Czy jest obowiązek opon zimowych?
UWAGA! Poniższy artykuł opisuje stan prawny z października 2011! Za ewentualne późniejsze zmiany przepisów redakcja nie ponosi odpowiedzialności. W Holandii nie ma obowiązku opon zimowych. Niemcy pracują nad nowymi przepisami które mają dokładniej opisać co to są "warunki zimowe" i jakie typy opon w tychże warunkach będą obowiązywały.

Dla podróżujących zimą po Europie.
Niemieckie prawo jak dotychczas (2011) nie podaje konkretnego okresu kiedy należy jeździć na zimowych oponach, określa jedynie, że opony (M + S) takie są wymagane gdy na nawierzchni leży śnieg, lód, ubity śnieg, błoto pośniegowe i szron.
Zimowe utrudnianie ruchu spowodowane nieprawidłowymi oponami może kosztować mandat w wysokości do € 80.
W innych krajach europejskich (z wyjątkiem Czech, Finlandii, Austrii, Słowenii, Łotwy i obszarów alpejskich) nie ma jeszcze obowiązku jeżdżenia na oponach zimowych.
- UWAGA! Przeczytaj:
- o obowiązku opon zimowych w Niemczech.
- Więcej o oponach zimowych.
W Niemczech i Szwajcarii reguły są mniej jednoznaczne i ich przepisy mówią jedynie, że zimą opony powinny być dostosowane do warunków atmosferycznych i powinny mieć minimalną głębokość profilu minimalnie 1,6 mm. Także obowiązkowy jest niezamarzający płyn do wycieraczek. Gdy tych warunków twój samochód nie spełnia a przy tym będzie przeszkodą w ruchu drogowym ryzykujesz mandat w wysokości od 40 do 80 Euro.
Zobacz test 2011 opon zimowych austriackiej pomocy drogowej OAMTC.
W razie wypadku, w czasie ekstremalnych warunków atmosferycznych, twoja firma ubezpieczeniowa ma także prawo zbadać czy twój samochód był odpowiednio do tych warunków technicznie przygotowany. Tyczy się to zarówno opon jak i wycieraczek, oświetlenia, itp.
Innymi słowy, jesteś sam odpowiedzialny za swoje czyny... bardzo elastyczna reguła. W zasadzie przepisy (i firmy ubezpieczeniowe) zobowiązują kierowcę zawsze do jeżdżenia samochodem sprawnym technicznie, także w złych warunkach pogodowych. Wycieraczki też muszą działać w czasie deszczu.
Oprócz prawa pisanego, jest jeszcze prawo nie pisane... W praktyce wiem, że samochód ze szwajcarska rejestracją będzie traktowany 'nieco' przyjaźniej i łagodniej przez niemiecka policje niż samochód z polskimi tablicami. Policja niemiecka na autobahnie miała już dosyć jaskrawych przypadków i wypadków z udziałem polskich samochodów, w nieraz, tragicznym stanie technicznym - aby nie być uprzedzona do Polaków i każdy pretekst może być doby aby skontrolować samochód.
Wniosek?
Polacy! Jeździjcie przepisowo w kraju... a na pewno zagranicą!
Opony zimowe mogą podnieść bezpieczeństwo jazdy gdy pada śnieg. Najważniejszym jest zawsze jazda z rozsądkiem, z dopasowaniem stylu jazdy do panujących warunków atmosferycznych. Żadna opona nie uchroni cię przed wypadkiem gdy nie będziesz jechał rozsądnie. Lód jest śliski i żadna opona cię przed poślizgiem nie uchroni jeżeli nie dostosujesz stylu jazdy do warunków nawierzchni.
Źródło: www.wegwijs.nl
Więcej szczegółów w:
- Niemieckim Biurze Turystycznym [NL]
- ADAC: Winterreifen-Pflicht [D]
- Prawo i sankcje w krajach europejskich [NL]
Szczegółowe porady w języku holenderskim:
Winterbanden en aansprakelijkheid voor ongevallen in het buitenland Het niet gebruiken van winterbanden in winterse omstandigheden in het buitenland kan reden zijn voor een boete, strafrechtelijke vervolging en medeaansprakelijkheid bij ongevallen. Reden daarvoor is dat het verkeer in gevaar wordt gebracht omdat men met zomerbanden minder grip op de weg heeft en de remweg onnodig lang is. De meeste Nederlandse auto’s rijden op wat ze in het buitenland zomerbanden noemen. Uit recente tests is gebleken dat het verschil tussen zomer- en winterbanden steeds groter wordt. Dit heeft tot gevolg dat zomerbanden niet meer geschikt zijn in winterse omstandigheden. De remweg is veel langer en de grip op de weg onvoldoende. Een auto met Nederlands kenteken moet ook in het buitenland aan het Nederlandse voertuigreglement voldoen en ons voertuigreglement kent geen onderscheid tussen zomer- en winterbanden. Echter er kunnen omstandigheden zijn waarbij andere landen extra eisen mogen stellen. Dit is bij winterse omstandigheden het geval. De eisen zoals hieronder aangegeven, gelden ook voor auto’s met een Nederlands kenteken. Duitsland Let op: vanaf mei 2006 moeten auto’s in winterse omstandigheden beschikken over een winteruitrusting. Onder die winteruitrusting vallen met name voor winterse omstandigheden geschikte banden en voldoende ruitensproeiervloeistof. Deze verplichting geldt ook voor Nederlandse auto’s. De boete op het rijden met ongeschikte banden is € 20; in geval van gevaarzetting of hinder is de boete € 40 en 1 strafpunt. Naast een boete kan het niet gebruiken van winterbanden leiden tot (mede)aansprakelijkheid bij ongevallen omdat