Bogata Holandia

Kategoria: Kraj

Według rachunków europejskiego biura statystycznego Eurostat, już od wielu lat Holander należy do czołówki najbogatrzych ludzi w Europie. Przynajmniej gdy będziemy mierzyć produkt krajowy brutto (PKB) na głowę mieszkańca.

Według ostatnich danych za rok 2009 listę otwiera tradycyjnie Luksemburg a za nim Szwajcaria. W zasadzie tych dwóch krajów nie powinno się brać poważnie w tego rodzaju statystykach ponieważ oba te kraje są gniazdem śliskich bankierów i sejfów bankowych z bardzo czarnymi pieniędzmi z całego świata, więc ich dochody i tak są wyssane z palca i zapewne mocno zaniżone.

Lista zamożności wybranych krajów według PKB/mieszkańca (średnia=100):

1. Luksemburg 271

2. Norwegia 178

3. Szwajcaria 145

4. USA 147

5. Holandia 131

6. Austria 124

7. Dania 121

8. Szwecja 118

9. Niemcy 116

10. Czechy 82

11. Polska 61

12. Litwa 55

13. Rumunia 46

14. Bułgaria 44

Czyli Luksemburczyk jest sześć razy bogatszy od Bułgara ale też dwa razy bogatszy od Holendra, choć i tak przez kryzys bankowy zubożał Luksemburczyk w ciągu roku  o 5 punktów.

bogata fura

Wiadomość z roku 2007:

W roku 2006 Holandia stanęła na trzecim miejscu wśród najbogatszych krajów Unii Europejskiej licząc wysokość produktu krajowego brutto na głowę mieszkańca. Tradycyjnie najbogatszy jest Luksemburg, na drugim miejscu Irlandia. Najbiedniejsze są Rumunia i Bułgaria  (pełna lista krajów) Produkt krajowy brutto Polski ($ 620 mld w 2007) jest niemal taki sam jak Holandii ($ 640 mld w 2007)... gdyby nie te 25 mln czterdziestolatków (plus) na rentach i wczesnych emeryturach nie byłoby tak źle. 

Etykietowanie: bogactwo dochód Holender
17 komentarzy

Panie Andrzeju, zapomnial Pan jeszcze o utrzymaniu ponad 400 darmozjadow, a to daje prawie ta sama wysokosc co glodowe renty i emerytury ;-))

Wiatrak

Ach, Adamowski, te "25 mln rencistów" (co też grubo przesadziłem dla skrótu myślowego) ma wiele powodów.

Obawiam sie ze jest to typowa bzdura medialna.

Andrzeju, jak juz kiedys pisales o czasie pracy w Polsce pracownik jest zmuszany do pracy po 60 h tygodniowo. Po 20 latach takiej charowki masz renciste, wypalonego stresem, po zawale.

Zobacz statystyke ktora zamiesciles na Wiatraku:
http://www.wiatrak.nl/649/czas-pracy/

Wystarczylo by zaczac pilnowac kodeksu pracy w PL i ograniczyc wyzysk ludzi, i zmuszanie ich do pracy ponad sily.

Natychmiast odczylibysmy zwiekszenie zatrudnienia i mniejsza ilosc rencistow.

Bardzo podoba mi sie model Holenderski gdzie niektorzy moi koledzy w branzy IT pracuja jedynie 4 dni w tygodniu. Moze nie zarobia kokosow.

Dla panstwa Holenderskiego lepiej miec 2 zdrowych obywateli ktorzy pracuja po 32h tygodniowo niz jednego 40-leniego renciste po zawala wypalonego praca po 64 h tygodniowo.

Niestety nasze panstwo nie doroslo jeszcze do takich standardow by ograniczyc wyzysk swoich wlasnych obywateli.

Drugim powodem wygenerowania masy emerytow i rencistow bylo kryminalne dzialanie polegajace na zamknieciu PGR-ow i zostawieniu 400.000 ludzi z dnia na dzien bez srodkow do zycia. Cos takigo nie zdazylo sie w zadnym innych kraju Demoludow. W Czechach i na Slowacji zamieniono PGRy na spoldzilnie i ... przynosza od lat zyski.

Niestety dlugotrwaly pozostawanie bez pracy strasznie niszczy psychicznie ludzi, a alkohol tez robi swoje z organizmem

Wedlog raportu banku swiatowego jedynie Polska i Gruzja nie poradzily sobie z transformacja systemowa.

I jest to nasza wina. My jestesmy za to winni ze wybierajac politykow kierujemy sie propaganda i PR telewizyjnym zamiast faktami. I za to placimy.

Pozdrawiam Cieplo z Hagi,

Adam

w Polsce takie Podkarpacie tez jest bidne az piszczy ale nie mozna go brac reprezentatywnie.
w ww. Wloszech jest polnoc, gdzie Piemont czy Lombardia to jedne z najprezniejszych regionow na starym kontynencie. analogicznie Katalonia czy Kantabria w Hiszpanii...

co do mentalnosci to oczywiscie zgadzam sie. chociaz nawet nie tyle to bym wytykal palcem, co przeswiadczenie ludzi, ze musi byc jak jest i brak wyobrazni, ze pewne rzeczy mozna zmienic...

