Radary i mandaty
Zaowocowało to niestety sporą liczbą mandatów i to nie dlatego, że jeżdżę szybciej niż dawniej tylko dlatego, że techniki radarowe, kamery cyfrowe i systemy kontroli trakcji są coraz popularniejsze na wszelkich drogach a szczególnie na odcinkach autostrad gdzie szybkość jest ograniczana jest do 80-100-120 km/h.
Obok zamieszczam fragment kopii ostatniego mandatu jaki właśnie otrzymałem od policji z Kolonii za przekroczenie szybkości na autostradzie z maksymalną szybkością 100 km/h jadąc 134 km/h. No cóż... Mea culpa.
Według niemieckiego cennika mandatów po korekcji (tzn. obniżeniu szybkości o 5 km/h) zapłacę mandat za przekroczenie o 29 km/h maksymalnej szybkości i zapłacę 50 euro i 25 euro kosztów administracyjnych. Razem 75,-. Ten list z kolońskiej policji zawiera tylko informacje o wydarzeniu ze zdjęciem i formularzem w którym muszę potwierdzić, że to rzeczywiście ja byłem kierowcą tego samochodu.
Na zdjęciu wycięte jest dyskretnie miejsce pasażera, aby nie było w domu nieporozumień z żoną w wypadku gdybym to na przykład jechał wówczas z kochanką a nie z kolegą. Ciekawe, że te trzy wycinki zdjęć zrobione są z różnej pozycji co świadczy, że albo jest to seria kamer w różnych lokacjach albo jedna kamera"śledząca" pojazdy.
Po odesłaniu formularza, za parę tygodni przyjdzie rachunek.
Już dwa lata temu ministrowie wszystkich krajów UE podpisali porozumienie na mocy którego wykroczenia drogowe spowodowane za granicą będą ściągane e własnym kraju przez własne służby. W praktyce jest wiele technicznych przeszkód jak np. brak jednolitego systemu komputerowego rozpoznawania tablic rejestracyjnych przez co francuskie radary nie mogą odczytać niemieckich numerów jak i problemów natury organizacyjnej.
Do tej pory (2010) tylko Holandia, Dania, Austria, Finlandia, Francja, Rumunia i Węgry uregulowały własne prawodawstwo aby wymieniać między sobą mandaty. Stosunki Holandii i Niemiec uregulowane są już wcześniej, podobnie z Belgią i Szwajcarią. Niemcy od lat skarżyli się, że Holendrzy egzekwują wszystkie mandaty od tak licznych tu nad morzem niemieckich turystów. Już od kilku lat i niemiecka policja dostaje od swoich holenderskich kolegów dane personalne sfotografowanych samochodów. Podobnie jest w Belgii. Jedynie wysokość mandatów w Niemczech jest jeszcze stosunkowo niska w porównaniu do Holandii i Belgii. Mandaty w Szwajcarii i Francji są wyjątkowo wysokie.




Wiec jest tylko jedno wyjscie Panie Andrzeju:)Przestrzegac podana szybkosc:)Szkoda kasy na mandaty!!!
Co do tego potwierdzenia, że sie kierowało pojazdem podczas wykroczenia, to chyba nie do końca tak jest jak artykule. Też dostalem "fotkę" z niemiec i pytałem kolegę niemca jak to załatwić szybko i bezproblemowo. Powiedział, że nie trzeba tego formularza wypełniać jeśli się poddajesz karze. Wypełnia się go wtedy gdy dostajesz mandat (+fotke) i nie chcesz go przyjąć, wtedy podajesz dane osoby kierującej.
