Dzień Dziecka
Holendrzy mają nieco inne podejście do swoich dzieci i z polskiej perspektywy wydają się mniej swoje dzieci kochać, mniej o nie dbać i nimi sie opiekować. Moim zdaniem, w ten sposób Holendrzy wychowują swoje dzieci na bardziej samodzielnych ludzi. Wolą aby dziecko zapracowało na swój prezent niż ma go dostać. Dlatego też nie przyjdzie tu ludziom do głowy świętować dzieci. Im zamożniejsza rodzina tym więcej starań o samodzielnośc dzieci i mniej ochrony przed robieniem błędów.

Dzień Dziecka jest świętem obchodzonym w praktyce tylko w krajach byłego "Wchodniego Bloku" i kilku innych zaprzyjaźnionych krajów 3-go świata.
W Holandii święto absolutnie nie znane podobnie jak i Dzień Kobiet. Obchodzi się za to Dzień Matki i Dzień Ojca!
13 komentarzy





Jak dlugo tutaj jestem, nie spotkalam sie jeszcze z tym, aby ktos mowil o dniu dziecka a ani tyle zeby bylo obchodzone.Dzien kobiet tez tylko przez media jest podawane, poniewaz to jest swieto miedzynarodowe.Mozliwe ze w innych regionach NL obchodzi sie dzien dziecka.
@ Viooltje,
Wiesz dlaczego ta data? Kinderdag byl po raz pierwszy 23 kwietnia 1920 uchwalony w Turcji przez bylego lidera Ataturk.
Byc moze dlatego szkola wybrala wlasnie ta glowna i pierwsza date by to uczcic.
@ Iron Lady,
Wcale nie potrzeba mieszkac cale zycie w Holandii by wszystko wiedziec na jej temat.Sa ludzie ktorzy mieszkaja tu krocej a wiedza wiecej ;)
I dlatego Holandia widziana twoimi oczyma nie zawsze sie zgadza...
Swieta tego sie nie obchodzi tak hucznie jak w Polsce czy w Rosjii, ale swieto to na pewno jest znane!!!!
@ Iron Lady,
Jak minal maj i komunia w Polsce?
Pozdrawiam
spora rodzina na zdjeciu, w dzisiejszym pędzie ku lepszemu malo kto ma czas i srodki na tak liczne potomstwo.
Moze nie wszedzie jest obchodzony ale istnieje. W bylej szkole mojego dziecka obchodzono 23 kwietnia INERNATIONALE KINDERDAG
W Holandii swieto Dzien Dziecka tak jak Dzien Kobiet absolutnie nie znane?
To Pan teraz Panie Andrzeju wyjechal....
Swieta jak najbardziej znane,obchodzone moze nie przez wszystkich,ale data 8 marca (internationale vrouwendag)jak i 1 czerwca (internationale kinderdag) sa znane.
Swieta te nie sa tylko tak uitbundig obchodzone tak jak w bylych socjalistycznych/komunistycznych krajach jak Polska,Rosja,Chiny czy India ;)
Karioka,ja naprawde jeszcze nigdy nie slyszalam aby ktokolwiek mowil o dniu dziecka.Ale nie wazne,nasze dzieci i wnuki maja codziennie u nas dzien dziecka:-)
Urlop minal super.Pogode mielismy wspaniala.Posluchalam Twojej rady i tak zrobilam jak mi podpowiedzialas z tym prezentem.Bylo pol dnia chodzenia i zastanawiania sie co tu wybrac:-)ale zakup sie udal:-)Pogoda byla ladna, wiec podwojna przyjemnosc w robieniu zakupow:-)
Pozdrawiam
Karioka mam pytanie do Ciebie.Uzywasz jakiegos komunikatora,bo chetnie bym porozmawiala z Toba.Jezeli masz ochote, to przekaz mi prosze Twoje namiary na adres mojego maila.z-jansen@hotmail.com.Z gory dziekuje.