de bestuurder van een auto op zomerbanden minder goed kan reageren op onverwachte situaties. Immers zonder winterbanden is er in winterse omstandigheden minder grip en een langere remweg.Als er winterbanden gemonteerd zijn, dan moet men zich houden aan de voorgeschreven maximumsnelheid van de band. Indien deze snelheid lager is dan die van de auto, moet deze maximumsnelheid met een voor de bestuurder zichtbare sticker worden aangegeven. Italië Op bergwegen kan winteruitrusting (kettingen of winterbanden) verplicht zijn. Dit wordt met een verkeersbord aangegeven. Niet gebruik van winterbanden bij winterse omstandigheden kan leiden tot (mede)aansprakelijkheid bij ongevallen en kan ook strafrechtelijke gevolgen hebben. Frankrijk Uitgangspunt is de algemene bepaling dat banden moeten corresponderen met de wegomstandigheden. Op grond van dit uitgangspunt kan het rijden op zomerbanden in winterse omstandigheden leiden tot aansprakelijkheid voor ongevallen en strafrechtelijke gevolgen hebben. Voor bergwegen kan winteruitrusting verplicht gesteld worden. Dit wordt met een verkeersbord aangegeven. Oostenrijk Voor bergwegen kan "Winterausrüstung" (sneeuwkettingen of winterbanden) verplicht gesteld worden. Bij gebruik van winterbanden moeten banden minimaal 4 mm profiel hebben, winterbanden met minder dan 4 mm profiel worden gezien als zomerbanden. Niet gebruik van winterbanden kan van invloed zijn op aansprakelijkheid voor ongevallen en ook leiden tot verkeersboetes. Zwitserland Geen wettelijke regeling, wel aanbevolen. Bij een ongeval kan het niet gebruiken van winterbanden een belangrijke rol spelen bij het vaststellen van de aansprakelijkheid en leiden tot strafrechtelijke vervolging. Zweden Wanneer de weersomstandigheden dat vereisen, moet de auto met winteruitrusting (winterbanden, sneeuwkettingen of spijkerbanden) worden uitgerust. Bij een aanrijding kan rijden zonder winteruitrusting leiden tot (mede)aansprakelijkheid. Noorwegen Wanneer de weersomstandigheden dat vereisen, moet de auto met winteruitrusting (winterbanden, sneeuwkettingen of spijkerbanden) worden uitgerust. Het rijden zonder winteruitrusting kan (mede)aansprakelijkheid tot gevolg hebben. In Noorwegen kunnen zelfs in de maand juni nog gladde wegen voorkomen. Finland Winterbanden, ook voor buitenlandse bezoekers, verplicht van 1 december tot 1 maart. Źródło: ANWB




Witam wszystkich. Czy jestescie pewni tego co piszecie bo ostatnio slychac coraz czesciej o wielkich mandatach za brak opon zimowych w niemczech. Troszke to irytujace ze pare dni przed swietami robi sie takie wielkie zamieszanie. Sam mam zamiar jechac na letnich oponach i jesli macie jakies nowe informacje prosze o wypowiedz w tym artykule. Pozdrawiam wszystkich rodakow.
Nieprawda. Rozmawialem z kolegom co zna sie na rzeczy. W przepisach niemieckich jest napisane tylko ze oguminie musi byc dobrane odpowiednio do warunkow drogowych.
Na zimowe opony nie zgadzaja sie te landy gdzie nia ma sniegu czyli np. Nadrenia.
No to mam zle informacje dla Was: ja mialem szczescie bo policja w Niemczech mnie nie zlapala,ale zlapali mojego kolege ktory wracal z PL po swietach do NL-jechal na letnich po osniezonej autostradzie noca bo zaczelo mocno padac - na parking sciagnela go policja - sprawdzali typowo opony - zablokowali mu auto - zadzwonili po lawete - ta zabrala mu auto do warsztatu i musial kupic komplet opon zimowych - zaplacic mandat, lawete i komplet opon - razem 980Eur - wiec przepisy przespisami a zycie swoje. Powodzenia!!!
Czyli rozumiem, że mogę jechać na letnich oponach do Polski?
I dopóki droga będzie czarna, odśnieżona nie powinno być problemu. Dopiero jeżeli utkne na ośnieżonej drodzę i zablokuje przejazd mogą być problemy bo nie mam opon dostosowanych do warunków jazdy.
Zakładając, że autostrady będą odśnieżone można jechać na letnich?
Od 1 maja 2006 weszły w Niemczech nowe przepisy tak jak opisane powyżej. Na stronie niemieckiej pomocy drogowej ADAC mozna to skontrolować i nawet tam stoi napisane, że nie ma wyraźnej definicji "zimowych warunków". Ważne aby brać te przepisy na zdrowy rozum i zimą jeździć ostrożniej, zmniejszać szybkośc a zwiększac odległość między samochodami - bo droga hamowania na letnich oponach jest dwa razy dłuższa na śniegu; nie jechać na letnich oponach w Alpy i nie dawać niemieckiej Polizei powodu do czepiania się samochodów z polskimi numerami. Czyli obowiązku NIE MA ale odpowiedzialność JEST
Zapomnialem dodac. Logika przepisu jest taka, ze jak cie Niemiecka policja przylapie na osniezonej drodze na letnich oponach to jesli beda uzasadnione podejrzenia, ze w ten sposob stwarzasz zagrozenie na drodze to moga Ci wlepic za to mandat. Ale jazda zima po odsniezonej autostradzie nie moze byc przyczyna mandachu chocby nawet po obu stronach drogi lezalo 2 metry sniegu.