Zapewne masz rację. Nie znam dobrze niemieckiego a już szczególnie takiego z urzędu z wieloma paragrafami. Doczytałem się pytania kto prowadził samochód, więc wypełniłem i odesłałem. ...W takim razie dołożyłem do tego mandatu jeszcze cenę znaczka :-|
Panie Andrzeju pamiętaj Pan -> Wielki Brat patrzy... ;/
Niestety minely te czasy,kiedy to mozna bylo bezmadatowo szusowac po niemieckich autobanach.Pamietam ,ze przez dziesiec ostatnich lat mimo regularnie cykanych zdjec przez niemieckie radary nie przyszedl.. ani jeden mandat(juppie)!!!Troche zawsze drzalam przy przekraczaniu granic,bo przez tyle lat,to ..wielozerowy zsumowany mandat pewnie "puscil by mnie z torbami".Do czasu jednak, sielanka trwala,do zeszlorocznego powrotu pourlopowego...80 euro.Zdjecia radarowe traktuje jako pamiatke urlopowa. Formularz nie jest konieczny ,wazne by kwota wplynela terminowo na konto.
zarrzymala nas policja w holandi i moja dziewczyna jadac bez pasow bezdyskusyjnie zaplacila 75e,wniosek taki ze nie ma zadnych kredytowych i niestety placimy od reki!
A powiedzcie jak to jest jeśli się ma samochód na polskich tablicach bo mi pare razy zrobiło zdjęcie w Holandii i nigdy mi nie przyszedł mandat do Polski nawet raz miałem za szybą mandat za złe parkowanie też wyrzuciłem. Natomiast w niemczech ok 1,5 roku temu też zrobiło mi zdjęcie i również nic.
Polska nie ma jeszcze układów, techniki, administracji i chęci aby honorować zagraniczne mandaty, więc... hulaj dusza, diabła nie ma! :-)
Mi wlasnie przyszedl mandacik z niemiec. O dziwo tylko fotka i informacja ze jechalem 150km/h przy limicie 120km/h. Nie ma nic o kwocie do zaplacenia, tylko formularz to wpisania kierowcy. Dziwne.
Ja dostałem dziś mandat z Nl. Prowadziłem samochód na znajomego holendra, podał moje dane policji i przysłali na mój adres w kraju. Jest kwota, nie ma foty. Zapłacę od razu, wiem, że w Holandii ciągle usprawniają cały system, w tym roku wprowadzili kamery rejestrujące samochód w dwóch miejsach na drodze i obliczające czas przejechania danego odcinka. Jeśli się go przejechało szybciej niż to możliwe przy dozwolonej prędkości-mandacik.
W Holandii zdjęć nie przysyłają. Tylko w Niemczech. Miałeś pecha, że Holender podał policji twój polski adres, w innym wypadku "szukaj wiatru w polu" - nadal holenderska policja nie ma możliwości ściągnąć mandatów z Polski.
Pomiar średniej szybkośći na dłuższym odcinku autostrady nazywa się tutaj "Trajectcontrole" (kontrola trakcji) i jest stosowana w wielu miejscach jak w tym spisie.
Właśnie wróciłem z Amsterdamu i przez przypadek zobaczyłem za wycieraczką... mandat za brak wykupionego bloczka parkingowego. I teraz pytanie co teraz? Nawet jakbym chciał zapłacić to jest tylko adres, gdzie mogę uiścić opłatę z tym, że jest on w Amsterdamie, a ja jestem teraz w Polsce. Na mandacie nie mam konta podanego, a wszystko jest po holendersku tak jak i strona internetowa całej tej organizacji zbierania opłat. I jak mam sobie z tym poradzić, czy mandat będzie wzrastał?
Tomek, jak jest na stronie jakis email kontaktowy, to pisz po angielsku.
po prawdzie, to wydaje mi sie, ze mandat wyciagniety zza szyby sie nie liczy, bo tak naprawde to tylko informacja dla Ciebie, ze zostales spisany, a faktyczny mandat powinien przyjsc poczta. i tu, o ile sie nie myle, nie ma umowy miedzy Polska a Holandia o udostepnianie danych adresowych wlascicieli pojazdow, wiec prawdopodobnie ten mandat poczta do Ciebie nie przyjdzie.