Karioka - czy Ty nie mieszkasz przypadkiem w Limburgii albo Brabancji? ;)
bo mnie jakos ten Dzien Dziecka niespecjalnie pasuje do mentalnosci Hollandera (zwlaszcza jak pomysle, jak przecietny Hollander odbiera chocby karnawal) ale juz potrafie sobie wyobrazic obchody z pompa w katolickim "onder rivieren" ;)
To, że nie jest obchodzony (chociaż mój znajomy tam mieszka i twierdzi, że mają dzień dziecka), to nie znaczy że nie istnieje. Miałeś matematykę w podstawówce? Aby stwierdzić, że Dzień Dziecka istnieje wystarczy znaleźć chociaż jedno państwo, które je obchodzi. Bzdurę napisałeś
.......spora rodzina na zdjeciu, w dzisiejszym pędzie ku lepszemu malo kto ma czas i srodki na tak liczne potomstwo........Ja na szczescie mam czas i ochote...:)Ze srodkami bywa roznie...ale pieniadze to nie wszystko:)))
.....Kiedy decydujemy się na dziecko,
zgadzamy się na to ....
żeby od tej chwili nasze serce
przebywało poza naszym ciałem....
Wszystkiego Najpiekniejszego dla WSZYSTKICH dzieciaczkow....nawet tych bardzo doroslych:)
http://www.youtube.com/watch?v=eHf10GeCzWY
@Andrzej
Wszystko ma swoje wady i zalety kwestia nie przesadzic.
Sa rodzice PL ktorzy co rusz chuchaja na dziecko sa i rodzice NL ktorych dzieci od 8 rano do 22 blakaja sie na dworze.
Kazda przesada jest slaba.
Twoje artykuly sa tendencyjne.
Kiedys czytalem wiatraka z zainteresowaniem obecnie wpadam od czasu do czasu.
i jak kiedys napisze ze przestan srac w swoje gniazdo z ktorego wyszedles
jesli sami jako narod sie nei bedziemy szanowac to nikt nie bedzie nas szanowal.
Twoja wizja swiata jest taka ze co w nl jest swietne a co z pl to syf stolec i kal.
niewarte nasladowania.
a najgorsze to ze jak masz wlasna wizje nie bierzesz pod uwage czyjegos zdania
edyta;) Na południu Niderlandów tak liczne albo nawet znacznie liczniejsze rodzinki było do niedawna standardem. Na północy w specyficznych regionach nadal takie rodziny są licznie obecne. W ortodoksyjnych rodzinach protestanckich których tu niemało. Ale to już egzotyka, relikt reformacji.
patrykbj: masz rację.
Mój holenderski mąż też twierdzi, że tu się nie obchodzi ani Dnia Kobiet, ani - i to już zupełnie - Dnia Dziecka. O Dniu Kobiet jednak słyszała i nawet czasem jakoś tam "świętuje" z koleżankami jego siostra.
Ja mam gdzieś, czy te święta się wywodzą z tradycji Bloku Wschodniego, zatrącają komuną czy też nie. Fajnie jest sobie poświętować.
Wychowanie dzieci w Holandii różni się od polskiego, czasem na korzyść, ale NIE ZAWSZE. Brakuje mi tej naszej czułości i ciepła wobec dzieci. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku.
Razi super zimny wychów, jak i zagłaskiwanie na śmierć.
Przygotowywanie do samodzielności jest bardzo dobre, za to ja częściej widzę, na przykład w sklepach, jak rodzice mają gdzieś, jak zachowują się ich dzieciaki. Pociechy bawią się w ganianego między półkami, wrzeszczą, włażą butami na półki w spożywczym, a tatuś/mamusia ma to głęboko w poważaniu, żadnej reakcji.
Żeby nie było, spotkałam niedawno w sklepie z odzieżą tutaj polską rodzinkę, żenujące zachowanie tatusia, synka i mamusi. Teatr na cały sklep, chyba że to miał być taki performance.
Dodaj nową odpowiedź