Potęga ziemniaka w Europie

Kategoria: Ciekawostki

Zawsze myślałem, że to my Polacy jesteśmy największymi konsumentami ziemniaków (lub kartofli – jak kto woli - ja wychowałem się ze słowem kartofel). Podobnież to jednak Holendrzy są rekordzistami spożycia ziemniaka w Europie.

pola ziemniakówAardappel - dosłownie jabłko ziemne czyli ziemniak jest częścią holenderskiej kultury. Kartofle spożywa się tutaj w bardzo różnych postaciach, ale głownie gotowane, smażone, pure i może najchętniej jako frytki.

Kartofel w Europie związany jest szczególnie z krajami na linii Amsterdam - Kijów. W krajach śródziemnomorskich jest warzywem na tej samych prawach co u nas kalafior.

Mój młody turecki kolega z pracy miał holenderską dziewczynę i mieszkał kilka miesięcy w domu jej rodziców. Opowiadał mi z wielkim wzburzeniem, że „w tym domu musiałem jeść codziennie ziemniaki! Tego się nie dało wytrzymać! Codziennie ziemniaki!” - w większej części świata ta popularność ziemniaka jest nie do pojęcia ale akurat nie u nas. 

Podziemny owoc z Peru

Ziemniaki przywędrowały do Europy z Południowej Ameryki tak samo jak inne rośliny z tej rodziny: pomidor, papryka i tytoń. Wszystkie te rośliny mają właściwie toksyczne w zielonych liściach - może dałoby się skręcić cygaro i z liścia kartoflanego? Najnowsze badania kartoflanego DNA dowiodły, że ziemniak pochodzi z południa Peru a do Europy przywiózł go najprawdopodobniej Hiszpan Diego de Amalia. Następnie mnisi rozprzestrzenili ziemniaka po Europie uprawiając go w przyklasztornych ogrodach. W ogrodzie botanicznym w Lajdzie (Hortus Botanicus) kartofel rośnie od 1640 roku.

W początkach XVII wieku odkryto, że łatwo jest z nasion wywodzić nowe rasy ziemniaków i ich krzyżówki. Jednak ziemniak był i jest bardzo podatny na wirusowe infekcje i jego jakość, z latami uprawy, szybko spadała. Wciąż trzeba było zaczynać od nowa z pierwotnych nasion. Dzisiaj istnieje około 5000 gatunków ziemniaków. 

Ziemniaki dla biedaków

ziemniakiZiemniak był pożywieniem biednych. Początkowo chłopi nie chcieli nic słyszeć o ziemniaku uważając, że jeśli roślina (ponad ziemią) i jej owoce są trujące to jej bulwy też będą szkodliwe dla zdrowia. Kartofel nadawał się jedynie dla świń a nie dla ludzi. Dopiero w drugiej połowie osiemnastego wieku kartofel trafił na chłopskie stoły a i to tylko z tej przyczyny, że lata nieurodzajów, złej pogody i wielu wyniszczających wojen doprowadziły ludy Europy do takiej nędzy i głodu, że wyboru nie było. Chłop ziemniaka polubił i szybko stał się on podstawą pożywienia na wsi. Chłop jadł ziemniaki trzy razy dziennie jak mówiło holenderskie powiedzenie:

" ’s Morgens eten we kartofler dat is Duits voor aardappelen, ‘s middags eten we aardappelen en ’s avonds eten we popeter dat is Noors voor aardappelen." (rano jemy kartofle - to ziemniaki po Niemiecku, w południe jemy ziemniaki a wieczorem jemy popeter – to ziemniaki po Norwesku).

Taki właśnie typowy obrazek chłopów jedzących kartofle namalował Vincent van Gogh w Brabancji.

Zjadacze ziemniaków Van Gogh

Pod koniec czerwca 1917 roku w Amsterdamie w następstwie I Wojny Światowej panował taki głód, że w mieście wybuchły rozruchy i plądrowano magazyny żywności. Policja i żandarmeria otworzyła ogień do demonstrujących. W ciągu tygodnia zamieszek zwanych do dziś 'Aardappeloproer' (bunt ziemniaczany) zginęło 10 osób i setki zostały ranne.

Wpływ ziemniaków na rozwój Europy jest wprost nieobliczalny o czym więcej w artukule: "Nowoczesna Europa ziemniakiem stoi" >>>

stonka z Colorado -Made in USA

Imperialistyczna stonka

Z ziemniakiem nierozerwalnie wiąże się stonka ziemniaczana  – żuczek-pasibrzuszek amerykańskiego pochodzenia – niesłychany szkodnik ziemniaka. Chociaż stonka pojawiła się w europejskich portach wraz z towarami z ameryki już w XIX wieku i rozprzestrzeniała się z zachodu na wschód, to do Polski przylazła przypadkowo z początkiem Zimnej Wojny i jest z nią do dziś propagandowo nierozerwalnie związana.