Nie jestem specjalistą ale wydaje mi się, że w wypadku opisanym przez Matta policja działała nie zgodnie z przepisami. Proszę poczytać wyjaśnienie niemieckich przepisów na stronie policji brandenburskiej. Szczególnie ostatnie akapity.
@Matt
No to niestety jest zgodne z logika tego o czym pisałem. Przeczytaj prosze raz jeszcze dokładnie to co pisałem "(...) jak cie Niemiecka policja przylapie na osniezonej drodze na letnich oponach (...)". Niestety mamy tez tutaj do czynienia z rasizmem Niemcow. Ja jechalem na letnich oponach po zaśniezonej autostradzie w Niemczech ale na holenderskich blachach i mnie nie zatrzymali... Nie wiedzialem natomiast o tym że trzeba na miejscu kupić zimówki.
A czy na zimowych można jechać w lecie?
Rozumiem, że w NL nie ma obowiązku opon zimowych. Tak?
dolacze sie do pytania stillera. tak dla pewnosci. w komplecie do auta dostalem gumy uniwersalne i dealer (w styczniu) stwierdzil, ze "dat kan wel". no to jezdze i nie przymierzam sie do zmiany ;)
W Holandii także nie ma obowiązku opon zimowych, choć oczywiście "bandenboer" (jak się tu mówi popularnie na sprzedawcę opon) będzie chętnie do zimowych opon namiawiał - to dla niego extra zarobek.
jezdzenie na oponach zimowych to tylko wasz wybor . to jest wasze zycie i wy za nie odpowiadacie jak jezdzicie do polski to co wam zalezy kupic za 300pln-ow komplet dobrych opon . ja o swoja rodzine i o siebie dbam wiec jezdze na zimowach
a czy wiecie cos na temat opn wielosezonowych??
ZIMOWE OPONY TRZEBA MIEĆ DLA BEZPIECZEŃSTWA WŁASNEGO I INNYCH!!!
MIESZKAMY W TAKIM KLIMACIE A NIE INNYM>
I NIE KOMBINUJCIE TYLKO ZIMÓWKI ZAKŁADAJCIE!!!
APELUJE DO WSZYSTKICH KIEROWCÓW !!!!!! JAK NIE DBACIE O WŁASNY BEZPIECZEŃSTWO TO POMYŚLCIE CHOCIAŻ O INNYCH:) DZIĘKI!
W NOCY ZAWSZE JEST LÓD A SZCZEGÓLNIE W PL>>>>
mam rozumiec ze jak jade z angli do polski to musze miec w bagazniku komplet opon zimowych? no bo przeciez jak bedzie czysto i ładnie to po co zmieniac?
Janusz dokładnie tak! I jeszcze nie zapomnij o alumach w bagażniku co by się w PL pochwalić. Oponki zmienisz na granicy NL/DE a potem, jak przejedziesz Niemcy to następny kiosk DE/PL już tam powstały kioski dla takich jak wy i obecnie trwają wspaniałe promocje - jak zmieniasz komplet to 4 oponka gratis!
pozdro!
jak jest lód to ci nawet zimowka nie pomoże
No i powiedział co wiedział:)
Jak jest lód to zimowe opony + rozum pomogą na bank.
Cheers!!
Czy opona wielosezonowa jest traktowana w Niemczech na równi z zimową
"zablokowali mu auto - zadzwonili po lawete - ta zabrala mu auto do warsztatu i musial kupic komplet opon zimowych - zaplacic mandat, lawete i komplet opon - razem 980Eur"
Ach ta ułańska fantazja, może kolega jeszcze krzyczał ratujcie biją Polaka! Jak to onegdaj pewien poseł na sejm Rzeczypospolitej na pokładzie maszyny latającej czynił?
Za jazdę samochodem nie przystosowanym do warunków panujących na drodze (brak zimowego ogumienia i odpowiedniego płynu w instalacji czyszczenia szyb) grozi kara od 20 Euro, do 40 Euro w przypadku gdy kierujący powoduje utrudnienia w ruchu drogowym stwarzając zagrożenie (brak kontroli nad pojazdem powodujący poślizgi i blokowanie ruchu na drodze, lub spowodowanie kolizji-wypadku), oraz 1 pkt. karny w przypadku kierowców zamieszkałych na terenie Niemiec.
Dodatkowo Policja może nałożyć na prowadzącego pojazd mandat w wysokości 100 Euro za niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze (deszcz, śnieg, gołoledź), nawet gdy nie ma stosownych ograniczeń prędkości.
Kierowcy niemieccy mają dodatkowo dwa koleje powody do tego by używać ogumienia zimowego:
- w razie kolizji jeśli samochód nie spełnia wymagań kierowca jest uznawany z winnego bądź współwinnego, nawet jeśli nie ponosi winy z zaistniałą sytuację,
- ubezpieczenie nie pokrywa kosztów naprawy pojazdów, które nie spełniały warunków do poruszania się po drodze,
Pojazd może zostać odholowany do najbliższej stacji kontroli pojazdów jeśli ogumienie nie posiada odpowiedniej wysokości bieżnika - 1,6 mm, co czyni go niedopuszczonym do ruchu.
Co nie oznacza, że Policja ma prawo zmuszać do zakupu opon!
