby w winnicy szampańskiej,
ilekroć razy mignie mi cień,
cień inkwizycji hiszpańskiej...

>balkonende

kazdy jest odpowiedzialny za siebie
i bedzie odpowiadal za swoje zycie

Ale przed kim panie ateisto?

Co raz większy mam ubaw. Ludzie wyjechali do NL uciekając przed prześladującym ich KK. Mają teraz wolność i spokój ale nadal muszą gadać o KK i jak to ich prześladuje. :) zabawne.

Jacer

Czy moge odpowiedziec na pytanie jakie zadales balkonende?

Ateista nie oznacza bycia niewierzacym. Wrecz przeciwnie, ja wierze w siebie i to przed soba bede rozliczac sie na lozu smierci rozwazajac czy przezylam swoje zycie zgodnie z wlasnymi zasadami. Sens zycia i istnienia moze byc religijny lecz moze rowniez byc niereligijny. Moim sensem zycia jest chec poznania, chec nauki gdyz wierze, ze zycie nabiera sensu gdy jest przezywane w pelni. Nie czekam na zycie wieczne i zbawienie, lecz nie uwazam ze przez to moje zycie nie ma sensu.

Widze,ze przeszlismy na duchowy poziom dyskusji :)
Oczywiscei Balkonende,ze religia to nie TYLKO msza sw., komunia etc. Tylko widzisz - ja mysle,ze jesli naprawde wierzysz w Objawienie to wlasnie ta Msza. sw. Sakramenty beda takze integralna czescia Twojej religijnosci. Co nie znaczy wcale,ze jesli ktos te religijnosc ogranicza do tych praktyk jest dobrym katolikem czy ogolnie dobrym wiernym. Wiara bez uczynkow jest pusta. Dlatego pewnie kazdy z nas - wierzacy i niewierzcy stara sie byc po prostu dobrym czlowiekiem. Tyle,ze wierzacy bedzie takze w swoim postepowaniu odnosil sie do swojej religii a niewierzacy do jak to nazwales "swojego serca".
Karina - bycie wierzacym nie wyklucza checi poznania - wiedza nie stoi w opozycji do Wiary. A raczej nie powinna bo w historii roznie bywalo i roznie sie to konczylo. Ale trzeba to tez widziec w perspektywie oceny poziomu rozwoju calej ludzkoscina w danym momencie. Wiara tez nie przeszkadza - tak mysle - zyc pelnia zycia. Ograniczenia przychodza z zupelnie innej strony :) Ale to juz zupelnie inna historia ...

jacer, przed samym soba
za wszystko co zrobiles w przeszlosci
bedziesz musial zaplacic w przyszlosci

chlopcze,twoja plytkosc intelektualna nie przewyzsza poziomu mojego 2 letniego syna, nie dziwie sie, ze ludzie twojego pokroju potrzebuja skostnialych zasad, przedmiotow kultu
i martwej wierze opartej na slowach kleru. Religia to nie biblia ani ksiadz
ani wizerunek Jezusa, to zywe doswiadczenie zycia, ktore nie ma konca ani poczatku oparte na milosci i wspolczuciu..
Nie jestem ateista

ja tylko przypomne, ze wiara nie oznacza tylko i wylacznie chrzescijanstwa, a co wiecej: chrzescijanstwo to nie jest wylacznie kosciol katolicki (a zwlaszcza rzymsko-katolicki). sa wspolnoty wyznaniowe, rowniez w obrebie chrzescijanstwa, w ktorych nie praktykuje sie takiego szamanizmu i gusel jak w RK. a udzial w mszy czy sakramentach nie jest absolutnie integralna czescia wiary w objawienie.

Enelka - mam nadzieje ze zauwazylas iz moja wypowiedz na temat wspolzaleznosci wiedzy i wiary jest osobista i odnosze ja jedynie do swojej osoby. Nie wiem, czy bycie wierzacym wyklucza chec poznania, moze nie musi. Odpowiem na to pytanie pytaniem...

''Czy nauka wymaga ograniczeń za strony religii?"

„Czy wiara powinna być ograniczana przez rozum?".

Natomiast ogolnych kwestii dotyczacych relacji miedzy wiedza naukowej i wiary religijnej jest tak wiele ze az trudno to ujac w slowach. Obie maja apetyt na wylacznosc - to jest z pewnoscia ich cecha wspolna.

Na koniec pozwole sobie zacytowac Bogdana Motyla:

"Prawość, szlachetność, uczciwość? To cechy charakteru, które u dobrego człowieka nie wymagają obietnic nagrody. On i bez tego będzie dobry, gdyż z natury swej, a nie daru boskiego, nie jest zdolny do czynienia Zła."