Żuczek z Kolorado stał się w Polsce Ludowej synonimem amerykańskiego imperializmu.

Współcześnie produkcja ziemniaków w Polsce spada ale nadal Polska jest jego siódmym producentem w świecie (po Chinach, Rosji, Indiach, Ukrainie, USA i Niemczech). Polecam bardzo pouczający filmik o ziemniaku a będący jednocześnie krótką lekcją biologii w języku holenderskim.

Ziemniak po holendersku

Ciekawostka: zasadnicza różnica w gotowaniu kartofli w Polsce i Holandii jest taka, że my obrane ziemniaki zalewamy całkowicie wodą do gotowania a Holendrzy wlewają jedynie trochę wody na dno garnka przez co ziemniaki gotują się bardziej na parze; w efekcie czas gotowania się nieco skraca i nie odlewa się tyle smaku z wodą.

Recepta na przepyszne zapiekane ziemniaki

(à la pommes dauphinoise)

Składniki na 4 osoby:

• 1 kg ziemniaków, • 1 jajko, • 250 ml mleka, • 150 g starego, twardego sera (oude kaas) • 50 g masła, • ząbek czosnku, sól, pieprz, gałka muszkatołowa.

Obrane i umyte ziemniaki pokroić w możliwie jak najcieńsze plasterki. W innym naczyniu robimy zalewę: roztrzep jajko i trzepiąc dodaj do niego gorące mleko, masło, ok. 100g startego holenderskiego sera (oude kaas - może być też włoski ser Parmezan lub szwajcarski Gruyère dla innego smaku), roztarty czosnek, sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Mieszamy dokładnie plasterki ziemniaków z zalewą i wkładamy do odpowiedniej wielkości, nasmarowanej masłem formy. Całość posypujemy jeszcze resztą startego sera, przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego już do 200ºC. Piec około 1 godziny przy czym ostatnie 15 minut zdejmujemy folię, rozkładamy na wierzchu kilka kawałeczków masła aby się ładniej zarumieniło. Smacznego!

11 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Uwielbiam ziemniaczki.
I nic, zaden makaron czy ryz nie zastapi smacznego ziemniaczka,zwlaszcza mlodego w mundurku,posypanego koperkiem ze swiezym kwasnym mleczkiem z wlasnego wyrobu.

Ja powinnam mieć na drugie Kartofel a na pierwsze Ziemniak a nazwisko mogłoby być Aardappel- a co tam!!! Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam... placki ziemniaczane, babki ziemniaczane, kartofle gotowane, smażone, pieczone, uduszone, pogniecione, zapiekane, ubrane, rozebrane..Każdego dnia.. MmmmmmmmmMNIAMmmmmm...

Filmik o ziemniaczkach fajniutki := http://www.agronews.com.pl/agrotv/300,ch...

Od kilku tygodni zajadamy sie w domu ''opperdoezer ronde'' (jedne z najsmaczniejszych ziemniakow jakie jadlam) z topionym maslem i koperkiem, do tego ''karnemelk'', jajko sadzone i kalafior.

I kto nam powie, ze nie da sie polaczyc polskich i holenderskich tradycji?
;-)

Pycha. Można te ziemniaczki normalnie w supermarketach kupić?

Mozna, ja kupuje w AH lub Super de Boer.

Dzięki, skorzystam niechybnie. Bo ostatnio kupiłam jakieś ziemniaki, których rodzajów nie odróżniam w C1000 to nie dało sie tego jeść. Muszę sie nauczyć rodzajów tych zieminiaków, żebym syfu nie przynosiła do domu.

Wiatrak

Kartofel "Opperdoezer Ronde" jest marką zastrzeżoną, produkowaną na malutkim obszarze (to taki dekadencki "holenderski champagne" wśród ziemniaków) i jest bardzo drogi. Na wiosnę 1 kg Opperdoezera Rondego, ze szklarni, potrafi kosztować 40 euro/kg serwowany w droższych restauracjach. W sezonie kosztuje w AH bodajże 2 euro/kg - a to nie jest tanio jak na kartofla. Kartofelek jest owszem bardzo smaczny ale w lipcu w Polsce jadałem równie smaczne ziemniaczki z koperkiem za frakcję tej ceny.

Andrzej, dziekuje za informacje, choc nei jest dla mnie nowa. Nie jest przypadkiem ze kupuje te wlasnie ziemniaki.

Natomiast faktycznie, trzeba zwracac uwage by na opakowaniu widnialo ''opperdoezer ronde'' poniewaz sa na rynku ''podrobki'' (np kilka lat temu w AH i Jumbo).

P.S. Patrzylam w temacie Ziemniak i o gotowaniu ziemniakow - zabraklo mi tam wlasnie informacji o ''opperdoezer ronde''.

Coz Andrzej...smaken verschillen :-)

Nawet w samej Belgii, która szaleje za złocistymi frytkami jest ogromne spożycie ziemniaków :)

Z boku widać lepiej