Tak opony wielosezonowe są traktowane na równi z zimowymi jeśli mają wystarczająco wysoki bieżnik, niemniej jednak zaleca się stosowanie opon zimowych.
Jeszcze jedna uwaga.
Policja może zlecić odholowanie pojazdu jeśli ten nie jest w stanie opuścić autostrady. Na przykład w asyście policji, do najbliższego zjazdu.
właśnie podniesiono wysokość w/w mandatów z 20-40 na na 40 i 80 euro.
www.rtl.nl/(/actueel/rtlnieuws/buitenland/)/components/actueel/rtlnieuws/2010/11_november/26/buitenland/winterbanden-verplicht-in-duitsland.xml
Więc tak a co jak mam auta zarejestrowane w angling chyba obowiązują mnie przepisy angielskie pomijając to czy dwie opony M+S na tyle wystarczą sprawdzalem je ostatnio I mają takie oznaczenie czy jak mnie zatrzymają w niemczech bardzo będą sie czepiac
Tak jada przez DE masz obowiazek dostosowania sie do ich praw i wymogow.Jazeli jak piszesz faktycznie twoje opony nadaja sie na sniegi a nie sa typowymi zimowkami powinienes miec ze soba potwierdzenie ze twoje opony sa tez dopuszczone do poruszania sie po sniegu. Wiem to na pewno bo w zeszly weckend bedac naszym 4 x 4 bylismy zatrzymani przez drogowke do kontroli i takie wyjasnienie nam dano . My mamy zalozone opony allweather i troche krecili nosem ale uszlo nam tylko dlatego ze przypadkowo mielismy rachunek z secyfikacja gdzie bylo napisane ze opony nadaja sie tez na zimowa pogode.
ymil a to ze auto ma angielskie blachy nie zwalnia ciebie z dostosowania sie do przepisow obowiazujacych w DE czy w inym kraju w jakim sie poruszasz . gdyby bylo inaczej musial bys w DE i kazdym innym panstwie poruszac sie tak samo jak i w angli lewa strona drogi , wiec pod prad.
witam.18go wyjeżdżam z francji do polski,mam letnie opony w bardzo dobrym stanie.jak drogi będą czarne to mogę jechać?powiedzcie mi coś na ten temat bo nie jestem za bardzo w temacie.
NOWE PRZEPISY W NIEMCZECH OBOWIĄZUJĄCE OD 29 LISTOPADA 2010
Pojazd poruszający się po niemieckich drogach zimową porą, gdy na drodze leży śnieg, lód, błoto lub ich kombinacja zobowiązany jest posiadać opony zimowe.
Osoby naruszające ten nowy przepisów posiadania opon zimowych podlegają karze grzywny. Naruszenie proste, to jest jazda bez zimowych opon na suchym śniegu, błotcie, śniegu i gołoledzi podlega karze w wysokości 40 euro i 1 punkt karany.
Jeżeli pojazd spowoduje utrudnienia w ruchu spowodowane przez złe opony podczas wspomnianych warunków pogodowych zwiększa karę do 80 €.
tez jade z uk do PL na swieta i mam zamiar jechac na nowych oponach letnich i mam nadzieje ze warunki pogodowe bede sprzyjac kierowcom i jak wyzej wymienione nie bedzie sniegu na jezdni wiec moze przejdzie :) wiadomo ze bezpieczniej na zimowkach ale ceny 18" sa poprostu chore!!
modlmy sie zeby nie bylo pogody jak w zeszlym roku!!
kam
Nadzieja matka .......... no wlasnie . Narazanie twojego zdrowia/zycia jak i innych uzytkownikow drogi tylko dlatego ze chciales latem pokazac sie na 18" a teraz zal ci portmonetke sciska , takie zachowanie uwazam za chore . Pozatym chciala bym zobaczyc twoja mine gdzies pod Hanowerem jak nie mogac wjechac pod gore bedziesz sie pocil widzac policjantow niemieckich wreczajacych ci juz 3 mandat za brak rozumu i zimowek. Widok twojej miny "onbetaalbaar voor alles anders visa card " hahaha
przejazde w zimie przez Niemcy na oponach letnich :)))) normalnie usmialem sie jak norka. gdyby glupota potrafila latac, to niektorzy ludzie latali by jak golebie :))
>kam
Tu nie trzeba mieć nadziei tylko sprawdzić jak jest na drogach. Dziś pada śnieg, po lekkiej odwilży kilka dni temu teraz wszystko zamarzło.
Własnie podali w radio, że w Niemczech paraliż na drogach. Korek pod Hanowerem ma 50km. Policja dowozi ciepłe napoje i koce.Letnie opony na pewno się przydadzą, jak się stoi to jest wsio ryba. ;)
a jak ladnie te osiemnastki wygladaja :)
Ludzie te wasze pytania o zimówki są chore! Jest zima kup zimówki! Niezależnie czy jest śnieg czy niema. Macie minusowe temperatury i opona letnia zachowuje się zupełnie inaczej niż zimowa. Ma inną mieszankę!!! Ja osobiście jade na święta z UK do Polski 18-go i za komplet zimowych opon zapłaciłem tylko 142F. A dla porównania te same opony w PL są dwa razy droższe więc żaden wydatek! Ludzie zacznijcie myśleć o własnym bezpieczeństwie i innych a nie o mandatach za brak zimówek. Pozdrawiam wszystkich
142F za komplet opon zimowych. To co ty rowerem do Polski jedziesz?
195/65/15 na stronie http://mytyres.co.uk kupiłem je tydzień przed sezonem zimowym i na sezon cena podkoczyła ale nie aż tak mocno.