Poludnie wloch to jeden z najbiedniejszych regionow w europie wiec przyklad wloch czy hiszpani to chyba nie jest ten poziom choc Polsce do nich brakuje jakies 20 lat .Pewnych rzeczy sie nie przeskoczy w Polsce ,ktore hamuja nasz rozwoj politycy z innej epoki,mentalnosc komunistyczno,klerykalna,biurokracja.

spokojnie, dojdziemy i do tego, a przynajmniej w jakies poblize "tego". mamy pewne cechy narodowe, ktore nam wybitnie utrudniaja zycie, ale mamy tez chec zmieniania swiata wokol siebie i walki o lepsze zycie.

jak moher odejdzie do krainy wiecznych ojcow-dyrektorow a dzieki emigracji zarobkowej kultura i zwyczaje w Polsce sie dostatecznie "przewietrza", to w tym kraju moze byc zupelnie normalnie. mentalnosci na protestancka-cyniczna nie zmienimy ale przyklad Wloch czy Hiszpanii pokazuje, ze w katolickich grajdolach tez da sie zbudowac sensowne zycie na dobrym poziomie.

moze dla malej rewizji pogladow przypomne: pod koniec lat 80-tych wyplata mojego ojca (calkiem solidna) przeliczala sie na jakas niepowalajaca, dwucyfrowa kwote w DEM albo w USD. i jak sie uwzgledni skad startowalismy to perspektywa przyszlosci wydaje sie tez lepsza

Andrzej, niestety ma rację jezeli chodzi o nasze skłonności do przedwczesnego i nieuzasadnionego przechodzenia na wszelkiego rodzaju renty, czy wczesniejsze emerytury.

Niestety ostatnio podczas wizyty w Pl, dowiedziałam się że cała masa 50 latków udaje się na renty, na rózne dziwne przypadłości. Mnie poprostu az skreca ja słysze że pani kasjerka z banku, udaje się na rente chorobową bo bark, ją boli od wydawania pieniędzy, następna Pani kioskarka, udaje się na rente Haluksy, nie moze chodzić, nastepny facet bo ma nadcisnienie jak pije miesiac to w fazie trzezwienia faktycznie ma wysokie ciśnienie.
Nastęna plaga to kobiety w ciązy, w chwili w której zoriętują sie ze sa przy nadzieii to od razu na zwolnienie uciekają.
To troche inny system niż tutaj, tutaj jak prawa reką pracować nie mozesz to krzyczysz dam rade lewą. Tutaj nikt o zdrowych zmysłach nie uda sie dobrpwolnie na rentę, ba nawet jezeli jestes chory i możesz spokojnie sobie pochoprować w momencie jak tylko lepiej sie poczujesz to sam idziesz do pracy. :-). Dziwne i niewytłumaczalne jak dla nas ale tak jest :-).
Unas wiele zachowań tłumaczy sie niskimi zarobkami czy wyzyskiem, ale fakt jest taki że niekiedy pokolenie komunistyczne jest nienauczone pracy, i nic tego nie zmieni. Ostatnio niestety przekonałam sie o tym podczas wizyty w Pl, komunizm dał mi do wiwatu :-( ehhhhh ale najgorsze jest to ze Polacy tego nie widza i patrza przecierając oczy jak ja mówię że to jest idiotyczne, to oni mi tłumczą że ich pracownik tak pracuje bo to taki wsiowy gościu, którego trzeba pilnować bo wszystko wyniesie na lewo. Jezu jak dla mnie dla takiego gościa to i 800 zł to za dużo, zwolnić jak niereformowalny bo firma wiecej straci na takiej jednostce. :-)

Zosiahol

Marzena:)Nadajemy na jednej fali!!!!!!!!Ciekawa jestem tylko, czy Tobie sie tez tak dostanie jak mnie zawsze, kiedy pisze prawde:))))

Pozdrawiam :-) cię Zosiu

Wiatrak

@Marzena. Widać i u ciebie pierwsze objawy "wynarodowienia" :-)
Widzisz, i ty; Holenderka jeszcze nie jesteś, ale Polką już nie ;-)

Zosiahol

Marzena pozdrawiam Cie rowniez:)nie musialas dlugo czekac widze,aby Ci sie dostalo:)

Andrzej i Zosia jak zwykle czujni :-) .....No tak a ja naiwna mysłama że sczepionka mnie uchroni i nie zachoruje na te plagę ;-) :-)a tu proszę ;-(

I tu cie Lady zdziwie,bo akurat z ta plaga co opisala Marzena calkowicie sie zgadzam jak rowniez z Toba,ja nigdy nie pisalam,ze w Polsce wszystko jest w jak najlepszym porzadku,mi bardziej chodzilo zawsze o sposob w jakim to komentowalas,i nie jednokrotnie troche przesadzone wg mnie oczywiscie.