100% pewnosci nie mam, ale moj kolega ma tu auto na polskich blachach i mandat wystawiony w Delft do niego, o ile wiem, nie dotarl na polski adres.
W ramach akcji przeciw radarowemu terrorowi na drogach przejeżdżając obok radaru TRĄB ile się da, nie okoliczni mieszkańcy sami spowodują likwidację radarów.
Witam. W zeszlym roku w sierpniu dostalem mandat 50e za nieoplacenie parkingu na auto na polskich blachach. Wrocilem do Polski nie placac tego mandatu. Przez rok gdzies zapodzial mi sie kwit, a teraz czeka mnie powrot do holandii. czy ktos moze mi powiedziec jakie sa konsekwencje i co moze sie stac jesli mnie zlapie tam kontrola drogowa? i ile bym zaplacil jesli dobrowolnie zglosze sie tam na komisariat w celu oplacenia tego zaleglego mandatu?
Polacy też "doganiają" ten zwyczaj już bodajże od 2 lat instaluje się fotoradary może nie tak dokładne ale "cupnąć" kierowce dadzą radę. Dobrze że przynajmniej Polska policja nie kolaboruje tak z Polizei z Niemiec ws. tych fotoradarów i mandatów :D
Dostalem dzis fotke z wakacji w Eifel w Niemczech. Droga i strasznie niewyrazna! O tym, ze czarno-biala nie wspomne. Auto bylo holenderskie. System dziala. ;/
Witam Mam Pytanko Foto Radar zrobil mi dzisiaj zdjecie na 50ßkmßh 90 jechalem na polskich blachah czy otrzymam mandat do polski??
witam mialem flesza na polskich blachach jadac po holandi.czy przyjdzie mi mandat do polski??
Teoretycznie powinien mandat do Polski przyjść, ale w praktyce jeszcze o takim przypadku nie słyszałem. Pod tym względem UE jest jeszcze mało zintegrowana (na szczęście :) Coraz więcej krajów Europy Zachodniej wymienia między sobą mandaty ale wciąż nie wiele. Wynika to także często z przyczyn technicznych, jak np. francuskie fotoradary (komputery) nie umieją "czytać" zagranicznych rejestracji.
dzieki za info a mam takie pytanie.jezelui jechalem ponad 50km wiecej niz wolno i nie zlapali mnie na goracym tylko na radarze to jak mi przyjdzie do polski mandat to moga mi zabrac tu w polsce za to prawko??
bo w holandii tak jest i to na pewno ale teraz to juz po ptokach jak mnioe nie zlapali??troche sie stresuje dlatego pytam..
Krystian,wszystkie mandaty i przekroczenia sa rejestrowane.Wczesniej czy pozniej znajda cie i musisz zaplacic.Jak przyjedziesz do NL i zatrzymaja Cie, maja o Tobie wszystkie dane miedzy innymi Twoj mandat.
niestety to prawda. prawda jest tez, ze jak w kazdej takiej gazecie dla czytelnikow o "nienajwyzszym poziomie", dobor i tresc materialow celuje w publike i nie ma na celu rzetelnego prezentowania faktow.
Rzetelnego prezentowania faktów szukasz? Któż jest rzetelny?
Co i jak sie prezentuje?
Fakty okazują sią też byc różne.
Media są jak my. Ludzie.
Polska bez mandatów. Przypadek, szczęście? Ja mam rózne doświadczenia. Ogólnie w Polsce zebrałem więcej mandatów niż w innych krajach. Polskie mandaty są jedynie dla mnie bardziej irytujące z powodu bezczelnych i skorumpowanych policjantów, ale... tutaj technika zastąpiła ludzi, więc trudniej sie irytować na fotoradar.
poniekad, masz Andrzeju 100% racje ;)
inna kwestia, ze ja sie w pewnym stopniu zgadzam, ze wypadaloby cos zrobic z tematem. bo tez widuje wzglednie czesto kierowcow na bialych blachach, ktorzy ewidentnie ignoruja ograniczenia predkosci. przy czym dotyczy to rownie dobrze blach z literkami "PL" jak i "D", gdzie tych drugich jest, ze zrozumialych wzgledow, wiecej.