195/65/15 na stronie http://mytyres.co.uk kupiłem je tydzień przed sezonem zimowym i na sezon cena podkoczyła ale nie aż tak mocno.
tez kupilem na tej stonce http://mytyres.co.uk 18' koszt 450f z wymiana .. czy tygodniowka to tak duzo ??? a przeciez nie na jeden sezon zimowy beda .. w tamtym roku lecialem na letnich blad zycia.odkad zblizylem sie 100km do granicy pl. max predkosc 70km/h koledze na zimowkach powiedzialem zeby nie czekal juz na mnie i jechal.. pozdr .. dla wszytskich i szerokiej drogi ..
Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze decyzja o nie wyjezdzaniu na swieta do Polski jest decyzja wlasciwa.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/atak-zim...
Z tego samego powodu (extremalnej zimy) nie jedziemy i my. Maz 3 tyg temu w jedna str. jechal samochodem do PL i mowil ze MASAKRA kupe sniegu, czesc drog bylo zamnknietych z powodu obfitych opadow sniegu, czesc tez przez tiry bo zablokowaly niemogac podjechac pod wzniesienia itp., widocznosc ograniczona i jazda czasem 40km/h. Pogoda sie utrzymuje od tamtej pory, mrozno -15/-20 w moich okolicach i czasem dosypuje snieg :) TRAGEDIA, juz dawno takich ''snieznych'' swiat nie bylo ? Ale coz ''natura'' ;)
w ostatnia sobote listopada bylem w szczecinie. wyskoczylismy z kumplem na takie bardziej konkretne zakupy do makro. byl to ostatni weekend kiedy mozna bylo przejechac do szczecina w 5,5 godziny.... teraz to chyba "odrobine" dluzej ;)
5,5 godz.? To skąd? Bo nawigacja podaje, że z najkrótszych odcinków (Winschoten lub Oldenzaal) jest 6.15. do Szczecina. Ej! Kawaleria! :-)
w srode wrocilem z 5 dniowego pobytu w Warszawie, nie mialem zadnych problemow z przejazdem w obydwie strony, troszeczke w polsce(zima na maxa) ale Niemcy i NL no problem, (lekko sie zdziwilem widzac zielona trawe, slonce i 5 stopni powyzej zera po powrocie do Holandi)
z 's-Heerenberg. A3, A2, i przed Ringiem odbicie na Stettin ;).
najbardziej to mnie denerwuja ci swieci,pouczajacy,zawsze wiedzacy lepiej madrale: ZIMOWKI TRZEBA ZAKLADAC DLA BEZPIECZENSTWA TWOJEGO I INNYCH np.jeden pisze. nie twoj zasmarkany interes moje bezpieczenstwo,moje opony.zajmij sie swoja swieta osoba komunisto zakichany a nie innych pouczac.najlepiej jak wprowadza prawo jak do kibla chodzic zeby sobie nogi nie skrecic,wtedy taki nadgorliwy tez bedzie mnie pouczal ze prawo trzeba szanowac.Za duzo tego prawa-mamy prawo juz chyba na wszystke okolicznosci
Witam
A moze ktos sie orientuje jak to sie ma do motocykli, bo bede w styczniu lecial na zlot Sloni.
to samo co samochody: http://www.wiatrak.nl/node/12240
jasiupierdasiu święta racja! Wszędzie kamery, przepisy, nakazy, zakazy - ohu.jeć można! Pieprzony big brother! Koniec wolności! ... Faszyści to, angole tamto... A będzie jeszcze gorzej!
Mimo wszystko SZEROKIEJ DROGI RODACY! Nie dajcie się gebelsom. Ja wyjeżdżam dzisiaj w nocy i jestem dobrej myśli. Co prawda mam zimówki w aucie, ale ciągnę przyczepkę na letnich a za to też mogę zapłacić - to jest CHORE!
Baardzo chcialem kupic opony zimowe do swojego samochodu a tu ZONK - Poprostu nie ma! Co mnie bardzo zaskoczylo - UWAGA! Za zalozenie opon zimowych w Wielkiej Brytanii mozna stracic ubezpieczenie!!! Firmy ubezpieczeniowe w razie kolizji twierdza ze wina lezy po stronie samochodu z zimowymi oponami, bo "to modyfikacja samochodu".To sa fakty! Sprawa naglosniona w BBC.. Wole na letnich jechac niz stracic swoje NO BONUS CLAIMS i zaplacic za rok za ubezpieczenie wiecej niz sam samochod jest wart! Niestey przepisy ogolnoeuropejskie odnosnie opon sa niejasne, badz wogole takowe nie istnieja. Co kraj to obyczaj.. Najlepiej w zime siedziec w jednym miejscu i nigdzie sie nie ruszac...
Oficjalnie, póki asfalt jest czarny (a na niemieckiej autostradzie jest dobrze sprzątane i solone) i się nie ma pecha wjechać w śnieżyce to nie może być problemów.
Nowe przepisy w Niemczech sprawiły, że Niemcy "wessały" wszystkie opony zimowe z innych krajów - stąd ich brak. Szerokiej i spokojnej jazdy życzę.
23.12. no cóż jak w zeszłym roku tak i teraz niemieckie służby drogowe wraz z kolegami Tirowcami mają udziały w stacjach benzynowych pomiędzy garbsen a magdeburg. pozdr.
czy jak jadę na niemcy z przyczepką to ona też musi mieć zimowe opony?