W Polsce jest kiepsko i tyle. Jak ktos nie wrodził sie w mocną, przedśiebiorczą rodzine to szanse że bedzie żył na godnym poziomie są znikome. Panstwo i cechująca go biurokracja, podatki, głupie przepisy, rozmaite przekombinowane ustawy i przestępczość skutecznie utrudnianiją osobą rozwinięcie sie lub wtoczenie swoich pomysłów na np. wlasny biznez w życie. Co do zarobków, coż pewnie firmą nie opłacało by sie prowadzic swoich działalnosci jakby miały placić pracownikom więcej..własie z w/w powodów. to zwariowany i niebezpieczy kraj jak ludzie cie nie zniszcza to państwo samo to zrobi.

Jako, że Andrzej ma ograniczony kontakt z polskimi mediami a polskiej telewizji nie posiada wcale (w przeciwieństwie do mnie), postanowiłem z wrodzonej grzeczności i uprzejmości podesłać mu od czasu do czasu jakiś link odsyłający do godnego przyswojenia (moim zdaniem) artykułu jego polskich kolegów po fachu, co by kontaktu z językiem ojczystym na obczyźnie nie zatracił i o korzeniach swoich plebejskich również nie zapomniał.
Dziś artykuł z Wybiórczej o "Polakach w busiku", nawiązujący do przedniego i niezapomnianego żartu-pytania sprokurowanego niedawno przez szanownego Andrzeja: "Ilu Polaków zmieści się w jednym busiku?" Zaiste pierwszej wody poczucie humoru, z którego pełnymi garściami nie czerpać to grzech.
Ponadto artykuł ów nawiązuje i koresponduje w pewnym stopniu do poglądów Andrzeja, jeżeli idzie o poruszaną często przez niego na blogu kwestię: dlaczego nie warto poświęcać szczęśliwego życia w Ojczyźnie dla bezsensownej tułaczki po obcych i nieprzyjaznych "wschodniemu turyście" zachodnich landach..........
http://wyborcza.pl/1,75402,8863667,Kto_z...
fragment tekstu:
Tylko Paweł nie jeździł na jabłka. Pracuje w Warszawie, w budowlance na dachach, zakłada dachówki i okna. Na czarno, jak większość młodych mężczyzn z Drzewic. Wyjeżdżają w poniedziałki o 4 rano, wracają w piątki wieczorem. Na szosie kolumny aut snują się wtedy całymi godzinami. Śpią pokotem w wynajętych kawalerkach, gotują sami. Burmistrz Drzewic Janusz Reszelewski uważa, że tego trendu odwrócić się już nie da: kapitalizm to duże ośrodki, które wsysają siłę roboczą z obrzeży. Z ciekawości w poniedziałek rano liczył kiedyś rejestracje na drodze do stolicy i wyszło, że więcej niż tych z Drzewic jeździ do stolicy tylko z Jędrzejowa, z Kieleckiego. Dziewczyny dowcipkują, że Drzewice w tygodniu to "miasto kobiet". Ale po cichu drżą o rodziny, bo wiele z nich nie wytrzymuje rozłąki.

Wiatrak

"18 ludzi w VW Transporter to żaden rekord! Wszyscy tu wiedzą, że rekord to 25" - pouczające. Artykułów o tej tragedii w Polsce było mnóstwo, ale nie słyszałem dyskusji i działań aby tą śmiertelność na polskich drogach zmniejszyć http://www.wiatrak.nl/node/10317 . Pobiadolić, ponarzekać, łzy wylać, zwalić winę na Tuska lub komune i... gazu!

Dzisiaj mialem pogawedke w TNT, gdzie bylem wyslac paczke. Zagaila mnie kobieta tam pracujaca o ceny w Polsce (kiedy uslyszala, ze niektore produkty kosztuja prawie tyle co w NL to sie zdziwila) , jednakze bardzo szybko przeszlismy a raczej ona na temat zycia w Holandi, ktore wcale nie jest takie rozowe, ludzie narzekaja na brak pieniedzy, wysokie podatki, ubezpieczenia, ogolnie rzecz ujmujac ja bylem bardziej optymistycznie nastawiony do sytuacji ekonomicznej panujacej w kraju jak ona. Kiedy jej powiedzialem, ze NL jest jednym z bogadszych krajow Europy to nie mogla tego przetrawic, klocilo sie to z jej obrazem rzeczywistosci, musilem sprostowac, ze chodzi mi o zamorznosc kraju. A na koniec przy placeniu okazalo sie, ze podrozaly uslugi pocztowe od nowego roku i za paczke zaplacilem wiecej o 7 eurakow......... tu jak rosnie cena to nie o kilkadziesiat centow a o kilka euro, rok temu juz o tym chyba kiedys pisalem, podrozaly bilety autobusowe z 2.50 na 5 i jak sie wpakowalem w bus (jezdze rzadko) to nie moglem w to uwierzyc, ze mozna wywindowac cene taaaaaaaaak wysoko, myslalem, ze szoffer sie pomylil......................

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi