Komputer osobisty

Kategoria: Technologie

Mój pierwszy PC czyli komputer osobisty pracował w roku 1985 na systemie operacyjnym MS-DOS 3.1.
Wówczas nawet nie wiedziałem co znaczą te literki MS. Słowo Microsoft zaczęło być reklamowane dopiero od czasu wprowadzenia Windows 3.1 w 1992 roku.

1986: system operacyjny MS-DOS 3.3 Przez te lata obserwowałem jak Microsoft w mniej lub bardziej cwany sposób (moim zdaniem) dołączało do swojego systemu operacyjnego aplikacje podpatrzone lub skopiowane od innych (m.in. zip, netscape, lotus, word perfect). W pewnym momencie (od Windows 95) - z chwilą popularyzacji internetu - supremacja Microsoft dobiegła szczytu i wyboru nie było. Kto miał dużo pieniędzy mógł sprawić sobie komputer Apple – chociaż ten jeszcze bardziej nie dawał i nadal nie daje swoim użytkownikom żadnego wyboru hardware i software. Ponieważ Mac był kilkukrotnie droższy od PC zdobył status komputera profesjonalnego, który niezasłużenie utrzymuje do dziś.

Życzę Microsoft i sobie aby ta firma miała poważnych konkurentów którzy zmniejszą supremację tej firmy do co najmniej połowy jej dzisiejszego udziału w świecie Personal Computers.

Potęga Microsoft drży w posadach; bo nie dość, że Google majstruje nad własnym systemem operacyjnym online Google Chrome OS które sprawiłoby Windows zbędnym ciężarem dla twojego laptopa to jeszcze do tego możesz używać gratis Google Docs online czyli kompletny „Office” bez potrzeby instalowania go na twoim komputerze, czyli także bez kosztów zakupu i problemów z update i funkcjonowaniem. Do czego potrzebny ci będzie jeszcze Microsoft?

Przeglądarka Firefox  w miejsce Internet Explorer 8  i Thunderbird  w miejsce MS Outlook jeśli już nie Gmail. Microsoft stara się gonić za konkurentem i w przyszłym roku wprowadzi także Office 2010 online co już teraz reklamuje w niecodzienny sposób.

Polecam zapoznać się z najbardziej irytującymi programami w twoim PC  i oprogramowaniem godnym uwagi.

Etykietowanie: DOS Microsoft Windows
2 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Witam wszystkich,
Jestem stałą czytelniczką wiatraka.nl, z reguły nie biorę udziału w dyskusjii na forum - może dlatego, że swoje poglądy na temat życia tutaj mam wyrobione i staram się dostrzegać raczej zalety niż wady emigracji;
Radzę sobie, ale dzisiaj chciałabym zasięgnąć waszej porady (z reguły u źródła lub na forach znajdowałam odpowiedzi na moje pytania, ale w tym wypadku źródło odpada ;) gdzie indziej także nie znalazłam potrzebnego info).
Jestem w NL od dwóch lat. Przez 1,5 roku pracowałam, ale kilka m-cy temu straciłam pracę (recesja,etc...) i od ok. 2 m-cy pobieram bijstand + uczę się w szkole językowej (koszty refundowane przez gminę). Szczęście w nieszczęsciu, jak mawiają - to najlepsza opcja dla mnie ( nie udało mi się znaleźć konkretnej pracy ). No i biorąc pod uwagę, że uczyłam się we własnym zakresie języka nl (do tej pory, jeśli coś załatwiam - mówię po angielsku - tak mi jest łatwiej i wiem , że gramat. poprawniej i co najważniejsze zrozumieją mnie dobrze) jest to dla mnie okres, kiedy mogę w ciągu 1,5 roku zrobić postępy, jakie sama osiągnęłabym przez 5,6 kilka lat jak sądzę.
OK - krócej:
Moje pytanie:
W momencie, kiedy wypłacany jest mi bijstand (o ile nie mam innego płatnego zajęcia) comiesięcznie wypełniam druk, gdzie informuję gminę o kilku istotnych faktach, a między innymi - czy posiadam jakiś dodatkowy "incom". Nie posiadam.
Jednak ostatnio pokusiłam się o comiesięczne dofinansowanie "zorgtoeslag" (kwota bijastandu jest niewystarczająca, biorąc pod uwagę utrzymanie samodzielnie mieszkania - czynsz + koszty życia...reszta).
OK. Naliczono mi comiesieczną kwotę dofinansowania wypłacaną zaliczkowo co m-c oraz nadpłacono należność od początku roku.
Moje pytanie brzmi, czy jeśli rozliczę sie z urzędem podatkowym również co do zwrotu w tym temacie za rok poprzedni 2008, co wiem,że mogę zrobić ( czekam z tymi paroma kliknięciami do momentu kiedy będę pewna ;) to powinnam INFORMOWAĆ O WPŁYNIĘCIU podatkowo MOJEJ należności na konto gminę jako dodatkowy incom, wpływ. Jak i czy powinnam była poinformować w formularzu o wpływie z nadpłatą za ten rok?
Nie chciałabym zapłacić kary (słowo "boete" już poznałam płacąc mandaty, boli, oj boli) a te pieniadze, jak mi się wydaje należą mi się w taki sposób, w jaki przez 1,5 roku ja płaciłam w Holandii podatki i w jaki - mam nadzieję ;), będę to za jakiś czas znowu robić, mając dobrą pracę.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za radę

dopiero ide na ten bijstand i sie okaze jak po tym socjalu.