Niemieckie prawo wymaga jedynie, aby w opony zimowe wyposażone były pojazdy silnikowe. Czyli przyczepy nie muszą mieć opon zimowych. (Jedynie ADAC zaleca dla bezpieczeństwa także opony zimowe dla przyczep, choć w praktyce często nie ma jeszcze w produkcji takich opon do przyczep.)
Zobacz więcej szczegółów TUTAJ.
Także po niemiecku na stronie ADAC.
Yang_a wiec skoro masz zamiar jechac na oponach letnich do polski tyle km gdzie juz we francji jest snieg na autostradach i slizko jak hu... to jestes idiota ktoremu nalezalo by spuscic lomot i zabrac prawko.Kolego mieszkasz w UK wiec biedny nie jestes, stac cie przez rok odlozyc 200F (tyle dalem za nowe opony Goodride S608 205/16/60 na www.mytyres.com) i 30F (wymiana) zeby miec bezpieczenstwo dla siebie i innych uzytkownikow drogi w zanadrzu.
Nie gniewaj sie ze nazwalem cie idiota ale chodzilo o twoje zachowanie. Ja jade do polski az z pod manchester z CREWE do raciboza wraz z zona. Przed wyjazdem leze pod autem 3 tygodnie sprawdzajac kazda srobke, zmianiajac oleje, filtry, plyny, diagnozujac, regulujac, wymieniam kola na zimowe (kupuje nowe opony zimowe co 2 lata, stare po 2 wyjazdach wciaz 10mm sprzedaje za 150F a kupuje nowe 12mm za 200F zeby miec nowe lamelki), sprzatam,pakuje gasnice (mam 11kg po to zeby cos ugasic a nie miec bo wymagaja) zarowki, graty i jade. A po drodze robie mnustwo przerw i nie jade szybciej niz 100-110km/h. Wciaz nie rozumiem polakow ktorzy nie dbaja o stan techniczny, wyposazenie, opony w aucie nie wspominajac juz o wyscigo ''16 godzinnym''. Kazdy polaczek z wysp proboje polamac slynne 16H ale po co???
Chcecie zabic siebie? Zabic innych? Ja kocham moja zone i gdyby zginela prze np ciebie na drodze i dal bym rade sie wydostac to wiez mi ze gdybym tylko dal rade to zabil bym cie tam na miejscu tnac cie kawalkiem szkla. Stary zastanow sie, jesli twoje zycie nie jest dla ciebie wiecej warte niz paczka fajek to nie znaczy ze inni sobie zycia nie cenia.
Opona letnia ponizej 5 stopni nie ma startu w trakcji do zimowki, a na sniegu czy lodzie to juz nawet nie bede tego porownywal. Zimowki sie slizgaja przy chamowaniu i zakretach a co dopiero letnie. Artykol nie podaje prawdziwych info. Mandat za opony w niemczech moze siegnac 1000F + obowiazkowa laweta do najblizszej stacji i obowiazkowy zakup opon zimowych jak to przekonal sie moj przykozaczony kolega (uwaza ze jest cwaniak i on wie lepiej) w swoim BMW.
Ja jezdze skromnym wieswagenem w klekocie i wole dbac o jego stan oraz opony bo to przeklada sie na moj stres, czas i portwel jak sie okazuje. A jezdzac do PL z UK od 6 lat mialem prawie 10 kontroli w niemczech!!! I wlasnie sprawdzali opony i kazali prycnac na szybe i zetrzec, a nastempnie pocieral paluchem czy zamarzlo czy nie. Jestem stanowczo za karaniem oraz za wprowadzeniem obowiazku posiadania opon zimowych w okresie listopad/marzec w europie srodkowej. Ten kto ma opony zimowe i letnie i lubi (zanim zmieni) polatac na recznym wie o czym mowie, wie jaka trakcje reprezentuje na slizkim najtansza uzywana zimowka w porownaniu do najlepszej nowej letniej!!! Takie porownanie nie miesci sie w zadnych normach porownawczych ludzie!!!
Dbajcie jesli nie o innych to o samych siebie bo czesto jedziecie z dziecmi zonami, rodzina, znajomumi, jesli zginiecie wy to beda cierpiec oni, ale jesli wy przezyjecie a ktos zginie lub posadzicie go na wozek?? Wasze poczucie winy odchodzi was ze 100 do 45kg momentalnie i nie rpzeminie wraz z wiosna. Takie poczucie winy zostaje juz na cale zycie.
Dbajcie o stan techniczny (pre MOT kosztuje 25F wiec zrobcie przed wyjazdem), wyposazenie jak opona czy gasnica (duza gaznica jak poczujesz spalenizen zgasisz wszystko zanim spali ci sie auto, a taniej bedzie zaplacic u mechanika E100 zeby kabelek naprawil niz dostac sie do uk i kupic auto nowe auto), robcie przerwy srednio co 200km (dobrze dla was i dla silnika) i nie szarzujcie. 110km/h to duzo. Sprawdzalem jadac w pojedynke 140-160 od promu do granicy i zajechalem jedynie o 2h szybciej niz jadac na tempomacie 110km/h. Roznica czasu 2h zas spalanie w jedna 8l/100km a zpowrotem 4,5l/100km. Roznica w stwazaniu zagrozenia i czasie mojej reakcji na jakie kolwiek zmiany drogowe niesamowita.
A teraz maly manual z mojego doswiadczenia jak najtaniej, najbezpieczniej i najszybciej dojechac.
Prom najtanszy jest w tygodniu sroda-czwartek o godzinie 24-2 w nocy. Kupjac go 2-3 miesiace wczesniej place nie wiecej niz 40F w obie strony a przewaznie 27-32F.
