Wakacje w Holandii
Wakacje są po to aby:
- de accu opladen (naładować akumulator),
- even uitblazen (trochę odetchnąć),
- even bijtanken (trochę zatankować),
- op adem komen (złapać tchu),
- even helemaal niets (po prostu nic nie robić),
- het hoofd leegmaken (opróżnić głowę).
Holandia jest podzielona na trzy strefy wakacyjne:
- trzy regiony i w każdym rozpoczynają się wakacje szkolne w innym czasie.
Wiele firm, szczególnie budowlanych, jest zamkniętych w czasie tzw. Bouwvakvakantie (wakacji budowlanych) ustalanych co roku w innym terminie (tak jak i wakacje szkolne), na przełomie lipca i sierpnia, także z podziałem na 3 strefy.
Exodus
W piątek rodzice pakują do samochodu bagaże. Namiot dla dzieci, stolik, krzesła, campingaz, książki. Do bagażnika lub do przyczepy. Rowery na dach. W sobotni świt jest odjazd. Dzieci na tylnym siedzeniu zabijają czas podróży grami komputerowymi lub oglądaniem filmów na portable DVD-player. Mama trzema między nogami torbę z kanapkami, termosem kawy i różnymi niezbędnikami w podróży. Tata zajęty jest jazdą i wsłuchiwaniem się we wskazówki TomTom'a (popularna w Holandii marka nawigacji) w pierwszym korku pod Eindhoven. Największa przeszkoda na drodze: obwodnica Paryża. Cel podróży: kamping w Dordogne.
Ulice się wyludniają a na parkingach dosyć pustych miejsc. Na autostradach mniejsze korki. Kto może wyjeżdża na wakacje. Zostają tylko rolnicy i sklepikarze. Telewizja pracuje na wolnych obrotach żyjąc z wydarzeń sportowych jak Tour de France lub olimpiada. Większość popularnych programów telewizyjnych zawiesza nadawanie już w czerwcu. Jedynie "Zomergasten" (goście lata) progresywnej publicznej sieci telewizyjnej VPRO jest wyjątkowym kulturalnym ewenementem Niderlandów o których to programach długo w kraju się mówi. Parlament także zawiesza prace na dwa miesiące nazywając to elegancko "letnim recesem".
Kraje do których Holendrzy jeżdżą najchętniej na urlopy:
1. Francja
2. Hiszpania
3. Niemcy
4. Austria
5. Włochy
Praca staje się w Holandii przykrym przerywnikiem między urlopami.
W latach sześćdziesiątych statystyczny Holender pracował 2000 godzin rocznie - dzisiaj pracuje 1400 godzin rocznie.
Holender pracujący w przyzwoitej branży ma 28 dni urlopu. Do tego najczęściej 12 dodatkowych dni z tzw. Skróconego Czasu Pracy (ATV) a w starszym wieku ileś-tam tzw. dni seniora. W połączeniu z weekendami i świętami kościelnymi daje to w rezultacie 8 do 10 tygodni urlopu rocznie. Nic dziwnego więc, że statystyczny Holender jeździ w roku 2,8 razy na urlop; najczęściej w lutym w góry (tzw. krokusvakantie), w maju i w sierpniu.
Redakcja Wiatraka życzy wszystkim czytelnikom słonecznych urlopów!





Dzieki na wzajem
Udanych wakacji zycze adminowi.
Ja sie wlasnie pakuje i jutro skoro swit zaczynam swoje 4 tygodniowe wakacje! Zyc nie umierac :-) Rzeczywiscie ta praca,
to taki malo przyjemny przerywnik miedzy urlopami, ale moze uda sie go jeszcze batrdziej skrocic, kto wie?
Glosuje za 5-dniowym weekendem i dwoma dniami pracy.
Panie Andrzeju,superowych wakacji zycze!:)
Przyjemnych i sympatycznych wakacji dla wszystkich wiatrakowiczow.
Życzę wszystkim udanych i niezapomnianych wakacji :)
Dolaczam sie do zyczen .
Wspanialych,niezapomianych,slonecznych wakacji dla wszystkich wiatrakowiczow, a dla pana Andrzeja
http://nl.youtube.com/watch?v=761NsplyEdE
Dodaj nową odpowiedź