Dobrze napisane (uzupelnie tylko wbrew katolickiej nomenklaturze ze te wspolnoty wyznaniowe to tez sa Koscioly)

A co do samego katolicyzmu to jako niekatolik - obserwator zycia duchowego w Polsce i Holandii odnosze wrazenie ze katolicyzm w Holandii to troche jakby inna religia w porownaniu z Polska. Kiedy Papiez przywrocil na urzad Biskupa tego antysemite Wiliamsona ( z bractwa Piusa IX czy X) wierni zaczeli masowo opuszczac KK w Groningen na znak protestu, az w koncu biskup Groningen-Leeuwarden zaczal sie publicznie kajac, odcinac i krytykowac papieza. Mozna bylo odniesc wrazenie ze to duchowny z innego kosciola. W Polsce jak zwykle przeszlo to bez echa.

Patryk, niezwykle trafna uwaga.
Zreszta w calej Holandii 4% katolikow (144.000 tysiace sumujac) zdeklarowalo sie wystapic z KK wlasnie w wyniku odchylenia ekskomuniki Wiliamsona.

Nie ma dzis zbyt wiele czasu na kontynuowanie dyskusji ale wiecie co jak tak czytam Wasze posty to sie zastanawiam - skad w Was tyle agresji ? Nie chce wyciagac pseudopsychologicznych wnioskow o urazach z dziecinstwa dotyczacych tej sfery zycia ale naprawde poczytajcie sami swoje wypowiedzi. Nie mowie o wszystkich. Ale czy naprawde KK (Akustyk kiedy mowie o KK to mowie o KK - jesli mam na mysli szerzej chrzescijan - mowie o tym) zrobil Wam az taka krzywde ? Bo tak to wyglada jakbyscie byli dotknieci jednym wielkim nieszczesciem/trauma spowodowanym przez Kosciol :) Wierzyc mi sie nie chce - zwlaszcza,ze zyjecie obecnie w kraju gdzie chyba akurat na presje religii na zycie obywateli narzekac nie mozna. Powiem szczerze,ze mnie ten frontalny atak ciekawi od strony socjologicznej. Pewnie fajny temat na prace naukowa :) Niestety nie moja branza. Zycze Wszystkim (szczerze bo spierac sie jest czasem milo :) milego dnia i wrzuccie na luz bo swiat jest piekny. Jesli kogos urazilam - przepraszam ale zawsze mowie co mysle - i nie jestem nieomylna tak jak i Wy :)

@Enelka - jesli pisze KK to mam na mysli organizacje i staram sie to podkreslac.

a czy Holandia jest tak wolna od presji religii... raczej tak, chociaz obecny premier i jego deklarowanie umilowania do kalwinistycznej "fatsoenlijkheid" i zasad protestanckich zdaje sie swiadczyc o czym innym. tu po prostu jest o tyle inaczej, ze zasady religijne ludzie maja przede wewnatrz a nie na pokaz. natomiast nieodmiennie wydaje mi sie, ze sa one bardzo mocno zakorzenione i nie ma to tylko i wylacznie zalet.

mnie akurat nie boli wiara poszczegolnych osob, a osoby publicznie broniace katolicyzmu, jak Ciebie, raczej doceniam za odwage do "sikania pod wiatr" (popularne jest raczej, za przeproszeniem, gnojenie kleru). natomiast nie trawie organizacji o nazwie kosciol rzymsko-katolicki, ktora na przestrzenii wiekow byla sprawca wiekszej liczby krzywd, niz obie wojny swiatowe do kupy. uwazam, ze powinna byc zdelegalizowana i pociagnieta do historycznej odpowiedzialnosci. po prostu. nie mowie o poszczegolnych ksiezach, ale o calej organizacji, ktora zna swoje wplywy i z nich korzysta. w d* majac deklarowane przez siebie zasady moralne

Enelko - powiem szczerze, ze poza zdrowa doza irytacji nie wyczuwam nadmiaru agresji w wypowiedziach tutaj. Sadze rowniez, ze nie trauma z przeszlosci, ale zwykle ludzkie zodraznienie wyczuwa sie w ludziach

I nie jest trudno sie z tym nie zgodzic. Z zasady polskiej telewizji publicznej nie ogladam. Natomiast zlosci mnie to, ze na przyklad do programu, w ktorym porusza się temat aborcji, eutanazji, klonowania czy zaplodnienia pozaustrojowego, zaprasza sie najczesciej jedynie ksiezy, zamiast ksiedza i etyka. Zas temat z rozmowy o etyce, moralnosci i prawie kazdego czlowieka do wolnosci sprowadza sie jedynie do rozmowy o Bogu.

P.S. Akustyk - jesli nie czytales, polecam "Najwieksze zbrodnie Kościoła". Jak zreszta niektore inne ksiazki Rodana.

a ja tak w sprawie listy programow w NL.
Podobno tego roczny zwyciesca byl zaskoczeniem. Czyzby wiec zmienily\ zmienialy sie gusta przecietnego Holendra ?
Ciekawa jestem kierunku w jakim to wszysko bedzie zmierzac.
Dzis podali ze 35 tys mlodziezy w roku 2009 zrezygnowalo ze szkoly, nie uzyskawszy zadnego dyplomu ( nawet VMBO) zas dwa laa temu bylo ich az okolo 70 tys. Choc tendencja jest spadkowa, to i tak dosc sporo. Zas z tonu wypowiedzi wynikalo ze badz co badz zaczyna ich ten problem niepokoic.
Mysle wiec, ze to idiocenie spoleczensta odbije sie w niedlugim czasie min. na rankingach popularnosci tych czy innych programow.

zas swoja droga rosnie nowe pokolenie ktore za lat pare bedzie paralo sie marokkaanse werken.
Rosnie wiec nowa tania miejscowa konkurencja dla emigracji zarobkowej. Firmy juz robia sie wybredne, i w zasadzie atutem decydujacym o przyjeciu na stanowisko robola nie jest juz posiadanie kursu na wozek widlowy, czy na dzwig, w dzisiejszych czasach powszechnej automatyzacji to jest juz za malo.

Wiatrak

Idiocenie społeczeństwa... hmm... Często się nad tym zastanawiam na ile obniża się poziom telewizji, na ile obniża się progi. Może to tylko oznaka, że nas własny wiek nie akceptuje nowych norm?
20 lat temu nawet by mi do głowy nie przyszło, że ludzie się tak poniża aby produkować programy w stylu "Big Brother" (nie mówiąc już o pornografii w TV). Dzisiaj takie programy biją rekordy oglądalności. Czy oni idiocieją czy ja się robię stary? Starzy zawsze narzekali na nowe pokolenia. Od tysięcy lat.

w dyskusji o idioceniu polecam: http://pl.wikipedia.org/wiki/Makdonaldyz...

to nie jest tylko kwestia oglupiania. to jest tez nadmiar sygnalow, ktore do nas docieraja. mozg musi sie przed tym bronic.

niecale 30 lat temu ogladalem z zapartym tchem czeskiego Krecika, w ktorym lagodne kolory, spokojna akcja i przyjemna muzyczka dawaly 20 minut fajnej bajki. dzisiaj dzieci znajomych odpalaja jakies Nickelodeony(?) i tam odcinek tzw. "bajki" trwa 10 minut, wszystko blyska, sceneria zmienia sie co 5 sekund, kolory sa nasycone do granic przyzwoitosci a postaci wykrzykuja jakis cudaczne kwestie w tempie karabinu maszynowego. a to tylko przyklad. i ja tez, Andrzeju, nie ogarniam tej kuwety :(

hmmm czwarta wlasza tworzy tylko to co przecietny mieszkaniec danego kraju chce np. ogladac, niestety ramowka programowa jest besposrednim odpowiednikiem stanu naszego umyslu.
i tak nawet MTV zamiast pokazywac nam tendencje w muzyce, prezentuje nam szafe i kuchnie gwiazdy X.

Andrzej - ciekawe pytanie. Media tworza sobie ostatnimi laty WIDZA robiac bohatera z prostaka i chama. Dotyczy to niestety zarowno Polski jak i Holandii (zeby podac jako przyklad np rodzine ''De Tokkies'' zbierajaca zniwa popularnosci kilka lat temu). Telewizja nas oglupia, oszukuje, jest wybiorcza. Pomijam juz mistrzynie oglupiania mas jaka jest REKLAMA. Do debat politycznych zapraszani sa ludzie ze skrajnych ugrupowan ktorzy zamiast rzeczowo dyskutowac, w prostacki sposob obrzucaja siebie epitetami zgrabnie unikajac sedna problemu.

Wojewodzki mowil jakis czas temu: "W dzisiejszych czasach, aby zostać zauważonym, trzeba mieć coś do powiedzenia. Niestety, media stronia od ludzi, ktorzy maja cos madrego lub ciekawego do powiedzenia. najgorsze jest to, ze wyglada na to, ze nam (mam na mysli wiekszosci widzow) zdaje sie to nie przeszkadzac i zajadamy sie serwowanym przez TV tanim zarlem.