Majac pelen bak paliwa (ja kupuje shel regular bo jest najwydajniejsze z moich pomiarow w ciagu 40.000 mil na roku) przy predkosciach (warto miec tempomat) 100-110km/h tankujemy ponownie w okolocach berlina (ja w dresden) lub dalej jesli spalamy ponizej 5L/100km.
NIE ZAPOMINAJCIE ZE WYPADA NA WSZELKI WYPADEK MIEC PRZEZ CALA DROGE KARNISTEREK 5L ZE SOBA NAPELNIONY PALIWE TAK BY NIE POZALEWAC ZEBY NIE SMIERDZIAL.
Taki czas promu i predkosc gwarantuje ze niemcy przekroczymy bez natrafiania na korki co jest tam czeste i warto je ominac. Korek pod DORTMUND'em potrafi ciagnac sie az na 5h podobnie por MAGDEBURG'iem nawet do 4h a tego chyba nie chcecie bo to czas, zmeczenie i paliwo.
Przerwy robie pod DORTMUND'em, pozniej w polowie drogi na BERLIN i ponownie na tankowanie i ''papu'' w DRESDEN (lub BERLIN) dla tych co jada na poznan/szczecin).
Co zabieram ze soba:
-opony zimowe
-gasnica duza proszkowa (kazde auto ma na tyle duzy bagaznik ze sie zmiesci zajmuje tyle co butla wody 5L tyle ze jest 2 razy wyzsza)
-apteczke (zestawienie wlasne nie kupowana) zawierajaca od bandazy i opatrunkow po awiomarin na prom, wode utleniana i rozne tabletki
-koc cieply w razie awarii
-podkladki trakcyjne w razie problemow z ruszeniem (11F na ebay takie pomaranczowe ''TRACTION PADS'') lub mozecie podlozyc pod kolo wycieraczke z auta
-plyn zimowy do spreyskiwaczy koncentrat wymieszany 70%(koncentrat) / 30% zwyklego plynu letniego (nie mieszam z woda bo mieszanie z plynem poprawia mycie, woda oslabia skutecznosc) w ilosci pelny zbiornik + 10L co zuzywam w jedna strone
-skrobaczka ze szczoteczka i guma do oczyszczania lamp raz na 200km bo az przygasaja od blota
-1 butelka od MR muscle zalana plynem letnim do spryskiwaczy do mycia reflektorow
-husteczki do mycia szyb do mycia lusterek
-odmrazacz do szyb oraz do zamkow (przydaja sie jak wam zamarzna spreyski po mimo plynu zimowego, ja mam grzane spryski)
-sprawne nowe wycieraczki przednie (komplet najtanszych flexi flatow to 6F na ebay razem z wysylka, na taka droge daja rade ale do wakacji juz nie dociagna)
to bardzo wazne jak opony
-shoty redbulla (mimo ze odpoczywam i sie zatrzymuje to popijam dla wlasnego bezpieczenstwa te szoty w ilosci 5-8 na cala droge bo kawy nie pije)
-jakies kanapki, termos z herbata czy kakao, napoje niegazowane zeby nie pompowalo mnie i nie stwazalo dyskomfortu, jakies zarcie na cieplo
-kucheneczka za 7F gazowa taka walizeczka i maly rondelek do podgrzania zupy czy obiadu w okolocach miedzy DORTMUND a BERLIN'EM kiedy zmeczenie jest najwieksze
-telefon z roamingiem naladowany, (wylaczony zeby nie ciagnal enegi i byl sprawny w razie W) oraz ladowarke do niego samochodowa (1,2F z wysylka najtansza na ebay)
-kolo zapasowe
-latarka
-okulary przeciwsloneczne bo zimowy swit potrafi walic po oczach az pieka momentami przy takim zmeczeniu
I wszystko to zajmuje mi jedna taka rozkladana plastikowa skrzyneczke jaka w B&Q za 2.00 mozecie kupic a kosztuje 30F (no i gaznica 30F i opony 185F, to wystarczy na 7 lat nawet bo jedziecie tylko na swieta i po powrocie zarzucacie letnie) + zarcie wiec nie jest to niesamowitym wydatkiem.
Dodatkowo 95euro na paliwo w jedna strone(czyli 190 w obie) i jakies 30F na toalety bo wiekszosc jest platna.
Czas to 7h od Crewe do wiazdu na prom Dover(juz z czasem oczekiwania) i 20F paliwa, 1,20-1.30h promu (od 25 do 120F w obie strony w zaleznosci kiedy sie kupi i na jaki dzien), 20h-24h od Calais do okoloc poznania i okolo 130F paliw(pelny bak w calais + trzeba dotankowac w niemczech w euro ja tankuje caly bak za 95e). Razem musicie liczyc od 25 do 30h na nogach w zaleznosci gdzie w UK mieszkacie lub nawet 45h jesli w Irlandii wraz ze spaniem w niemczech co kosztuje okolo 100e w okolocach DORTMUNRD'u.
I wierzcie mi ze jesli raz sie tak przygotujecie i zadbacie o takie (moze dla niektorych smieszne) szczegoly to wyjazd bedzie nie meczacy, ale zamieni sie w swietna wycieczke, bez stresu, obaw, zmeczenia i co najwazniejsze nawet nie zauwazycie kiedy zajechaliscie jesli nie ebdziecie dbac o czas i sie spieszyc.
Ja dodatkowo zabieram 6 plyt z mp3 zeby miec urozmaicenie bo radio zmienia czestotliwosc co 50km a przewaznie leci sam badziew i audycje po helmudzku.