tak czy siak - z uwaga nt. De Telegraaf chodzilo mi glownie o "elektorat" i poziom intelektualny czytelnikow, a raczej ich zdolnosc do samodzielnego wnioskowania (w odroznieniu od bezkrytycznego lykania krytyki). szczegolnie zas ubawil mnie jeden komentujacy, ktory stwierdzil, ze w samej Polsce to policja stawia radary, kontroluje i bez ogrodek wali mandaty ;) albo Dolny Slask sie bardzo rozni od reszty kraju, albo ten pan o innej Polsce mowil, bo ja w kraju nad Odra na 30.000 przejechanych kilometrow ani razu nie mialem przyjemnosci z wladza czy mandatem za przekroczenie predkosci ;) a nie jezdzilem zawsze przepisowo po germansku...
ale telegraaf to jest gazeta pokroju faktu. zrobmy sobie prezent i nie znizajmy sie do poziomu takich dyskusji ;)
Troche prawdy na temat mandatow. Do polski nie sa wysylane jeszcze mandaty tak jak i holenderskie auta (fotki) nie sa wysylane do Holandii z Polski. Ale juz sa w obu legislaturach prace wszczęte i najprawdopodobniej ok 2012 no powiedzmy ze znajac Polske to tam bedzie 2014 zaczna przesylac informacje dwustronnie. jesli masz fotke na polskich blachach w Holandii lub Mandat za Parking to nic Ci nikt nie zrobi do czasu pierwszej kontroli. Podczas kontroli na trzezwosc np a to zdarza sie bardzo czesto sprawdzaja twoje konto i jesli masz jakies mandaty zarejstrowane na swoje nazwisko lub tablice rejestracyjne to przed udaniem sie w dalsza podroz musisz uiscic cala kwote gotowka lub karta. Jak nie zabieraja auto do momentu rozliczenia. Prawa jazdy tez beda chcieli zabrac ale musisz wiedziec ze nie moga.
Witam,,, no mnie tez pstrykło fotkę na niemieckiej autostradzie ,,jechałem autem na polskich tablicach, więc mam nadzieję że nie przyjdzie mandat do Polski. Jak będzie inaczej to mandat będzie wysoki bo jechałem na 100 około 150. Mój GPS wskazuje przy tej prędkości 140km/h. Chyba GPS ma dokładniejsze wskazania swoją drogą.
Nadal mandaty za wykroczenia przez polskich kierowcow nie przychodza do adresatow w Polsce.Swiezy dzisiejszy artykul :http://www.rtl.nl/(/actueel/rtlnieuws/binnenland/)/components/actueel/rtlnieuws/2009/10_oktober/27/binnenland/geflitste-polen-ontlopen-boetes.xml
http://www.telegraaf.nl/binnenland/51671...
prosze nie przeoczyc tych komentarzy pod artykulem. Tolerancyjnego narodu holenderskiego.
De Telegraaf to rzeczywiście nie najwyższy poziom ale to zdecydowanie największa i najpopularniejsza gazeta w tym kraju: vox populi
Postanowiłem dołaczyc sie do dyskusji, ponieważ ostatnio przejechałem na zółtym świetle na polskich blachach no i holenderska policja wlepiła mi 150 e. twierdzac ze było czerwone, dostałem mandat, spisali adress mojej dziewczyny i moj, nic nie podpisałem, czy to oznacza, ze bede sie mogł wywinac ? nie dlatego ze jestem cwaniak, po prostu uwazam, ze dostałem go niesłusznie
Mam trochę inny problem. Chcę płacić a tu nic!