@Karina - wydaje mi sie, ze telewizja dziala tak jak kazdy produkt na rynku: celuje w pewna grupe spoleczenstwa. i de facto sa tu dwa wybory: adresatow przez telewizje i programu przez ogladajacych. co prowadzi w prostej linii do tego, ze ludzie krytyczni i poslugujacy sie samodzielnie mozgiem stronia od mediow kompletnie idiotycznych. a akurat TV tu przoduje, choc nie jest osamotniona (otworz De Telegraaf albo polski Fakt).

ale tez programy telewizyjne nie ograniczaja sie do takich debilizmow. mam w domu WestTV i niemiecki WDR i ZDF i tam sa programy ktore mnie interesuja. RTL-ow i Veronik unikam :)

A co do antysemityzmu to prosze cytat z wczorajszego NRC Het aantal antisemitische incidenten verdubbelde in 2009 ten opzichte van 2008. Joodse gemeenschap in Amsterdam wil dat politie harder optreedt tegen antisemitische incidenten.

MK to juz nastapilo dawno, te wszystkie plebiscyty - glos ludu. Dlaczego Britney jest uwielbiana przez miliony a Coltrane slucha czy zna co 50 osoba?
nie kazdy ma wrazliwosc patrzenia w nocne niebo czy rozumienia poezji

Andrzej, niestety to upadek tej cywilizacji-Era Dewiacji

Akustyk zgadza sie wartosciowe programy sa tylko jak zalwazyl Andrzej i mysle ze nie tylko on, wszystko co dobre, zapodaje sie w malych ilosciach i do tego pozno w nocy. Zas cala inna paplanice, serwuje sie w godzinach szczytowych ogladalnosci.
Akustyk zgadzam sie z tym, ze ludzie chcacy poszerzac swoja orietacje w swiecie i wiedze skazani sa na poszukiwania samodzielne.
Dobitnym przykladem stanowi tutaj masowe oglupienie w sprawie meksykanskiej czy swinskiej grypy.
Jak zwla tak zwal ale ta wszechobecna panika, pokazala jak potezne sa media i ich oddzialywanie na opinie publiczna.

Akustyk, zgadzam sie z toba. Wlasnie dlatego martwi mnie ze z roku na rok, programy coraz nizszych lotow zyskuja na popularnosci. Poniewaz to wlasnie sygnal, ze nie tylko TV probuje nas oglupic, ale jej sie to udaje.

Zastanawia mnie tylko jaka sile maja media i czy przecietny widz zdaje sobie sprawe z tego gdzie konczy sie rzetelna informacja a zaczyna manipulacja. Czy pomimo dostepu do wielu zrodel wyksztalcony czlowiek (za jakiego sie uwazam) i tak jej ulega?

Obawiam sie ze wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, ze i jak jestesmy manipulowani. I bedzie coraz gorzej, bowiem a szkoly odzwyczajajac nasze dzieci od samodzielnego myslenia, uniemozliwia rozwoj swiadomosci.

MK

Wspanialy przyklad - grypy. A wystarczylo 15 minut; wejsc na strone WHO, poczytac o zmianie definicji pandemii przez WHO kilka tygodni przez jej ogloszeniem, aferze firmy Baxter czy panie Osterhaus i tyle pytan znajduje odpowiedz.

Piekny przyklad, chyba kazdego z nas uda sie czyms takim manipulowac...

http://biznesnafali.pl/index.php?option=...

Z jednej strony z lekka glupawy reportaz w NOS o polskim antysemityzmie dla malo wymagajacego widza, a z drugiej strony w NRC podroz po Polsce sladami Chopina bajeczny Krakow ochy i achy na Polska kultura itd. Kazdy proboje dotrzec do sprecyzowanego odbiorcy

Czasem gdy patrze na nowo realizowane filmy mam wrazenie,ze podstawa to szybki montaz, duzo krwi i troche/duzo seksu. Na tym budowane jest napiecie. Uwielbiam stare filmy np. Hitchcoka bo tam strach u widza jest budowany poprzez narastajec napiecie. To nic,ze nie ma szalenczego montazu - dreszcze powoduje interakcja zachowan bohaterow, wzrost poczucia zagrozenia. Zreszta inny przyklad - nie wiem czy kojarzycie np. stara wersje "Tozsamosci Bourne'a" - moim zdaniem swietny film. Tymczasem nowa wersja to jakies marne popluczyny: poscigi samochodem, strzelanina, duzo krwi i ...wlasciwie zero napiecia. Tyle,ze stara szkola montazu juz do mlodych ludzi nie trafia - jest dla nich za nudno i za wolno. Choc bywaja wyjatki i nawet dzis robi sie perelki - dla mnie np. absolutny hit wszechczasow: Wladca Pierscieni. Wiec mozna :) Jesli chodzi o TV to czasem warto zajrzec na belgijskie kanaly - tam czasem mozna cos ulowic interesujacego. Na holenderskiej to tylko jak juz ktos napisal - po 23.