Pozdrawiam i szerokosci. Jesli ktos chce pogadac o wyjezdzie, autach, ustawic sie na wspolny wyjazd (piekna sprawa) wspolnie na kilka aut to zaprawszam na You Tube na kanal StavrosCustom.
kam ja uzywam 18 na lato a na zime (mam ori 16 alu) dokupilem jedna alu na zapasowke i 5 opon zimowych ktore normalnie starczaja (przy wyjezdzie tylko na 3 tygodnie swiat i na stojak je) na nawet 10 lat wiec bez przsady czlowieku, przez rok mozesz uskrobac nawet na stalowki z zimowkami 300F i sam sobie zmienisz jak bedzies zmial cale kola.
A jak by sie ktos chcial umowic na wyjazd na 2 czy wiecej aut to jade 14go w nocy o 2 z Crewe kolo Manchester. Prom mam z Dover o 11.30 rano 15go (tylko taki byl dostempny tym razem bo kupilem za pozno) lece na Raciborz kolo Rybnika/Katowic. Powrot, wyjezdzam z raciboza 5go o 11 rano, prom calais o 13 6go. Na droge powrotna biore radyjko CB wywolanie Stavros. Kontakt GG 8417691 lub building.service.contractor@googlemail.com
G. Emigrant przeczytaj co napisalem, mnie tez ulanska fantazja o odcholowaniu i 1000euro poniosla?? Kolego ja znam 4 takie rpzypadki z ktorych 1 to moj kolega a 3 gdzies od kogos. Byc moze ze przepisy tego nie nakazuja, ale od czego jest widzimisie policjantow, rasizm i brak rozumienia niemieckiego?? Wlasnie... tak jak w UK kierowcy tirow sa lapani przez VOSA i panowie z VOSA'y przeginaja pale lepiac im mandaty za np wode a nie plyn w zbiorniku spryskiwaczy!! Gdzie w UK zaden przepis nie okresla co masz miec w zbiorniczku!!! Sam na MOT jak koles prysnol i sie zaswiecilo wlalem na miejscu mineralke zeby bylo przepisowo (bo za brak plynu moze nie przepuscic) i mialo czym psikac.
Tak wiec nie znajac przypadkow przegiec prawnych nie unos sie bo w brew twoim przekonaniom wiekszosc sluzb publicznych nie trzyma sie przepisow!!!
Pozdrawiam.
anglik wiekszego pierd... nie slyszalem. W UK jestem od lat prawie 6 moja zona od ponad 8 i jest urzednikiem panstwowym. Tak sie sklada ze ma wiele wspolnego z Inland Revenue i zna przepisy dotyczace firm ubezpieczeniowych oraz przepisy ''dopuszczen'' drogowych. Ja przy okazji tez... opona zimowa jest zalecana w kazdym kraju gdy temp zchodzi do 5 lub nizej (w niektorych 7) i niegdzie nie jest uznawana jako podyfikacje. Zadna modyfikacja w UK nie jest uznawana jako dyskwalifikacja ubezpieczenia. Jedyne co tracisz jak nie zglosisz alusow, radia czy zmian mechanicznych to to ze jak zmasakrujesz ty czy ktos tobie auto to oni zwracaja ci za standardowe wyposazenie, a to ze alusy kosztowaly cie tyle co np auto to ich nie interesuje bo nie zglosiles. Wymysliles baje najlepsza jaka slyszalem w tym roku. Moja znajoma pracowala w Lloytds TSB (teraz w tesco) wlasnie w dziale Insurance gdzie maja od ubezpieczen na tel i auta do ubezpieczen na firmy i domy. Jak myslisz gdzie ubezpieczam auta dom i firme? W tesco a wczesniej w Lloytds bo mi kolezanka dobrala dobre ceny.
Pytalem ja (choc moja zona wie co i jak) o czczegoly ubezpieczenia na wyjezdzie i w kraju i opony zimowe w zimie w razie gdy walniesz np w poslizgu w drzewo sa twoim atutem ze chciales dbac o bezpieczenstwo ale nie wyszlo...Notabene moje poprzednie auto firmowe jak kupilem mialo 4 zimowki i wjechalem w dziadka bo sie zagapilem na krzyzowce. Uszkodzenie na 15F w starej fiescie 92r odpadl zdezak. Ale dziadek sie upieral kiedy chcailem go mu zalozyc i dac w lape 50F bo slyszal ze angolem to ja nie jestesm. Zimowki (bylo lato) w cieple sie nie trzymaja, crafter z ladunkiem narzedzi i materialu mial okolo 3 ton razem i swoje to zrobilo ze o te 5cm za daleko sie zatrzymalem. I o dziwo zaplacil dziadkowi z ubezpieczenia, nie mowili nic o zimowkach a znizki mi ni polecialy bo byla mala szkodliwosc i zaoferowalem pokrycie wszelkich kosztow ubezpieczeniowych (450F mnie policzyli za rzeczoznawce i naprawe).
Ale co ja tam wiem....
Pozdrawiam i szerokosci w drodze na i ze swiat!!!
Wlasnie zajechalem do pl wczoraj o 20 wieczorem.
Predkosc 100km/h jednostajnie 1800km i zajelo to 45H bo byl wypadej co zatrzymalo mnie na 4h, spalem raz 2h pozniej 5h i postoje razek okolo 2h czyli samej drogi wraz z promem 32h!!!!!!! I co w 16 h robice europe hahahhaa
Dodaj nową odpowiedź