7 miesięcy temu kliknęli mnie w Niemczech.Jechałem na celnych tablicach bo sprowadzałem sobie auto..Dostałem zwykłą pocztą fotkę z moimi danymi (na fotce nie ma nru rej. i podanej prędkości). Pisze tylko, że mam odesłać po wypełnieniu - imię, nazwisko, osoba inna w aucie i co o tym myślę. Odpisałem jak kazali z adnotacją, że przepraszam. Do tej pory nie mam ani mandatu ani odpowiedzi. Przekroczyłem na autostradzie o 30 km/h. W/g taryfikatora to 50-60 euro, 3 punkty a za następnym razem zakaz prowadzenia auta na 1 m-c.
Miał ktoś może podobnie? Nie chcę wisieć w jakimś rejestrze aż za parę lat zrobi się z tego sprawa za duże pieniądze.
A ja wam powiem że nie macie racji.Dzisiaj przyszedł mi holenderski mandat na polski(!) adres za nieuiszczenie opłaty parkingowej.Zdarzenie to miało miejsce 9 miesięcy temu.Pisemko jest napisane po holendersku i po polsku i było wysłane z Holandii priorytetem.Dane moje uzyskali z CEPiK-u,a więc polska Policja nie miała z tym aż tak dużo wspólnego,tylko tyle,że MSWiA udostępniło moje dane.
Nie są naliczone żadne odsetki,tylko informacja,że jak nie zapłacę w terminie to sprawę przekażą jakiejś firmie windykacyjnej z Wrocławia.
Tak więc nie myślcie,że można w Holandii łamać przepisy od tak sobie,oni już potrafią namierzyć kierowcę po numerze rejestracyjnym.
Dostałem w Belgii mandat 60EUR za przekroczenie prędkości. Jechałem autem wynajętym z Hertz. Hertz doliczył 31EUR swoich kosztów. Samochód wynająłem służbowo. Mandat przyszedł na adres firmowy.
Karta kredytowa, którą wtedy płaciłem jest już nieaktywna.
Czy mogą mnie ścigać w inny sposób?
Wydaje mi się, że nie - firmy nie mogą pociągnąć do odpowiedzialności, a moja karta jest nieaktywna.
Ja polecam motocykl;) Jedyny problem to jeśli misiaki w samochodzie siedzą na zderzaku i sobie filmują tu i ówdzie... Pozdrawiam
Czy ktoś może mi powiedzieć, czy polska policja wysyłając mandat za szybkość musi załączyć zdjęcie kierowcy. Dostaję w pracy mandaty z podanym numerem rejestracyjnym auta, ale bez zdjęcia. Auta są firmowe i mogą nimi jeździś różne osoby!
Pomocy
Przysłano mi mandat z Nl za złe parkowanie z tym że nigdy nie byłem w tym kraju a samochód sprzedałem kilka miesiecy wczesniej niz data wystawienia. Wysłałem im mailem umowę sprzedaży a oni nic i przyszło mi już trzecie upomnienie.
Po prostu olej to. Zostaw sobie kopię tego maila. Przecież nie będziesz ganiał po europie za mandatem który Ci się nie należy. Najwyżej zgłoś to na policję, że ktoś niesłusznie Cię prześladuje albo choćby po to, gdyby jaka nadgorliwa firma windykacyjna chciała Ci ukraść pieniążki.
@Roman1
A gdzie Ty w ogóle pracujesz? W jakim kraju? W NL czy PL? Ale na tym mandacie powinna być chyba data popełnienia tego wykroczenia. Chyba, że się mylę.