"Czasem gdy patrze na nowo realizowane filmy mam wrazenie,ze podstawa to szybki montaz, duzo krwi i troche/duzo seksu." - Ja, jako kinomaniak musiałem napisać :): TO prawda.Na tym opiera się większość współczesnych filmów. Branża filmowa to przede wszystkim biznes i producenci muszą mieć pewność , że film się "sprzeda", a krew, seks itp im to zapewnia.
"Ptaki" Hitchocka to rzeczywiście jeden z lepszych thrillerów wszechczasów. Mało jest obecnie filmów tak dobrych,ale są również obecne dobre(choć nie "perełki") na rynku filmowym (np. "Funny Games", "Taken", "Burn after reading", czy "Right at your door"...).

Patryk, kim jest ten sprecyzowany odbiorca, przeciez to wciaz ta sama grupa ludz tzw szara masa
Ludzie, ktorzy stanowia jakas intelektualno-artystyczno-naukowa kolebke nie uczestnicza w/w sondach
a nawet nie ogladaja tv

J@ck - akurat w "Ptakach" jest sporo krwi :) ale tez uwazam,ze to swietny film. Ale spojrz chocby na takie filmy Hitchcocka jak "Okno na podworze", "Polnoc-Polnocy Zachod", "Marnie", "Czlowiek, ktory wiedzial za duzo" etc - tam wlasciwie nie widac przemocy ale dreszczyk oj jest :) I zgadzam sie,ze czasem teraz tez cos fajnego powstaje. Moim ulubionym jest choc wyprodukowany juz pare lat temu ale rownie swietny thriller: "Game" - uwielbiam takie kino.

Ten odbiorca czyta gazety jezeli sa umieszczane tam reklamy czy informacje tzn ze wczesniej zrobiono jakies badania kto je czyta. Wiadomo ze wycieczka sladami Chopina nie ukaze sie w De Telegraaf bo to nie ta formacja kulturowo-intelektualna. Ostatnio zdarza mi czytac duzo ciekawych informacji o Polsce w dziale turystyczno-ekonomicznym w NRC. Powzsze sondy robi sie chyba bez zadawania pytan telewidzom tylko mierzy sie ilosc odebranego sygnalu poszeczegolnej stacji, ale pewnosci nie mam.

i jest jak napisales i robi sie badania opini publicznej
wiedzialem o co ci chodzi Patryk
(chcialem tylko zaznaczyc ze to wciaz ta sama grupa ludzi)

ta szara masa to ludzie niczego nie świadomi ale co z młodym pokoleniem tym które jest zapatrzone w gry które są niekiedy bardzo brutalne i w każdej jest mnóstwo śmierci. Filmy oglądamy 1-2h a oni grają całe dnie. Oni wychowują się tylko na mediach prawie nie mają kontaktu z real word

Wiatrak

Real World przestał chyba istnieć w momencie gdy I wojnę w Iraku doświadczono jako game. Sam wówczas grałem świetną grę, symulator F16 w First Gulf War. Zaciera się różnica między World of Warcraft i realnym Światem. Tak jak zaciera się różnica między człowiekiem a avatarem...

mysle, ze przesadzacie. tak, w TV jest pelno programow dla debili i sa one najpopularniejsze w rankingach. zgoda. bo nieodmiennie 90% spoleczenstwa (kazdego!) to sa ludzie, ktorzy do samodzielnego posluzenia sie mozgiem uciekaja w absolutnej ostatecznosci, kiedy nie sa w stanie tego uniknac.

ale to nie jest tak, ze 20 czy 50 lat temu tego nie bylo. po prostu media i biznes sie wyspecjalizowaly i nastapil postep komercjalizacji, dlatego ta machina docierania do duzych grup spoleczenstwa jest efektywniejsza. profil spoleczenstwa sie jakos nie zmienia.

I opine that to get the business loans from banks you must have a good motivation. But, once I've received a college loan, because I was willing to buy a bike.

Z boku widać lepiej