Witam! Mam pytanko.....Jestem we Francji, jadąc do Paryża kliknęło mi fotkę. Ograniczenie było do 90, jechałem około 105 więc mieszczę się w przedziale przekroczenia prędkości do 20 km/h. Widziałem tabele francuski ze stawkami mandatów ale niewiele z tego rozumiem bo jest kilka stawek przy takim przekroczeniu. Czy wie ktoś ile mam do zapłacenia i czy w ogóle muszę płacić, czy przyjdzie pocztą czy muszę dostać wezwanie do zapłaty osobiście(wiem że kiedyś tak było). Jeśli mnie zatrzyma policja we francji to wiem że będę musiał zapłacić na miejscu. Z góry dziękuję
Z tego co podają media to w teorii wszystkie państwa UE powinny wymieniać między sobą informację na temat mandatów i je egzekwować w kraju kierowcy, ale w praktyce do tej pory (2010) Holandia ma współpracę dobrze uregulowaną z resztą Beneluxu, Niemcami i z Szwajcarią. W innych krajach to ciągle niewiadoma. Znajomy Holender dostał mandat za złe parkowanie z Włoch ale to ciągle loteria. Zapewne policja w miejscach dużych atrakcji turystycznych ma lepiej dopracowane procedury międzynarodowe.
Innymi słowy mandaty z Francji mają małą szansę dotarcia do Holandii a już tym bardziej do Polski. Ale... szansa jest.
Osobiście nie słyszałem jeszcze o przypadku egzekwowania w Polsce mandatu z radaru "popełnionego" za granicą.
Mam pyt . Wypożyczałem auto z wypożyczalni na Krecie w Grecji podczas wycieczki radar zrobił mi zdjęcie z przekroczeniem o 35 km/h tak poinformował mnie gość z wypożczalni i powiedział że mandat wyślą do do Polski. Czy muszę zapłacić ten mandat jak to jest ze ściągalnością takich mandatów w Polsce? Proszę o poradę.
To czy samochód wypożyczony czy nie - nie ma znaczenia. Pytanie jest czy greckie "instancje mandatowe" maja wolę i ochotę dochodzić tych roszczeń w Polsce. W ramach unii jest jeszcze daleko do integracji w tych sprawach i szansa abyś dostał grecki mandat w Polsce jest znikoma. Ale już teraz wyboru nie masz, czas sam pokaże. Jak się jakiś urzędnik zaweźmie...
witam! jest mi wstanie ktoś powiedzieć ja wygląda sprawa mandatu dla polaka który jechał firmowym autem zarejestrowanym na niemiecką firmą??? zrobiło mi dwa zdjęcia 7 grudnia i nie wiem czego się spodziewać , jedno i drugie na autostradzie>
mandaty przyjda na firme . a firma odcianie ci od wyplaty.
Witam mam pytanie, bo przeglądam strony i niestety nigdzie nic nie mogę konkretnie znaleźć. Mianowicie chodzi o to, że jechałem po Niemczech i 2 fotki mi cyknęło, jedna to jakieś 15km/h za dużo a druga to jakieś 40:) Oczywiście auto na polskich blachach oraz jazda po autostradzie w miejscach gdzie były ograniczenia do 80km/h.
Czy mandaty przyjdą do Polski i ile mniej więcej mogę zapłacić?
dostałem 02-07-2011 mandat za parkowanie w san Gimigniano we Włoszech 39 €
nie wiem czy płacić bo auto firmowe i może nie dojdzie do skutku jak myślicie?
jak egzekwowanie takich kwot ma się w 2011r???
Klusek..wyluzuj...nie plac:)
W tych bardzo turystycznych miejscach Włoch, jak właśnie San Gimangio są bardziej zawzięci na niepłacących obcokrajowców. Jeśli to auto na holenderskich numerach to jest duża SZANSA (bo ludzie w urzędach są tylko ludźmi) , że mandat do Holandii przyjdzie. Znajomy płacił już dwa lata temu mandaty z Florencji. Jeśli jesteś na polskich blachach... to wiadomo, że My Polacy jesteśmy wyjęci spod prawa :-)
Witam wczoraj we szwajcari dostałem mandacik 700franków masakra przekroczyłem prętkosc o 21km w terenie zabudowanym
poicjant mi powiedział ze bedzie rozprawa i moze bede musiał dopłacic albo cos oddają ale na to nie licze kolega mi mówił ze moga mi zabrac prawko na 3mies czy ktos cos wie na ten temat, jechałem na pl.blachach i polskie mam prawko prosze o odpowiedz
Dodaj nową odpowiedź